Dodaj do ulubionych

Z innej beczki: "Wielka Gra" właśnie obejrzałem

01.09.04, 13:01
kolejny odcinek najlepszego - moim zdaniem - teleturnieju w Polskiej TV.
Pamiętam, że za komuny program ten emitowano w sobotę w porze wysokiej
oglądalności.
Dlaczego obecnie zepchnięto go na środę i okolice południa, praktycznie
wykluczając z kręgu widzów właśnie tych, do których program jest adresowany?
W powodzi zalewającej nas tandety i głupich TV konkursów jest to jedyna arena,
na której można podziwiać ludzi prezentujących autentyczną i dogłębną wiedzę,
za którą w dodatku są godnie nagradzani. Pomijam już fakt, że wiele się od
uczestników "Wielkiej Gry" można nauczyć, jest to w końcu promowanie jakichś
pozytywnych zachowań w TV - jedyne chyba oprócz teleekspresowej "Galerii Ludzi
Pozytywnie Zakręconych". Miła odmiana w świecie mediów, dla których "im
gorzej, tym lepiej"... Świat wcale nie jest gorszy, niż 100 lat temu, ale
prasa i telewizja, wiecznie żądne widoku poszarpanych zwłok i podartych w
trakcie gwałtu majtek, nigdy nie przekażą takiego sygnału...
Dziennikarze - wystarczy spojrzeć na dział naukowy GW, żeby załamać ręce...
Odkąd Agora przejęła "Wiedzę i Życie", znakomity miesięcznik zamienił się w
galerię plotkarskich ciekawostek...
Obserwuj wątek
    • Gość: traian a po co Wielka Gra to komunistyczny mamut IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 01.09.04, 13:11
      > W powodzi zalewającej nas tandety i głupich TV konkursów jest to jedyna arena,
      > na której można podziwiać ludzi prezentujących autentyczną i dogłębną wiedzę,
      > za którą w dodatku są godnie nagradzani.

      jest to wiedza zupelnie zbedna, promuje sie ludzi którzy po prostu potrafia
      wkuc kilkanascie ksiazek na pamiec
      byla taki gosciu który wygral kilkanasice razy, i CO Z TEGO? jaki pozytek z
      tego wszystkiego???

      Pomijam już fakt, że wiele się od
      > uczestników "Wielkiej Gry" można nauczyć,

      taaaa, np. o tym jakiego stroju używala Elzbieta II, niezwykle potrzebna wiedza


      • humbak Re: a po co Wielka Gra to komunistyczny mamut 01.09.04, 13:21
        Ale przynajmniej zdobywa się wiedzę, coś dziś nie jest zbyt popularne. To uczy
        że da się czytać książki, być pasjonatem, powiedzmy historii, a nie tylko fanem
        digimowów i Słonecznego patrolu. Fakt, że wiedza tych ludzi jest pamięciowa,
        ale muszą to być ludzie, którzy sie tym interesują. A jeśli chodzi o program
        TVP, to on od dłuższego czasu pozostawia wiele do życzenia.
        • Gość: traian Re: a po co Wielka Gra to komunistyczny mamut IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 01.09.04, 15:47
          > Ale przynajmniej zdobywa się wiedzę, coś dziś nie jest zbyt popularne.

          jak to nie jest moi studenci znaja na pamiec cale sklady drużyn Realu czy
          Arsenalu

          <<To uczy że da się czytać książki, być pasjonatem,

          pasjonat = czlowiek gwaltowny, nerwowy

          > Fakt, że wiedza tych ludzi jest pamięciowa,
          > ale muszą to być ludzie, którzy sie tym interesują.

          tylko po co sobie zasmiecac glowe faktami zupelnie nikomu do niczego nie
          potrzebnymi
          • wqrwiony2 Nie "zaśmiecaj" sobie głowy - i tak wycieknie... 01.09.04, 15:48
            • Gość: traian tylko tyle IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 01.09.04, 15:51
              nie rozumiem dlaczego mnie atakujesz ad hominem,
              podaj sens wkuwania dat i szczegółów

              PS: jak tam wojaże po Bliskim Wschodzie. palcem po mapie
              • wqrwiony2 Nie ciebie, ale twoją pogardę dla wiedzy... 01.09.04, 15:55
          • humbak Re: a po co Wielka Gra to komunistyczny mamut 01.09.04, 15:57
            Ad. wiedza piłkarska: Ale to nie jest wiedza, którą byłoby trudno zdobyć.
            Poszukiwanie jest też istotne.
            Ad Pasji: Pasjonat, gwałtowny? A Ty nie masz żadnych pasji? Nnie ma rzeczy,
            która Cię pochłania? Pierwszy raz słyszę, by pasja była czymś złym.
            Ad zaśmiecanie:Potrzebne są te dane osobie, która je poznaje. Interesuje ją to,
            chce to wiedzieć. Chcesz zyć w świecie, w którym ludzie wiedzą tylko to, co
            niezbędne im do przerzycia? Znają się tylko na swoim zawodzie i powiedzmy
            zakupach?
            • Gość: traian pasjonat IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 01.09.04, 15:59

              SLOWNIK JEZYKA POLSKIEGO PWN:
              pasjonat m IV, DB. -a, Ms. ~acie; lm M. ~aci, DB. -ów
              «człowiek skłonny do wpadania w pasję, gwałtowny, łatwo wybuchający gniewem»
              śrdwłc.
              sjp.pwn.pl/haslo.php?id=42453
              PS: jak tam z wkuwaniem zasad ortograficznych? czy to tez jest ważne?
              • humbak Re: pasjonat 01.09.04, 16:22
                Stosuje się to słowo również w innych znaczeniach. Ja w każdym bądź razie
                zetknąłęm się z określaniem w ten sposób osób, które poświęcają wile czasu
                jakiemuś zajęciu, które sprawia im przyjemność.
                PS: Przepraszam za błąd, nic mnie nie usprawiedliwia.
      • wqrwiony2 Nie po raz pierwszy widać, że stronisz od wiedzy, 01.09.04, 13:29
        mości Traianie...
        • Gość: traian taaaa IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 01.09.04, 15:49
          wiedza musi czemuś slużyć
          wiedza bologicza czemus sluzy
          z fizyki, matematyki tez


          a w Wielkiej Grze, rywalizacja kto ile szczegółów zapamieta
          mnie po prostu smieszy, ze ludzie rywalizuja który z nich wiecej rozpozna
          fragmentów muzyczych , albo po jakiej ulicy ktory poeta chodzil,
          pytania sa czasem absurdalne,
          • wqrwiony2 Na każdą syntezę składają się detale... 01.09.04, 15:57

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka