Dodaj do ulubionych

zapóźnienie Islamu - mity i fakty

19.09.04, 08:06
Chaire,
tysiąc lat temu kultura Islamu górowała we wszytskich aspektach nad kulturą
Zachodu. Potem jednak nastąpił w świeie Islamu regres, podczas, gdy Zachód
stale się rozwijał.
Jaka była przyczyna takiego stanu rzeczy? Część ludzi uważa, że wynika to z
wyższości kultury zachodniej nad islamską.
Ja uważam, że ważniejszy jest fakt, że Zachód był połozony peryferyjnie,
podczas, gdy świat Islamu kilkakrotnie był najeżdżany przez potężne ludy
barbarzyńskie, istne wędrówki ludów. Zachód zaś był nimi dotkniety jedynie w
V/VI - i przypomnijmy sobie, że ze skutków ówczesnej wędrówki ludów Zachód
wychodził przez 500 lat.
Islam zaś dotknęły później cztery kataklizmy o skali porównywalnej z
zachodnią, wczesnośredniowieczną wędrówką ludów.
W poł. XIw. świat Islamu został najechany i podbity przez barbarzyńskich
Turków seldżuckich. Chwilę potem na Islam zwaliły się wyprawy krzyżowe.
Oznaczało to 200 lat wojen toczonych w sercu Islamu pomiędzy Turkami i
Frankami. To w zachodniej części świata Islamu. Zaś pozostała, wschodnia
część została niemiłosiernie zniszczona podczas najazdów hord mongolskich w
połowie XIIIw.
Ledwie świat Islamu miał czas ochłonąć po tak strasznych najazdach, gdy w
końcu XIVw. spustoszył go znowu Tamerlan.
Zachód zaś był wolny od tak strasznych najazdów. Mógł rozwijać się, gdyż
barbarzyńcy atakowali świat Islamu, anie peryferyjnie położony Zachód.
NIe dziwi więc, że Islam został w tyle w rozwoju technicznych. Ptrzyczyną
tego jest więc nie dana kultura, tylko położenie geograficzne.
T.
Obserwuj wątek
    • danek4 Re: zapóźnienie Islamu - mity i fakty 19.09.04, 10:56
      titus_flavius napisał:

      > Chaire,
      > tysiąc lat temu kultura Islamu górowała we wszytskich aspektach nad kulturą
      > Zachodu. Potem jednak nastąpił w świeie Islamu regres, podczas, gdy Zachód
      > stale się rozwijał.

      bo 1000 lat temu jeszcze nie była zniszczona do końca przez Islam kultura
      starobabilońska i potrzebowali jeszcze 1000 lat aby ją całkiem zniszczyć i
      zetrzeć jej ślady w pamięci ludzi
      a teraz Islam chce zniszczyć następną kulturę stojącą od niej wyżej
      ile lat potrzebuje islam aby i tę kulturę zatrzeć w pamięci ludzi?
      chyba 1000 lat już nie potrzebuje
      a potem zetrze się kultura islamu z kulturą odziedziczoną po samurajach i
      producentach chińskiej porcelany
      no
      ja już tego nie doczekam
      ale też nie jestem ciekawa co będzie jak mnie już nie będzie
    • kam_dz Re: zapóźnienie Islamu - mity i fakty 19.09.04, 12:14
      Wiesz coś, ale tak piąte przez dziesiąte. Twoja teoria jest zupełnie wyssana z palca. Nie rozumiem argumentu, że ludy islamskie były najeżdżane przez barbarzyńskie inne barbarzyńskie narody. Przecież każde dziecko wie, że Arabowie już niedługo po śmierci Mahometa wyruszyli na podbój "świata" i w ciągu kilku wieków islam dotarł do Andaluzji na zachodzie, oraz do Indii i Chin na wschodzie! Mówisz o Turkach seldżuckich, że w XI wieku najechali na świat islamu...Tyle, że Ci sami Seldżucy już w X wieku przeszli na tenże islam! Wspominasz, że Mongołowie złupili też cywilizację islamu...Fakt, porządnie narozrabiali w całej Azji, ale poprzez swe podboje nie zniszczyli islamu, ale sami go przejęli, jako swoją wiarę (do dziś w Polsce większość muzułmanów stanowią potomkowie właśnie Tatarów). Święte wojny? No i co z tego? Czy chrześcijaństwo zostało skruszone, bo Mongołowie dotarli do Legnicy, a Turkowie oblegali Wiedeń? A propos świętych wojen - z Turkami nie walczyli sami Frankowie, ale też Anglicy (np. Ryszard Lwie Serce), Niemcy (Fryderyk II Barbarossa) i wiele innych nacji. A co ma do tego wszystkiego Tamerlan? Przecież też był muzułmaninem - nad jego grobem w Samarkandzie widnieje półksiężyc. A Hiszpanie dopiero w 1492 r. wyrzucili Arabów z Europy. Wyrzucili Arabów, ale islam w Europie się zakorzenił na dobre - w europejskiej części Turcji, Albanii, Bośni...Twoja teoria nadaje się do kosza, niestety. Myślę, że Twoje argumenty są nieprawdziwe i kompletnie pomieszałeś fakty z fantazją. Powody tego są inne - moim zdaniem wynika to z samej doktryny islamu, która za źródło wiary, a tym samym źródło prawa uznaje tylko i wyłącznie koran, który został spisany w VII wieku, a więc kilkanaście wieków temu! Stąd to zapóźnienie. Myślę, że dużą rolę gra tutaj poczucie wyższości muzułmanów nad kulturą Zachodu, które nie pozwalało na przyjmowanie nowinek cywilizacyjnych z naszej kultury, przez co świat islamu "przespał" rewolucję jaka miała miejsce kilka razy w ciągu dziejów.
      • titus_flavius Re: zapóźnienie Islamu - mity i fakty 19.09.04, 15:49
        Chaire,
        owszem, Seldżucy byli muzułmanami. Odrózniaj jednak kulturę islamską od
        wyznania muzułmańskiego. Cóż z tego, że Seldżucy byli muzułmanami, czy tez, ze
        Mongołowie w końcu przyjęli Islam, skoro nie rozumieli zupełnie kultury
        islamskiej? W Vw. w Galii Chlodwig przyjął ze swym ludem katolicyzm. Czyżbyś
        myślał, że tym samym recypował on całą złożoną kulturę chrześcijańską? Nie, on
        był dalej takim samym barbarzyńcą. Wandalowie byli chrześcijanami, co nie
        przeszkadzało im grabić i mordować bez opamiętania.
        Nie inaczej przejście na Islam wpłynęło na Seldżuków, czy Mongołów. Dalej
        niszczyli i mordowali, modląc się przy tym pięć razy dziennie. Byli to
        wojownicy, którzy nie mieli żadnego szacunku dla pracy umysłowej, czy też
        wysiłku rzemieślnika i kupca.
        T.



        kam_dz napisał:

        > Wiesz coś, ale tak piąte przez dziesiąte. Twoja teoria jest zupełnie wyssana
        z
        > palca. Nie rozumiem argumentu, że ludy islamskie były najeżdżane przez
        barbarzy
        > ńskie inne barbarzyńskie narody. Przecież każde dziecko wie, że Arabowie już
        ni
        > edługo po śmierci Mahometa wyruszyli na podbój "świata" i w ciągu kilku
        wieków
        > islam dotarł do Andaluzji na zachodzie, oraz do Indii i Chin na wschodzie!
        Mówi
        > sz o Turkach seldżuckich, że w XI wieku najechali na świat islamu...Tyle, że
        Ci
        > sami Seldżucy już w X wieku przeszli na tenże islam! Wspominasz, że
        Mongołowie
        > złupili też cywilizację islamu...Fakt, porządnie narozrabiali w całej Azji,
        al
        > e poprzez swe podboje nie zniszczyli islamu, ale sami go przejęli, jako swoją
        w
        > iarę (do dziś w Polsce większość muzułmanów stanowią potomkowie właśnie
        Tatarów
        > ). Święte wojny? No i co z tego? Czy chrześcijaństwo zostało skruszone, bo
        Mong
        > ołowie dotarli do Legnicy, a Turkowie oblegali Wiedeń? A propos świętych
        wojen
        > - z Turkami nie walczyli sami Frankowie, ale też Anglicy (np. Ryszard Lwie
        Ser
        > ce), Niemcy (Fryderyk II Barbarossa) i wiele innych nacji. A co ma do tego
        wszy
        > stkiego Tamerlan? Przecież też był muzułmaninem - nad jego grobem w
        Samarkandzi
        > e widnieje półksiężyc. A Hiszpanie dopiero w 1492 r. wyrzucili Arabów z
        Europy.
        > Wyrzucili Arabów, ale islam w Europie się zakorzenił na dobre - w
        europejskiej
        > części Turcji, Albanii, Bośni...Twoja teoria nadaje się do kosza, niestety.
        My
        > ślę, że Twoje argumenty są nieprawdziwe i kompletnie pomieszałeś fakty z
        fantaz
        > ją. Powody tego są inne - moim zdaniem wynika to z samej doktryny islamu,
        która
        > za źródło wiary, a tym samym źródło prawa uznaje tylko i wyłącznie koran,
        któr
        > y został spisany w VII wieku, a więc kilkanaście wieków temu! Stąd to
        zapóźnien
        > ie. Myślę, że dużą rolę gra tutaj poczucie wyższości muzułmanów nad kulturą
        Zac
        > hodu, które nie pozwalało na przyjmowanie nowinek cywilizacyjnych z naszej
        kult
        > ury, przez co świat islamu "przespał" rewolucję jaka miała miejsce kilka razy
        w
        > ciągu dziejów.
        • kam_dz Re: zapóźnienie Islamu - mity i fakty 19.09.04, 16:01
          Tyle, że akurat wymienione przez Ciebie ludy miały to do siebie, że przejmowały zwyczaje i osiągnięcia cywilizacji wyżej stojących od siebie - Mongołowie zarówno od Chińczyków, jak i od wyznawców Allaha. To samo dotyczy Seldżuków! Determinizm geograficzny, który z upodobaniem głosisz był kiedyś teorią niezwykle atrakcyjną, nadal ma niewielką grupę zwolenników, ale przez większość politologów i speców od geopolityki została odsunięta na margines. Czy Twoim zdaniem Afryka swoje zapóźnienie zawdzięcza geografii?
          • titus_flavius Re: zapóźnienie Islamu - mity i fakty 19.09.04, 16:07
            kam_dz napisał:

            > Tyle, że akurat wymienione przez Ciebie ludy miały to do siebie, że
            przejmowały
            > zwyczaje i osiągnięcia cywilizacji wyżej stojących od siebie - Mongołowie
            zaró
            > wno od Chińczyków, jak i od wyznawców Allaha.

            Chaire,
            w sferze militarnej o organizacyjnej owszem. Nie mieli jednak większego
            zrozumienia dla rzemiosła, handlu i rolnictwa. Nadto zauważ, że sam fakt
            podboju podcinał kwitnące kultury, niezaleznie od tego jak przy tym wyrobili
            się najeźdźcy. Bagdad zniszczono w 1258r, rujnując przy tym sieć irygacyjną. Od
            tego czasu Mezopotamia była pustynią cywilizacyjną. A wcześniej był to kwitnący
            ośrodek kulturalny i gospodarczy. Podobnie znizczono wcześniej Chorezm.
            T.


            To samo dotyczy Seldżuków! Determ
            > inizm geograficzny, który z upodobaniem głosisz był kiedyś teorią niezwykle
            atr
            > akcyjną, nadal ma niewielką grupę zwolenników, ale przez większość
            politologów
            > i speców od geopolityki została odsunięta na margines. Czy Twoim zdaniem
            Afryka
            > swoje zapóźnienie zawdzięcza geografii?
            • kam_dz Re: zapóźnienie Islamu - mity i fakty 19.09.04, 16:16
              Nie mieli zrozumienia dla handlu???Kto, jak nie Turcy przekształcił Stambuł w wielki, ogromny jarmark? Handel to bardzo ważna część kultury tureckiej, tureccy handlarze byli znani w całej Europie i nie tylko!
              • titus_flavius Re: zapóźnienie Islamu - mity i fakty 19.09.04, 16:19
                kam_dz napisał:

                > Nie mieli zrozumienia dla handlu???Kto, jak nie Turcy przekształcił Stambuł w
                w
                > ielki, ogromny jarmark? Handel to bardzo ważna część kultury tureckiej,
                tureccy
                > handlarze byli znani w całej Europie i nie tylko!

                Chaire,
                Stambuł był jeden, poza nim nie było za dobrze. Nadto handel to nie tylko
                organizacja jarmarku ...
                A nadto zauważ, że taka sobie Wenecja była większym ośrodkiem handlowym w
                XV/XVI w. niż Stambuł, mimo, że nie miała zaplecza w wielkim imperium.
                T.
                • kam_dz Re: zapóźnienie Islamu - mity i fakty 19.09.04, 16:33
                  Akurat w XVI wieku znaczenie Wenecji zaczęło znacznie słabnąć, przez co Wenecja chciała wspomóc Portugalczyków w walce z Arabami w Indiach, ale poniosła klęske - Wenecja jednym słowem poszłą w odstawkę. A ja nie mówię, że jarmark to cały handel - napisałem przecież, że Turcy zorganizowali swój handel w całej Europie i na Bliskim Wschodzie
    • Gość: marcus_crassus moze dlatego ze grunt byl zbyt rozmiekly :DDD IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.04, 13:26
      buhahahahaha...a co to kogo obchodzi???wazne ze tak jest i juz :))))
    • Gość: Anastazja Zapoznienie? IP: *.dip.t-dialin.net 19.09.04, 13:47
      Dlaczego "zapoznienie"?
      Jaka miara chcesz zdefiniowac to "zapoznienie"?
      Bo nie sa tacy jak my? Bo nie sa tak efektywni w produkowaniu ciagle nowyh
      zabawek do konsumpcji i zabijania sie?

      Efektywnosc dzialania i produkowania nie jest glownym i jedynym kryterium
      rozwoju kultury a jedynie cecha, jedna z wielu wyrozniajaca kulture zachodnia
      posrod innych kultur. Ktos uzywajacy tego kryterium jako miare wszechrzeczy
      niczym nie rozni sie od fanatyka islamskiego uwazajacego Zachod za
      zdegenerowany bo nie wyznajacy "prawdziwej wiary".

      Czy majac wiecej elektronicznych gadzetow, rujnujac srodowisko naturalne, bedac
      pozbawionymi sacrum niewolnikami cyklu produkcyjno-konsumpcyjnego zyjemy
      pelniej, intensywniej, lepiej od nich? Czy potrafimy lepiej od nich dac
      odpowiedz na pytanie o prawdziwy sens zycia?
      • Gość: hansi Re: Zapoznienie? IP: *.arcor-ip.net 19.09.04, 14:04
        tez uwazam Anastazjo, ze najlepiej o sensie zycia pomyslisz idac w nature,
        przenoszac sie z domu do namiotu, a potrzeby fizjologiczne (miast w WC)
        zalatwiac bedziesz w krzakach, podsumowujac te sesje intelektualna uzyciem
        liscia lopianu.
        • Gość: Anastazja Re: Zapoznienie? IP: *.dip.t-dialin.net 19.09.04, 14:31
          Ty oczywiscie jestes o wiele bardziej kulturalny i wiesz o wiele wiecej o
          sensie zycia niz Konfucjusz, Budda, Leonardo i Cézanne razem wzieci bo
          masz "WC" i uzywasz papieru toaletowego a nie liscia lopianu.
          • Gość: marcus_crassus na pewno wie wiecej niz dzikus biegajacy z IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.04, 14:35
            kalaszem wrzeszczacy "allach akhbar" i marzacy o stadzie dziewic w raju :)))

            od takiego czegos bo to co opisalem to zwierze a nie czlowiek wie nawet
            szympans wiecej.

            gdzie ty tutaj widzisz konfucjusza???
            • danek4 Re: na pewno wie wiecej niz dzikus biegajacy z 19.09.04, 14:43
              Gość portalu: marcus_crassus napisał(a):

              > kalaszem wrzeszczacy "allach akhbar" i marzacy o stadzie dziewic w raju :)))
              >

              czy w raju są WC-ty i prysznice?
              czy tylko liście łopianu i wodospady?
              a już policzyli, czy kolejka pod wodospad nie będzie za długa?
          • Gość: hansi Re: Zapoznienie? IP: *.arcor-ip.net 19.09.04, 14:50
            dzieki temu, ze mam w domu WC, mam latwiejszy dostep do Higieny niz pastuszek
            owiec na Saharze. Jestem czystszy i wiecej czasu moge poswiecic na rozmyslania.

            dzieki zas bibliotekom, ksiazkom internetowi itd. mam latwiejszy dostep do
            nauki i kultury, do dziel Leonardo da Vinci, Sartrea itd...

            A nawet jak nie uwazam sie za kogos lepszego od pastuszka z Sahary,
            to dzieki cywilizacji wiem wiecej - naturalnie jesli chce.
            • Gość: kika Re: Zapoznienie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.04, 15:05
              hansi już mi cię żal: jaki ty będziesz zapóźniony wobec tych co urodzą się jutro
            • Gość: Anastazja Re: Zapoznienie? IP: *.dip.t-dialin.net 19.09.04, 15:15
              Dzieki temu, ze masz w domu WC zuzywasz jedynie na tzw. higiene znacznie wiecej
              czasu i wody zatruwajac rownoczesnie srodowisko i marnujac jego zasoby. Jestes
              niewolnikiem WC i tzw. higieny bez ktorych nie bylbys w stanie przezyc nawet
              tygodnia w warunkach, w jakich zyli nasi przodkowie dziesiatki tysiecy lat.

              Nigdy nie nie bedziesz mial tyle czasu na rozmyslania jak pastuszek owiec na
              Saharze poniewaz stanowisz jedynie malenka czastke cyklu produkcyjno-
              konsumcyjnego, ktoremu jestes calkowicie podporzadkowany. Twoje "rozmyslania"
              sa tylko iluzja narzucona przez ten system. Twoje wartosci ograniczaja sie do
              pozadania kolejnych przedmiotow wytwarzanych i konsumowanych przez system. Zeby
              moc je posiadac i konsumowac musisz jeszcze wiecej czasu poswiecic na prace i
              higiene, zeby jako "smierdziuch" nie zostac wykluczonym z systemu, bez ktorego
              nie jestes w stanie egzystowac. Jestes do tego zbyt slaby i zbyt uzalezniony od
              systemu.

              Twoja pozornie wieksza wiedza ogranicza sie jedynie do znajomosci wtornych
              zaleznosci i nie ma nic wspolnego z rzeczywista wiedza o zyciu i jego sensie.

              Wszystkie wielkie religie swiata powstaly na pustyniach, gdzie jak wiadomo nie
              bylo nie tylko ani WC ani nawet pieknie wydanych dziel opisujacych (z
              ilustracjami) tworczosc Leonarda lub Sartrea..
              • Gość: hansi Re: Zapoznienie? IP: *.arcor-ip.net 19.09.04, 15:31
                zakladam, ze jestes naprawde Anastazja, a nie np. Anastazem?
                Otoz musze Cie zmartwic: jestem zyciowym abnegatem. Dobra materialne
                powszechnego uzytku tego Swiata mnie nie interesuja (samochody itp.).
                Natomiast tak sie sklada, ze malarstwo, literatura
                i muzyka - raczej na pustyni nie powstaja, tylko glownie w cywilizacji.
                Rowniez tylko cywilizacja dopracowala sie pojecia "wolna milosc" - a na pustyni
                to raczej tylko walka o przetrwanie i co najwyzej czysta prokreacja.
                Ladniutka jestes i zgrabniutka, Anastazjo?

                • Gość: Anastazja Re: Zapoznienie? IP: *.dip.t-dialin.net 19.09.04, 15:51
                  Szkoda, ze cywilizacja sprowadza sie w twoim przypadku glownie do "wolnej
                  milosci" i (pozy) abnegata uzewnetrzniajacej sie klepaniem frazesow o rzekomej
                  negacji dobr materialnych przy rownoczesnym eksponowaniu "WC" jako centralnego
                  wyznacznika kultury umozliwiajcego dopiero "rozmyslania" - podczas golenia czy
                  wyprozniania sie?

                  Formy kultury i to bardzo zaawansowane sa i byly rowniez mozliwe bez WC,
                  papieru toaletowego, malarstwa sztalugowego, literatury i muzyki.

                  Na pustyniach - jak dowodzi historia wiekszosci religii i wielu wspanialych
                  kultur - jest mozliwe znacznie wiecej niz tylko walka o prztrwanie
                  i "prokreacja". Trudno to zrozumiec jednak komus, kto jest produktem papki
                  medialnej Zachodu i niewolnikiem "WC", elektrycznosci, cieplych pantofli i
                  wielu, wielu innych niepotrzebnych rzeczy od ktorych calkowite uzaleznienie
                  uwaza za forme wyzszoasci nad tymi, ktorzy bez tego kramu potrafia sie obejsc.

                  • Gość: hansi Anastazjo? IP: *.arcor-ip.net 19.09.04, 15:59
                    tylko zapewnij mnie, czy jestes na pewno Anastazja, a nie Anastazem?
                    nie jestem bowiem gejem.
                    ale jezeli jestes ladniutka i zgrabniutka, to dla Ciebie moglbym sie obejsc
                    nawet bez WC.
                    ale nie bez papieru potrzebnego do pisania moich poezji milosnych dla Ciebie,
                    i nie bez plotna i farb, aby mogl uwiecznic piekno Twego ciala na obrazach.

                    I tak to cywilizacja i jej osiagniecia PRZYSPIESZA rozwoj kultury i przybliza
                    nam nasza milosc - nieprawdaz Anastazjo?
            • Gość: kika hansi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.04, 15:27
              jak myślisz ile razy w ciągu roku Leonardo brał kąpiel? czy Wiutkacy mył
              regularnie mogi? czy Ghandi miał WC? Czy Jan Paweł II korzysta z internetu? Czy
              hansi korzysta z a. mózgu, b. serca c. WC (właściwa jest tylko jedna odpowiedź)
              • Gość: hansi Re: hansi IP: *.arcor-ip.net 19.09.04, 15:35
                hansi korzysta (w kolejnosci):
                z serca (innych kobiet, tych wyzwolonych, a takie sa tylko w cywilizacji))
                z WC
                w miare koniecznosci, z mozgu
                • Gość: kika Re: hansi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.04, 15:40
                  hansi te kobiety uprawiają zawódnajstarszy na świecie, tak się składa, że
                  nieporównywalnie starszy niż np iformatyk ("tylko w cywilizacji"), również
                  wolną miłość uprawiały na pustyniach,

                  coś mi się wydaje, że twe ojce mają jeszcze drewniany wychodek za stodołą, stąd
                  u ciebie kult prysznica i cześć dla WC
                  • Gość: hansi kiko? IP: *.arcor-ip.net 19.09.04, 15:53
                    niestety kiko, wyraznie czytasz mnie nieuwaznie.
                    Nie mam na mysli "najstarszego zawodu swiata", gdyz ten bywa takze na pustyni.
                    Mam na mysli "wolna milosc" - czyli kochanie sie mezczyzny i kobiety dla samego
                    przezywania milosci, bez zadnych zobowiazan finansowych, czy planow malzenskich.

                    A do takiej wolnej milosci potrzebna jest:
                    a) wolnosc osobista i rownosc praw kobiet i mezczyzn
                    b) pewien poziom materialny dajaczy czas na rozrywke i wyzywanie wlsnych
                    sklonnosci, a nie tylko pogon za chlebem.
                    te rzeczy daje nam tylko CYWILIZACJA.

                    jestes ladniutka i zgrabniutka, kiko?

                    • kika-kiki Re: kiko? 19.09.04, 16:04
                      Gość portalu: hansi napisał(a):

                      > niestety kiko, wyraznie czytasz mnie nieuwaznie.
                      > Nie mam na mysli "najstarszego zawodu swiata", gdyz ten bywa takze na pustyni.
                      > Mam na mysli "wolna milosc" - czyli kochanie sie mezczyzny i kobiety dla
                      samego
                      >
                      > przezywania milosci, bez zadnych zobowiazan finansowych, czy planow
                      malzenskich
                      > .
                      >
                      > A do takiej wolnej milosci potrzebna jest:
                      > a) wolnosc osobista i rownosc praw kobiet i mezczyzn
                      > b) pewien poziom materialny dajaczy czas na rozrywke i wyzywanie wlsnych
                      > sklonnosci, a nie tylko pogon za chlebem.
                      > te rzeczy daje nam tylko CYWILIZACJA.
                      >
                      > jestes ladniutka i zgrabniutka, kiko?
                      >
                      jeśli dobrze pojmuję: pisząc o wolnej miłości masz na myśli uprawianie seksu
                      (mnie się podoba słowo seksowanie)a "przeżywanie miłości" to jak mi się zdaje
                      dla ciebie to skuteczne finały i kolej na następne partnerki, jest i taka
                      cywilizacja: bardzo bliska ludom afrykańskim, zachód trochę lęka się chorób
                      • Gość: hansi Re: kiko? IP: *.arcor-ip.net 19.09.04, 16:11
                        niestety kiko, dalej nie mozemy sie dogadac.
                        "wolna milosc" to nie seksowanie.
                        (Zdaje sie tego nigdy nie przezylas).

                        Wolna milosc to: seksowanie + milosc,
                        czyli normalna milosc po prostu, tyle, ze bez planow malzenskich.
                        POWTARZAM: Milosc wolna od ograniczen obyczajowych i wszelkich planow
                        finasowych, czy zyciowych.
                        Taka milosc mozliwa jest tylko w cywilizacji wolnosciowo-demokratyczno-
                        liberalnej, jak nasza zachodnia cywilizacja.
                        • kika-kiki hansi 19.09.04, 16:16
                          ile już takich miłości doświadczyłeś?
                          • Gość: hansi kiko? IP: *.arcor-ip.net 19.09.04, 16:24
                            Chyba bede musial sie zalogowac, bo jest pytanie raczej na priv.?
                            Ale przypuszczam, ze Ty zadnej takiej.

                            Tylko cywilizacja wolnosciowo-liberalno-demokratyczna, jak nasza Zachodnia
                            umozliwia ludziom, a szczegolnie kobietom, stanie sie podmiotami, a nie
                            przedmiotami i sterowanie wlasnym zyciem i wlasnym rozwojem zgodnie z naszymi
                            pragnieniami, a nie tylko pod naciskiem ekonomicznych, czy obyczajowach
                            okolicznosci.

                            Nie uslyszalem, czy jestes ladniutka i zgrabniutka?
                            I czy mozesz wyobrazic sobie, ze kochasz kogos dla samej radosci kochania,
                            a nie po to, ze dopatrujesz sie w tym kims egzemplarza na bycie przyszlym
                            ojcem Twoich dzieci?
                            • kika-kiki Re: kiko? 19.09.04, 16:39
                              i nie odpowiedziałeś na poprzednie pytanie, ale oczywiście twoja wolność;

                              o mnie nie porozmawiamy, ale raczej niczego nie przypuszczaj na wyrost; i to
                              wszystko na ten temat

                              nb. czy "obyczajowe okoliczności" to przypadkiem nie jest "cywilizacja",


                              • Gość: hansi Re: kiko? IP: *.arcor-ip.net 19.09.04, 16:50
                                dlaczego zadajesz pytania, skoro na podobne nie chcesz sama odpowiedziec?
                                jest takie powiedzonko: szczerosc za szczerosc, czyz nie?

                                Kazda cywilizacja stwarza jakies normy, a wiec i ograniczenia.
                                Absolutna wolnosc w sensie spolecznym, to ma tylko Robinson na samotnej wyspie.

                                Ale nasza cywilizacja Zachodnia, o obliczu liberalno-wolnosciowo-demokratycznym
                                narzuca nam roznych norm NAJMNIEJ, dajac jednoczesnie najlepsze warunki
                                dla indywidualnego rozwoju kazdego czlowieka.

                                Jestes ladniutka i zgrabniutka?

                                • kika-kiki hansi 19.09.04, 17:03
                                  może jeszcze do tego wrócę, teraz idę sobie w piękny świat, czy skończyłeś już
                                  20 lat?
                                  • Gość: hansi kiko? IP: *.arcor-ip.net 19.09.04, 17:10
                                    a w jakim miescie jest ten piekny Swiat?

                                    Zycze przyjemnego spaceru, ale pamietaj:
                                    to ze mozesz wyjsc i nie boisz sie, ze Cie wilki, lub "zle zboje" zjedza
                                    to zasluga cywilizacji wlasnie (i bezpieczenstwa, ktore daje)

                                    a to, ze to ze ten Piekny swiat mozesz ogladac, nie pytajac o zgode na wyjscie
                                    Twego brata, ojca, czy meza to zasluga Profilu tej cywilizacji.

                                    zycze udanego obcowania z natura.
                                    a 20 lat skonczylem dawno temu.
        • heimer Re: Zapoznienie? 21.09.04, 10:03
          Gość portalu: hansi napisał(a):

          > tez uwazam Anastazjo, ze najlepiej o sensie zycia pomyslisz idac w nature,
          > przenoszac sie z domu do namiotu, a potrzeby fizjologiczne (miast w WC)
          > zalatwiac bedziesz w krzakach, podsumowujac te sesje intelektualna uzyciem
          > liscia lopianu.

          Rozumiem, ze Twoja wypowiedz miala ociekac sarkazmem.
          Ale wbrew Twoim intencjom miales racje.

          Zastanow sie dlaczego ludzie tak chetnie wyjezdzaja z miasta na lono przyrody.
          Dlaczego ludzie ida w gory, im dziksze tym lepiej?
          Dlaczego ludzie coraz niechetniej zamieszkuja w miastach?
          Niestety, lepiej sie wysrac w lesie i podeprzec lisciem i posluchac wiatru i
          ptakow, niz wysrac sie w WC i podetrzec perfumowanym papieru i sluchac
          wiadomosci TV o przekretach i halasujacymi za oknami samochodami.
          • Gość: hansi Re: Zapoznienie? IP: *.arcor-ip.net 22.09.04, 08:04
            kto Ci broni kupic sobie mala dzialke pod lasem, zbudowac tam sobie szalas,
            miec nature za oknem i uzywac liscia lopianu?
            zrob to!
            nedzarze w brazylijskich fawelach maja tej "natury" dosc i marza o malutkim
            chocby mieszkaniu w miescie z dostepem do WC.
            • Gość: kika Re: Zapoznienie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.04, 09:14
              miły hansi, entuzjasto wolnej miłości i secesowej spłuczki, ty znowu to samo:
              dla każdego bidet w sypialni!
      • Gość: a Re: faszyzm antyislamski IP: 200.170.109.* 19.09.04, 14:10
        wszyscy ktorzy krytykuja Islam dzialaja glownie z pobutek faszystowskich. Po
        mzwyciestwie nad islamem, w planach ich jest zniszczenie chrzescijanstwa.
        wynikiem tego bedzie pojedanie miedzy Islamem i Chrzescijanstwem.
        A co do kulturalnego zapoznienienia - napewno geografia i polityka sa glownym
        powodem zacofania wielu krajow, wielu kultur, i wielu religi.
        Tytusowi nalezy sie uznanie za prztoczenie tego tematu
        • kam_dz Uznanie?????? 19.09.04, 14:30
          A niby za co? Za to, że swoją lichą wiedzę uzupełnił wymysłami swojej bujnej fantazji?
        • danek4 Re: faszyzm antyislamski 19.09.04, 14:34
          lubujesz się w wymyślaniu starych hasełek?
          za takie coś dużo tu nie płacą
          na innym terenie zarobisz więcej
        • islamistki.dwie Re: faszyzm antyislamski 20.09.04, 16:59
          Gość portalu: a napisał(a):

          > wszyscy ktorzy krytykuja Islam dzialaja glownie z pobutek faszystowskich.
          oni butki moze maja faszystowskie ale ty czapeczke masz kretynka. (Dunce cap)
          nie wiedzialysmy ze istnieja faszystowskie butki. Ale to nic.
          Islam ma jednolity cel - zniesc wszystkie inne (bledne) religie. Wlacznie z
          chrzescianstwem. Zanim Europa zrozumie co sie dzieje, bedzie za pozno.
          Chrzescian nikt o rozum nie oskarza :)
          Viva Islam!!


    • Gość: Alfred titus to ty jestes na pewno! Zaden historyk by nie IP: *.detroit-19rh16rt-20rh15rt.mi.dial-access.att.net 19.09.04, 15:30
      napisal tyle bzdur w tak krotkim poscie. Historia cywilizacji zachodniej jest
      niczym innym jak kolejnymi seriami najazdow i walk. Ilosc wojen jakie przezyla
      Europa jest nieporownywalna z zadnym kontynentem.
      Brakuje tez tutaj systematycznej dociekliwosci historyka jak i warsztatu
      naukowca. W szczegolnosci autor musi najpierw okreslic co uwaza za "kulture
      Zachodu" i "kulture islamu".
      Po drugie, autor myli pojecie kultury z cywilizacja chociaz pojecia te sa
      niezle zdefiniowane i rozumienie roznic miedzy nimi jest niezbedne dla studenta
      wydzialu historycznego. Wywod autora sugeruje niedwuznacznie, ze
      uzywajac "kultura" ma w tu na mysli "cywilizacja'.
      Biorac po uwage niektore tylko przyklady konfliktu miedzy roznymi organizmami
      panstwowymi obu cywilizacji nietrudno dostrzec specjalne ominiecie
      rzeczywistych przyczyn konfliktu wniesionego przez Islam.
      Brakuje autorowi znajomosci oceny dziejow walk miedzy Europa i swiatem islamu z
      perspektywy muzulmanskiej co musi skrzywic ocene przeszlosci.
      Dyskusja z glownymi tezami autora postu nie jest wskazana z uwagi na widoczne
      braki wiedzy historycznej.
      Jako przyklad: Przy zalozeniu, ze przetrwanie wiedzy, umiejetnosci pisania i
      czytania, przechowanie autorow starozytnosci i wczesnochrzescijanskich w
      wiekach V-X bylo zasluga kosciola musimy tez zastanowic sie w jakim rejonie
      Europy bylo to mozliwe. Autor musi znac gdzie koncentrowalo sie zycie
      monastyczne bo wlasnie rozwoj idei zakonnej na resztkach Cesarstwa
      Zachodniorzymskiego to umozliwil. Tu nalezy tez znac historie wymiany ludnosci
      jaka nastapila podczas wielu fal najazdow i osiedlania sie nowych przybyszow.
      Stwierdzenie autora o tym, ze Zachod przezyl najazdy barbarzyncow tylko w
      wiekach V/VI jest balamutnym i falszywym negowaniem przeszlosci. Kolejno mamy
      do czynioenia z kilkoma falami najazdow przez 5 wiekow i to tylko we wczesnych
      wiekach srednich. mozna zaczac od wedrowek ludow pod wplywem przesuwania sie
      Hunow z Azjji. Mamy wiec setki plemion i szybko zmieniajacych sie zwiazkow
      wieloplemiennych przechodzacych stopniowo z terenow nadczarnomorskich a pozniej
      i srodkowoeuropejskich na tereny zachodniej Europy a nawet polnocnej Afryki.
      Wymienienie ich zajeloby trzy strony mozna tylko podkreslic nabardziej
      dotkliwe" Gotow, Frankow, Longobardow, Awarow, Slowian, Bulgarow, Wikingow,
      Wegrow. Za koniec najazdow uznaje sie bitwe po Lechem w 955 r. Zniszczenia byly
      straszliwe i tylko Arabowie najezdzajacy Afryke i pewne czesci Europy (az do
      Francji) zostawili w gorszym stanie. W Europie calej najmniej dotknieta byla
      Irlandia. Klasztory irlandzkie eksportowaly potem chrzescijanstwo do Anglii,
      Niemiec, a nawet innych terenow Europy.
      Natomiast Afryka ze swoimi palacami, klasztorami, bazylikami, rozwinietym
      rolnictwem zywiacym kiedys Rzym, zostala przeksztalcona przez Arabow w pustynie
      intelektualna i naturalna.
      Inne tezy autora nie zasluguja nawet na polemike.
      • kam_dz Re: titus to ty jestes na pewno! Zaden historyk b 19.09.04, 15:37
        Indeks proszę - 3,5...ale przynajmniej uniknął pan kampanii wrześniowej...A bitwa była nad Lechem, a nie pod.
      • titus_flavius Re: titus to ty jestes na pewno! Zaden historyk b 19.09.04, 15:43
        Gość portalu: Alfred napisał(a):

        > i srodkowoeuropejskich na tereny zachodniej Europy a nawet polnocnej Afryki.
        > Wymienienie ich zajeloby trzy strony mozna tylko podkreslic nabardziej
        > dotkliwe" Gotow, Frankow, Longobardow, Awarow, Slowian, Bulgarow, Wikingow,
        > Wegrow. Za koniec najazdow uznaje sie bitwe po Lechem w 955 r. Zniszczenia
        byly

        Chaire,
        najazdy Wikingów i Węgrów były dotkliwe, ale miały one ograniczone cele i
        skutki. Chodziło w nich wyłącznie o rabunek, a nie o przejęcie władzy
        politycznej. Węgrzy nigdzie na Zachodzie nie przejęli władzy politycznej, a
        Normanowie jedynie w kilku peryferyjnych miejscach przejęli władzę polityczną,
        po czym błyskawicznie się zasymilowali.
        Nie da się tego porównać z Seldżukami, którzy przeęli na kilkaset lat władzę
        nad głównymi ośrodkami Islamu, czy też z najazdami mongolskimi, czy wojsk
        Tamerlana, które całe kraje obracały w perzynę.
        Tak czy owak obce najazdy skończyły się w Europie w poł. Xw. Tymczasem Islam
        był nimi nękany do XVw., a potem nad jego głównymi ośrodkai przejęli
        barbarzyńscy Turcy. To tak jakby w XVw. włądzę nad całą Europą przejęli
        nowoochrzczeni Wikingowie!
        T.
        • kam_dz Re: titus to ty jestes na pewno! Zaden historyk b 19.09.04, 15:54
          Jezu kochany! Czemu cały czas robisz z tych biednych Seldżuków barbarzyńców - oni od X w. byli wierni przesłaniu Mahometa. Poza tym, tych Seldżuków wyparli Turcy osmańscy i to oni zapanowali nad sporym kawałkiem Europy aż do końca XIX wieku.
          • titus_flavius Re: titus to ty jestes na pewno! Zaden historyk b 19.09.04, 16:03
            kam_dz napisał:

            > Jezu kochany! Czemu cały czas robisz z tych biednych Seldżuków barbarzyńców -
            o
            > ni od X w. byli wierni przesłaniu Mahometa. Poza tym, tych Seldżuków wyparli
            Tu
            > rcy osmańscy i to oni zapanowali nad sporym kawałkiem Europy aż do końca XIX
            wi
            > eku.

            Chaire,
            czyżbyś sądził, że wyznawcy Mahometa nie mogą być barbarzyńcami? Barbarzyństwo
            zależy nie od wyznanaia, tylko od gogłady i wyrobienia kulturalnego. A z tym u
            Seldżuków i Ottomanów nie było dobrze.
            T.
            • kam_dz Re: titus to ty jestes na pewno! Zaden historyk b 19.09.04, 16:13
              Akurat kultura turecka w tym okresie przeżywała rozkwit, bardzo dużo czerpiąc z kultury perskiej i arabskiej, wtedy już bardzo wyrafinowanej!Banialuki chcesz wciskać.
              • titus_flavius Re: titus to ty jestes na pewno! Zaden historyk b 19.09.04, 16:16
                kam_dz napisał:

                > Akurat kultura turecka w tym okresie przeżywała rozkwit, bardzo dużo czerpiąc
                z
                > kultury perskiej i arabskiej, wtedy już bardzo wyrafinowanej!Banialuki
                chcesz
                > wciskać.

                Chaire,
                to znaczy kiedy? Jak na Turków to może i to był rozkwit, ale obiektywnie nie
                widać, aby silnie ona rozwinęła dokonania poprzedników.
                Nie sprowadzaj przy tym kultury do poezji. Ważna jest także filozofia, a także
                rozwój rolnictwa, rzemiosła i handlu.
                T.
                • kam_dz Re: titus to ty jestes na pewno! Zaden historyk b 19.09.04, 16:36
                  A Tobie to w końcu chodzi o kulturę, czy cywilizację??????
                  • titus_flavius Re: titus to ty jestes na pewno! Zaden historyk b 19.09.04, 16:39
                    kam_dz napisał:

                    > A Tobie to w końcu chodzi o kulturę, czy cywilizację??????

                    Chaire,
                    kulturę w znaczeniu przyjętym w nauce niemieckiej, czyli osiągnięć
                    neimaterialnych człowieka. Obecnie określa się to szerszym znaczeniowo terminem
                    cywilizacja, obejmującym ducha i materię.
                    T.
                    • kam_dz Re: titus to ty jestes na pewno! Zaden historyk b 19.09.04, 16:48
                      W nauce niemieckiej mówisz...Nie wiem jak jest w nauce niemieckiej, ale w polskiej socjologii to kultura jest całością zbiorowych osiągnieć grupy ludności, materialnych i niematerialnych, a nie cywilizacja.
                      • titus_flavius Re: titus to ty jestes na pewno! Zaden historyk b 20.09.04, 07:47
                        kam_dz napisał:

                        > W nauce niemieckiej mówisz...Nie wiem jak jest w nauce niemieckiej, ale w
                        polsk
                        > iej socjologii to kultura jest całością zbiorowych osiągnieć grupy ludności,
                        ma
                        > terialnych i niematerialnych, a nie cywilizacja.

                        Chaire,
                        no właśnie. Wychodząc z Twojej definicji trudno przyjąć, że Turcy znacznie
                        prześcignęli Arabów.
                        T.
                        • kam_dz Re: titus to ty jestes na pewno! Zaden historyk b 20.09.04, 16:50
                          A kto tu mówił, że ich prześcignęli?
                          • titus_flavius Re: titus to ty jestes na pewno! Zaden historyk b 21.09.04, 09:21
                            kam_dz napisał:

                            > A kto tu mówił, że ich prześcignęli?

                            Chaire,
                            ja nie - uważam bowiem, że najazdy Turków, Mongołów i Tamerlana są główną
                            przyczyną tego, że Islam rozwijał się wolniej w dziedzinie gospodarki i
                            techniki niż Zachód.
                            T.
                            • Gość: Jarek-Zyd ne telus ha, Ha, Ha, upadek Islamu Arabskiego zaczal sie IP: *.fastres.net 21.09.04, 13:48
                              juz w wieku IX, gdy o Turkach oprocz Persow i Bizantynow nikt nie slyszal, a
                              Mongolow to nawet Chinczycy nie mieli przyjemnosci poznac..
                              • titus_flavius Re: ha, Ha, Ha, upadek Islamu Arabskiego zaczal s 22.09.04, 06:47
                                Gość portalu: Jarek-Zyd ne telus napisał(a):

                                > juz w wieku IX, gdy o Turkach oprocz Persow i Bizantynow nikt nie slyszal, a
                                > Mongolow to nawet Chinczycy nie mieli przyjemnosci poznac..

                                Chaire,
                                nie przesadzaj. Jeszcze w XIw. kultura islamska rozwijała się.
                                T.
                                • kam_dz Re: ha, Ha, Ha, upadek Islamu Arabskiego zaczal s 22.09.04, 17:49
                                  Prawdą jest, że islam praktycznie przestał się gwałtownie rozwijać ok. X w. Do tego momentu, przez ponad 300 lat, muzułmanie podbijali ogromne połacia ziemi i krzewili islam wśród mas "niewiernych". Do tego wspaniale rozwijała się kultura arabska, sztuka, medycyna (przypadki leczenia chorób psychicznych!). Jednym słowem - wszystko wyznawcom allaha wychodziło! Byli oni przekonani, że swe sukcesy zawdzięczają swojej wierze. Ale kiedy ok. XI wieku zabrakło im zwycięstw na polach bitew, ich niewzruszona pewność siebie zaczęła drżeć, przez co zaczęli zadawać sobie pytanie "co się stało" i oglądać w związku z tym wstecz. To był koniec rozkwitu kultury arabskiej, a więc w dużej mierze islamskiej. Jasne, że przez kilkaset lat jeszcze na pograniczu Europy i Azji szaleli Turcy, ale to już zupełnie inna historia.
    • Gość: traian a w europie była idylla? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 19.09.04, 17:33
      Europę także nękaly wojny, rzadko byly przerwy w czasie wojny
      trzydziestoletniej straty bylay olbrzymie, Europejczycy mordowali się miedzy
      sobą
    • Gość: Hans Cos sie czesto zapomona ,ze do XI wieku Zachodem IP: *.bredband.comhem.se 20.09.04, 08:23
      Europy bylo praktycznie Cesarstwo Bizantyjskie, i do tego Cesarstwa trzeba
      Cesarstwo Islamskie porownac. Hiszpania byla przez na Islam( marchewka ( albo
      Islam albo smiec)i kijem- jesli sie nie myle ostatnia Arabska rzez Berberow
      miala miejsce w roku 711)) dopiero co nawroconych Maurow i Berberow podbita, i
      ci z pseudo-Arabska-kultura malo co mieli do czynienia, jeszcze mniej niz
      Polacy po IIWS z kultura Soviecka.
      Turcy Seldiucini, tylko dlatego przyjeli Islam, bo jako religia-ideologia,
      bardziej sie do ich sposobu rzadow nadawala.
      Moze lepiej porownamy sytuacje w Tzw Ziemi Swietej, przed najazdem Krzyzowcow,
      w czasach , gdy tam Arabow bardzo malo bylo i po najezdzie Saladina, w
      czasach , gdy tam tylko zostali Musulmanie, i to chyba wystarczy.
      Tzw Kultura Islamsko-Arabska, bez pomocy i pracy niewiernych, do niczego nie
      byla zdolna.To tak samo jak by utrzymywac, ze to Mongoly do Chin kulture
      przywiezli, oni sie do Kultury Chinskiej bardzo szybko przystosowali, czego o
      Arabach nie mozna powiedziec.
    • galaxy2099 Tytusa fanaberie 22.09.04, 07:14
      Tytusik spojrz prawdzie w oczy a nie zwalaj ciemnoty i zacofania swiata islamu
      na geografie i matke nature. W waszym przypadku mozesz, to zwalic na allaha.
      Zastanow sie za co was tak pokaral.
      A coz stoi na przeszkodzie aby np. w Arabii Saudyjskiej powstal jeden,
      najlepszy na swiecie z pracujacymi tam noblistami z kazdej dziedziny naukowcami
      uniwersytet ??? Nie stac Arabii Saudyjskiej na sfinansowanie jednej swiatowej
      klasy uczelni ???

      Odpowiem ci islamski blaznie.
      Na przeszkodzie stoi islam wraz ze swoim tysiac letnim zacofaniem.
      Przeciez wspolczesna nauka zagraza islamowi bo moglaby obnazyc calosc zacofania
      i pokazac ludziom jak dali sie omamic. I dlatego w Arabii Saudyjskiej
      jedyne "uniwersytety" jakie sa to te w ktorych klepie sie koran na pamiec w te
      i we wte.

      A cywilizacja islamska nigdy i przenigdy nie byla najlepiej rozwinieta na
      swiecie. Chociaz 1000 lat temu wasze spoleczenstwa byly o niebo lepiej
      rozwiniete cywilizacyjnie niz teraz. Dokonaliscie rzeczy niebywalej.
      Cofneliscie sie w rozwoju i dlatego czeka was los dinozaurow. To jest tylko
      kwestia skonczenia sie zasobow ropy a wszyscy jak jeden maz wrocicie do wypasu
      koz i wielbladow. Dokladnie jak 1500 lat temu.




      titus_flavius napisał:

      > Chaire,
      > tysiąc lat temu kultura Islamu górowała we wszytskich aspektach nad kulturą
      > Zachodu. Potem jednak nastąpił w świeie Islamu regres, podczas, gdy Zachód
      > stale się rozwijał.
      > Jaka była przyczyna takiego stanu rzeczy? Część ludzi uważa, że wynika to z
      > wyższości kultury zachodniej nad islamską.
      > Ja uważam, że ważniejszy jest fakt, że Zachód był połozony peryferyjnie,
      > podczas, gdy świat Islamu kilkakrotnie był najeżdżany przez potężne ludy
      > barbarzyńskie, istne wędrówki ludów. Zachód zaś był nimi dotkniety jedynie w
      > V/VI - i przypomnijmy sobie, że ze skutków ówczesnej wędrówki ludów Zachód
      > wychodził przez 500 lat.
      > Islam zaś dotknęły później cztery kataklizmy o skali porównywalnej z
      > zachodnią, wczesnośredniowieczną wędrówką ludów.
      > W poł. XIw. świat Islamu został najechany i podbity przez barbarzyńskich
      > Turków seldżuckich. Chwilę potem na Islam zwaliły się wyprawy krzyżowe.
      > Oznaczało to 200 lat wojen toczonych w sercu Islamu pomiędzy Turkami i
      > Frankami. To w zachodniej części świata Islamu. Zaś pozostała, wschodnia
      > część została niemiłosiernie zniszczona podczas najazdów hord mongolskich w
      > połowie XIIIw.
      > Ledwie świat Islamu miał czas ochłonąć po tak strasznych najazdach, gdy w
      > końcu XIVw. spustoszył go znowu Tamerlan.
      > Zachód zaś był wolny od tak strasznych najazdów. Mógł rozwijać się, gdyż
      > barbarzyńcy atakowali świat Islamu, anie peryferyjnie położony Zachód.
      > NIe dziwi więc, że Islam został w tyle w rozwoju technicznych. Ptrzyczyną
      > tego jest więc nie dana kultura, tylko położenie geograficzne.
      > T.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka