Dodaj do ulubionych

Dylemat polskiej polityki

10.10.15, 09:14
Polska polityka wobec Ukrainy stoi obecnie wobec dylematu: czy wspierać europejską inicjatywę pokojowego uregulowania kryzysu w Donbasie i konstruktywnego dialogu z Rosją, czy też kontynuować dotychczasowy kurs bezwarunkowego poparcia dla nacjonalistycznych i antypolskich władz w Kijowie i tym samym opowiedzieć się za konfrontacyjną wobec Rosji polityką Stanów Zjednoczonych, oddalającą nas od Europy
Obserwuj wątek
    • herr7 Re: Dylemat polskiej polityki 10.10.15, 09:51
      Czy elita potrafi opracować właściwą strategię oraz, czy jest suwerenna żeby ją realizować. Niestety, intelektualnie jest zbyt słaba, skoro kieruje się bredniami w rodzaju giedroyciowskiego "nie ma wolnej Polski bez wolnej Ukrainy", w realizacji nie jest też suwerenna. Polska elita się wysługuje obcym, część stawia na Waszyngton, część na Berlin, część na Brukselę.
      Polska poprzez swoje zaangażowanie na Ukrainie przekroczyła rubikon. Najlepiej żeby siedziała cicho. Jeżeli tego nie zrobi to będziemy oglądali grzyby atomowe nad polskimi miastami.
      • superspec Bruksela nie jest obca. 10.10.15, 09:55
        Bruksela to też My.
        • uu1 Re: Bruksela nie jest obca. 10.10.15, 11:12
          superspec napisał:

          > Bruksela to też My.
          Też popieram opcję europejską.

          -------------------
      • ola.z.opola Bardzo rozsadny punkt widzenia! :-)) 10.10.15, 09:56
        .
      • europitek Re: Dylemat polskiej polityki 10.10.15, 14:22
        herr7 napisał:
        > Jeżeli tego nie zrobi to będziemy oglądali grzyby atomow
        > e nad polskimi miastami.

        A ja miałem Ciebie za rozsądnego faceta...
        Więc tylko napiszę w tym samym duchu, że po tych grzybach będziemy oglądali 25 mln uchodźców z Białorusi do Rosji.
    • antyk-acp20 Re: Dylemat polskiej polityki 10.10.15, 10:22
      Typowa wielkoruska propaganda. Po pierwsze - nie ma podziału na politykę USA i Unii. Polityka NATO jest jedna - Rosja oddaje Krym. Po drugie - konsekwencje dla Rosji polityki konfrontacji mogą być takie - pod mur i kula w łeb do ostatniego ruskiego bękarta.
    • szwampuch58 Re: Dylemat polskiej polityki 10.10.15, 10:38
      Nie ma zadnego dylematu, pogielo cie???
      Rosja jest beee i prosze nie przeszkadzac w "robieniu loda "USA,kurza twarz jak mozna takie zaprzanskie tematy zakladac nie wstyd ci?
      • antyk-acp20 Re: Dylemat polskiej polityki 10.10.15, 10:46
        Robienie loda? A jak nazwiesz Katyń, obławę Augustowską, proces szesnastu, strzelanie Polaków (choćby w 68') 50 lat indoktrynacji i księżycowej gospodarki?
        • kaszebe12 Nowina z dzialu S/F... 10.10.15, 11:06
          - "Polska prowadzi polityke".
          • antyk-acp20 Re: Nowina z dzialu S/F... 10.10.15, 11:14
            Rozumiem że prawdziwa polska polityka to taka gdy marszałkiem polski był Rosjanin?
        • uu1 Re: Dylemat polskiej polityki 10.10.15, 11:15
          antyk-acp20 napisał(a):

          > Robienie loda? A jak nazwiesz Katyń, obławę Augustowską, proces szesnastu, strz
          > elanie Polaków (choćby w 68') 50 lat indoktrynacji i księżycowej gospodarki?
          Wybacz ale to trochę od rzeczy. Bo z równym powodzeniem można zapytać - jak nazwiesz kilkaset lat Drang nach Osten, II WŚ, krematoria, program eksterminacji polskiego narodu?
          Mówimy o teraźniejszości i przyszłości.
          • antyk-acp20 Re: Dylemat polskiej polityki 10.10.15, 11:20
            Nawet ruski kretyn by zrozumiał. Co nam proponuje Rosja? Putin głośno i wyraźnie mówi że upadek ZSRR był tragedią i chciałby jego powrotu. Czyli czego w kontekście Polski? Sięgając w przeszłość to niczego dobrego. Co proponuje nam zachód? Czy Merkel proponuje Polsce komory gazowe?
            • uu1 Re: Dylemat polskiej polityki 10.10.15, 11:29
              antyk-acp20 napisał(a):

              > Nawet ruski kretyn by zrozumiał. Co nam proponuje Rosja? Putin głośno i wyraźni
              > e mówi że upadek ZSRR był tragedią i chciałby jego powrotu.
              Nie, nie powiedział tego.
              > Czyli czego w konte
              > kście Polski? Sięgając w przeszłość to niczego dobrego. Co proponuje nam zachód
              > ? Czy Merkel proponuje Polsce komory gazowe?
              Co proponują Ziomkostwa?
              Jeżeli chcesz rozmawiać - opanuj się i zmień słownictwo.
              Rosja nic nam nie proponuje np. baz wojskowych. A my zaproponujmy stosunki sąsiedzkie oparte na wzajemnych korzyściach i poszanowaniu. Spróbujmy przestać być osłem trojańskim w UE, bo naprawdę zaczniemy być traktowani jak trędowaci.
              • antyk-acp20 Re: Dylemat polskiej polityki 10.10.15, 11:38
                A wycelowane w Polskę Iskandery to pies? A najdroższy gaz wśród odbiorców to pies? Rosja na razie nie proponuje swoich baz ale zobaczmy co zrobiła choćby w Gruzji.
                • uu1 Re: Dylemat polskiej polityki 10.10.15, 12:08
                  antyk-acp20 napisał(a):

                  > A wycelowane w Polskę Iskandery to pies?
                  A żołnierze NATO w Polsce to kot? A tarcza antyrakietowa w Redzikowie to kot?
                  > A najdroższy gaz wśród odbiorców to pies?
                  A niby dlaczego po zmuszeniu jej do budowy Nord Stream miałaby stosować wobec nas opusty?
                  > Rosja na razie nie proponuje swoich baz ale zobaczmy co zrobiła choćby w Gruzji.
                  A co zrobiły Stany w Iraku?
                  To nie są argumenty. Szukajmy tego co nas łączy, ewentualnie może łączyć a nie powodów do nienawiści.


                  ----------------------
                  • antyk-acp20 Re: Dylemat polskiej polityki 10.10.15, 12:21
                    uu1 napisała:

                    > antyk-acp20 napisał(a):
                    > A żołnierze NATO w Polsce to kot? A tarcza antyrakietowa w Redzikowie to kot?
                    Są u nas bo są Iskandery a nie na odwrót!
                    > A niby dlaczego po zmuszeniu jej do budowy Nord Stream miałaby stosować wobec n
                    > as opusty?
                    To jaki mamy interes w opcji europejskiej?
                    > > Rosja na razie nie proponuje swoich baz ale zobaczmy co zrobiła choćby w
                    > Gruzji.
                    Stany w Iraku zaprowadzały pokój po napaści na Kuwejt. Gruzja nie napadła na Czeczenię.
                    > To nie są argumenty. Szukajmy tego co nas łączy, ewentualnie może łączyć a nie
                    > powodów do nienawiści.
                    Jak to powiedział Simo Häyhä - "co czuję po zastrzeleniu sołdata? Odrzut." Co zatem łączy nas z Rosją? Nie gospodarka bo polska jest nastawiona na zachód. tam sprzedajemy polskie produkty. Nie styl polityki - wolimy demokrację od dyktatury. Nie język ani religia. To ku... co?
                    > ----------------------
                    • szwampuch58 Re: To ku... co? 10.10.15, 12:29
                      hmmm, psinco
                    • uu1 Re: Dylemat polskiej polityki 10.10.15, 13:04
                      antyk-acp20 napisał(a):
                      > Są u nas bo są Iskandery a nie na odwrót!
                      Nieprawda, najpierw była nasza zgoda na tarczę.
                      > To jaki mamy interes w opcji europejskiej?
                      Taki, że nasz kraj leży w Europie i nie jest/powinien być prowincją amerykańską.
                      > > To nie są argumenty. Szukajmy tego co nas łączy, ewentualnie może łączyć
                      > a nie powodów do nienawiści.
                      > Jak to powiedział Simo Häyhä - "co czuję po zastrzeleniu sołdata? Odrzut." Co z
                      > atem łączy nas z Rosją? Nie gospodarka bo polska jest nastawiona na zachód. tam
                      > sprzedajemy polskie produkty. Nie styl polityki - wolimy demokrację od dyktatu
                      > ry. Nie język ani religia. To ku... co?
                      Sąsiedztwo, którego nie zmienimy.
                      ----------------
                      • antyk-acp20 Re: Dylemat polskiej polityki 10.10.15, 13:59
                        Czyli rosyjska polityka imperialna.
                        • uu1 Re: Dylemat polskiej polityki 10.10.15, 14:26
                          antyk-acp20 napisał(a):
                          > Czyli rosyjska polityka imperialna.
                          Czy Kanadyjczycy narzekają na imperialną politykę USA? Czy Holandia, leżąca pomiędzy dwoma odwiecznym wrogami, nie potrafiła zająć satysfakcjonującego ją miejsca?
                          My z uporem lansowaliśmy teorię dwóch wrogów a gdy zmieniły się realia, niechętnie zgodziliśmy się na jednego. Ale z innymi sąsiadami stosunki napięte albo wręcz chłodne. Nie jesteśmy powołani do pełnienie roli nauczyciela innych krajów/narodów. Im prędzej się do tego zastosujemy, tym lepiej dla nas.

                          ----------------------
                      • antyk-acp20 Re: Dylemat polskiej polityki 10.10.15, 14:07
                        Jesteśmy też sąsiadami Niemców czy Czechów. Czyli z nimi też nas łączy granica. W czym więc Rosja jest od nich lepsza?
                        • uu1 Re: Dylemat polskiej polityki 10.10.15, 14:30
                          antyk-acp20 napisał(a):

                          > Jesteśmy też sąsiadami Niemców czy Czechów. Czyli z nimi też nas łączy granica.
                          > W czym więc Rosja jest od nich lepsza?
                          W niczym. Tylko stosunki z nią są fatalne. Mamy z tego zero korzyści poza świadomością, że USA wyznaczyły nam rolę państwa frontowego. Gdyby zdarzył się konflikt zbrojny, rozegra się na naszych ziemiach. Miejmy tego świadomość.

                          -------------------
                          • j-k Nieprawda, dziecie, 10.10.15, 14:48
                            uu1 napisała:
                            USA wyznaczyły nam rolę państwa frontowego.

                            Nieprawda, dziecie,
                            tej roli nam USA nie wyznaczyly - lecz polozenie geograficzne.

                            Gdy PRL byla w Ukladzie Warszawskim - miala te sama role.
                            • szwampuch58 Re: teee kombatant 10.10.15, 15:03
                              Dlaczego niespodziewanie zmieniasz nicka w dyskusji?
                              • j-k nigdy nie zmieniam nicka, hloopcze. 10.10.15, 15:07
                                szwampuch58 napisał:
                                > Dlaczego niespodziewanie zmieniasz nicka w dyskusji?

                                dlaczego belkoczesz ?
                                - wiecej czytaj, mniej pisz, hloopcze,

                                nie raz juz tu pisalem, ze na tym foro mam tylko jednego nicka: j-k

                                a pomocniczy nick hansii sluzy tylko do otwierania wontkow (poniewaz pod j-k otwierac ich nie moge) i zawsze sie pod spodem J.K. podpisuje.
                                • szwampuch58 Re: "umlauf" kombatant "umlauf" 10.10.15, 15:12
                                  prawdopodobnie jestes ten cham co w Hanowerze obserwuje Geralda przed burdelami,hehehe,jako trzeci nick tu......nie lzyj tak bezczelnie
                                  • j-k kosherny belkot 10.10.15, 15:47
                                    dziabnij dzialke koshera, bo zbiera ci sie na wymioty.
                                    on dobrze dezynfekuje:
                                    stopsyjonizmowi.files.wordpress.com/2011/06/wodka.jpg
                                • ola.z.opola Krecisz i klamiesz... forumowy matolku 10.10.15, 15:21
                                  Dlaczego wczoraj byles "obrotowy" forumowy pokretny i klamliwy matolku?
                                  forum.gazeta.pl/forum/w,50,158963777,158978690,Nie_jestem_wlochatkiem_i_nie_mam_Misia_na_Klacie_.html
                                  • facettt dlatego belkotko 10.10.15, 15:38
                                    ola.z.opola napisała:
                                    > Dlaczego wczoraj byles "obrotowy" forumowy pokretny i klamliwy matolku?

                                    - dlatego belkotko, ze pisuje na innych forach (tak jak i teraz)
                                    i byla to ZWYKLA POMYLKA.
                                    a w tej chwili tez jestem na innym foro i nie chce mi sie zmieniac nicka,

                                    normalnie jestem tu tylko jako: j-k
                            • uu1 Re: Nieprawda, dziecie, 10.10.15, 15:24
                              j-k napisał:
                              > Nieprawda, dziecie,
                              > tej roli nam USA nie wyznaczyly - lecz polozenie geograficzne.
                              Nie. Położenie geograficzne wyznaczyło nam tę rolę w 1914, 1920 i 1939 r.
                              > Gdy PRL byla w Ukladzie Warszawskim - miala te sama role.
                              Do Układu Warszawskiego zostaliśmy zapisani.
                              Teraz działamy na ochotnika - wyznaczonego ale bardzo chętnego.

                              ----------------------
                              • ola.z.opola Oczywiscie, :-)) 10.10.15, 15:30
                                I ta kropka nad "i" przyszpliles dziob... forumowemu wlochatkowi.
                                :-))
                              • j-k bzdety piszecie, dziecie, 10.10.15, 15:41
                                uu1 napisała:
                                > Teraz działamy na ochotnika - wyznaczonego ale bardzo chętnego.


                                Bzdety piszecie, dziecie. Polska ma DZIS jedna alternatywe:
                                albo byc w NATO, albo pozostac neutralna.

                                Nie musze chyba objasniac, co byloby - gdyby byla nieutralna - tak jak pod koniec 18.go wieku... bylibysmy bezsilnym polem rozgrywem obu naszych sasiadow...

                                Dr. J.K.


                                • uu1 Re: bzdety piszecie, dziecie, 10.10.15, 15:51
                                  j-k napisał:

                                  > Bzdety piszecie, dziecie. Polska ma DZIS jedna alternatywe:
                                  > albo byc w NATO, albo pozostac neutralna.
                                  Być w NATO nie oznacza występować w roli eleara.
                                  > Nie musze chyba objasniac, co byloby - gdyby byla nieutralna - tak jak pod koni
                                  > ec 18.go wieku... bylibysmy bezsilnym polem rozgrywem obu naszych sasiadow...
                                  Rozbiory zafundowaliśmy sobie sami. Ale nie o to chodzi. W 1797 r. trzej monarchowie zawarli porozumienie, że "już nigdy na mapie nie pojawi się chory człowiek Europy - Polska". Dlaczego nas tak polubili?
                                  btw - odpuść sobie ten protekcjonalny ton.


                                  -----------------
                                  • j-k nadal bzdety piszecie, dziecie, 10.10.15, 15:57
                                    Rozbiory zafundowaliśmy sobie sami. Ale nie o to chodzi. W 1797 r. trzej monarc
                                    > howie zawarli porozumienie, że "już nigdy na mapie nie pojawi się chory człowie
                                    > k Europy - Polska". Dlaczego nas tak polubili?

                                    wlasnie o to chodzi. gdyby Polska weszla w sojusz z jednym z nich - rozbiorow by nie bylo

                                    ale panowala wtedy dziecinna idea NEUTRALNOSCI
                                    - "niech na calym Swiecie wojna - byle polska wies spokojna"

                                    > btw - odpuść sobie ten protekcjonalny ton.

                                    - ani mi sie sni.
                                    Polityka zajmuje sie dluzej, niz ty zyjesz.

                                    Dr. J.K.
                                    • uu1 Re: nadal bzdety piszecie, dziecie, 10.10.15, 16:02
                                      > > btw - odpuść sobie ten protekcjonalny ton.
                                      >
                                      > - ani mi sie sni.
                                      > Polityka zajmuje sie dluzej, niz ty zyjesz.
                                      I to Ci daje prawo do zachowywania się jak potomek najmłodszego syna Noego?
                                      ---------------------------------
                                      • j-k owszem. 10.10.15, 16:06
                                        uu1 napisała:
                                        > I to Ci daje prawo do zachowywania się...

                                        owszem to mi daje prawo do zwrocenia innym uwagi - ze wiem od nich wiecej.
                                        • uu1 Re: owszem. 10.10.15, 16:12
                                          j-k napisał:

                                          > uu1 napisała:
                                          > > I to Ci daje prawo do zachowywania się...
                                          >
                                          > owszem to mi daje prawo do zwrocenia innym uwagi - ze wiem od nich wiecej.
                                          Wydaje Cie się ale powtarzaj to sobie częściej.
                                          A skoro tak wiele wiesz, wiesz również kto był najmłodszym synem Noego.

                                          -----------------
                                          • j-k Musze Ci zmartwic, dziecie, 10.10.15, 16:19
                                            uu1 napisała:
                                            > A skoro tak wiele wiesz, wiesz również kto był najmłodszym synem Noego.


                                            Musze Ci zmartwic, dziecie - nie wiem.

                                            Historia i polityka Swiatowa zajmuje sie od Konca Sredniowiecza - czyli od roku 1492..
                                            Noe, o ile pamietam, zyl troche wczesniej...

                                            Tfu(j), jak zawsze, Dr. J.K.

                                            • uu1 Re: Musze Ci zmartwic, dziecie, 10.10.15, 16:33
                                              Wybierz - Cham, Sem, Jafet, Yam.
                                              ----------------
                                              • j-k Ponownie zwroce uwage: 10.10.15, 16:41
                                                Ze Historia i Polityka Swiatowa zajmuje sie od roku 1492.

                                                W sprawie wczesniejszych jej epizodow zwracaj sie do innych.
                                  • antyk-acp20 Re: bzdety piszecie, dziecie, 10.10.15, 15:59
                                    Co do rozbiorów - to nie takie proste. Rozbiory przeprowadzili bo szykowali się do wojny. Zarówno Rosja jak i Prusy zakładały że dojdzie do wojny prusko-rosyjskiej. I doszło. W 1914. Oba kraje ją przegrały. Częściowo dlatego że nie zdołały połknąć Polaków. Przez cały XIX wiek Rosja utrzymywała 100 tys. wojska nad Wisłą. Głównie przez powstania. Co prawie zniszczyło gospodarczo Rosję.
                                    • j-k prostsze 10.10.15, 16:11
                                      antyk-acp20 napisał(a):
                                      > Co do rozbiorów - to nie takie proste. Rozbiory przeprowadzili bo szykowali się
                                      > do wojny.

                                      prostsze - niz niektorym rusofobom sie wydaje:
                                      Rosja zajeta ekspansja na kierunku wschodnim i poludniowym
                                      - byla zainteresowana sojuszem z Polska - by ta zabezpieczala ja od strony Prus.

                                      Dopiero gdy Polacy odmowili sojuszu z Rosja - to wybrala opcje "pruska"
                                      - czyli podzial Rzeczpospolitej.

                                      Przypominam - to byla opcja tylko Pruska.
                                      ani Austria, nia Rosja rozbiorow Rzeczpospilitej nie chcialay - a przystaly na nie pod wplywem biegu wydarzen.

    • czizus Re: Dylemat polskiej polityki 10.10.15, 11:36
      Jeżeli jest faktycznie taki dylemat, to powinniśmy wybrać opcję europejską. Bądz co badz jesteśmy w UE i nie ma najmniejszego sensu wychodzić przed szereg a już wobec Rosji w szczególności. A z USA powinniśmy budować dobre relacje i współpracę ale również w ramach UE a nie za plecami Brukseli.
      • uu1 Re: Dylemat polskiej polityki 10.10.15, 12:01
        Bingo! :-)
    • j-k Ja juz rok temu sie opowiedzialem 10.10.15, 14:44
      publicznie na tym foro - za tym pierwszym.

      - no i co ?

      no i NIC.
      • kaszebe12 Marzysz , uu1... 10.10.15, 14:58
        - "Szukajmy tego , co nas laczy...". -Pomijam korzenie przyslowia "Polak Polaka w lyzce zupy...", ale przyjrzyj sie , prosze , owej "specyficznej" grupce forumowiczow podajacych sie za Polakow. -Oni slowo "dzielic innych" maja genetycznie zakodowane od tysiacleci...tutaj sa latwo rozpoznawalni ;- maja bardzo "specyficzny" jezyk ,co rusz wypisuja ewidentne klamstwa, bardzo czesto uzywaja wulgaryzmow , nigdy nie odpowiadaja na konkretne , proste pytania. ..
        • uu1 Re: Marzysz , uu1... 10.10.15, 15:14
          Masz rację ale ja wierzę w to co piszę.
          > ale przyjrzyj sie , prosze , owej "specyficznej" grupce foru
          > mowiczow podajacych sie za Polakow.
          btw - jednego takiego wczoraj odkryłem.
          ------------------
          • j-k istotnie Marzysz , uu1... 10.10.15, 15:44
            uu1 napisała:
            > Masz rację ale ja wierzę w to co piszę.

            i co z tego ?
            ponownie przyypominam, ze o Ukrainie napisalem to co ty - tutaj juz rok temu.

            I co z tej twojej wiary wynika ? - NIC
            tylko dyskomfort psychiczny.
            • uu1 Re: istotnie Marzysz , uu1... 10.10.15, 15:53
              j-k napisał:

              > uu1 napisała:
              > > Masz rację ale ja wierzę w to co piszę.
              >
              > i co z tego ?
              > ponownie przyypominam, ze o Ukrainie napisalem to co ty - tutaj juz rok temu.
              To Ci się chwali.
              > I co z tej twojej wiary wynika ? - NIC
              > tylko dyskomfort psychiczny.
              Gutta cavat lapidem non vi sed saepe cadendo.

              ---------------------
              • karbat Re: istotnie Marzysz , uu1... 10.10.15, 16:17
                >uu1 10.10.15, 09:14
                >Polska polityka wobec Ukrainy stoi obecnie wobec dylematu

                nie ma zadnej polskiej polityki wobec Ukrainy, gdyz Polska
                w zaden sposob nie jest aktywnym aktorem wobec tego kraju, -
                majacym jakikolwiek , najmniejszy wplyw na Ukraine .

                Polska w sprawie Ukrainy nie ma Zadnych mozliwosci ,
                poza gebowaniem , pyskowaniem na Rosje ,
                by ksztaltowac , wplywac na polityke na Ukrainie .

                Tak, ze temat ; polska polityka wobec Ukrainy ... to temat dywagacja, temat trup .

                Powtarzam , nie istnieje cos takiego jak polska polityka wobec Ukrainy ,
                to , ze polskie politykierstwo tak twierdzi , - to megalomania i

                uzadadnienie swojego bytu w spolcznej swiadomosci . -
                jestesmy wazni , robimy polityke , nalezy nam sie za tow duza klasa .

                Polska Jedynie , podpina sie pod USA polityke wobec Ukrainy i NIC wiecej .
                Unia Europejska ... totalnie oszczala polska tzw. polityke wobec Ukrainy .

                cos sie nie zgadza ...
                -------------------------------------------------

                * polityka , to nie gebowanie , pieprzenie w bambus , trzeba takze ,
                dysponowac narzedziami, przy uzyciu ktorych aktywnie wplywa , robi sie poltyke

                jesli takowych sie nie posiada , pozostaje gebowanie . kibicowanie . i nic wicej .
                • j-k niezupelnie... 10.10.15, 16:24
                  Wprawdzie istotnie - polityka PO jednoznacznego popierania Ukrainy - realnie nic na Ukrainie
                  nie zmienia, ale utrudnia polozenie Polski wobec Rosji - chocby przy negocjacjach w/s cen ropy
                  i gazu...

                  W tym kontekscie obecny Rzad prowadzi antynarodowa polityke, gdyz w interesie Polski jest zalagodzenie sporu o Donbas, nawolywanie do kompromisu i nie stawanie po zadnej ze stron.
                  • uu1 Re: niezupelnie... 10.10.15, 16:37
                    > W tym kontekscie obecny Rzad prowadzi antynarodowa polityke, gdyz w interesie P
                    > olski jest zalagodzenie sporu o Donbas, nawolywanie do kompromisu i nie stawani
                    > e po zadnej ze stron.
                    I tu się zgadzamy.
                    -------------------
                  • karbat Re: niezupelnie... 10.10.15, 16:47
                    j-k napisał:

                    > Wprawdzie istotnie - polityka PO jednoznacznego popierania Ukrainy - realnie ni
                    > c na Ukrainienie zmienia, ale utrudnia polozenie Polski wobec Rosji - chocby przy
                    >negocjacjach w/s cen ropy i gazu...

                    za gebowanie, pyskowanie Rosja moze dolozyc Polsce pare dolarow na qm ,
                    w sumie bez znaczenia .
                    Bedzie dla Polski za drogi gaz , Rosja zawsze chetnie sprzeda swoj tani wegiel .

                    > W tym kontekscie obecny Rzad prowadzi antynarodowa polityke, gdyz w interesie P
                    > olski jest zalagodzenie sporu o Donbas, nawolywanie do kompromisu i nie stawani
                    > e po zadnej ze stron.

                    zgadzam sie jasio , w 100 % - tach ( zaden koszer )
                    tez mnie to zaskakuje , ta mentalnosc machania szabelka ,
                    gembowania , megalomania . polskie oszolomskie politykierstwo w czystej postaci .







                  • czuk1 Re: niezupelnie... 10.10.15, 16:53
                    Polska nie ma możliwości prowadzenia suwerennej polityki wobec Ukrainy i Rosji. Narzuca się polityka neutralna, dobrosąsiedzka, przychylna Rosji i Ukrainie. Jednocześnie narzuca się ścisła współpraca gospodarcza z ramach UE i USA. Wynika to z powiązań gospodarczych też traktatowych (UE) i blokowych (NATO). Nie było by problemu gdyby podobną politykę prowadziła Rosja. Rosja nie może jednak takowej prowadzić bo czuje się zagrożona przez konkurenta - USA, a militarnie przez NATO. Sam podział świata na strefy wpływów , położenie Polski między nimi i blokami militarnymi a także doświadczenia historycznych stosunków z Rosją wymusiły na Polsce przyłączenie się do NATO i UE.

                    Na tym tle wspieranie Ukrainy przez Polskę powinno być formalne , zgodne z ustalaniami UE. A więc nie nadmierne , formalne. Polska racja stanu nakazuje by nie stawać mocno
                    po stronie Ukrainy (ze względu na jej narodowy charakter, nie zawsze przychylny Polsce)
                    i nie skłócać się z Rosją (ze względu na zależność surowcową i jej militarne zagrożenie).
                    Najlepiej jest zachować zasadę - pokorne ciele dwie matki ssie.
                  • europitek Re: niezupelnie... 10.10.15, 18:49
                    j-k napisał:
                    > ale utrudnia polozenie Polski wobec Rosji - chocby przy negocjacjach
                    > w/s cen ropy i gazu...

                    Masz pamięć dobrą, ale krótką.
                    Przed kryzysem ukraińskim mieliśmy znacznie większe kłopoty w Rosją w kwestii surowców niż obecnie. Ceny były horrendalne i jeszcze potrafili bawić się kurkami. Teraz jest o niebo normalniej niż kilka lat temu i nie dzięki naszej uległości, ale stałemu naciskowi z procesami arbitrażowymi włącznie. Wszyscy "mocni wodzowie" gotowość do kompromisu ze strony innych odbierają jako ich słabość.

                    > nawolywanie do kompromisu i nie stawanie po zadnej ze stron.

                    Też jestem za tym, zeby termin wycofania się Rosji z Krymu był rozsądny i odszkodowanie za zniszczenia wojenne w "Donbasie" dokładnie policzone.
    • felusiak1 dylemat głupiego pytania 10.10.15, 16:59
      pytanie jest głupie, nieuczciwe i naładowane ideologicznie.
      bruksela nie prowadzi polityki wobec rosji bez uzgodnienia z waszyngtonem a to obala twoją tezę o konfrontacyjnej wobec rosji polityce USA w kwestii Ukrainy.
      Ukraińskie wladze nie są ani nacjonalistyczne ani antypolskie.
      Nacjonalistyczne i antypolskie są na kremlu. Są nacjonalistyczne, antypolskie, antyamerykańskie, antyniemieckie, antyfrancuskie, anty, anty, anty jak w sowieckim zwiazku.
      Nie zapominaj, ze to Rosja jest agresorem.
      • uu1 Re: dylemat głupiego pytania 10.10.15, 17:39
        felusiak1 napisał:
        > bruksela nie prowadzi polityki wobec rosji bez uzgodnienia z waszyngtonem a to
        > obala twoją tezę o konfrontacyjnej wobec rosji polityce USA w kwestii Ukrainy.
        Ależ prowadzi. Btw - słyszałeś o pomyśle podziału Rosji na trzy luźno sfederowane kraje?
        > Ukraińskie wladze nie są ani nacjonalistyczne ani antypolskie.
        Są. Np. incydent podczas pobytu prezydenta B.Komorowskiego w ich parlamencie.
        > Nacjonalistyczne i antypolskie są na kremlu. Są nacjonalistyczne, antypolskie,
        > antyamerykańskie, antyniemieckie, antyfrancuskie, anty, anty, anty jak w sowiec
        > kim zwiazku.
        > Nie zapominaj, ze to Rosja jest agresorem.
        Gdzie?


        -------------------------
        • karbat Re: dylemat głupiego pytania 10.10.15, 17:45
          felusiak1 napisał:
          > pytanie jest głupie, nieuczciwe i naładowane ideologicznie.

          rzydek , nie jestes u siebie w domu . jestes gosciem na fs, wiec prosze grzeczniej .
          nie musisz sie zgadzac ze sformulowanym tematu .

          polityka zagr. Polski na ile jest ona suwerenna , jakie sa jej mozliwosci na Ukrainie itd .
          to ciekawy temat ,mozna sobie wiele wyjasnic , wymienic sie opiniami .

          > bruksela nie prowadzi polityki wobec rosji bez uzgodnienia z waszyngtonem,

          tak .

          > a to obala twoją tezę o konfrontacyjnej wobec rosji polityce USA w kwestii Ukrainy.

          polityka USA wobec Ukrainy zostala niejako oddana w rece Francji i Niemiec .
          polityka rzadu USA jest w ramach sankcji jest konfrontacyjna wobec Rosji .

          > Ukraińskie wladze nie są ani nacjonalistyczne ani antypolskie.

          prosze nie robic sobie jaj z elementarnej inteligencji . ( dot . nacjonalizmu )

          > Nie zapominaj, ze to Rosja jest agresorem.

          ostroznie rzydek . uwazaj co piszesz .

          wg miedzynarodowego prawa ;
          prawo o samostanowienieu Narodow . - to prawo nie moze byc Zniesione poprzez
          miedzynarodowe Uklady/ Umowy . Ani przez konstytucje Ukrainy .

          Krym jako republika autonomiczana ma Prawo
          isc swoja droga i sie odseparowac od Ukrainy .

          w procesie Secesji Krymu, pomoc Rosji , nie lamala
          prawa Miedzynarodowego . - tak mowi Prawo Miedzynarodowe .

          Das Selbstbestimmungsrecht der Bürger der Krim kann durch völkerrechtliche Verträge oder die Verfassung der Ukraine nicht aufgehoben werden. Die Krim hatte und hat als autonome Republik jedes Recht, einen eigenen Weg zu gehen und sich von der Ukraine zu separieren. Die Hilfestellung Rußlands beim Sezessionsprozeß der Krim war verhältnismäßig und kein Verstoß gegen das Völkerrecht.

          gdyz prawo to jedna rzecz , a je nadzorowac , wyegzekfowac to zupelnie inna rzecz .
          ( co mozemy widziec po przykladzie np , USA , Izraela - sa kraje co na nie szczaja ) .




          • europitek Re: dylemat głupiego pytania 10.10.15, 18:03
            karbat napisał:
            > w procesie Secesji Krymu, pomoc Rosji , nie lamala
            > prawa Miedzynarodowego . - tak mowi Prawo Miedzynarodowe .

            Czy mogę dostać egzemplarz "Prawa Międzynarodowego według Karbata"? Please...
          • felusiak1 Re: dylemat głupiego pytania 10.10.15, 18:09
            te czubaryk, jestem w domu. to forum jest tak samo twoje jak moje. nie podoba się to spadaj do sputnika albo do głosu moskwy.
            i nie rób ni tu wykładów o samostanowieniu. rosja ukradła krym ukrainie, jest agresorem i do tego perfidnym.

            czubaryk czekista kacap napisało: w procesie Secesji Krymu, pomoc Rosji , nie lamala prawa Miedzynarodowego . - tak mowi Prawo Miedzynarodowe .

            Rosja pomagała Litwie. Lotwie i Estonii a także pomagała wschodniej Polsce przyłaczyć się do Białoruskiej SSR i Ukraińskiej SSR. Pomogła też części Rumunii ustanowić Mołdawską SSR.

            czubaryk z takimi bzdetami to ty produkuj się w rosji dla rosyjskich.
        • felusiak1 Re: dylemat głupiego pytania 10.10.15, 18:00
          uu1 napisała: słyszałeś o pomyśle podziału Rosji na trzy luźno sfederowane kraje?
          Słyszałem różne bzdury z ust tak zwanych europejskich parlamentarzystów.

          uu1 napisała: Są. Np. incydent podczas pobytu prezydenta B.Komorowskiego w ich parlamencie.
          Nie w parlamencie a w Łycku. Chcesz powiedzieć, że jajko jest dowodem antypolskości ukraińskich władz?

          uu1 napisała: Gdzie?
          Na Krymie. Nie słyszałaś krymnasz? nasz czy nie nasz?
          • uu1 Re: dylemat głupiego pytania 10.10.15, 18:10
            felusiak1 napisał:
            > Słyszałem różne bzdury z ust tak zwanych europejskich parlamentarzystów.
            Zbigniew Brzeziński - książka.
            > Nie w parlamencie a w Łycku. Chcesz powiedzieć, że jajko jest dowodem antypo
            > lskości ukraińskich władz?

            Chodzi o przyjętą przez parlament uchwałę.
            > uu1 napisała: Gdzie?
            > Na Krymie. Nie słyszałaś krymnasz? nasz czy nie nasz?
            Słyszałem ale nie mam zdania.


            -------------------
            • felusiak1 Re: dylemat głupiego pytania 10.10.15, 18:47
              To brzezinski ksiażki w europejskim parlamencie pisze? trzymaj się własnych argumentów. to ty pytasz czy słyszałem o pomyśle podziału rosji na trzy luźno sfederowane kraje.
              Jak ksiażka brzezinskiego? i co ma brzezinski do europejskiego parlamentu?

              Jaką uchwałę przyjął ukraiński parlament, ktora twoim zdaniem jest antypolska.

              Bogu dzieki, ze słyszałeś krymnasz. zastanawia mnie, że nie masz zdania chociaż masz w innych sprawach.
              • uu1 Re: dylemat głupiego pytania 10.10.15, 19:00
                felusiak1 napisał:

                > to ty pytasz czy słyszałem o pomyśle podziału rosji na trzy luźno sfed
                > erowane kraje.
                > Jak ksiażka brzezinskiego?
                "The Grand Chessboard".
                > i co ma brzezinski do europejskiego parlamentu?
                Nic. Do polityki amerykańskiej - wiele.
                > Jaką uchwałę przyjął ukraiński parlament, ktora twoim zdaniem jest antypolska.
                Szef Instytutu Pamięci Narodowej przyznaje, że trudno mówić o przypadkowej zbieżności wizyty polskiego prezydenta w ukraińskim parlamencie i następującej po niej uchwale, oddającej honory UPA.
                > Bogu dzieki, ze słyszałeś krymnasz. zastanawia mnie, że nie masz zdania chociaż
                > masz w innych sprawach.
                Na Twój temat już mam. :-)

                ---------------------
                • felusiak1 Re: dylemat głupiego pytania 10.10.15, 20:28
                  pierwszy saz słyszę, ze brzezinski w grand chessboard proponuje lub postuluje podział rosji.
                  czytasz jakies kospiracyjne blogi czy coś w tym rodzaju?

                  co ma wizyta komorowskiego do ustawy w parlamencie? i gdzie widzisz antupolskość?
                  dla nich upa i inne walczące o niepodległość ukrainy organizacje są jak dla nas AK albo Żeligowski.
                  Litwini nie lubią ani AK ani Żeligowskiego. CZy zatem Polska jest antylitewska?
                  Albo inaczej.... Czy Rosja stawiajac ksiecia Pożarskiego na piedestale jest antypolska. czy celebrowanie osiagnięć Piotra I i Katarzyny II jest antypolskie?
                  Zbyt dużo emocji w twojej glowie.
                  • uu1 Re: dylemat głupiego pytania 10.10.15, 20:56
                    felusiak1 napisał:

                    > pierwszy saz słyszę, ze brzezinski w grand chessboard proponuje lub postuluje podział rosji.
                    A czytałeś książkę? Rosja europejska, Republika Syberyjska i Republika Dalekiego Wschodu przy czym używa takiego języka: "Ujmując to w terminologii właściwej brutalnej epoce dawnych imperiów, trzema głównymi imperatywami imperialnej geostrategii są: uprzedzać konflikt i utrzymywać wasalów w stanie uzależnienia, zabezpieczać potulność płacących haracz oraz zapobiegać jednoczeniu się barbarzyńców" (Z.Brzeziński "The Grand Chessboard" s. 40)
                    btw - zapoznaj się z ideami propagowanymi przez organizację "Project for a New American Century" - PNAC
                    >
                    > co ma wizyta komorowskiego do ustawy w parlamencie? i gdzie widzisz antupolskość?
                    W treści ustawy i dziwnej dacie jej przyjęcia.
                    > Zbyt dużo emocji w twojej glowie.
                    Bo szare komórki pracują.

                    --------------------
                    • kylax1 Brzeziński to jeden z niewielu mądrych geopolitycz 10.10.15, 21:40
                      nie Polaków. Gdyby polskie władze składały się z takich ludzi, Polska byłaby europejskim mocarstwem.
                    • felusiak1 Re: dylemat głupiego pytania 11.10.15, 17:54
                      grand chessboard czytałem niemal 20 lat temu i stwierdzam, że jesteś w błedzie.
                      Zapodajesz czyjąś opinię.
                      "Project for a New American Century" czytalem temu. Organizacja nigdy nie istniała i nie istnieje.

                      Powinieneś przeczytać Grand Chessboard a wtedy nie będziesz cytował bez zrozumienia kontekstu.
                      Brzeziński dzisiaj nie ma nic do powiedzenia w amerykańskiej polityce.
                      • uu1 Re: dylemat głupiego pytania 11.10.15, 18:20
                        felusiak1 napisał:

                        > grand chessboard czytałem niemal 20 lat temu i stwierdzam, że jesteś w błedzie.
                        Max. 18 lat. Pamięć Cię zawodzi, przeczytaj jeszcze raz.
                        > "Project for a New American Century" czytalem temu. Organizacja nigdy nie istni
                        > ała i nie istnieje.
                        skroc.pl/f3d11
                        Można mijać się z prawdą ale nie tak, jak Ty to robisz.
                        > Brzeziński dzisiaj nie ma nic do powiedzenia w amerykańskiej polityce.
                        On tak, jego pomysły w różnym stopniu są wciąż aktualne.
                        Polityki nie prowadzi się z dnia na dzień.


                        ------------------
                        • felusiak1 Re: dylemat głupiego pytania 11.10.15, 19:42
                          drogi chłopcze, PNAC nie istnieje od bardzo wielu lat i na dobrą sprawę nigdy nie istniał jako organizacja. Wyprodukował kilka tłustych artykułów i na tym się skończyło. Prze jakieś 10 lat utrzymywali stronę internetową, nieaktywną a teraz nawet to znikło. Wikipedia nie jest najlepszym źródłem informacji. Kliknij na linki do stron PNAC w wikipedii a sam się przekonasz.
                          W moim wieku coś co było 18 lat temu zaokragla się do "niemal 20 lat temu".
                          Obecnie prowadzona polityka jest raczej kontra temu co pisał Breziński.
                          Naprawdę przeczytaj Grand Chessboard. Ktoś ci wkłada do głowy o zamiarach podzielenia Rosji
                          i serwuje nazwy. Brzezinski jest daleki od tego.
    • gobo2 nie ma dylematu polskiej polityki 10.10.15, 17:51
      taka nie istnieje, zostala sprzedana do usa, za bezcen, przez tego goscia
      en.wikipedia.org/wiki/Tadeusz_Mazowiecki
      ,

      uu1 napisała:

      > Polska polityka wobec Ukrainy stoi obecnie wobec dylematu: czy wspierać e
      > uropejską
      inicjatywę pokojowego uregulowania kryzysu w Donbasie i konstrukt
      > ywnego dialogu z Rosją, czy też kontynuować dotychczasowy kurs bezwarunkowego p
      > oparcia dla nacjonalistycznych i antypolskich władz w Kijowie i tym samym opowi
      > edzieć się za konfrontacyjną wobec Rosji polityką Stanów Zjednoczonych,
      > oddalającą nas od Europy

    • jk2007 Jagielloński miraż Andrzeja Dudy 11.10.15, 21:12
      ciekawa analiza
      wiadomosci.wp.pl/kat,1027139,title,Jagiellonski-miraz-Andrzeja-Dudy-czyli-prezydencka-korekta-polityki-zagranicznej-Polski,wid,17869989,wiadomosc.html?ticaid=115be5

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka