Dodaj do ulubionych

Ewciu, czy to prawda?

29.07.13, 18:57
" Listę najbardziej przedsiębiorczych otwierają Polacy."


wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,14354897,_Handelsblatt___Polacy_w_Berlinie_najbardziej_przedsiebiorczy.html?lokale=warszawa#BoxWiadTxt
Obserwuj wątek
    • igor_uk A co w tym dziwnego? 29.07.13, 19:07
      Polace sa bardzo przedsiebiorcze.
      Nie tak dawno wlasnie z jednym takim mialem doczynienie (nigdy wiecej ! )
      • 5magna Re: A co w tym dziwnego? 29.07.13, 19:22
        Tu tez pojechalo paru do Polski po dlugim pobycie i z paroma dolarami w kieszeni. Spotkali takich "przedsiebiorczych" ludzi w Polsce ze powracali zpowrotem bez pieniedzy i z roztrojonymi nerwami.....
      • malkontent6 Re: A co w tym dziwnego? 29.07.13, 19:25
        Oszukał cię?
        • wojciech.2345 Re: A co w tym dziwnego? 29.07.13, 19:28
          malkontent6 napisał:
          > Oszukał cię?
          --------------------------
          Igorek ma 6 reniferów, a ten Polak widział tylko 4.
          Gdzie się podziała reszta reniferów?
          • 5magna Re: A co w tym dziwnego? 29.07.13, 19:35
            Wepchaly sie za tym kartoflem do dupy.....
        • 5magna Re: A co w tym dziwnego? 29.07.13, 19:31
          Ja tam nie bylem od czasu komuny i nie pale sie aby tam jechac. Wystarczy ze poczytam GW i ciebie..... A czy to malko prawda?
          wyborcza.biz/biznes/1,100896,14350254,Szokujace_dane_z_rynku_pracy__Firmy_zwalniaja_na_potege_.html#BoxBizTxt
          PS. Nawet nie rozumiem tej resztki mojej rodziny ktora tam mieszka. Porzadni ludzie ale jakies swiry.....
          • malkontent6 Re: A co w tym dziwnego? 29.07.13, 20:26
            5magna napisał(a):

            > PS. Nawet nie rozumiem tej resztki mojej rodziny ktora tam mieszka.

            A ja rozumiem.
            • wtopek Re: A co w tym dziwnego? 29.07.13, 21:12
              ubeka ścigają w Polsce....
        • igor_uk Re: A co w tym dziwnego? 29.07.13, 19:42
          Probowal.
          W jednym z samochodow musialem zrobic MOT (przeglad),jak co rok przed tym zaprawdzam samochod do warsztatu samochodowego,zeby autko uszykowali do przegladu.Tak samo zrobilem i tym razem,ale zaprowadzilem samochod do polskiego mechanika ,w pierwszy raz za tyle lat ,bo moj mechanik mial wypadek na motorze .
          otoz,gdzie po 40 minutach,po tym jak zostawilem auto,mialem od niego telefon .Okazalo sie,zee moj samochod to ruina i nie ma co w takim stanie jechac na przeglad .On,oczywiscie,moze wsystko zrobic,ale koszty przekrocza 2000£,poniewaz trzeba wymienic sprzeglo (!),wszystkie hamulce,wlacznie z wezykami,ktore sparciali . Akurat traf chcial,ze klocki wymienialem pare miesiace temu,a i zdziwilo mnie to,ze sprzeglo ma jakis zwiazek z MOT.
          Dla tego w tym ze dniu odebralem od mechanika samochod i umowilem sie na przeglad za dwa dni w warsztacie,majacym uprawnienia .Nic nie robiac w samochodzie,przeszedlem przeglad bez zadnych uwag .
          • wojciech.2345 Re: A co w tym dziwnego? 29.07.13, 19:45
            igor_uk napisał:
            > Probowal.
            > W jednym z samochodow ...
            ------------------------------
            Przecież Ty masz tylko renifery i sanie.
            • 5magna Re: A co w tym dziwnego? 29.07.13, 19:57
              Kartofle trzeba czyms wozic nawet samodupa. Znalem takiego mechanika z Polski. Reputacja zakladow naprawczych nie jest najlepsza ale ten byl zlodziej i szachraj wysokiej klasy. Liczyl na idiotow. To co np. Toyota ci zrobila za $700 on chcial $1200.
          • igor_uk malkontent,popatrz na posty wojtusia. 29.07.13, 19:51
            Czy zdajesz sobie sprawe z tego,ze on rozwala tobie watek,bo on rowniez "nic nie moze na to poradzic " .
            • wojciech.2345 Re: malkontent,popatrz na posty wojtusia. 29.07.13, 20:00
              Drogie Dziecko,
              Twoje wątki rzadko są merytoryczne lub ciekawe.
              Mam bana na zakładanie wątków i dlatego piszę "merytorycznie" w Twoich,
              • malkontent6 Wojtek... 29.07.13, 20:22
                Posiedź chwilę cicho.
                • wojciech.2345 Re: Wojtek... 29.07.13, 20:28
                  malkontent6 napisał:
                  > Posiedź chwilę cicho.
                  ----------
                  OK.
                  • malkontent6 Re: Wojtek... 29.07.13, 20:29
                    Dizękuję.
          • malkontent6 Re: A co w tym dziwnego? 29.07.13, 20:25
            igor_uk napisał:

            > Probowal.

            Przykre to, ale niestety dotyczy nie tylko Polaków. Mnie coś podobnego się przytrafiło w amerykańskim warsztacie. Kosztowało mnie chyba $50 diagnostics fee.
    • polski_francuz Dom w 2 tygodnie 29.07.13, 19:54
      Czyli, jak polscy gorale buduja dom. To jest historia, ktora opowiadam moim studentom o tym jak pracuja Polacy.

      Zaczynam wiec: "No wiec Polacy pracuja bardzo dobrze i bardzo szybko. I dom buduja w ciagu 2 tygodni."

      Na to studenci: "2 tygodnie to niemozliwe! Jako oni to robia?"

      Na to im odpowiadam: " No wiec przez pierwszy tydzien pala ogniska, spiewaja, pija wodke i tancza. No a w drugi tydzien buduja dom":)

      A serio. Polacy sa najlepszymi pracownikami na swiecie, z glowa i pomyslunkiem, motywacja, zdolnoscia do improwizacji i z ciagiem na bramke. Szkoda, ze widac to glownie za granica. Ale nie trace nadziei, ze zdrowy system zrobi z nas pracusiow u siebie tez.

      PF
      • 5magna Re: Dom w 2 tygodnie 29.07.13, 20:02
        Beda pracowac dobrze ale potrzeba Niemca z karabinem aby ich pilnowal......Patrzy jak tam Polacy pracuja.....

        www.wehrmachtphotos.com/
    • eva15 Ewciu, czy to prawda? Tak, smutna prawda. 29.07.13, 20:01
      Owszem, to prawda. Przyczyna jest prosta:

      aby uniknąć płacenia dla pracownika najemnego składek na ubezpieczenie zdrowotne, od bezrobocia, na emerytury etc. pracodawcy niemieccy (i inni) żądają od Polaków ( i innych nacji) zameldowania własnej firmy i otrzymania tzw. Gewerbeschein.
      Skutkiem tego taki Poalk (i inny imigrant) staje sę "przedsiębiorcą" (one man show) i może już wykonywać różne prace typu sprzątanie, praca w warszatatach samochodowych, na budowach etc.

      P0onieważ tak naprawdę ci ludzie nie są żadnymi przedsiębiorcam,i lecz podległymi pracownikami powstało prawne określenie "Scheinselbständigkeit" czyli w wolnym tłumaczeniu lewa/pozorna samodzielność (przedsiębiortswo) i jest to ścigane przez specjalne jednostki urzędów celnych. Urzędy te za pomocą specjalnego katalogu ppytań szczegółowych wyłapują, kto faktycznie jest samodzielnym przedsiębiorcą, a kto jest zmuszany przez pracodawęÄ do pozornej samodzielności po to, by pracodawca zaoszczędził na skladach socjalnych (które są b. wysokie) .

      Zjawisko obejmuje setki tys. ludzi, a urzędów celnych jest ograniczona liczba:-) Tak więc kwitnie wyzysk - ludzie udają z przymusu przedsiębiorców i pozbawiają się w ten sposób zabezpieczenia socjalnego i przyszlych emerytur.

      • 5magna Re: Ewciu, czy to prawda? Tak, smutna prawda. 29.07.13, 20:13
        No i jest wytlumaczenie powstawania tych tysiecy plskich przedsiebiorstw. Ha,ha,ha. PS. Wojtus taz sie stara. Zalorzyl Cyrk. Pokazuje kartofla w dupie....
      • igor_uk Jednak w UK prawo bardziej liberalne. 29.07.13, 20:20
        Tu takie rzeczy nikomu i do glowy nie przyjda.Ale Anglice nie musza dokarmiac wojtusia,tak jak to robia Niemce.
        • eva15 Re: Jednak w UK prawo bardziej liberalne.? 29.07.13, 20:26
          Nie rozumiem, w jakim sensie bardziej liberalne?
          • igor_uk Re: Jednak w UK prawo bardziej liberalne.? 29.07.13, 20:36
            Ewa,Ty napisala te slowa:
            "by pracodawca zaoszczędził na skladach socjalnych (które są b. wysokie) ."

            W UK pracodawca nie placi skladek socjalnych za pracownika .
            • pimpus18 Re: Jednak w UK prawo bardziej liberalne.? 29.07.13, 20:41
              A co tam w ogóle płacą?

              Pewnie dlatego inwestorzy z Pomrocznej nie są tam najkreatywniejsi.
            • eva15 Re: Jednak w UK prawo bardziej liberalne.? 29.07.13, 20:42
              ? Nie płaci składek? Jesteś pewnien?
              W Niemczech składka socjalna jest dzielona 50:50, połowę pracownik, połowę pracodawca. Od niedawna zmieniono to nieco w przypadku kasy chorych - tu pracodawca płaci teraz stały procent, niezależnie od tego, czy składka rośnie, czy nie.
              • pimpus18 Re: Jednak w UK prawo bardziej liberalne.? 29.07.13, 21:03
                Przy rentkach też pomajstrowali, tak że te 50:50 mają coraz mniejsze znaczenie, płace nie rosną, rentki są coraz niższe, a prywatne są prywatną sprawą.

                • eva15 Re: Jednak w UK prawo bardziej liberalne.? 29.07.13, 21:07
                  Nie do końca, do prywatnych państwo dokłada, bo tzw. Ruerupp czy Riester są dofinansowywane poprzez zwroty podatku. Czyli - państwo pomaga jak może prywatnym bankom i ubepieczeniom:-)
                  • pimpus18 Re: Jednak w UK prawo bardziej liberalne.? 29.07.13, 21:23
                    No tak, ale bez tego to nikogo na ten neoliberalny bezsens na pewno nikogo by nie naciągnęli.

                    W Polsce świadomość także ekonomiczna jest dużo mniejsza, to wcisnęli tam te OFE. Efekt chyba Ciebie nie zaskoczył.

                    Państwo to już nie konkretny pracodawca i nie przeszkadza to ciemniakom w podatkach widzieć całe zło.
          • eva15 Re: Jednak w UK prawo bardziej liberalne.? 29.07.13, 20:39
            Igor, nie wiem, czy mnie dobrze zrozumiałeś.
            Prawo niemieckie nie zabrania zakładania własnej firmy.

            Ale jeśli ktoś pracuje tylko dla jednego zleceniodawcy, zawsze tylko w jego pomieszczeniach, tylko jego narzędziami i wykonuje jego rozkazy, to to nie jest żadna samodzielna działalność, lecz zwykły stosunek najemnego zatrudnienia. Praca takiego człowieka niczym się nie różni od pracy pracownika zatrudnionego na etacie, tyle, że w tym przypadku pracodawca unika płatności socjalnych. zmusząjąc pracownika do prowadzenia samodzielnej firmy.
            • pimpus18 Re: Jednak w UK prawo bardziej liberalne.? 29.07.13, 20:48
              Eva, Ty nie zrozumiała: Angole są już dalej i w ogóle takich fanaberii nie płacą.

              Niemcom to zabiera wiele kreatywności, bo przecież też walczą z takim dziedzictwem przeszłości.

              • eva15 Re: Jednak w UK prawo bardziej liberalne.? 29.07.13, 21:01
                To fakt. Jeszcze trochę i będzie jak w UK.
            • igor_uk Dobrze zrozumialem,Ewo. 29.07.13, 21:53
              Jestem pewien tego,ze w Niemcach mozno bez zadnych przeszkod zakladac wlasny interes.Ale jestem i pewien tego,ze to nie jest tak latwo,jak w UK.
              Otwieralem tu wlasny interes,przezylem szok,w sensie pozytywnym.Ja nigdzie nie muslialem chodzic,oprocz jak na poczte.Tu wszystko zalatwia sie przy pomocy poczty,telefonu,ewentualnie za pomoca internetuu.
              Skladki z tytulu ubezpieczenia spolecznego,oczywiscie ,pracodawca placi,ale od pewnego progu podatkowego,na dzien dzisiejszy od kwoty,ktora przekracza ca 9 500 £ rocznie .Zdecydowana wiekszosc zarobkowych emigrantow ledwie co przekracza ta kwote.
              • eva15 Re: Dobrze zrozumialem,Ewo. 29.07.13, 22:09
                W GB idziesz na pocztę, w Niemczech do Gewerbeamtu (urzędu ds. przedsiębiorstw). Trwa parę minut i masz kwit, że firma otwarta.
                Wys. składek też jest uzależiona od dochodów, jest kilka progów dochodowych. Przy bardzo niskich dochodach, tzw. mini jobs składkę (niską) płaci tylko pracodawca.

                Tak więc nadal nie wiem, w czym UK jest bardziej liberalna.
                • igor_uk Re: Dobrze zrozumialem,Ewo. 29.07.13, 22:31
                  Przy bardzo niskich dochodach, tzw. mini jobs składkę (niską) płaci tylko pracodawca.

                  A w UK nikt nie placi.
                  Jaka wysokosc tego progu w Niemcach ,wyrazona w Euro?
                  • eva15 Re: Dobrze zrozumialem,Ewo. 29.07.13, 22:58
                    450 euro. Od tego jakieś grosze płaci pracodawca, pracownik nie płaci nic. Uważam, że to jest OK, bo nawet najbiedniejszy pracownik ma minimalne zabezpieczenie socjalne i dzięki temu może np. korzystać z kuracji zdrowotnych.
                    • igor_uk Re: Dobrze zrozumialem,Ewo. 29.07.13, 23:08
                      W UK kwota wolna od skladki jest dwa razy wyzsza .
                      Ale to nie znaczy,ze ci pracownice sa pozbawione oslony socjalnej. Tu o zadnym liberalizmie mowy nie ma,poniewaz wkracza Panstwo,ktore zapewnia tym najbiedniejszym wszystko,wlacznie z doplata do mieszkania,leczenia zebow,wraz z protetyka,o bezplatnym leczeniu nie wspomne.
                      • eva15 Re: Dobrze zrozumialem,Ewo. 29.07.13, 23:41
                        Tja, czyli państwo uwalnia pracodawcę od odpowiedzialności i obciążeń socjalnych/kosztów....
      • malkontent6 Re: Ewciu, czy to prawda? Tak, smutna prawda. 29.07.13, 20:28
        Wiedziałem, że można na ciebie liczyć. :)

        Ja działam na podobnej zasadzie w USA. Jestem podwykonawcą (subcontractor) dużej firmy i bardzo to sobie chwalę.
        • eva15 Re: Ewciu, czy to prawda? Tak, smutna prawda. 29.07.13, 20:31
          Jak zawsze masz głupią odpowiedź. To już wręcz smutne, poświęciłam ci trochę czasum, by ci coś wyjaśnić, w zamian mam twoje głupie kpiny. .
          • malkontent6 Ewciu... 29.07.13, 20:35
            W którym miejscu mojej wypowiedzi zauważyłaś kpiny?
      • eva15 Re: Ewciu, czy to prawda? Tak, smutna prawda. 29.07.13, 20:30
        P.S. Jeśli urząd celny wykaże, że samodzielność była pozorowana, karany jest pracodawca, który zmuszał Polaka (czy innego imigranta) do założenia firmy, aby uniknąć wydatków socjalnych.

        Na marginesie - wcale nierzadko tymi pracodawcami są Polacy, którzy mieszkają w Niemczech dłużej i mają tu swoje normalne firmy.
        • malkontent6 Re: Ewciu, czy to prawda? Tak, smutna prawda. 29.07.13, 20:32
          eva15 napisała:

          > nierzadko tymi pracodawcami są Polacy, którzy mieszkają w
          > Niemczech dłużej i mają tu swoje normalne firmy.

          Przyznajesz więc, że są też w Niemczech normalni polscy przedsiębiorcy.
          • misterpee Re: czy to prawda? 29.07.13, 20:49
            EWA wyjasnila, wiec nie ma co dodac lub ujac. Slyszalem jednak ze caly gescheft na Westbahnoff jest w Polskich rekach, samochodowy eksport wpadl teraz w rece ukrainskie, cale szczescie ze nic sie nie pisze o Amerykanach i naszych umilowanych wybrancach. A przeciez moi niemieccy przyjaciele skarza sie ze stracili kupe roboty bo ja poderwaly ogromne firmy z za Oceanu (jakie firmy nie bede analizowac ).
    • przyjacielameryki Re: Ewciu, czy to prawda? 29.07.13, 23:32
      Daj spokój malkontent. Nie pytaj "Ewci" o przedsiębiorczość czy sukces Polaków w Niemczech bo ją jako Rosjankę ten sukces zupełnie nie interesuje i zawsze będzie zaprzeczać. Ona nienawidzi Polaków i Polski i jej zdanie nie ma żadnego znaczenia. Ona jako osoba zamieszkująca Niemcy, nienawidząc Polski i Polaków jest zupełnie nie wiarygodna. Ja trzeba totalnie ignorować. Tak się składa, że ja faktycznie mam wielu znajomych i przyjaciół w Niemczech(nawet nie zdajesz sobie sprawy w jak astronomicznym tempie zmieniają się stereotypy polsko-niemieckie i jak Niemcy zaczynają mocno szanować Polaków) i Polaków którzy wyemigrowali i rodowitych Niemców.( we wrześniu będzie u mnie w rodzinie wesel i będą na nim ci rodowici Niemcy - przyjaciele rodziny, pogadamy jak zwykle przy takich okazjach)
      A wracając do tematu - jak poczytasz moje sporo wcześniejsze posty w tym temacie to dostrzeżesz podobne wnioski!!!!
      • malkontent6 Re: Ewciu, czy to prawda? 30.07.13, 01:02
        Zapytałem Ewcię, bo mimo że ona z Polakami nie utrzymuje kontaktów, to jednak tam mieszka i być może coś słyszała.

        Napisała nawet coś interesujacego, ale później się na mnie obraziła.
        • eva15 Re: Ewciu, czy to prawda? 30.07.13, 01:07
          Nie obraziła się, tylko olała twoje głupie przepychanki i dowcipy.
          • malkontent6 Re: Ewciu, czy to prawda? 30.07.13, 15:19
            To nie były dowcipy, Ewciu. Jesteś przewrażliwiona.

            Odpowiedziałąś na moje pytanie wyczerpująco i dlatego z uśmiechem na twarzy napisałem, że zawsze można na ciebie liczyć.

            Nie ukrywam, że byłem zaskoczony twoim wyjaśnieniem, bo ja jestem takim właśnie wyrobnikiem dużej firmy, ale w moim przypadku z wielu względów to się bardzo opłaca.

            Amerykańskie firmy, które chcą uniknąć płacenia pracownikom świadczeń socjalnych stosują inne metody.
            • 5magna Re: Ewciu, czy to prawda? 30.07.13, 15:50
              A czy to dobrze czy zle, palancie. Mowisz ze jeszcze na kartkach na jedzenie nie jestes.....
            • igor_uk Re: Ewciu, czy to prawda? 30.07.13, 15:58
              malkontent,twoja wypowiedz odbierala sie wlasnie w taki sposob,jak to Ewa i odebrala .
              Nie potrzebnie dodales usmiechnieta buzke.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka