Dodaj do ulubionych

Erfolgserlebnis

26.04.15, 07:50
To slowo bardzo wazne w Niemczech i znaczy zgrubsza, ze zwyciestwo i sukces uskrzydlaja i pozwalaja na osiagniecie nastepnych sukcesow.

Rozwazmy moze to slowo, bardzo wazne i dla mnie, bardziej detalicznie. Zwycietwo daje pewnien stan duch, ktory ulatwia zabranie za nastepny trudny cel do osiagniecia. Ale jaki ma byc ten cel? Nie moze byc taki sam czy podobny bo wowczas jego osiagniecie nie dadza juz Erfolgserlebnis ale coraz mniejsza satysfakcje.

Z kolei, zabieranie sie za cel zbyt odlegly od poprzednich, raczej sie zwyciestwem nie skonczy. Nie ma cudow i trzeba robic to, na czym sie czlowiek czy panstwo zna.

Czyli dobra droga na korzystanie z rozpedu zwyciestwa jest lekka zmiana jakosci celu, tak aby z jednej strony miec ciagle smak zwyciestwa poprzedniego, ale by nowy cel by trudniejszy i troche nowy.

Pisze o tym bo sadze wlasnie wielki sek z Erfolgerlebnis maja Rosjanie. Zwyciestwo sprzed 70 lat nad Niemcami hitlerowskimi nie zamienilo sie jakies nastepne zwyciestwa o podobnej skali. To prawda, ze byla Lajka i byl Gagarin ale tak chciane zwyciestwo nad Amerykancami nie nastapilo na zadnym polu. I sie jeszcze ZSRR rozpadlo w czorta i teraz nawet Ukraincy chca zyc na inna modle.

Czego zabraklo? Ano zabraklo inteligencji przywodcow by lekko zmieniac cele. I by stawaly sie coraz bardziej ekonomiczne i coraz mniej militarne. I wowczas "zwyciestwo mamy w genach" stanie sie zwyciestwem podziwianym przez innych.

PF
Obserwuj wątek
    • starypolskiwrobel Ty jestes filozofem 26.04.15, 08:07
      zebys jeszcze powiedzial o co ci chodzi.
      • szwampuch58 Re: wiejskim 26.04.15, 09:23
        ze sloma w butach
      • polski_francuz Re: Ty jestes filozofem 26.04.15, 10:23
        w niedzielny poranek. Bo licze, ze mnie zona na msze nie zagoni:)

        PF
    • el_matador9 Re: Erfolgserlebnis 26.04.15, 08:09
      Erfolgsergebnis polski francuzie to będzie jak FRANCJA natychmiastowo i bez omotywania w amerykańska klamliwą bawełnę i pokrętne wyjaśnienia i kłamstwa Komorowskiego i Siemioniaka dostarczy nam swoje miażdzące wszystkich po kolei HIGH TECH kosmiczno - rakietowe rodem z europejskiej zbrojeniówki w ramach kontraktu na polski system antyrakietowy.

      Będzie to "ein Grosses Erfolg" dla tysięcy młodych ludzi którzy dostaną nowe miejsca pracy w tzw."industries de pointe" na terenie Polski, zamiast bezczelnie ; pieprzyć o Rosjanach zajmij się lepiej obrona żywotnych interesów naszego kraju widać i umacnianiem żelaznej i nie wzruszonej przez nikogo jedności europejskiej a to iż jesteś pseudo Francuzem i pseufo Polakiem świadczy istotny fakt - bo nigdy nie bronileś żywotnej francuskiej racji stany na tym bezczelnym pro-amerykańskimi i pro-izraelskim forum,
      jesteś po prostu zdrajcą.
      Polski i Europy i przedstawicielem międzynarodowej międzynarodówki starszych i najmądrzejszych z monopolem na wszelaka fałszywą prawdę i mącących na potęgę na wszystkich frontach w światowej gospodarce i polityce.
      • polski_francuz Nam? 26.04.15, 09:26
        Z tym mam problem. Komu nam? Troche jak z pisaniem lubata czy jankowskiego. Niby po polsku pisza ale ich wpisy sa w rosyjskim interesie.

        Ze czasem i mnie nie wszystko jest jasne? Ano jako Polak urodzenia i Francuz z zamieszkania, szukam mozolnie wspolnego mianownika. Czasem znajduje a czasem nie. Taki juz jest los emigranta euopejskiego.

        PF
    • antyk-acap Re: Erfolgserlebnis 26.04.15, 08:31
      Rosja ma prostą doktrynę - chce być w europie. A dla Rosjan "być" z innymi narodami to wzbudzać strach. I właściwie nie zmienia się to od początku. Wydawałoby się że niesienie kaganka rewolucji na świat to nowość. Ale czym innym była I wojna? To Rosja wypowiedziała wojnę Austro-Węgrom a powodem był podział władzy na Bałkanach. Wcześniej też było podobnie - Rosja zaanektowało Polskę.
      • polski_francuz Zbyt prosta 26.04.15, 09:34
        "Rosja ma prostą doktrynę"

        I Niemcy i Japonczycy uwielbiaja wygrywac i wierzyli ze Gott sei mit ihnen. W Japoni cesarz byl synem Niebios a kazdy niemiecki zolnierz mial na klamrze pasa odpowiedni wpis.

        I co? Przegrali. I po przegranej zaczeli wygrywac na polu ekonomicznym. Bo wlasnie lubia wygrywac.

        I tu wroce do tego co juz kilkakrotnie pisalem. Dopiero przegrane, dotkliwe przegrane zmuszaja do zmiany celow. I o ilez lepiej jest dobrowolnie i tylko troche te cele modyfikowac. By oszczedzic ludziom kleski.

        I tu wracamy do pierwszego wpisu.

        PF
        • antyk-acap Re: Zbyt prosta 26.04.15, 09:43
          Zauważ że Japonia przegrała nie pierwszy raz - w XIX wieku Japonię i Chiny spotkało to samo - neokolonializm. Chiny zaskorupiły się i przegrały. Japończycy zrobili restaurację Meiji. II wojna na Pacyfiku była reakcją na zlekceważenie Japonii po I wojnie. Tak przynajmniej twierdzą Japończycy. Zresztą Włochy mają podobne argumenty. I Japonia i Niemcy różnią się od Rosji jednym - wysiłek ich narodów skierowany jest na wnętrze. Starają się żyć za swoje. Natomiast Rosjanie produkty rosyjskie mają we wzgardzie. Przynajmniej wynika to z moich doświadczeń z nimi.
          • polski_francuz Re: Zbyt prosta 26.04.15, 10:01
            Japonie zmusil "do otwarcia" amerykanski admiral w polowie XIX wieku. Chiny to inna historia. Przede wszystkim to baaardzo dluga historia.

            Z tym zyciem za swoje to sankcje moga to spowodowac. Czy spowoduja to watpie. Masz racje, ze Rosja jest ciagle nastawiona na korzystanie z innych.

            PF
            • kaszebe12 "Otwarcie Japonii" w/g pefci... 26.04.15, 10:07
              ...napisz troszke wiecej o amerykanskim admirale z XIX wieku...
              • polski_francuz Tu masz troche 26.04.15, 10:12
                o tym. To jest ogolnie znane.

                PF
                • polski_francuz Sierzant Legii 26.04.15, 10:19
                  byles sierzantem w armii francuskiej czy w Legii Cudzoziemskiej o ile dobrze zrozumialem. Wizja sierzanta jest wizja oddolna. I masz wielkie problemy ze zrozumieniem i mechanizmow dzisiejszego swiata i ludzi z wyzszym wyksztalceniem.

                  Troche jak nie-taczka, ktora zasmieca forum swoimi glupotami, tak i ty piszesz z perspektywy sierzanta Legii. Cos zrozumial, cos przeczytal. Ale ma silne przekonania i marsowa mine. Bo przeciez sierzant ma swoich zolnierzy i dla nich jest wyrocznia.

                  PF
                  • kaszebe12 Re: Sierzant Legii 26.04.15, 10:49
                    - Skonczylem w stopniu starszego w "regularce" -zle zrozumiales , co jest u ciebie norma. -I nie tobie , wychowankuTPPR, pisac o oddolnosci wizji francuskiego zolnierza.- Ku twojej wiadomosci , "oddolny sierzant" skonczyl blyskotliwie studia wieczorowe na Lille III i nie wymysla sobie zyciorysow zydowskiego szlachcica z Litwy...
                    • polski_francuz Re: Sierzant Legii 26.04.15, 11:00
                      " studia wieczorowe na Lille III"

                      I miales tam profesorow? Ciekaw jestem jak ich traktowales? Zgaduje, ze jako klamcow?

                      PF
                      • kaszebe12 Wspolczuje tobie , franca... 26.04.15, 11:10
                        ...ty jednak jestes nieszczesliwym osobnikiem...
                        • polski_francuz Dziekuje 26.04.15, 12:24
                          za wspolczucie. Ale watek jest n/t Erfolgserlebnis.

                          Sprobuj pisac na temat.

                          PF
          • kaszebe12 "Wysilek...skierowany na wnetrze" 26.04.15, 10:05
            -Interesujaca mysl...mozesz nieco rozwinac , antyk ?
            • antyk-acap Re: "Wysilek...skierowany na wnetrze" 26.04.15, 10:17
              Podam przykład - jabłka. Nawet za późnego PRLu gdybyś komuś dał jabłko i powiedział że właśnie zerwałeś je na polskiej wsi z polskiej jabłoni to byłoby to wartością dodaną tego jabłka. Bo uznajemy że jest to jabłko zdrowsze od importowanego. Czyli lepsze. W Rosji zetknąłem się z taką sytuacją że w sklepie były dwa rodzaje jabłek - pierwsze zwykłe leżały na kupie w skrzynce sprzedawane na kilogramy. Drugie były sprzedawane na sztuki i były zawijane w papierki. Drugie były droższe. Tyle że obra rodzaje pochodziły od tego samego producenta. Płaciło się za papierek. Natomiast chodzi o to że Rosjanie kupowali tylko te drugie. Dlaczego? Bo kojarzyli je z produktem zagranicznym. Oczywiście tylko dlatego że były lepiej zapakowane. Nie mogli mieć informacji o ich rzeczywistym pochodzeniu więc nie mogli brać tego pod uwagę. Abstrahując - zazwyczaj jest tak że wolimy produkty lokalne. Bo więcej o nich wiemy, bo uważamy że swojskie jest zdrowsze. A najzdrowsze jest to co rośnie w naszym ogrodzie. Podobnie jest z innym aspektami życia - najbardziej interesują nas nasze sprawy wewnętrzne. Wybory do Sejmu są dla nas ważniejsze od wyborów do Europarlamentu. Natomiast Rosjanie budują swoją rzeczywistość na polityce zewnętrznej. A wewnętrzną traktują z obrzydzeniem - bo w Rosji jest korupcja i ogólne gó.... Zamiast skupiać się na tym jak to poprawić myślami uciekają na zewnątrz.
              • kaszebe12 Re: "Wysilek...skierowany na wnetrze" 26.04.15, 10:32
                - Jednak potrafisz uzyc bardziej "umiarkowanego tonu" , antyk...przyjemnie czytac.
                -Mam nieco inne obserwacje z mojego , francuskiego podworka i jego "wnetrza", gdzie jablka z Argentyny sa znacznie tansze od jablek rodzimych , gdzie banany "General Food" sa tansze od cebuli "produkowanej" 5 km od miejsca sprzedazy.
                -Uciekanie "na zewnatrz" ? -Widze to codziennie.-Tutaj nazywa sie to delokalizacja , restrukturyzacja...
    • jabbaryt Ruskich rozwaliła ich własna gospodarka 26.04.15, 10:01
      Chińczycy potrafili pod komunistyczna flagą, przeprowadzić wolnorynkowe reformy i zapewnić Chinom wieloletni wzrost gospodarczy.
      ZSSR za czasów Stalina odnosiło sukcesy gospodarcze, ale później kurczowe trwanie przy stalinowskim modelu brak reform rozwaliło ZSSR.
      • antyk-acap Re: Ruskich rozwaliła ich własna gospodarka 26.04.15, 10:06
        O jakich sukcesach gospodarczych Stalina mówisz? ZSRR zaczęło się rozpadać pod koniec lat 30' Oczywiście kto o tym mówił trafiał do łagru. Wojna to powstrzymała bo było na kogo zwalić winę. Ale po wojnie nie było lepiej.
      • polski_francuz Re: Ruskich rozwaliła ich własna gospodarka 26.04.15, 10:09
        Mowiac scislej, padli na technologii star wars. Generalowie sie poddali, bo sadzili ze Amerykancy umieja laserami zestrzeliwac rakiety. Nie umieli, to byl pic Reagana.

        Ale glebszym sensie to masz racje. Slowa Lenina "wladza rad i elektryfikacja" i budowanie tam na rzekach czy przemyslu zbrojeniowego na Uralu bylo bezsprzecznym sukcesem. Ale ekonomia potrzebuje konsumentow ja napedzajacych. A "konsumentem" przemyslu zbrojeniowego sa wojny.

        I stad mamy wojny.

        PF
        • jabbaryt Re: Ruskich rozwaliła ich własna gospodarka 26.04.15, 10:19
          Sukcesy ZSSR to industrializacja kraju. Budowa ogromnych elektrowni, hut, rafinerii, zakładów chemicznych.
          Do tego doszło przejście z prymitywnej gospodarki rolnej na gospodarkę przemysłowa. Ogromna migracja ludności wiejskiej do miast. Wzrost poziomu życia. To były prawdziwe sukcesy. Tylko taka scentalizowana gospodarka mogła być sterowana wyłącznie terrorem. Z drugiej strony gospodarka była postawiona na głowie, nie było tam wolnego rynki a więc nie było rynkowych bodźców do rozwoju. Od lat 50 tych przepaść technologiczna między blokiem komunistycznym a światem wolnorynkowym pogłębiała się.
          • polski_francuz Cywilizacja 26.04.15, 10:55
            Nie sposob nie porownac drogi rosyjskiej z droga Chin. Tam tez komunizm centralizowal na potege. Ale madrosc ich przywodcow, a glowne Deng Xiao Pinga, bylo zapoczatkowanie malego dryfu w gospodarke kapitalistyczna.

            Wlasnie o tym pisze. O tej malej modyfikacji celow, ktora powoli doprowadzila Chiny z powrotem do roli mocarstwa swiatowego.

            I o braku modyfikacji celow, ktora dporowadza Rosje do powolnego upadku.

            PF
        • antyk-acap Re: Ruskich rozwaliła ich własna gospodarka 26.04.15, 10:20
          Budowanie hut było sukcesem? Sukcesem jest nie budowa fabryk dla samych fabryk a sprzedawanie produktów w nim wyprodukowanych. A z tym kiepsko było w Rosji. Więc gdzie tu ku... sukces?
        • kaszebe12 "I stad mamy wojny"... 26.04.15, 10:21
          -Nastepna zlota mysl...marnujesz sie , pefcia , marnujesz na tym forum...
          • polski_francuz Re: "I stad mamy wojny"... 26.04.15, 10:27
            Rozwin twoja "mysl" ze sie marnuje. Wymaga ona poglebienia.

            Przeciez inni koledzy chetnie dyskutuja? Ty masz z dyskusja problem.

            Jaki to problem?

            PF
            • kaszebe12 Re: "I stad mamy wojny"... 26.04.15, 10:38
              -Masz racje , pefcia...wymaga ona poglebienia , tak jak wymaga poglebienia twoja mysl o przyczynach swiatowego "kryzysu". - Znowu usilujesz odwrocic kota ogonem ;- nie mam najmniejszego problemu z dyskusjami , odpowiadam na pytania , zadaje tez pytania , a czynie to w sposob kulturalny , w przeciwienstwie do ciebie. -Ilez to pytan tobie zadalem...albo zawsze pozostawaly bez odpowiedzi , albo odpowiedzia byly bezmyslne wugaryzmy.
              • polski_francuz Re: "I stad mamy wojny"... 26.04.15, 10:49
                Na pytania zwiazane z watkiem dostales na watku odpowiedzi Ode mnie n/t Perry'go i od kolegi n/t jablek. Teraz twoja dzialanosc, typu lekcewazace zwroty"pefcia" czy wpisy nie na temat, maja za zadanie niszczenie watku i nic wiecej.

                Skoncentruj sie i pisz na temat jak i inni. Albo nie pisz w ogole, jesli masz znow jakies personalne glupoty pisac.

                Wybor nalezy dio ciebie.

                PF
                • kaszebe12 Przeciez wlasnie o tym pisze , franca ! 26.04.15, 10:54
                  -Pisze jak najbardziej na temat ! -Przeciez to ty poruszasz temat rosyjskich przywodcow...a nie mozna prosciej ? -Napisac po prostu o inteligencji , twojej "inteligencji" ?
                  • polski_francuz Dobrze, ze piszesz 26.04.15, 10:57
                    zle, ze obrazasz (franca). Napisz raz jeszcze z szacunkiem do rozmowcy a moze doczekasz sie odpowiedzi.

                    PF
                    • pimpus18 Re: Dobrze, ze piszesz 26.04.15, 11:15
                      Różnica klasy, możliwości intelektualnych wywzala arcyludzkie emocje.
                    • kaszebe12 ...bez sensu... 26.04.15, 11:21
                      " Franca" w twoim przypadku nie jest obraza , a stwierdzeniem smutnej oczywistosci. - Szacunek komu ? -Tobie ? -Przeciez ja toba gardze.- Dzdzownica przy tobie wykazuje wysoki stopien moralnosci...tak a propos "sierzanckiej oddolnosci i skonczonych studiow".-Wyobraz sobie ,ze od kilku dobrych lat pracuje jako OHQ...ROBOTNIK wysoko kwalifikowany. - Robotnik...to tez brzmi "oddolnie" , wychowanku TPPR ?
                      • polski_francuz Rozumiem 26.04.15, 12:23
                        ale po co wpisywac sie na watek osoby ktora gardzisz? Trudno mi to zrozumiec.

                        Moze wyjasnisz?

                        PF
                        • polski_francuz Ca progresse 26.04.15, 12:40
                          Zarobki OHQ sa od 20 470 et 78 980 euros. Ale ich funkcje to sa/moga byc:

                          Agent de planning et ordonnancement
                          Chef datelier / responsable de fabrication
                          Chef déquipe douvriers qualifiés
                          Chef déquipe douvriers spécialisés
                          Chef de fabrication
                          Conducteur de machine
                          Directeur dusine
                          Directeur de production
                          Directeur technique
                          Opérateur de conditionnement
                          Ouvrier hautement qualifié (ohq)
                          Ouvrier polyvalent
                          Ouvrier qualifié
                          Ouvrier spécialisé
                          Responsable de ligne de fabrication
                          Responsable de production
                          Responsable planning/ordonnancement/lancement
                          Technicien datelier


                          Po studiach wieczorowych i wiedzac, ze sie duzo przemieszczasz nie sadze bys byl dyrektorem jakimkolwiek. Mysle, ze jestes na poziomie szefa atelier. Co zgrubsza odpowiada funkcji sierzanta w armii. Tym bardziej, ze konczyles kierunek humanistyczny Lille 3.

                          Wizja swiata jest ciagle dosc oddolna. Czytasz pewnie Voix Du Nord. Nie czytujesz tygodnikow jak Le Point. I ciagle analfabetka w angielskim cie uwodzi i nie rozumiesz, ze ona chce we Francji komunizm wprowadzic.

                          Sadze kochanienki, ze powinienes troche spuscic z tonu. I byc grzeczniejszym.

                          A moze sie czegos nauczysz.

                          PF
                      • misterrob Ostro sobie poczynasz kolego kaszebe. 26.04.15, 17:15
                        Gdybys gardzil, to nie dyskutowalbys tak zawziecie. Odszedlbyc po pierwszym przeczytaniu watku. Twoja dyskusja ma znamiona "prywatnej wojny", ktora moze byc wynikiem gnebiacego ciebie kompleksu Demoklesa.

                        Inni gardza pewnie i toba.
                        • polski_francuz Re: Ostro sobie poczynasz kolego kaszebe. 26.04.15, 22:07
                          No coz. Jako "stary cap" forumowy (sorry, to byl cytat ja sie tak nie widze) musze dodac, ze kaszebe to jeszcze jedna ofiara przyjscia na forum Igorka. Ktory jak mogl staral sie podzielic foumowiczow.

                          I w wypadku kaszebe jego sukces byl pelny. Dodatkowym elementem, ktory zobaczylem dzisiaj, bylo to ze i Igorek jest na podobnym poziomie. Wlasnie OHQ czy tez jak wolisz szefa atelier albo sierzanta.

                          Sierzant z sierzantem sie zawsze porozumie. Glownie, na gruncie do wspolnego wroga.

                          Porucznika.

                          PF
                        • kacza_aberracja "Specjalisto" od kompleksow 27.04.15, 09:26
                          i uposledzona madralo forumowa, wynalazco nowych teorii "rzadzacych" na forum oraz tropicielu i "rzeczoznawco" prywatnych wojen - co ty bredzisz?
                          Ja toba rowniez gardze i nie mam najmniejszych skrupulow, by ci to uswiadomic.
                          • polski_francuz Nic o tobie 27.04.15, 09:29
                            nie wiadomo. Napisz cos kim jestes, gdzie i z czego zyjesz, ile masz lat itp.

                            To siem zastanowie czy twoje odczucie sa dla mnie wazne.

                            PF
        • melord Re: Ruskich rozwaliła ich własna gospodarka 27.04.15, 11:05
          zle zarzadzana w duzym stopniu napewno tak
          czytalem taki art.na temat produkcji czolgow w ZSRR....4-5 fabryk,kazda probowala forsowac swoj produkt,wiec piec roznych silnikow i innych podzespolow, w sprawie zunifikowanej lufy nie potrafili sie dogadac...ogromne marnotrawstwo pieniedzy,surowcow,energii,podobnie bylo w innych dziedzinach gospodarki.
          Utrzymywanie Kuby,polowy Afryki,czesci Azjii itp tez mialo ogromny wplyw.
          Brak w tym czasie srodkow lacznosci jakie mamy dzisiaj sprzyjal tworzeniu sie struktur mafijnych w Republikach,ktorych Kreml nie byl w stanie kontrolowac(olbrzymie odleglosci)
          Reasumujac system byl niewydolny i co najwazniejsze niereformowalny...musial pasc.

          polski_francuz napisał:

          > Mowiac scislej, padli na technologii star wars. Generalowie sie poddali,
          > bo sadzili ze Amerykancy umieja laserami zestrzeliwac rakiety. Nie umieli, to
          > byl pic Reagana.
          >
          Z tym Reaganem to wiecej propagandy niz prawdy.
          KGB,GRU co by o nich nie mowic nie byli tacy glupi by nie wiedziec,ze Star Wars Raegana to pic na wode fotomontaz....jedynie w Holywood sukces odnioslo.
          Faktycznie ZSRR zaczal rozwalac od wewnatrz Gorbaczow przy biernej postawie KGB.
          Pisac by mozna bylo wiele,komu zalezalo na rozwalce i kto odniosl korzysci...jedno jest pewne,tak polscy jak i rosyjcy komunisci na tym nie stracili a wrecz zyskali.
          ZSRR padl oficjalnie w grudniu 1991 r,wiec za prezydentury Busha seniora
    • pimpus18 Re: Erfolgserlebnis 26.04.15, 11:13
      Chcesz stary capie podyskutować?

      Zobaczymy czy przytrafi ci się przyżycie orgazmu yntelektualnego.

      Próbuj.
    • kacza_aberracja W twoim wypadku 27.04.15, 08:26
      jestem przekonany, ze uskrzydla cie glupota.
      Budujesz sobie tobie tylko znana i w twoich doswiadczeniach "sie sprawdzajaca", teoretyczna konstrukcje myslowa... ktora jest niczym innym, jak zabawianiem galerii internetowych przyglupow i masz w tym "satysfakcje". Krotko mowiac, sa to absurdalne dywagacje forumowego idioty - nic wiecej!
      Jednym ze stalych elementow twoich idiotyzmow jest jak zwykle ZSRR, albo Rosja.
      Opisane przez ciebie delirium, nie ma zadnego historycznego czy realnego odnosnika w odniesieniu do osob, zachowan grup ludzkich i nie bredzac o wtlaczaniu w funkcjonowanie panstw (co za brednie?), by moc miec podstawy logiczne do jego powielania.
      Przypadkowosc wydarzen jest tak malo prawdopodobna, jak doszukiwanie sie u ciebie logiki i wywazonego realizmu!
      • polski_francuz Przyklad 27.04.15, 09:24
        niewykorzystanego rozpedu po zwyciestwie z 8 maja 1945 bardzo na czasie.

        Masz racje, ze sie na forum za duzo o Rosji pisze. Ale, jak mowi polskie przyslowie, jesli wlazles miedzy wrony to krakaj jak i one.

        To i kracze:)

        PF

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka