arkaf
19.04.14, 19:11
29 października 1611r. na Zamku Królewskim w Warszawie miał miejsce Hołd Ruski, największy triumf w historii Polski. Odpowiadając na agresję Rosjan sprzymierzających się przeciwko Polsce ze Szwedami hetman wielki koronny Stanisław Żółkiewski w Bitwie pod Kłuszynem rozbił liczniejszą armię rosyjska (4.VII.1610r.), zdobył Moskwę i wziął do niewoli cara Rosji Wasyla IV Szujskiego.
Rok później – wraz z głównodowodzącym armii wielkim kniaziem Dymitrem i następcą tronu wielkim kniaziem Iwanem car Wasyl IV Szujski ukorzył się przed polskim królem, Zygmuntem III Wazą. Cała trójka złożyła też przysięgę, że nigdy więcej Rosja nie napadnie na Polskę.
Wysokourodzonym jeńcom darowano życie (co - jak na standardy wschodnie - było nie do pomyślenia!); osadzono ich w komfortowym areszcie domowym na zamku w Gostyninie.
Niestety – ówczesne KGB nie pozwoliło „zdrajcom” cieszyć się zbyt długo życiem; skrytobójcze zamordowanie Szujskich zapoczątkowali okres wyciszenia (w Polsce!) tej spektakularnej klęski Moskwy, zarówno przez kolejnych carów, komunistów, jak i obecny rząd rosyjski. Wyciszania na tyle skutecznego, że do dziś hasło "Hołd Ruski" jest większości Polaków zupełnie obce...
Ale w Rosji pamięta się o tym bardzo dobrze; wszak 4 listopada – rocznica odbicia Kremla z rąk polskich – obchodzone jest jako Dzień Jedności Narodowej...
Lech Makowiecki
Poniżej – link do kapitalnego wywiadu prof. Szaniawskiego na w/w temat; polecam!
www.youtube.com/watch?v=SrReNuxW0vc