Dodaj do ulubionych

Co możemy dostać od Rosjan? To, co utraciliśmy..

30.12.15, 00:18
Co możemy dostać od Rosjan? To, co (głupio) utraciliśmy. Mówi o tym członkini polskiego rajdu motocyklistów, podczas którego 1. września 2015 roku w Tobolsku na Syberii postawiono pomnik św. Jana Pawła II, będący darem od tychże motocyklistów:

"A co my możemy dostać od Rosjan? Przede wszystkim to co utraciliśmy, kiedy zachłysnęliśmy się Zachodem! Któregoś dnia jednemu z naszych rajdowców popsuł się motocykl. Udało się znaleźć warsztat, w którym podjęto trud zreperowania maszyny. Po skończonej robocie polski motocyklista pyta Rosjanina ile się należy za naprawę. Ten nie chciał przyjąć ani rubla i dodał od siebie w prezencie przybory do pielęgnacji jednośladu na polskich blachach. Polak dopytuje o należność, bo chce zapłacić. Rosjanin nie przyjmuje pieniędzy. Jako zapłatę chce ewentualnie znaczek z logiem Rajdu Katyńskiego i wspólną fotografię z polskim motocyklistą. Takich momentów doświadczyliśmy bardzo wiele.

Wystarczy wspomnieć liczne poczęstunki gorącą herbatą i sytym posiłkiem, czy darmowe noclegi w wygodnych warunkach dla wszystkich uczestników rajdu. Doświadczając ze strony Rosjan ich bezinteresownej gościnności, obok radości i wzruszenia pojawił się nieprzemijający żal, że Polacy tę wspaniałą cechę utracili. Na wzór zachodniej modły coraz częściej przeliczamy drugiego człowieka na gotówkę. Tymczasem w Rosji wyczuwałam autentyczną radość wynikającą z możliwości kontaktu z drugim człowiekiem. Takiego uśmiechu na twarzy nie da się udawać. "

www.mysl-polska.pl/628


Obserwuj wątek
    • eva15 Re: Co możemy dostać od Rosjan? To, co utraciliśm 30.12.15, 00:23
      Jeszcze raz, bo to ważne:

      Doświadczając ze strony Rosjan ich bezinteresownej gościnności, obok radości i wzruszenia pojawił się nieprzemijający żal, że Polacy tę wspaniałą cechę utracili. Na wzór zachodniej modły coraz częściej przeliczamy drugiego człowieka na gotówkę. Tymczasem w Rosji wyczuwałam autentyczną radość wynikającą z możliwości kontaktu z drugim człowiekiem. Takiego uśmiechu na twarzy nie da się udawać.
    • pijatyka "A jak już się, paliaczki, nawzruszacie... 30.12.15, 01:06

      ...to znów was zaczniemy rąbać - na gazie, na ropie..."
      • eva15 Re: "A jak już się, paliaczki, nawzruszacie... 30.12.15, 01:13
        No fakt, to , że Ruskie nie dają ropy i gazu za darmo wszystkim potrzebującym to bezczelność i chciwość.
    • eva15 Re: Co możemy dostać od Rosjan? To, co utraciliśm 30.12.15, 01:09
      Starszy uczestnik tego rajdu, który dziesiątki lat swego życia spędził w USA:

      Mnie bliżej jest do Wschodu. Chodząc ulicami Grodna, Nowogródka a nawet Mińska, Moskwy i Tobolska – czuję się swojsko – jak w domu. W Berlinie, Paryżu jestem obcym” – mówi Wiktor Węgrzyn, Komandor Międzynarodowego Motocyklowego Rajdu Katyńskiego w wywiadzie dla MP.
      (...)
      Moja znajomość Wschodu jest powierzchowna, widziana z siodła motocykla, z licznych, co prawda rozmów z mieszkańcami, ale zawsze w pośpiechu i bez alkoholu, a więc niepełna. Nigdy tam nie mieszkałem.
      Według mojego rozeznania, najlepiej tą różnicę oddaje rozmowa, której byłem świadkiem podczas XV Rajdu Katyńskiego. Jeden z kolegów opowiada jak Rosjanie naprawiali jego motocykl uszkodzony w wypadku. „Trzech ludzi pracowało kilka godzin. Rozebrali, prostowali ramę, posklejali owiewki. Kiedy motocykl był gotowy i chciałem zapłacić – odmówili przyjęcia pieniędzy. 'My eto sdiełali po drużbu'.

      Dałem im znaczek Rajdu Katyńskiego, zrobiliśmy wspólną fotografię i jeszcze dostałem od nich podarki: kosmetyki motocyklowe, olej do smarowania łańcucha”. Stojący obok ksiądz, przysłuchujący się rozmowie, wtrącił: „A ty teraz idź na targ i to sprzedaj – zarobisz – będziesz Europejczykiem”.

      I to jest, moim zdaniem, istotą różnicy tych dwóch światów. Taka sytuacja nie mogłaby się zdarzyć na Zachodzie, na Wschodzie jest częsta. Gość w dom – Bóg w dom. Przez 15 Rajdów Katyńskich nie słyszałem, aby któryś z motocyklistów płacił za pomoc w Rosji, na Ukrainie czy Białorusi. I nie jest to wyłącznie solidarność motocyklistów. Oto panie, z herbatą i kawą na tacach, wychodzą z kawiarni i częstują motocyklistów – bo jest zimno. Patriarcha Jekaterynburga zaprasza motocyklistów do domu pielgrzyma, jest kolacja, śniadanie, nie chcą zapłaty. Oczywiście, zawsze za spotykające nas dobro staramy się zrewanżować naszymi podarkami, równowartość dajemy na tacę, ale życzliwość i dobro ludzi Wschodu jest uderzająca.

      Współczesny, skomercjalizowany Zachód, pędzący za pieniądzem, gdzie dla wielu, jedyną rozrywką jest „shopping”. Jeżeli masz chwilę czasu – idziesz do „shopping mall”. Tam jest i kino i przechowalnia dla dzieci, czasem lodowisko i inne atrakcje, wszystko aby ułatwić ci zakupy. Masz karty kredytowe – kupuj. Na Wschodzie jest biedniej, ale więcej tu człowieka, a słowo drużba, dobrota ma sens.


      www.mysl-polska.pl/680
      • pijatyka Pisanina syfci - esencja rusyfilnej manipulacji 30.12.15, 02:05

        Komercjalizacja, pogoń za pieniądzem, jedyną rozrywką „shopping" - toż to wszystko prawda.


        Tylko, że to nie tyle cechy mitycznego Zachodu - tylko każdego dużego miasta ("Witamy w Moskwie!") widzianego z perspektywy dierewni.


        Itp. itd, etc
        • johnny-kalesony Effcia zmienia ton ... 31.12.15, 01:11
          Effcia daje krasnalom znak do zmiany tonacji. Jeszcze całkiem niedawno, kiedy ropa była po stówie dolców albo i nawet więcej, Effcia cała w szyderczej euforii, upajała się biznesową bezwzględnością Moskwy, łupiącej min. Polskę.
          Teraz, kiedy wreszcie powraca normalność (tanie surowce), a bida-imperium zaczyna robić bokami, Effcia szuka strategicznego schronienia w owej zadumanej, melancholijnej duszy Rosjanina, która rzekomo "uboga, ale poczciwa".


          Pozdrawiam
          Keep Rockin'
          • nie-tak Re: Effcia zmienia ton ... 31.12.15, 01:37
            johnny-kalesony napisał:

            > Effcia daje krasnalom znak do zmiany tonacji. Jeszcze całkiem niedawno, kiedy r
            > opa była po stówie dolców albo i nawet więcej, Effcia cała w szyderczej euforii
            > , upajała się biznesową bezwzględnością Moskwy, łupiącej min. Polskę.
            > Teraz, kiedy wreszcie powraca normalność (tanie surowce), a bida-imperium zaczy
            > na robić bokami, Effcia szuka strategicznego schronienia w owej zadumanej, mela
            > ncholijnej duszy Rosjanina, która rzekomo "uboga, ale poczciwa".
            ------------------
            Przygaduje kocioł garnkowi, ile znikło miejsc pracy, zbankrutowało firm za oceanem z powodu niskich cen ropy?
            Kto powinien zmienić ton?
            ............................................................
            lese / czytaj: Zwei Mustereuropäer, die Europa nicht braucht
            www.nachdenkseiten.de/?p=28670
            www.zlv.lu/spip/spip.php?article15666
            • malkontent6 Re: Effcia zmienia ton ... 31.12.15, 01:54
              nie-tak napisała:

              > Przygaduje kocioł garnkowi, ile znikło miejsc pracy, zbankrutowało firm za ocea
              > nem z powodu niskich cen ropy?

              Niskie ceny surowców energetycznych mają bardzo pozytywny wpływ na amerykańską gospodarkę.
              • nie-tak Re: Effcia zmienia ton ... 31.12.15, 02:14
                malkontent6 napisał:

                > nie-tak napisała:
                >
                > > Przygaduje kocioł garnkowi, ile znikło miejsc pracy, zbankrutowało firm z
                > a ocea
                > > nem z powodu niskich cen ropy?
                >
                > Niskie ceny surowców energetycznych mają bardzo pozytywny wpływ na amerykańską
                > gospodarkę.
                --------------------
                Jakie bajeczki opowiesz mi jeszcze przed spaniem, sadzisz ze jestem tak durna, nieoczytana jakim nam się tu ty okazujesz?
                Degradujesz sam siebie z wiedzy tu na forum do poziomu kompletnego ZERA.
                ............................................................
                lese / czytaj: Zwei Mustereuropäer, die Europa nicht braucht
                www.nachdenkseiten.de/?p=28670
                www.zlv.lu/spip/spip.php?article15666
    • wojciech.2349 Re: Co możemy dostać od Rosjan? To, co utraciliśm 30.12.15, 01:15
      Effciu,
      napisz nam jak spotkają jakiegoś zielonego ludzika.
      To może być bardzo ciekawa relacja.
      • eva15 Re: Co możemy dostać od Rosjan? To, co utraciliśm 30.12.15, 01:20
        A jak się natkną na twojego kartofla, to będzie jeszcze ciekawiej.
        Idź spać biedaku i policz przed snem swoje kartofle, sprawdź, czy ci Ruski żadnego nie ukradł.
        • wojciech.2349 Re: Co możemy dostać od Rosjan? To, co utraciliśm 30.12.15, 01:29
          eva15 napisała:

          > A jak się natkną na twojego kartofla, to będzie jeszcze ciekawiej.
          > Idź spać biedaku i policz przed snem swoje kartofle, sprawdź, czy ci Ruski żadn
          > ego nie ukradł.
          ------------------------------
          chciałaś chyba rzec "żadnego nie zaiwanił".
      • deutor Co możemy dostać od Rosjan? tego nie dostaniemy 30.12.15, 10:19
        od naszych "nowych" przyjaciol z EU i NATO
        Duzo podrozowalem po swiecie,glownie zawodowo,ostanio rzadziej i juz prywatnie.
        Wszedzie gdzie spotkalem Ruska rozmowa nawiazywala sie natychmiast w przyjacielskiej atmosferze....jak slowianin ze slowianinem,jezyk podobny,zwyczaje itd.
        przy wodce...hoho lepszych kompanow znalezc nie mozna
        Obopolne problemy z przeszlosci staralismy sie pominac,co jest niemozliwe z Ukraincami czy Niemcami...Amerykanie ,Anglicy zupelnie nie rozumieja naszej slowianskiej mentalnosci......ta sie nie zmieni
    • yurek11111 Co możemy dostać od Rosjan? 30.12.15, 01:18
      ewcia, nic nie chcemy od Rosjan,odczepilismy sie od ich przymusowej "pomocy",pozbylismy sie ich wojsk z terytorium Polski ,i Polacy zaczeli zyc normalniej ,doceniaja to i w wiekszosci chca sie od ruskich trzymac z daleka, i nie zmienia tego zadne czlonkinie polskiego rajdu motocyklistow....

      re:co mozemy dostac od Rosjan
      • eva15 Anatomia rusofobii 30.12.15, 01:23
        Skąd bierze się cichy renesans tego rodzaju w sumie dyskredytujących, wręcz rasistowskich poglądów, których anachronizm jest czymś oczywistym? Przecież w tej pseudodoktrynie określenie „Azjata” ma wyłącznie pejoratywny sens, co w zestawieniu z osiągnięciami kulturowymi, cywilizacyjnymi i przemysłowymi państw azjatyckich jest przecież kompletnym absurdem. Prawdopodobnie współczesny autor tych wynurzeń pisze swoje teksty na „azjatyckim" laptopie, korzysta z równie „azjatyckiego” telefonu i jeździ samochodem wyprodukowanym przez owych „Azjatów”, których uważa za „dzicz”.
        Może więc nie warto zawracać sobie głowy bredzeniem jakichś rusofobów, którzy w tak nieskomplikowany sposób wyjaśniają zawiłości współczesnego świata? Sądzę, że jednak warto, bo dzięki lekturze tego rodzaju dzieł trochę lepiej zrozumiałem naszych bliźnich, a przede wszystkim pojmuję przyczyny eksplozji nienawiści dominującej w naszych ocenach współczesnej i historycznej Rosji. Otóż ich istotą jest POGARDA mająca w swoim tle ukrywany STRACH. Aby się dowartościować, udowodnić sobie, że jesteśmy lepsi, bo „należymy do Zachodu” i „wolnego świata”, sięgamy po dość „oryginalny” zestaw środków w postaci piętnowania innych, którzy są od nas gorsi, kim moglibyśmy, przynajmniej w słowie, pomiatać”.
        Warto sięgnąć do książki prof. Witolda Modzelewskiego, bo jest u nas bardzo mało pozycji poważnych traktujących o Rosji, a bardzo dużo pseudointelektualnego śmiecia.


        www.mysl-polska.pl/554
        • yurek11111 Re: Anatomia rusofobii 30.12.15, 01:35
          W trzeciej kadencji prezydentury Putina,wielu ludzi na swiecie stalo sie rusofobami,a powodem tego byly wlasnie dzialania zasiadajacego na Kremlu ,ewcia,przypomnij sobie czy w czasie dwoch pierwszych kadencji Putina kiedykolwiek zarzut o rusofobie mi postawilas...
          • eva15 Re: Anatomia rusofobii 30.12.15, 01:45
            Nie nadajesz się do żadnej poważnej dyskusji.
            • banderom_nie Re: Anatomia rusofobii 30.12.15, 01:56
              eva15 napisała:

              > Nie nadajesz się do żadnej poważnej dyskusji.

              Ale jako użyteczny idiota,dla podbicia wątków,yureczek jest super.I tylko w takiej postaci trzeba go zauważać.
    • nie-tak Re: Co możemy dostać od Rosjan? To, co utraciliśm 30.12.15, 01:35
      ewa-1.5 napisał(a):
      Co możemy dostać od Rosjan?
      ---------------
      tracimy wiele, możemy stracić jeszcze więcej jak tak dalej z zaoceanicznymi neoconami pójdzie:

      Linki dla tych co znają biegle j. niemiecki, wiadomo nie dla byszczakow, oni i tak tego pojąć nie będą mogli gdyż za głupcy są do tego.

      www.heise.de/tp/artikel/46/46944/1.html
      Warto posłuchać, POLECAM:
      www.youtube.com/watch?v=SLooxdkvfy0
      • eva15 Re: Co możemy dostać od Rosjan? To, co utraciliśm 30.12.15, 01:43

        W "Hiese" nic nowego, czego nie wiemy.
        Serdeczne dzięki za link do Gertrud Höhler.
        • eva15 Re: Co możemy dostać od Rosjan? To, co utraciliśm 30.12.15, 01:47
          Sorry:
          "heise"
        • nie-tak Re: Co możemy dostać od Rosjan? To, co utraciliśm 30.12.15, 01:57
          Jak będziesz miała czas posłuchaj wywiadu ona uwypukla dość dosadnie i dobrze w jakim kierunku świat pod amerykańską egida zmierza, ona nie wymienia Rosji, ona nie wymienia Putina ale daje nam wszystkim do zrozumienia do jakich wypaczeń dążymy, a tą ostoją zachowania rodziny (bez więzów rodzinnych nie ma zdrowego państwa!!!) jest jeszcze Rosja, kraje z dalekiego wschodu gdyż na zachodzie jak i w środkowej Europie zaprowadza się celowo po cichu, krok po kroku, praniem mózgów można powiedzieć "zgniliznę i ludzkie wypaczenia".
          • eva15 Re: Co możemy dostać od Rosjan? To, co utraciliśm 30.12.15, 02:22
            Wysłuchałam ponad połowy, resztę jutro. Dzięki.
    • blueelvic2 Nie znam Rosji, a do jej polityki ... 30.12.15, 01:40
      mam stounek raczej niechetny, ale zwyczajni ludzie i odruchy ich serca sa zawsze piekne i wzruszajace, a rece same skladaja sie do oklaskow. Szerokosc geograficzna nie ma z tym nic wspolnego.

      Duzo podrozuje i mam rowniez wlasne doswiadczenia z tym zwiazane i dlatego potrafie to zrozumiec.

      Gdyby wszyscy ludzie dobrej woli ...
    • banderom_nie Re: Co możemy dostać od Rosjan? To, co utraciliśm 30.12.15, 01:54
      ewa-1.5 napisał(a):

      > Wystarczy wspomnieć liczne poczęstunki gorącą herbatą i sytym posiłkiem, czy da
      > rmowe noclegi w wygodnych warunkach dla wszystkich uczestników rajdu. Doświadcz
      > ając ze strony Rosjan ich bezinteresownej gościnności, obok radości i wzruszeni
      > a pojawił się nieprzemijający żal, że Polacy tę wspaniałą cechę utracili. Na wz
      > ór zachodniej modły coraz częściej przeliczamy drugiego człowieka na gotówkę. T
      > ymczasem w Rosji wyczuwałam autentyczną radość wynikającą z możliwości kontaktu
      > z drugim człowiekiem. Takiego uśmiechu na twarzy nie da się udawać. "

      Pamiętam,jak w roku 1989,w niedziele,co bardzo ważne,dojeżdżając do Opatowa złapałem pod rzad dwa kapcia.Musiałem zostawić samochód (to byla Lada 2107 na radzieckich jeszcze tablicach) i poszedłem do najbliższego domu,gdzie jak mógł wytłumaczyłem,co mnie spotkało.Facet rzucił wszystko,odpalił swój samochód i razem dojechaliśmy do mojej bryki.Odkręciliśmy kola i pojechali szukać otwarty warsztat.Nie było to lekko,ponieważ była niedziela,ale udało się.Otóż,ten wspaniały człowiek,który stracił ze mną pol dnia,nie wziął ode mnie żadnej zapłaty.Mieszkając w Polsce,wielokrotnie spotykałem sie z takimi ludźmi,chociaż muszę przyznać,ze coraz rzadziej.Szkoda,ze wraz ze zmianom ustroju, zmienili się i ludzi,a czy mogłoby być inaczej?
      • 5magna Re: Co możemy dostać od Rosjan? To, co utraciliśm 30.12.15, 02:02
        Takie traktowanie jeszcze mozna dostac w Ameryce Poludniowej. W Kanadzie o niebo lepiej niz w USA. W US trzeba uwazac, jak juz jest ciemno to nie pukaj do drzwi o jakakolwiek pomoc. Moze taki mieszkaniec domu wyjsc tylnimi dzwiami I ci wpakopwac kule w leb......
      • eva15 Re: Co możemy dostać od Rosjan? To, co utraciliśm 30.12.15, 02:12
        Tak, tak było w Polsce i to jest właśnie to, co straciliśmy...
      • nie-tak Re: Co możemy dostać od Rosjan? To, co utraciliśm 30.12.15, 02:13
        Igor mam całkiem odmienne i bardzo negatywne doświadczenie z Polski.
        Dawno temu w Małopolsce podróżowałam wcześnie rano autem, jadę i widzę ze coś nie tak jest na drodze z maluchem (małym fiatem) droga była prosta widoczność bardzo dobra. Przede mną jechali inni, nie zwracając uwagi bez zainteresowania przejechali obok malucha,. Dojeżdżam i widzę ze maluch stuknął w drzewo i jest rozbity, zatrzymałam się zajrzałam do auta a tam nieprzytomni ludzie, musiałam reagować, dzwonić po karetkę (jeszcze nie było numeru w Polsce 112), straż itd.
        Sadzisz ze ci przejeżdżający przede mną jak i po mnie kiedy byłam w akcji zareagowali?
        NIE
        No cóż po przeszło pół godziny przyjechała karetka po wielkiej telefonicznej rozmowie o moich danych personalnych z pobliskiego miasta ale ci panowie już nie żyli, uratować się już ich nie dało ale znieczulica ludzi w mojej pamieć pozostała.

        Mam bardzo złe doświadczenia z rożnych podroży po Polsce, takich jeszcze w zadnym kraju nie doznałam mimo ze do niedawna bardzo dużo podróżowałam.
        • nie-tak Re: Co możemy dostać od Rosjan? To, co utraciliśm 30.12.15, 02:39
          No i co wojtki, pijatyki, yurki, itd nie bronią znieczulicy w Polsce?
          Wasze mentalne jak i ludzkie wypaczenia widzi się tu wyraźnie na forum, co oczekiwać od was więcej?
          • 5magna Re: Co możemy dostać od Rosjan? To, co utraciliśm 30.12.15, 02:51
            Posel w rzadzie prowincjonalnym Alberty jechal samochodem z Calgary do Edmonton. Po drodze zobaczyl samochod na poboczu. Zatrzymal sie aby sie zapytac czy potrzebna moze pomoc. Jak wysiadl z samochodu drugi samochod jadacy z duza szbkoscia nie dal rady wymanewrowac, udezyl go. Zginal na miejscu...
            Raz mlody inzynier z Irlandii na praktyce w USA zapukal do drzwi domu o pomoc. Wysiadl mu samochod. Chcial zatelefonowac, komurki byly jeszcze w zaraniu. Wlasciciel domu otworzyl boczne okno I go zastrzelil. Na pytanie dlaczego to zrobil powiedzial ze to byl duzy facet a on sie bal o swoje zycie.....Dobrze pojebany krai....
        • banderom_nie Re: Co możemy dostać od Rosjan? To, co utraciliśm 30.12.15, 10:08
          nie-tak napisała:

          > Igor mam całkiem odmienne i bardzo negatywne doświadczenie z Polski.

          Jest bardzo ważnym,nie-tak,kiedy Ty zdobyła to negatywne doświadczenie z Polski.Jak by ja pierwszy raz spotkałbym się z Polakami,powiedzmy,w roku 2000,to nie miałbym wiele dobrych slow dla nich.Bo wtedy to byli już całkiem inni ludzi,nie powiem ze źli,ale ludzkiego już nie wiele w nich pozostało się.
    • malkontent6 Re: Co możemy dostać od Rosjan? To, co utraciliśm 30.12.15, 03:11
      Ewciu, obawiam się, że nie rozumiesz tego, że Polak dużo łatwiej zaprzyjaźni się z Rosjaninem niż z Amerykaninem lub (przepraszaw za szczerość) z Niemcem.
      • 5magna Re: Co możemy dostać od Rosjan? To, co utraciliśm 30.12.15, 05:25
        Kasa,kasa,kasa I zupelna znieczulica.....
      • banderom_nie Re: Co możemy dostać od Rosjan? To, co utraciliśm 30.12.15, 10:02
        malkontent6 napisał:

        > Ewciu, obawiam się, że nie rozumiesz tego, że Polak dużo łatwiej zaprzyjaźni si
        > ę z Rosjaninem niż z Amerykaninem lub (przepraszaw za szczerość) z Niemcem.

        I to pisze ta gnida,która cieszyła się ze śmierci rosyjskich dzieciaków w Beslanie.Co za tupet!
        • malkontent6 Re: Co możemy dostać od Rosjan? To, co utraciliśm 30.12.15, 20:44
          Ewciu, jak widzisz wśród Rosjan też niesety zdarzają się ludzie dziwni.
    • metpes Wystarczy popytac uczestnikow Rajdow Katynskich... 30.12.15, 07:36
      Sam bylem na tych (i na podobnych) kilka razy. Pisze wiec z pierwszej reki.

      Eva, to o wiele za trudny temat dla forumowych "bystrzakow" - poprostu maja przezarte propaganda i zgnilizna mozgi.

      Coz taki blazen, jak ten forumowy smiec "pijatyka", moze wiedziec o rajdach i tysiacach kilometrow, ktore pokonuja za kazdym razem uczestnicy rajdu?



    • daniel_wolny Re: Co możemy dostać od Rosjan? To, co utraciliśm 30.12.15, 07:36
      No nie, to co utraciliśmy to teraz należy do Ukrainy. Ale odszkodowanko chętnie przyjmiemy,
      • banderom_nie Re: Co możemy dostać od Rosjan? To, co utraciliśm 30.12.15, 10:10
        daniel_wolny napisał(a):

        > No nie, to co utraciliśmy to teraz należy do Ukrainy.Ale odszkodowanko chętnie przyjmiemy

        daniel_wolny w doskonały sposób pokazał,co Polacy stracili.
        • brat_kryzysa Zazadniczy problem relacji polsko-rosyjskich 30.12.15, 10:52
          to ich brak!
          Za role mediatora miedzy spoleczenstwami robia media ktorych intencje ostatnimi czasy poznalizmy bardzo dobrze ich motto to dzielic, obrazac, klamac, pomawiac....trzeba nawiazywac wiecej relacji miedzyludzkich i jestem przekonany ze ta mozolnie budowana przez proapgande nic wrogosci szybko peknie
          Dorym jest moj przyklad, majac 20 lat, bardzo niespodobalo mi sie co mowia media o Rosji i postanowilem tam pojechac i przekonac sie sam,Poznalem przez interenet Rosjanina, wsiadlem w aurtobus i pojechalem, na poczatku balem sie, ze mnie na granicy kgb powinie ;)po dotarciu na miejsce poznalem ta osobe pierwszys raz na zywo, dostlaem klucze mieszkania bo on musial cos zalatwic...bez mrugniecia to ten Rosjanin mi zaufal rowniez a pozniej to to juz czulem sie jak w domu /Proppaganda stara sie zaszczepiac strach i cioty mentalne temu ulegaja
          • daniel_wolny Re: Zazadniczy problem relacji polsko-rosyjskich 30.12.15, 21:00
            Zasadniczy problem to brak podstaw do relacji. Oczywiście można sobie jeździć itp; ale na poziomie państwowym relacja nie istnieje. Albo jesteśmy sługą, albo wrogiem. Pertraktacje to mogą być Rosji z USA czy Chinami.
      • deutor Re: Co możemy dostać od Rosjan? To, co utraciliśm 30.12.15, 10:58
        daniel_wolny napisał(a):

        > No nie, to co utraciliśmy to teraz należy do Ukrainy. Ale odszkodowanko chętnie
        > przyjmiemy,

        niech oddaja Lwow i okolice....bez odszkodowan
        • daniel_wolny Re: Co możemy dostać od Rosjan? To, co utraciliśm 30.12.15, 11:43
          No problem polega na tym, że należy nie do tych, co zabrali.
    • brat_kryzysa Za kogo ty sie masz smieciu?? 30.12.15, 10:41
      W realu za takie slowka z miejsca dostalbys porzadnie odemnie w pysk, na forum wydaje ci sie ze mozesz plc na ludzi?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka