Dodaj do ulubionych

Noch ist Polen nicht verloren

01.06.14, 16:26
zacytowal mi niemiecki kolega na niedawnej konferencji. Po czym zaczal sie zachwycac polskim osiagnieciami w ekonomii. Tylu komplementow na raz juz od dawna nie slyszalem. Na konferencyjnej party wyszukal "polski stol" mlody kolega o wygladzie meksykanskiego Rudolfa Valentino, polskim nazwisku i kanadyjskim paszporcie, by po angielsku swa polskosc zamanifestowac:)

Te male symbole w moim zaodowym uniwersum potwierdzane sa przez ostatni Der Spiegel, ktory poswieca caly artykul "Mr. Perfect aus Warschau" czyli Radkowi Sikorskiemu. Rola Sikorskiego, ktory suwerennie broni interesow Polski w Europie i w swiecie i, przede wszystkim, bezblednie wyjasnia zawile kombinacje malego kagebisty na Ukrainie oglupialym zachodnim Europejczykom.

Polska znajduje swoje role w Europie; i mozna sie z niej tylko cieszyc.

PF
Obserwuj wątek
    • br0f dodam jeszcze..... 01.06.14, 16:38

      ze jest z ciebie najprzystojniejszy chlop we wsi jak wszyscy sa w kosciele

      naprawde jest z czego sie cieszyc

      polska.newsweek.pl/emigracja-z-polski-gdzie-wyjezdzaja-polacy-newsweek-pl,artykuly,282624,1.html
      natemat.pl/95941,juz-8-na-10-polakow-mysli-o-wyjezdzie-z-kraju-jedziemy-i-nie-wracamy-to-druga-fala-emigracji
      www.fronda.pl/a/kolejna-wielka-emigracja-polakow-w-2013-wyjechalo-z-polski-prawie-pol-miliona,34385.html
      www.rp.pl/artykul/1023894.html
      jak tak dalej pojdzie to lat 50 -100 z panstwa nic nie zostanie bez bombania i chalasu prznajswietrze przejdzie do historii za sprawa takich "Mr. Perfect aus Warschau" . xooy z nia komu ona dzis potrzebna
      • brat_ramzesa Re: dodam jeszcze..... 01.06.14, 16:42
        Jak to borracik mowil z wdupowlazem amerykanskim reprezentuja typ sowka z glebokiej komuny lecz o innym wektorze ;)
      • br0f Re: dodam jeszcze..... 01.06.14, 16:47
        wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114873,13327740,W_Polsce___katastrofa_demograficzna__To_nie_przesada_.html
    • brat_ramzesa Polska znalazla role specjalisty od Putina?;) 01.06.14, 16:39
      Och jakis ty prawy europejczyk az z dumy rozpiera ciebie nienawisc do Rosji
    • lubat Re: Noch ist Polen nicht verloren 01.06.14, 17:01
      Francik, opowiem Ci pewną prawdziwą historię.
      W dosyć dawnych czasach, gdzieś w środkowym PRL, w czasach mojego dzieciństwa, na wsi, w której mieszkałem, żył sobie taki dosyć sympatyczny wioskowy głupek. Był naprawdę sympatyczny, chociaż nas, dzieci, straszono nim. Był w wieku 30-40 lat i bardzo silny, ale o umysłowości dziecka. Dlatego wielu ludzi wykorzystywało go niemiłosiernie. Nawet nie chodzi o to, że nie płacili mu za robotę, albo dawali dużo bilonu. Zatrudnianie go wyglądało mniej więcej tak:

      Ktoś, kto miał do zrobienia jakąś ciężką robotę, spotykał niby przypadkowo tego człowieka, nawiązywał do roboty, po czym mówił mu: to jest tak ciężka i trudna robota, że nie dał byś jej rady za cały dzień. Na co ten wzburzony i ze zranioną ambicją: co? ja k**wa nie dam rady? zakładamy się. I zakładali się o przysłowiową czapkę śliwek. Zakład oczywiście zawsze wygrywał, on miał wielką satysfakcję, a "przegrany" jeszcze większą.

      Zawsze mi się przypomina ten wioskowy głupek, kiedy słyszę lub czytam o polskich "sukcesach", o których opowiadają na Zachodzie. Jakoś tak przypadkiem:)
      • boavista4 Re: PF ist verloren und verrückt 01.06.14, 17:13
        PF potrafi zadziwiace bajki opowiadac na Forum Swiat.
      • malkontent6 Re: Noch ist Polen nicht verloren 01.06.14, 17:32
        lubat napisał:

        > Zawsze mi się przypomina ten wioskowy głupek, kiedy słyszę lub czytam o polskic
        > h "sukcesach", o których opowiadają na Zachodzie. Jakoś tak przypadkiem:)

        Lubat, a mnie - gdy czytam twoje teksty - przypominają się postępowi koledzy z czasów studiów. Też w czasach PRL. Oni uważali, że PZPR była jedyną siłą w Polsce, która jest w stanie (osiągnąć coś tam). A ZSRR? Nie oszukujmy się - powiadali - sojusz z tym krajem gwarantuje najlepszą drogę rozwoju.

        Nie maj uż PZPR, nie ma - zgrozo - ZSRR a Polska isnieje i ma się dobrze.
      • nie-tak Re: Noch ist Polen nicht verloren 01.06.14, 17:52
        Lubat uznania, okresliles to bajeczce bardzo dobrze, odnosze wrazenie ze znasz bardzo dobrze zachodnia mentalnosc.

        _______________________________________________________________
        16 oznak zbliżającej sie reformy walutowej
        www.wallstreet-online.de/nachricht/6708556-16-anzeichen-bevorstehende-waehrungsreform
        www.youtube.com/watch?v=5_c2-Yg5spU#t=297
    • felusiak1 na tym forum tego nie rozumieją 01.06.14, 18:58
      można sikorskiego lubić lub nie lubić, wiekszość tutaj nie lubi i wypaca emocjonalne teksty często uzywająć słów "hehehehehe" i nawiasu ")". To się nazywa uneducated opinion albo potocznie "rant".
      Ci ludzie nie rozumieją, ze kiedy powstaje polityczna próżnia a taka powstała pod koniec lutego, musi zostać wypełniona. Wypełniła ją Polska, która pokazała kręgosłup i znajomość rzeczy. Niemcy, amerykanie i anglicy ani rosjan nie znają ani nie rozumieja. Polacy wręcz przeciwnie i rosjanie doskonale o tym wiedzą, oni też nas znają i rozumieją. Innymi słowy rosjanom jest trudno oszukać polaków i vice versa.
      W wyniku wydarzeń na Ukrainie rola Polski w Europie niepomiernie wzrosła i przejawy tego są i bedą coraz bardziej zauważalne. Zapewniam was defetyści, że gdyby projekt Nord Stream był dzisiejszym projektem, nie powstałby ze wzgledu na obiekcje Polski. Niemcy nie byłyby w stanie tego przeforsować.
      • eva15 Re: na tym forum tego nie rozumieją 01.06.14, 19:03
        Ale ty piździsz poczciwcze. Wielki Sikorski wszelkimi siłamii chciał zatrzymać NS, nazwał go nawet rurociągiem Ribbentrop-Mołotow. Nie pomogło, mimo, że on taki podobno wpływowy.
        Teraz powstaje South Stream i tzeż go nikt nie zatrzyma.
        • nie-tak Re: na tym forum tego nie rozumieją 01.06.14, 19:13
          Jak powie cos nasz formuowy felus1 mozna naprawde naprawde wpasc w zadume i zapytac sie jego gdzie sie poczciwiec uchowal ze normalnosc zycia jak i polityki do niego jeszcze nie dotarla.
          Albo sadzic swoj broni swojego za wszelka cene, nawet za cene klamstw jak i utraty honoru.
          Co mozna wymagac od jackowa?

          _______________________________________________________________
          16 oznak zbliżającej sie reformy walutowej
          www.wallstreet-online.de/nachricht/6708556-16-anzeichen-bevorstehende-waehrungsreform
          www.youtube.com/watch?v=5_c2-Yg5spU#t=297
          • eva15 Re: na tym forum tego nie rozumieją 01.06.14, 23:57
            Feluś te swoje głębokie przemyślenia nadaje ponoć z Texasu...
      • pijatyka Re: Polacy Rosjan znają i rozumieją 02.06.14, 10:44
        Krótko mówiąc; wiemy, że kacap tylko szuka okazji, żeby coś zaiwanić - dlatego trudniej nas oszwabić ;->
    • gobo2 jakos, ostatnio nabral wody w usta... 01.06.14, 19:09
      jakby boyfrendzi, go opuscili, i znalezli, bardziej atrakcyjne, atrakcje...!

      polski_francuz napisał:
      >Rola Sikorskiego, ktory suwerennie broni interesow Polski w Europie i w swiecie (...)
      • nie-tak Re: jakos, ostatnio nabral wody w usta... 01.06.14, 19:16
        gobo2 napisał(a):

        > jakby boyfrendzi, go opuscili, i znalezli, bardziej atrakcyjne, atrakcje...!
        ------------------------------------
        Sadze ze mu kategorycznie przykazano by nie otwieral wiecej jadaczki, nie wypuszczal przed siebie tego, co szkodzi najbardziej Europie, Polsce jak i Polakom.
        _______________________________________________________________
        16 oznak zbliżającej sie reformy walutowej
        www.wallstreet-online.de/nachricht/6708556-16-anzeichen-bevorstehende-waehrungsreform
        www.youtube.com/watch?v=5_c2-Yg5spU#t=297
    • blue.skay Do brofow, ramzesow i innych ... 01.06.14, 19:48
      nawiedzonych.

      Trzeba byc ostatnim kretynem, zeby nie widziec przemian jakie nastapily przez ostatnie 25 lat w Polsce. Przemiany jakie nastapily i nastepuja widza wszyscy ... w tym rowniez nasi blizsi i dalsi sasiedzi. To normalne ...

      Sa sukcesy, sa i porazki. Czesc rzeczy sie udala, a czesc nie. Jak sukces Polski, bo taki jest niewatpliwie mierzyc? A moz jest to tylko remis?

      Wiele rzeczy jest jeszcze do zrobienie i wiele rzeczy nalezy wyeliminowac ... Najgorzej jednak jest zmienic Polakow mentalnosc i w miejsce zwyklej upierdliwosci zaszczepic co nieco optymizmu.


      • br0f Re: Do brofow, ramzesow i innych ... 01.06.14, 19:56
        moze na papierze to wyglada dobrze u jakiegos ksiegowego. jak zatem wytlumaczyc to ze ludzie szczegolnie mlodzi ktorzy komuny nie znaja glosuje nogami i wyjezdzaja a tym co zostaja dobrobyt odbiera chec do pie...nia i sie nie rozmnazaja?
        • brat_ramzesa Polska stala sie przystawka innych krajow 01.06.14, 20:29
          taka neokolonia, ladne parki, ulice, bez przemyslu
          • blue.skay Bzdura. 01.06.14, 23:40
            Albo nie pamietasz, bo wiek za mlody, albo jestes wybitnie zlosliwy.

            ***

            To takie male abc .... dla licealistow. Moze co nieco tobie rozjasni.
        • blue.skay Czyli nic w Polsce sie nie zmienilo .... 01.06.14, 23:35
          przez te 25 lat?

          Znam wielu Polakow i to bardzo mlodych, ktorzy majac ike, wiedze i wyobraznie zrobili w kraju fortune. Zaprzeczysz? Oczywiscie, ze nie. I wlasnie z tego wzgledu nie masz racji. Jestes wyjatowo wybiorczy i nieobiektywny.
      • kzet69 Re: Do brofow, ramzesow i innych ... 01.06.14, 20:14
        Ale Rosjanie je doskonale widzą, i dlatego... tak się boją i plują na Polskę i UE zarówno tutaj jak i w rzeczywistej polityce. Polska po raz pierwszy od dobrych 250 lat jest całkowicie niezależna od postępowania Moskwy i im to się nie mieści w homosowieckich pacynkach..
      • nie-tak Re: Do brofow, ramzesow i innych ... 01.06.14, 20:18
        blue.skay napisał:

        > nawiedzonych.
        >
        > Trzeba byc ostatnim kretynem, zeby nie widziec przemian jakie nastapily przez o
        > statnie 25 lat w Polsce
        ---------------------------------
        Zapominasz dodac, przemiany za cudze pieniadze.
        Jak jest zadluzona Polska?
        Jest w stanie splacic te zadluzenie?
        _______________________________________________________________
        16 oznak zbliżającej sie reformy walutowej
        www.wallstreet-online.de/nachricht/6708556-16-anzeichen-bevorstehende-waehrungsreform
        www.youtube.com/watch?v=5_c2-Yg5spU#t=297
        • arkaf Re: Do brofow, ramzesow i innych ... 01.06.14, 20:24
          Spytaj sie rodzicow jak zadluzona byla w 1980 roku i dzieki komu
          a jesli nie wiedza to poszperaj a odpowiedz na pewno znajdziesz
        • wiarusik_1 Re: Do brofow, ramzesow i innych ... 01.06.14, 21:23
          czy niemcy podziękowały ameryce za plan marshalla, dzięki któremu przetrwał i rozwinął się ich przemysł? może powinnaś siedzieć cicho jak mysz pod miotłą?
          • jabbaryt Skoro Niemcy nas chwalą.. 01.06.14, 21:41
            to maja w tym interes.
            Moim zdaniem tzw przeciętni Niemcy nas nie lubią, ale elity gospodarcze i owszem.
            Sam miałem okazje wysłuchać pani ekonomistki z BD, zajmującej się Europą Wschodnią.
            W jej opinii Polska to najlepszy kraj do inwestycji w całym regionie ( włączając w ten region także i Rosję).
            Z drugiej strony Niemcom pasuje Polska tak jaka jest to znaczy słabsza gospodarczo i niekonkurencyjna wobec gospodarki niemieckiej.
            Co do emigracji zgadzam się to smutne ale...dzisiaj emigrują ludzie mniej zaradni i mniej wykształceni.
            Podobnie z katastrofą demograficzną. W Polsce ( w przeciwieństwie do krajów zachodu) najwięcej dzieci mają dobrze sytuowani i wykształceni.
            W obu przypadkach selekcja naturalna jest raczej dodatnia.
            Nawet jeżeli w Polsce ilość ludzi dramatycznie spadnie to jednak nadal jakościowo sytuacja powinna się poprawić.
            • polski_francuz Przesuniecie granic na wschod 01.06.14, 22:12
              Co do Niemcow. Polska byla dla nich inwestycja polityczna i ekonomiczna. Jej obraz byl zly. "Polnische Wirtschaft" znaczylo po niemiecku niegospodarnosc. Byly tez obawy (identyczne do tych dzisiejszych polskich obaw co do Ukrainy) ze Polacy beda sie chcieli na Niemcach mscic za 2ws.

              Wiec odczuwaja ulge i satysfakcje, ze inwestycja sie udala i ze warto Polsce bylo pomoc we wstapieniu do EU i do NATO.

              A ze inwestycja jest ludzka i robi co chce to teraz bedzie coraz bardziej w rekach Polakow co dalej. Ekonomicznie dyskutowalismi nieraz o Twojej i mojej wizji spraw. Pomowmy o roli politycznej.

              Politycznie waga Polski wzrosla skokowo podczas kryzysu ukrainskiego. Polacy rozumieli rosyjskie oszustwa i na nie reagowali byskawicznie z duzym poczuciem realizmu.

              Poczatek artykulu Spiegla jest bardzo symboliczny. Opowiada o spotkaniu Olexandra Turczynowa, tymczasowego ministra SZ Ukrainy, z Sikorskim. I Turczynow duka po angielsku nie umiejac poprawnie wymowic "the" ktore staje sie "de" a ma przed soba absolwenta Oxfordu z angielskim o akcencie z Oxbridge.

              Jan Puhl, autor artykulu chcial powiedziec wlasnie, ze granica Zachodu przesunala sie na wschod. I bardzo dobrze.

              PF
              • jabbaryt Re: Przesuniecie granic na wschod 01.06.14, 22:51
                PF:
                Mimo mojej niechęci do Tuska i jego kliki, cenie obie to że stosunki polsko-niemieckie są dobre.
                Faktycznie między Polską a Niemcami, nie ma wrogości. Niemcy po całkiem przystępnej cenie sprzedali nam ze 200 Leopardów sami mając tyle samo. A to są dobre czołgi. Jak widać ufają nam i sprzedaż czołgów traktują jako inwestycja we własne bezpieczeństwo.
                Inna sprawa ze stosunki polsko niemieckie nie są równorzędne. Wynika to na pewno z ogromnej różnicy potencjałów obu krajów ale też i z tego że polskie elity mimo nienagannej angielszczyzny nadal nie mają jeszcze asertywności w obronie własnych interesów narodowych.
                Cóż jeszcze parę lat temu Niemcy ostro krytykowali Sikorskiego za wypowiedzi o Nordsteam, teraz zdaje się chcą go poprzeć na stanowisko dyplomacji europejskiej.
                Boje się, że chcą nas wypchnąć na pierwszą linię koalicji blokującej Rosję. Nie mam nic przeciwko temu ale to nie może być tak, że my będziemy ponosili straty na wskutek polityki antyrosyjskiej a Niemcy siedząc na tylnym siedzeniu, będą skrupulatnie dbać aby ich sprzedaż na rynek rosyjski nie spadła o pół promila. Nam zaś przypadną w udziale straty gospodarcze i dumny tytuł lidera krucjaty anty-rosyjskiej...
                • polski_francuz 10 lat, 25 lat i pewnosc siebie 02.06.14, 00:13
                  10 lat od wstapienia do EU, 25 lat od konca rosyjskiej okupacji. To sa bardzo krotkie okresy czasu. Niemierzalnie historycznie.

                  Nasze postepy ekonomiczne i polityczne w tych krotkich okresach czasu znacza tylko tyle a wlasciwie az tyle, ze Polska ma ogromny potencjal i z szybkoscia swiatla wraca do tej roli historycznej do ktorej jest skrojona: wielkiego kraju europejskiego.

                  Najwazniejszy dla mnie jest powrot pewnosci siebie. To wlasnie te pewnosc siebie zabijali najbardziej zaborcy. Te pewnosc siebie, na ktora ja musialem pracowac lata na Zachodzie, maja moi polscy studenci od razu.

                  Jak jest pewnosc siebie u mlodych to i sukcesy przyjada raz dwa.

                  PF
                  • borrka Strzal w 10. 02.06.14, 11:18
                    Pewnosc siebie - minely czasy, gdy latami dochodzilo sie do pewnosci siebie.
                    Pamietam to.

                    Ze wstydem przyznam, ze zdarza mi sie teraz nadmiar tej pewnosci, a to jest ewidentna niedoskonalosc.
                    Profesjonalizm zaklada 100% otwartosc na odmienne zdanie.
                    • borrka PS. Nie mam na mysli "nadrabiania mina". 02.06.14, 11:20
                      Idzie o czeste u mnie przekonanie o wlasnej nieomylnosci.
                      Glupie.
                      • polski_francuz Ozen sie 02.06.14, 11:43
                        i to przekonanie przechodzi jak reka odjal:)

                        PF
              • eva15 To żałosne i symboliczne 02.06.14, 00:24
                To żałosne i jakże symboliczne, że Sikorski i Turczynow nie potrafią się porozumieć po polsku, po ukraińsku, czy po rosyjsku...
                • arkaf Re: To żałosne i symboliczne 02.06.14, 09:27
                  ale za to swiadczy ze nie sa Zydami :), w Izraelu po polsku badz rosyjsku zawsze sie porozumiesz :)))
                • pijatyka Re: czy po rosyjsku 02.06.14, 11:07
                  ...zachlipało kagiebiątko z kącika ;->

                  Rozmawiają po angielsku? To bardzo podoba mi się ta symbolika ;->

                  W dyplomacji potrzebna jest precyzja; pewnie obaj coś tam by zrozumieli, ale nie ma żadnego problemu, że nie władają - biegle - językiem swojego partnera (słowiańszczyznę można sobie zostawić na after party ;)
              • zeitgeist2010 good point 02.06.14, 10:27
                polski_francuz napisał:

                >
                (...) Politycznie waga Polski wzrosla skokowo podczas kryzysu ukrainskiego. Polacy rozumieli rosyjskie oszustwa i na nie reagowali byskawicznie z duzym poczuciem realizmu.
                >
                > Poczatek artykulu Spiegla jest bardzo symboliczny. Opowiada o spotkaniu Olexandra Turczynowa, tymczasowego ministra SZ Ukrainy, z Sikorskim. I Turczynow duka po angielsku nie umiejac poprawnie wymowic "the" ktore staje sie "de" a ma przed soba absolwenta Oxfordu z angielskim o akcencie z Oxbridge.
                > Jan Puhl, autor artykulu chcial powiedziec wlasnie, ze granica Zachodu przesunala sie na wschod. I bardzo dobrze.


                Wiele jest przykladow na postep, jaki sie dokonal w Polsce dzieki przejsciu od PRL-u do Unii.
                Jednoczesnie Ukraina egzemplifikuje regres z powodu wplywu bolszewizmu. Najwieksze nieszczescie - oligarchizm a la Rosja.


                -----------------------------------------------
                Widmo nawiedzilo Europe. Widmo demokratyzacji. Ein Gespenst geht um in Europa. Es heißt Demokratisierung, und es versetzt den Rat der europäischen Regierungschefs offenbar in Angst und Schrecken./Die Welt
              • lont12 "z angielskim o akcencie z Oxbridge" 08.03.17, 21:32
                Akurat akcent jest słabą stroną Radka Sikorskiego. Mówi dobrze po angielsku ale, z powodu drewnianego ucha, z twardym akcentem, wcale nie z Oxbridge.
                • pijatyka Re: "z angielskim o akcencie z Oxbridge" 01.04.17, 23:00

                  Lepszy angielski akcent Sikorskiego niż francuski - "un pur tu, tu pur un" - Waszczykowskiego ;->
            • zeitgeist2010 jako bywalec i znawca Niemiec od 40 lat 02.06.14, 10:16
              jabbaryt napisał:

              > to maja w tym interes. Moim zdaniem tzw przeciętni Niemcy nas nie lubią, ale elity gospodarcze i owszem. Sam miałem okazje wysłuchać pani ekonomistki z BD, zajmującej się Europą Wschodnią. W jej opinii Polska to najlepszy kraj do inwestycji w całym regionie ( włączając w ten region także i Rosję). Z drugiej strony Niemcom pasuje Polska tak jaka jest to znaczy słabsza gospodarczo i niekonkurencyjna wobec gospodarki niemieckiej.

              zgadzam sie, ze dla gospodarki Polska jest dogodnym partnerem, bo niekonkurencyjnym.

              Wsrod ludnosci tyle stosunkow do Polakow co grup spolecznych.
              Gama sięga od klasy akademikow (pozytywni) do bezrobotnych ze wschodnich landow (negatywny).

              > Co do emigracji zgadzam się to smutne ale...dzisiaj emigrują ludzie mniej zaradni i mniej wykształceni. Podobnie z katastrofą demograficzną. W Polsce ( w przeciwieństwie do krajów zachodu) najwięcej dzieci mają dobrze sytuowani i wykształceni. W obu przypadkach selekcja naturalna jest raczej dodatnia.Nawet jeżeli w Polsce ilość ludzi dramatycznie spadnie to jednak nadal jakościowo sytuacja powinna się poprawić.

              Sensowna analiza.
            • lont12 Re: Skoro Niemcy nas chwalą.. 08.03.17, 21:33
              OT TO , TO
          • arkaf Re: Do brofow, ramzesow i innych ... 01.06.14, 21:50
            forum.gazeta.pl/forum/w,50,151284796,151284796,Juz_raz_odrzucilismy_plan_zio_usraelski_.html
    • mrs.courvoisier Re: Noch ist Polen nicht verloren 02.06.14, 00:36
      To nie rola Polski rosnie, tylko rola Europy maleje. Sikorski to polityk maluczki i tak go widza Rosjanie.
      • blue.skay Moze tak, a moze nie ... 02.06.14, 01:34
        Posrod dwudziestu siedmiu krajow UE Polska jest na siodmym miejscu pod wzgledem ilosci europoslow.

        Ludnosc Polski to chyba piata pozycja ... Jak z tej perspektywy wyglada I i II Liga Ministrow Spraw Zagranicznych i jakie sa ich osiagniecia na polu dyplomacji ?

        Jakich Ministrow SZ zaliczasz do outsiaderow i dlaczego?
    • wasilko Po propagandówce PF, polecam analizę Staniszkis 02.06.14, 08:22
      Z oceny prof. Staniszkis wynika, że rzeczywistość skrzeczy, a Nadwiślańska Montownia im. Balcerowicza jest w opłakanym stanie:


      Prof. Staniszkis: Przegrał komunizm, a nie ludzie mu służący. Ale lepiej jest być młodym dziś niż przed 89 rokiem
      - W 1989 r. przegrał komunizm, ale nie ludzie, którzy mu służyli. Nasze osiągnięcia po 25 latach są poniżej marzeń, które mieliśmy, walcząc o wolną Polskę - ocenia socjolog prof. Jadwiga Staniszkis w rozmowie z PAP.

      Na początku lat 90. pani profesor bez entuzjazmu odnosiła się do przemian w Polsce. Znalazłem pani wypowiedź, że ten okres charakteryzował wyrażany po dziś dzień pseudoentuzjazm, który w gruncie rzeczy ma przykryć wysokie koszty transformacji.

      Prof. Jadwiga Staniszkis: Utopia z czasów "Solidarności" nie została zrealizowana, choć transformacja była dobrą okazją do eksperymentu. Na początku lat 90. podejście do zmian było zbyt imitacyjne, wiązało się z przemocą strukturalną, czyli przenoszeniem zachodnich wzorów z gospodarek, które były na innym etapie rozwoju, w nasze polskie warunki.

      W Polsce nie udało się zbudować jakiejś formuły gospodarczej, politycznej, własnościowej, bliskiej naszej fazie rozwoju i tradycji, w tym temu doświadczeniu "Solidarności", i nie udało się zbudować gospodarki efektywnej. Mamy gospodarkę zależną i mało innowacyjną. Przecież nasze mizerne przyrosty dochodu są głównie za sprawą środków unijnych. To powoduje, że tworzy się klimat w Polsce, który nie jest dobry zwłaszcza dla młodych ludzi; według badań są oni bardziej sfrustrowani niż bezrobotni.

      Co więcej, moim zdaniem w 1989 roku przegrał komunizm, ale na pewno nie przegrali ludzie, którzy służyli tamtemu systemowi. Rok przed upadkiem komunizmu było ponad 100 tys. ludzi związanych z aparatem, czyli wielokrotnie więcej, niż gdy tworzyła się tak zwana władza ludowa po wojnie. I postkomuniści, ludzie dawnych służb czy "kapitaliści polityczni" są może dziś mniej widoczni, ale wciąż tworzą wspierające się sieci. Nie tylko w stolicy i dużych miastach, ale w mniejszych miejscowościach.

      Nie są to ani profesjonaliści, ani inteligenci, ale ludzie, którzy kierują się nie racjonalnością, a resentymentem. Zbyt długo musieli znosić nasz patos zwycięstwa 1989 roku. Czują, że może nie wygrali, ale podnoszą głowę, i każdy na swoim odcinku stara się pokazać, kto tu naprawdę rządzi. Dlatego warto się zastanowić, czy w ostatnich 25 latach nie popełniliśmy poważnych błędów, bo wydaje się, że to, co mamy teraz, jest znacznie poniżej marzeń, jakie mieliśmy.


      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,16076425,Prof__Staniszkis__Przegral_komunizm__a_nie_ludzie.html#BoxSlotI3img
    • arkaf Przeszkadza im bardzo sukces Polski 02.06.14, 09:33
      Po tych wpisac widac kto kocha ten kraj, a kto poprzednia wersje, wzglednie "pariadok" uwielbia
      Jak mozna byc tak slepym na sukces Polski, tylko jakas zdradziecka swinia moze wypisywac takie bzdety jak ta mieszanka "narodowo-komunistyczna", no i do tego "nasze Niemki", ktore to wcale, ale wcale obecnej Polski nie znaja, bo dupci ze swego landu ruszyc ochoty nie maja.
      O trwogo, jakich my czasow doczekalismy, jakich kanali ....

      PS. Jakas zbieznosc niesamowita jest: ci co tak Polske nienawidza, sukcesu jej nie uznajac, jakos tak wszyscy Rosje popieraja....., prawda ze to tak jakos dziwaczne jest :(
    • przyjacielameryki PF, jabbaryt, zeit. 02.06.14, 11:56
      Z grubsza zgadzam się z opinią PF i tylko częściowo z opiniami jabbaryta i zeita. W zasadzie wszystkie opinie zagranicznych obserwatorów i ekonomistów są jednoznaczne: polskie przemiany po 1989 r. i polskie członkostwo w UE to jeden wielki sukces. Oczywiście Niemcom zależało na rozwoju Polski i na inwestowaniu w Polskę bo lepiej mieć na wschodzie przyjaznego, zamożnego, demokratycznego sąsiada niż kolejna satrapię i jakieś niepokoje ala Ukraina. Teraz po agresji Rosji na Ukrainę, ta pewność dobrego wyboru w inwestowanie w Polskę wzrosła w Niemczech niebotycznie. Oni też się cieszą z polskich sukcesów, rozumieją wagę tej inwestycji w Polskę a potwierdzają to min. moi niemieccy przyjaciele i znajomi.
      Oczywiście można opowiadać, że trzeba było inwestować w polski przemysł, nie likwidować go i nie wyprzedawać za "bezcen", itd., itd. Ale to tylko teoria i chciejstwo. Przestawianie gospodarki z komunistycznej na kapitalistyczną i rynkową przy braku jakichkolwiek podobnych doświadczeń gdziekolwiek nie było prostym zadaniem. Nie dałoby się sprywatyzować czy przestawić gospodarki tylko w oparciu o własny kapitał, którego nie było i tylko o własne zasoby w kontekście integracji z UE i otwierania się na rynek zachodni. Polskim firmom brakowało konkretnego właściciela, nowoczesnych technologii, szeroko rozumianego know how we wszystkim, dobrego zarządzania i oczywiście rynku europejskiego. Zagraniczny kapitał dawał to wszystko i jednocześnie dawał rynek europejski na polskie produkty. Same nasze polskie firmy, z własnym logo nigdy w latach 90-tych nie utrzymałyby sie na rynku europejskim bo Polska w świadomości europejskich klientów nie istniała jako producent czegokolwiek, poza wódką i szynką. Te firmy plajtowałyby jedna za drugą. Taka to była cena za lata absurdu komunistycznego. Podobnie było na Węgrzech, w Czechosłowacji, i wszędzie w dawnych demoludach. A dlaczego? Bo nie było innych, tych rzeczywistych możliwości zmiany gospodarki. Prof. Balcerowicz przeprowadził bardzo udaną transformację ustrojową a efekty(te pozytywne) są widoczne jeżeli zestawimy Polskę z obecną Ukrainą, Białorusią czy Rosją a pierwszą ważną jego decyzją było urynkowienie ceny rosyjskiego gazu, żeby uniezależnić się od jakichkolwiek nacisków ze strony Rosji. Dzisiaj widzimy na przykładzie Ukrainy i Białorusi jak wielkie to miało znaczenie.

      To nie jest prawda, że Polska nie jest konkurencyjna wobec Niemiec i że Niemcy chcą takiej Polski. Jacy Niemcy, politycy, ludzie, firmy tak chcą?
      wyborcza.biz/finanse/1,108340,16048806,Niemcy_boja_sie_polskich_okien__Zreszta_nie_tylko.html#BoxBizTxt
      Tu widać jak Niemcy i inni boją się polskiej konkurencji. Jednak boją się. Tak się dzieje również w wielu innych dziedzinach a temat jest niesłychanie rozwojowy.. Niestety trzeba było zaczynać prawie od zera i to się już udało a każdą rzecz można zrobić oczywiście lepiej i błędów było mnóstwo. Ale jako całość udało się. Polska jest państwem demokratycznym, wolnym, niepodległym, jest w UE i w NATO i jest sojusznikiem i partnerem Niemiec we wszystkim. Tak dobrą sytuację mieliśmy chyba tylko za Króla Kazimierza Wielkiego.
      Obecnie udanie modernizujemy Polskę przy pomocy funduszy unijnych i mam nadzieję, że tym razem znacznie lepiej zainwestujemy w innowacyjną gospodarkę, tworzenie nowoczesnych innowacyjnych firm w oparciu o B+R w ramach programów operacyjnych na lata 2014-2020: Inteligentny Rozwój i Polska Cyfrowa.

      Jest oczywiste, że kremlowscy propagandyści będą wyć, mieszać i udowadniać jak to Polska została okradziona przez mafie międzynarodowe i jak zle wyszła na członkostwie w UE. Dla Rosji największym zagrożeniem jest dynamiczny rozwój gospodarczy i cywilizacyjny, bezpieczeństwo i demokracja w sąsiednich krajach, dlatego tak bardzo boją się powtórzenia polskiego sukcesu przez Ukrainę.
      • jabbaryt Re: PF, jabbaryt, zeit. 02.06.14, 23:56
        PA
        Nie mam dzisiaj czasu na dłuższ dyskusje.
        Powiem tak: to że Niemcy sie boją 'polskich okien' oznacza tylko że tworzymy im konkurencję w niewielkich segmentach rynku i to tych gdzie o konkurencyjności decyduje tania siła robocza.
        Jakby Niemcom zagrażały polskie firmy motoryzacyjne, stocznie, przemysł elektromaszynowy czy chemiczny to możnaby mówić o sukcesie. Obawiam sie że wtedy Niemcy by nas już tak nie lubili...i nie bylibyśmy liderem przemian.
        <Myślę że przy rozsądnej polityce ekonomicznej polski przemysł motoryzacyjny, stoczniowy czy elektromaszynowy był do uratowania. Tylko że polityką przemysłową nie mógł byc brak polityki przemysłowej. W końcu lat 80 samochody koreańskie nie były wcale jakościowo lepsze od polskich.
        • przyjacielameryki Re: PF, jabbaryt, zeit. 03.06.14, 09:17
          jabbaryt napisał:

          > PA
          > Nie mam dzisiaj czasu na dłuższ dyskusje.
          > Powiem tak: to że Niemcy sie boją 'polskich okien' oznacza tylko że tworzymy im
          > konkurencję w niewielkich segmentach rynku i to tych gdzie o konkurencyjności
          > decyduje tania siła robocza.
          > Jakby Niemcom zagrażały polskie firmy motoryzacyjne, stocznie, przemysł elektro
          > maszynowy czy chemiczny to możnaby mówić o sukcesie. Obawiam sie że wtedy Niemc
          > y by nas już tak nie lubili...i nie bylibyśmy liderem przemian.
          > <Myślę że przy rozsądnej polityce ekonomicznej polski przemysł motoryzacyjn
          > y, stoczniowy czy elektromaszynowy był do uratowania. Tylko że polityką przemys
          > łową nie mógł byc brak polityki przemysłowej. W końcu lat 80 samochody koreańsk
          > ie nie były wcale jakościowo lepsze od polskich.

          Zastanów się przez chwilę o czym ty marzysz? Sądzisz, że Polska mogła konkurować z Niemcami w przemyśle motoryzacyjnym? To wynika z Twojej naiwności czy niewiedzy? Konkurencję z niemieckim przemysłem motoryzacyjnym przegrywają Francuzi, Anglicy, Włosi i Szwedzi produkujący samochody od zawsze a ty sądzisz że Polska mogła tak nagle wykreować produkcję jakichś samochodów które byłyby kupowane w Europie i na świecie? Sądzisz, że kraj który w świadomości klientów zachodnich był krajem rolniczym miał szansę na sukces w produkcji i sprzedaży własnych samochodów? No cóż, moim zdaniem to absurd i naiwność do kwadratu. Jakiekolwiek porównania z Koreą Płd. są bez sensu bo to zupełnie inna historia i inna kultura. Przyznam ci rację, jeżeli Korea Płn czy Kuba zmienią ustroje i zaczną samodzielnie produkować i sprzedawać na całym świecie samochody.
          • pijatyka Re: Polska mogłaby konkurować w motoryzacji? 03.06.14, 11:45
            Przecież już - skutecznie - konkuruje (części, montaż itd.).

            Brakuje tylko wisienki na torcie - własnej (tzn. z przewagą kapitału polskiego) firmy i własnej marki ;)
            • przyjacielameryki Re: Polska mogłaby konkurować w motoryzacji? 03.06.14, 12:09
              pijatyka napisała:

              > Przecież już - skutecznie - konkuruje (części, montaż itd.).
              >
              > Brakuje tylko wisienki na torcie - własnej (tzn. z przewagą kapitału polskiego)
              > firmy i własnej marki ;)


              No to teraz zadaj sobie pytanie kto by kupił taki samochód z własną polska marką? Nawet Czesi z dużo większymi tradycjami motoryzacyjnymi musieli się posiłkować VV bo inaczej by polegli bazując tylko na własnej Skodzie. Żaden kraj postkomunistyczny nie produkuje samochodów pod własną marką. Czesi związali się z Niemcami a Rumuni(Dacia) z Francuzami i produkcja idzie.
              W Polsce popełniono jedynie wielki błąd z wyborem Daewoo na strategicznego partnera dla FSO. Mogłaby to być też jakaś firma niemiecka jak w Czechach ze Skodą, ale wyprzedać się Niemcowi? Dlaczego niemiecka? Bo robią najlepsze samochody i na początku lat 90-tych też wiedziano o tym.
              • pijatyka Re: kto by kupił taki samochód? 03.06.14, 13:51
                Kto? Sam bym kupił (przy porównywalnych - niekoniecznie lepszych - parametrach i porównywalnej - niekoniecznie niższej - cenie od konkurencji)

                Masz ubogą wyobraźnię i myślisz schematami. Ja potrafię sobie wyobrazić np . joint venture polsko-indyjskie (-chińskie, -koreańskie, -japońskie) "reaktywujące" - w nowej formie - jakąś polską markę (Syrena, Mikrus ;) albo kupujące jakąś inną zachodnią markową, a podupadłą firmę (vide Saab czy Volvo); takie rozwiązanie ma tę zaletę, że kupuje się też konkretną technologię, patenty, homologacje itp.


                > W Polsce popełniono jedynie wielki błąd z wyborem Daewoo na strategicznego partnera
                > dla FSO

                Sam wybór Daewoo niekoniecznie musiał być błędem; błędem była zapewne konkretna umowa (umożliwiająca bezproblemowe "zabranie swoich zabawek")
                Opcja europejskiego przyczółka dla jakiegoś wielkiego azjatyckiego producenta IMO nadal jest aktualna.
                • pijatyka Problem wraca. Naszemu wicepremierowi śnią się... 07.03.17, 03:14

                  ...miliony samochodów elektrycznych - a tu mu zaraz kupiony przez Francuzów Opel zamknie pod nosem najlepszą fabrykę...
      • zeitgeist2010 Re: PF, jabbaryt, zeit. 03.06.14, 09:59
        przyjacielameryki napisał:

        Z grubsza zgadzam się z opinią PF i tylko częściowo z opiniami jabbaryta i zeita. W zasadzie wszystkie opinie zagranicznych obserwatorów i ekonomistów są jednoznaczne: polskie przemiany po 1989 r. i polskie członkostwo w UE to jeden wielki sukces.


        Transformacja z gospodarki planowej do wolnorynkowej byla chyba udana i nigdy nie doswiadczymy, co mozna byloby zrobic inaczej i lepiej. Mnie jako laika w ekonomii uderza fakt, ze Polska uniknela zjawiska „oligarchizmu”.
        Polska demokracja jest czytelna dla zachodu z pewnym przechylem do zacofania w sferze obyczajowej.


        (...)Oczywiście można opowiadać, że trzeba było inwestować w polski przemysł, nie likwidować go i nie wyprzedawać za "bezcen", itd., itd. Ale to tylko teoria i chciejstwo. Przestawianie gospodarki z komunistycznej na kapitalistyczną i rynkową przy braku jakichkolwiek podobnych doświadczeń gdziekolwiek nie było prostym zadaniem. Nie dałoby się sprywatyzować czy przestawić gospodarki tylko w oparciu o własny kapitał, którego nie było i tylko o własne zasoby w kontekście integracji z UE i otwierania się na rynek zachodni. Polskim firmom brakowało konkretnego właściciela, nowoczesnych technologii, szeroko ozumianego know how we wszystkim, dobrego zarządzania i oczywiście rynku europejskiego.

        Sprawiaja mi klopoty pewne masowe zjawisko natury socjologicznej.
        Miliony mlodych, glodnych sukcesu Polakow sprzedaje swoja prace, osiedla sie na zachodzie.
        Jest to bardzo destruktywne zjawisko dla przyszlosci Polski. Dlaczego nie moga oni, nie chca powalczyc w Polsce?
        Brakuje mi tutaj tego amerykanskiego, nowoswiatowego ducha dorobienia sie i spelnienia swoich marzen na miejscu.

        (...)To nie jest prawda, że Polska nie jest konkurencyjna wobec Niemiec i że Niemcy chcą takiej Polski. Jacy Niemcy, politycy, ludzie, firmy tak chcą?> wyborcza.biz/finanse/1,108340,16048806,Niemcy_boja_sie_polskich_okien__Zreszta_nie_tylko.html#BoxBizTxt
        > Tu widać jak Niemcy i inni boją się polskiej konkurencji. Jednak boją się. Tak się dzieje również w wielu innych dziedzinach a temat jest niesłychanie rozwojowy.. Niestety trzeba było zaczynać prawie od zera i to się już udało a każdą rzecz można zrobić oczywiście lepiej i błędów było mnóstwo (...)


        z ekonomicznego punktu widzenia bez znaczenia jest, czy pasntwo stwarza swoje bogactwo produkcja drzwi i jablek. Nikomu nie przeszkadza, ze Chiny staly sie mocarstwem dzieki masowej sekundarnej produkcji.

        Ale Polsce nie udaja sie nawet zblizyc do modelu sukcesu chinskiego, dzieki swojej tanszej sile roboczej.

        Ale Polska powinna miec wyzsze aspiracje. Potencjal intelektualny i abicjonalny Polakow determinuje ja do poziomu porownywalnych kulturowo panstw skandynawskich i niemieckojezycznych.

        Ale nic nie powstaje samo z siebie i spontanicznie. Potrzebna jest dlugoplanowa i konsekwentna dzialalnosc panstwa i elit politycznych.

        W Skandynawii uczen szkoly podstawowej uczy sie rzemiosla zakladania firmy, rachunkowosci i prawodastwa biznesu.

        W Polsce nie ma takich dynamicznych sil i takiego rodzimego skrojonego na polskie warunki programu dzialania i to moim zdaniem tlumaczy, ze nowa Polska nie stala sie spelnieniem marzen dla wiekszosci spoleczenstwa.

        Cos takiego dokonalo sie w Niemczech dzieki spolecznej gospodarki rynkowej pod egida Chrzescijanskiej demokracji oraz Skandynawii pod socjal-demokracja. Nie powtarzali oni istniejacych wzorcow z zewnatrz ale stworzyli cos wlasnego, dopasowanego do ich stylu myslenia i dzialania.


        -----------------------------------------------
        Widmo nawiedzilo Europe. Widmo demokratyzacji. Ein Gespenst geht um in Europa. Es heißt Demokratisierung, und es versetzt den Rat der europäischen Regierungschefs offenbar in Angst und Schrecken./Die Welt
        • przyjacielameryki Re: PF, jabbaryt, zeit. 03.06.14, 10:17
          zeitgeist2010 napisał:


          >
          > Ale Polska powinna miec wyzsze aspiracje. Potencjal intelektualny i abicjonalny
          > Polakow determinuje ja do poziomu porownywalnych kulturowo panstw skandynawski
          > ch i niemieckojezycznych.
          >
          > Ale nic nie powstaje samo z siebie i spontanicznie. Potrzebna jest dlugoplanowa
          > i konsekwentna dzialalnosc panstwa i elit politycznych.
          >
          > W Skandynawii uczen szkoly podstawowej uczy sie rzemiosla zakladania firmy, rac
          > hunkowosci i prawodastwa biznesu.
          >
          > W Polsce nie ma takich dynamicznych sil i takiego rodzimego skrojonego na polsk
          > ie warunki programu dzialania i to moim zdaniem tlumaczy, ze nowa Polska nie st
          > ala sie spelnieniem marzen dla wiekszosci spoleczenstwa.
          >
          > Cos takiego dokonalo sie w Niemczech dzieki spolecznej gospodarki rynkowej pod
          > egida Chrzescijanskiej demokracji oraz Skandynawii pod socjal-demokracja. Nie p
          > owtarzali oni istniejacych wzorcow z zewnatrz ale stworzyli cos wlasnego, dopas
          > owanego do ich stylu myslenia i dzialania.
          >


          Wszystko to racja, tyle że w Skandynawii nie mieli realnego socjalizmu przez 45 lat. W części Niemiec mieli i do dzisiaj nie mogą się uporać z różnorakimi problemami na terenie po dawnym DDR. Ale też pierwszym krokiem młodych Niemców z DDR było przemieszczenie się za pracą na zachód do dawnego RFN.
          Polska emigracja jest czymś absolutnie naturalnym w obecnym okresie dużego zróżnicowania dochodów w Polsce i np. w Wlk. Brytanii czy Niemczech a młodzi chcą szybko osiągnąć wyższy standard życia. Jednak znacznie więcej zostaje i robi udane kariery w Polsce, również zakładając własne firmy, często bardzo już innowacyjne. Temat jest mocno rozwojowy.
          Moim zdaniem to naturalne, nieuniknione procesy i trzeba jeszcze 10-15 lat żeby ta emigracja znacząco zmalała. Ale wiem że sporo osób jednak wraca i z reguły zakładają dobre własne firmy w różnych branżach(od budowlanych po nowoczesne przedszkola z nauka j. angielskiego).

    • indeed4 Podobnie pisał o nas Bloomberg Businessweek 02.06.14, 21:11
      kilka miesięcy temu

      www.businessweek.com/articles/2013-11-27/how-poland-became-europes-most-dynamic-economy

      Zdaje się, że Polska robi się trendy ;-)
    • borrka Poki nie zatupia walonki po Marszalkowskiej... 02.06.14, 21:26
      I nie zalomocza rano w drzwi "za spirtem", jestem pewien sukcesu.
      Pierwszy etap odbudowy mamy za soba - pora na skok w R&D.

      Nie jest wprawdzie tak zle, jak a Bugiem , ale ciagle brak "sily dopiecia".
      I kasy na to dopiecie.
      Polskie R&D jest wtorne i czysto uzytkowe.
      Potrzebny jest lepszy management i odmlodzenie kadr .
      Nie wiem, czy odejscie od "instytutow" na rzecz firmowego know how, do konca sie sprawdza.
      • jabbaryt Re: Poki nie zatupia walonki po Marszalkowskiej.. 02.06.14, 23:47
        Gdzie Ty widzisz te polskie B&R?
        Oczywiście ja widzę parę instytutów naukowych tylko narazie nie widzę efektów ekonomicznych. Jakby tą kasę wrzucić do pieca to przynajmniej byłoby trochę ciepła.
        Aby było polskie R&D musi być też polski przemysł. Niestety on wyparował.
        OK powstało parę polskich firm które inwestują w B&R.
        Moge wymienić: WB Elektronics, Adamed czy Dwory. Ale to kropla. Całe gałezię przemysłu np motoryzacja czy przemysł stoczniowy zostały wycięte. A bez przemysłu nie ma B&R.
        • borrka Zalezy od definicji R&D. 03.06.14, 08:46
          Polski mitelsztand istnieje i reprezentuje jakis potencjal badawczy - vide firmy farmaceutyczne.
          Sila rzeczy znam dosc wybiorczo R&D polskie, zdaje sobie jednak sprawe, ze na Alfa Centauri nie poleci, niemniej wlasnie w branzy "co Ty wiesz, a ja rozumiem" ... funkcjonuje.
          Ilosc zgloszen patentowych ogolnie maleje, ale europejskich polskich rosnie.
          To przemiana jakosciowa, bo ze wzgledu na wysokie koszty procedury, przedsiebiorcy dobrze sie zastanowia nad celowoscia patentowania.

          Teza o "zlikwidowaniu" przemyslu mocno na wyrost.
          Natomiast nie jest to przemysl kreujacy postep techniczny i naukowy z gornej polki.
          I tu miejsce na refleksje i zmiany np. w przemysle zbrojeniowym - zawsze mi przychodzi do glowy, ze mala Szwecja produkuje superjeta Grippen.
          A wiec nie tylko F16 i USA .
          • jabbaryt Re: Zalezy od definicji R&D. 03.06.14, 14:44
            Borrka:
            To jest kolejna dyskusja czy szklanka jest do połowy pełna czy pusta. Jest jak jest. Pytanie jest takie: Czy polski przemysł jest w stanie osiągnąć w niedalekiej przyszłości technologiczny i organizacyjny poziom dużych firm zachodnich?
            Moim zdaniem jest to całkowicie niemożliwe w przypadku gałęzi przemysłu, które zniknęły. Nie odbudujemy przemysłu samochodowego czy stoczniowego, bo odbudowa w warunkach silnej konkurencji gigantów światowych i braku zapór celnych, stawia nas na przegranej z góry pozycji. Możemy rozwijać to co mamy i do tego potrzebny jest R&D ale tego ocalałego przemysłu za wiele nie ma.
            Możemy rzucać się na projekty wybitnie pionierskie. Np. arsenek galu i grafen. Tu nie ma jeszcze silnej konkurencji i walczymy prawie na równych pozycjach. Ale ryzyko sukcesu jest małe. Dodatkowym utrudnieniem jest to, że zachodnie start-ups mają wsparcie najlepszych uczelni światowych.
            Więc odpowiedź na pytanie które postawiłem jest następująca: nie jesteśmy nadrobić w dającym przewidzieć się czasie dystansu technologicznego i organizacyjnego w dającym się przewidzieć czasie (jedno dwa pokolenia). Jesteśmy funkcjonalnie skazani na byciem zapleczem produkcyjnym firm zagranicznych i ich rynkiem zbytu. Nasz przemysł jest w gorszej pozycji konkurencyjnej, niż firmy zachodnie, które mają opanowane rynki globalne, rozwinięty R&D, setki patentów i umiejętność komercjalizowania najnowszych osiągnięć nauki.
            Oczywiście w Polsce jest trochę jasnych punktów, parę nowoczesnych firm. Raczej średnich niż dużych. Ale czy przekształcą się one w światowe giganty mogące rządzić rynkiem światowym w swoich branżach? Wątpię. Raczej jesteśmy skazani na rynki niszowe i bycie dostawcami śrubek dla wielkich firm.
      • polski_francuz R&D 03.06.14, 08:12
        to moj sektor i cos o tym wiem. Po pierwsze studenci, ktorzy do mnie na doktoraty we wspolpracy trafiaja sa lepsi, pewniejsi siebie. Pytaja sie o to jak stworzyc start-up'y, chca sami prezentowac nasz prace...czuje jakbym mial przed soba siebie samego z lat doktoratu czy prawie ze :)

        Po drugie, start-up'y. Nie sadze, ze zastapia kiedykolwiek instytuty. Do ich powstania przyczynily sie nastepujace elementy: chec wielkich koncernow by sie pozbyc kosztownych wlasnych sekcji R&D. Pisalem o tym kilka razy. Bezdenna byla glupota takich firm jak Renault czy Alcatel, ktore tak wlasnie zrobily, bo R&D kosztuje a wystarczy przeciez kupic start-up... tak zabrzmialy hells bells przemyslu francuskiego

        Po drugie start-up'y wymagaja finansowania, bankow znajacych sie na ryzykownych inwestycjach. W Stanach sa takie, w Europie nie. A po kryzysie 2008 roku banki sa jeszcze bardziej ostrozne.

        A wiec instytuty jednak. I tu trzeba kilka reform. Po pierwsze Hausberufungsverbot po doktoracie zmienia sie instytut na habilitacje a po habilitacji zmienia instytut na stanowisko profesora. Ten system pozwala Niemcom na dobra wspolprace akademia-przemysl i uniemozliwia taka wspolprace we Francji. Dawac mlodym szanse? Wywalac starych? Zalezy: zalezy od mlodych i zalezy od starych.

        I rzeczywiscie wygranie R&D jest kluczem przyszlosci. Moze macie jakies stanowisko ministra od R&D wolne? Bylbym zainteresowany:)

        PF
        • borrka Choroba bylych demoludow. 03.06.14, 08:55
          Polska wyjatkiem nie jest, ale jest od czego zaczac.
          W Rosji (dokladnie bylym CCCP) instytuty zlikwidowano, w Polsce ograniczono ich zakres dzialania, ale zle to wyglada - czesto przejezdzam obok jednego z nich.
          To ruina.

          System niemiecki to jednak wiodaca rola koncernow, silny mitelsztand z takim "rzemieslniczym" R&D (typu spinacze Jorla:))) i uslugowe (normy, przepisy, ekspertyzy itp) instytuty prywatne i panstwowe.
          Jednak wiodacej roli R&D niemieckiego nie zapewnil.
          To domena USA.
        • przyjacielameryki Re: R&D 03.06.14, 09:29
          polski_francuz napisał:

          >
          > I rzeczywiscie wygranie R&D jest kluczem przyszlosci. Moze macie jakies stanowi
          > sko ministra od R&D wolne? Bylbym zainteresowany:)
          >
          > PF


          Zgłoś się do Minister Rozwoju Regionalnego i Infrastruktury Elżbiety Bieńkowskiej w Warszawie, która odpowiada za wdrażanie kolejnych unijnych Programów Operacyjnych na lata 2014 - 2020. Program Operacyjny Inteligentny Rozwój zakłada wykorzystanie bardzo dużo środków w ramach B+R, uruchamianie parków technologicznych, budowanie innowacyjnej gospodarki etc. Jeżeli faktycznie masz jakieś pomysły, mógłbyś jej to przedstawić. To wielka szansa bo to początek drogi. Mocno zachęcam!!!!
          • polski_francuz Pomysly? 03.06.14, 10:16
            Raczej wiedze i karty wizytowe. Po 10 latach emigracji (na poczatku lat 90-tych) raz pojechalem do Warszawy by negocjowac z prywaciarzem prace w firmie export-import i do MSZ by sie "doswiadczeniem podzielic". W MSZ-cie nie doszedlem dalej niz portiernia bo cos mnie wkurzylo i trzasnalem drzwiami zas prywaciarz bardzo chcial mnie zatrudnic ale to ja nie chcialem bo zrozumielem kim jestem co chce robic.

            Mam swoja dzialke wlasnie w R&D i do Warszawy jezdzic nie bede. Zreszta ostatni raz jak pojechalem nocnym z Wroclawia to przezylem katastrofe kolejowa tylko dlatego, ze bylem w kuszetce a ona z przodu skladu.

            Jesli to nie bylo ostrzezenia mego "aniola stroza" to nie wiem co to bylo:)

            PF
            • lont12 Re: Pomysly? 08.03.17, 21:44
              Ta Bieńkowska całkiem dorodna, poszło by ci jak po maśle ;)
    • lont12 PF, teraz z perspektywy czasu widać wyraźnie 07.03.17, 07:40
      że z tym Sikorskim to walnąłeś jak łysy o beton
      • polski_francuz Re: PF, teraz z perspektywy czasu widać wyraźnie 07.03.17, 07:53
        Hm, i kto go zastapil, no kto?

        PF
      • czizus Re: PF, teraz z perspektywy czasu widać wyraźnie 07.03.17, 09:30
        lont12 napisał:

        > że z tym Sikorskim to walnąłeś jak łysy o beton

        Taaak? Wszystko jest względne a Sikorski przy Waszczykowskim to brylant i wybitny mąż stanu.
    • karbat Re: Noch ist Polen nicht verloren 08.03.17, 10:30
      kiedy w Polsce powstanie rzetelna ocena okresu ,- od transformacji do dzis ?

      ocena transformacji z wszelkimi jej zaletami i wadami .

      ocena niezeleznych , godnych zaufania specjalistow od ekonomii, socjologii .
      czy mozliwa jest taka ocena , taki bilans..
      jakie byly najwieksze bledy polit . - gospodarcze okresu transformacji

      - kazdy w Polsce wie, ze miliony ludzi uciekly z Polski

      -kazdy w Polsce wie , ze banki , media, mnostwo znaczach firm w kraju,
      jest w rekach obcego kapitalu .

      -ze tzw.polski export , w ca 60%-tach , to export firm zachodnich ,
      zachodniego kapitalu produkujacego na terenie Polski .
      • pijatyka Kacap-idiota najpierw chce "rzetelnej oceny"... 08.03.17, 16:52

        ...a zaraz potem leci debilnymi propagandowymi kliszami LOL

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka