polski_francuz
25.02.14, 10:16
Wyobrazmy sobie tych dwoch profesorow uniwersytetu, ktorzy zdjeli helmy bys sie przywitac na Euromajdanie gdzie protestowali przeciwko decyzji ich prezydenta.
Jeden mowi, jeden cel zesmy osiagneli i prezydenta juz nie ma. Drugi na to: ciagle wizyty tych i owych ze wschodu i z zachodu, wszedzie tyle pisaniny n/t Ukrainy, ciagly niepokoj i turbulencje. Nalezy zrobic nastepny krok na drodze do Europy i na drodze do cywilizacji.
Jak to krok? Wystawic kandydydatow na prezydenta, dac im szanse przedstawienia swoich argumentow i programu a w nim swoich sentymentow n/t punktu spornego "czy do Europy czy do unii Euroazjatyckiej" i wybrac.
Wybrac nie bedzie latwo, ale innej drogi nie ma.
A zatem trzeba odczekac do konca maja.
PF
P.S. Moze troche sie tez do tego czasu zmniejszy ilosc watkow na temat Ukrainy?