drugiwojwa
25.08.15, 18:13
bowiem na cholerę Petroszenko bije się o Donbas.. ?
Przecież gdyby się posłuchał swojego przyjaciela Putina i przestał walczyć z prorosyjskimi opołczeńcami, to Ukraina jako spokojne, pokojowe państwo szybkoby stałaby się członkiem NATO. Mógłby potem ustawić sobie dla obrony rakiety amerykanskie i inne na swoim terytorium.
I prowadzić normalną gospodarkę dokazujc, że członkowstwo w EU jest lepszym wariantem niż z współpraca z Rosją..
Putin jako prezydent Rosji w zasadzie reprezentuje interesy Rosjan krórzy nie chcą walczyć z Ukrainą . Putin obebrał Krym i w roli bohatera chce zakończy swoją prezydenturę.
Do Krymu i tak trzeba dopłacać. Jak stać na to Rosjan to niech płacą i się cieszą.....
W interesie europejczyków też jest spokój na Ukrainie, bowiem zaiwestowali tam swoje pieniądze.
Ukraina, tak czy inaczej oderwała się od Rosji - i teraz może sprzedawać wodę i prąd Krymowi.. Z punktu gospodarczego Ukraina ma wieksze możliwości rozwoju niż Rosja.
Ciepły klimat, żyzne ziemie, dogodne położenie.
Putin jest bardziej proukraiński niż Poroszenko...
Niemcy i Francja też popierają Putina i pokój na Ukrainie.
Widzą w tym swój interes.. Gospodarczo EU może bez problemu "opanować gospodarczo" Rosję inaczej dokonają tego Chiny... Po 20 latach pokojowej współpracy EU i Rosji - z Rosji zostały by tylko wspomnienia....
Zmiany jakie zostały dokonane na Ukrainie gwarantują Ukrainie niepodległość i niezależność...