Dodaj do ulubionych

POWSTANIE WARSZ -PRZEMYŚŁ -ODPOWIADAM

IP: *.ols.vectranet.pl 09.08.04, 09:35
POWSTANIE WARSZAWSKIE PRZEMYŚLENIA – ODPOWIADAM

Temat Powstania wywołał wilka z lasu czyli krytyków walki narodu
polskiego .Krytyka a obrażanie i nienawiść ziejąca z wypowiedzi wielu
forumowiczów skłania mnie do przypomnienia dziejów naszych starszych Braci
w wierze .Otóż nasi Bracia też mieli takowych wizjonerów sprawy
narodowej .Wizjonerzy potępili powstania antyrzymskie jako przykład
bezsensownej hekatomby .Krytyka została nawet przeniesiona na tory religijne
Tak chce Bóg a więc cierpienie i brak własnej Ojczyzny jest częścią planu
bożego Ci więc co nawołują do walki są bluźniercami bo sprzeciwiają się Bogu
i narażają na niechybną śmierć zwykłych szarych ludzi .(Tu można sobie
wyobrazić opis męczeństwa i śmierci w strasznych męczarniach kobiet dzieci
no i oczywiście bezbronnych starców ).
W ten to sposób Żydzi na przeszło 1500 lat wyrzekli się walki jako środka
realizowania długofalowych celów narodowych (chodzi o przetrwanie własnej
nacji w ramach własnego państwa) .Ucieczka w religijność miała zapewnić
naszym Braciom przetrwanie .Tym to sposobem krytycy walki zwyciężyli
Uratowano więc dziesiątki tysięcy jeśli nie setki niewinnych żydowskich
cywili których zbrodniczy zeloci czy też sykariusze wystawiali na pewną
śmierć z rąk kolejnych okupantów zajmujących Palestynę .Tak więc przez
stulecia Żydzi żyli bezpiecznie/!!!!????


Czy ta mądra postawa dała rzeczywiście bezpieczeństwo ? Śmiem wątpić !!!
II wojna światowa i śmierć milionów naszych starszych Braci dobitnie
pokazała iż postawa klęcząca jest nieskuteczna . Naród żydowski z narodu
sklepikarzy , kupców ponownie przekształcił się w naród wojowników .

Krytycy polskich powstań powinni pamiętać o tym , iż historia Żydów
pokazuje że kolaboracja i wyzbywanie się wolności w zamian za
tymczasowe bezpieczeństwo PRĘDZEJ CZY PÓŹNIEJ SIĘ NIE OPŁACA

Walka więc nigdy nie jest ofiarą bezsensowną Naród ma prawo a więcej i
obowiązek ją podjąć .A ci którzy ją negują i stają po stronie zbrodniarzy i
opluwają swoich przodków !!Kim są Do czego dążą ?. Jakiego narodu
długofalowe interesy reprezentują? Ponawiam teze krytyka dyskusja a
opluwanie to nie to samo


kecaw
















Obserwuj wątek
    • Gość: la Re: POWSTANIE WARSZ -PRZEMYŚŁ -ODPOWIADAM IP: *.ols.vectranet.pl 09.08.04, 09:53
      Tak walka z 1944 roku ma swój początek w historii naszego narodu .Po owocach
      ich sądzimy a owocem jest NIEPODLEGŁOŚĆ I WOLNOŚĆ .Niestety to jak widać prawo
      do opluwania swoich przodków .

      llaa
    • kontrkultura Zeloci, a Ziemia obiecana 09.08.04, 10:33
      Nie wszystcy przylaczyli sie do wloczegi, bowiem czesc z nich zostala w
      Palestynie i zyli tam caly czas, a i dzis tam zyja.

      P.S.
      Z Arabami zylo im sie lepiej niz z nami w Europie...
      • Gość: kecaw Re: Zeloci, a Ziemia obiecana IP: *.ols.vectranet.pl 09.08.04, 10:35
        Miło Cię ,,słyszeć ;;
        kecaw
      • kontrkultura p/s 09.08.04, 10:53
        Nie zapominajmy tez, ze powstania zelotow byly lepiej zorganizowane i co nie
        mniej wazne dolaczyli sie do nich rowniez prawie wszystkie ugrupowania
        polityczne (oprocz marionetekowych herodian... - i w Polsce `44 tez tacy byli).
        Ale czy mieli szanse z najwieksza potega owczesnego swiatu?
        • kontrkultura Re: p/s 09.08.04, 10:55
          > ... i w Polsce `44 tez tacy byli) ...

          stalinianie? berianie? tomsonowianie?
      • Gość: jarek-Zyd ne telus Pod Arabami sie zylo Zydom lepiej niz w Europie IP: *.fastres.net 13.08.04, 12:36
        zachodniej do czasu wypraw kryzowych z prostego wniosku, ze do czasu tych wypraw
        nawet w samej Palestynie( Israelu) Arabow bylo bardzo malo, ale Zydzi w taki sam
        sposob jak Grecy, Syrianie( byli Chrzescijanami),Ormianie musieli za ten spokoj
        duzo placic i ich zycia w zaden sposob nie mozna porownac do calkowitej wolnosci
        kultu, obyczajow jaka sie cieszyli w Rzeczypospolitej do czasow
        kontroreformacji( i tez pozniej, choc Kozacy za Tureckie pieniadze, dokonali na
        nich prawdziwego Ludobojstwa i doprowadzili do ich kulturalnego sie
        zamkniecia-mistytyzmu).
        Po wyprawach krzyzowych okolo 220 tys arabskich, tureckich , kurdyjskich
        bojownikow islamu w Israelu sie osiedlilo i ziemie zabrana Zydom przez
        krzyzowcow, nie oddano i jest tez jasne ,ze wprowadzajac tam pewne
        anty-zydowskie prawa( jak zakaz jezdzenia konno, noszenia broni, ubierania sie w
        stroje blekitne, posiadania drzewa figowego( nie mowiac juz o zakazie
        posiadlosci nieruchomosciowej), zakaz wychodzenia na ulice w godzinach modlitw i
        swiat musulmanskich ich tam duzo nie zostalo, i dopiero w latach piedziesiatych
        XIX wieku te zakazy zniesiono( prawnie, ale nie praktycznie) i ulatwiono powrot
        Zydow do Israela( na Zyda mozna bylo w dalszym ciagu bezkarnie kamieniami rzucac
        i Zydzi nie mieli zadnego prawa do samoobronny).
        Tez wyprawa Napoleona do Egiptu i Ackry miala na Zydow w Europie ogromne
        znaczenie, byla jakby oswieceniem dla nich,ze islamskiego okupanta mozna pokonac.
    • nierzyd ciagle przeinaczasz i klamiesz. po co? 09.08.04, 11:24
      Nasze Powstanie w przeciwienstwie do powstania twoich "starszych braci" bylo
      zupelnie pozbawione sensu. Rzydzi chcieli z siebie zrzucic panowanie rzymian.

      Ale co chcieli zrzucic Powstancy w Warszawie? Przeciez byli praktycznie wolni.
      Niemcy najpozniej za kilka tygodni opusciliby Wa-we a w kilka miesiecy Polske.

      Powstanie bylo zupelnie zbyteczna rzezia.

      Przestam pisac z takim patosem bo trudno mi sie powstrzymac od smiechu.
      Ublizasz tysicacom ofiar, ktore zginely straszliwa smiercia, tylko dlatego, ze
      takie oszolomy jak ty uznaly, ze w imie "symboli" moga poslac tych ludzi na
      smierc, zamiast robic wszystko, co w ich mocy, zeby ich uratowac.
      • Gość: you-know-who Re: ciagle przeinaczasz i klamiesz. po co? IP: *.ucolick.org 09.08.04, 13:05

        Dzieki ci Boze, ze coraz mniej na swiecie takich istot jak kecaw.
        Zostalo jeszcze pare prymitywnych narodow ekscytujacych sie zabijaniem,
        honorowa smiercia zolnierza, oddawaniem krwi za ojczyzne i podobnymi fajnymi
        zajeciami, na ogol obficie zaprawianymi smrodkiem momralistycznym i
        pseudopatriotycznym. Narody islamskie i inne, szybko zmierzajace
        z wieku XX do XII zamiast XXI. Amerykanie, z innych powodow.

        Ale dlaczego ma byc wsrod nich polski?
        Nie jest, za wyjatkiem kecawow i starych prykow dogorywajacych w zakamarkach
        tego forum. Mlodych polakow na szczescie bardziej interesuje jaki moga zrobic
        intres na handlu wewnatrz Unii albo jakie sa modne ubrania, a nie przygotowania
        do obrony przez nikogo nie zagrozonej ojczyzny i spiewanie o ulanach
        (tratujacych konmi swych kolegow, tego kawalka za chiny nigdy nie rozgryzlem :-|

        Nie znasz kecaw reguly historycznej to popatrz: nie bylo dawno tak
        patriotycznego i zaangazowanego w sprawe umilowanej ojczyzny narodu jak Niemcy
        w latach nazizmmu. No i wiesz co sie stalo - Polacy zaatakowali ich radiostacje
        w Gliwicach i patriotyzm pomogl im stawic czola Polakom.
        Potem bronili Berlina przy pomocy
        dzieci, bo juz tylko dzieci im zostaly do walki. Teraz - jak reka odjal - tak
        strasznie nie chca wojny, az sie amerykanie totalnie na nich wkurwiaja (cale
        fiasko operacji irackiej to
        wielka zasluga tych wlasnie mlodych Niemmcow, zmuszonych historia do obecnego
        pacyfizmmu; nie bede tlumaczyl zwiazku tych dwoch spraw bo pewnie mnie
        rozumiesz: Niemcy--> Schroeder--> Chirac--> Putin--> ONZ --> ... ).

        W postaniu w-wskim tez ginely dzieci z karabinami. Kto nie walczyl,
        byl shanbiony, prawda? Honor i ojczyzna. Byli ludzie, ktorzy nie chcieli
        zabijac. Niektorzy byli do tego zmuszani przez otoczenie, znam historie czloweka
        ktory popelnil samobojstwo, zeby nie wykonywac wyrokow AK na Polakach, po prostu
        nie umial innego czlowieka zabic. W powstaniu oczywiscie, postawieni przed
        faktem dokonanym, musieli wszyscy walczyc, ilu zginelo: polowa?
        Czy za malo czy za dawno, jak dla ciebie?


        • Gość: kecaw Re: mój czy twój relatywizm IP: *.ols.vectranet.pl 09.08.04, 15:32
          Stawiasz na jednej PŁASZCZYŻNIE KATA I OFIARE

          sTAWIASZ NA JEDNEJ PŁASZCZYŹNIE AKRESORA I OFIARE AGRESJI

          wIESZ CO TO JEST RELATYWIZM A W SZCZEGÓLNOŚCI RELATYWIZM MORALNY ?

          szczerze zaniepokojony takim ujmowaniem sprawy kecaw


          mimo to serdecznie pozdrawiam i przypominam o nadchodzącym święcie narodowym
          Twój kecaw
      • Gość: kecaw Re: -Racja Kalego IP: *.ols.vectranet.pl 09.08.04, 15:27
        Stawiasz teze iż jak Kali ukraść krowę to jest OK ale jak Kalemy to już nie .

        Powstaniażydowskie miały sens bo była szansa i przecież oni walczyli o
        wolność .Powstanie warszawskie nie bo .....co zamiast totalitaryzmu
        niemieckiego był w alternatywie totalitaryzm rosyjski .Powstańcom warszwskim
        przyświecały podobne motywy ci żydowskim .Wolność nie zna granic rasowych a
        tym bardziej religijnych .Na czym według Ciebie polega różnica między wolnością
        Polaków a Żydów .Ja nie widzę żadnej oba narody miały i mają prawo podejmować
        realizację wolnośći Część pamięci tym co walczą o wolność .
        • nierzyd chrzanisz ... 09.08.04, 22:48
          Gość portalu: kecaw napisał(a):

          > Powstaniażydowskie miały sens bo była szansa i przecież oni walczyli o
          > wolność.

          wlasnie. To powstanie moglo cos zmienic.

          > Powstanie warszawskie nie bo .....co zamiast totalitaryzmu
          > niemieckiego był w alternatywie totalitaryzm rosyjski .

          Wlasnie. To Powstanie nie moglo niczego zmienic.

          a mimo to glupie dowodztwo podjelo decyzje dokonania rzezi na ludnosci, ktorej mialo chronic a nie posylac na pewna i zbyteczna smierc. gdyby w tak samo nieracjonalny sposob postepowali dowodcy wojsk alianckich to pewnie nie byloby cie taeraz na swiecie albo bylbys w najlepstym przypadku niemieckim niewolnikiem.

          • Gość: kecaw Re: chrzanisz ... IP: *.ols.vectranet.pl 10.08.04, 09:17
            Jak można dyskutować z Tobą jeśli zaraz wartościujesz np. głupie dowództwo

            Jeszcze raz

            Żydowskie powstania z I i II wieku uważasz z sensowne a nasze polskie z
            1944 za nie .

            Heroda i jego herodian czyli kolaborantów uważasz zapewne za zdrajców zaś w tym
            samym momencie berian ,stalinowców itd uważasz zapewne za nie

            Stawianie tesy że Żydzi mogli zwyciężyć Rzymian wynika jedynie z
            nienajomościhistorii Imperium Romanum

            Na forum działa niejaki Flawi poproś go o korepetycje z historii starożytnej
            to może przekona cię .

            Jeszcze raz powróc lepiej do realiów 1944 roku i nie posiłkuj się fałszywymi
            argumentami

            serdecznie pozdrawiam i przypominam o 15 sierpnia -tradycjonalista kecaw z
            rodziną keawiątek
            • nierzyd Re: chrzanisz ... 10.08.04, 14:46
              Gość portalu: kecaw napisał(a):

              > Jak można dyskutować z Tobą jeśli zaraz wartościujesz np. głupie dowództwo

              Bo glupota i zbrodnia jest posylanie na smierc setek tysiecy ludzi za NIC.

              > Jeszcze raz powróc lepiej do realiów 1944 roku i nie posiłkuj się fałszywymi
              > argumentami

              To nie ja porownywalem powstanie do niesprawdzalnych wydarzen, ktore rozegraly
              sie 2 tysiace lat temu. Pozostanmy przy realiach 44 roku i nie posilkuj sie
              falszywymi argumentami.
          • Gość: kecaw Re: chrzanisz ... IP: *.ols.vectranet.pl 12.08.04, 23:29
            Popatrz raz jeszcze iż w ferworze dyskusji byłeś łagodnie mówiąc oczywiście
            moim zdaniem moło logiczny albo po prostu stronniczy ??

            --------------------------------------------------------------------------------
            Nasze Powstanie w przeciwienstwie do powstania twoich "starszych braci" bylo
            zupelnie pozbawione sensu. Rzydzi chcieli z siebie zrzucic panowanie rzymian.

            Popatrz powstania żydowskie dla ciebie miały sens żaś nasze polskie
            nie .Konkluzja jest jedna Ty najprawdopodobnie śądziż że w 1944 roku nASZA
            oJCZYZNA ZOSTAŁA WYZWOLONA .jA ZAŚ WIDZĘ TO TAK JEDEN OKUPANT ODSZEDŁ A
            POJAWIŁ SIĘ NIESTETY DRUGI
      • Gość: kecaw Re: ciagle przeinaczasz i klamiesz. po co? IP: *.ols.vectranet.pl 09.08.04, 19:39
        Nasze Powstanie w przeciwieństwie do powstania,.............. było pozbawione
        sensu

        Na jakiej podstawie autorytatywnie stwierdzasz wielki znawco historii że
        powstanie Żydów miałosens .Czy dlatego tylko że ŻŹydzi chcieli zrzucić z siebie
        panowanie Rzymian .O znawco historii oświadczam Ci że Polacy chcieli nie tylko
        zrzucić panowanie Niemców ale i uniknąć choć w okrojonej Polsce panowania
        totalitarnej Rosji .Ciekawe tezy głosisz Żydzi mieli prawo do walki a Polacy
        nie .Popatrz toć to moralność KALEGO

        serdecznie pozdrawiam kecaw
        • nierzyd Re: ciagle przeinaczasz i klamiesz. po co? 09.08.04, 22:59
          Gość portalu: kecaw napisał(a):

          > Na jakiej podstawie autorytatywnie stwierdzasz wielki znawco historii że
          > powstanie Żydów miałosens.

          Poniewaz mialo szanse i nie mieli innego wyjscia.

          Powstanie warszawskie szans nie mialo ale wyjscie bylo. Niemcy w kilka tygodni opusciliby Warszawe. Ergo - cala rzez byla zbyteczna.

          > O znawco historii oświadczam Ci że Polacy chcieli nie tylko
          > zrzucić panowanie Niemców ale i uniknąć choć w okrojonej Polsce panowania
          > totalitarnej Rosji.

          Przeczytaj sobie powoli i uwaznie kolejny bezsens, ktory splodziles

          za pomoca butelek z benzyna i paru zabytkowych rewolwerow "zrzucic" z siebie
          NA RAZ panowanie dwoch najstraszliwszych despotow wyposazonych w najpotezniejsze maszynerie militarne.....

          Ublizasz inteligencji moich rodakow. Trzeba byc oszolomem do kwadratu, zeby powaznie myslec, ze masowe samobojstwo bedzie w stanie zatrzymac Stalina...
          • Gość: kecaw Re: ciagle przeinacz- WIDZISZ Z A NIE ROZUMIESZ IP: *.ols.vectranet.pl 10.08.04, 09:31

            > Gość portalu: kecaw napisał(a):
            >
            > > Na jakiej podstawie autorytatywnie stwierdzasz wielki znawco historii że
            > > powstanie Żydów miałosens.
            >
            > Poniewaz mialo szanse i nie mieli innego wyjscia.

            Argument przedziwny bo miało sznse Polecam ci korypetycje o niejakiego
            Flawiusz .Argument ,iż nie mieli innego wyjscia w twoich ustach brzmi
            kuriozalnie .Pisząc złośliwie napisżę Oni mieli wyjście -DIASPORA
            >
            > Powstanie warszawskie szans nie mialo ale wyjscie bylo. Niemcy w kilka
            tygodni
            > opusciliby Warszawe. Ergo - cala rzez byla zbyteczna.

            Celem powstańców było dopomożenie Niemcom w opuszczeniu Warszawy i przywitanie
            Rosjan w polskim domu.Powstanie miała być działaniem chroniącym już nie nasze
            polskie kresy ale naszą polską niepodległość .Naród ma nie tylko prawo ale i
            obowiązek bronić wolności .
            >
            > > O znawco historii oświadczam Ci że Polacy chcieli nie tylko
            > > zrzucić panowanie Niemców ale i uniknąć choć w okrojonej Polsce panowania
            >
            > > totalitarnej Rosji.
            >
            > Przeczytaj sobie powoli i uwaznie kolejny bezsens, ktory splodziles
            >
            > za pomoca butelek z benzyna i paru zabytkowych rewolwerow "zrzucic" z siebie
            > NA RAZ panowanie dwoch najstraszliwszych despotow wyposazonych w
            najpotezniejsz
            > e maszynerie militarne.....
            >
            > Ublizasz inteligencji moich rodakow. Trzeba byc oszolomem do kwadratu, zeby
            pow
            > aznie myslec, ze masowe samobojstwo bedzie w stanie zatrzymac Stalina...

            I tu dochodzimy do sedna Ja sądzę iż postawa aktywistyczna jest postawą słuszną
            i próba walki o wolność jest słuszna .AK nie mogło nie spróbować .Popatrz Żydzi
            byli mordowani milionami .A ty myślisz że Hitler darował by Warszawie .Los
            stolicy był przesądzony .Festung Warszawa była do zniszczenia .Śmierć w walce
            czekała mieszkańców stolicy albo od bomb sowieckich i sowieckiego ostrzału.Ty
            zapewne uważasz że lżej ginąć bez walki bo cała wina spada na Niemców albo na
            Rosjan .
            Część Polaków wychowana na patosie umiłowania Ojczyzny uważa jednak iż ważna
            sprawą jest JAK SIĘ UMIERA mAJĄC DO WYBORU ŚMIERĆ Z BRONIĄ WRĘKU WYBRANO
            WALKĘ .
            Tym to sposobem rok 1944 nie budzi odrazy Tym to sposobem krew Polaków wydała
            swój PLON w postaci pokoleni......ale ty tego nie wuidzisz

            pozdrawiam kecaw



            • nierzyd Re: ciagle przeinacz- WIDZISZ Z A NIE ROZUMIESZ 10.08.04, 15:01
              Gość portalu: kecaw napisał(a):

              > Celem powstańców było dopomożenie Niemcom w opuszczeniu Warszawy

              Niemcy wyniesliby sie z Warszawy najpozniej w kilka tygodni bez niczyjej
              pomocy. Nie kpij czlowieku ze smierci tysiecy ludzi.
              tym co piszesz w cyniczny sposob potwierdzasz bezsens ofiar Powstania.

              > i przywitanie Rosjan w polskim domu.

              W jakim "polskim domu"? Czy rzeczywiscie myslisz, ze Rosjanie daliby sie nabrac
              na ten show i uznaliby Polske jako rownorzednego partnera? Jak mozna byc tak
              naiwnym....

              > Powstanie miała być działaniem chroniącym już nie nasze
              > polskie kresy ale naszą polską niepodległość.

              Jasne, jasne... za pomoca starych rewolwerow i butelek z benzyna przeciwko dwom
              najpotezniejszym maszyneriom wojennym na kontynencie...

              Uzywanie slowa "chronic" w obliczu poslania na pewna smierc 200 000 ludzi to
              niesmaczny dowcip.

              > Naród ma nie tylko prawo ale i obowiązek bronić wolności .

              ble ble ble.... wolnosci trzeba bylo bronic w 39 roku bo wtedy ja mielismy i
              stracilismy. W 44 roku wolnosci nie mielismy od lat i (przynajmniej
              polowicznie) wlasnie odzyskiwalismy!

              > > > O znawco historii oświadczam Ci że Polacy chcieli nie tylko
              > > > zrzucić panowanie Niemców

              O znawco tanich frazesow oswiadczam ci, ze panowania Niemcow w 44 roku zrzucac
              wcale nie trzeba bylo, bo jego dni byly juz policzone.

              > ale i uniknąć choć w okrojonej Polsce panowania totalitarnej Rosji.

              trzeba miec niezlego kuku na muniu, zeby myslec, ze kilka starych rewolwerow,
              butelek z benzyna i poslanie na pewna smierc setek tysiecy ludzi w czymkolwiek
              zmieni plany Staklina.

              • biedronka24 Planow nie zmienilo 10.08.04, 15:17
                tych ludzi Stalin i tak by po cichu wymordowal. Zmienilo tylko myslenie wielu
                ludzi. Tylko i az. Bo niby bezsens a jednak wujaszek stalin nie dla wszystkich
                nagle byl wujaszkiem i nagle sie okazalo ze sa tacy co gotowi byli zginac by
                pokazac innym jaki to ´wujaszek´.
                • nierzyd Re: Planow nie zmienilo 10.08.04, 16:13
                  biedronka24 napisała:

                  > tych ludzi Stalin i tak by po cichu wymordowal.

                  wszystkich? 200 000 warszawiakow? kobiety, dzieci?
                  widze ze masz informacje z pierwszej reki!

                  nooo jesli tak, to rzeczywiscie duzo "racjonalniej" bylo dac to zrobic Niemcom,
                  miotaczami ognia.

                  Insekty rzeczywiscie pozbawione sa mozgu.
                  • biedronka24 wszystkich sie nie udalo 10.08.04, 16:30
                    miedzy innymi dlatego ze nie wszyscy spali jak ty bulko z parowka wieprzowa.
                    • biedronka24 i jak nieudalo sie Hitlerowi 10.08.04, 16:33
                      perfekcyjne ludobojstwo, rowniez dlatego ze pamiec o obozach przekazywalo takze
                      nasze AK.
                      Niemcy w wielu landach o obozach nie wiedzieli a moze by sie i nie dowiedzieli.
                      A powstancy swoje kobiety i dzieci chronili.
                      Moj tata byl w szarych szeregach po drugiej stronie Wisly. I dokladnie wiem
                      czego mu nie wolno bylo z racji na wiek. A walczyc mu nie bylo wolno.
                      Takze spadaj nierzydzie do swoich terrorystow.
                      • biedronka24 I przed innymi udawaj 10.08.04, 16:34
                        ze nie jadasz wieprzowiny z lojalnosci dla swoich Palestynczykow.
                  • Gość: kecaw Re: Planow nie zmienilo IP: *.ols.vectranet.pl 10.08.04, 16:55
                    Twoje argumenty zaczynają się sprowadzać do inwektyw

                    kecaw
                    • Gość: siusiu Re: Planow nie zmienilo IP: *.home.cgocable.net 10.08.04, 17:02
                      Gosc portalu kecaw napisal:

                      >Twoje argumenty zaczynaja sie sprowadzac do inwektyw

                      A czym sie to posluguje Twoja partnerka,
                      i czy mozesz to skomentowac?
                      • biedronka24 ´twoja partnerka´ 10.08.04, 17:06
                        zademonstowala jak latwo mozna sie zrewanzowac tego typu porownaniami i do czego
                        to prowadzi. Czyzbys zrozumial biedactwo ?
                        Oj nie sadze...
                        • Gość: . Biedronko, przeczytaj ten tekst - b. dobry.... IP: *.range81-156.btcentralplus.com 11.08.04, 15:14
                          www.niniwa2.cad.pl/powstanie-warsz.htm
                          • nierzyd tekst jest rzeczywiscie - b. dobry... 12.08.04, 08:52
                            znam ten tekst ale nie moglem znalezc w internecie. dzieki za podanie linku.

                            bardzo dobry, zwlaszcza dla wszystkich biedronkopodobnych.
                    • nierzyd Re: Planow nie zmienilo 10.08.04, 17:18
                      Gość portalu: kecaw napisał(a):

                      > Twoje argumenty zaczynają się sprowadzać do inwektyw

                      Jakichze to? Miej pretensje do biedronki. Jak inaczej mozna skomentowac jej idiotyzm "tych ludzi Stalin i tak by po cichu wymordowal"?
              • Gość: kecaw Re: ciagle przeinacz- WIDZISZ Z A NIE ROZUMIESZ IP: *.ols.vectranet.pl 10.08.04, 16:54
                Finom jednak się udało!

                Warszawa i tak i tak przeznaczona była do kasacji .Jak sobie wyobrażasz sposób
                opuszczenia Warszawy przez Niemców .ZaPEWNE MYŚLISZ ŻE ZAŁATWIŁ BY TO JAKIŚ
                LIST SsTALINA ??

                SERDECZNIE POZDRAWIAM I PRZYPOMINAM O 15 SIERPNIA .


                Co ze słusznym powstaniem Żydów spasowałeś .Zabrakło meryrtorycznych
                argumentów .

                kecaw
                • nierzyd Re: ciagle przeinacz- WIDZISZ Z A NIE ROZUMIESZ 10.08.04, 17:38
                  Gość portalu: kecaw napisał(a):

                  > Finom jednak się udało!

                  No wlasnie! I to bez 200 000 niewinnych ludzi poslanych na pewna smierc!
                  jak to mozliwe?

                  > Warszawa i tak i tak przeznaczona była do kasacji .Jak sobie wyobrażasz sposób
                  > opuszczenia Warszawy przez Niemców.

                  Jakie dokumenty mowia o tym, ze Niemcy planowali wymordowac 200 000
                  warszawiakow i wysadzic planowo w powietrze cale miasto?

                  Ciekawym tego okrutnie....
                  • Gość: kecaw Re: ciagle przeinacz- WIDZISZ Z A NIE ROZUMIESZ IP: *.ols.vectranet.pl 10.08.04, 23:06
                    Dlaczego nie zakładać , iż Niemcy mieli by się zachować inaczej niż się
                    zachowali .Mordowali tysiącami a następnie zdobyte ponownie miasto zniszczyli.

                    A tak między nami Finowie zapłacili słono za swoją ograniczoną niepodległość .
                    Mam na myśli tzw wojnę zimową i walkę w latach 1941-44. To były jeśli się nie
                    mylę setki tysiące zabitych


                    Nie dziękuj w następnym poście za darmowe nauki ,,

                    serdecznie pozdrawiam kecaw
                    • krystian71 Re: ciagle przeinacz- WIDZISZ Z A NIE ROZUMIESZ 10.08.04, 23:11
                      To prawda,kecaw
                      Jesli popatrzec na mape,zwlaszcza ta z 40r,to az dziwne sie wydaje,ze mala
                      Finlandia smiala przeciwstawic sie Stalinowi
                      A moze tym cos wygrala,finlandyzacje Finlandii,gdy przyszlo do rozdzielania
                      stref wplywow
                      Jak to nigdy nic nie wiadomo
                      Pozdrowienia
                    • nierzyd Re: ciagle przeinacz- WIDZISZ Z A NIE ROZUMIESZ 10.08.04, 23:33
                      Gość portalu: kecaw napisał(a):

                      > Dlaczego nie zakładać , iż Niemcy mieli by się zachować inaczej niż się
                      > zachowali .

                      bo opuscili bez jednego wystrzalu setki innych polskich miast. Bo nie mieli
                      zadnego powodu, zeby maltretowac bez powodu polska ludnosc majac na karku
                      doslownie wszedzie czerwona armie.

                      > Mordowali tysiącami a następnie zdobyte ponownie miasto zniszczyli.

                      Bo mieli ku temu powod (powstanie) i mozliwosci (zatrzymanie ofensywy przez
                      stalina). Nie robili nic innego od tego, co robili przez cala okupacje -
                      krwawy, brutalny i bezwzgledny odwet.


                      > A tak między nami Finowie zapłacili słono za swoją ograniczoną
                      niepodległość .
                      > Mam na myśli tzw wojnę zimową i walkę w latach 1941-44. To były jeśli się
                      nie mylę setki tysiące zabitych

                      Mylisz sie. Finlandia podczas calej II wojny swiatowej stracila lacznie 84 000
                      zabitych, co stanowi 1,4% polskich strat. Jesli to bylo "slona zaplata" to czym
                      bylo dopiero powstanie podczas ktorego zginelo niemal 3 krotnie wiecej polakow
                      niz Finow w calej wojnie?

                      > Nie dziękuj w następnym poście za darmowe nauki ,,

                      o to mozesz byc jak najbardziej spokojny.
    • nierzyd Jeszcze cos... 09.08.04, 23:10
      skoro wyznajesz tak ultymatywne metody i uwazsaz za jak najbardziej sluszne poswiecanie setek tysiecy istnien w imie symboli odpowiedz na jedno pytanie:

      Dlaczego polska armia skapitulowala w 39 roku, gdy mozna bylo jeszcze walczyc? dlaczego nie bilismy sie dalej? Broni bylo dosyc. Gdyby sie skonczyla, to wedlug twojej logiki nalezalo przerzucic sie na kosy, zyletki, palki drewniane i luki, walczyc do ostatniego bez wzgledu na ilosc zabitych. A gdy tego zabraknie gryzc okupantow i kopac bosymi stopami....

      Piszesz straszne frazesy o walce o WOLNOSC itd... Ale jaki sens ma rzucanie sie do gardla okupantowi ktory akurat zbiera manatki i zamierza wyjechac?

      Sorry kecaw ale NICZYM niestety nie roznisz sie od sowieckiego albo niemieckiego fanatyka, ktory podobnie wznioslymi, GLUPIMI i pustymi frazesami gloryfikowal swoich wodzow posylajacych tysiace ludzi na pewna i zupenie bezsensowan smierc.
      • Gość: KECAW Re: Jeszcze cos... IP: *.ols.vectranet.pl 10.08.04, 09:45
        Odpowiadasz na :
        nierzyd napisał:

        > skoro wyznajesz tak ultymatywne metody i uwazsaz za jak najbardziej sluszne
        pos
        > wiecanie setek tysiecy istnien w imie symboli odpowiedz na jedno pytanie:

        ----------------------------
        Widzisz dla mnie to nie walka tylko w imię symboli ale próba wykorzystania
        sytuacji wojennej by nie tylko usunąc niemieckiego okupanta ale by pomóc
        sojusznikowi naszych sojuszników pokonać Niemców .Przywódcy polskiego państwa
        podziemnego postąpili racjonalnie.Jeśli tego nie akceptujesz to powinieneś mieć
        do nich pretensje o to że w 1939 razem nie zaatakowaliśmy ZSRR.Tu się
        różnimy !!!
        > -----------------
        > Dlaczego polska armia skapitulowala w 39 roku, gdy mozna bylo jeszcze
        walczyc?
        > dlaczego nie bilismy sie dalej? Broni bylo dosyc. Gdyby sie skonczyla, to
        wedlu
        ------------------------------------------
        w 1939 roku byliśmy de facto i de jure w stanie wojny z Niemcami i Rosją

        w 1944 roku Rosja była naszym sprzymieżeńcem który od przeszło roku miał
        ZAWIESZONE z nami stosunki DYPLOMATYCZNE .Tym samym byliśmy dla nich podmiotem
        prawa międzynarodowego .To jest istotna różnica która kazała tym samym elitom
        politycznym w 1939 roku zachoiwać się tak a w 1944 tak .Ponadtto w 1939 roku
        wojna dopiero się rozpoczynała a w 1944 wojna się kończyła .Nie mogliśmy
        wywoływać powstania przeciw sojuszniczej armmii sowieckiej gdy ta już przeszła
        przez polskie terytorium .Chyba jest to jasne
        ---------------------
        > g twojej logiki nalezalo przerzucic sie na kosy, zyletki, palki drewniane i
        luk
        > i, walczyc do ostatniego bez wzgledu na ilosc zabitych. A gdy tego zabraknie
        gr
        > yzc okupantow i kopac bosymi stopami....
        >
        > Piszesz straszne frazesy o walce o WOLNOSC itd... Ale jaki sens ma rzucanie
        sie
        > do gardla okupantowi ktory akurat zbiera manatki i zamierza wyjechac?
        >
        > Sorry kecaw ale NICZYM niestety nie roznisz sie od sowieckiego albo
        niemieckieg
        > o fanatyka, ktory podobnie wznioslymi, GLUPIMI i pustymi frazesami
        gloryfikowal
        > swoich wodzow posylajacych tysiace ludzi na pewna i zupenie

        ----
        Widzisz ten sowiecki czy niemiecki fanatyk gloryfikował swoich wodzów
        prowadzących do agresji do budowania imperium do zniewalania lub eksterminacji
        narodów lub klas społecznych .Mój fanatyzm jeśli go widzisz to fanatyzm
        człowieka i narodu który dawno już nie był agresorem, narodu walczącego o
        niepodległość .Nie stawim tezy ,iż jesteśmy krystalicznie czyści .Nie stawiam
        takiej tezy a więcej PRZEPRASZAM ŻYDÓW LITWINÓW UKRAIŃCÓW za zło wyrządzone
        przez mój naród ale jednocześnie stawiam teze ze .........



        twój przyjacie kecaw

        • nierzyd Re: Jeszcze cos... 10.08.04, 15:16
          Gość portalu: KECAW napisał(a):

          > Widzisz dla mnie to nie walka tylko w imię symboli ale próba wykorzystania
          > sytuacji wojennej by nie tylko usunąc niemieckiego okupanta ale by pomóc
          > sojusznikowi naszych sojuszników pokonać Niemców .

          "Usunac niemieckiego okupanta" - zabytkowymi rewolwerami i butelkami z benzyna..
          i to akurat w srodku gesto zaludnionego miasta. no no no...

          > Przywódcy polskiego państwa podziemnego postąpili racjonalnie.

          Dotarlismy znow do poczatku naszej dyskusji, gdzie pisalem ci, ze rownie dobrze
          moglbys postawic zycie calej swojej rodziny na szostke w totka. Mialbys wyzsze
          szanse i bylbys jeszcze bardziej "racjonalny".

          > w 1939 roku byliśmy de facto i de jure w stanie wojny z Niemcami i Rosją
          > w 1944 roku Rosja była naszym sprzymieżeńcem który od przeszło roku miał
          > ZAWIESZONE z nami stosunki DYPLOMATYCZNE .

          w 39 roku bylismy w takcie utraty niepodleglosci. Jesli kiedykolwiek nalezalo
          walczyc to wlasnie wtedy. Dowodztwo armii i rzad podjely jednak sluszna decyzje
          o rozwiazaniu armii, zeby nie doprowadzic do niepotrzebnej masakry i ratowac
          to, co ratowac mozna, przede wszystkim ludzkie zycie.

          w 44 roku Polska miala za soba pieklo okupacji ze wszystkimi mozliwymi i
          najstraszliwszymi odmianami rabunku wolnosci. Ale wolnosc ta wtedy wlasnie
          odzyskiwala dzieki jak piszesz "SOJUSZNIKOWI".

          Akurat wtedy, gdy wolnosc (przynjamniej polowiczna) byla serwowana na talrzu za
          friko dowodztwo AK nagle ocknelo sie i posanowilo o nia "walczyc"!

          > To jest istotna różnica która kazała tym samym elitom
          > politycznym w 1939 roku zachoiwać się tak a w 1944 tak .

          maslo maslane i argumet: "tak a tak"


          > Ponadtto w 1939 roku wojna dopiero się rozpoczynała a w 1944 wojna się
          > kończyła .

          Wlasnie! O wolnosc walczy sie wtedy, gdy sie ja traci a nie wtedy, gdy sie ja
          odzyskuje!

          • biedronka24 nierzydzie zdrajco- ahmedzie jak mowi Fredzio. 10.08.04, 15:19
            cos ci powiem ´szmaciarzu´ jak mowia jeszcze inni. Nie wiem skads sie tu wzial,
            ale nie watpie ze ty odzyskales wolnosc pod Stalinem.
            Uczciwi ludzie pod Stalinem tracili zycie- jakbys nie wiedzial. Wolnosc
            odzyskiwaly lajzy takie jak ty.
            • nierzyd biedronko, insekcie pozbawionym mozgu! 10.08.04, 16:16
              biedronka24 napisała:

              > Uczciwi ludzie pod Stalinem tracili zycie- jakbys nie wiedzial.

              to teraz wreszcie wiem dlaczego zyjesz he he he.....

              jestes przeciez insektem! he he he he....

              alem sie usmial....


              masz inteligencje bulki z serem albo... biedronki ale za to jestes strasznie
              zabawna :-)))))))))))))))))))
              • Gość: siusiu Re: biedronko, insekcie pozbawionym mozgu! IP: *.home.cgocable.net 10.08.04, 16:28
                Ale nie pozbawionym ulicznego jadu
                • biedronka24 przypadkow i odmiany polskiej 10.08.04, 16:35
                  dotad sie sieroto ´siusiu´nie nauczyles. I nic dziwnego.
                  • biedronka24 a czlowiek zastraszony bez swiadomosci 10.08.04, 16:41
                    wlasnego wyboru i oceny i umiejtnosci odrozniania tego co sluszne i prawe od
                    tego co jest ewidentnym zlem jest martwy, i jest gorszy od dzdzownicy. Ta
                    ostatnia tez bez swiadomosci, ale przynajmniej pozyteczna i szkod wiekszych nie
                    czyni.
          • Gość: KECAW Re: Jeszcze cos... IP: *.ols.vectranet.pl 10.08.04, 17:01
            kURIOZUM - O WOLNOŚĆ WALCZYMY NIE WTEDY GDY JĄ TRACIMY LECZ GDY JĄ ODZYSKUJEMY

            PRZECZYTAJ CO NAPISAŁEŚ O WYBITNY ZNAWCO HISTORII

            cO Z POWSTANIAMI żYDÓW SPASOWAŁEŚ .zABRAKŁO cI ARGUMENTÓW .wYGODNIEJ O
            POWSTANIU WARSZAWSKIM
            • nierzyd Re: Jeszcze cos... 10.08.04, 17:24
              Gość portalu: KECAW napisał(a):

              > kURIOZUM - O WOLNOŚĆ WALCZYMY NIE WTEDY GDY JĄ TRACIMY LECZ GDY JĄ
              > ODZYSKUJEMY

              Napisalem:
              Akurat wtedy, gdy wolnosc (przynjamniej polowiczna) byla serwowana na talerzu za friko dowodztwo AK nagle ocknelo sie i postanowilo o nia "walczyc"!
              i
              O wolnosc walczy sie wtedy, gdy sie ja traci a nie wtedy, gdy sie ja
              odzyskuje!

              > PRZECZYTAJ CO NAPISAŁEŚ O WYBITNY ZNAWCO HISTORII

              Przeczytalem. Jest dokladne przeciwienstwo bezsensu, ktory propagujesz: zrywac sie do walki okupionej straszliwymi stratami (cudzymi) akurat wtedy, gdy wolnosc jest tuz tuz - za nic.

              > cO Z POWSTANIAMI żYDÓW SPASOWAŁEŚ .zABRAKŁO cI ARGUMENTÓW .wYGODNIEJ O
              > POWSTANIU WARSZAWSKIM

              Powinienes sie wreszcie zdecydowac, czy mamy rozmawiac o 44 roku czy wydarzeniach a raczej przypuszczeniach liczacych 2000 lat.
              • Gość: kecaw Re: Jeszcze cos... IP: *.ols.vectranet.pl 10.08.04, 23:33
                Sam pisałeś o powstaniach Żydów -stawiałeś tezę , iż oni mieli rację w
                przeciwieństwie do Powstańców z 1944 roku.Cieszę się ,iż zrezygnowałeś z tych
                twierdzeń i zgodnie ztwoimi postulatami nie wracam do tego .

                Piszesz o cudzych stratach!!??Są to straty Naszego narodu .Są to straty o
                kktorych zadecydował polski rzą .Są to straty wynikające z umiłowania
                wolnośći .Są to wreszcziestraty których bali się w następnych dziesięcioleciach
                naszej Ojczyzny wrogowie Dzięki owym stratom nie mieliśmy Powstania w 1956 i
                1970 czy w 1980 .


                Ale chyba zgłoszę Cię do księgi Ginesa za zdanie .....

                • nierzyd Re: Jeszcze cos... 11.08.04, 00:17
                  Gość portalu: kecaw napisał(a):

                  > Sam pisałeś o powstaniach Żydów

                  przejrzyj dokladnie oba watki i zobacz, kto pierwszy zaczal bredzic o zydach i
                  ich powstaniu.

                  > Piszesz o cudzych stratach!!??

                  Tak. Ty niestety zyjesz i pleciesz te swoje farmazony. ludzie, ktorzy bardzo
                  chcieli zyc, zostali poslani na smierc przez takie gaduly jak ty.
                  Wspolczesne gaduly, takie jak ty, uwazaja dzisiaj, ze to bylo jak najbardziej
                  okay poniewaz: "Są to straty Naszego narodu .Są to straty o kktorych
                  zadecydował polski rzą .Są to straty wynikające z umiłowania wolnośći".

                  krtoko mowiac bla bla bla....

                  > Są to wreszcziestraty których bali się w następnych dziesięcioleciach
                  > naszej Ojczyzny wrogowie

                  i o czym jeszcze snisz poza tym gadulo? Czego w takim razie bali sie wrogowie
                  Czechoslowacji, Wegier albo Finlandii?

                  • Gość: kecaw Re: Jeszcze cos...Na zgode ????? IP: *.ols.vectranet.pl 11.08.04, 10:12
                    Tak to ja podałem powstanie Żydów jako analogię .Lecz ty o znawco historii
                    postawiłeś TEZE iż powstanie Żydów pod rzymskim panowaniem miało sens zaś
                    polskie nie .

                    Widzę iż pochodzimy z dwóch odmiennych środowisk
                    1Ja nazywam Cię znawcą historii a Ty mnie insektem

                    Ja jestem admiratorem Marszałka i jego spojrzenia na nasze powstania
                    narodowe .Ty zaż akceptujesz postawe Wielopolskiego,Wandy Wasilewskiej

                    W wolnej Polsce mamy prawo żyć i głosić swoje poglądy .Więcej Powstańcy z
                    Warszawy gineli zato .W tym sensie ich śmierć jest godna.


                    Myślę ,iż powinniśmy zkończyć naszą polemikę .TRy masz swoje poglądy a ja
                    swoje .Pragnę jedynie zaznaczyć że ta dyskusja trwa przynajmniej od 1863 roku


                    Dyskusja trwa a gdy jest potrzeba to nawet i Ci którzy głosili , iż liberum
                    conspiro gubi Polskę chwytali za broń .Tacy już jesteśmy tak nas ukształtowała
                    nasza tradycja narodowa .I Ty mój nieznany oponencie w 1944 chwycił byś za
                    broń -TACY SĄ POLACY

                    serdecznie pozdrawiam insekt nie przepraszam za pomyłkę Twój kecaw
                    • nierzyd przeciez nic do ciebie nie mam. 11.08.04, 14:53
                      Gość portalu: kecaw napisał(a):

                      > Widzę iż pochodzimy z dwóch odmiennych środowisk
                      > 1Ja nazywam Cię znawcą historii a Ty mnie insektem

                      Bzdura. nie nazywam cie insektem a co najwyzej gadula. insektem nazwalem
                      zgodnie z prawda biedronke.

                      > Ja jestem admiratorem Marszałka i jego spojrzenia na nasze powstania
                      > narodowe .Ty zaż akceptujesz postawe Wielopolskiego,Wandy Wasilewskiej

                      Jesli tak chcesz to widziec?

                      > W wolnej Polsce mamy prawo żyć i głosić swoje poglądy .Więcej Powstańcy z
                      > Warszawy gineli zato .W tym sensie ich śmierć jest godna.

                      Zrozum wreszcie czlowieku, ze i ja ich smierc uwazam za jak najbardziej godna.
                      Za NIEGODNE, GLUPIE I NIEODPOWIEDZIALNE uwazam jedynie poslanie tych ludzi na
                      smierc przez grupke oszolomow, ktorych za..nym obowiazkiem bylo chronienie tych
                      ludzi!
                      Bo na tym wlasnie polega zadanie wojska, ryzykowaniu wlasnego zycia w obronie
                      narodu a nie posylaniu narodu na pewna smierc w imie idiotycznych gestow.

                      > Myślę ,iż powinniśmy zkończyć naszą polemikę .TRy masz swoje poglądy a ja
                      > swoje .Pragnę jedynie zaznaczyć że ta dyskusja trwa przynajmniej od 1863 roku

                      Nie. Pytanie nie polega na tym czy generalnie robic powstania czy nie ale na
                      tym, jakim kosztem i z jakimi szansami na sukces!

                      > I Ty mój nieznany oponencie w 1944 chwycił byś za broń -TACY SĄ POLACY

                      Mozliwe ale nikt tego ze 100-procentowa pewnoscia powiedziec o sobie nie moze,
                      dopoki nie stanie w obliczu zagrozenia i wyboru. Byc moze narobilbym w spodnie
                      ze strachu i uciekl do jakiejs piwnicy a byc moze rzucilbym sie na jakiegos
                      tygrysa i rozszarpal go wlasnorecznie na strzepy. Nie wiem, bo nie bylem nigdy
                      w takiej sytuacji.

                      Jedno natomiast wiem na pewno, gdybym w jakis sposob mogl zapobiec wydaniu
                      rozkazu rozpoczecia Powstania i poslania na pewna i zupelnie zbyteczna smierc
                      tysiecy moich rodakow, to robilbym wszystko, co w mojej mocy, zeby ten rozkaz
                      udaremnic.

                      A ty?
                      • Gość: kecaw Re: przeciez nic do ciebie nie mam. IP: *.ols.vectranet.pl 11.08.04, 22:42

                        Jedno natomiast wiem na pewno, gdybym w jakis sposob mogl zapobiec wydaniu
                        rozkazu rozpoczecia Powstania i poslania na pewna i zupelnie zbyteczna smierc
                        tysiecy moich rodakow, to robilbym wszystko, co w mojej mocy, zeby ten rozkaz
                        udaremnic.

                        Jeteś jasnowidzem bo żyjesz TERAZ

                        Ci którzy posłali do walki ŻOŁNIERZY nie byli jasnowidzami

                        Pamiętaj nie wolno opluwać swojej przeszłości -krytykować Tak ale nie
                        opluwać .Ty momentami w ferorze krytyki zo robiłeś .

                        serdecznie pozdrawiam kecaw



                        • nierzyd Re: przeciez nic do ciebie nie mam. 12.08.04, 09:02
                          Gość portalu: kecaw napisał(a):

                          > Jeteś jasnowidzem bo żyjesz TERAZ
                          >
                          > Ci którzy posłali do walki ŻOŁNIERZY nie byli jasnowidzami

                          Ale byli GLUPCAMI nie nadajacymi sie na swoje funkcje! Bycie jasnowidzem nie
                          nalezy do zadan dowodcy. Do jego zadan nalezy umiejetnosc SPRAWNEGO planowania,
                          przewidywania i dzialania w oparciu o posiadane informacje.
                          Informacji bylo dosyc, zeby wyciagnac wlasciwe wnioski.

                          > Pamiętaj nie wolno opluwać swojej przeszłości -krytykować Tak ale nie
                          > opluwać .Ty momentami w ferorze krytyki zo robiłeś .

                          Mylisz sie. Nie krytykuje przeszlosci a "opluwac" oszolomow, ktorzy poslali
                          niewinnych ludzi na smierc, oklamujac ich bede nadal.
                          • Gość: kecaw Re: przeciez nic do ciebie nie mam. IP: *.ols.vectranet.pl 12.08.04, 23:15
                            Pisząc słowa zakrawające na opluwanie przeszłości polskiego narodu pamiętaj iż
                            jesteś na całe szczęście w mniejszości.Naród jest zdrowy .Polecam do poczytania
                            ostatnią Politykę .A tak między nami nie boisz się,iż nazywając kogoś oszołomem
                            dajesz świadectwo o SOBIE

                            zaciekawiony twoją nieomylnością Kecaw
                            • nierzyd albo swiadomie klamiesz 13.08.04, 09:29
                              albo jestes przerazliwie glupi...

                              Ile razy mam jeszcze napisac, ze krytykuje tylko i wylacznie dowodztwo
                              Powstania za krancowa nieudolnosc i glupote a nie tzw. "narod"?

                              Ten narod padl ofiara durni, ktorzy poslali go na smierc. zacznij wiec wreszcie
                              myslec albo przestan wciskac tzw. ciemnote.

                              To bardzo ladnie i szlachetnie z twojej strony, ze nigdy nikogo nie nazywasz
                              oszolomem albo np. chamem.... Bardzo chrzescijansko, nawet tych, ktorzy
                              zdemolowaliby twoj dom, zgwalcili siostre albo poslali cala twoja rodzine na
                              smierc.

                              dajesz tym klamstwem swiadectowo o SOBIE.

                        • nierzyd dlaczego nie odpowiedziales na moje pytanie? 13.08.04, 11:34
                          Pytalem cie co zrobilbys gdybys WTEDY nalezal do ludzi, ktorzy mieli wplyw na
                          decyzje wybuchu Powstania. Czy poslalbys warszawiakow na smierc czy nie?

                          Nie stac cie na prosta odpowiedz a tylko na frazesy o jakichs jasnowidzach?

                          Wsrod dowodcow 2 wojny swiatowej nie bylo ani jednego jasnowidza ale byli
                          dowodcy dobrzy i zli, byli ludzie umiejetni i byly nieudolne oszolomy, po obu
                          stronach.

                          Jedni robili wzystko zeby przy minimalnych stratach osiagnac maksymalny zysk,
                          inni marnowali setkami tysiecy zycie ludzkie nie osiagajac niczego. Czy moze
                          sie myle? Czy moze kazdy dowodca niezaleznie od tego jakie bledy popelnil, jak
                          welkim byl durniem i bydlakiem, jak obojetne bylo mu ludzkie zycie jest wedlug
                          ciebie swietym zaslugujacym na wieczna slawe?

                          A moze wolno krytykowac angielskich, amerykanskich i radzieckich dowodcow za
                          ich nieudolnosc lub bezwzglednosc ale polskich nie? Dlaczego? Tylko dlatego, ze
                          Polska byla ofiara tego konfliktu? Czy dlatego dowodca w Wojsku Polskim lub
                          ruchu oporu mogl zostac kazdy duren, lajza, niedolega ktory niezaleznie od tego
                          ilu ludzi posle na zbyteczna smierc, ile popelni bledow zostaje automatycznie
                          bohaterem?

                          Przemysl to zanim zaczniesz znow sypac tymi swoimi frazesami.
                          • Gość: kecaw Re: dlaczego nie odpowiedziales na ODPOWIADAM IP: *.ols.vectranet.pl 15.08.04, 21:06
                            Szanowny Panie nie ośmielę się nazwać przywódców polskiego państwa słowami
                            których ty raczyłeś urzyć

                            1Już na początku okupacji Polkie Państwo Podziemne prowadziła działania jedynie
                            wyspecjalizowanymi oddziałami jak Wachlarz czy Związek Odwetu .ZWZ a potem Ak
                            jak twierdzili komunistyczni kolaboranci stała z NOGĄ U BRONI. Jest to
                            oczywiste świadectwo tego iż nie szafowano krwią Polaków
                            2Jeśli wolno proszę popatrzeć na zachowaną korespondencję między majorem
                            Dobrzańskim (HUBAL) a władzami Polski Podziemnej- z zachoawnych wspomnień
                            wybija się jeden fakt szacunek dla krwi
                            3Polskie przygotowania do powstania przynajmniej do początku 1943 roku
                            zakładały powtórkę sytuacji z Iwjny światowej.Po Stalingradzie ta koncepcja
                            została zarzucona.Zmieniono ją na Burzę która też zakkładała szacunek dla
                            polskiej ba nawet i nie polskiej ale polskich obywateli krwi
                            3Sytuacja roku 1944 oznaczająca wycofywanie się Niemiec i możliwość faktycznego
                            zakończenia wojny w tymże roku zadecydowała że tak jak i w innych stolicach
                            europejskich doszło do wybuchu Powstania .Działanie było że wszech miar
                            racjonalne i słuszne.Decyzja została wydana przez te same gremia kierownicze
                            które przez całą woję liczyły i szczowały ewentualne korzyści wynikające z
                            podjęcia walki.Jeśli odrzucasz tą decyzję w wyniku której Niemcy i Rosjanie
                            zniszczyli warszawę to twoja sprawa .Ja głoszę , iż decyzja była słuszna tak
                            samo jak decyzja z 39 roku w wynku której też zgineły dziesiątki tysiące
                            Polaków .Przegrana we wrześniu 39 i przegrana w sierpniu 44 to elementy tej
                            samej walki która zakończyła się bezkrwawym sierpniem 1980 roku i co ważniejsze
                            bezkrwawym odzyskaniem niepodległości w 1989 roku .
                            4.Twoje patrzenie na 1944 rok jest jak spojrzenie MRÓWKI z jej perspektywy
                            przytaczany obraz jest prawdziwy .Zastanów się nad tym porównaniem i jeśli to
                            jest w Twoim zasięgu choć przez chwile popatrz na owe niełatwe stulecie XX z
                            perspektywy .Rok 1944 będzie więc logiczną konsekwencją poprzednich wydarzeń a
                            pokojowe odzyskanie przez Polskę niepodległości w 1989 roku będzie może dla
                            ciebie zrozumiałe.Jeszcze raz uwolnij się od optyki mrówki i popatz na dzieje
                            nie w taki płaczliwy sposób.Chcesz bym dzisiaj podejmował decyzję odnośnie 1944
                            roku .Zastanów się twoja propozycja jest co najmniej niestosowna jeśli nie
                            dziwaczna.Sądzę ponadtto iż twoje poglądy są typowymi poglądami utyskiwacza co
                            w każdej decyzji widzi negatywy i uważ a iż nie podjęcie tych negatywnych
                            decyzji uczyniły by ŚWIAT szczęśliwy idealny??Dziwnie pytasz i dziwnie
                            piszesz.Twoje poglądy są jednak nie grożne ba więcej sądzę iż masz i powineneć
                            mieć prawo je głosić.Smierć tych dziesiątek tysięcy ludzi była bowiem warta
                            czegoś Czego ?? Twojego prawa do tych poglądów.Odpowiesz iż ich się nikt nie
                            pytał gdy umierali .Otóż jest tak zawsze że decyzje podejmuje elita i ta elita
                            w sposób świadomy podpisała się pod ryzykiem Powstania i więcej gotowa była pod
                            ową decyzją się podpisać swoją ofiarą .Ofiara nie była daremna bo uchroniła
                            następne pokolenia przed jeszcze większą ofiarą kolejnego powstania w 1956 czy
                            1970 czy 1980 roku .Więcej ta ofiara powstańców uratowała setki tysiące istnień
                            które niechybnie musiały by zginąć w nieuchronnych powstanaich .Pytasz się
                            dlaczego w nieuchronnych -bo już takimnarodem jesteśmy !!Dlaczego tacy jesteśmy
                            popatrz na historię nasej Ojczyzny .Dzisiaj w wolnej Polsce nie musisz dzięki
                            walce roku 1944 owiedzać mogił tych co niechybnie zginąc by musieli
                            dziesiątkami jeśli nie setkami tysięcy w 56,70,76,80 czy w 1989.Dzisiaj możesz
                            dzięki temu głosić swoje poglądy !Nie mam o to pretensji ale nie opluwaj!! I
                            proszę CISZEJ I ŁADNIEJ NAD MOGIŁAMI BOHATERÓW

                            serdecznie pozdrawiam kecaw
          • Gość: kecaw Re: Jeszcze cos...ale Czy ty piłeś IP: *.ols.vectranet.pl 10.08.04, 23:24
            nierzyd napisał:

            > Gość portalu: KECAW napisał(a):
            >
            > > Widzisz dla mnie to nie walka tylko w imię symboli ale próba wykorzystani
            > a
            > > sytuacji wojennej by nie tylko usunąc niemieckiego okupanta ale by pomóc
            > > sojusznikowi naszych sojuszników pokonać Niemców .
            >
            > "Usunac niemieckiego okupanta" - zabytkowymi rewolwerami i butelkami z
            benzyna.
            > .
            > i to akurat w srodku gesto zaludnionego miasta. no no no...

            -----------------------------

            Czy tylko takiego argumentu możesz użyć no no no no ---gratuluję!!!
            > -----------------------------


            > > Przywódcy polskiego państwa podziemnego postąpili racjonalnie.
            >
            > Dotarlismy znow do poczatku naszej dyskusji, gdzie pisalem ci, ze rownie
            dobrze
            >
            > moglbys postawic zycie calej swojej rodziny na szostke w totka. Mialbys
            wyzsze
            > szanse i bylbys jeszcze bardziej "racjonalny".
            >
            > > w 1939 roku byliśmy de facto i de jure w stanie wojny z Niemcami i Rosją
            >
            > > w 1944 roku Rosja była naszym sprzymieżeńcem który od przeszło roku miał
            > > ZAWIESZONE z nami stosunki DYPLOMATYCZNE .
            >
            > w 39 roku bylismy w takcie utraty niepodleglosci. Jesli kiedykolwiek nalezalo
            > walczyc to wlasnie wtedy. Dowodztwo armii i rzad podjely jednak sluszna
            decyzje
            >
            > o rozwiazaniu armii, zeby nie doprowadzic do niepotrzebnej masakry i ratowac
            > to, co ratowac mozna, przede wszystkim ludzkie zycie.
            >
            > w 44 roku Polska miala za soba pieklo okupacji ze wszystkimi mozliwymi i
            > najstraszliwszymi odmianami rabunku wolnosci. Ale wolnosc ta wtedy wlasnie
            > odzyskiwala dzieki jak piszesz "SOJUSZNIKOWI".
            >
            > Akurat wtedy, gdy wolnosc (przynjamniej polowiczna) byla serwowana na talrzu
            za
            >
            > friko


            -------------



            O mój znawco hitorii odzyskiwana wolnośc za friko

            Dziesiątki tysiące zamordowanych Polaków .O znawco historii Syberia pełna
            naszych rodaków .Wolność odzyskiwana za friko.Pewnie postawisz teze że Niemcy w
            1939 roku też nas wyzwolili od głupej elity która odrzuciła niemieckie
            propozycje z X 1938 roku .Popatrz na to co opisujesz jak ci nie wstyd POLAKU ?

            serdecznie pozdrawiam i zapytuję gdzie nauczyłeś się języka polskiego

            jeszcze raz serdeczne pozdrowienia ciut zły kecaw dowodztwo AK nagle ocknelo
            sie i posanowilo o nia "walczyc"!
            >
            > > To jest istotna różnica która kazała tym samym elitom
            > > politycznym w 1939 roku zachoiwać się tak a w 1944 tak .
            > ------------------------------
            > maslo maslane i argumet: "tak a tak"
            >
            >
            > > Ponadtto w 1939 roku wojna dopiero się rozpoczynała a w 1944 wojna się
            > > kończyła .
            >
            > Wlasnie! O wolnosc walczy sie wtedy, gdy sie ja traci a nie wtedy, gdy sie ja
            > odzyskuje!
            >
            -----------------------------------kuriozum !! kuriozum!!

            jestem pod urokiem Twoich przemyślą\ęń





            --------------------------------------------------------------------------------

            Poleć ten adres swoim znajomym | Ustaw ten serwis jako Stronę Startową |
            Dodaj tę stronę do Ulubionych | Zgłoś problem lub błąd

            --------------------------------------------------------------------------------

            Gazeta.pl: Wiadomości • Gospodarka • Sport • Praca • Dom • Auto • Film •
            Kobieta • Twoje miasto • Ogłoszenia
            Czat • Forum • Katalog • Poczta • Randki • Usenet +wszystkie serwisy


            --------------------------------------------------------------------------------

            Copyright © Agora SA • O nas • Informacje prasowe • Reklama u nas •
            Ogłoszenia • Ochrona
            • nierzyd Nie.ty piles i to chyba niemalo. 11.08.04, 00:24
              Gość portalu: kecaw napisał(a):

              > O mój znawco hitorii odzyskiwana wolnośc za friko

              Tak moj drogi, wlasnie "za friko". Gdyby warszawiacy w 44 roku siedzieli z
              zalozonymi rekami, to Niemcy wyniesliby sie samodzielnie z Warszawy dokladnie
              tak samo jak wyniesli sie z setek innych polskich miast.

              I warszawiacy byliby tak samo wolni i wlasnie "za friko" jak mieszkancy setek
              innych polskich miast.

              Teraz nastepuje dluga litania gaduly nie majaca oczywiscie NIC wspolnego z
              powstaniem, ani wolnoscia, ktora wygladalaby z i bez powstania dokladnie tak
              samo. Ale dajmy wygadac sie gadule:

              > Dziesiątki tysiące zamordowanych Polaków .O znawco historii Syberia pełna
              > naszych rodaków .Wolność odzyskiwana za friko.Pewnie postawisz teze że Niemcy
              w
              >
              > 1939 roku też nas wyzwolili od głupej elity która odrzuciła niemieckie
              > propozycje z X 1938 roku .Popatrz na to co opisujesz jak ci nie wstyd POLAKU
              > ?
              >
              > serdecznie pozdrawiam i zapytuję gdzie nauczyłeś się języka polskiego
              >
              > jeszcze raz serdeczne pozdrowienia ciut zły kecaw dowodztwo AK nagle ocknelo
              > sie i posanowilo o nia "walczyc"!
              > >
              > > > To jest istotna różnica która kazała tym samym elitom
              > > > politycznym w 1939 roku zachoiwać się tak a w 1944 tak .
        • Gość: kecaw Re: Jeszcze cos... IP: *.ols.vectranet.pl 10.08.04, 23:16
          Czy polska armia mogła jeszcze w 1939 roku walczyć ???Zastanów się nad tym !!!
          Dwaj wrogowie w sercu Polski .Dwaj wrogowie odnoszący sukces!!I ty się jeszcze
          zastanawiasz .W 1944 roku jeden z naszych wrogów jest naszym sojusznikiem a
          przynajmniej szojusznikiem naszych szojuszników .Drugi nasz przeciwnik ponosi
          klęski.Popatrz na sytuację Niemiec w 1944 roku .Na zachodzie po miesiącu walk
          rusza z Bretanii ofensywa mająca wyzwolić Francję .Wojska sojusznika naszych
          sojuszników a zarazem państwa które zawiesiło a nie zerwało z nami stosunki
          dyplomatyczne atakują Niemców na całej linii frontu .Hitler dosłownie przed
          chwilą wymknął się z zamachu .Czy ty kpisz czy o drogę pytasz !!Nie widzisz iż
          sytuacja w 1944 była o niebo kożystniejsza dla Państwa naszego .Przypominam iż
          decyzja z roku 1939 warunkowała nasze działania z 1944 .Pamiętaj jeszcze o
          jednym że nasze podziemne państwo cechowało się w trakcie okupacji wysokim
          racjonalizmem .Decyzja z sierpnia 44 była decyzją o walce nie w całym kraju ale
          tylko w Warszawie.Czy ty tego nie widzisz .???


          serdecznie pozdrawiam mojego rozmówcę kecaw
          • nierzyd Re: Jeszcze cos... 11.08.04, 00:41
            Gość portalu: kecaw napisał(a):

            > Czy polska armia mogła jeszcze w 1939 roku walczyć ???Zastanów się nad tym !!!
            > Dwaj wrogowie w sercu Polski .

            dokladnie tak samo, jak w 44 tyle, ze wiecej broni i regularne wojsko. poza tym
            ciagla nadzieje na odwet francji i Anglii... nic tylko sie bic w imie WOLNOSCI
            I HONORU, bo mezczyzna musi potrafic sobie spojrzec w twarz, podczas golenia
            sie - jak twierdzi ten insekt.

            > W 1944 roku jeden z naszych wrogów jest naszym sojusznikiem a
            > przynajmniej szojusznikiem naszych szojuszników .

            Musisz sie w koncu zdecydowac. Raz demonizujesz Stalina jako straszliwego
            wroga, a gdy ci to niezbyt pasuje to okreslasz go juz jako sojusznika.
            O ile sie nie myle powstanie mialo na celu przede wszystkim utarcie nosa temu
            sojusznikowi, pokazanie mu, ze wlasciwie wcale go nie potrzebujemy i sami
            potrafimy sobie dac rade... Powinienes jakos sie zdecydowac: wrog czy sojusznik.
            Sojusznikowi nie robi sie takich numerow.

            > Drugi nasz przeciwnik ponosi klęski.

            Swietnie! Czegoz chciec wiecej? WOLNOSC jest juz tuz tuz i setki tysiecy
            warszawiakow moga sie juz na nia cieszyc!
            Ale nie, w ostatnim fajerwerrku zorganizowanym przez oszolomow tylko w
            Warszawie NIE OSIAGAJAC NIC ginie 3 razy wiecej niz zginelo podczas calej wojny
            w takiej Finlandii.... a to juz byla "slona zaplata"

            > Czy ty kpisz czy o drogę pytasz !!Nie widzisz iż sytuacja w 1944 była o niebo
            > kożystniejsza dla Państwa naszego .

            Wlasnie! Dlaczego zatem w tych ostatnich momentach poslano na pewna smierc
            setki tysiecy ludzi zamiast odczekac, uratowac ludzi lub chocby Z GLOWA,
            minimalnymi srodkami jakie sie mialo do dyspozycji nekac wroga tam, gdzie go
            najbardziej moze trafic a wiec niszczac lacznosc, polaczenia,

            > Przypominam iż decyzja z roku 1939 warunkowała nasze działania z
            > 1944 .

            Bo ty tak twierdzisz? G.... prawda. Dzialania w 1944 byly tylko i wylacznie
            zdeterminowane rozkazami dowodztwa AK i te rozkazy byly tak samo do d... jak te
            glodne kawalki, ktore tu wypisujesz.

            > Pamiętaj jeszcze o
            > jednym że nasze podziemne państwo cechowało się w trakcie okupacji wysokim
            > racjonalizmem .Decyzja z sierpnia 44 była decyzją o walce nie w całym kraju
            ale tylko w Warszawie.Czy ty tego nie widzisz .???

            he he he...."wysoki racjonalizm" przejawiajacy sie skazaniem na bezsensowna
            smierc akurat najwiekszego skupiska ludnosci w ostatnich momentach wojny....



            Rzuc sie z glowa do przodu na szklane drzwi. czyn ten rowniez bedzie
            cechowal "wysoki racjonalizm". Rozbijesz sobie tylko glowe ale za to nie
            uszkodzisz ani rak ani nog nie mowiac juz nic o plecach....
            • Gość: kecaw W kwestii Finlandii IP: *.ols.vectranet.pl 11.08.04, 10:18
              A tak między nami Finowie zapłacili słono za swoją ograniczoną
              niepodległość .
              > Mam na myśli tzw wojnę zimową i walkę w latach 1941-44. To były jeśli się
              nie mylę setki tysiące zabitych

              Mylisz sie. Finlandia podczas calej II wojny swiatowej stracila lacznie 84 000
              zabitych, co stanowi 1,4% polskich strat. Jesli to bylo "slona zaplata" to czym
              bylo dopiero powstanie podczas ktorego zginelo niemal 3 krotnie wiecej polakow
              niz Finow w calej wojnie?

              Nie mogę się powstrzymać MANIPULATORZE .jEśli tak posługujesz się procentami
              to przelicz jaki to procent Finów zginął w czasie WOJNY Widzisz i nie
              zapłakałeś nad tymi danymi nie okresliłeś rządu finskiego mianem zbrodniarzy ??
              Może dopiero płaczesz od 100 tysięcy pomordowanych ludzi czy też gdy pasuje Ci
              to procentowo .

              twój dozgonny oprzyjacie l kecaw
              • nierzyd Re: W kwestii Finlandii 11.08.04, 14:38
                jakie liczby musze jeszcze podac, zeby nie byc "manipulatorem"? Nie podalem ani
                stosunku ilosci zabitych kobiet do ilosci zabitych mezczyzn ani stosunku ofiar
                cywilnych do zolnierzy.... Toz to jawna "manipulacja"!

                A liczby sa dosyc wymowne i ciekawe.

                Rzad finski zrobil wszystko, zeby jak najwiecej osiagnac przy jak najmniejszych
                stratach. Zrobil zatem to, czego oczekuje sie od kazdego dobrego dowodcy.

                Przywodcy Powstania dokonali odwrotnosci tej sztuki. Nie osiagneli NICZEGO
                kosztem kolosalnych strat. I ty tych dyletantow i oszolomow stawiasz na
                piedestale i obywasz do nich modly...

                Finlandia stracila podczas calej wojny znacznie mniej ludzi niz Polacy stracili
                TYLKO podczas Powstania. Dziwnym zbiegiem okolicznosci to Finlandia (mimo, ze
                zajeta tez przez Rosjan) byla po wojnie wolna a Polska nie.

                Finowie stracili okolo 1,6 % swojej populacji podczas gdy Polacy stracili tej
                populacji az 17-18%. Zadowolony?

                Bardziej wymowny jest jednak stosunek ilosci ofiar cywili do ilosci poleglych
                zolnierzy. Podczas gdy w przypadku Polski odsetek zolnierzy wyniosl zaledwie
                okolo 2%, w Finlandii jest to juz niemal 98%! W ciagu calej wojny w Finlandii
                zginelo tylko 2000 cywili wobec 150 000 cywili zabitych podczas Powstania.

                W Finlandii gineli tylko ci, ktorzy swoim oporem i ryzykowaniem swojego zycia
                mogli osiagnac cos dla kraju. w Powstaniu gineli glownie ci, ktorych smierc nie
                miala najmniejszego wplywu na przebieg wojny...

                To jest roznica miedzy profesjonalizmem i amatorszczazna dowodzenia...
                • Gość: kecaw Re: W kwestii Finlandii IP: *.ols.vectranet.pl 11.08.04, 22:48
                  Wieloposki Wasilewska Hauke -Bosak ale senior to twoi idole.Pamiętaj jednak,
                  iż oceniasz kierownictwo Polskiego Państwa Podziemnego z perspektywy 2004 roku.

                  Hauke -Bosak senior też oceniał powstańców listopadowych z perspektywy lat 40
                  XIX stulecia .Jego syn Hauke -Bossak junior w 1863 roku mając przecież wiedzę
                  ojca i świadomośc ofiary narodu polskiego w 1863 roku nie miał zadnych
                  wątpliwości



                  Nie opluwaj inwektywami bohaterów naszego narodu w rodzaju oszołomy .
                  Można krytykowań można negować ich decyzje ale z szacunkim proszę
                  kecaw
                  • nierzyd Re: W kwestii Finlandii 12.08.04, 08:55
                    Powstancy, ktorzy szli do walki i cywile ktorzy przeszli lub skonali w tym
                    piekle to BOHATERZY.

                    Dowodcy Powstania to w wiekszosci zadni bohaterowie a ZBRODNIARZE, GLUPCY I
                    OSZOLOMY ktorzy powinni dawno stanac przed sadem.
                    • Gość: KECAW Re: W kwestii Finlandii IP: *.ols.vectranet.pl 12.08.04, 23:17
                      W swoich wulgaryzmach wobec tych co nie mogą się bronić jesteś niesmaczny .Czy
                      ty jesteś Polakiem?

                      pozdrawiam kecaw
                      • nierzyd Re: W kwestii Finlandii 13.08.04, 09:31
                        gdybys znal jezyk polski, to wiedzialbys co znaczy slowo "wulgaryzm". ale nie
                        znasz i dlatego nie wiesz.

                        bez pozdrowien.
                        • biedronka24 z tym nierzydem wlasnie juz kiedys sie 13.08.04, 18:07
                          klocilam Panie kecawie. On nie przyjmuje racjonalnych argumentow.
                          To obronca glownie ´powstancow palestynskich´.
                          Ostrzegalam Pana. Stad cwaniaczenie na temat wieku powstancow i uzycia dzieci do
                          walki- o ktorym nie ma pojecia. W tym samym dokumencie ktory jest tu podany jest
                          cos napisane o rozkazie SSmana rozstrzeliwania tylko chlopcow z okreslonej grupy
                          wiekowej. Nawet ten SSman wiedzial wiecej zapewne o powstancach niz pana rozmowca.
                          Moj ojciec byl zbyt mlody by walczyc w powstaniu, choc sie rwal i byl w Szarych
                          Szeregach. Byli tylko lacznikami, informatorami. Nie wolno im bylo wiecej. Bo
                          zycie dzieciakow powstancy szanowali. Dla nas Polakow ten pomnik dzieciaka, dla
                          mojego nauczyciela pochodzenia zydowskiego to wlanie bez dwoch zdan taki
                          rozdzierajacy symbol - bo te dzieciaki byly oczkiem w glowie chlopcow.
                          Jakis prymitywny osiol, dla wlasnych celow probuje zas z tego bolu robic
                          propagande do swoich szczekaczek, a jakis Pan Jerzy gdzie indziej jego
                          najwiekszy wrog w tym mu przytakuje.
                          Wpisalam sie by Pan wiedzial panie Kecawie ze jestem tu i czytam Pana.
                          Jest dokladnie tak jak Pan mowi. Mlodziez ginela dla narodu a nie dla swoich
                          dowodcow i to wlasnie cel jej ofiary probuje sie w ten sposob podeptac.
                          Ma pan jak na dloni jacy to sa ´Polacy´.
                          • nierzyd Uwaga! Pomnik malego powstanca to falszerstwo! 13.08.04, 19:18
                            Jak to jest, ze ten dzieciak trzyma w rekach karabin?

                            wez wytlumacz nam biedrona, co myslal sobie artysta ... Skad mial taki pomysl,
                            dlaczego nikt nie protestowal?

                            Uporzadkujmy...
                            "Byli tylko lacznikami" - najbardziej ryzykowne i kluczowe zadanie podczas walk.

                            "rozstrzeliwania tylko chlopcow z okreslonej grupy wiekowej. Nawet ten SSman
                            wiedzial wiecej zapewne o powstancach niz pana rozmowca."

                            Tak wiec dorosli (nad)uzywali dzieci jako lacznikow. Za to zyciem placily nie
                            tylko te dzieci ale wszystkie inne dzieci plci meskiej, ktore wpadly w rece
                            Niemcow.
                            Dowodztwo Powstania wiedzialo o tym i.... mimo to posylalo dzieci na smierc
                            jako lacznicy.

                            Informacja to bron. Niemcy i dowodcy o tym wiedzieli i (powtorzmy) posylali te
                            dzieci na smierc.

                            Pan kecaw bedzie wdzieczny za twoje oddanie.
                            Dziekuje za uwage.
                            • biedronka24 Nie posylali 13.08.04, 20:41
                              a pomnik to symbol nie falszerstwo.
                              Co sobie artysta myslal nie bede tlumaczyc. Ani jak ja moge sie domyslac co on
                              sobie myslal. Za plytkis na to.
                              Nikt nie protestowal bo a) warszawiacy to rozumieja i nie tylko oni- kombatanci
                              tez, b) nikt nie odbiera zwlaszcza w Warszawie pomnikow doslownie, chyba ze
                              kalafiorze wierzysz w Syrenki.

                              A teraz pouczaj innych co znaczylo byc lacznikiem przed powstaniem i jakim cudem
                              dziubdzius moj tata sie uchowal.
                              Powstancy wiedzieli ze nie maja broni i dzieciakom jej nie dawali- kalafiorze i
                              zdrajco.
                              • biedronka24 a dowodztwo powstania 13.08.04, 20:48
                                bynajmniej nie mialo pojecia o tym ze Niemcy beda rozstrzeliwac dzieci.
                                Nie ma mowy o uwadze. Conajwyzjej skutecznym wydobywaniu na swiatlo dzienne
                                twoich ´metod porzadkowania´.
                                Ja takie nazywam manipulacja. I wielu innych nie ma co do tego watpliwosci.
                                • nierzyd a dowodztwo powstania nie mialo pojecia o niczym! 13.08.04, 21:35
                                  biedronka24 napisała:

                                  > a dowodztwo powstania bynajmniej nie mialo pojecia o tym ze Niemcy beda
                                  > rozstrzeliwac dzieci.

                                  A o czym ono mialo w ogole pojecie? Dowodztwo nie wiedzialo do czego sa zdolni
                                  Niemcy. jakby nie bylo okupacja i terror w warszawie trwaly zaledwie pare lat,
                                  w czasie ktorych nie bylo dnia bez masowych rozstrzeliwan, lapanek, wywozek,
                                  publicznych egzekucji calych rodzin za najmniejsze przewinienia.

                                  No skad dowodztwo mialo zatem wiedziec, ze niemcy beda rozstrzeliwac dzieci za
                                  przenoszenie meldunkow? taki meldunek to dla kazdego zolnierza sprawa zycia i
                                  smierci w koncu....

                                  Dowodcy mieli mozdzki..... biedronki.
                                  • biedronka24 Mozdzek mam 13.08.04, 21:46
                                    jesli ty nie posiadasz to wspolczuje.
                                    A teraz z innej gruszki-
                                    Komu najczesciej udawalo sie uciec z getta? Doroslym czy dzieciom?
                                    Na pomniku jest dziecko bo to byl najwiekszy dramat powstania. Wszyscy ci ludzie
                                    byli bardzo mlodzi. Dla nas to byli chlopcy i dziewczeta. Jak nie rozumiesz
                                    chwascie symboli to nie masz czego szukac w polskiej kulturze. Dzieci sie
                                    zdarzaly sporadycznie bo byly i takie ktore w wojnie stracily rodzicow. NIE
                                    MIALY OPIEKUNOW. Ich jedyni opiekunowie najczesciej starsze rodzenstwo szlo
                                    walczyc wiec one chcialy tez. To nie byl ani plan ani rozkaz ani nawet program
                                    przyjety w ostatniej chwili.
                                    A teraz spiewaj piosnki dalej o swojej polskosci- zdrajco.
                                    • nierzyd Re:iscie malenki he he he he :-) 13.08.04, 21:51
                                      biedronka24 napisała:

                                      > A teraz z innej gruszki-
                                      > Komu najczesciej udawalo sie uciec z getta? Doroslym czy dzieciom?

                                      spadlas tez z gruszki? na twoj "mozdzek"? :-)

                                      dzieci z getta byly posylane, zeby UCIEKLY, zeby sie uratowac.
                                      dzieci powstania byly posylane prosto w ogien walki, na pewna smierc.
                                      • biedronka24 posylalam to ciebie do diabla 13.08.04, 21:58
                                        a mozdzek mam bo np umiem chodzic. Ty jesli go kogucie nie masz to ci naprawde
                                        szczerze wspolczuje. A moze nie wiesz ze go masz i po co on tam jest?
                                        Na to wyglada.
                                        Dzieci z getta same uciekaly. I tak bylo z dziecmi z powstania. One NIE MIALY
                                        gdzie uciec. A jak historia pokazala rozstrzeliwalo je i tak potem SS.
                                        Nikt dzieci nie posylal w ogien walki - poszukaj sobie zdjec powstania. Tam sa
                                        mlodzi ludzie ale nie 6 latki.
                                        Zapewniam cie ze tylko twoi ´palestynczycy´ sa w stanie posylac wlasne dzieci z
                                        granatami zeby wysadzaly inne dzieci!!!
                                        Nie takiego chamstwa i takiej zbrodni nikt na swiecie jeszcze nigdy w historii
                                        nie robil!!!!!!
                                        • nierzyd do ktorego? 13.08.04, 22:11
                                          biedronka24 napisała:

                                          > a mozdzek mam bo np umiem chodzic.

                                          jestem pod wrazeniem! szkoda ze na wiecej nie starczylo.


                                          to juz wiemy coraz wiecej.
                                          dowodcy nie dawali dziecim meldunkow, one same je przenosily.
                                          rodzice w getcie nie wysylali dzieci. one same im uciekaly.

                                          > A jak historia pokazala rozstrzeliwalo je i tak potem SS.

                                          za to ze dorosli wysylali je z meldunkami. sama napisalas.

                                          > Nikt dzieci nie posylal w ogien walki - poszukaj sobie zdjec powstania.

                                          byly jakies boczne przejscia, zupelnie bezpieczne, wylaczone z dzialan
                                          wojennych, zeby lacznicy mogli bezpiecznie przenosic te meldunki ktorych wcale
                                          nie dostali od dowodcow? patrzylem na zdjecia ale nie widzialem ich. pewnie
                                          podeslesz jakies linki.


                                          > Tam sa mlodzi ludzie ale nie 6 latki. Zapewniam cie ze tylko twoi
                                          > ´palestynczycy´ sa w stanie posylac wlasne dzieci z granatami zeby wysadzaly
                                          > inne dzieci!!!

                                          Ilu 6-latkow "palestynskich" wysadzilo w ostatnich 2-3 latach granatami inne
                                          dzieci? To juz moje drugie pytanie, na ktore odpowiesz pewnie dluga lista
                                          linkow...

                                          > Nie takiego chamstwa i takiej zbrodni nikt na swiecie jeszcze nigdy w historii
                                          > nie robil!!!!!!

                                          nawet "palestynczycy"? na to mi wyglada, przynajmniej do tego momentu jak
                                          podeslesz linki...

                                          • biedronka24 nie tylko w dziedzinie polskiej kultury jestes 13.08.04, 22:20
                                            ignorantem jak widze. Wiesz czemu sluzy mozdzek? Wiesz jak wyglada? To taka
                                            druga glowka pod ta u ciebie mniejsza glowka - troszke od tylu. Jak nie wiesz po
                                            co go masz - to tez nie pomoge :).
                                            Reszty nie komentuje bo smieszne.
                                            To teraz ja zaironizuje. Meldunki przenosily dzieci w wieku 6 lat - jak ten
                                            chlopiec na pomniku i biegaly z karabinami, ktorych wystarczajaco nie mieli
                                            nawet dorosli.
                                            Buahahaa

                                            A w Palestynie RODZICIE (nie dowodcy bynajmniej) nie robia sobie zdjec z
                                            radosnymi dziecmi w sznurach granatow- o nie to sobie tylko wymyslilam. Coz za
                                            urocza zabawa to musi byc - a jakie pouczajace dla dzieci.

                                            A widziales dzieci na zdjeciach? te 6 latki z karabinami? To ja poprosze o te linki.
                                            Linki do zdjec w granatnikach podesle ci dana.
                                            Ja nie mam teraz czasu bo sama lece do swoich dzieci.
                                            Poza tym nie jestem nauczycielka polskiego ze szkoly podstawowej by ci symbolike
                                            objasniac gdy zabraklo wyczucia i inteligencji u nauczanego. Masz za duze
                                            zaleglosci - poszukaj innego korepetytora. Polecam ci tylko na przyszlosc
                                            grzeczniej sie zachowywac bo w Polsce nie ma zwyczaju pyskowania nauczycielom -
                                            przynajmniej w tych szkolach, w ktorych mozna sie czegos nauczyc.
                                            • nierzyd tylko nie dostan drgawek i nie zaslaniaj sie dana 13.08.04, 22:32
                                              Prosze bardzo... "palestynskie" szeciolatki ze spluwami i bez

                                              homepage.mac.com/cfj/.Pictures/pal-child-abuse-27.jpg
                                              www.muscanet.com/~ampal/photo10.jpg
                                              www.muscanet.com/~ampal/Terror1.jpg
                                              www.muscanet.com/~ampal/Baby.jpg
                                              a teraz prosilbym o linki dotyczacych przynajmniej paru zamachow bombowych
                                              dokonanych przez szesciolatki palestynskie w ostatnich latach. czy mam zwatpic
                                              w twoja prawdomownosc?

                                              I nie zapomnij podeslac cos o tych przejsciach dla lacznikow wylaczonych ze
                                              strefy dzialan zbrojnych.... I skad te dzieciaki braly te meldunki?
                                              strasznie mnie to frapuje :-)

                                              tylko nie odsylaj mnie znow do jakiegos diabla zwacego sie "dana" bo to troche
                                              niepowazne.


                                              :-)))))
                                              • biedronka24 Ja nie pisalam ze 6 latki dokonywaly tych 13.08.04, 22:56
                                                zamachow. Napisalam ze ´potrafia´ i ze to najgorsza zbrodnia cos takiego robic.
                                                A jesli ktos robi takie zdjecia to po co? Pewno ze latwiej oszukac kogos
                                                podstawiajac dzieci czy kobiety. A kobiety wlasnie sa i byly tym ´lontem´. I to
                                                jest fakt. Jak rowniez to ze wysadzajacy sie wybieraja miejsca gdzie najwiecej
                                                jest niewinnych ludzi.
                                                Oraz ze wasi zbrodniarscy ´bohaterzy´ morduja bestialsko kobiety w ciazy i
                                                dzieci. Nie w rykoszetach nie w atakach bombowyh ale w wyrachowanym bezposrednim
                                                mordzie! Nie ma o czym tu dyskutowac.

                                                Ten drugi temat to z przyczyn praktycznych? Chcesz sie dowiedziec ktoredy
                                                wysylac dzieci zeby lepiej mordowaly innych? Zapytaj sie kombatantow. Moze ci
                                                pokaza gdzie raki zimuja. Ja nie mam zamiaru. A literature o powstaniu znajdziesz.
                                                • biedronka24 tu masz moj tekst 13.08.04, 23:03
                                                  Zapewniam cie ze tylko twoi ´palestynczycy´ sa w stanie posylac wlasne dzieci z
                                                  granatami zeby wysadzaly inne dzieci!!!
                                                  Nie takiego chamstwa i takiej zbrodni nikt na swiecie jeszcze nigdy w historii
                                                  nie robil!!!!!!
                                                  Raz jeszcze
                                                  Jesli ktos robi takie zdjecia to znaczy ze jest w stanie. A z cala pewnoscia
                                                  znaczy ze uczy malenkie dzieci nienawisci do innych ludzi i noszenia broni.
                                                  Co gorsza granatow- prawda?
                                                  Niestety dzieci same nie moga zrozumiec jakich koszmarnych i podlych maja rodzicow.
                                                  • nierzyd w przeciwienstwie do ciebie potrafie wiecej 13.08.04, 23:15
                                                    niz tylko chodzic....

                                                    biedronka24 napisała:

                                                    > Zapewniam cie ze tylko twoi ´palestynczycy´ sa w stanie posylac wlasne dzieci
                                                    > z granatami zeby wysadzaly inne dzieci!!!

                                                    ciagle czekam cierpliwie na chocby pare linkow opisuajacychzamachy bombowe
                                                    dokonane przez 6-latkow!!!

                                                    > Raz jeszcze
                                                    > Jesli ktos robi takie zdjecia to znaczy ze jest w stanie.

                                                    w porzadku. ja cie rozumiem. podawaj te linki!

                                                    > A z cala pewnoscia
                                                    > znaczy ze uczy malenkie dzieci nienawisci do innych ludzi i noszenia broni.
                                                    > Co gorsza granatow- prawda?

                                                    Masz teraz na mysli pomnik malego powstancy? chyba nie chcesz powiedziec ze
                                                    rodzice uczyli go milosci do niemcow albo sowietow :-)
                                                    bron tez nosili i granaty...
                                                    Czy te dzieci mogly zrozumiec jak podli byli dowodcy ktorzy poslali je na
                                                    smierc?
                                                  • biedronka24 nie rozumiesz slowa pisanego 13.08.04, 23:32
                                                    w naszym jezyku?
                                                    Pisalam ci ze nie bylo zadnego ´Malego Powstanca´.
                                                    Wiec nie mogl miec rodzicow.
                                                    zadni rodzice dzieci - w wieku 6 lat do walki nie posylali.
                                                    Moj ojciec byl w Szarych Szeregach w tajemnicy przed babka. Pojmujesz?
                                                    Czy nadal nie?
                                                    Walczyla mlodziez. I oni rozumieli- bo masz poezje powstancza. I walczyli ze
                                                    swiadomoscia po co i byla to nadzieja na wyzwolenie i ocalenie - chociaz
                                                    pozostalych przy zyciu- by pokazac opor, by Stalin nie mogl wymordowac ich
                                                    skrytobojczo jak wiedzieli ze potrafil robic ukrywajac zbrodnie przed swiatem.
                                                    Przeciez nawet o obozach, o powstaniu w gettcie najwiecej wiedzialo AK!
                                                    Oni wiedzieli o ginacych ludziach bez oporu, ginacych bez sladu i informacji o
                                                    nich ginacych za wiek, zdolnosc do noszenia broni. Robil to i Hitler i Stalin.
                                                    Dlatego nie mieli wyjscia. Zbyt wielu ginelo po cichu. Tylko tak mogli ostrzec
                                                    Stalina i swiat ze po cichu, i bez oporu wymordowac i stlamsic sie nie dadza.
                                                    Sprawy oceny dowodztwa to juz polityka. Powtarzam nikt kto nie szanuje pamieci
                                                    tej ofiary nie moze sie nazwac Polakiem.
                                                    Nikt nie ma gwarancji i nie mial wtedy na to co zrobilby Hitler czy Stalin
                                                    zdobywajac Warszawe. Dzis mozemy tylko patrzec po latach ale taka ocena to nie
                                                    to samo co ocena w dniu wybuchu powstania.
                                                    A teraz i tak poswiecilam zbyt wiele czasu swoich dzieci dla glupka.
                                                    Nie ma sensu rozmawiac z kims kto nie tylko nie chce poznac innego zdania ale
                                                    popiera terroryzm.
                                                  • nierzyd podsumujmy... 14.08.04, 00:04
                                                    wiec dzieci w Powstaniu byly lacznikami ale przenosily meldunki, ktorych wcale
                                                    od doroslych nie otrzymywaly....

                                                    W Powstaniu walczyly "mlodzi ludzie" a nie "6-latki" i "zapewniasz" mnie, ze
                                                    "TYLKO palestynczycy sa zdolni poslac swoje dzieci z granatami, zeby wysadzily
                                                    inne dzieci w powietrze".
                                                    Jesli ktos przeciwstawia "mlodych ludzi" 6-latkom, piszac dalej o dzieciach, to
                                                    wniosek jest chyba logiczny, ze "dziecko" to 6-latek..

                                                    Moze wyjasnisz nam, od kiedy czlowiek jest wedlug ciebie "mlodym czlowiekiem" a
                                                    od kiedy dzieckiem?

                                                    Chcialbym tez sie w koncu dowiedziec ile zamachow bombowych w ostatnim czasie
                                                    przeprowadzily te "dzieci"?

                                                    > Moj ojciec byl w Szarych Szeregach w tajemnicy przed babka. Pojmujesz?

                                                    A coz mnie obchodzi bajdurzenie twojego dziadka?

                                                    > Walczyla mlodziez. I oni rozumieli- bo masz poezje powstancza. I walczyli ze
                                                    > swiadomoscia po co i byla to nadzieja na wyzwolenie i ocalenie - chociaz
                                                    > pozostalych przy zyciu- by pokazac opor,

                                                    jak w palestynie....

                                                    > by Stalin nie mogl wymordowac ich skrytobojczo

                                                    o kurde... tak pokazali Stalinowi, ze prawie wszyscy zgineli OTUMANIENI
                                                    PROPAGANDA OSZOLOMOW DOWODZTWA. I Stalin nikogo juz nie musial mordowac... ales
                                                    to wymyslila.

                                                    > Przeciez nawet o obozach, o powstaniu w gettcie najwiecej wiedzialo AK!
                                                    > Oni wiedzieli o ginacych ludziach bez oporu, ginacych bez sladu i informacji o
                                                    > nich ginacych za wiek, zdolnosc do noszenia broni.

                                                    Czyli oni wiedzieli a dowodztwo....
                                                    > a dowodztwo powstania bynajmniej nie mialo pojecia o tym ze Niemcy beda
                                                    > rozstrzeliwac dzieci.

                                                    Czy widzisz jaka z ciebie kretynka? Dzieci wiedzialy wszystko a dowodztwo nie
                                                    wiedzialo nawet tego....

                                                    > Dlatego nie mieli wyjscia. Zbyt wielu ginelo po cichu. Tylko tak mogli ostrzec
                                                    > Stalina i swiat ze po cichu, i bez oporu wymordowac i stlamsic sie nie dadza.

                                                    Genialne! dali sie wyrznac z wielkim hukiem, zeby "ostrzec swiat ze po cichu
                                                    stlamsic sie nie dadza".

                                                    Czy ty bierzesz jakies narkotyki?


                                                • nierzyd napisalas, ze "potrafia"... 14.08.04, 00:19
                                                  biedronka24 napisała:

                                                  > zamachow. Napisalam ze ´potrafia´ i ze to najgorsza zbrodnia cos takiego
                                                  > robic.

                                                  a skad to tak dobrze wiesz? Ile tych zamachow sie juzu odbylo, jak czesto?

                                                  > A jesli ktos robi takie zdjecia to po co? Pewno ze latwiej oszukac kogos
                                                  > podstawiajac dzieci czy kobiety.

                                                  Acha.... przypadku nie mozesz podac ani jednego ale wiesz, ze oni to "potrafia"
                                                  bo robia "zdjecia"....

                                                  dno... a nie czlowiek. pozbawiona mozgu ..biedrona.

                                                  Pobilas wszyskie rekordy gluopty na tym forum a to juz cos!
                                                  • biedronka24 ten sam ´stroz nocny´ 14.08.04, 00:54
                                                    z obsesja antyklerykalna i propaganda aborcyjna?
                                                    zawsze ten sam - bo ktozby inny.
                                                    Retoryka ta sama. I wyszukane wyrazy. Ale jako ´terrorysta na lamach GW´ - z
                                                    Polski trzeba dodac oczywiscie wolno mu- nb kto mu udowodni ze on nie z zewnatrz
                                                    prawda?

                                                    Ale idiota to jak najbardziej do ciebie cwaniaczku.
                                                    I niech ci to zostanie jako moje ostatnie slowo tutaj.
                                                    Zalosny, sfrustrowany, nieudolny kretaczu.
                                                  • nierzyd a nie mowilem? 14.08.04, 01:01
                                                    biedronka24 napisała:

                                                    > Ja na to forum zdecydowanie wiecej nie zajrze.

                                                    Piekne by to bylo, gdyby bylo prawda.
                                                  • biedronka24 bedziesz sie musial wiecej produkowac 14.08.04, 01:32
                                                    cieniaku ha, ha.
                                                    ale nie martw sie- ja tez sie ciesze.
                                                  • biedronka24 ciekawe ile innych osob 14.08.04, 01:36
                                                    ucieszylaby wiadomosc o terrorystach arabskich swobodnie wyzywajacych ludzi na
                                                    forum zaszczytnej gazety :)
                                                    Jak tam piesek- dobrze sie czuje?
                                                    ze tez to byl piesek a nie kotek a ty go tak cudownie uratowales. I te polonezy,
                                                    bo jak w Polsce to nie moglo byc to nic lepszego. Nawet jakas Marea, jakis Seat,
                                                    ale Polonez
                                                    cienki bolek- buahahaha.
                                                  • biedronka24 ale nie martw sie 14.08.04, 01:38
                                                    posmiejemy sie po prostu w gronie przyjaciol.
                                                    I nie probuj wchodzic w skore jakichkolwiek rodzicow bo sie do tego nie
                                                    nadajesz. Na dzieci trzeba sie decydowac nie mylac o nich jak o jednej pigulce
                                                    mniej czy wiecej. Trzeba do nich dojrzec, a czy z aborcja czy bez niektorym sie
                                                    to nie udaje do konca zycia.
                              • nierzyd aj pewnie, te dzieciaki same wymyslaly meldunki 13.08.04, 21:29
                                dowodcy ich nie wysylali z meldunkami. sami sobie pisali te meldunki, tak na
                                niby....

                                Pomnik to symbol.... ze spluwa. Nie mieli spluw ale pomnik jest ze spluwa..
                                Ciekawy symbol....

                                Nikt nie bierze pomnikow doslownie. jasne! postawmy papiezowi pomnik z siekiera!

                                Ty juz bijesz wszelkie rekordy glupoty :-)



                                P.S. czy twoj tatus sie uchowal bo byl kapusiem?

                                • biedronka24 nierzyd wierzy w Syrenki:) 13.08.04, 21:38
                                  Nie nierzydku - ale zapewne ty nim jestes skoro tak cie to slowo podnieca.
                                  Byl zbyt mlody i byl po drugiej stronie Wisly.
                                  Poradze ci cos- a co powiesz o Nike?
                                  Bo widzisz dziubasku u nas kobiety z mieczami tak od dziecka biegaja. Wiesz ile
                                  sloneczko wazy miecz?
                                  Unosiles go kiedys nad glowa?
                                  Buahahaha. Uwielbiam ten smiech Marcusa. Tez sie ucze- a on czasami jest tak na
                                  miejscu :)
                                  Dziecko z pomnika ma proporcje 6 latka. Nie 9 cio bo taki ma dluzsze nogi, ale 6
                                  cio :)
                                  Umiales strzelac jak miales 6 lat? Chyba pestkami ze slonecznika.
                                  A teraz idz sie leczyc. Slodkich snow o przepelnionym raju dziewic ci zycze.
                                  • nierzyd tyle ze syrenka to postac z basni a powstaniec nie 13.08.04, 21:42
                                    ale czy ty wiesz co to takiego rzeczywistosc, skoro twierdzisz, ze dowodcy nie
                                    dawali dzieciakom meldunkow, choc te dzieciaki meldunki przenosily....?

                                    :-)

                                    Mozesz nam wytlumaczyc ten fenomen?

                                    I co sadzisz o pomniku papieza z siekiera albo kondomem?

                                    • biedronka24 Re: tyle ze syrenka to postac z basni a powstanie 13.08.04, 21:48
                                      nierzyd napisał:

                                      >
                                      >
                                      > I co sadzisz o pomniku papieza z siekiera albo kondomem?
                                      >
                                      Sadze ze masz chora wyobraznie i jedyna osoba z ktora powinienes porozmawiac
                                      jest lekarz.

                                      Jak wiesz kim byl ten powstaniec to daj znac. Warszawiacy beda ci wdzieczni:)

                                      Porozmawiajmy tez o ´nieznanym zolnierzu´:)
                                      • nierzyd Re: tyle ze syrenka to postac z basni a powstanie 13.08.04, 21:55
                                        nie napisalas ze pomnik to nie rzeczywistosc, ze to symbol?

                                        co symbolizuje spluwa w rekach tego dzieciaka? palestynczycy tez fotografuja
                                        dzieci ze spluwami a izraelczycy zabijaja je bez spluw. czy o to chodzi?

                                        nie zaslaniaj sie lekarzami tylko wytlumacz na czym polegaja te symbole...
                                        dlaczego maly powstaniec moze trzymac spluwe a paiezowi nie wolno nawet trzymac
                                        siekiery?
                                        • biedronka24 w polskiej kulturze jestes analfabeta 13.08.04, 22:10
                                          musial bys przejsc przez cala literature by pewne rzeczy i sprawy zrozumiec.
                                          Ja ci nie pomoge bo nie chce.
                                          Papiez pomnika nie chce o ile wiem, a pomniki stawia sie z szacunku, lub by
                                          wyrazic uczucia.
                                          W tym przypadku to frustracja i dramat. Dramaty na pomnikach sa przewaznie
                                          przesadzone. Bo kamien sam z siebie jest martwy i zimny zdrajco.
                                          Nie wiesz co to dramat? Zapewne - ale w tej kwestii nie moge rowniez pomoc i
                                          rowniez nie chce.

                                          Fotografia to nie symbol. Fotografie robia rodzice dzieciom na komunie - i gdy
                                          sie ciesza i sa dumni. A nie w trumnie gdy nad nimi placza.

                                          Mam do ciebie pytanie trombolu widziales twarz na tym pomniku? Widziales usmiech
                                          jak na twarzach nierozumiejacych dzieci z tych zdjec ktore przytaczasz? Co ci to
                                          przypomina? Kawke u znajomych? Popisy z pierwszego zabka- swiadectwa?

                                          Nie glabie- ten pomnik to dramat z odejscia MLODZIEZY i jej walki w obliczu
                                          prawdziwego ataku i prob unicestwienia ze strony najezdzcy. Z jej walki o
                                          przetrwanie. A nie z dumy z walki dzieci jak to widac bezspornie na tych
                                          zdjeciach ktore tu ktos nawet kiedys zalaczal z Palestyny.
                                          Poza tym nie mam wiecej czasu - oczywistosci dla Polakow nie bede tlumaczyc
                                          komus kto buduje propagande pod dzialania terrorystyczne.
                                          Badz spokojny taka operacja przy wykorzytaniu tego tematu ci sie nie uda.
                                          • nierzyd to syrenka byla prawdziwa? 13.08.04, 22:24
                                            pol baba pol ryba...

                                            biedronka24 napisała:

                                            > musial bys przejsc przez cala literature by pewne rzeczy i sprawy zrozumiec.

                                            ha ha ha ha... a coz ty o tym wiesz, skoro starczylo u ciebie tylko na
                                            chodzenie?

                                            > Papiez pomnika nie chce o ile wiem,

                                            to o ile wiesz? pytalas go?

                                            > a pomniki stawia sie z szacunku, lub by wyrazic uczucia.

                                            to ty nie szanujesz papieza i nie darzysz go uczuciami? Scierwo z ciebie a nie
                                            polka.

                                            > W tym przypadku to frustracja i dramat.

                                            w twoich postach rzeczywiscie nie ma niczego poza tym.

                                            > Dramaty na pomnikach sa przewaznie przesadzone.

                                            acha.. sa przesadzone :-) widze ze znasz sie dobrze na sztuce. lubie wrazliwe
                                            osoby, ktore potrafia... chodzic :-)

                                            > Bo kamien sam z siebie jest martwy i zimny.

                                            acha, zimny...

                                            > Nie wiesz co to dramat?

                                            Dramat to jest np. wtedy, gdy jakis kompletny idiota usiluje
                                            wytlumaczyc "dramaty na pomnikach" ktore sa "przewaznie przesadzone" bo
                                            taki "kamien" to on jest "martwy" i nawet "zimny"...

                                            > Fotografia to nie symbol.

                                            nie? powinnas to jak najpredzej wytlumaczyc tym, ktorzy uprawiaja fotografie i
                                            mysla, ze to jakas sztuka, ktora moze cos wyrazac, cos symbolizowac....
                                            oni nie wiedza, ze od symboli to jest tylko kamien, ktory jest zimny i martwy.

                                            > Fotografie robia rodzice dzieciom na komunie - i gdy
                                            > sie ciesza i sa dumni. A nie w trumnie gdy nad nimi placza

                                            a to to sie nie calkiem zgadza...
                                            www.muscanet.com/~ampal/photo10.jpg

                                            Jestes durnym, malym ograniczonym insektem


                                            • biedronka24 Re: to syrenka byla prawdziwa? 13.08.04, 22:47
                                              niektorzy wykorzystuja dramaty by z zycia robic teatr znasz to? Mysle ze tak.
                                              Ja mam i mozg i mozdzek i ty pewnie tez masz ten mozdzek skoro piszesz.
                                              Rozumiesz juz? Przychodzi tu do nas pewna arabka studentka na zajecia. Pewno wie
                                              i rozumie znacznie wiecej od ciebie. Nie wstyd ci? Ale rowniez prawie na pewno u
                                              siebie w kraju miala by mizerne szanse by wobec twojego poziomu wiedzy byc
                                              zapewne pania profesor :)

                                              Pomniki stawia sie posmiertnie. Papiez na niego pod wieloma wzgledami zasluguje.
                                              Ale Papiez zyje- a taka rozmowa to bezczelnosc z twojej strony.
                                              Po drugie ja pomnikow nie stawiam. Czy ty mnie pytasz czy szanuje papieza a
                                              propos powstania? Normalny aby jestes?
                                              Scierwo to z ciebie i bezczelny typ.
                                              Mozna kogos szanowac a i od razu nie stawiac mu pomnikow. Zwykle zywi pomnikow
                                              sie nie domagaja. W przeciwnym razie na pomnik z cala pewnoscia nie zaslugiwali
                                              by. To tylko Kadafi na swoich pochodach kaze nosic swoje portrety w kwiatach.
                                              U nas mieszkaja ludzie chodzacy na msze i koszacy w niedziele trawniki i
                                              wszystko jest w porzadku a nawet zapraszaja sie razem na herbatke. Ksieza nie
                                              wparowuja do domu tych, ktorzy nie chca ich widziec a ludzie swietnie zdaja
                                              sobie sprawe z tego ze ksieza sa lepsi i gorsi, madrzejsi i glupsi. I jesli sa
                                              wierzacy to chodza do tych kosciolow gdzie msze odprawiaja ci madrzy.
                                              Nikt nie musi nosic krzyza na szyi i nikt nie sprawdza czy ten drugi ten krzyz
                                              nosi. W moich postach nie ma ani frustracji ani dramatu. Mylisz sie bardzo.
                                              Zdarzaja mi sie lepsze i gorsze dni jak wszystkim ale nic z tych rzeczy - mysle
                                              ze to dotyczy ciebie.

                                              > Dramat to jest np. wtedy, gdy jakis kompletny idiota usiluje
                                              > wytlumaczyc "dramaty na pomnikach" ktore sa "przewaznie przesadzone" bo
                                              > taki "kamien" to on jest "martwy" i nawet "zimny"...
                                              To nie dramat tylko komedia i nie kompletny idiota tylko normalny czlowiek -
                                              niedouczonemu albo nieopatrzonemu :)

                                              NO dobrze fotografia MOZE byc symbolem. Ale nie ta fotografia ktora ani sztuka
                                              ani symbolem nie jest:

                                              > > Fotografie robia rodzice dzieciom na komunie - i gdy
                                              > > sie ciesza i sa dumni. A nie w trumnie gdy nad nimi placza
                                              >
                                              > a to to sie nie calkiem zgadza...
                                              > www.muscanet.com/~ampal/photo10.jpg
                                              no WLASNIE sie nie zgadza. To wyjatek potwierdzajacy regule. Znaczy sie nie
                                              wszyscy sa normalni.
                                              Niektorzy ze smierci i bolu robia sobie narzedzie i propagande. I to jest
                                              wlasnie podlosc. ZWLASZCZA jesli zrobili to rodzice.
                                              W naszym kraju taki zwyczaj nie istnieje. Za bardzo szanujemy swoje dzieci by
                                              nawet czesto wspominac przy rodzicach imie tych przedwczesnie zmarlych.
                                              Nie jestem insektem. Jestem kobieta i matka z krwi i kosci. I nie zal mi ciebie
                                              skoro nie rozumiesz takich roznic.
                                              Nie rozumiesz ze teatr i cyrk, to najlepsza droga do kontynuowania lancucha
                                              smierci.
                                              A odchodzac od tematu smierci ale utrzymujac sie w tym samym ´temperamencie´ to
                                              dam ci przyklad gigolakow. Jest taki rodzaj mezczyzn, ktorzy zawsze lzy wylewaja
                                              i znajduja pocieszenie w ramionach nowych kobiet z ktorymi (nieszczesliwie) nie
                                              moga sie dogadac za kazdym razem - bo one to idiotki sa. W Anglii spotkalysmy
                                              posrod innych ludzi takiego Egipcjanina. Wlasnie rozstawal sie z kolejna
                                              dziewczyna - angielka. Wedle jego slow - ´nienormalna byla´.
                                              Spiewal smetne poezje o kobietach fatalnych robiac kanapki w barze i jestem
                                              pewna ze wkrotce znalazl kolejna ofiare. Taki to byl biedaczek...
                                              Takze TAK emocjonalnych mezczyzn to ja srednio lubie.
                                              Nasi mezczyzni pilnuja swoich dzieci jak oka w glowie. Karmic piersia tylko nie
                                              potrafia - taka to roznica. Duza - prawda?
                                              • nierzyd Re: to syrenka byla prawdziwa? 13.08.04, 23:29
                                                biedronka24 napisała:

                                                > Pomniki stawia sie posmiertnie.

                                                jak ty znow malo wiesz. no doslownie nic! papiez ma juz nie jedan a kilka
                                                pomnikow! ale ani jednego bez siekiery, nie mowiac juz o karabinie.

                                                > Po drugie ja pomnikow nie stawiam.

                                                ale chodzic potrafisz, bo masz mozdzek.

                                                > To tylko Kadafi na swoich pochodach kaze nosic swoje portrety w kwiatach.

                                                nie tylko. na kazdej wiekszej procesji pelno jest portretow papieza. czy ty
                                                jestes aby polka?

                                                > NO dobrze fotografia MOZE byc symbolem. Ale nie ta fotografia ktora ani sztuka
                                                > ani symbolem nie jest:

                                                brzmi logicznie. a co z kamieniem, ktory nie jest ani sztuka ni symbolem?

                                                > no WLASNIE sie nie zgadza. To wyjatek potwierdzajacy regule. Znaczy sie nie
                                                > wszyscy sa normalni.
                                                > Niektorzy ze smierci i bolu robia sobie narzedzie i propagande.

                                                traz bym tylko chial jeszcze wiedziec czy to dotyczy tylko fotografii czy
                                                kamienia tez? nie wiem czy wiesz ale pomnik malego powstancy dla niektorych
                                                spalnia funkcje propagandy. czy rzezbiaz robiacy go byl nienormalny?

                                                > I to jest wlasnie podlosc. ZWLASZCZA jesli zrobili to rodzice.

                                                Ja mysle ze ten pomnik zrobil jakis rzezbiarz.


                                                > W naszym kraju taki zwyczaj nie istnieje. Za bardzo szanujemy swoje dzieci by
                                                > nawet czesto wspominac przy rodzicach imie tych przedwczesnie zmarlych.

                                                ze jak prosze? czy ty aby pochodzisz z Polski?

                                                > Nie jestem insektem. Jestem kobieta i matka z krwi i kosci.

                                                szkoda tylko, ze tej krwi i kosci nie starczylo na chocby troszke mozgu.

                                                > Nie rozumiesz ze teatr i cyrk, to najlepsza droga do kontynuowania lancucha
                                                > smierci.

                                                GLUPIA CIPO! SPOJRZ NA TWARZ OJCA NA TYM ZDJECIU, I SPROBUJ DOMYSLIC SIE, CO
                                                CZUJE, SPOJRZ NA TO MALENKIE DZIECKO Z KIKUTEM RACZKI KRETYNKO.

                                                TY I "MATKA".....
                                                • biedronka24 Re: to syrenka byla prawdziwa? 13.08.04, 23:48
                                                  idiotow pelno jest na swiecie.
                                                  Pomniki z siekierami postawia tym, ktorzy podpisza wyrok na swoich wlasnych ludzi.
                                                  a teraz cytat ktorego - fragmentu ktorego nie umiales przeczytac
                                                  To tylko Kadafi na swoich pochodach kaze nosic swoje portrety w kwiatach.
                                                  Kaze - widzisz tam to slowko? Mowi ci cos?
                                                  Papiez nie wiesz swoich przeciwnikow na slupach. A ciebie twoi ziomkowie
                                                  powiesza jak nie zamordujesz jakiejs kobiety w ciazy- Czyz nie tak?
                                                  Sam sobie taki losik zgotowales i dobrze ci tak.

                                                  Tak dla ciebie niewatpliwie pomnik spelnia funkcje propagandy. Juz ci mowilam -
                                                  nasze kobiety maza o bieganiu z mieczami i noszeniu rybich ogonow.

                                                  Idiota.

                                                  Mozesz pisac, ale jestes chyba pierwszym czlowiekiem z ktorym wogole nie idzie
                                                  sie dogadac. Nie chodzi o poglady. Chodzi o to ze ty najprostszych rzeczy,
                                                  oczywistosci nie pojmujesz.
                                                  Prawdopodobnie jestes jakims miesem armatnim dla jakiegos bogatego przywodcy
                                                  terrorystow ktory z oddali cie swoja troska i laskawoscia otacza.
                                                  Tu nie chodzi o mozdzek. Ty nie masz niestety normalnych polaczen miedzy kora
                                                  nowa a podwzgorzem. W tej sytuacji nie moge ci pomoc- nie sadze by byla dla
                                                  ciebie jakas nadzieja. Ty juz jestes martwy.

                                                  I badz spokojny widzialam wiele cierpiacych dzieci i rodzicow. I widzialam ich
                                                  twarze po smierci tych dzieci. I niezmiennie mnie to boli. Ale nie zmienie
                                                  zdania bezczelny kawalku miesa armatniego - zaden bol to nie powod do smierci
                                                  innych dzieci.
                                                  A teraz spadaj.

                                                  Ta rozmowa to byla dla tych moich dzieci ale to nie ma sensu.
                                                  Ty jestes tym miesem a poza tym chamie nie masz zadnych dzieci. Bo kazdy rodzic
                                                  rozumie to co napisalam i nigdy, przenigdy nie nazwalby innego rodzica- matki
                                                  tak jak ty. Myslalby tez o tych innych dzieciach a nie o dzieciach jednej
                                                  narodowosci czy pochodzenia etnicznego balwanie.
                                                  A gdzie masz zdjecia dzieci z pociagu w Madrycie? Poloz je sobie do poduszki.
                                                  Gdzie masz zdjecia dzieci ktore przezyly smierc rodzicow 11 wrzesnia?
                                                  Niedoczekanie twoje chamie- nawet nie wiesz jakie proporcje maja dzieci. Nawet
                                                  nie spojrzales w twarz ´Malego Powstanca´.

                                                  TAkich jak ty powinno sie waszym ´przywodcom´ podawac jako zdrajcow zeby was
                                                  sami wlasnorecznie - wlasnymi metodami wykanczali. Bo nawet na wiezienie szkoda
                                                  podatkow ktore moga isc na chore dzieci.
                                                  • nierzyd Re: to syrenka byla prawdziwa? 14.08.04, 00:14
                                                    biedronka24 napisała:

                                                    > idiotow pelno jest na swiecie.

                                                    nie pocieszaj sie. ty w ich gronie jestes absolutnym unikatem.

                                                    > Pomniki z siekierami postawia tym, ktorzy podpisza wyrok na swoich wlasnych
                                                    > ludzi.

                                                    acha.. a jak zamiast siekiery jest karabin to wszystko jest w porzadku...
                                                    musisz tylko jeszcze wyjasnic dlaczego ktos, kto nie uzywal karabinu moze go
                                                    miec na pomniku a ktos kto nie uzywal siekiery nie moze jej miec bo oznacza to
                                                    calkiem co innego niz karabin.

                                                    >> Mozesz pisac, ale jestes chyba pierwszym czlowiekiem z ktorym wogole nie
                                                    > idzie sie dogadac. Nie chodzi o poglady. Chodzi o to ze ty najprostszych
                                                    > rzeczy,oczywistosci nie pojmujesz.

                                                    Probowalas juz komus wytlumaczyc to z tymi meldunkami? ze niby lacznicy je
                                                    nosili ale dowodcy im tych meldunkow wcale nie dawali i w ogole nie pozwalali
                                                    walczyc, mimo, ze w calej literaturze na temat Powstania pelno jest wzmianek o
                                                    UDZIALE DZIECI w Powstaniu?
                                                    zrozumial cie ktos? bo ja ciagle nie.
                                                    jak mozna przenosic cos, czego wcale sie nie dostalo?

                          • Gość: kecaw Re: z tym nierzydem wlasnie juz kiedys sie IP: *.ols.vectranet.pl 15.08.04, 21:12
                            Biedronko dziekuję za dobre słowo.Może ci Panowie to zagubieni ludzie ??Może Ci
                            Panowie są do uratowania .Jak może bowiem Polak pluć na swoją
                            przeszłość.Krytykować stawiać konkluzje tak !Ale opluwać Ojczyznę to tak jak
                            wyzywać Matkę .Myślę, iż są to ludzie do odzyskania a nawet więcej w dyskusji
                            niejaki nie-rzyd stwierdził iż nie wie jak by się zachował w 1944 roku
                            sugerując że być może sięgnął by po butelkę z benzyną. To stwierdzenie nakazuje
                            mi pisać i myśleć z sympatią nawet i o tych przz ciebie wymienionych
                            dyskutantach

                            serdecznie pozdrawiam kecaw
      • krystian71 Re: Jeszcze cos... 10.08.04, 17:32
        pare moich uwag,bo nie moge sie z toba nierzydku zgodzic mimo calej mojej
        sympatii na innych polach walki :)

        Byc moze to juz na tym forum pisano,bo widze temat przewija sie od konca
        lipca,a ja -nowy-nie mam czasu we wszystkie watki wchodzic.
        Wiec wybacz,jesli popelnie mimowolny plagiat

        Sadze,ze twoj blad wyplywa z dwoch zrodel,popierwsze zlej oceny owczesnej
        sytuacji na frontach i sytuacji politycznej,po drugie z interpolacji naszej
        obecnej wiedzy o zamiarach przeciwnika i tzw aliantow,oraz obecnej wiedzy o
        skutkach ,ale zauwaz tylko materialnych tego powstania.
        Bo miedzy nami mowiac skutkow moralnych i w pewnym sensie politycznych wogole
        nie bierzesz pod uwage
        Sadzisz,ze dowodcy powstania wydaliby taki rozkaz ,gdyby byli przekonani,ze
        powstancom nikt z sojusznikow nie udzieli realnej pomocy?
        Rowniez Stalin,nawet wbrew sobie i oczywistym swoim interesom powinien byc
        przez zachodnich aliantow zmuszony do pomocy,a przynajmniej udostepnienia
        lotnisk .
        Czyz dowodcy podziemnej armii musieli zakladac,ze nagle jak zaczarowany prawie
        na pol roku stanie na Wisle front?
        Czy mieli taka wiedze,ze w ciagu planowanych tygodniowych dzialan wojennych
        zginie 250000 Warszawiakow i ze miasto obrocone zostanie w perzyne?
        Powstanie przeciagnelo sie do dwoch miesiecy,nikt nie udzielil im w ciagu tego
        planowanego tygodnia walk pomocy i tez z nikim o kapitulacji nie mozna bylo
        rozmawiac.Do takich rozmow Niemcy zostali poniekad zmuszeni przez zakulisowe
        naciski ,a takze do nadania powstancom statusu kombatantow,jencow
        wojennych,ktorzy wysylani byli do obozow jenieckich a nie np.obozow
        smierci,czego wczesniej po Niemcach mozna bylo sie spodziewac.
        Przez cale lata komunistyczna propaganda zarzucala powstancom zrujnowanie
        Stolicy,a to przeciez oczywista nieprawda.
        Warszawe metodycznie i planowo zniszczyli hitlerowcy,palac i wysadzajac dom po
        domu,kwartal po kwartale.
        Czy taka wiedza dowodcy powstania mogli dysponowac?Nie rob z nich
        jasnowidzow,powstania w Polsce wybuchaly i zadne nie konczylo sie taka hekatomba
        Czy w optymistycznej wersji nie mozna bylo zalozyc,ze powstanie powiedzie
        sie,zainteresowane strony udziela mu poparcia,gdyz byla to powazna i kapitalna
        dywersja za plecami wroga i wojna SKONCZY SIE o wiele wczesniej,moze jeszcze w
        44r,ilez ludzkich istnien oszczedzajac

        Ja zakladam,ze dowodzacy podziemna armia takiej wiedzy nie posiadali,posiadali
        za to inna wiedze.
        O tym jaki to "sojusznik"zajal juz pol Polski i stoi u wrot Stolicy.
        Co sie dzialo na Kresach po wkroczeniu Armii Czerwonej w 39r ,kto zasiada w tzw
        PKWN czy w KRN ukonstytuowanych juz w lipcu za plecami legalnej wladzy.
        I wierz mi,to tylko nam sie teraz wydaje,ze o prawdziwych sprawcach
        Katynia,Ostaszkowa i Miednoje opinia publiczna dowiedziala sie dopiero w 89
        roku,bo przez ten caly czas prawda ta byla wstydliwie ukrywana.
        Groby naszych oficerow zostaly odkryte w 41 roku i Niemcy zrobili wszystko by
        fakt ten dotarl do kazdego.
        Byla to zbrodnia powszechnie znana i z takim obrotem sytuacji ,po zajeciu
        polskich ziem przez Sowietow tez nalezalo sie liczyc
        Niestety ten scenariusz rowniez sie sprawdzil i chlopcy z lasu ruszyli etapami
        na Kolyme

        Jeszcze troche o skutkach moralnych i politycznych tego powstania
        Jestem przekonany ,ze dzieki tej demonstracji woli walki nie wyladowalismy np
        jako ta 17 republika,o co zabiegali wiszacy u d... Stalinowi niektorzy komunisci
        A wez pod uwage ,ze Stalin zajmujac Warszawe mial swiadomosc,ze zaledwie 30 lat
        wczesniej stacjonowal tam rosyjski garnizon i carski gubernator.
        Czy takiego ,litewskiego ,obrotu sytuacji nie mozna sie bylo obawiac?
        Nie obalono Kosciola,nie zlikwidowano prywatnej chlopskiej wlasnosci,nigdy do
        Warszawy nie wjechaly wzorem Budapesztu czy Pragi sowieckie czolgi.
        Przy kazdych polskich rozruchach "braterska pomoca "straszono,lecz powaznie nie
        brano jej pod uwage.Sa na to dokumenty.
        I choc w archiwach tych byc moze nie znajdziemy jasnego odwolania sie do tego
        do czego zdolni sa zdesperowani Polacy,nie mozemy zalozyc,ze pamiec powstania
        wsrod Sowietow, nie uratowala nas przed gorsza niewola
        • Gość: kecaw Re: Jeszcze cos... IP: *.ols.vectranet.pl 10.08.04, 17:38
          Dzięki Ci za przedstawienie tych okoliczności .Po prostu chyba czytasz w tym
          momencie moje myśli

          serdecznie pozdrawiam kecaw
        • nierzyd Re: Jeszcze cos... 10.08.04, 18:04
          krystian71 napisała:

          > Sadzisz,ze dowodcy powstania wydaliby taki rozkaz ,gdyby byli przekonani,ze
          > powstancom nikt z sojusznikow nie udzieli realnej pomocy?

          A byli przekonani na 100% ze udzieli? Alianci zachodni byli za daleko i niczego
          nie obiecali. Stalin zas uchodzil za wroga, przeciwko ktoremu mial byc
          skierowany ten "gest".
          Nawet gdyby pomogl Stalin i Zachod, nalezalo sie liczyc z tym, ze rozpoczecie
          Powstania w najgesciej zaludnionym miescie Polski musi za soba pociagnac
          mnostwo ofiar.

          O ile sie nie myle rowniez z tego powodu Warszawy nie obejmowal plan "Burza".

          > Rowniez Stalin,nawet wbrew sobie i oczywistym swoim interesom powinien byc
          > przez zachodnich aliantow zmuszony do pomocy,a przynajmniej udostepnienia
          > lotnisk .

          Musze przyznac, ze coraz bardziej dosyc mam obwiniania wszystkich i wszystkiego
          za nasze wlasne bledy. Stalin powinien to a Zachod powinien tamto...
          Jesli podejmuje sie tak znaczaca decyzje, od ktorej zalezy zycie setek tysecy
          ludzi to trzeba opierac sie na konkretnych FAKTACH, UMOWACH a nie domyslach i
          poboznych zyczeniach.

          Stalin wybral najgorsza z mozliwych opcji ale czego mozna bylo sie po nim w
          koncu spodziewac?
          Jak mozna krytykowac DRANIA za to, ze rowniez wtedy, gdy chcielismy go ponizyc
          i osmieszyc potraktowal nas po dransku?

          Oczekiwanie od DRANIA, ze akurat w takiej sytuacji zachowa sie po ludzku to nie
          tylko naiwnosc ale wrecz nieuczciwosc.

          > Czyz dowodcy podziemnej armii musieli zakladac,ze nagle jak zaczarowany
          > prawie na pol roku stanie na Wisle front?

          Powstanie mialo stanowic bardzo wymowny "gest" skierowany przeciw Stalinowi i
          rownoczesnie wychodzono z zalozenia, ze sukces ten osisgnie sie przy bardzo
          wydatnej wspolpracy ginacych jak muchy czerwonoarmistow....
          Czy uwazasz to za uczciwe?

          > Czy mieli taka wiedze,ze w ciagu planowanych tygodniowych dzialan wojennych
          > zginie 250000 Warszawiakow i ze miasto obrocone zostanie w perzyne?

          Dowodztwo AK mialo wystarczajaco duzo informacji o metodach hitlerowcow przy
          tlumieniu oporu. reszta to stosunek sil i umiejetnosc wyciagania wnioskow.


          > rozmawiac.Do takich rozmow Niemcy zostali poniekad zmuszeni przez zakulisowe
          > naciski ,a takze do nadania powstancom statusu kombatantow,jencow
          > wojennych,

          I cale szczescie. Uwazasz to za oczywistosc? ja nie. niemcy rownie dobrze mogli
          wymordowac cala ludnosc warszawy.

          > Przez cale lata komunistyczna propaganda zarzucala powstancom zrujnowanie
          > Stolicy,a to przeciez oczywista nieprawda.
          > Warszawe metodycznie i planowo zniszczyli hitlerowcy,palac i wysadzajac dom
          > po domu,kwartal po kwartale.
          Ale czy zrobiliby to, gdyby nie Powstanie?

          > Czy taka wiedza dowodcy powstania mogli dysponowac?

          Znali stosunek sil. Znali metody Stalina i Hitlera.

          > Nie rob z nich jasnowidzow,

          nie robie. wystarczyloby gdyby byli przewidujacymi dowodcami.

          > powstania w Polsce wybuchaly i zadne nie konczylo sie taka hekatomba

          bo nigdy nie bylo tak katastrofalnego i beznadziejnego stosunku sil!
          nigdy przeciwnicy powstan nie byli takimi potworami jak Hitler i Stalin!

          > Czy w optymistycznej wersji nie mozna bylo zalozyc,ze powstanie powiedzie
          > sie,

          Dowodca powinien byc czlowiekiem potrafiacym trzezwo ocenic szanse
          przedsiewziecia uwzgledniajac (zwlaszcza w takiej sytuacji) przede wszystkim
          ratowanie ludzkiego zycia a nie radosnym "optymistow", ktory zycie setek
          tysiecy ludzi stawia na tak optymistyczna karte, ze az nierealna.
          • krystian71 Re: Jeszcze cos... 10.08.04, 19:41
            Nierzydku
            powstania w Polsce wybuchaly w znacznie gorszej politycznej koniunkturze,i przy
            rownie beznadziejnym stosunku sil i uzbrojenia
            Jedynie powstancy listopadowi przy pomyslnej koniunkturze mogli miec wieksze
            szanse,gdyz tam przeciw regularnej armii stanela regularna armia
            Powstancy styczniowi z dubeltowkami poszli na armaty,a przestudiuj dzieje
            powstania wielkopolskiego,jedynego udanego to tez ci duzo da do przemyslenia
            W sumie podobna sytuacja do tej z Warszawy,pobici i wycofujacy sie Niemcy a
            przeciw nim ludnosc cywilna.
            Naprawde trudno tu jest byc prorokiem,a przeciez zawsze zostaje pytanie,czy
            gdyby nie powstanie (Wielkopolskie)ziemie te wlaczone bylyby do restytuowanego
            Panstwa Polskiego.
            Co do zburzenia Warszawy,ktore nastapilo po upadku powstania to przyznam sie,ze
            dla mnie reakcja Niemcow jest cokolwiek irracjonalna i dlatego uwazam,ze
            sytuacja taka nie mogla byc powaznie brana pod uwage.
            Majac za rzeka dyszaca zemsta Krasna Armie,toczac rozpaczliwe walki na
            zachodzie juz na swoich,tzn.niemieckich terenach,przez 3 miesiace zuzywac sily
            i srodki,materialy ludzkie,bezcenne srodki wybuchowe tylko w tym celu by po
            nieprzyjacielskim miescie zniknal slad?
            Wybacz,ale tu nie tylko Sredniowieczem z Tatarami zalatuje lecz wrecz ze
            starozytnymi Rzymianami i pasja z jaka Kartagine niszczyli sie kojarzy.
            Jeszcze raz,dla mnie brzmi to irracjonalnie,niestety stalo sie faktem.

            W odpowiedzi swej pominales wymienione przeze mnie polityczne i moralne
            konsekwencje powstania,a poniewaz one dlugo rzutowaly na nasz wspolny
            los,przyznam sie,ze mnie ten aspekt najbardzej interesowal.

            Masz prawo do wlasnych przemyslen i wlasnych opinii i bron boze tego ci nie
            odbieram
            Rozumiem zreszta,ze kazdy z nas ma inne uwarunkowania
            rodzinne,genetyczne,wspomnieniowe i dlatego innymi oczami na Powstanie patrzy.
            Ktos,kto w Powstaniu stracil cala rodzine,dom,pamiatki moze przeklinac decyzje
            o wybuchu i tych ,ktorzy ja wydali
            Inni przezyli w miare swojskiej Polsce,nie byli uznani za rodzine wrogow ludu-
            co spotkaloby ich w Sojuzie,mogli w polskim kosciele modlic sie o powrot
            dziadka z Kolymy i wymodlili ten powrot.(to moje rodzinne wspomnienia)

            Dzieki nierzydku za uwage,a najbardziej doceniam to ,ze mozemy ladnie sie
            roznic ( w pogladach ) bez inwektyw i osobistych atakow.
            Bo przyznam ci sie,ze te zydowskie metody prowadzenia sporow ,ktore na tym
            forum mozna zaobserwowac sa beznadziejne i zalosne
            Uklony
            • nierzyd Re: Jeszcze cos... 10.08.04, 20:36
              krystian71 napisała:

              > powstania w Polsce wybuchaly w znacznie gorszej politycznej koniunkturze,i
              > przy rownie beznadziejnym stosunku sil i uzbrojenia

              Jaka moze byc jeszcze gorsza "polityczna koniunktura" i bardziej beznadziejny
              stosunek sil? Grypka praktycznie bezbronnych ludzi zamknieta w miescie z wraz
              tysiacami cywilow majaca na przeciw siebie nie tylko dwie najpotezniejsze i
              najnowoczesniejsze armie, jakie do tej pory widzial swiat ale i najbardziej
              bezwzgledne i zdziczale.
              Wojacy pruscy i rosyjscy pokonywali powstancow polskich ale jencow wiezili lub
              zsylali na sybir. tym razem jencow zabijano na miejscu a cywili palono zywcem
              lub masowo rozstrzeliwano nie biorac wzgledu na plec i wiek.

              > Jedynie powstancy listopadowi przy pomyslnej koniunkturze mogli miec wieksze
              > szanse,gdyz tam przeciw regularnej armii stanela regularna armia

              a mimo to nic z tego nie wyszlo. i to ma byc nauczka? czy Polak nie jest madry
              nawet po szkodzie?

              > Powstancy styczniowi z dubeltowkami poszli na armaty,a przestudiuj dzieje
              > powstania wielkopolskiego,jedynego udanego to tez ci duzo da do przemyslenia

              Wlasnie mi daje a tobie zupelnie nie! To powstanie wielkopolskie przeprowadzone
              przez z natury ostroznych i rzeczowych poznaniakow mialo i sens i szanse
              powodzenia, obie rzeczy, ktorych nie mialo zupelnie Powstanie Warszawskie.

              > W sumie podobna sytuacja do tej z Warszawy,pobici i wycofujacy sie Niemcy a
              > przeciw nim ludnosc cywilna.

              Nieprawda. Niemcy nigdzie sie nie wycofywali. Wcale nie zamierzali opuscic
              Wielkopolski. Niemcy lezaly na lopatkach po przegranej wojnie i dzieki
              rewolucji ale wcale nie bylo mowy o opuszczaniu Wielkopolski.
              Niemcy byli slabi, Niemcy nie byli wtedy hitlerowcami mordujacymi masowo i
              bezwzglednie cywili i Powstanie bylo sprawnie i z glowa (po poznansku a nie po
              warszawsku) koordynowane i rozlozone na cala prowincje a nie na jedno miasto.

              > Naprawde trudno tu jest byc prorokiem,a przeciez zawsze zostaje pytanie,czy
              > gdyby nie powstanie (Wielkopolskie)ziemie te wlaczone bylyby do
              > restytuowanego Panstwa Polskiego.

              Byc moze ale jedno jest pewne. nawet gdyby to powstanie nie powiodlo sie,
              Niemcy nie mordowaliby cywili calymi tysiacami!
              Cywile nie gineliby masowo od bomb samolotow i miotaczy ognia bo samolotow nie
              bylo, walk nie prowadzono w zwartych skupiskach i nie bylo jeszcze hitlerowcow,
              dla ktorych zabijanie przeciwnika nawet bezbronnego bylo programem.

              > Co do zburzenia Warszawy,ktore nastapilo po upadku powstania to przyznam
              > sie,ze dla mnie reakcja Niemcow jest cokolwiek irracjonalna i dlatego
              > uwazam,ze sytuacja taka nie mogla byc powaznie brana pod uwage.
              > Wybacz,ale tu nie tylko Sredniowieczem z Tatarami zalatuje lecz wrecz ze
              > Jeszcze raz,dla mnie brzmi to irracjonalnie,niestety stalo sie faktem.

              Co ty nie powiesz? Czyzby teoria rasowa nazistow, obozy zaglady, gdzie ludzi
              spalalo sie i przetwarzalo metodami przemyslowymi, masowe egzekucje cywili,
              lapanki i tabliczki na przedzialach wagonow "tylko dla niemcow" byly dla ciebie
              racjonalne? Tego nawet nie wymyslili tatarzy ani Rzymianie.
              Zburzenie Warszawy i bestialskie traktowanie ludnosci cywilnej to oczywiste
              konsekwencje. Jesli cos powinno dziwic to raczej to, ze hitlerowcy zgodzili sie
              na rozejm i pozwolili ocalalym cywilom i zolnierzom opuscic miasto.

              > Dzieki nierzydku za uwage,a najbardziej doceniam to ,ze mozemy ladnie sie
              > roznic ( w pogladach ) bez inwektyw i osobistych atakow.
              > Bo przyznam ci sie,ze te zydowskie metody prowadzenia sporow ,ktore na tym
              > forum mozna zaobserwowac sa beznadziejne i zalosne
              > Uklony

              To prawda, ze rzydzi celuja w
              • biedronka24 Niemcy z Wermachtu 10.08.04, 20:45
                zachowywali sie inaczej niz Niemcy z SS. Tak wynika ze wspomnien polskich
                cywilow rowniez.
                I takie wspomnienia sie powtarzaja.
                Znalazl sie szowinista z Poznania, ktory nie zna opinii o Powstaniu Warszawskim
                innych poznaniakow. Cosik bardziej poznanski o poznanskiej inteligencji,
                profesorostwa.
                Gratuluje.
                Zwlaszcza tych wywazonych, delikatnych dyskusji ´nierzydowskich´.
                Wysadzanie Warszawy bylo juz chorobliwa histeria i tego nikt nie musial
                przewidziec. Jak rowniez uzycia oddzialow kozackich wlasnie w Warszawie w
                wiadomych celach.
              • abigeil4 Re: Jeszcze cos... 10.08.04, 21:23
                no wybacz nierzydku
                Ale w XIX-to wiecznych powstaniach naprawde bylismy osamotnieni,w Warszawskie
                wkroczylismy jako nominalny aliant zwyciezajacych sil,dodam rowniez formalny
                sprzymierzeniec tych co na Pradze stali.

                Twoja ocena powstania Wielkopolskiego,tez jest pelna sprzecznosci i
                niekonsekwencji i w zwiazku z tym jej nie rozumiem.
                Piszesz,nieprawda,ze Niemcy sie wycofywali,chociaz w Berlinie szalala rewolucja.
                I co w zwiazku z tym?
                Czy pragmatyczni poznaniacy powinni sobie powstanie odpuscic?Czy oni znali z
                gory wynik ich zbrojnego wysilku?Nie.Zaryzykowali i tym razem sie udalo.
                Czy pamietasz obrazy niszczonego Kalisza przez wycofujacych sie w 14r Niemcow
                (albo Kalinca ,jak uwiecznil to w filmie Antczak)
                Czy widok metodycznie podpalanego miasta nic ci nie mowi.Zapewniam cie ,ze nie
                byla to fikcja literacka Dabrowskiej lecz rzeczowe przedstawienie stanu
                faktycznego,i powstancy wielkopolscy 5 lat pozniej i taki scenariusz musieli
                brac pod uwage,bo nieracjonalny wybuch zdziczenia to naprawde nie tylko
                hitlerowcom w Warszawie czy krasnoarmiejcom w Gdansku sie zdarzal,choc Hitler
                byl jeszcze kapralem i wyzszej rangi sie niedosluzyl
                Ciagle czekam na twoj komentzrz na temat dalekosieznych skutkow powstania
                Warszawskiego
                Pozdrawiam
                • nierzyd Re: Jeszcze cos... 10.08.04, 21:50
                  abigeil4 napisała:

                  > Ale w XIX-to wiecznych powstaniach naprawde bylismy osamotnieni,w Warszawskie
                  > wkroczylismy jako nominalny aliant zwyciezajacych sil,dodam rowniez formalny
                  > sprzymierzeniec tych co na Pradze stali.

                  I co? Czy zmienialo to w jakis sposob katastrofalny stosunek sil? Czy zmienialo
                  to w jakis sposob Niemcow, ktorzy w przeciwienstwie do XIX wiecznych a nawet XX-
                  wiecznych Niemcow z okresu I wojny swiatowej zamienili sie w potwory dokonujace
                  najstraszliwszych zbrodni na niespotykana do tej pory skale?

                  > Twoja ocena powstania Wielkopolskiego,tez jest pelna sprzecznosci i
                  > niekonsekwencji i w zwiazku z tym jej nie rozumiem.

                  Acha ciekawe. mysle, ze jej nie rozumiesz z innych powodow.

                  > Piszesz,nieprawda,ze Niemcy sie wycofywali,chociaz w Berlinie szalala
                  > rewolucja

                  bo sie nigdzie nie wycofywali a w Berlinie (i nie tylko) szalala rewolucja :-)))

                  > I co w zwiazku z tym?

                  A to w zwiazku z tym, ze Niemcy lezaly na lopatkach. Wojska stacjonujace w
                  Wielkopolsce byly slabe i ZDEMORALIZOWANE przegrana wojna i rewolucja, ktora
                  byla rowniez popularna wsrod wielu zolnierzy i paralizowala wojsko.

                  > Czy pragmatyczni poznaniacy powinni sobie powstanie odpuscic?Czy oni znali z
                  > gory wynik ich zbrojnego wysilku?Nie.Zaryzykowali i tym razem sie udalo.

                  Bo ryzyko nie jest rowne ryzyku. Szansa wyrzucenia orzelka jest wieksza od
                  szansy wygrania szostki w totka. ktos, kto tego nie potrafi odroznic jest
                  glupcem. Poznanaiacy z tego okresu nie byli glupcami. Nie wiem czy wisz ale
                  wielkopolska nalezala do najzamozniejszych prowincji Prus. Tam Polacy potrafili
                  postawic cos sensowengo na nogi a jak robili powstanie to raz a pozadnie i z
                  glowa.


                  > i powstancy wielkopolscy 5 lat pozniej i taki scenariusz musieli
                  > brac pod uwage,bo nieracjonalny wybuch zdziczenia to naprawde nie tylko
                  > hitlerowcom w Warszawie czy krasnoarmiejcom w Gdansku sie zdarzal,

                  Czy chcesz naprawde wmowic forumowiczom, ze nie bylo roznicy miedzy metodami
                  jakie stosowalo wojsko pruskie za czasow Wilhelma i metodami jakie stosowali i
                  z jakich po 5 latach wojny znani byli hitlerowcy?

                  Zachowanie hitlerowcow w warszawie to zaden pojedynczy "nieracjonalny wybuch
                  zdziczenia" a REGULA znana z setek miejsc w calej Europie Wschodniej okupowanej
                  przez hitlerowcow.

                  Teraz jeszcze przytocz informacje na temat planowej i systematycznej
                  eksterminacji ludnosci cywilnej wybranych grup etnicznych dokonywanej metodami
                  przemyslowymi na przestrzeni wielu lat przez zolnierzy wilhelminskich....

                  Skoro uwazasz, ze powstancy wielkopolscy mogli spodziewac sie tego samego,
                  czego spodziewali sie powstancy warszawscy...

                  • krystian71 Re: Jeszcze cos... 10.08.04, 22:29
                    nierzydku
                    nie chce ci wmawiac,ze metody prowadzenia wojny przez wilhelminska I Rzesze sa
                    tozsame z metodami hitlerowskimi,bo o tym ty i ja po 60 latach ,ktore od
                    zakonczenia wojny minely dobrze wiemy.
                    Ale wiemy o tym dopiero teraz,z autopsji
                    Zapewniam cie ,ze 90 lat temu zwykli ludzie rowniez byli zszokowani
                    okrucienstwami tamtej wojny.
                    Niespodziewane uzycie gazow bojowych,atakowanie cywilnych statkow,niszczenie
                    otwartych miast,to rowniez powodowalo szok i niedowierzanie i pytanie,po co
                    jedlismy ta zabe i z takim entuzjazmem i wybuchem patriotycznych uczuc
                    ruszalismy na front
                    Czyli nihil novi
                    Uklony
                    • nierzyd Re: Jeszcze cos... 11.08.04, 00:10
                      krystian71 napisała:


                      > Ale wiemy o tym dopiero teraz,z autopsji
                      > Zapewniam cie ,ze 90 lat temu zwykli ludzie rowniez byli zszokowani
                      > okrucienstwami tamtej wojny.
                      > Niespodziewane uzycie gazow bojowych,atakowanie cywilnych statkow,niszczenie
                      > otwartych miast,to rowniez powodowalo szok

                      ale szok zupelnie innej natury, nowymi niszczacymi mozliwosciami techniki.
                      Cele i metody I wojny swiatowej byly te same, co w poprzednich wojnach.

                      Hitler i Stalin otworzyli zupelnie nowy rozdzial, w ktorym ludzie gineli nie
                      dlatego, ze stali na drodze do osiagniecia jakiegos celu strategicznego ale
                      dlatego bo musieli zginac. To byl cel sam w sobie.

                      Nie kpij i nie probuj porownywac smiercionosnych nowinek technicznych na polu
                      walki z planowa i bezwzgledna ekstermnacja milionow cywili podczas II wojny
                      swiatowej.

                      I zapewniam cie, ze wiemy to nie tylko "z autopsji" i "dopiero teraz".
                      Warszawiacy i wiekszosc Polakow doskonale wiedziala do czego zdolni sa
                      hitlerowcy wiele wczesniej przed Powstaniem. Przezywali to przeciez dzien w
                      dzien przez cala okupacje.
                    • Gość: jarek-Zyd ne telus Nie sadze ,ze zachowanie sie cesarskich Wojsk w IP: *.fastres.net 13.08.04, 22:37
                      Belgii mozna uznac za przyklad szlachetmnosci, moze raczej to ze wy Polacy
                      historie innych narodow tylko z waszej perpektywy widzicie.
                      Jako przyklad w roku 1993 nikt w polsce nie uznawal prawa Slovenii do wlasnego
                      panstwa, ale wszyscy byli zgodni co do tego ,ze Araby z palestyny maja prawa do
                      tego co im sie najbardziej podoba do calego Israela.
                      • biedronka24 bzdury Jarus 13.08.04, 22:59
                        zaden Polak Izraela nie spychal do morza. Prywate tu uprawiasz wasc, prywate.
                        • Gość: jarek-Zyd ne telus W takim sam sposob zaden Amerykanin i tym bardziej IP: *.fastres.net 13.08.04, 23:03
                          Anglik powstania warszawskiego nie zgradzil.
                          • biedronka24 w jaki sam sposob? 13.08.04, 23:08
                            jak ktos o czyms wie a nie mowi - jak np o ustaleniach w sprawie Kresow i udaje
                            ze wszystko w porzadku to naogol mowi sie o nim ze zgradza :)
                            Chyba ze masz na to inny termin. Powiedz o tym zonie :)
                            • Gość: jarek-Zyd ne telus Negatyvny stosunek Stalina do kazdego zrywu IP: *.fastres.net 13.08.04, 23:56
                              Polakow pod dowodzctwem AK juz on w aprilu ambasadorowi angielkiemu wyrazil, ale
                              sytuacja w lipcu calkiem inna byla: Amerykanie zblizyli sie do Monte Cassino, i
                              nie wiedzieli,ze ta wielka wloska partyzantka nic nie warta byla( jak wszelkie
                              ruchy oporuw Europie oprocz Jugoslavi), Sprzymiezency wyladowali w Normandii i
                              duzego oporu nioe skoykali dlatego tez dowoctwo AK bazujac sie tez na sovieckiej
                              propagandzie( w niej o Burzuazyjnym AK przeciez nie mowiono, mowiono tylko o
                              Ludowym Wojsku Polskim i Komitacie w Lublinie nie bedac do powstania calkowicie
                              przygotowani to powstanie zaczeli, luiczac na pomoc Sovietow i pomoc
                              Anglo-Amerykanow ( moge cos o tym powiedziec, poniewaz moj ojciec byl oficerem
                              AK i tez mnie powiedzial ,ze malo ktos w swoim falszywym entuzjazmie zdawal
                              sobie sprawe, ze bazy lotnicze we Wloszech, sa od Warszawy prawie 2000 km
                              odlegle.Partyzanci AK w czasie ostatnich 2 lat przed wybuchem powstania prawia
                              zadnych bitew z Niemcami nie prowadzili, tylko zajmowali sie czyszczeniem
                              dworkow szlacheckich i zbieraniem broni ( moze ktos mi opowie jakie bitwy
                              stoczyli bojownicy AK ( innych nie bylo) z Niemcami w Beskidach.
                              Powstanie warszawskie bylo ostatnia proba uratowania niepodleglej Polski, proba
                              ktora sie nie udala.
    • biedronka24 Ci krytycy powielaja tylko opinie 10.08.04, 13:58
      bylych Hitlerowcow, ktorym powoli udaje sie robic z siebie bohaterow.
      I jesli nie moga wydawac sie w Niemczech wydaja sie w Austrii. Slicznie prawda?
      Owszem zdarzaja sie przypadki walki bezsensownej. Zlotego srodka nie ma i to ci
      ´starsi bracia´ powinni tez wiedziec.
      Raczej widze tu wylewanie na nas swojej frustracji bo przeciez dzis ci ´starsi
      bracia´swoich wlasnych przykazan nie respektuja.
      Powstanie bylo bohaterskim zrywem tych, ktorzy wiedzieli czym ´pachnie´ Stalin.
      I ci sami ludzie, ktorzy doprowadzili do jego wybuchu zachowali pamiec o
      zbrodniach Stalina. Inaczej nie wiedzielibysmy dzis o nich nic tak jak nierzadko
      nie mamy pojecia do dzis o wszystkich mordach NKWD. Bo nie da sie ukryc ze w
      zacieraniu sladow i swiadkow byli lepsi nawet od Hitlerowcow.
      • Gość: KECAW Re: Ci krytycy powielaja tylko opinie IP: *.ols.vectranet.pl 10.08.04, 17:23
        Serdecznie pozdrawiam w środku wakacji

        kecaw
        • Gość: siusiu POWSTANIE WARSZ -PRZEMYSL -ODPOWIADAM IP: *.home.cgocable.net 13.08.04, 23:12
          ?
        • Gość: J.K. Sierpniowa Warszawa... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 14.08.04, 00:31
          Kecaw, z perspektywy historii intencje powstania warszawskiego sa czytelne,
          chociaz nie bezdyskusyjne...

          W moim skromnym odczuciu prawda pozostaje, ze...

          Warszawa dzisiaj, bez powstania, bylaby 3-milonowym miastem
          z kilkoma liniami metra...
          A Narod Polski i tak by przetrwal...

          To tyle refleksji po wieczornym, sierniowym spacerze po Warszawie...


          • biedronka24 Panie kecaw 14.08.04, 00:50
            traci Pan czas. Intencje ´wieczornych spacerowiczow´ po tym forum sa nad wyraz
            czytelne.
            I tylko jedna osoba na tym forum powiedziala prawde.
            Jest to niejaki pan, ktory nazwal siebie marcinem i napisal ze staje sie
            antysemita co odebralam jako przenosnie. Mysle ze chodzi o te specyfike
            tutejszego ´srodowiska´.
            Nie ma tematu bez papieza i nie ma bez ponizania Polakow.
            Dla mnie osoba papieza jest czlowiekiem nie swietoscia. A jednak szanuje jego
            dokonania. Reszta to naprawde tylko jedna glowa, niezbyt duza nawet i wiele
            macek :) A w historie Narodu Polskiego powstanie jest wpisane i zadna macka go z
            niej nie wyrwie, dzis zas wreszcie mozemy o nim mowic choc wciaz dla tak wielu
            temat ten jest tak bardzo niewygodny. I w ten albo inny sposob probuja ofiary
            chlopcow i dziewczat podeptac.
            Nikt nie wie czy nasz narod by przetrwal. Nikt nie wie bo nikt nie moze tego
            ocenic czy narod polski mogl by istniec bez swojej historii i tozsamosci. Ja
            twierdze ze nie.
            Prawdy sie nie czuje. Prawda jest obiektywna, albo ma sie tylko subiektywne
            odczucie. Nikt nie moze twierdzic ze Warszawa bylaby dzis wieksza lub miala
            wiecej mieszkancow bo moze wlasnie taka draznilaby bardziej Stalina.
            Na szczescie poza ta jedna glowa z mackami, jest normalny swiat i normalni
            ludzie a wsrod nich normalni, pamietajacy powstanie Polacy- ci ktorzy tej ofiary
            i jej zasadnosci nigdy nie zapomna. Takze tego jak bardzo jego pamiec
            przeszkadzala Stalinowi i Sowietom.
            Ciekawe, ze dzis znalezli oni tylu sprzymierzencow ale tylko tu - w ty cokolwiek
            osobliwym miejscu.
            W Polsce na szczescie jest inaczej. Nawet wsrod ludzi - Polakow, ktorzy sa poza
            nia.
            Ja na to forum zdecydowanie wiecej nie zajrze.
            • nierzyd Re: Panie kecaw 14.08.04, 00:59
              biedronka24 napisała:

              > Prawdy sie nie czuje. Prawda jest obiektywna, albo ma sie tylko subiektywne
              > odczucie.

              no nie... to mi dopiero stwierdzenie :-)

              > Nikt nie moze twierdzic ze Warszawa bylaby dzis wieksza lub miala
              > wiecej mieszkancow bo moze wlasnie taka draznilaby bardziej Stalina.

              Napewno taka by go draznila i z tego powodu zrowalby ja z ziemia. mamy wiec
              niezbity dowod na to, ze Powstanie mialo sens.
              warszawa z wymordowana ludnoscia i zrowna z ziemia nie draznila juiz tak
              stalina i dlatego nie musial jej rownac z ziemia i mordowac warszawiakow.

              > Ja na to forum zdecydowanie wiecej nie zajrze.

              Piekne by to bylo, gdyby bylo prawda.
              • biedronka24 taak 14.08.04, 01:14
                bo jak sie okazuje mamy jeszcze ludzi w Polsce pismiennych, a jakze, nie
                klamliwych, mogacych tylko z pogarda spojrzec na takie smetne wysilki na kipiaca
                nienawisc, zadzrosc, kompleksy i.....
                bledy ortograficzne u niekoniecznie studentow na stazach.
                Buahahaha.

                Ulica nazywa sie romantyczna - ta od munsztuka.
                Ale nie ma jej chyba na Google´ach. Niedouku.
                A cyrylica daleko nie dojedziesz. Moze najwyzej poczytac o nosach.
                Spadaj prostaku i klamco
                • nierzyd "zdecydowanie" na forum wiecej nie zajrzy :-) 14.08.04, 09:07
                  biedronka24 napisała:

                  > bo jak sie okazuje mamy jeszcze ludzi w Polsce pismiennych, a jakze, nie
                  > klamliwych,

                  ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha

                  az szkoda, ze do nich nie nalezysz.

                  "Ja na to forum zdecydowanie wiecej nie zajrze" - napisal bezmozgowy insekt
                  produkujac sie za chwile dalej. "zdecydowania" starczylo na 4 minuty :-)

                  he he he he he he he he he he he he he he he he he he

                  mamy jeszcze pare nie wyjasnionych kwestii:

                  1. przyznajesz, ze dzieci przenosily meldunki podczas powstania ale dowodcy
                  byli ponoc temu przeciwni. Skad zatem dzieci mialy te meldunki? Same pisaly?

                  2. napisalas, ze dowodztwo Powstania "nie mialo pojecia...", ze niemcy beda
                  mordowac dzieci za przenoszenie meldunkow i wszystkie inne dzieci w podobnym
                  wieku. Dalej napisalas: " Przeciez nawet o obozach, o powstaniu w gettcie
                  najwiecej wiedzialo AK! Oni wiedzieli o ginacych ludziach bez oporu, ginacych
                  bez sladu i informacji o nich ginacych za wiek, zdolnosc do noszenia broni"

                  Jak to jest, ze dowodztwo nie wiedzialo tego, o czym AK "wiedzialo najwiecej"?

                  3. Napisalas, ze w Powstaniu nie walczyly dzieci tylko "mlodzi ludzie"
                  bo "TYLKO palestynczycy sa zdolni poslac swoje dzieci z granatami, zeby
                  wysadzily inne dzieci w powietrze".

                  Nadal nie podalas linkow do jakichkolwiek informacji o dzieciach palestynskich,
                  ktore wysadzaja granatami w powietrze swoich rowiesnikow. ach zapomnialem.
                  "Jesli ktos robi takie zdjecia to znaczy ze jest w stanie" :-)

                  to jak, od kiedy dziecko staje sie "mlodym czlowiekiem"?

                  moze to jest tak... W Powstaniu juz 8-latek to "mlody czlowiek" a w palestynie
                  20-latek to jeszcze "dziecko"? :-)
            • biedronka24 a nie bedac dzis katoliczka 14.08.04, 01:06
              Papiezowi zycze jeszcze wielu lat w zdrowiu i takiego zrozumienia dla sytuacji
              politycznej na swiecie jeszcze innym glowom Kosciola.
              Nikt wczesniej nie zdzialal tak wiele w zakresie dialogu miedzy religiami na
              drodze do pojednania ludzkosci, malo ktora glowa Kosciola wykazala tyle odwagi,
              sily i trzezwosci umyslu nawet w chorobie.

              Polakom zycze odwagi w podtrzymywaniu tradycji i zdecydowania bo nie maja sie
              czego wstydzic w istocie a musza po prostu pomyslec o sobie i swoim kraju a nie
              interesach wszystkich wokol, twardosci w interesach, bystrosci w zawieraniu
              kontraktow i zyczliwosci nie tylko w stosunku do tych najbogatszych i tych,
              ktorzy wydaja sie ladnie mowic w obcym jezyku.
          • Gość: jarek-Zyd ne telus odpowiedz na twoje przemyslenia jest tutaj: IP: *.fastres.net 14.08.04, 08:25
            jezeli Rosjanie po 60 latach tak mysla, to jak mysleli w roku 1944.

            Radio "Głos Rosji" (Stimme Rußlands) o Powstaniu
            Autor: Gość: eres IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
            Data: 12.08.2004 22:00

            + dodaj do ulubionych wątków

            + odpowiedz na list
            Warszawskim
            Czytając ten artykuł rosyjskiego radia trudno uwierzyć, że napisany został w
            roku 2004, w 60. rocznicę Powstania Warszawskiego, a nie w roku 1954.

            DER WARSCHAUER AUFSTAND 1944 UND DIE HEUTIGE LÜGE DER POLITIK ZULIEBE
            Alle, die Sympathie für das polnische Volk empfinden, haben den 60. Jahrestag
            des Beginns des Warschauer Aufstandes gegen das Hitlerregime begangen. Dazu
            Gedanken von Juri Igrinjow.
            Unsere Rundfunkgesellschaft hat diesem denkwürdigen Datum ebenfalls seine
            Aufmerksamkeit geschenkt. In den Sendungen in polnischer, deutscher,
            russischer Sprache und in anderen Sprachen erzählten wir vom heroischen Kampf
            der Einwohner Warschaus. Wir haben unsere Hörer auf die Tatsache aufmerksam
            gemacht, dass der deutsche Bundeskanzler Gerhard Schröder Warschau besuchte,
            um an den Gedenkveranstaltungen teilzunehmen.
            Gäste aus Moskau waren indessen nicht anwesend. Das bedeutet, dass keine
            entsprechende Einladung aus Warschau eingetroffen war. Allein dieser Umstand
            ist Russland gegenüber als politische Aktion zu werten. Und zwar als eine
            Aktion negativer Art, was seine Bestätigung in den Offenbarungen des jetzigen
            polnischen Außenministers Wlodzimierz Czimoszewicz fand. Er erklärte,
            Russland sollte sich bei seinem Lande dafür entschuldigen, dass es während
            des Warschauer Aufstandes keine Unterstützung erwiesen habe.
            Wenn die Lüge von einem Diplomaten kommt, so ist das bereits schmutzige
            Politik. Im gegebenen Fall ist es auch eine Beleidigung des Andenkens an über
            600 000 sowjetische Soldaten und Offiziere, die ihr Leben für die Befreiung
            Polens opferten. Die Position Gerhard Schröders weckt Bedauern. Er verlas in
            Warschau eine im Voraus verfasste Rede, in der es solche Worte gab: „... die
            sowjetische Armee wartete, bereits am Ufer der Weichsel stehend, auf Weisung
            Stalins die Zerschlagung der Heimatarmee durch die Deutschen ab.“ Der
            Bundeskanzler goss damit Wasser auf die Mühlen der Geschichtsfälscher, denn
            die bereits erwähnte Erklärung des polnischen Außenministers setzt quasi ein
            Gleichheitszeichen zwischen Hitler und Stalin, zwischen der Wehrmacht und der
            Roten Armee.
            Was war auf polnischem Boden im angespannten Jahr 1944 geschehen? Als unsere
            Truppen die Weichsel erreichten, waren sie nicht nur ausgeblutet, sondern
            auch von ihrer materiell-technischen Versorgung losgerissen. Unter solchen
            Bedingungen wäre es ein Abenteuer gewesen, eine unvorbereitete Offensive zu
            starten, die für uns eine Niederlage und eine Verzögerung des Vormarsches
            insgesamt hätte bringen können. Den Aufständischen hätte das wenig genutzt.
            Dennoch beschloss das deutsche Oberkommando am zweiten Tag des Warschauer
            Aufstandes, eine eventuelle sowjetische Unterstützung der polnischen
            Hauptstadt zu neutralisieren. Deutsche Divisionen, die auf Hitlers Befehl hin
            eilig aus Rumänien, Holland und Italien nach Warschau verlegt worden waren,
            führten einen Gegenschlag.
            Man hatte den Eindruck, als hätte Hitler vom Beginn des Aufstandes, mit Datum
            und sogar mit der Uhrzeit, gewusst. Es liegen indirekte Angaben vor, dass
            Agenten der Armia Krajowa – der Heimatarmee – vorsätzlich und gezielt ein
            Durchsickern der Information realisiert haben. Sie sollte aber keinesfalls
            den Russen zugängig werden.
            Auf polnischem Territorium agierten damals drei nationale militärische
            Kräfte. Die Polnischen Truppen, die in der UdSSR aufgestellt worden waren und
            im Bestand der Roten Armee kämpften. Außerdem die Armia Ludowa – die
            Volksarmee, die in der Illegalität von der Polnischen Arbeiterpartei gebildet
            worden war. Und schließlich die Armia Krajowa – die Heimatarmee, die die
            Interessen der polnischen Bourgeoisie vertrat. Letztere stand unter der
            Führung der in London in der Emigration wirkenden polnischen Regierung, die
            sich eigenmächtig als solche ernannt hatte und die Weisungen der britischen
            Regierung ausführte.
            Es ist klar, dass diese Regierung in der Emigration einen im vornhinein zum
            Misserfolg verdammten Aufstand nur mit der Genehmigung Londons initiieren
            konnte. Ein beliebiger Ausgang dieses Unternehmens brachte London Vorteile.
            Sollte der Aufstand erfolgreich sein, so wäre der Vormarsch der Roten Armee
            nach Westen bei Warschau gestoppt worden. Die politischen und
            wirtschaftlichen Vorteile der Briten wären auf Kosten der Russen, Polen und
            Deutschen gewichtiger gewesen. Sollten die Aufständischen eine Niederlage
            erleiden – was ja auch passierte, so könnte man das auf die Russen abwälzen,
            die in der Nähe waren, aber nicht eingriffen. Mit einer solchen Propaganda
            ließ sich politisches Kapital machen.
            Der Gerechtigkeit halber sei an etwas erinnert, was der jetzige polnische
            Außenminister Wlodzimierz Czimoszewicz verschwiegen hat. Die Rote Armee hatte
            damals ihre Kräfte mobilisiert, um den Aufständischen Warschaus zu helfen.
            Zuerst gab es einen massierten Abwurf von Waffen, Munition und Lebensmitteln.
            Dann, als Nachschub eingetroffen und die militärtechnische Versorgung
            gewährleistet war, begannen gemeinsame Kampfhandlungen der Russen und Polen.
            Doch die Führung der Armia Krajowa – der Heimatarmee – unterzeichnete auf
            Weisung aus London alle von Vertretern der Wehrmacht diktierten
            Kapitulationsbedingungen.
            Die Schuld an der Zerstörung der Stadt Warschau und am Tod von fast 200 000
            Polen im Zuge des Warschauer Aufstandes tragen nicht nur Hitler und die
            Soldaten der Wehrmacht, sondern auch jene Politiker in der Armia Krajowa und
            in den Londoner Regierungskabinetten, welche das Leben der polnischen
            Patrioten mitleidlos aufs Spiel setzten.
            04.08.2004

            A moze mnie wytlumaczysz, czy Warszawa z 3 mil, mieszkancow bylaby lepsza niz z
            z tymi co teraz ma.
            • nierzyd typowe pytanie rzyda 14.08.04, 09:16
              Gość portalu: jarek-Zyd ne telus napisał(a):

              > A moze mnie wytlumaczysz, czy Warszawa z 3 mil, mieszkancow bylaby lepsza niz
              > z tymi co teraz ma.

              no moze byloby troche dla tych ludzi, ktorzy musieli zginac w powstaniu. gdyby
              nie to, to pozyliby sobie dluzej i ich potomkowie zaludnialiby teraz warszawe.
              a tak nie ma ani ich ani ich potomkow.

              podajcie sobie rece z biedronka i kecawem. nawet nie wiedzialem ile korzysci
              moglo miec powstanie, mniej ludzi, mniejsze miasto, "piekny symbol" i stalin
              nie mial juz kogo wykanczac "po cichu".

              fajne z was trio.
              • Gość: jarek-Zyd ne telus Pytanie na ktore nierzyd nie moze znalesc IP: *.fastres.net 16.08.04, 10:38
                zadnej odpowiedzi, co mu sie dziwic jest.
                • biedronka24 Powiedzialbys to samo 16.08.04, 15:13
                  niejakiemu Jerzemu Jarku?
                  Tak tylko pytam.
                  A mojej Ormianki juz tu nie ma niestety. Wiec o rzez zapytac nie moge. Szkoda.
                  Pozdrowienia bo teraz jestem bardziej zajeta niz kiedykolwiek i raczej zagladac
                  tu nie bede.
    • Gość: jarek-Zyd ne telus To nie druga wojna swiatowa ale juz duzo wczesniej IP: *.fastres.net 13.08.04, 12:18
      a najwieksze wrazemie wywarla na Zydach , Turecka rzes na Ormianach i to wlasnie
      ta rzaz przyspieszyla starania Jablonskiego co do stworzenia czystych zydowskich
      jednostek bojowych w ramach armii brytyjskiej w czasie IWS -wej i ich udzial w
      wojnie przeciwko Turkom o wyzwolenie Israela.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka