polski_francuz
29.12.14, 09:32
Zachodnia cywilizacja, do ktorej sie zaliczamy, ma dobrze sobie zyjacych sobie ludzie, niezbyt chetnych ani do bitki ani do poswiecen i umiejetnie grajacy malymi intrygami i zyjacych w leniwym pokoju od 70, bez mala, lat. Ta cywilizacja ma w chwili obecnej dwa fronty walki.
Z drugiej strony pierwszego frontu mamy niezbyt cywilizowana zgraje, nieumiejaca zorganizowac ekonomii przemyslowej na duza skale i ktora politycznie sie wpieprza nieproszona na arene swiata, przekupujac na lewo i prawo, klamiac, oszukujac. Z tym ze chce zyc jak ta druga strona. Tylko nie wie jak to osiagnac. Wie za to, ze sama nie jest w stanie tego zrobic.
Na drugiej stronie drugiego frontu jest panstwo islamskie, ktore gra na religijnej strunie i slabosci ideowej zachodniej cywilizacji. Tu zachod stara sie grac przy pomocu Kurdow, ktorzy marza o wlasnym panstwie. Ale przy okazji traci poparcie Turkow, ktorzy panstwa kurdyjskiego nie chca. Ten front jest o tyle grozniejszy, ze zachodnie spoleczenstwa maja coraz wiecej zwolennikow islamu u siebie w domu.
Walka na dwa fronty jest trudna, o ile wrecz niemozliwa, do wygrania. Przewiduje zatem przejsciowe kompromisy z jednym z frontow.
PF