borrka
26.02.14, 19:52
Wyobrazcie sobie taka Polske, w ktorej istnieje 20%, czy 40% mniejszosc rosyjska.
Taka Ukraina, czy Lotwa.
Albo Estonia.
Przy czym blizej Ukrainy, bo granica etniczna i jezykowa ciut slabsza.
I mamy, ot tak strzelam, babuszki z Ursynowa, czy raczej Pragi, bo okolice Czterech Spiacych byly tradycyjnie mocno rosyjskie za cara.
Mamy demonstrantow z trikolorem przy byle okazji i mordobicie w obronie leninow.
Podoba sie wizja ?