widz102
25.01.15, 01:03
Po zamordowaniu cywili, w tym dzieci, w Mariupolu (od Gospy ta nazwa?), Putler właśnie w oczach cywilizowanego świata awansował na pozycję ludobójcy-fuhrerka, wodza imperium zła.
Tego już nie odkręci nawet milion ruskich trolli na światowych forach.
Świat, opinia publiczna, której boją się zachodni politycy, właśnie zaczyna skłaniać się do ostatecznego uznania moralnej przewagi Ukrainy i moralnej nicości zwyrodniałej putlerowskiej Rosji. Z takim bagażem putler już przegrał. Choćby jego agenci się posrali! To już koniec Rosji jaką znany i koniec samego putlera . Niezależnie od czasu, jaki minie do chwili gdy załatwią go sami Rosjanie. Na ruinach Rosji podporządkowanej tymczasem przez Chiny i sprowadzonej przez nie do roli posłusznego wasala, ku zadowoleniu i Europy, i świata.