borrka
23.02.14, 07:56
Z pewnym uznanie obserwowalem powsciagliwosc batmana w trakcie "banderowskiej" rewolucji :
wyczul sytuacje i myslal, jak rasowy polityk dwa kroki do przodu, pozostawiajac innym taktyczne zagrania.
Nie angazowal sie przesadnie w popieranie politycznego cmentarza zombi.
Zupelnie inaczej nasza czekistowska gromadka - ci wyglupili sie setnie swym jazgotem o janukowyczowym "resecie" i braku szerszego poparcia dla Majdanu.
Wyszli na kompletnych durni i bedzie to mialo konsekwencje slużbowe.
Rozpaczliwa proba zmiany tematu w ostatniej chwili i peanow na czesc batmana, pograzyla ich zupelnie.
Pogubily sie nasze biedactwa.
By "odwracac kota ogonem", brak im inteligencji, bo fachowcow Lubianka rzucila na front kijowski.Ci, bronia Raszki w internecie rosyjskojezycznym do krwi ostatniej, niczym Pawka Korczagin i Pawlik Morozow.