Dodaj do ulubionych

Zlodzieje a duma narodowa

23.01.14, 21:57
Patriotyzm nie jest cecha rozwijana przez zaborcow i okupantow. To cecha skomplikowana, ma cos wspolnego z duma. Niemcy mowia wrecz Nationalstolz czyli duma narodowa. Moze ma tez cos wspolnego z honorem. A nie kazdy honor ma.

Na forum jest duzo emigrantow. Sa Schöngeisty czyli pieknoduchy, ktorzy bzdurne propozycje ubieraja w piekna forme by ladnie brzmialo. I by sie o nich nie mowilo i nie stawialo rzeczowych pytan. Ale cos o wiele bardziej gorszego to osoby slabe duchem, ktore dla jakiegos powodu daly sie zwerbowac duchowo.

Przypomina mi sie scena z Berlina zachodniego gdzie w poznych latach 80-tych wynajmowalem i odnawialem mieszkanie. Do wylozenia parkietu znalazlem firme a firma znalazla Polaka (taniego przypuszczam) ktory pracowal. I kiedys slyszalem jak kierownik robot sial proniemiecka propagande temu robotnikowi. Ze Polacy zawsze kiepsko pracowali, ze dlatego stracili niepodleglosc, itp, itd. I malo wyksztalcony robotnik ktory piate, przez dziesiate rozumial potakiwal tylko.

Dosc podobna propagande sieje na tym forum eva15. Kazda okazja jest jej dobre by polska dume podminowac, by pasc na kolana przed prawdziwym szefem wolnego swiata Wladimirem Wladimrowiczem, malym lysawym blondynem.

Trudno mi zrozumiec skad sie ta propaganda bierze. Moze jest za propagande placona, moze ja zwerbowano na uczucie, moze emigracja pozwolila jej zrozumiec ze jest Rosjanka.

Ale otwieranie watkow w ktorych ta forumowiczka cieszy sie z glupoty glupkow u wladzy, ktorzy wzieli lapuszki od Amerykancow moze budzic tylko obrzydzenie i pogarde.

Polacy wreszcie zabierala sie za swoje brudy. I chwala Bogu.

Postkomunistycznych zlodziei warto ukarac. A zlodziei w zadnym narodzie nie brakie. W Niemczech zlodziejem jest Hoenes szef Bayernu czy Zumwinkel minister poczty. We Francji zlodziejem byl, minister (nomen omen) budzetu Cahuzac. W Rosji zlodziei na stanowisku jest bez liku. Pamiec mi podsuwa zlodzieja bylego mera Moskwy i jego zlodziejke zone.

Dumny narod powieniem miec sile by sie zlodziejami zajac. I tak sie tez dzieje.

PF
Obserwuj wątek
    • kaszebe12 A po polsku , pefcia... 24.01.14, 06:26
      ...moglbys to napisac , bo tekst jest znowu nader interesujacy ?
    • eva15 Otyłość a Putin 24.01.14, 07:58
      polski_francuz napisał:

      > Dosc podobna propagande sieje na tym forum eva15. Kazda okazja jest jej dobre b
      > y polska dume podminowac, by pasc na kolana przed prawdziwym szefem wolnego sw
      > iata Wladimirem Wladimrowiczem, malym lysawym blondynem.

      Jaki nie byłby temat Putin w twych tekstach wyskakuje jak królik z kapelusza, albo raczej diabeł z pudełka. To twoja obsesja i kompleks. Pewnie siedzisz przed kompem łysawy, tłustawy i brzuchaty (mimo wysiłków uprawiania sportu) i wściekasz się, że facet w twoim wieku może zachować figurę. O porównywaniu osiągnięć życiowych już nawet nie wspomnę.

      > Ale otwieranie watkow w ktorych ta forumowiczka cieszy sie z glupoty glupkow u
      > wladzy, ktorzy wzieli lapuszki od Amerykancow moze budzic tylko obrzydzenie i p
      > ogarde.

      Zapewne i polska tv i prasa napawa cię podobnym obrzydzeniem. Temat łapówki był wczoraj tematem we wszystkich mediach. Obrzydliwe, jak można o tym mówić, zamiast zamiatać sprawę patriotycznie pod dywan.
      • polski_francuz Nadwaga 24.01.14, 10:32
        jest w wieku 50+ regula. Uprawianie sportu przyspiesza jedynie metabolizm a traci sie wode pocac sie a nie wage. Jedynym sposobem na trwale odchudzenie sie sie przestrzeganie rygorystycznej diety.

        I jesli cie ta moja interesuje, rzeczywiscie znikly z mej rodziny stoly steki, dania sie zmniejszyly i pojawiaja sie coraz bardziej roznorodne warzywa. Frytek juz nie jadlem od kilku lat.

        Alkohol tez sprzyja nadwadze w tych normalnych ilosciach i coraz czesciej robie przerwy z jego uzyciem.

        Nie znam diety Wladimira Wladimrowicza ale szacunek budzi to ze nie pije jak inni Rosjanie i daje im dobry przyklad. Wodka degeneruje narod rosyjskie i jesli mu sie uda ten narod przed wodczana degeneracja ochronic to bedzie jego pozytywny wklad do najnowszej historii Rosji.

        Jesli o mnie chodzi, to polityka Rosji pod jego rzadami jest w kolizji z interesem Polski. W tym, w chwili obecnej, w sprawie Ukrainy. I to mnie jedynie interesuje.

        PF
    • pijatyka Re: moze ja zwerbowano na uczucie 24.01.14, 08:13
      Tego nie można wykluczyć (a mały łysawy był szkolony i w tym kierunku ;)
    • borrka Effcia trafnie dobiera obiekty ataku. 24.01.14, 08:34
      To czyni ataki interesujacymi.
      Slepy zachwyt batmanem psuje totalnie effciny image - to jakies chorobliwe.
      W Quo vadis jest dokladnie opisany umiejetny i wyrafinowany pochlebca - warto siegac do zrodel i zamiast mdlego kisielu zachwytow, serwowac "niby krytyczna" i quasi obiektywna ocene.
      Niestety, tu Effcia zawodzi.

      PS. Jest wypisz wymaluj, jak Wanda Wasilewska, mozna snuc domysly, ale po co?
      Effcia "bawi, tumani, przestrasza", a czasem sie "podlozy" spektakularna oszibka i jest faktycznie zabawa.
      Ja jestem za Effcia - brawo Misiu Effciu:)
      • zeitgeist2010 Wanda Wasilewska 24.01.14, 12:43
        borrka napisał:

        (...) PS. Jest wypisz wymaluj, jak Wanda Wasilewska, mozna snuc domysly, ale po co?
        > Effcia "bawi, tumani, przestrasza", a czasem sie "podlozy" spektakularna oszibka i jest faktycznie zabawa.


        Zeby bylo smieszniej Wasilewska miała córkę Ewę ur. 1928 ...
        • kaszebe12 Zlodzieje... 24.01.14, 13:20
          -Nie wiem , czy do pefci dochodza wiesci z Francji , skoro ten uparl sie przy jednym , nieszczesnym goju ministrze Cahuzac'u , ktory dostal straszny wyrok w postaci trzymiesiecznego zakazu praktyki lekarskiej. -Caly francuski etablishment siedzi po uszy w bagnie kradziezy i korupcji , od prezydentow i ministrow zaczynajac. -Jezeli przylapani goje dostaja "symboliczne" wyroki , to faktyczni wlasciciele "republiki" nalezacy do rasy wyzszej "Jednego procenta" sa "zapominani" przez wymiar "sprawiedliwosci".-Lista owych nietykalnych jest dluga , wspomne tylko Sarkoziego, Moscovitza , Kuchnera, BHL , Balkaniego , Blocha alias Dassaut , czy Lwa alias Fabiusa...
        • przyjacielameryki Re: Wanda Wasilewska 24.01.14, 16:07
          zeitgeist2010 napisał:

          > borrka napisał:
          >
          > (...) PS. Jest wypisz wymaluj, jak Wanda Wasilewska, mozna snuc domysly, ale
          > po co?
          > > Effcia "bawi, tumani, przestrasza", a czasem sie "podlozy" spektakularna
          > oszibka i jest faktycznie zabawa.

          >
          > Zeby bylo smieszniej Wasilewska miała córkę Ewę ur. 1928 ...

          Ta data pasuje na mamusię tej forumowej.

          • de_oakville A moze Róża Luxemburg? :) 26.01.14, 02:06
            Tez mieszkala w Niemczech, a jednak to nie Niemcy byly jej ulubionym krajem na planecie.
            Wrecz przeciwnie - o Niemczech i o Berlinie wyrazala sie bardzo krytycznie, najczesciej w tonie, ktory milosnicy tego kraju i miasta uznaliby za obrazliwy. Trudno zrozumiec niektorych ludzi. Zwyczajni prosci ludzie zenia sie/wychodza za maz za najbardziej ukochane osoby i staraja sie takze mieszkac w tych krajach, ktore najbardziej lubia i ktore najbardziej im odpowiadaja. A tu prosze - tylu rusofili woli z jakiegos nieznanego powodu mieszkac poza Rosja (Wielka Brytania, Niemcy, Kanada, Brazylia). Widocznie nie odpowiada im Rosja materialna a jedynie Rosja duchowa. Sa wiec niczym "misjonarze" chrzescijanscy, ktorzy wsrod "Afrykanczykow" szerza swoja wlasna wiare.
            W tym przypadku brak otwartej wrogosci do kraju zamieszkania, choc krytykuje Niemcy za to, ze nie stanely ramie w ramie z Rosja przeciwko Ameryce.
            Oczywiscie zyjemy w innych czasach niz Róża Luxemburg - nikomu nie zycze tego, co spotkalo te ostatnia w nielubianym (lagodnie powiedziane) przez nia Berlinie.
            • j-k jusz spiesze Ci wyjasnic :) 26.01.14, 05:41
              de_oakville napisał:
              > Oczywiscie zyjemy w innych czasach niz Róża Luxemburg - nikomu nie zycze tego,
              > co spotkalo te ostatnia w nielubianym (lagodnie powiedziane) przez nia Berlinie

              jusz Ci wyjasnie:
              ONA chciala jednosci.. niemiecko(komunistycznej) - i sovieckiej
              tylko tego sie nie dalo.
              bo imperializm niemiecki i rosyjski - wzajemnie sie wykluczaly.

              dzieki temu...
              my w Polsze...
              nadal jakos zyjemy.

              • kaszebe12 Re: jusz spiesze Ci wyjasnic :) 26.01.14, 08:29
                -a moze wyjasnicie o co wam chodzi ? -Moze cos zwiazanego z tematem ?
            • wojciech.2349 Re: A moze Róża Luxemburg? :) 26.01.14, 08:43
              De_oakville,
              w Polsce powstał bardzo dobry kanał tv.
              Nazywa się Republika. Warto go oglądać.
              Za drobną opłatą można go oglądać via komputer.

              Ale do rzeczy. W jednej z audycji tej tv podano
              takie info. W PRL-u chciano wydać książkę o polskich
              zasłużonych komunistach. Okazało się, że z 5 tys.
              Stalin zabił prawie wszystkich. Zostało przy życiu
              zaledwie kilku i z wydania książki zrezygnowano.
              Ot taka sobie ciekawostka.
    • borrka Miedzy Sadamem, a Alternatywy 4 :) 26.01.14, 08:52
      Takie opcje widac dzis u naszych czekistów:
      Effcia, niczym minister Tarik Aziz, plecie o zwyciestwie, gdy GIs wkraczaja juz do Bagdadu :)
      Inni czekisci, jak barejowski Stanislaw Aniol, powtarzaja tylko : budowalismy, budowalismy i doopa!

      Ale spokojnie, ockna sie i rusza do walki pod sztandarem Pawlika Morozowa !
      • kaszebe12 Re: Miedzy Sadamem, a Alternatywy 4 :) 26.01.14, 14:29
        -Sami swoi gora ! Nie , borat ?
      • de_oakville Re: Miedzy Sadamem, a Alternatywy 4 :) 26.01.14, 15:59
        borrka napisał:

        > Takie opcje widac dzis u naszych czekistów:
        > Effcia, niczym minister Tarik Aziz, plecie o zwyciestwie, gdy GIs wkraczaja juz
        > do Bagdadu :)
        > Inni czekisci, jak barejowski Stanislaw Aniol, powtarzaja tylko : budowalismy,
        > budowalismy i doopa!

        Wspaniale strofy z polskich komedii filmowych:

        "Nad wszystkim czuwa dozorca domu,
        Nie da on krzywdy zrobic nikomu,
        Wszystkim pomoze o kazdej porze
        Moj Boze!"

        "Nie moge patrzec jak sie przemecza
        Ryszard Ochodzki - prezez naszego klubu Tecza,
        (...)
        A jeszcze inni wsadzaja mu szpilki,
        To nie ludzie, to wilki"
    • jorl Re: Zlodzieje a duma narodowa 26.01.14, 15:48
      polski_francuz napisał:

      > jest w wieku 50+ regula.

      regula fakt, ale pytanie dlaczego. Z nieba ona nie spada.


      >Uprawianie sportu przyspiesza jedynie metabolizm a tra
      > ci sie wode pocac sie a nie wage.

      Ta slawetna slaba przemiana materii ktora niby w 50+ sie pojawia to nic innego jak to ze starsi ludzi coraz mniej sie ruszaja. Nawet w codziennym zyciu. Jak sie popatrzy na dzieci ktory ciagle biegaja kreca sie a starszych ktorzy sa praktycznie nieruchomi to wlasnie jest to powodem zwolnienia przemiany myterii.
      I sportem napewno sie tluszcz moze spalic a i miesnie budowac. Pytanie tylko ile sportu. Niestety trzeba jego duzo. Nie sadze ze tenisem to da sie zalatwic. Do tego tenis to taki niewymierny sport. Mozna ostro sie przy nim pocic albo gruchy obijac a wtedy w spalaniu jest roznica zasadnicza. Ja wole wymierny sporty gdzie wiem co zrobilem.

      Ja wlasnie wrocilem z Polski i za 10 minut zasuwam do mojego fitnesstudia. Krafttrening na maszynach.
      Przyszly tydzien przewiduje w poniedzialek zumba, we wtorek zumba i po niej fitnesstudio, w srode zumba w czwarten fitnesstudio a w piatek znowu zumba. Zumba po 45 minut w mojej szkole tanca.
      Sobota/niedziela dziewczynki.
      To moj taki najbardziej nasycony sportem tydzien, niestety czesto mi sie tak nie udaje, przeziebienia, wyjazdy sluzbowe nawet urlopy. Ale i 60-70% z tego jest wystarczajace aby napewno trzymac moje 70kg przy wzroscie 176cm. I to 70kg glownie miesni bo jest wielka roznica co sie ma. Mozna przy tej samej wadze miec duzo tluszczu malo miesni albo odwrotnie.




      >Jedynym sposobem na trwale odchudzenie sie si
      > e przestrzeganie rygorystycznej diety.

      Nie jedyna ale napewno wazna. Sie nie obzerac po prostu zarcie olewac.

      > I jesli cie ta moja interesuje, rzeczywiscie znikly z mej rodziny stoly steki,
      > dania sie zmniejszyly i pojawiaja sie coraz bardziej roznorodne warzywa. Frytek
      > juz nie jadlem od kilku lat.
      >

      Po kubansku najlepiej, po kubansku..

      Pozdrowienia
      • polski_francuz Tenis, fitnes i stretching 26.01.14, 16:44
        Tenis sprzyja w dwojnasob traceniu wagi. Po pierwsze biegasz a wiec przyspieszasz metabolizm. Po drugie, jak przytyjesz to ci trudniej za pilkami biegac i przegrywasz. Czego nie nalezy w tenisie robic za zadna cene. A wiec sie odchudzasz, by znow zaczac wygrywac:)

        Hantle nie przyspieszaja metabolizmu, wyrazbiaja jedynie miesnie. A miesnie waza wiecej niz tluszcz:)

        Ale i ja niektore cwiczenia silowe robie a szczegolnie "sit-ups" i miesnie ramion.

        W koncu wazne sa rozciagniecia "etirements" czy stretching i nog i rak a takze elastycznosc caego ciala a szczegolnie kregoslupa. Te elastycznosc sie traci robiac zbyt duzo fitnesu. Co mi sie przydazylo i chodze teraz 1xtydzien do kinezyterapeuty.

        PF
        • jorl Re: Tenis, fitnes i stretching 26.01.14, 19:12
          No i po trenningu..

          polski_francuz napisał:

          > Tenis sprzyja w dwojnasob traceniu wagi. Po pierwsze biegasz a wiec przyspiesza
          > sz metabolizm. Po drugie, jak przytyjesz to ci trudniej za pilkami biegac i prz
          > egrywasz. Czego nie nalezy w tenisie robic za zadna cene. A wiec sie odchudzasz
          > , by znow zaczac wygrywac:)

          A nie jest prostsze rozwiazanie aby sie nie meczyc brac za przeciwnikow fajtlapy? Takie towarzystwo wzajemnej adoracji? Bo PF Der Selbstbetrug ist der schlimmste Betrug. I bardzo latwo w niego popasc. Tak ze Twoje argumenty mnie nie przekonuja w najmniejszym stopniu za tenisem. Jest niemierzalny obiektywnie a do tego mozna sie samemu oszukiwac.
          Jak musisz trenowac przeciw liczbom, maszynom i czasie to wtedy jest duzo bardziej obiektywne.



          > Hantle nie przyspieszaja metabolizmu, wyrazbiaja jedynie miesnie. A miesnie waz
          > a wiecej niz tluszcz:)

          Po pierwsze moj Krafttrening jest tylko jeden ale wazny element moich treningow. Robie go tu

          www.kieser-training.de/home
          Jest troche inny, kazda maszyna 1,5 minuty powolnych ruchow przeciw obciazeniu na granicy wytrzymalosci.Na treningu obrabiam ca. 17 maszyn, oni radza 10. Nie jest optymalny bo wyrabia raczej tylko duze miesnie wiec nie wolno tylko jego.
          Zawsze do niego dokladam wytrzymaloscowy. Byl jogging teraz od ponad roku przerzucilem sie, dosc przypadkowo, na zumbe. Moja jest taka ostra, bo sa rozne. Uzupelnie doskonale silowy trennig trenuje sie i wytrzymalosc jak i mnostwo roznych ruchow.

          A wazyc wiecej majac ale wiecej miesni a nie tluszczu nie mialbym nic przeciw. Ale musialbym wiecej jeszcze trenowac a na to naprawde nie mam czasu. Jestem przywalony robota. Jak bede w koncu na emeryturze, cholera to wie kiedy, to doloze sobie. I wtedy jak dojde do 75kg ale poprzez 5 kg miesni to bede sie cieszyl.

          > Ale i ja niektore cwiczenia silowe robie a szczegolnie "sit-ups" i miesnie rami
          > on.
          >
          > W koncu wazne sa rozciagniecia "etirements" czy stretching i nog i rak a takze
          > elastycznosc caego ciala a szczegolnie kregoslupa. Te elastycznosc sie traci ro
          > biac zbyt duzo fitnesu. Co mi sie przydazylo i chodze teraz 1xtydzien do kinezy
          > terapeuty.

          E tam nie sadze abys sie przesilal z treningami. Czlowek, poza profis sportowcami, bardzo daleko jest od zajechania sie sportem. Raczej mysle ze masz problemy z niedotrenowania z za malo miesni dookola kregoslupu itp. Wlasnie moj Kieser kladzie nacisk na budowe miesni kolo kregoslupa. I maja racje sam wiem po sobie. Zdarzalo mi sie spac w namiocie na cienkiej Isonmacie i rano zadnych boli w plecach. A kiedys, przed Kieser, juz mi sie zaczely. Dlatego 10 lat temu zabralem sie i za to. Bieganie nie wszystko. Juz zumba lepsza od biegania. Ale jak mie sie czasem udaje dokladam jogging.

          Pozdrowienia
          • polski_francuz Walka 26.01.14, 22:34
            Kazdy lubi co lubi. Ty lubisz dziewczyny ja lubie sobie powalczyc. I tenis daje do tego okazje. Granie ze slabszym przeciwnikiem zadnej satysfakcji nie daje. Wygranie trudnego meczu owszem.

            We Francji jest federacja tenisowa bardzo dobrze zorganizowana, lepiej nawet niz ta w Australii. Jest klasyfikacja i gra sie z przeciwnikami podobnej klasy do siebie. Jesli chce sie miec lepsza klasyfikacje to trzeba i duzo grac i duzo wygrac i miec malo porazek, ktore obnizaja ilosc punktow. Sezon sie konczy w pazdzierniku i federacja oblicza ci punkty.

            Ja mam klasyfikacje 15/5, ktora jest poczatkiem tzw 3-serii. Ta klasyfikacje zdobylem juz po 50-tce i ja na ogol utrzymuje, czasem spadajac do troche nizszej: 30.

            W tym roku mam sznase na wyjscie z mistrzostw departamentalnych i zagrac na Roland Garos z innymi mistrzami departamentow. Tak sie stalo, ze zmienilem kategorie wiekowa i znalazlem sie wsrod graczy z ktorymi juz wygrywalem. Mam wiec motywacje by jeszcze troche schudnac by sie lepiej ruszac.

            Jogging to dobry trening, ale d'Oakville ma racje, zuzywaja sie kolana i stawy biodrowe. Ja juz mialem dwie operacje menisku a pierwsza w Berlinie wlasnie pod koniec lat 80-tych (taki szpital niedaleko Spandau). I teraz raczej jezdze na rowerze w domu w zimie i na VTT w lecie.

            W koncu w tenisie wazna jest powierzchnia. I w lecie mozna grac na ceglanej maczce ile sie chce. Twardsze korty bardziej zuzywaja stawy. I lepiej nie grac zbyt dlugo.

            Trzym sie

            PF
      • de_oakville Ze sportem zawsze przychodzi "kryska na Matyska" 26.01.14, 17:16
        Jesli ktos mysli, ze bedzie cale zycie uprawiac sport (np. po 90-tce) to sie raczej myli.
        Tym, ktorzy prawie cale zycie uprawiali jogging, wczesniej wysiadaja stawy biodrowe i siadaja na wozek inwalidzki. To znaczy by siedli, gdyby nie mozliwosc operacji wymiany biodra. Ale po takiej operacji z bieganiem koniec, najwyzej plywanie (moznaby biegac, ale przyspiesza to koniecznosc nastepnej wymiany). Dla jednego okolo 60-tki, dla drugiego okolo 80-tki, zalezy od genow i wielu innych czynnikow. A wiec przedzej czy pozniej przyjdzie czas, kiedy trzeba bedzie sobie powiedziec:

        "Witaj brzusiu,
        Zegnaj kusiu"

        (zaslyszane w polskim serialu "Dom")

        A czas biegnie niezwykle szybko. Szczegolnie po 40-tce.
        • jorl Re: Ze sportem zawsze przychodzi "kryska na Matys 26.01.14, 19:24
          de_oakville napisał:

          > Jesli ktos mysli, ze bedzie cale zycie uprawiac sport (np. po 90-tce) to sie ra
          > czej myli.

          A to sie jeszcze okaze. Jesli chodzi o mnie. No poza tym ze niestety ale i ja jestem smiertelny. A moze nie???


          > Tym, ktorzy prawie cale zycie uprawiali jogging, wczesniej wysiadaja stawy biod
          > rowe i siadaja na wozek inwalidzki. To znaczy by siedli, gdyby nie mozliwosc op
          > eracji wymiany biodra. Ale po takiej operacji z bieganiem koniec, najwyzej plyw
          > anie (moznaby biegac, ale przyspiesza to koniecznosc nastepnej wymiany). Dla je
          > dnego okolo 60-tki, dla drugiego okolo 80-tki, zalezy od genow i wielu innych c
          > zynnikow.

          Zalezy od wielu cznnikow napewno. Najpierw to uwazam ze jestem doskonale skonstruowany. Stawy, sciegna jak nowe. Napewno te do biegania. Ale dokladajac wlasnie trening silowy, stosujac mieszanke ma sie, tak uwazam, najlepsze efekty.

          > A wiec przedzej czy pozniej przyjdzie czas, kiedy trzeba bedzie sobie
          > powiedziec:
          >
          > "Witaj brzusiu,
          > Zegnaj kusiu"

          Ja to widze inaczej. Wlasnie jako ze ja chce miec dlugo kusiu trenuje ostro. I dlatego bede i mial dlugo.
          Dlatego wlasnie potrzebuje tez mlode dziewczyny. Bo sie na nie ma chec. I to daje naped i do treningow. Siedzenie na kupie z jedna baba i to w typowym podobnym do mnie wieku, ok niech i z 10 lat mlodsza, niewiele to zmienia, ucina kusia. Kastruje. Efekt jest opuszczenie sie w treningach z braku motywacji. I tez i w pracy. Zato skierowanie sie do zarcia czyli do pasienia brzuch.
          Jak to Lem mawial "sprzezenie zwrotne zawrotne"

          Pozdrowienia
          • kaszebe12 menszczyzni... 26.01.14, 21:08
            -Ale latwo wam zejsc z tematu watka , bardzo latwo , chlopaczki... -Nic to -obrazono Kobiete ;- male pyfko dla szczurow waszego pokroju majacych czelnosc pieprzenia o honorze , patriotyzmie i dumie. - Trudno was nazwac Polakami , mezczyznami.-Jestescie ordynarnymi CIOTAMI , zerami...
        • amg10 A jesli chodzi o schudniecie, to moze ta metoda: 27.01.14, 17:20
          MZ-WR.

          Czyli: Mniej Zarcia - Wiecej Ruchu.

          Chyba latwo sie z tym zgodzic.

    • jorl Putin 26.01.14, 19:45
      eva15 napisała:


      > Jaki nie byłby temat Putin w twych tekstach wyskakuje jak królik z kapelusza, a
      > lbo raczej diabeł z pudełka. To twoja obsesja i kompleks. Pewnie siedzisz prz
      > ed kompem łysawy, tłustawy i brzuchaty (mimo wysiłków uprawiania sportu) i wśc
      > iekasz się, że facet w twoim wieku może zachować figurę. O porównywaniu osiągni
      > ęć życiowych już nawet nie wspomnę.

      Cos ostatnio widzialem na zdjeciu nagi tors Putina i widze ze sie opuscil w sporcie. Widac juz tluszcz u niego, musialem sie usmiechnac, bo ja wygladam teraz lepiej od niego. A jest troche mlodszy odemnie.
      Mysle ze zamknal juz etep sexu u siebie to i naped do pocenia sie na treningach sie zmniejszyl. Normalne ale ja robie inaczej. I mam ten naped.
      Co do lysiny. Ja mam i sie jej kompletnie nie wstydze. Nie lysieja kobiety dzieci i eunuchy. Dodam ze i faceci eunuchowaci a conajmniej z mniejszym jak normalnie poziomem testosteronu. Ja sie strzyge 1,5..2 mm co 2 tygodnie a wiedze u Putina ze jakby sie tak strzygl jak ja bylyby tez lysy jak i ja. Oczywiscie jasne dlaczego ma lysine, gwarantowanie ma wiecej jak normalnie testosteronu, takich facetow rozpoznaje na odleglosc. Swoj swego. Nawet w pracy proponowalem dla mlodych inzynierow przy Bewerbungach zaswiadczenie o poziomie testosteronu. Bo jak powyzej to co prawda jest kawal cholery ale pracowac potrafi. Do upadlego jak trzeba. Czyli jak nalezy.

      Putin ale sie wstydzi lysiny i kombinuje jak ja ukryc. Nie wiem po co, stwierdzilem ze przytlaczyjaca wiekszosc kobiet u facetow nie widzi lysiny jako minus. U starszych facetow. Ale tez jak jej nie ukrywaja. Mysle ze kobiety czuja instynktownie ze taki facet ma testosteron czyli nadaje sie na dobrego bo wydajnego opiekuna. A potrzeba miec opiekuna u kobiet jest w instynkcie. W koncu nie roznimy sie od jaskiniowcow a tamtych czasach ten facet nadawal sie lepiej dla kobiety jak wieksze jelenie potrafil przyniesc. Jak inni. Bo dzieci kobiety nie glodowaly. Taka biologia. To siedzi w kobietach dalej.
      Teraz zamiast jeleni przynosi sie kase ale tak naprawde jest to to samo.

      Wracajac do Putina widac ze kochanki zostawil, za 1-2 lat bedzie mial zarysy brzucha. No chyba ze odwroci swoj trend ale nie sadze. Wschodnioeuropejczyk w koncu nie wie ze sa mezczyzni na Zachodzi ktorzy staraja sie granice sprawnosci przesuwac daleko. A to idzie.

      Pozdrowienia
      • misterpee Re: Zlodzieje i duma narodowa 26.01.14, 21:23
        ten tytul trafia w 10. To juz w 5 minut po 9/11 jego sprawcy okryli sie sztandarem amerykanskim , pomalowali wszystkie wagony w patriotyczne kolory, i kazali swiastu wierzyc w bajke o Arabach. Od tego czasu ta namietna perfidia stale sie poteguje i poszerza na inne kraje. Teraz Polska patriotycznie chce pomagac Banderowcom, Putin to wrog co jest lysy i brzuch mu rosnie. W jego wieku, Nixon, Reagan, Bush, farbowali swoje wlosy, Sarko nosil buty na wysokim obcasie, a brzuch Bibi omal ze nie peknie. Tego nasz hasbara nie widzi.
        Zlodziej najwiecej mowia o patriotyzmie.
        • kaszebe12 Re: Zlodzieje i duma narodowa 27.01.14, 16:51
          -Wlasnie "le Monde" podaje pierwsze nazwiska wlascicieli niedeklarowanych francuskiemu fiskusowi kont HSBC (afera Falcini). -Biedaczki ! -Wszyscy jednoglosnie oswiadczyli ,ze nic nie wiedzieli o tych kontach , ktore zalozyli im "mamusia i tatus". -Znamienna jest ilosc liczba czlonkow narodu wybranego typu Klapisz , Miller,Tubiana czy wysmienita "jego wielebnosc" Ryszard Praszkier alias Richard Prasquier , byly prezes CRIF-u , francuskiego odpowiednika AIPAC-u.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka