wqrwiony2
01.09.04, 13:01
kolejny odcinek najlepszego - moim zdaniem - teleturnieju w Polskiej TV.
Pamiętam, że za komuny program ten emitowano w sobotę w porze wysokiej
oglądalności.
Dlaczego obecnie zepchnięto go na środę i okolice południa, praktycznie
wykluczając z kręgu widzów właśnie tych, do których program jest adresowany?
W powodzi zalewającej nas tandety i głupich TV konkursów jest to jedyna arena,
na której można podziwiać ludzi prezentujących autentyczną i dogłębną wiedzę,
za którą w dodatku są godnie nagradzani. Pomijam już fakt, że wiele się od
uczestników "Wielkiej Gry" można nauczyć, jest to w końcu promowanie jakichś
pozytywnych zachowań w TV - jedyne chyba oprócz teleekspresowej "Galerii Ludzi
Pozytywnie Zakręconych". Miła odmiana w świecie mediów, dla których "im
gorzej, tym lepiej"... Świat wcale nie jest gorszy, niż 100 lat temu, ale
prasa i telewizja, wiecznie żądne widoku poszarpanych zwłok i podartych w
trakcie gwałtu majtek, nigdy nie przekażą takiego sygnału...
Dziennikarze - wystarczy spojrzeć na dział naukowy GW, żeby załamać ręce...
Odkąd Agora przejęła "Wiedzę i Życie", znakomity miesięcznik zamienił się w
galerię plotkarskich ciekawostek...