Gość: ◄viri►
IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl
31.03.02, 22:00
Konwój do Betlejem
Przysyłam przetłumaczony artykuł, którego temat wydaje się być odległym dla
tematów polskich. Mając jednak w świadomości historie powstania państwa Israel
a szczególnie ten okres w którym polskie tereny były rozważane jako miejsce
państwa Israel, temat ten jest bardziej istotny dla polskich zagadnień niż
patrząc powierzchownie możnaby przypuszczać. Obserwacja współczesnych zjawisk
politycznych w Polsce na tle międzynarodowych pogłębia obawy.
Najbardziej tragiczną jest konkluzja autora. Jest to Boska idea ale nie ludzkie
intencje, przynajmniej ich małej części, lecz wystarczająco silnej żeby
utrudnić jej realizację Boskiej idei.
89 US Senatorów podpisało list pisany pod dyktando AIPAC w którym proszą
Prezydenta USA żeby nie utrudniał ("...not to hamper Israel...") Israelowi w
jego militarnych akcjach przeciwko Palestyńczykom. (NYT,Nov. 17, 2001, p.1)
Nazwisk tych Senatorów, jak do tej pory nie ujawniono.
Wielu z nas wie co znaczy brak nawet nadziei.
Wojciech Wlazliński
11.21.2001
Konwój do Betlejem
Israel Shamir
24 pażdziernik 2001
W komicznej powiści P.G.Woodhouse, A Damsel in Distress, jest coś co wspaniale
i całkowicie może odnosić się do Prezydenta Busha : ""Twoje argumenty wydają
się być niepodważalne. Ale co dalej? Przyjmujemy z owacją "Człowieka logicznego
myślenia", ale co z "Czlowiekiem akcji?" Co zamierzasz uczynić w tej sprawie?"
Widok nowego Audi, zmiażdżonego jak pudełko papierosów w popielniczce przez
nałogowego palacza, przywitał nas przy wjeździe do Betlejem. Inne samochody
były przekształcone w cienkie płyty stali i szkła. Załogi izraelskich czołgów,
jak zwyrodniałe panki, uwielbiają miażdżyć i zamieniać samochody w śmiecie.
Małe dzieci, przycupnięte na rogu bawiły się łuskami nabojów, łagodząc
tragiczne wrażenie. W Betlejem było spokojnie po raz pierwszy od 20-go
października kiedy to izraelskie czołgi Markaba wtoczyły się do Miasta
Chrystusa realizując ulubiony program Sharona - reokupacja Palestyny.
Było cicho kiedy nowe siły wchodziły na ten teren - chrześcijanie z Jerozolimy
przyszli w celu złagodzenia cierpienia sąsiadów spowodowanego agresja. To był
wspaniały widok przypominający Krucjatę, kiedy to konwój solidarności
prowadzony przez biskupów i kleru wszystkich denominacji, Katolików, Ortodoksów
i Muzułmanów, niosąc krzyże i plakaty przedarł się przez dławiącą izraelską
blokadę i podążał poprzez poważnie zniszczone ulice w kierunku Church of
Nativity. W przeciwieństwie do afganistańskiej "Krucjaty" Busha, Ta "Krucjata"
była przyjęta z uznaniem zarówno przez chrześcijan jak i muzułmanów ponieważ
nie ma dysputy pomiędzy tymi powiązanymi z sobą społecznościami. Przeszliśmy
koło spalonego Paradise Hotel (uderzonego bezpośrednio pociskiem), skręconymi
słupami elektrycznymi, koło ciał młodych chłopców i dziewcząt zabitych przez
izraelskich snajperów, koło lokalnych ludzi wychodzących z swoich schronień
żeby przyłączyć się do procesji.
Izraelskie czołgi wycofały się z głównych ulic i wczołgały się do nor jak
dragony wystraszone przez swoje ofiary.
Po drodze spotkałem wielu z swoich znajomych, właścicieli sklepów,
przewodników. Byli przesiąknięci beznadziejnością sytuacji spowodowanej tą
wojna. Nie ma turystów, nie ma z czego żyć, nie ma nadziei. Jerozolima i
Betlejem są jednym, istnieją razem i upadają razem.
Betlejem jest przedmieściem Jerozolimy. Przychodziłem tutaj tak wiele razy z
moimi turystami i pielgrzymami do tego bogatego miasta z obszernymi willami,
dużymi sklepami z upominkami, starymi greko-palestynskimi rodzinami, schludnymi
siostrami zakonnymi i tłumem turystów z których wielu odwiedzało swój teren
rodzinny. Wszystko to kwitło dzięki kościołowi Church of Nativity,
justyniańskiemu stylowi i najstarszemu nie zniszczonemu budynkowi Palestyny.
Plac na przeciw kościoła - Manger Square, był pełen lokalnych mieszkańców,
którzy znaleźli szansę na ujrzenie światła dziennego po wielu dniach spędzonych
w schronach. Ostatniej niedzieli, na schodach kościoła, izraelski snajper zabił
16-letniego chłopca - Johnny Thaljieh. Jego łagodna twarz patrzy z pośpiesznie
zrobionego plakatu.
Manger Square został odbudowany przez Palestyńczyków we włoskim stylu dwa lata
temu, przed uroczystościami Milenium. W czasie bezpośredniej okupacji tego
terenu przez Izrael miejsce to było przeznaczone, bardzo nieodpowiednio, na
parking wojskowych dżipów policji i turystycznych autobusów.
W kościele, wśród księży i cywili, zobaczyłem wysokiego, z duma stojącego
Amerykanina z długimi kręconymi włosami i egzotycznym nakryciem głowy. To był
rabin Jeremy Milgrom - "Rabbis for Human Rights". "Myślałem, że jestem tutaj
jedynym rabinem" powiedział. "Jestem pewien, że tysiące Żydów przyszłoby tutaj
jeśli znaliby sytuację." Faktycznie, izraelska telewizja, wytresowana na
podobieństwo stalinowskich mediów, minimalizowała inwazję i przekazywała
obrazki spokojnych czołgów na pustych ulicach, jednak pokazała dużą
demonstrację w Jerozolimie domagającą się wyrzucenia wszystkich nie-Żydów z
Ziemi Świętej. W piątek wieczorem, przed samą inwazją, izraelska telewizja
poinformowala, że 2/3 izraelskich Żydów popiera brutalne, ekstremistyczne,
śmiertelne dla Palestyńczyków rozwiązanie. Jednak każdy z nas ma prawo wyboru i
rabin Milgrom wybrał judaizm z którym ktoś może żyć. Byłem bardzo zadowolony
widząc jego.
W kościele były ślady pocisków. Załoga izraelskich czołgów ćwiczyła gniazda
swoich ciężkich karabinów maszynowych na kolebce Chrystusa. To przypomina mi
William Dalrymlple "wspaniałą i robiącą wrażenie (Financial Times) książkę,
From the Holy Mountain, na temat "fali ataków na kościelne własności w Izraelu.
Jerusalem church, Baptist chapel i Christian bookstore zostały spalone
doszczętnie. Usiłowano podpalić anglikańskie kościoły w zachodniej Jerozolimie
i Ramleh i dwa inne kościoły w Acre. Protestancki cmentarz na Górze Zion został
zdesekrowany nie mniej niż osiem razy."
Mógłby także dodać sprawę Daniela Korean, izraelskiego żołnierza, który
pociskami swojego karabinu maszynowego zamienił w drzazgi postać Chrystusa i
Matki Boskiej w kościele Świętego Antoniego w Jaffa. Dalrymple wspomina uczynki
Ehud Olmert - Major Jerozolimy (Likud), który zniszczył nowo odkryte
chrześcijańskie klasztory i kościoły w Jerozolimie w celu wyeliminowania z
pamięci jakichkolwiek śladów istnienia chrześcijaństwa w Ziemi Świętej. To ten
sam Major Olmert, który zniszczył całkowicie jeszcze trzy palestyńskie domy
dzisiejszego rana kiedy szliśmy ulicami Betlejem.
Konwój do Betlejem
W Grocie Narodzenia Chrystusa paliły się świece. Palestyńskie rodziny w
skupieniu modliły się prze Gwieździe Betlejemskiej tak jak ich przodkowie
modlili się od czasów okrutnego poprzednika Sharona - Króla Heroda Wielkiego.
Pomyślałem o dziwnej zbieżności faktów. Dlaczego ta inwazja rozpoczęła się w
czasie kiedy US Air Force równały z ziemią afgańskie miasta. Widocznie rząd
Sharona zdecydował się na zużytkowanie afganistańskich operacji jako odwrócenie
uwagi od realizowania swoich planów niszczenia Palestyny. Złodziej w czasie
katastrof widzi okazje do kradzieży. Kiedy nasze oczy zwrócone są poza rzekę
Oxus, kiedy Amerykanie są śmiesznie wystraszeni białym proszkiem w kopertach,
kiedy humanitarne agencje nie wytrzymują ciężaru świadomości o masach
zagłodzonych Afgańczyków kiedy Anglo-Amerykańska flota blokuje możliwą
humanitarną pomoc z Iranu i Iraku, Izrael zagrabia resztkę Palestyny i karczuje
z niej pamięć o Chrystusie.
Polityka Sharona znajduje wsparcie w Amerykańskich masowych mediach w formie
podwyższenia fali demonizowanie Arabów i ogólno-rasistowskie slogany. "Osama
Bin Laden(a) podejrzane, chytre cechy i rysy emanują ze wszystkich biuletynów
prasowych i prawie bez osłonek przemawiają do rasizmu amerykańskiego widza.
Dr.Joseph Goebbels nie mógłby te