polski_francuz
26.04.15, 07:50
To slowo bardzo wazne w Niemczech i znaczy zgrubsza, ze zwyciestwo i sukces uskrzydlaja i pozwalaja na osiagniecie nastepnych sukcesow.
Rozwazmy moze to slowo, bardzo wazne i dla mnie, bardziej detalicznie. Zwycietwo daje pewnien stan duch, ktory ulatwia zabranie za nastepny trudny cel do osiagniecia. Ale jaki ma byc ten cel? Nie moze byc taki sam czy podobny bo wowczas jego osiagniecie nie dadza juz Erfolgserlebnis ale coraz mniejsza satysfakcje.
Z kolei, zabieranie sie za cel zbyt odlegly od poprzednich, raczej sie zwyciestwem nie skonczy. Nie ma cudow i trzeba robic to, na czym sie czlowiek czy panstwo zna.
Czyli dobra droga na korzystanie z rozpedu zwyciestwa jest lekka zmiana jakosci celu, tak aby z jednej strony miec ciagle smak zwyciestwa poprzedniego, ale by nowy cel by trudniejszy i troche nowy.
Pisze o tym bo sadze wlasnie wielki sek z Erfolgerlebnis maja Rosjanie. Zwyciestwo sprzed 70 lat nad Niemcami hitlerowskimi nie zamienilo sie jakies nastepne zwyciestwa o podobnej skali. To prawda, ze byla Lajka i byl Gagarin ale tak chciane zwyciestwo nad Amerykancami nie nastapilo na zadnym polu. I sie jeszcze ZSRR rozpadlo w czorta i teraz nawet Ukraincy chca zyc na inna modle.
Czego zabraklo? Ano zabraklo inteligencji przywodcow by lekko zmieniac cele. I by stawaly sie coraz bardziej ekonomiczne i coraz mniej militarne. I wowczas "zwyciestwo mamy w genach" stanie sie zwyciestwem podziwianym przez innych.
PF