kzet69
20.07.14, 10:52
"Przed dalszą dyskusją na temat lotu MH 17 malezyjskich linii lotniczych jedno musi stać się całkowicie jasne: katastrofa tego samolotu jest skutkiem rosyjskiej inwazji na wschodnią Ukrainę, operacji świadomie zaplanowanej po to, żeby wywołać chaos prawny, polityczny i militarny. Bez takiego chaosu nie wystrzelono by rakiety typu ziemia-powietrze w kierunku samolotu pasażerskiego."
wyborcza.pl/1,75477,16350404,Koniec_rosyjskiej_bajki__Wkrotce_wszystko_stanie_sie.html#CukGW
"Od samego początku rząd rosyjski nie wysyłał na Ukrainę regularnego wojska. Zamiast tego wysyłał rosyjskich najemników i agentów służb bezpieczeństwa, takich jak Igor Striełkow - dowódca naczelny w Doniecku i rosyjski pułkownik tajnych służb, który uczestniczył w obydwu wojnach czeczeńskich, albo Władimir Antyufiejew, doniecki "wicepremier", który stał na czele spisku łotewskiego KGB, zmierzającego w 1991 roku obalić niezawisły rząd łotewski.
Przy pomocy miejscowych zbirów ci rosyjscy funkcjonariusze sił bezpieczeństwa oblegali posterunki policji, urzędy państwowe i inne symbole władzy politycznej, aby doprowadzić do delegalizacji państwa ukraińskiego. Wspomagał ich w tym rząd rosyjski i rosyjskie media pozostające pod kontrolą państwową. Zarówno ten rząd, jak i te media wciąż oczerniają Ukrainę i jej "nazistowski" rząd. Właśnie w ostatnim tygodniu rosyjskie reportaże o Ukrainie osiągnęły nowy poziom histerii, ze zmyślonymi opowieściami o rzekomym ukrzyżowaniu dziecka i z niezwykłym programem dokumentalnym porównującym obronę własnego kraju przez armię ukraińską z ludobójstwem w Rwandzie."
"Taki jest kontekst wystrzelenia rakiety ziemia-powietrze do samolotu pasażerskiego. Bezprawne środowisko; nieregularni żołnierze, być może nie najlepiej umiejący odczytywać sygnały radarowe; nihilistyczne lekceważenie życia ludzkiego; pogarda wobec międzynarodowych norm, reguł i standardów. Dla jasności: na wschodniej Ukrainie nie było żadnych rakiet przeciwlotniczych pod kontrolą rządu ukraińskiego, bo separatyści nie korzystali z żadnych samolotów."
"Jednakże jest prawdą, że ta tragedia stwarza dla Władimira Putina okazję do wycofania się z zabałaganionej, katastrofalnej sytuacji, do jakiej doprowadził na Ukrainie Wschodniej. Ma teraz idealną okazję, aby potępić ruch separatystów i zaprzestać jego zaopatrywania. Jeżeli tego nie zrobi, to będziemy wiedzieć, że nadal jest zdecydowanym zwolennikiem chaosu i nihilizmu, jakie stworzył w Doniecku."
Nic dodać nic ująć, pora by cywilizowany świat zadał wreszcie pytanie Putinowi jesteś człowiekiem czy bestią?