Dodaj do ulubionych

Mądry głos z Bułgarii

28.05.14, 10:30
"To koniec okresu w historii Europy, w którym wojna była postrzegana jako coś nie do pomyślenia - mówi o rosyjskiej agresji na Ukrainie bułgarski politolog Iwan Krystew. Jego zdaniem aneksja Krymu może stać się zachętą do prowadzenia nacjonalistycznej polityki w Europie.

W rozmowie z PAP Krystew ocenił, że wojna na Starym Kontynencie jest możliwa, ale zachodnim Europejczykom cały czas trudno zdać sobie z tego sprawę, bo nie postrzegają tego, co dzieje się na Ukrainie jako coś co może przydarzyć się również im.

- To koniec okresu w historii Europy, w którym wojna była postrzegana jako coś nie do pomyślenia. Wierzyliśmy, że wiemy, jak będzie wyglądał świat w ciągu następnych 20-25 lat. Nie wydaje mi się, że europejska opinia publiczna, nawet jeśli dostrzegła wydarzenia na Ukrainie, zdaje sobie sprawę, że jesteśmy w punkcie zwrotnym - powiedział PAP Krystew.

Ocenił, że działania prezydenta Rosji Władimira Putina na Ukrainie, poparcie, jakim się cieszy przez aneksję Krymu, mogą popchnąć innych europejskich przywódców w kierunku klasycznego nacjonalizmu.

- Przekaz Putina jest taki: jeśli chcesz uzyskać zaufanie opinii publicznej, podejmij ryzyko, stań się radykalnym. Jeśli chcesz odnieść sukces w XXI wieku, pamiętaj, jak to działało w XIX wieku - podkreślił ekspert.

- Czego dzięki temu mogą się nauczyć ci wszyscy premierzy, którzy mają ogromne problemy z reelekcją, są niepopularni? Jeśli naprawdę dobrze grasz na sentymentach nacjonalistycznych, politycznie zyskasz - zaznaczył. Jego zdaniem, właśnie dlatego teraz Putin zamierza testować zarówno samych Ukraińców jak i zachód, co do tego jak daleko może się posunąć."

Oby nie miał racji, puszka Pandory XX wiecznych totalitaryzmów i nacjonalizmów wydawała się być zamkniętą, Putin ja otworzył i niech będzie po trzykroć za to przeklęty, przez wszystkich Europejczyków...
Obserwuj wątek
    • vladexpat Re: Mądry głos z Bułgarii 28.05.14, 10:46
      Ciekawy tekst i chyba dużo w nim prawdy. Od momentu aneksji Krymu twierdziłem, że pomimo iż Rosja ma tam rzeczywiste poparcie, sama aneksja jest czynem, który przyniesie fatalne skutki bo narusza podstawy europejskiego ładu opartego o nienaruszalność granic. Obym się mylił.
      • kzet69 Re: Mądry głos z Bułgarii 28.05.14, 10:51
        Napisałem to samo tutaj jeszcze bodajże w lutym...
      • eva15 Re: Mądry głos z z furum:-) 28.05.14, 11:04
        Dobre, ha, ha. Cale szczescie, ze celowe rozwalenie Jugoslawii i stworzenie sztucznego panstwa Kosowo nie naruszylo oczywiscie podstaw europejskiego ladu opartego na nienaruszalnsoci granic:-))))
        • kzet69 Re: Mądry głos z z furum:-) 28.05.14, 11:08
          i po łżesz, sądzisz że ktokolwiek z piszących tutaj nie wie co się działo w Kosowie i nie zdaje sobie sprawy jaka jest różnica między Kosowem a Krymem??? Ośmieszasz się Skarpetko...
        • vladexpat Eva masz rację 28.05.14, 11:31
          eva15 napisała:

          > Dobre, ha, ha. Cale szczescie, ze celowe rozwalenie Jugoslawii i stworzenie szt
          > ucznego panstwa Kosowo nie naruszylo oczywiscie podstaw europejskiego ladu opar
          > tego na nienaruszalnsoci granic:-))))

          Ależ jak najbardziej naruszyło. Z tym, że Putin teraz poszedł krok dalej niż NATO w Jugosławii czy Miedwiediew w Gruzji. Wtedy, przynajmniej deklaratywnie, powstały nowe państwa, które ogłosiły niepodległość (uznanie tego przez świat to inna sprawa). Tym razem jedno państwo urwało kawałek drugiego. A to dosyć istotna różnica.
          • eva15 Ty niestety nie masz racji 28.05.14, 18:15
            Albo oglądasz inne media niż ja. ja widziałam, że Krym NAJPIERW odłączył się (drogą referendum) od Kijowa i dopiero po tym z własnej woli poprosią o przyłączenie do Rosji.

            Pisanie, że jedno państwo urwało kawałek drugiego jest więc w odniesieniu do Rosji bzdurą. Natomiast pasuje jak ulał do Ukrainy. Nawet Niemcy napisali kilka tyg. temu artyułu o tym, że Chruszczow przyłączył Krym nielegalnie, łamiąc ówczesne prawo. .

            Tyle fakty, reszta to propaganda.
            • kzet69 Re: Ty niestety nie masz racji 28.05.14, 19:11
              Śmierdzisz Skarpetko, tak durna propaganda w Polsce nie przejdzie, marnujesz czas...
            • mara571 jestes pewna, ze masz racje? 28.05.14, 20:06
              eva15 napisała:

              > Albo oglądasz inne media niż ja. ja widziałam, że Krym NAJPIERW odłączył się (d
              > rogą referendum)
              od Kijowa i dopiero po tym z własnej woli poprosią o przyłącze
              > nie do Rosji.

              A na jakiej podstawie prawnej ogloszono to referendum?

              Bo jak zapewne wiesz, Szkoci od lat chcieli niepodleglosci. Jednak o zgode na referendum poprosili brytyjski parlament.
              Referendum sie odbedzie w okreslonym terminie i szkoci maja mnostwo czasu na podjecie decyzji.
              >
              > Pisanie, że jedno państwo urwało kawałek drugiego jest więc w odniesieniu do Ro
              > sji bzdurą. Natomiast pasuje jak ulał do Ukrainy. Nawet Niemcy napisali kilka t
              > yg. temu artyułu o tym, że Chruszczow przyłączył Krym nielegalnie, łamiąc ów
              > czesne prawo.
              .

              Watpie, aby podstawa prawa miedzynarodowego byla decyzja Chruszczowa.

              Tyle fakty, reszta to propaganda.
              • eva15 Re: jestes pewna, ze masz racje? 29.05.14, 01:29
                A na jakiej podstawie Chruszczow wcielił Krym do Ukrainy? Parlamentów obu radzieckich republik o to na pewno nie zapytał. On złamał nawet ówczesne prawo ZSRR, bo był wtedy ponad wszelkim prawem ...

                Nic nie czytałam o tym, że Zachód zawył z oburzenia, jak Chruszczow kradł Rosji Krym:-)
                • mara571 Re: jestes pewna, ze masz racje? 29.05.14, 10:07
                  eva15 napisała:

                  > A na jakiej podstawie Chruszczow wcielił Krym do Ukrainy? Parlamentów obu radzi
                  > eckich republik o to na pewno nie zapytał. On złamał nawet ówczesne prawo ZSRR,
                  > bo był wtedy ponad wszelkim prawem ...
                  >
                  > Nic nie czytałam o tym, że Zachód zawył z oburzenia, jak Chruszczow kradł Rosji
                  > Krym:-)
                  Wtedy zawylaby sowiecka propaganda, ze Zachod wtraca sie w wewnetrzne sprawy suwerennego ZSSR.
                  Trzeba tez rozrozniac miedzy demokracja socjalistyczna a demokracja zachodnia.
            • vladexpat Re: Ty niestety nie masz racji 29.05.14, 14:41
              eva15 napisała:

              > Albo oglądasz inne media niż ja. ja widziałam, że Krym NAJPIERW odłączył się (d
              > rogą referendum) od Kijowa i dopiero po tym z własnej woli poprosią o przyłącze
              > nie do Rosji.

              A ja w radiu słyszałam, że w 1968 Czesi najpierw sami poprosili o bratnią pomoc, a dopiero potem wjechały tam wojska Układu Warszawskiego. Ale razem było trochę inaczej, bo rosyjskie zielone ludziki opanowały Krym zanim Krym ogłosił "niepodległość" która błyskawicznie przeszła w podległość Rosji.

              >
              > Pisanie, że jedno państwo urwało kawałek drugiego jest więc w odniesieniu do Ro
              > sji bzdurą. Natomiast pasuje jak ulał do Ukrainy. Nawet Niemcy napisali kilka t
              > yg. temu artyułu o tym, że Chruszczow przyłączył Krym nielegalnie, łamiąc ów
              > czesne prawo.
              .
              >
              Socjalistyczne prawo było dosyć elastyczne i w głównej mierze zależało od aktualnych poglądów aktualnego genseka. Nie wiedziałaś o tym?
              Tyle fakty, reszta to propaganda.
      • herr7 stary ład zburzono już wcześniej 29.05.14, 08:16
        mam na myśli ład powstały po drugiej wojnie światowej. A obecny się tworzy i w zasadzie sprowadza się do kolonialnej ekspansji na tereny Europy Wschodniej. Skutki tej ekspansji są już widoczne np. w Polsce - największa depopulacja od czasów wojny, upadek systemu zabezpieczeń społecznych czy służby zdrowia. Narody słowiańskie po 89 r należą do najszybciej wymierających na świecie. Inaczej mówiąc, zwalniają przestrzeń życiową dla innych.
        • pijatyka Re: zwalniają przestrzeń życiową dla innych 29.05.14, 09:06
          Postaw kropkę nad "i" i napisz dla jakich - dopiero wtedy się z ciebie pośmiejemy ;->
    • przyjacielameryki Re: Mądry głos z Bułgarii 28.05.14, 11:13
      Ma sporo racji, a od tej złej strony dał się poznać min. Orban upominając się o mniejszość węgierską na Ukrainie w tak trudnym dla Ukrainy momencie co całkowicie koresponduje z opinią Bułgara.
      Wielu, również tu na FŚ zachwyca się Orbanem, że taki niezależny, że dał kopa "mafiom finansowym" i nie poddaje się "dyktatowi" UE. Jakoś dziwnie nie widzą tych zagrożeń o których wspomina Krystew.

      Ale ta opinia pokazuje jak ważna jest integracja europejska i jak niszczycielskie i niebezpieczne mogą być działania tych wszystkich narodowców, neonazistów czy wszelkiej maści eurosceptyków chcących rozbić UE. To właśnie nacjonalizm i niechęć czy wrogość do innych był w XX w. przyczyną wyniszczających wojen.
      Integracja europejska to fantastyczny projekt i to jedyny sposób na uniknięcie tych wszystkich zagrożeń o których pisze Krystew. Nie trzeba dodawać, że rozwalanie UE i inicjowanie wszelkich europejskich konfliktów jest w żywotnym interesie Rosji.
      • kzet69 Re: Mądry głos z Bułgarii 28.05.14, 11:21
        100% racji
      • brysio76 Re: Mądry głos z Bułgarii 28.05.14, 11:43
        Od dawna przepowiadam że dalsza "orbanizacja" skończy się wizytą Rumunów i innych sąsiadów w Budapeszcie. Jeśli Orban zacznie ostro fikać i próbować wyjąć terytoria Słowacji czy Węgrom to inni nie pozostaną obojętni.
        • brysio76 Re: Mądry głos z Bułgarii 28.05.14, 12:00
          czy SERBII miało być oczywiście.
      • europitek Re: Mądry głos z Bułgarii 28.05.14, 17:57
        przyjacielameryki napisał:
        > Nie trzeba dodawać, że rozwalanie UE i inicjowanie wszelkich
        > europejskich konfliktów jest w żywotnym interesie Rosji.

        Duzo zalezy od tego, jak rozumieć ten "interes Rosji". Z punktu widzenia dawnych doktryn politycznych to może być korzystne i obecni lokatorzy Kremla tak myślą - widać to po ich działaniach. Ale jakikolwiek faktyczny chaos w Europie odbije się na Rosji bardzo silnie - gospodarka zbudowana na eksporcie surowców może doznać zapaści, jeśli u głównego klienta będzie bajzel. Prostym tego znakiem jest sytuacja z gazem dla Ukrainy - nie wiadomo czy i kiedy będą płatności i na jakie kwoty. A wszelkie gazo- i ropociągi w przypadku wojny można uznać za nieistniejące po 24 godzinach konfliktu.
        A nawet w przypadku tylko napięć politycznych i podziałów w UE zaczną się w Europie problemy gospodarcze i mocno spadnie zapotrzebowanie na rosyjskie surowce. I znów "kicha".
        • przyjacielameryki Re: Mądry głos z Bułgarii 28.05.14, 18:52
          europitek napisał:

          Ale jakikolwiek faktyczny chaos w Europie odbi
          > je się na Rosji bardzo silnie - gospodarka zbudowana na eksporcie surowców może
          > doznać zapaści, jeśli u głównego klienta będzie bajzel. Prostym tego znakiem j
          > est sytuacja z gazem dla Ukrainy - nie wiadomo czy i kiedy będą płatności i na
          > jakie kwoty. A wszelkie gazo- i ropociągi w przypadku wojny można uznać za niei
          > stniejące po 24 godzinach konfliktu.
          > A nawet w przypadku tylko napięć politycznych i podziałów w UE zaczną się w Eur
          > opie problemy gospodarcze i mocno spadnie zapotrzebowanie na rosyjskie surowce.
          > I znów "kicha".

          To myślenie racjonalne ale Rosjanie nie kierują się takim myśleniem i przesłankami gospodarczymi a politycznymi. Tak jest w przypadku drogich politycznych rur gazowych i tak jest w przypadku próby siłowego podporządkowania sobie Ukrainy. A czy nie lepsze efekty gospodarcze Rosja odniosłaby z absolutnie niezależnego i partnerskiego traktowania Ukrainy, łącznie z nie przeszkadzaniem w stowarzyszeniu i potem przyłączeniu Ukrainy do UE? Oczywiście że lepsze i co? Przecież obecna agresja Rosji odpycha od niej Ukrainę już na zawsze. Nie wiedzieli na Kremlu że tak będzie?
          • felusiak1 Re: Mądry głos z Bułgarii 28.05.14, 19:29
            Rosja chce wrócić do roli wielkiego mocarstwa a bez Ukrainy nie jest to możliwe.
            Putin i jego kamaryla nie chcą pojąć, że aby być mocarstwem militarnym należy zostać mocarstwem gospodarczym.
            • mara571 Re: Mądry głos z Bułgarii 28.05.14, 20:26
              felusiak1 napisał:

              > Rosja chce wrócić do roli wielkiego mocarstwa a bez Ukrainy nie jest to możliwe
              > .
              > Putin i jego kamaryla nie chcą pojąć, że aby być mocarstwem militarnym należy z
              > ostać mocarstwem gospodarczym.

              w tej dziedzinie Putin juz sie poddal.
              Rosja bedzie sie koncentrowala na sektorze militarnym, IT. Przez wspolprace w zachodnimi koncernami bedzie korzystala z ich know how niezbednym przy wydobyciu gazu i ropy w trudnych warunkach.
              Polpanstwowe firmy rosyjskie beda kupowaly udzialy w firmach zachodnich. To tez droga do zdobycia najnowszych technologii. Patrz przypadek Azotow, gdzie Mosze Kantor usiluje za wszelka cene wykupic odpowiednia ilosc akcji, aby wejsc do rady nadorczej. Powody tej aktywnosci sa dwa: najwiekszy klient gazowy w Polsce i grafen.
              Niewatpliwie Rosja bedzie dazyc do zwiekszenia wlasnej produkcji rolnej, aby sie uniezaleznic od importu zboz i miesa.
              • kzet69 Re: Mądry głos z Bułgarii 28.05.14, 22:47
                Izolacjonizm doprowadzi rosyjską gospodarkę do zguby a sam kraj zostanie zwasalizowany przez Chiny... najlepszy przykład słynny rosyjsko - hinduski projekt myśliwca V generacji PAK-FA, Rosjanie tak wrogo traktowali pełnych zapału Hindusów, że oni wreszcie tego mieli dość, efekt na dzisiaj? Cztery propagandowe PAK-FY/Su-50 w jednostkach liniowych, z silnikami ... sprzed 40 lat, niezdolnymi do wektorowania ciągu, bo... Rosja nie potrafi samodzielnie skonstruować sprawnego, odpowiedniego silnika do tego samolotu...
          • europitek Re: Mądry głos z Bułgarii 28.05.14, 22:36
            przyjacielameryki napisał:
            > To myślenie racjonalne ale Rosjanie nie kierują się takim myśleniem i przesłan
            > kami gospodarczymi a politycznymi.

            Oceny można dokonywać z punktu widzenia rzeczywistych zależności lub tego co się aktorom zdarzeń wydaje. Ten drugi sposób ma pewne uzasadnienie tylko na ktrótką metę, ponieważ w dłuższym odcinku czasu zawsze obiektywne zależności dochodzą do głosu. Rzeczywistość można "zaczarować" tylko na parę chwil.
            Dlatego nie warto patrzeć na sytuację przez pryzmat chciejstw poszczególnych uczestników zdarzeń, ponieważ prowadzi to tylko do subiektywnych "prawd chwilowych".

            > Przecież obecna agresja Rosji odpycha od niej Ukrainę już na
            > zawsze. Nie wiedzieli na Kremlu że tak będzie?

            Sytuacja ich zaskoczyła, czyli Majdan narozrabiał i zaczęli panikować. Narobili głupot, za które Rosja będzie płacić przez dziesiątki lat.
            Rosja jest zacofana pod względem rozwoju doktryn społeczno-politycznych, ciągle przeżywa nawroty starych idei i próby ich zastosowania w nowych czasach. Dlatego wyprodukowała oligarchię i system autorytarny.
    • mara571 Mądry głos z Bułgarii. Nie do konca 28.05.14, 20:13
      granie na sentymentach nacjonalistycznych jest skuteczne jedynie w przypadku powszechnego niezadowolenia spolecznego, najczesciej z powodow ekonomicznych.
      Radze obejrzec dwa odcinki M. Kolonko o granicach, uniach/federacjach i panstwach wielonarodowosciowych. On troche przesadza, ale faktow historycznych nie nalezy ignorowac.
    • borrka Po raz kolejny w historii Rosja zaczynem zla. 28.05.14, 20:58
      Rola Moskwy na przestrzeni wiekow nie zawsze byla jednoznacznie negatywna, ale I wojna, komunizm, zimna wojna, napad na Afganistan, obecna agresja nie budza specjalnych watpliwosci.
      Pomijam stulecia okupacji Polski, bo to oczywiste.
      • kzet69 Re: Po raz kolejny w historii Rosja zaczynem zla. 28.05.14, 22:50
        Oczywiście , że nie zawsze, ale przez ostatnie 250 lat Rosja prowadzi wrogą Polsce politykę, to chyba wystarczy, by Polska pozbyła się zaufania do sąsiada, który od tak długiego czasu czyha na naszą suwerenność?
    • jorl Azoty, grafen i mara 28.05.14, 21:10
      mara571 napisała:
      > Patrz przypadek Azotow, gdzie Mosze
      > Kantor usiluje za wszelka cene wykupic odpowiednia ilosc akcji, aby wejsc do r
      > ady nadorczej. Powody tej aktywnosci sa dwa: najwiekszy klient gazowy w Polsce
      > i grafen.


      Ten Twoj mara polocentryzm jest dziecinny. Azoty i Rosjanin ktore chce je kupic. Po co???? Po techologie wyrabiania nawozow z gazu? Przeciez w Azotach sa maszyny i urzadzenia z zachodniego importu, nic polskiego przeciez. A wiec jak Rosja chce miec takie maszyny to przeciez po cholere kupowac polskie Azoty zamiast bezposrednio maszyna w zachodnich firmach? Tam gdzie kupowaly Azoty? Nie wiedzisz mara idiotyzmu w Twoje wypowiedzi?
      No ale grafen! Polska potegu w nim i basta! nastepna durnowatosc. Moze nawet i w Azotach dlubia w tym grafenie. Nawet nie przecze ze cos tam osiagneli. Ale gwarantuje ze na Swiecie jest kilka jesli nie wiecej firm dzalajacych w dziedzinie grafenu i napewno bedace dalej techologicznie jak i wielkoscia produkcji jak te biedne polskie Azoty. Dodam, a jestem przekonany ze tak jest, te grafeny w Azotach to wynik funduszy unijnych. W Polsce nauczono sie z tej kieszenie unijnej ladnie ciagnac kase. Jak bylem w tym roku na Hannover Targach znalazlem polskie firmy gdzies tam z okolicy Rzeszowa. Zdziwony zapytalem sie ich co maja do zaoferowania dopadli mnie abym z firma niemiecka gdzie pracuje i z nimi jakis projekt wymysl aby ciagnac kase unijna. Po prostu potrzebuja tematow ktore brzmia nowowczesnie bo wtedy da sie napisac wnioski o kase cos dlubac i z tego zyc. Jestem przekonany ze Azoty sobie z grafenu ciagana unijna kase, efekty z tej dzialalnosci realnych nie ma, naturalnie efekty w sprawozdaniach po kase sa dokonale, dziennikarze je dostaja tez do czytania, mara czyta co dziennikarze spisali z tych sprawozdan, i jest dumna jak to wspaniali Polacy z grafenem sa czolowka swiatowa. I aby sobie te osiagniecia uwidocznic opowiada sie bzdury ze Rosjanin chce kupic Azoty tez dlatego ze graf! Aha tych Polakow na tamtych targach wyslalem na drzewo z ich propozycjami okradania mnie, bo z moich podatkow ta kasa unijana w koncu, poprzez pieniadze unijne.

      Tutaj mamy niejakiego p.a. ktory pisuje wnioski po kase unijna. Zyje ze mnie po prostu.

      Tak logicznie kupownie Azotow przez Rosjanina byloby idiotyzmem niemozliwym. Przeciez za pare lat Polska nie bedzie miala dochodow z tranzytu gazu do Niemiec zawsze bedzie mogla miec gaz zakrecony a wlasnie Azot gaz potrzebuje bo to surowniec do nawozow. Jak beda Azoty rosyjkie to Polska w razie problemow z gazem zamknie Azotom gaz w pierwszej kolejnoisci i kasa wydana na Azoty bedzie przez okno wyrzucona. Podobnie jak Polska umoczyla w Mozejkach na Litwie.
      Jestem przekonany ze Polska chetnie by Azoty sprzedala przeddtem jak sie okaze ze beda ruina jak te Mozejki.
      Dlatego uwazam ze pogloski ze Rosjanin chce Azoty sa wierutna bzdura ale celowo rozpuszczana. A Ty mara lykasz bo myslec nie potrafisz. Logicznie.

      Pozdrowienia
      • borrka Poplatalo ci sie znowu, Jorl. 28.05.14, 21:24
        Porownujesz stosunki swej produkjii guzikow i agrafek, do kombinatow o charakterze multies.
        Je sie kupuje z zupelnie innych przyczyn i one unijnych funduszy nie potrzebuja.
        Te fundusze sa wlasnie na poziomie know how producenta spinaczy, bo mitelstand kasy na porzadny R&D nie ma i miec nie bedzie.
        Pracuj nad tangesem kata zgiecia spinacza biurowego, a nie wypowiadaj sie o sprawach ktore sa ci obce.
        • jorl Re: Poplatalo ci sie znowu, Jorl. 28.05.14, 21:37
          borrka napisał:

          > Porownujesz stosunki swej produkjii guzikow i agrafek, do kombinatow o charakte
          > rze multies.
          > Je sie kupuje z zupelnie innych przyczyn i one unijnych funduszy nie potrzebuja
          > .
          > Te fundusze sa wlasnie na poziomie know how producenta spinaczy, bo mitelstand
          > kasy na porzadny R&D nie ma i miec nie bedzie.
          > Pracuj nad tangesem kata zgiecia spinacza biurowego, a nie wypowiadaj sie o spr
          > awach ktore sa ci obce.


          Jak ja kocham jak ciemny Polaczek wypowiada sie o sprawach na ktorych sie znac nigdy nie moze. Bo przymyslu, tego doroslego, w Polsce nie macie a gadanie ze pracuje sie w jakies wielkiej korporacji zachodniej w Polsce i dlatego cos sie wie jest idiotyzmem. Bo w Polsce sa tylko albo produkcja albo marketing a wiec nie tworzenie.
          A wiec borrka jak zwykle piep..sz. No ale jestes Polak wiec myslisz ze ze swoja wiedza z tego zascianka Europy mozesz wiedziec cos o doroslym przemysle.

          Nie pierwszego takiego Polaka juz slyszalem. Ograniczony horyzont z przyczyn napewno obiektywnych ale oceny o Swiecie! Ho ho!
          Jestescie w Polsce skazani na proste prace dla Zachodu, glownie dla Niemiec i taka role bedziecie w dajacej sie przewidziec przyszlosci.

          Ale przyznaje ze wnioski na kase unijna to piszecie juz swietne. Na tych targach o ktorych pisalem mozna bylo zauwazyc ze znacie sie na tym. No ale wydrwigroszostwo to jakos ta cecha Wschodnioeuropejska. No i do tego najbardziej skoncentrowana gdzies nad Wisla.


          Pozdrowienia
          • borrka Nie przezywaj, Jorl. 29.05.14, 00:43
            R&D spinaczy biurowych, to wazna dziedzina nauki.
            Widzisz, problem polega na tym, ze nie wiesz o mnie zupelnie NIC.
            Ja natomiast, dzieki twej gadatliwosci, zdaje sobie sprawe z marginalnego charakteru twych, excuse-moi, "badan":)
            Gdy pisze o spinaczach, to merytorycznie paralela, jesli jednak chodzi o poziom i znaczenie ... strzal w "czarne" :)))
            Uwazaj, zebys Nobla nie wyhaczyl:)
        • pijatyka Cała przeszła i przyszła pisanina jorla (skrót) 28.05.14, 23:32
          Nic nie wiecie, nic nie umiecie, wszystko (s)pieprzy(liś)cie; umrzyjcie.


          Michalkiewicz dla ubogich LOL
      • mara571 ty jestes dziecinny Jorl 28.05.14, 21:40
        Za grafen Nobla dostali Rosjanie: Andriej Gejm i Konstantin Nowosiołow. Obydwaj nie pracuja w Rosji. Notabene byl to pierwszy od dluzszego czasu Nobel naukowy dla Rosjan, ale pracujacych w Manchesterze.
        Polska nie tylko posiada patent na produkcje grafenu, ale go produkuje od konca zeszlego roku. I to stosunkowo tania metoda w porownaniu do innych opatentowanych metod.
        • jorl Re: ty jestes dziecinny Jorl 28.05.14, 22:03
          Chcesz sie klocisc mara? Dobrze..

          mara571 napisała:

          > Za grafen Nobla dostali Rosjanie: Andriej Gejm i Konstantin Nowosiołow. Obydwa
          > j nie pracuja w Rosji. Notabene byl to pierwszy od dluzszego czasu Nobel naukow
          > y dla Rosjan, ale pracujacych w Manchesterze.

          Znane, no i co? W moim jedynym projekcie za kase unijna ktory prowadzilem z ramienia firmy gdzie pracuje korzystal ten instytut z nami pracujacy w tym temacie z programu do GMRow napisanym przez fizyka z ZSRR ktory wyemigrowal do Niemiec w latach 90tych. Dobry, umial naprawde matematyke do niego.
          W Rosji dobrze mate ucza po prostu.. w latach sie rozpadala wiec uciekali jak sie dalo.

          > Polska nie tylko posiada patent na produkcje grafenu, ale go produkuje od konca
          > zeszlego roku. I to stosunkowo tania metoda w porownaniu do innych opatentowan
          > ych metod.

          1. Prawda to ze kase unijna na ta dzialalnsoc ciagna? Jak myslisz mara? Ja jestem przekonany ze tak. Czyli co? Okradaja mnie prawda? Bo glownie niemieckie pieniadze na to ida a ja place w Niemczech podatki. Duzo do tego.
          2. Ile jeszcze firm jest na Swiecie zajmujacych sie grafem? Jaki udzial w swiatowej produkcji ma ten polski? Jest wogole sprzedawany calkiem rynkowo klientom? Czy troche produkowany aby rozliczyc kase unijna? Jak myslisz? Ja twierdze ze malutki udzial jest tego polskiego.
          3.Tani? Nie wiadomo. Unijna kasa jest w jego cene wliczona? Nie? No to moze bac tani. Narazie.
          4.Techologie polskie. Jakie maszyny urzadzenia polprodukty w tych Azotach do tego grafu sa stosowane? Polskie? Czy import? Import, mara imort! Bez tego by sobie Polscy mogli dlubac palcem w nosie. A wiec jak urzadzenia do niego sa nie polskie to w jakiej czesci mozna ten grafen niby polski polskim nazywac? 10%?

          A teraz do Azotow i Rosjanina. Wezmy Mozejki. Wlasnie Polska nie chciala podobno dac kupic Mozejek przez Rosje. Kupila sama. I co? Straty! Dlaczego? Chodzby dlatego ze Litwa za ostanie 2km transportu ropy do Mozejek nalozyla ogromne ceny. I kto im co moze zrobic? A jakby Rosjanie kupili Mozejki to co? Tak jak Polska by utopili kase w nich. Bo ostanie 2km transportu Litwini by brali jeszcze wiecej kasy jak od Polski. Dlatego uwazam ze Rosjanie udawali ze chca kupic Mozejki aby Polske w to wposcic. I to sie im udalo. A kupowanie Azotow to Poska za ostatnie 2km transportu gazu do rosyjskich Azotow by tak brala jak Litwa przy Mozejkach. I tez by Rosja nic zrobic nie mogla ale kase by stracila.
          Kupowanie dla Rosji czegokolwiek stalego w Polsce to dostanie sie natychmiast pod szantaz. Mysle ze moze ten Rosjanin faktycznie interesuje sie Azotami ale w innym celu. Nie zeby kupic ale podtrzymac w Polsce wrazenie ze gaz bedzie miala. A przeciez jak tranzyt przez Polske do Niemiec nie bedzie juz potrzebny to Azoty bedzie mozna zaorac. I zeby Polska nie sprzedala aby inny musial zaorac daje sie jej zludzenia ze gaz bedzie. To jedyne logiczne tlumaczenie.

          A graf to o kant d...

          Pozdrowienia


          • mara571 duzo pisaniny, malo faktow 28.05.14, 23:04
            unijne pieniadze na badania naukowe ida przede wszystkim do Niemiec, W.Brytanii, Francji i Wloch.
            Polska placi skladki czlonkowskie regularnie, a otrzymuje to co jej przyznano. Notabene w rolnictwie duzo mniej niz Niemcy i szczegolnie Francuzi.
            Gdybys wiedzial, ile twoich podatkow z budzteu nauki plynie do R&D wielkich koncernow to bys sie wsiekl. I to calkiem oficjalnie.
            Do tego dochodza badania w ramach DFG na uniwersytetach, ktore podyktowane sa wylacznie potrzebami calkiem normalnych firm notowanych na gieldzie.
            PS Probki polskiego grafen (nie grafu) mozna od lutego kupic dla sprawdzenia.
            • kzet69 Re: duzo pisaniny, malo faktow 28.05.14, 23:37
              Polska za to zbiera profity w programach rozwoju infrastrukturalnego, cena za kilkadziesiąt lat zastoju technologicznego...
              • jorl Re: duzo pisaniny, malo faktow 29.05.14, 07:32
                kzet69 napisał:

                > Polska za to zbiera profity w programach rozwoju infrastrukturalnego, cena za k
                > ilkadziesiąt lat zastoju technologicznego...

                Rozumiem ze pijesz do komuny? Taki byl zastoj technologiczny za komuny? No wiec ja. Konstruowalem elektronike w komunie w Polsce. Po kilku latach pracy wyemigrowalem do Berlina jeszcze Zachodniego. Tam dostalem prace w biurze konstrukcyjnym w calkiem prywatnym przedsiebiorstwie. Wlascicieljej byl tam i dalej jest zreszta. W pierwszej godzinie dostalem urzadzenie do skonstruowania, takie juz kapitalistyczne. I je skonstruowalem. Dobrze to zrobilem bo bym tam dalej nie pracowal. Potem juz nastepne i tak trwa to juz dziesiatki lat. Bez douczenia sie na starcie w technice, a mowiono mi najpierw z Polski? 10 lat w elektronice do tylu. I co? Figa z makiem, potrafilem. A wiec stan wiedzy technicznej mialem calkiem na zachodnim poziomie, napewno tym srednim. Co w komunie bylo zle to to gigantyczne obijanie gruch spowodowane malym w porownaniu z kapitalizmem naciskiem w pracy.
                W Polsce w 1989r uznano ale ze i poziom techniczny jest do d.. Ty jestes tego samego zdania, oczywiscie z sufitu bo z wlasnej praktyki nie wiesz tego, i wyrzucono wszystko co tworcze bylo w Polsce na smietnik.
                Dlkaczego? Przez to daliscie sie przerobic na wyrobnikow przez zachodnie kraje i macie co chcieliscie. Ale to juz na szczescie nie moj problem, ja w Polsce nie mieszkam i mieszkac nie mysle. Zreszta dla mnie pracy w Polsce nie ma, pracy konstruktora elektroniki. Przemyslowej. Co najmniej praktycznie bo jakies wyjatki tylko regule potwierdzaja.

                Daliscie sobie tworzenie techniki zlikwidowac do tego wlozono wam w glowki uzasadnienie ze slusznie, coz, wasz wybor.
                Ja za to mam w Niemczech wszytko taniej jakbysie nie istnieli bo ja konstruuje maszyny a conajmniej jakies jej podzespoly bo taki profil mamy, a wy na tych maszynach wytwarzacie towary dla mnie. Dostaecie malo kasy za to bo musiecie konkurowac z paroma miliardami ludzi ktorzy sa gotowi jeszcze taniej sie pocic, a i te pare miliardow takie proste prace potrafi wykonywac, i jest OK dla mnie. Ja za to robie madre rzeczy i za dobre pieniadze bo tego inni jakos nie potrafia.
                Dla mojej corki, wnuczki, bo i one sa i beda w Niemczech tez jest OK ze istniejecie.
                Troche madrzejszych sciagnie sie do Niemiec, poprawi sie tu demografie, tez dobrze.

                Pozdrowienia
        • pijatyka Azoty i nie tylko 22.08.14, 16:17
          New EU state aid rules can protect companies from politically motivated hostile takeovers by third countries


          www.euractiv.com/sections/euro-finance/new-eu-rules-can-stop-politically-motivated-hostile-takeovers-307904
      • kzet69 Re: Azoty, grafen i mara 28.05.14, 22:52
        problem w tym że Rosja nie prowadzi swojej gospodarki zagranicznej w kategoriach logicznych i ekonomicznych a jedynie politycznych...
    • jorl Re: Mądry głos z Bułgarii 29.05.14, 07:59
      mara571 napisała:

      > unijne pieniadze na badania naukowe ida przede wszystkim do Niemiec, W.Brytanii
      > , Francji i Wloch.
      > Polska placi skladki czlonkowskie regularnie, a otrzymuje to co jej przyznano.

      Co Ty chcesz powiedziec? Liczy sie netto. I te wlasnie kraje co wymienilas netto mniej wydaja pieniedzy z Unii jak je do niej wkladaja. Polska dokladnie odwrotnie. I tylko to sie liczy a te gadanie o skladkach Polski sa w tym kontekscie bez sensu. netto, netto netto


      > Notabene w rolnictwie duzo mniej niz Niemcy i szczegolnie Francuzi.

      Znowu netto netto netto! Francuzi do Unii wiecej wplacaja jak z niej biora! Polska odwrotnie. Chcielibyscie netto jeszcze wiecej dostawac? Tak mowisz przeciez mara. Dlatego pisze ze to nastawienie polskie jakby kase skombinowac. Tez masz.

      > Gdybys wiedzial, ile twoich podatkow z budzteu nauki plynie do R&D wielkich kon
      > cernow to bys sie wsiekl. I to calkiem oficjalnie.

      Przemysl funkcjonuje w Niemczech. I to dobrze a wiec najpierw jest OK. Poza tym instytuty w Niemczech odwrotnie. Opracowywuja cos tam dla przemyslu. I to, slyszalem z dwoch instytutow z ktorymi mialem do czynienie, z 1/3 budzetu maja z tego.
      Co do np. unijnej kasy dla np. koncernow. Pisalem parokrotnie juz o tym. Z gruntu jestem przeciwny dofinansowan badan przez rzad bo to smierdzi mi zaraz komuna, a komuna jest nieproduktywna z zasady. Jedno sam takie mialem wiem z praktyki. Ale jesli takie dofinansowania do badan w prywatnych firmach od panstwa jest w malym np. do 10% ich wydatkow na badania to nie wywoluje komunizowania sie tych koncernow. I czasem te finansowane badania faktycznie przynosza jakies know-how ktore bez niego by nie bylo a jest uzyteczne. Nie tylko bezposrednio ale i posrednio. Moj projekt ktory nie wyszedl dal nam know-how w pewnych dziedzinach nie calkiem dokladnie tych samych ale tez uzytecznych. A wiec jak % dofinansowan jest maly uwazam ze maja sens. U nas dowfinansowanie bylo moze 2% naszych wydatkow na konstruowanie a wiec nie szkodzilo.
      Co innego jest np. w bylym NRD. Tam od 20 lat sa stada firm zyjacych >50% z kasy od panstwa. Wtedy tworza sie nieproduktywne komunopodobne struktury i przeciwko temu mam wiel. Bo sa nieproduktywne. A kazdy powinien byc produktywny bo sam zyje z produktow innych ludzi a wiec powienien tworzyc cos aby inni mieli.
      To samo wlasnie sie dzieje w Polsce z funduszami unijnymi. Pare lat temu, tu bylo tez na forum z Oh i Ach jak to w Polsce zbudowani mikrokontroller wg starego 30letniego Intel 8051. Sam na nim urzadzenie przed 20-30 laty skonstruowalem. I w Polsce na tej architekturze, oczywiscie za unijne pieniadze, skonstruowano wielokrotnie szybszy, dzisiaj zadna sztukatechnologia polprzewodnikow poszla do przodu ogromnie w tych 30 latach. Oczywiscie wykonano gdzies w Azji ale chlopcy w Polsce sie pobawili. I co? Jest komercjalnie produkowany? Naturalnie nie. Ja codziennie sledze rynek mikrokontrollerow, to moj zawod, i czegos takiego do kupna nie ma. Tak zreszta powiedzialem wtedy i na tym forum ze tak bedzie. W Polsce wlasnie dofinansowania z unii na takie projekty sa >50%, jak w bylym NRD. I tak samo g.. z tego wychodzi. Napewno komercyjnie rzecz biorac.
      Te grafeny taki sam los czeka. Gwarantowanie. Ale kase sie wzielo, jacys chlopcy sie pobawili i szafa gra.


      > PS Probki polskiego grafen (nie grafu) mozna od lutego kupic dla sprawdzenia.

      Nie wiem czy kupic polski mozna wiem ale ze napewno kupic mozna z kilku innych firm. Ja nie kupie bo tego nie potrzebuje.

      Pozdrowienia
    • jorl borrka 29.05.14, 08:15
      borrka napisał:

      > Porownujesz stosunki swej produkjii guzikow i agrafek, do kombinatow o charakte
      > rze multies.

      Jak zwykle bez sensu piszesz borrka. Oczywiscie nie mozesz inaczej bo pojecia o przemysle nie masz i nie mozesz miec.
      My w Niemczech juz dawno nie produkujemy agrafek i guzikow. My w Niemczech konstruujemy i produkujemy maszyny ktore te agrafki i guziki produkuja. To sa skaplikowany maszyny ktore milion guzikow na sekunde produkuja. W milione odcienie wg. zyczania wystarczy ja przeprogramowac.
      Te maszyny sprzedajemy do takich kraikow wyrobnikow jak Polska albo Chiny i tam zaiwaniaja ludziska na nich abysmy mieli te guziki i agrafki. My ta madra i popplatna prace a wy ta tania.

      > Je sie kupuje z zupelnie innych przyczyn i one unijnych funduszy nie potrzebuja
      > .

      mara twierdzi ze wlasnie koncerny biora ogromne kasy z budzetu. Pokloc sie moze z nia borrka?

      > Te fundusze sa wlasnie na poziomie know how producenta spinaczy, bo mitelstand
      > kasy na porzadny R&D nie ma i miec nie bedzie.
      > Pracuj nad tangesem kata zgiecia spinacza biurowego, a nie wypowiadaj sie o spr
      > awach ktore sa ci obce.

      Jak zwykle nie rozumiesz, ale i skad mozesz jak w Polsce takiego przemyslu nie ma, ze mniejsze przedsiebiorstwa sa dostawcami tez i do koncernow. Produkty koncernow, napewno produkty nie konsumpcyjne, sa zlozone z ogromnej ilosci podzepolow. Te podzespoly sa opracowywane i przez i mniejsze firmy. My mamy dobrze ponad tysiac klientow. Firmy przemyslowe a nie sklepy naturalnie. Sa w nich i mniejsi od nas ale sa i koncerny. Najwiekszy nasz klient to koncern niemiecki chyba z 10 fabryk kazda 1 -3 tys pracownikow. I dla nich opracowywujemy np. sensory oni nam je zlecaja, sa nowe mozliwosci technicze my je opracowywujemy. Oni nie sa akurat w tym specjalistami i nie chca byc, to wymaga know-how ktorego zbieranie trwa lata a wlasciwie dziesieciolecia. Sa specjalistami w czyms innym.
      Swiat przemyslowy, tego doroslego przemslu, to ogromny system kooperacji o czym pojecia nie masz borrka.

      Pozdrowienia
      • borrka A ziemia jest plaska. 29.05.14, 08:32
        Smieszna ocena gospodarki miedzynarodowej z pozycji R&D spinaczy biurowych nie warta jest dyskusji.
        Twoje "prawdy objawione" stracily aktualnosc pod koniec lat 90-siatych.
        Powtarzasz je, bo zbyt pozno bys mogl cos zmienic w swej sytuacji wyrobnika R&D malej firmy.
        Oczywiscie, ksztalt spinaczy mozna optymalizowac, wie nie popadaj w depresje :)
        • jorl Re: A ziemia jest plaska. 29.05.14, 08:41
          Pojecie nie masz borrka o tym co piszesz. Typowy Polaczek o malych horyzontych. Coz byt ksztaltuje swiadomosc, masz byt polski to i tak swiadomosc.

          Ale dodam ze np. Rosja po czasach niewatpliwego upadku znowu potrafi samodzielnie kostruowac skaplikowane systemy techniczne. Nie jak Polska. Boli? Najlepiej zamknij oczy i zaklinaj rzeczywistosc. Tylko to Tobie pozostalo.

          Pozdrowienia
          • borrka Zal mi ciebie. 29.05.14, 08:50
            Argumenty ad personam, to dno dna.

            PS. Co TY wiesz o Rosji?
            Bo wodki sie napiles i z dziwek w Moskwie skorzystales?
            • jorl Re: Zal mi ciebie. 29.05.14, 09:02
              borrka napisał:

              > Argumenty ad personam, to dno dna.

              Nie borrka, ja po prostu zastanawiam sie dlaczego jacys ludzie maja jakies poglady. W tym przypadku dyskusja byla o gospodarce. I jako ze ja naprawde znam gospdarke doroslego kapitalizmu bo w niej pracuje dziesoeciolecia i to na waznym w koncu stanowisku szefa biura kostruowania elektroniki w przesiebiorstwe prywatnym w Niemczech, wiec wiem na ten temat duzo i prawidlowo. Obserwujac z prspektywy nawet zawodowej w Polsce, a przemysl polski przeciez jest zupelnie inny jak np. w Niemczech ma sie, to widac i u Ciebie, falszywe poglady na rzeczywistosc. I to jest ad person. Obserwujac z perspektywy amatorskiej ma sie jeszcze bardziej falszywe poglady, widac tez na forum.


              > PS. Co TY wiesz o Rosji?
              > Bo wodki sie napiles i z dziwek w Moskwie skorzystales?

              Juz dwa razy bylem w Rosji. Raz 2tyg szkola rosyjskiego w Kliningradzie, 2 tyg objazdowa wycieczka Altaj we wrzesniu bede w Moskwa St. Petersburg. Tez wycieczka 9 dni w sumie.
              Z dziwek w Rosji nie korzystalem, mam w Polsce. Te max. dwa tygodnie jakos biore sie na wstrzymanie, odwiedzam aktualna kochanke w Polsce bezposrednio przed wyjazdem jak i zaraz z lotniska po powrocie jade do Polski na spotkanie.


              Pozdrowienia
              • borrka Pare dni w Rosji daje istotnie ogromna wiedze:) 29.05.14, 09:11
                Czlowieku, pracujesz w niszowej, raczej rzemieslniczej branzy i usilujesz wyglaszac sady na tematy bedace poza twym zasiegiem.
                Ty w zyciu nawet nie otarles sie o R&D z duzej litery.
                To, co robisz, to jak dobry szewc - uczciwe zajecie.
                Ale szewcy nie uogolniaja swej profesji na nanotechnologie:)))
                • jorl Re: Pare dni w Rosji daje istotnie ogromna wiedze 29.05.14, 09:28
                  borrka napisał:

                  > Czlowieku, pracujesz w niszowej, raczej rzemieslniczej branzy i usilujesz wygla
                  > szac sady na tematy bedace poza twym zasiegiem.
                  > Ty w zyciu nawet nie otarles sie o R&D z duzej litery.

                  Przeciez nie masz o tym pojecia. Ja bywam, nasz najwiekszy klient, w duzym koncernie niemieckim. Wyzej pisalem 10 fabryk kazda 1-3tys ludzi. I uzgadniam technike urzadzen ktore dla nicht konstruujemy. Uzgadniam z ludzmi z ich biura konstrukcyjnego. Bywalem u nich w tych 20-30 latach chyba ze 100 razy. Rano samolot Berlin-Stuttgart auto wieczorem spowrotem do domu. Znam i szefa jak konstruktorow bo musze z nimi szczegoly techniczne uzgadniac. Znam doskonale poziom, metodyke zreszta wymagaja od nas podobnej. Zadne cuda naturalnie praca, ciezka praca, ale takie juz zycie.

                  W tym jedynym projekcie za kase unijana wspolpracowalem z mozna powiedziec b. nowoczesnym projkcie. Oparty byl na GMR (Giant MagnetoResistance) to z magnetyzmu, kilka lat temu byl Nobel za to. Jak sie wgryzlem w teorie tych GMRow to sie okazalo ze i ci z instytut mnie sluchali. Moje propozycje rozwiazan problemow. Wiec i to zaden wielki problem.

                  Cudujesz borrka.

                  Pozdrowienia


                  > To, co robisz, to jak dobry szewc - uczciwe zajecie.
                  > Ale szewcy nie uogolniaja swej profesji na nanotechnologie:)))
                  • mara571 Borrka o rosyjskich realiach, a Jorl o swoich 29.05.14, 10:03
                    Wizytach u Daimlera lub Boscha.
                    Gdzie Rzym, a gdzie Krym?
          • borrka A tak nawiasem mowiac, Jorl... 29.05.14, 09:01
            Zupelnie nie rozumiesz niemieckiego systemu R&D.
            To co piszesz o roli instytutow, to czyste brednie :)
            • jorl Re: A tak nawiasem mowiac, Jorl... 29.05.14, 09:06
              borrka napisał:

              > Zupelnie nie rozumiesz niemieckiego systemu R&D.
              > To co piszesz o roli instytutow, to czyste brednie :)

              Zadziwiajaca jest Twoja borrka bezczelnosc. Ja mam w pracy zawodowej w Niemczech z nimi do czynienia na codzien Ty siedzisz w Polsce a wiesz niby lepiej.
              Akurat z jednym instytutem pare lat wspolpracowalem w jedynym projekcie za kase unijna jaki prowadzilismy. Bywalem u nich byly spotkania jak i wymiana wynikow pracy.
              Mam od czasu odwiedziny, wlasnie tydzien temu mialem, takich instytutow szukajacych zlecen z przemyslu. No ale Ty wiesz lepiej!
              Puknij sie glowe borrka...
              Pozdrowienia
              • borrka Juz pisalem, Jorl... 29.05.14, 09:15
                Nie wiesz o mnie NIC.
                Wiec nie odnos sie do moich doswiadczen - zwierzac sie na forum nie planuje:)
            • przyjacielameryki Re: A tak nawiasem mowiac, Jorl... 29.05.14, 09:20
              borrka napisał:

              > Zupelnie nie rozumiesz niemieckiego systemu R&D.
              > To co piszesz o roli instytutow, to czyste brednie :)

              Daj spokój borka. To propagandysta kremlowski, udaje Polaka i inżyniera. Kiedyś na forum Polityka i Gospodarka wyśmiali jego wiedzę z elektroniki, okazało się że nic nie wie n/t temat.

              Dyskutuje niby n/t gospodarki, bo"inżynier" (zawsze krytycznie o Polsce - jak to zle Polska wyszła na przystąpieniu do UE, montownie im. Balcerowicza, itp. brednie) ale zawsze prezentuje rosyjską rację stanu we wszystkim. Nie polską a rosyjską.
              Niech sobie wypisuje te brednie, olać to goowno!
              • borrka To trening erystyczny, Przyjacielu:) 29.05.14, 09:57
                Mnie bawi sklanianie takiego Jorla do tlumaczenia sie.
                Bo jak wiadomo, zaczales sie tlumaczyc, jestes kaputt:)
    • lubat Re: A tak nawiasem mowiac, Jorl... 29.05.14, 11:14
      O meandrach prywatyzacji Grupy Azoty pisał już ponad rok temu Wiesław Walendziak, a więc nie jakiś tam rusofil.

      "A obawy, że Akron przejmie Azoty, aby wygasić tam produkcję nawozów i sprowadzić tanie nawozy produkowane w Rosji? Nawet jeśli te same obawy nie przeszkadzały przy innych prywatyzacjach, wobec innych podmiotów, które czasem później rzeczywiście wygaszały produkcję.
      Po to Ministerstwo Skarbu przygotowuje umowy prywatyzacyjne, żeby zabezpieczyć potencjał produkcyjny poszczególnych zakładów. A poza tym taką „wydmuszkę” Akron mógłby zrobić powiedzmy na Cyprze, kraju strefy euro. Z jakiegoś istotnego względu chce jednak inwestować w polskie fabryki. A perspektywa tanich nawozów dla polskiego rolnictwa i rozwoju – przy partnerstwie polsko-rosyjskim – na terenie Polski zakładów, które byłyby producentem konkurencyjnego towaru na rynek europejski, to rzeczywiście wstrząsające zagrożenie dla polskiej suwerenności."

      "Nawet wokół tego zdarzają się jednak gry polityczne, i to zwykle rosyjskie.

      To prawda. Ale jednocześnie te 30 procent do góry rocznie, szczególnie dzisiaj, kiedy nam się blokuje eksport żywności na Południe, a ostatnio na Zachód, staje się dla polskiego rolnictwa kluczowe. A kiedy w tym samym czasie rosyjski Sbierbank próbuje kupić jakikolwiek bank w Polsce, jest taka presja polityczna, że to z definicji staje się niemożliwe. A przecież właśnie w interesie polskich przedsiębiorców jest to, żeby można było finansować transakcje w Rosji poprzez rosyjski bank funkcjonujący w Polsce i podlegający polskiej Komisji Nadzoru Finansowego. Ale to nie jest możliwe w atmosferze, jaka dzisiaj u nas panuje. W związku z czym wszyscy ci polscy przedsiębiorcy w Rosji muszą funkcjonować w znacznie gorszych warunkach niż ich konkurenci z Zachodu, którzy są albo wspomagani przez bardzo wysokie gwarancje kredytowe własnych instytucji proeksportowych, albo rozliczani przez banki rosyjskie na Zachodzie. W Polsce taki bank rosyjski nie może zaistnieć. Dlaczego? Właściwie nie wiadomo dlaczego, bo to z ekonomicznego punktu widzenia nie ma żadnego sensu, a dla bezpieczeństwa polskich transakcji w Rosji jest zupełnie oczywiste, że warto taki bank w Polsce mieć."


      www.krytykapolityczna.pl/artykuly/opinie/20130510/walendziak-patriotyczny-szantaz-w-polityce-wschodniej
      • przyjacielameryki Re: A tak nawiasem mowiac, Jorl... 29.05.14, 13:11
        O czym ty pitolisz? Agresja Rosji na Ukrainę pokazała, że Polska miała rację odnośnie Rosji, że rury gazowe i różne ceny za gaz w UE to polityka Kremla skłócania i burzenia jedności i integracji europejskiej. Rosja nigdy nie była i nie będzie partnerem UE a jest i zawsze będzie przeciwnikiem co pokazała agresją na Ukrainę i złamaniem umów międzynarodowych.
        Rosja zawsze wykorzysta gospodarkę dla swoich absurdalnych antyeuropejskich celów politycznych i o tym już wiedzą w UE, nawet ci sklerotycy którzy handlem chcieli zmienić Rosję.
        Teraz nie tylko Polska będzie blokować rosyjską ingerencję w gospodarkę i sprawy europejskie, będzie to czynić już cała UE.
      • andrzejkowski Re: A tak nawiasem mowiac, Jorl... 29.05.14, 14:28
        W przypadku Acronu jest inaczej. Im nie chodzi o zdobycie dostępu do tańszych nawozów. Oni chcą pójść o krok dalej. Mam na myśli bezpieczeństwo żywnościowe. Prawdziwym celem Rosjan jest przejęcie kontroli nad drugim producentem nawozów w Europie i osiągnięcie realnych korzyści biznesowych i geopolitycznych. To może mieć daleko idące konsekwencje, czyli ograniczenie produkcji żywnościowego w UE i uzależnienie EU od importu. Warto zwrócić na to uwagę, bo nie wszyscy zdają sobie z tego sprawę. Na pocieszenie powiem, że jest praktycznie niemożliwe, żeby Acronowi się to udało. Musieliby kupić ogromne pakiety akcji, które kosztują majątek. Na dodatek w ostateczności UOKiK jest w stanie ich przyblokować, pretekst na pewno by się znalazł.
    • jorl p.a. 07.06.14, 10:23
      przyjacielameryki napisał:


      > Daj spokój borka. To propagandysta kremlowski, udaje Polaka i inżyniera. Kiedyś
      > na forum Polityka i Gospodarka wyśmiali jego wiedzę z elektroniki, okazało się
      > że nic nie wie n/t temat.

      Jak zwykle piep..sz drogi p.a. Na PiG po prostu przecinek (teraz zwie sie przycinek) jest zalozycielem i kasuje moje posty. To bylo tylko raz jak pisalem na jakims prywatnym forum, nigdy wiecej. Nie bedzie mi jakis tam kasowal co mu sie nie podoba.
      A tego przecinka, "znam" wczesniej jak zalozyl to forum PiG. Parenascie lat temu juz. Z innego forum gdzie wlasnie sie z nim starlem o tzw "blekitnych krysztalach". To tez jak te obecne grafeny w Polsce, wytlumaczylem wtedy jak wyglada przymysl polprzewodnikowy, co nalezy do tego, jak to jest ogromne. I Polska moze sobie takie pomysly w d.. wsadzic. I wyszlo na moje, Bluray sa produkowane ale Polska nic z tym nie ma wspolnego.
      Ale wlasnie przy tamtej dyskusjach sie okazalo co nieco. A wiec najpierw kto to przycinek. Ekonomista po studiach emigrant do USA. Co tam robi? Handlarz barachlem z Chin. Do tego studiow nie potrzeba. napewno, Murzyn w Ghanie po podstawowce robi to samo. Ale przycinek ma kumpla, wspolnika, wlasnie inzyniera elektronika, ktory kiedys w Polsce zapewne pare lat pracowal w jakims instytucie. Tez emigrant do USA i typowy looser, w elektronice sie nie zalapal, za ciemny byl widac, pakuje chinskie barachlo z przycinkiem. Oczywiscie zadnej wiedzy o przymysle w szegolnosci elektronice miec nie moze bo w nim nie pracuje. Wtorny analfabeta jesli chodzi o elektronike. Czesty los wyksztalconych emigrantow z Ostblocku. Mamy tu takiego Blu na forum, napewno po studiach i jest kucharzem w USA czy w Kanadzie. Normalnie typowe zajecie dla obcokrajowcow z prymitywniejszych krajow do wyzej rozwinietych. W Berlinie/Niemczech cale stada takich jest.

      Ale zauwazam drogi p.a. cos innego ciekawego. Na FM bywa ze wdam sie w techniczna dyskusje z kims tam. Najpierw moj oponent, a przeciez oni sie na technice zawodowo jako inzynierowie konstruktorzy nie znaja bo nimi nie sa, kloci ze ze mna. Ty tez tam drogi p.a. harcujesz z wrodzonej chyba swojej tempoty bo na militariach sie nie znacz ani na technice oglonej, wlaczasz sie po stronie oponeta nie merytorycznie tylko z ha ha Jorl nie ma racji. Bo wydaje sie Tobie ze moj oponent ja ma, a conajmniej marzysz o czyms takim wiec i szukasz. W dalszej dyskujsi mojej przyciskam oponeta do muru, nie jest to dla mnie trudne bo mam z racji mojego zawodu ogromna przewage nad tymi amatorami techniki, wtedy juz cicho siedzisz bo i moj oponent jak i inni na forum widza ze cos chyba ten przemadrzaly Jorl ma racje.
      Poza tym p.a. jestes notorycznym klamca i propagandysta. Klamca bo celowo klamiesz aby swoje propagande uprawdopodobnic.

      Poza tym jestes dla mnie jak taki kacyk a Afryce jak biali przybywali tam po niewolnikow. Biali sie za niewolnikami nie uganiali raczej, dawali paciorki tamtejszym kacykom, oni juz lapanki swoich organizowali.
      Ty zyjesz z kasy z Unii, z projektow sponosorowanych, masz z tego procent, jestes takim pasozytem. Ale takich potrzebujemy w Ostbloku aby ktos ta reszte zaganial do prostych i tanich robot. Dostajesz paciorki i perkaliki jak te kacyki w Afryce a wiec bronisz tego systemu i go wychwalasz pod niebiosa. jasne dlaczego, zreszta po to dostajesz te paciorki i perkaliki drogi p.a.
      Takie firmy zalatwiajace kase z Unii w tym sensie ze pisza wnioski jak i opisuja co sie zrobilo dla urzedow a najwazniejsze zgrabnie opisuja dlaczego cos tam nie wyszlo znam i w Niemczech. Co jakis czas telefonuja do mnie z propozycjami projektow unijnych, wysylam takich zaraz na drzewo. Komune mam po dziurki od nosa wole stokrotnie to co robie, czyli kapitalistycznie, rynkowo. Nawet jak trzeba na to ciezko pracowac. Albo i wlasnie dlatego


      Pozdrowienia
      • przyjacielameryki Re: p.a. 07.06.14, 11:32
        Jorl jesteś głupi jak but, dlatego wypisujesz brednie. Nawet nie będę tego komentował bo szkoda mojego cennego czasu na jakieś absurdalne rozmowy z kremlowskim propagandystą, piątego sortu. Ja matołku nie żyję z projektów unijnych, nigdy nie pisałem że z nich żyję więc ciekawe jak to wydedukowałeś? Wszystko penetrujesz taką tępą logiką? Ja matołku żyję z dochodów uzyskiwanych z nieruchomości jakie posiadam w Warszawie i pod Warszawą a także handluję działkami budowlanymi(kupuję rolne a potem przekształcam na budowlane i sprzedaję). Projekty unijne realizowała moja prywatna fundacja ale to były projekty skierowane do wspierania osób zagrożonych wykluczeniem społecznym i zawodowym. Lubie pomagać kremlowski matole innym a z tych projektów nie miałem żadnych dochodów. W całej UE walka z wykluczeniem, wspieranie słabszych w najróżniejszych formach to jedno z ważniejszych zadań i priorytetów baranie. Ale skąd kremlowski osioł może o tym wiedzieć?
        Na FM nie zabieram głosu w sprawach militarnych bo się faktycznie na tym nie znam, zabieram głos w sprawach polityczno-historycznych jeżeli jest taki temat a są takie tematy i one mnie interesują.
    • marsaqua Obama globalny podzegacz wojenny -mądry glos z USA 07.06.14, 10:48
      www.informationclearinghouse.info/article38724.htm


      • marsaqua Re: Obama globalny podzegacz wojenny -mądry glos 07.06.14, 10:48
        www.informationclearinghouse.info/article38724.htm
    • jorl p.a. 08.06.14, 21:36
      przyjacielameryki napisał:

      > Ja matołku nie żyję z projektów unijnych, nigd
      > y nie pisałem że z nich żyję więc ciekawe jak to wydedukowałeś? Wszystko penetr
      > ujesz taką tępą logiką? Ja matołku żyję z dochodów uzyskiwanych z nieruchomości
      > jakie posiadam w Warszawie i pod Warszawą a także handluję działkami budowlany
      > mi(kupuję rolne a potem przekształcam na budowlane i sprzedaję).

      Takis tempy ze w swoim poscie potwierdzasz to co pisze. Ze zyjesz z mojej kasy bo z unijnych funduszy. Ale fakt projektami z tecniki nie mozesz sie zajmowac bo sie na tym kompletnie nie znasz. Naturalnie usilujesz przedstawic ze zyjesz calkiem z kapitalistycznej dzialalnosci ale to jest typowe gadanie Ostblokowych "biznesemennow" od 7 bolesci. Z tej swojej dzialalnosci to maja ogromne dlugi po bankach ciagle czaruja ze ho ho mam majatek a tak naprawde jak sie od ich majatku odejmie kredyty to sa pod kreska. Czyli majatku nie maja bo netto sie liczy tak naprawde. Ale wy tam Wshodnioeuropejczycy tak juz mace jestes naturalnie nizej drogi p.a. jak Kulczyki i inne wasze polskie oligarchy ale wspolna ceche macie wszyscy. Po odjeciu od waszych majatkow waszych dlugow jestescie rowno wszyscy na minusach. Pociesz sie ze te ruskie miliardery z Forbesa sa dokladnie tacy sami. Tez na minusach. Jestes w dobrym towarzystwie, nie matrw sie. Ostblock jest do siebie podobny w koncu, byt ksztaltuje swiadomosc. Obrazilem twierdzeniem zes podobny do Ruskow? To jest prawda, przejmij to z pokora.

      Wlasnie dlatego kombinujecie jak dorwac sie do kasy panswowej. Ty unijne fundusze inni jakies stanowiska jeden ruski oligarcha gubernatorem zostal aby miec co do gara wlozyc, na Ukrainie tez kase panstwowa, a dokladnie pozyczane pieniadze z zagranicy, ichniejsi miliarderzy kradna bo ze swojego biznesu to na minusach jada.

      przyjacielameryki napisał:
      >Projekty unijn
      > e realizowała moja prywatna fundacja ale to były projekty skierowane do wspiera
      > nia osób zagrożonych wykluczeniem społecznym i zawodowym. Lubie pomagać kremlow
      > ski matole innym a z tych projektów nie miałem żadnych dochodów. W całej UE wal
      > ka z wykluczeniem, wspieranie słabszych w najróżniejszych formach to jedno z wa
      > żniejszych zadań i priorytetów baranie. Ale skąd kremlowski osioł może o tym wi
      > edzieć?

      Oczy mi sie lzawia jak cos takiego przeczytalem! Filantrop z Ciebie drogi p.a.! Nie zlodziejszku, kombinujesz zywa kase z projektow unijnych w tym zakresie gdzie raz najlatwiej a dwa nic innego nie potrafisz, ale znajomosci masz napewno gdzie trzeba. Bo jakas autostrade to naprawde trzeba zbudowac jak sie z Unii kase na nia wzielo, bo Bruksela spojrzy w googla map i zobaczy kasa wzieta drogi nie ma. W tym co Ty robisz to urzadzasz kursy i kursiki dla bezrobotnych i innych looserow ktos Cie podpisuje ze sie odbyly w googlu Bruksela za bardzo tego sprawdzic nie moze a Ty nareszcie mozesz straty z Twojej kapitalistycznej dzialalnosci wyrownac. I miec co do gara wlozyc w koncu. Juz pisalem jestes taki maly kacyk z Afryki czarnej. naprawde maly ale na swoja wioche naturalnie duzy.

      O takim waszym niby bogaczu w Polsce Palikocie ostatnio glosno. On tez wielki byznesmenn ale zyje z wyplaty panstwej. Niby ma majatek ale wiecej dlugow jak ten majatek warty. Jako ze jest w Sejmi czytalem, bo musi byc podane, ile czego ma ale tez jakie ma dlugi. Wyszedl na minus, sam podliczylem. I nic dziwnego ze teraz komornik mu na poselska kase wsiadl bo banki juz maja dosc jego matactw. Zreszta dlatego poszedl do polityki aby miec zywa kase. On z diet zyje Ty drogi p.a. z unijnyc funduszy.
      Zreszta jak juz o Palikocie to sie usmialem ostatnio. Z tej waszego Ostblockowego udawania bogactwa. Palikot ma zarzut ze jakiegos markowego zegarka nie podal do majatku. Niby 10tys zl wart. Dowodem sa jakies zdjecia tego zegarka przed paru laty na jego rece. Takie zegarki jak bylem w Chinach oferowano mi po 10$. Chinczyki ganiali z wiazkami takowych i wpychali turystom. Podrobki oczywiscie. Jestem przekonany ze Palikot, aby sie waznym zrobic, a to dla rozmow z bankami o kredyty tez wazne, kupil sobie takiego 10$owca i go z nim sfotografowali. Ten wasz Urzad Skarbowy czy kto teraz tego Palikota sciga o ten niezadeklarowany zegarek, tez ma nierowno pod sufitem. Bo ze zdjecia bierze to za fakt. A Palikot? Co ma powiedziec? Ze go ma za 10$ i juz dawno wyrzucil bo sie zepsul? To jakby wygladal jak ten wielki byznesmenn? Wiec gada ze zapomnial ale aby swoja aureole biznesmenn podtrzymac woli sie wic i lgac dalaj.
      Opisalem ten przypadek bo on jest typowy. Tak jak Ty opowiadasz o zyskach ze swojego handlu gruntami a tak naprawde zyjezt z kasy unijnej, tak Palikot opowiada o tym jaki to byznesmenn z jakim zegarkiem a komornik wlazl mu na diety poselskie. Czemu nie wlazl na dochody z biznesu? Bo ich nie ma!


      > Na FM nie zabieram głosu w sprawach militarnych bo się faktycznie na tym nie zn
      > am, zabieram głos w sprawach polityczno-historycznych jeżeli jest taki temat a
      > są takie tematy i one mnie interesują.

      Nie drogi p.a. pisalem o tym ze jak ja zaoponowalem wypowiedz kogos z tych amatorow militariow z techniki wydawalo sie Tobie ze to jakis autorytet a wiec Jorl w koncu racji miec nie bedzie, wlaczesz sie z swoim ha..ha.. Jorl glupi. Po dalszej mojej dyskusji z tym kims, jak go do muru przycisne to mina Tobie juz zapewne rzednie i siedzisz cicho. I znowu staneles po stronie loosera. Z tej bezsilnej nienawisci do mnie, Jorla.
      A wiec po prostu nie trzaskaj dziobem jak mowa o technice po prostu.
      Zreszta Twoje polityczne wywody maja jedna wielka wade. Wlasnie ze nie znasz sie na technice a wiec nie znasz sie na przemysle nie mozesz w zaden sposob ocenic prawidlowo sytuacji geopolitycznych. Bo wlasnie przemysl, do tego pytanie jaki bo sa rozna, np. przemysl Montowni im Balcerowicza czy przemysl jak w panstwach tych wysokorozwinietych, jest wyznacznikiem sily panstwa.
      Ale do tego jestes za ciemny aby to zrozumiec drogi p.a. Tak jak i ta cala polska elita polityczna ktora wylazla z piwnic ze Stanu Wojennego majaca wyksztalcenie a wazniejsze praktyke nie zwiazane z przemyslem jacys hisorycy itp barachlo.

      Ale coz my mamy duzo taniej towary w Niemczech, dziewczyny sa w Polsce tez tanie dla mnie OK. Chcieliscie to i macie.


      Pozdrowienia



      • jorl Re: p.a. 09.06.14, 08:01
        Taki maly przyczynek do zachowania Wscodnioeuropejskich oligarchow. Udajacyc ze maja majatki a tak naprawde majacych wiecej dlugow jak majatkow.
        Berezowski, ten co w Londynie zmarl

        de.ria.ru/lifestyle/20140608/268712052.html
        W tym artykule pisza ze conajmniej 17 obrazow Berezowaskiego sa falsyfikatami. Szacowane jako oryginaly da dziesiatki czy setki tysiecy funtow, a tak naprawde nic nie warte. Narazie nie wszystko sprawdzono, jest ic z 50, jestem przekonany ze ma tylko falsyfikaty.
        Pisza ze jego corka teraz grzebie w majatku ojca i jest zszokowana. Wrzeszczy, tez w koncu Wscodnioeuropejka ze po smierci ojca podmieniono ale prawda gwarantowanie jest inna. Sa Berezowski sobie te falszywki zebral aby miec "majatek" i zeby z bankow dostawac pod zastaw i tych obrazow nastepne kredyty.

        I jak sie juz mu te kredyty pokonczyly to sie zapewne i powiesil. Typowy los oszusta ktoremy sie konczy mozliwosci zyc za kredyty. Czyli z innych.

        Ciekawe czy jego corka, majaca nadzieje na netto majatek po ojcu odkryje w koncu ze nie majatek zostal po ojcu a po prostu dlugi. Netto. Mam nadzieje ze ona przejmie te dlugi i do konca zycia bedzie goniona aby je splacac.
        A tak jej slina leciala aby nic nie robic a zyc dobrze z innych!
        Ojciec i ja niezle oszukiwal.



        Pozdrowienia
        • 5magna Re: p.a. 09.06.14, 08:06
          www.voltairenet.org/BRICS-and-the-Mission-of
      • krzysiozboj Re: p.a. 09.06.14, 09:58
        Nie wydaje mi się by pa zrozumiał iż jest zwyczajnym cwanym pasożytem który bezpośrednio konsumuje to co inni wytworzą a pośrednio zarzyna to co jeszcze może być zdrowe w gospodarce. Ja plączę się w przemyśle na niższym szczeblu niż Ty, jakieś tam swoje drobne pichcenie ale gdy widzę wszelakie "projekty unijne" czy zabawę w mnożenie wartości czegoś czego się nie dotykamy (nie przetwarzamy) to krew mnie zalewa. Na unijne projekciki ktoś się musi złożyć, ktoś kto cokolwiek wytwarza, tu darmowa kaszka z nieba nie leci. Na mnożeniu wartości tego samego bytu/rzeczy/produktu społeczeństwo też się nie bogaci, a wręcz przeciwnie, zwyczajnie biednieje, byłoby inaczej to starczyłoby ze wszystkich zrobić jakichś pośredników czy przedstawicieli handlowych i zapanowałby dobrobyt.
      • przyjacielameryki Re: p.a. 09.06.14, 19:00
        Jesteś jorl głupszy niż ustawa przewiduje. Wypisujesz jakieś piramidalne bzdury, totalny bełkot. I ty z taką tępą "logiką" jesteś inżynierem elektronikiem? Nie wierzę. W Polsce z taką bystrością umysłu nie załapał byś się nawet na ochroniarza.
        Ja tylko matołku wyjaśniłem w swoim poście, że moje dochody nie mają nic wspólnego z projektami czy dotacjami unijnymi a ty swoje, że mają. Typowa sowiecka bezczelność.
        Czy w Niemczech nie ma ludzi którzy żyją z wynajmu nieruchomości? Czy w Niemczech nie ma ludzi którzy żyją ze sprzedaży działek budowlanych i innych nieruchomości? To jest jakaś gorsza kategoria ludzi? Wg. ciebie to tylko w Ostbloku, . . . . , takie działania?
        A co do tego wszystkiego ma rozwój przemysłu w Polsce czy w Niemczech? Ja pisałem o sobie, o swojej sytuacji i moim sposobie pozyskiwania dochodów w celu wyjaśnienia twoich kłamstw a nie rozwoju przemysłu w Polsce czy w Niemczech baranie.

        Wy Moskale, nawet jednego zdania nie wyprodukujecie bez jakiegoś kłamstwa czy matactwa. Co za barachło!
    • jorl lubat 09.06.14, 08:57
      lubat napisał:

      > O meandrach prywatyzacji Grupy Azoty pisał już ponad rok temu Wiesław Walendzia
      > k, a więc nie jakiś tam rusofil.
      >
      > "A obawy, że Akron przejmie Azoty, aby wygasić tam produkcję nawozów i sprowadz
      > ić tanie nawozy produkowane w Rosji? Nawet jeśli te same obawy nie przeszkadzał
      > y przy innych prywatyzacjach, wobec innych podmiotów, które czasem później rzec
      > zywiście wygaszały produkcję.


      Nie lubat, ten Walendziak pisze glupoty bo albo nie wie albo tak lubi.
      Wygaszenie produkcji nawozow w Azotac a w zamian sprowadzanie ich z Rosji.
      Wygasic Azoty tylko wtedy mozna jak Polska bedzie duzo placila za gaz. Ja twierdze, wbrew potocznych opini, Polska placi za gaz Rosji wlasnie malo. Mniej i to spora jak Niemcy. Wiem, rozlegnie sie wrzask i beda jakies tam liczny przytaczane. Ale cena jaka placi Polska za gaz Rosji jest utrzymywana w tajemnicy! Przez obie strony, czyli Polska i Rosje. Nieprawda?
      Wezmy niejakiego Szczesniaka:
      szczesniak.pl/2666
      Cytat z tego:
      Ceny Gazpromu dla Polski – ok. 40 dolarów drożej (ciągle objęte tajemnicą).

      I Szczesniak pisze jak mu sie wydaje ile Polska placi ale to jest brane tak naprawde z sufitu.
      A dlaczego Polska malo placi? Bo przez Polske idzie tranzyt do Niemiec po prostu. Dlatego tez wrzask Polski aby dalej szedl.

      Ale wracajac do Azotow. Zachod/Unia, a Polska jest w Unii, chetnie kupuje surowce. Ale nieprzetworzone. Bo musi. Ale jak juz z gazu Rosja by robila nawozy czy np. tworzywa to dostep na rynek Unijny jest dla niej zamkniety. Albo kwotowo albo clami, zawsze mozna dumping zarzucic. I to dotyczy i benzyny, ropy oleji itd.
      Bo jak by tego nie robila to ale galezie przemyslu w Unii by padly na pysk. Do tego jakby nie bylo tych fabryk nawozow czy rafinerii to latwiej by byla Unii szantazowalna. Bo surowce czy rope czy gaz latwiej na rynkach swiatowyc kupic w duzej ilosci jak benzyne nawozy itd. Bo one juz musza miec pewne standarty i taka Nigeria czy Araby Rosji by szybko nie zastapily. Jakby Rosja zamiast(czesci) gazu wlasnie nawozy itd sprzedawla. A potem nagle nie.


      Jako ze ten Walensziak o tym co napisalem powyzej ani slowa uwzam jaiekolwiek wnioski jego za idiotyczne.
      I tym samym te niby checi Rosjan przejac Azoty.

      Pozdrowienia
      • wilk.pustynny Re: lubat 10.06.14, 23:19
        Słusznie, że napisałeś "niby chęci". Bo jak jest naprawdę nie wiadomo. Podejrzewam, że jednak Acron już dał za wygraną. Może przed całym połączeniem wielkiej syntezy liczyli, że coś zwojują z Azotami (być może chodziło o technologie), ale po połączeniu spółek i zmianach w akcjonariacie teraz musieliby zapłacić za Azoty majątek!!! zresztą Rosja ma teraz swoje problemy gospodarcze, wchodzenie do Europy trochę mija się z celem.
    • mara571 Azoty: link dla Jorla 11.06.14, 16:49
      wyborcza.biz/Gieldy/1,114507,16136407,Rosjanie_dokupili_akcje_Azotow__Maja_juz_ponad_20.html?biznes=katowice#BoxBizTxt
      • krzysiozboj Re: Azoty: link dla Jorla 11.06.14, 17:39
        I przed tym należy się bronić jak cholera, podobnie i przy łupkach Rosja posiada najwięcej koncesji. A nie opowiadać bajek jak to czołgami nas rozjadą i jak to szybko nowe uzbrojenie w USA kupować musimy.
      • jorl Re: Azoty: link dla Jorla 15.06.14, 18:31
        Wiesz co zalaczasz mara? Czytasz sama swoj link?
        A wiec w dyskusji wyzej twierdzialas jak to Ruscy chca Azoty przejac bo tecnologie chca ukrasc, ta w domyslniku wspaniala polska, jedyna na Swiecie zapewne, grafen ukrasc tez doskonaly polski czy cos tam innego.


        Najpierw Twoj link:

        wyborcza.biz/Gieldy/1,114507,16136407,Rosjanie_dokupili_akcje_Azotow__Maja_juz_ponad_20.html?biznes=katowice#BoxBizTxt
        A teraz cytat z twojego czyli tego linku:

        - Acron rozwinął z sukcesem własną bazę surowcową ze złóż soli potasowej i fosforytów i może zapewnić zakładom Grupy Azoty stabilne dostawy fosforytów wysokiej jakości.

        No i co to ma znaczyc? Jasne Rosjanie chca sprzedawac fosfaty ktore oprocz gazu potrzebne sa do produkcji nawozow sztucznych! I aby to robic chcieliby wejsc do zarzadu, bo innj drogi jakos nie widza. I po to kupili te 20% akcji! Po prostu szukaja rynku na swoj fosfat i taka droge wybrali.
        Ten caly wrzask w Polsce ktory Ty powtarzalas byl tylko po to aby dla Rosjan wywindowac ceny akcji Azotow w gore. Aby wiecej kasy sciagnac od nich.
        Czy Rosjanom bedzie sie oplacalo ze wydali na akcje Azotow? Moze tak a moze i nie. Ja bym uwazal ze raczej nie, znam swoich bylych wspolplemiencow i wiem ze w te klocki bawia sie dobrze. Uzywajac w gospodarce politycznych zagrywek aby jak najwiecej kasy zgarnac.

        I tak to sie bardzo prosto wyjasnilo mara. Jak i dla innych z tego watku. Ktorzy tez obawiali sie kradzenia tych wspanialych polskich a w rzeczywistosci zakupionych na Zachodzie technologii w Azotach.

        Pozdrowienia

        • mara571 Re: Azoty: link dla Jorla 15.06.14, 18:54
          jorl napisał:


          > - Acron rozwinął z sukcesem własną bazę surowcową ze złóż soli potasowej i f
          > osforytów i może zapewnić zakładom Grupy Azoty stabilne dostawy fosforytów wyso
          > kiej jakości.

          Stabilne dostawy fosforytow i soli potasowej zapewniaja takze inne firmy.
          Na razie forsoryty azoty kupuja w Egipcie. Tanio!!!

          > No i co to ma znaczyc? Jasne Rosjanie chca sprzedawac fosfaty ktore oprocz gazu
          > potrzebne sa do produkcji nawozow sztucznych!
          Za ile i na jakich warunkach? zareczam ci, ze korzystnych przede wszystkim dla Kantora.

          >I aby to robic chcieliby wejsc d
          > o zarzadu, bo innj drogi jakos nie widza. I po to kupili te 20% akcji! Po prost
          > u szukaja rynku na swoj fosfat i taka droge wybrali.

          I to jest dla nas grozne. Na szczescie 20% jeszcze nie gwarantuje mozliwosci dyktowania polityki firmy, ale niestety zapewnia dostep do wielu tajnych umow.

          > Ten caly wrzask w Polsce ktory Ty powtarzalas byl tylko po to aby dla Rosjan wy
          > windowac ceny akcji Azotow w gore. Aby wiecej kasy sciagnac od nich.
          Nie musza kupowac.
          > Czy Rosjanom bedzie sie oplacalo ze wydali na akcje Azotow? Moze tak a moze i n
          > ie. Ja bym uwazal ze raczej nie, znam swoich bylych wspolplemiencow i wiem ze w
          > te klocki bawia sie dobrze. Uzywajac w gospodarce politycznych zagrywek aby ja
          > k najwiecej kasy zgarnac.
          >
          > I tak to sie bardzo prosto wyjasnilo mara. Jak i dla innych z tego watku. Ktorz
          > y tez obawiali sie kradzenia tych wspanialych polskich a w rzeczywistosci zakup
          > ionych na Zachodzie technologii w Azotach.

          Jest kilka technologii produkcji grafenu opatentowanych na swiecie. I kilku producentow. Przebija sie te firmy, ktore beda mialy najwyzszy jakosciowo produkt. Koniec, kropka.
          • jorl Re: Azoty: link dla Jorla 15.06.14, 19:16
            mara571 napisała:

            > jorl napisał:
            >
            >
            > > - Acron rozwinął z sukcesem własną bazę surowcową ze złóż soli potasow
            > ej i f
            > > osforytów i może zapewnić zakładom Grupy Azoty stabilne dostawy fosforytó
            > w wyso
            > > kiej jakości.

            > Stabilne dostawy fosforytow i soli potasowej zapewniaja takze inne firmy.
            > Na razie forsoryty azoty kupuja w Egipcie. Tanio!!!
            >
            > > No i co to ma znaczyc? Jasne Rosjanie chca sprzedawac fosfaty ktore oproc
            > z gazu
            > > potrzebne sa do produkcji nawozow sztucznych!
            > Za ile i na jakich warunkach? zareczam ci, ze korzystnych przede wszystkim dla
            > Kantora.

            mara mara idziesz widze w zaparte. Caly czas uwazalem ze Rosjanie nie chca Azotow bo jakies technologie ta droga zdobyc. Bo z Polski zadnych technologii zdobyc sie nie da jako ze one pochodza z Zachodnich firm. Wiec po cholere Polakow miec za posrednikow??? Przeplacac? Sami nie potrafia z Niemiec czy z innej Francji sobie te maszyny kupic jak juz musza je za granica kupic? Tak jak to Polacy zrobili?

            A wyjasnilo sie ze po prostu chca swoje fosfaty sprzedawac. Mysle ze maja trudnosci w wejsciu na rynek Unijny ale nie ze wzgledu na cene a biurokratyczne. Celowe klody rzucane im pod nogi. I sobie wykabinowali ze ta droga jakos wejda.
            Acron jak narazie wyrzucil kase mniej wiecej w bloto bo napewno przeplacil te akcje Azotow. Wlasnie byly te klamliwe wycia w mediac polskich aby wlasnie akcje nie gospodarczo a politycznie drozej sprzedac.
            I nawet 20% akcji napewno nie znaczy ze Acron wmusilby niekonkurencyjnie cenowo w stosunku do innych kupowanie fosfatow. Ale widza ta droga szanse ze ich oferta bedzie rozwazona. Bo politycznie moze byc blokowana, i zapewne tak jest, mimo ze mozliwe ze korzystniejsza od innych.
            Ale zato Rosjanie beda siedziec na akcjach Azotow ktore beda tylko spadac. Az do zdechniecia. I ta droga Polska zarobila kase.

            Co do grafenow przeciez to jest projekt Unijny w tych Azotach. One praktycznie tylko sluza dla ciagniecia kasy ale sa bez komercyjnych efektow. Tak juz jest.

            Pozdrowienia

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka