polski_francuz
15.05.16, 09:49
W wielu miastach francuskich demonstranci bija sie z policja. Jednym z nich jest Rennes, gdzie policja przeszukwala wczoraj plecaki mlodych. Wsrod politykow socjalistycznych coraz wiecej jest chetnych na to by byc kandydatem na prezydenta Montebourg chce federowac lewice partii socjalistycznej a minister ekonomii Macron chce reprezentowac jej prawice.
Te wszystkie pierepalki biora sie z nowego prawa pracy, ktore przeszlo bez wiekszosci parmentarnej zgodnie z paragrafem 49-3 konstytucji, dzieki ktoremu rzad moze narzucic swoje prawa.
Demonstranci i politycy czuja krew i wiedza, ze czy tak czy inaczej prezydentura Hollanda zbliza sie do konca. Prezydent Francji nie moze byc bowiem "normalnym Francuzem", tzn, kombinatorem, picerem i kawalarzem. Musi miec charyzme i zdolnosc podejmowania decyzji. Hollande tego nie mial i nie ma i jego upadek staje sie jasny dla wszystkich.
Inna obserwacja sie nasuwa. O tym, ze Hollande sie na prezia nie nadaje wiedzialem ja, emigrant z Polski, juz podczas wyborow. Bylo to dla oczywiste, ze sie nie nadaje na prezydenta. Tym niemniej przeszedl demokratycznie glownie dlatego, ze ludzie nie chcieli ani Sarkozy'ego ani reform w kraju.
I tak kolejne 4 lata historii Francji zostaly stracone.
PF