banderom.nie
25.11.15, 22:22
W jednym ze swoich wątków napisałem:
"Co Rosja może zrobić,ale czego ja nie radziłbym robić? :-)
Udzielić wszelkiej pomocy tureckim Kurdom,przede wszystkim bronią."
forum.gazeta.pl/forum/w,50,159388245,159388245,Turcy_narozrabiali_i_pobiegli_po_pomoc.html
Otóż,obserwując zachowanie Turcji,uważam,że trzeba nareszcie rozwiązać kurdyjski problem i to na korzyść Kurdów.
Co zmusiło mnie do zmiany stanowiska?
Resztka po Imperium Osmańskim po raz kolejny pokazała swoją hipokryzję. Zaledwie trzy lata temu Erdogan histerizowal, gdy syryjskie wojsko zestrzeliło turecki myśliwiec. Wtedy on powiedział, że "naruszenie granicy nie może być pretekstem do ataku". A NATO nie tylko potępił to, co się wydarzyło, ale i zagroził Damaszkowi, że kolejny taki incydent stanie się początkiem wojny.
Dziś NATO zajmuje się tylko jednym - pustymi oświadczeniami próbują udawać,że nic się nie stało. A Turcy, dziesiątki razy naruszając cudze granice i setki razy mówiąc o swojej miłości do Rosji — zniszczyli wszystko, co było budowane przez lata. Oni nawet nie próbują wyrazić żal i powiedzieć,że wydarzył sie tragiczny wypadek. W słowach Ahmeta Davutoglu brzmi nieukrywanaя duma, którą on owija w kłamstwa. Przecież już istnieje mnóstwo dowodów na to, że bombowiec nie przekroczył granicę turecką.
Sami Turcy na ulicach Stambułu i w portalach społecznościowych, podzielili się na dwa obozy. Jedni świętują, inni - mądrzejszy i bardziej dorosłe,nastawione bardziej pesymistyczne. Oni rozumieją to,komu rzucali wyzwanie. A ci, co znają historię swojego kraju, również wspominają, że sama Turcja nadal istnieje, tylko dlatego, że Rosjanie ją pożałowali,najpierw na początku lat dwudziestych ubiegłego stulecia, a następnie w połowie lat czterdziestych. Ale Turcy to nie cenią, i docenić nigdy nie potrafią.
A oto ci, którzy wykazali się jak ludzie i jak bracia Rosjan, to Kurdowie. Nie ma znaczenia, gdzie mieszkają - w Iranie, Syrii, Turcji czy w Iraku,zewsząd przychodzą współczucia i słowa wsparcia dla Rosjan. Ludzie z wielką kulturą, pozbawione swojego kraju, zbyt dobrze wiedzą, co to jest niesprawiedliwość. I ohydne morderstwo, popełnione przez turków, to to, co Kurdowie tysiące razy doświadczyli na sobie.
To, że Kurdowie jeszcze istnieją na tej planecie, to żywy pomnik ich walce, którą prowadzą praktycznie w amotnosci. I, oczywiście, oni czekają na pomoc Rosji.A jeszcze oni pamiętają, że kiedyś Rosjanie pomagali im przetrwać. I jeśli dziś Rosja wyciągnie im pomocna dłoń, to będzie to ogromny odwet na Turcji. Dostawy nowoczesnej broni,obozy szkoleniowe na terytorium Rosji, leczenie rannych żołnierzy,to bardzo szybko doprowadzi do destabilizacji wewnątrz Turcji.
Nareszcie Rosja powinna działać tak,jak działają USA - wprowadzać chaos tam,gdzie to odpowiada ich interesom.A biorąc pod uwagę, że Iracki Kurdystan, to już rzeczywistość, a Syryjski, tak czy inaczej pojawi się w ramach autonomii, z takim zapleczem i pomocą Rosjan, Kurdowie zorganizują Turkom taki festiwal sprawiedliwości, że mało im nie będzie. I wtedy Erdogan zacznie przeklinać ten dzień,w kto rym turecki samolot zestrzelił samolot Imperium, który w ostateczności usunie go z historii.