ewa-1.5
30.12.15, 00:18
Co możemy dostać od Rosjan? To, co (głupio) utraciliśmy. Mówi o tym członkini polskiego rajdu motocyklistów, podczas którego 1. września 2015 roku w Tobolsku na Syberii postawiono pomnik św. Jana Pawła II, będący darem od tychże motocyklistów:
"A co my możemy dostać od Rosjan? Przede wszystkim to co utraciliśmy, kiedy zachłysnęliśmy się Zachodem! Któregoś dnia jednemu z naszych rajdowców popsuł się motocykl. Udało się znaleźć warsztat, w którym podjęto trud zreperowania maszyny. Po skończonej robocie polski motocyklista pyta Rosjanina ile się należy za naprawę. Ten nie chciał przyjąć ani rubla i dodał od siebie w prezencie przybory do pielęgnacji jednośladu na polskich blachach. Polak dopytuje o należność, bo chce zapłacić. Rosjanin nie przyjmuje pieniędzy. Jako zapłatę chce ewentualnie znaczek z logiem Rajdu Katyńskiego i wspólną fotografię z polskim motocyklistą. Takich momentów doświadczyliśmy bardzo wiele.
Wystarczy wspomnieć liczne poczęstunki gorącą herbatą i sytym posiłkiem, czy darmowe noclegi w wygodnych warunkach dla wszystkich uczestników rajdu. Doświadczając ze strony Rosjan ich bezinteresownej gościnności, obok radości i wzruszenia pojawił się nieprzemijający żal, że Polacy tę wspaniałą cechę utracili. Na wzór zachodniej modły coraz częściej przeliczamy drugiego człowieka na gotówkę. Tymczasem w Rosji wyczuwałam autentyczną radość wynikającą z możliwości kontaktu z drugim człowiekiem. Takiego uśmiechu na twarzy nie da się udawać. "
www.mysl-polska.pl/628