Dodaj do ulubionych

manewry koreańsko - chińskie

08.12.13, 11:36
Dziesiątki wątków o komsomołach, web-brygadach, bystrzakach, o tym ile razy Putin świat uratował lub nie uratował a doprowadził na skraj przepaści a umyka to co moim zdaniem w globalnym świecie najważniejsze obok tego o czym głośno (tzw kryzys ekonomiczny i bliski wschód).

wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114881,15095676,Korea_Pld__odpowiada__rozszerza_swoja_strefe_kontroli_.html
Chiny w Iran pewnie nie będą się mieszały bo "to nie ich teren" ale tylko kwestią czasu jest gdy zrobią podobny numer z Morzem Południowochińskim a przy jakimś ciut większym zamieszaniu z Tajwanem. To że mają już dzisiaj głęboko w ... to jak zareagują inni i konsekwentnie robią swoje w zabawie militarnej gdzie do czołowych mocarstw jeszcze im trochę brakuje powinno uzmysłowić jasno że z wiele większą łatwością zrobią to samo w świecie finansów gdy tylko uznają że to leży w ich interesie.
Obserwuj wątek
    • j-k podniecasz sie jak Bolek vel Igor ... :) 08.12.13, 11:58
      Armia/marynarka chinska to nadaje sie do obrony wybrzeza (poki co)
      i niczego wiecej.


      To sie pewnie zmieni...
      jednak nie wczesniej, niz a 10 lat
      gdyby dzis doszlo do lokalnego konfliktu, to Koreanczycy (pld) i japonczycy topili by
      statki chinskie - jak sie topi kaczki :)
      • igor_uk Jasiu,idz juz spac. 08.12.13, 12:05
        I nie zabieraj glosu w tematach,o ktorych nie wiele wiesz.
        • j-k belkot gorii, as usual... 08.12.13, 12:09
          nie moge isc spac, hloopcze.

          1. Uczynie to tylko razem z Evelein.
          a kobieciarzem jezdem:)

          2. wlasnie wstalem.

          Koszera zapodac ?

          Tfu(j), jak zawsze, Dr. J.K.
      • krzysiozboj Re: podniecasz sie jak Bolek vel Igor ... :) 08.12.13, 12:30
        Tak się zastawaniem czy to ten sam "jasiu" co innych poucza że personalnych wycieczek/epitetów nie powinno się robić czy ja go z kimś mylę?
        • igor_uk Re: pTak,krzysio,to ten. 08.12.13, 12:33
          Nikt z nim nie chce dyskutowac,poniewaz on belkocze na okraglo,dla tego jemu nic nie pozostaje sie,jak tylko pluc sie i czestowac wszystkich koszerem.
        • j-k mylisz sie... 08.12.13, 12:36
          krzysiozboj napisał:
          > Tak się zastawaniem czy to ten sam "jasiu" co innych poucza że personalnych wyc
          > ieczek/epitetów nie powinno się robić czy ja go z kimś mylę?


          mylisz sie.
          w moich tekstach nie ma epitetow.
          jest conajwyzej analiza (czesto durnej) tresci :)
          • krzysiozboj Re: mylisz sie... 08.12.13, 12:42
            wybacz jasiu ale pozwolę sobie potraktować Twoje wpisy - ot poziom bełkotliwego żula zagadanego gdzieś pod budką z piwem :)) Oczywiście nic personalnego tutaj nie było :))
            • j-k i dalej mylisz sie, hloopcze... 08.12.13, 12:56
              krzysiozboj napisał:
              ot poziom bełkotliwego "żula"

              byl.
              to slowo (żul) jest uznanie za obrazliwe (w jezyku polskim)
              natomiast slowo "hloopcze" - za takie uznane - nie jest.

              trzymaj sie formy, bys potem mogl trzymac sie tresci

              Tfu(j), jak zawsze, Dr. J.K.
    • j-k A co do Swiata finansow... 08.12.13, 12:02
      Amerykanie zawsze Moga oglosic upadlosc Dollara.
      i wprowadzic nowa walute - np. AMERO.

      to oczywiscie moze byc akcja TYLKO jednorazowa i powtorzyc sie jej juz nie da...
      ale Chinczycy swoje rezerwy w US walucie (ca. 1000 mld US $)
      beda mogli sobie wsadzic w kieszen.
      i doskonale o tym wiedza.
      • igor_uk jasiu ,i ty naprawde jestes ekonomista? 08.12.13, 12:08
        Bo to co piszesz,swiadczy tylko o tym,ze jestes alkoholikiem.
        • j-k Goria, tfuj belkot 08.12.13, 12:10
          nawet nie jest zabawny.
          powiedz, za ile kupujecie Ukraine, a zwlaszcza Kazachstan :) ?

          Tfu(j), jak zawsze , Dr. J.K.
          ekonomista.
          • igor_uk jasiu,twoj belkot jest zalosny. 08.12.13, 12:16
            Zreszta,jak i ty sam.
            idz spac.
            • j-k belkotu gorii ciag dalszy... 08.12.13, 12:23
              jestem u siebie, hloopcze.
              na polskim forum

              ale masz dzialke, gdyz niedokonspumpcja koshera wyraznie ci szkodzi:
              savvima.com/wp-content/uploads/2010/10/Matis-Lchaim-Vodka.jpg
      • krzysiozboj Re: A co do Swiata finansow... 08.12.13, 12:25
        j-k napisał:

        > Amerykanie zawsze Moga oglosic upadlosc Dollara.
        > i wprowadzic nowa walute - np. AMERO.
        >
        > to oczywiscie moze byc akcja TYLKO jednorazowa i powtorzyc sie jej juz nie da..
        > .
        > ale Chinczycy swoje rezerwy w US walucie (ca. 1000 mld US $)
        > beda mogli sobie wsadzic w kieszen.
        > i doskonale o tym wiedza.

        I wcale niewykluczone że tego w ostateczności nie zrobią, kłopot w tym że ... właśnie będzie to jednorazowy numer który Chiny zaboli ale nie położy na łopatki. Pytanie co z USA zostanie po takim numerze? Zostanie potęga po staremu? A czym oni będą płacili za dostarczany towar, w czym go rozliczali? Trochę kraść pewnie będą kradli jak to robią i do tej pory, pytanie tylko czy wiecznie bezkarne to będzie.
        • igor_uk krzysio,nu nie osmieszja sie i ty. 08.12.13, 12:30
          Przeciez jasiek napisal bzdure,a ty powtarzasz za nim.
          Chiny nie trzymaja swoi rezerwy walutowe w baksach,a tylko w amerykanskich papierach dluznych.
          I nie wazno,jaka waluta bedzie obowiazywac w USA,za swoi dlugi Amerykanie powinni odpowiadac .
          Jasiek o tym nie wie,ale Ty powinienes.

          p.s. Czy narawde uwazasz,ze gdzies w Cjinach lezy kupka baksow na sume "ca. 1000 mld US $" ?
          • krzysiozboj Re: krzysio,nu nie osmieszja sie i ty. 08.12.13, 12:37
            To co oni mają i ile tego mają to cholera ich wie, podobnie jak tylko i wyłącznie można spekulować ile i w czym rezerw ma Rosja (odnośnie złota raporty dosć rozbieżne), myślę że nie inaczej może być i z tym co w USA w skarbcach siedzi, tu na myśl przychodzą mi pewne zabawne wycieczki niemieckiej delegacji chcacej pomacać sztabki złota.

            Chiny skupują co się da na globalnym rynku, wywalają $ na potęgę to raz, dwa nie zawsze dłużnik odpowiada za swoje długi, tu rozwiązań może być sporo, równie dobrze może to być jakaś ugoda, może to być "gest Kozakiewicza" lub nawet próba eliminacji wierzyciela (choć w przypadku Chin raczej nie wchodzi w grę, to chyba przetestowała Francja na Kadafim). Ja osobiście nie wierzę w to że USA chętnie spłaci swoje zobowiązania, no chyba że dokona solidnej grabieży na bliskim wschodzie lub innym miejscu na globie.
    • igor_uk To wojna nerwow. 08.12.13, 12:03
      I w tej wojnie Chiny na pewno zwycieza :-)
      • j-k bzdury. 08.12.13, 12:11
        igor_uk napisał:
        > I w tej wojnie Chiny na pewno zwycieza :-)

        nie maja na to zadnych militarnych szans.
        pospieszyli sie o 10 lat.
      • krzysiozboj Re: To wojna nerwow. 08.12.13, 12:29
        Są do bólu pragmatyczni i konsekwentni, to zupełnie inna filozofia rozwiązywania problemów niż nasza. I poszedłbym o zakład że z tej strefy się nie wycofają, że na reakcje Korei czy Japonii będą patrzyli z chłodną kalkulacją "postawią wszystko na jedną kartę czy nie, a jak postawią to zyskamy na tym czy nie", jeśli odpowiedź będzie że dzisiaj się jeszcze nie opłaci to numer powtórzy się za jakiś czas.
        • mara571 podobno tam sa poklady gazu 08.12.13, 12:32
          gazu, ktory moznaby wydobywac i zmniejszyc zaleznosc od importu.
          To samo dotyczy Japonii i Korei Pld.
          • igor_uk Ponoc wszedzie jest gaz. 08.12.13, 12:36
            Ale wazniejsze od gazu sa szlaki transportowe.
            Teraz nie idzie walka o resursy (bo ich wszysci chca sprzedawac),a tylko o drogi tranzytu.
            • eva15 Odcięcie Chin od dopływu surowców 08.12.13, 12:43
              Dokładnie, Igorze. Mało kto zauważa, że USA umiejętnie okrążają Chiny starając się w pełni kontrolować wodne szlaki handlowe do Chin i z Chin. Sytuacja przypomina tę z lat 30. ubiegłego wieku w odniesieniu do Japonii. Na koniec USA całkowicie zablokowały szlaki do kompletnie zależnej od importu surowców Japonii i tym samy zmusiły ją niejako do wojny.

              Chiny są kontynetem nie wyspą, no i mają za plecami Rosję z jej bogactwami. Na ros. handel surowcami USA wpływu nie mają. Ale to pchanie Chin w kierunku na Rosję też ma z punktu widzenia USA głęboki sens. Za tym stoi konkretny plan, czy on wypali to inna sprawa.
              • marko125 Re: Odcięcie Chin od dopływu surowców 08.12.13, 12:50
                Ale to pchanie Chin w kierunku na Ro
                > sję też ma z punktu widzenia USA głęboki sens. Za tym stoi konkretny plan, czy
                > on wypali to inna sprawa.

                A jaki to ma sens? Możesz rozwinąć ?
                • eva15 Re: Odcięcie Chin od dopływu surowców 08.12.13, 12:59
                  To ma sens... Jeśli Chiny będą surowcowo zdane tylko na Rosję i na jej wynikający z monopolu dyktat (nie tylko cenowy), to może nie wytrzymają i rzucą się na sąsiada, by zagarnąć mu trochę syberyjskich złóż i zapewnić sobie niezależność dostaw?
                  Wojna Chin z Rosją to byłoby to!
                  • mara571 do wojny nie dojdzie 08.12.13, 13:05
                    Chinczycy beda stopniowo legalnie i nielegalnie (korupcja) zdobywac udzialy w zlozach syberyjskich.
                    Zwroc uwage na Afryke. Chinskie firmy tworza joint venture z zachodnimi gigantami i korzystaja z ich technologii.
                    Jak sadzic: a jakim celu?
                    • marko125 Re: do wojny nie dojdzie 08.12.13, 13:08
                      Chinczycy beda stopniowo legalnie i nielegalnie (korupcja) zdobywac udzialy w z
                      > lozach syberyjskich.

                      Bzdura nie będą zdobywać żadnych udziałów w rosyjskich złożach. Już zachód chciał to zrobić i jakoś mu nie wyszło a miał ku temu swego czasu większe środki i możliwości choć był już blisko.
                      • mara571 cos ci umknelo 08.12.13, 13:17
                        Wingas, OPAL, Gazprom, BASF
                        W zamian za udziały swoich europejskich spółek BASF otrzyma 25 proc. plus jedną akcję w złożach gazu na Syberii wraz prawem zwiększenia tych udziałów do 50 proc. Według rosyjskich danych te złoża zawierają 274 mld m sześc. gazu oraz 74 mln ton tzw. gazowych kondensatów. Eksploatacja tych złóż ma się zacząć w 2016 r. i docelowo będzie z nich wydobywane do 8 mld m sześc. gazu rocznie.
                        • marko125 Re: cos ci umknelo 08.12.13, 13:46
                          Owszem ale to są kontrakty na trochę innych zasadach niż te, które chciał Zachód w latach 90.
                        • eva15 Maro, cos ci umknelo 08.12.13, 13:57
                          Myślisz udziały mniejszościwoe z przejmowaniem złoż. Po przygodzie lat 90. w Rosji jest zakaz udziałów większościowych dla firm zagranicznych. Dotyczy to fim strategicznie ważnych oraz złoż.
                          Nie udało się Zachodowi pokojowo, nie uda się pokojowo i Chinom. Tylko przegrana wojna może odebrać Rosji Syberię. No chyba że przyjdzie kiedyś drugi Jelcyn....
                  • marko125 Re: Odcięcie Chin od dopływu surowców 08.12.13, 13:07
                    > Wojna Chin z Rosją to byłoby to!

                    Raczej niezbyt realne. Oba kraje mają broń nuklearną. Nikt na takiej wojnie nie zyska a tym bardziej Chiny, bo jak na razie Rosja ma znaczną przewage w potencjale jądrowym nad Chinami.
                    • eva15 Re: Odcięcie Chin od dopływu surowców 08.12.13, 13:59
                      Nikt nie ma na myśli wojny jądrowej, bo atomu żadna ze stron nie użyje. Wojna musiałaby być siłą rzeczy konwencjonalna. Jakby nie patrzał w 1969 r. była pierwsza taka próbka...
                      • marko125 Re: Odcięcie Chin od dopływu surowców 08.12.13, 14:07
                        akby nie patrzał w 1969 r. była pie
                        > rwsza taka próbka...

                        Ewa

                        Wojna konwencjonalna między dwoma mocarstwami jądrowymi bardzoszybko może się przerodzić w jądrową. W sytuacji gdy jedna strona zacznie przegrywać może szybko sięgnąć po magiczną teczkę z przyciskiem o ogromnej sile razenia. Już w ZW zdawał sobie z tego sprawę ZSRR jak i USA. Dlatego też istnieje powszechna opinia, że to broń nukelarna uchroniła ludzkość przed kolejną wojną. Działa to wtedy gdy oba mocarstwa mają odpowiednią ilość środków aby się nawzajem zniszczyć, czy też rozwalić sobie totalnie gospodarkę.
                        Rosja może być słabsza konwencjonalnie od Chin w przyszłości. W końcu Chiny to znacnzie większa gospodarka więc siłą rzeczy mogą mieć znacznie silniejsza armię. Rosja nadal ma natomiast silniejsze siły jądrowe a nawet jak Chiny osiągną z nimi parytet, zawsze będzie możłiwość uderzenia odwetowego. Tak to działa teraz w przypadky NATO, które ma miadzącą przewagę w wojskach konwencjonalnych. Nie na darmo Rosja ma nową doktryne, która mówi, iż jeśli nawet zostanie zaatakowana FR konwencjonalnie a to zagrozi jeje integralności teryutorianej i egzystencji moze użyć broni nukelarnej to jest właśnie straszak na NATO i Chiny bo choćby się skichali różnica potencjaów z NATO jest tak duża, że nie są wstnaie jej zniwelować konwencjonalnie. Z Chinami może być podobnie.
                        • eva15 Re: Odcięcie Chin od dopływu surowców 08.12.13, 14:35
                          Niewątpliwie broń atomowa jest skutecznym i ostatezcnym straszakiem. Mimo to poważne konflikty regionalne nie są wykluczone. Tak było w 1969 r. i nie można tego wykluczyć w przyszłości. Putin w 2008 r. zwrócił przezornie część spornych terenów Chinom.
                  • krzysiozboj Re: Odcięcie Chin od dopływu surowców 08.12.13, 13:09
                    Nie wydaje mi się by ktoś takie coś zakładał przy zdrowych zmysłach. Pchać do współpracy dwa mocarstwa i to do takiej współpracy z której oba mocarstwa mają tylko i wyłącznie korzyści po to by je skłócić? Do tego jedno z nich jest mocno racjonalne w swoim postępowaniu a drugie ciężko podbić?

                    A dyktat cenowy ropy na rynku światowym chyba akurat nie Rosja robi, to spory gracza ale ceny czy limity wydobycia ustala się chyba w innym miejscu.
          • krzysiozboj Re: podobno tam sa poklady gazu 08.12.13, 12:41
            tego co tam jest to nie wiem, wiem że Morze Południowochińskie jest bogate w surowce ale tu chyba Chiny za słabe militarnie by bronić tego. A Chiny pewnie i tak swoją niezależność od dostawców energii zwiększą. Dowcip polega na tym ze oni jak ogłoszą "budujemy 100 elektrowni atomowych" to je zrobią wcześniej niż Polska położy fundamenty pod pierwszą. Jak żółtki wpadną na pomysł przestawiania aut na energię elektryczną to ... to zwyczajnie zrobią.
        • igor_uk otoz to,krzysio. 08.12.13, 12:34
          Chinczycy nic nie zrobia ,a nie dzis,a nie jutro. Oni maja mnostwo czasu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka