polski_francuz
27.09.15, 15:22
Jest rzecza normalna i godna polecenia, ze starsi, bardziej doswiadczeni i u schylku sil udzielaja rad mlodszym, wschodzacym i na progu ich kariery.
Tak bym tez rozumial uwagi Rosji w stosunku do Polski. Niewatpliwie Polska musi jakos wyjasnic z Czechami o Slowakami przedwojenna historia z 1938 roku z Zaolziem i powojenna historie z 1968, kiedy Polacy uczestniczyli w odbieraniu Czechoslowakom wolnosci wyboru.
Trzeba porozmawiac, wysluchac co maja nasi poludniowi sasiedzi do powiedzenia. I jak trzeba, to pojsc do Canossy.
Inna cenna uwaga upadajacego mocarstwa jest rola Polski w przedwojennych pierepalkach z 1938 i 1939 roku. Gdzies tam pulkownik Beck jezdzil i z kims tam pil wodke i z kims gadal. Co mowil, co komu obiecywal i czy tu czy tam nie zrobil glupstw nalezaloby publicznie wyjasnic.
To, ze polscy bohaterzy walczyli z niemieckimi scierwami we wrzesniu 1939 i przez cala wojne swiatowa nie wyjasnia wszystkiego. Trzeba sie przyjrzec popelnionym glupotom i je rozwazyc w taki sposob by sie wiecej nie zdarzyly.
Dlatego tez uwazam, ze Polska powinna byc wdzieczna upadajacemu mocarstwu za cenne rady. I powinna z nich skorzystac.
PF