enter2016
20.05.16, 11:08
Co prawda jeszcze nie w pełnym tego słowa znaczeniu, ale to konkretny ruch w tą stronę.
W czwartek na szczycie ministrów spraw zagranicznych NATO, Czarnogóra została oficjalnie zaproszona do członkostwa w Sojuszu. Decyzja ta musi jeszcze jednak zostać zatwierdzona przez amerykański Senat i parlamenty krajowe państw członkowskich.
Oczywiście niektórym (czyt. rosyjskim nacjonalistom) to się bardzo nie podoba i próbują straszyć Czarnogórców.
Rosja zakończy wspólne projekty prowadzone z Czarnogórą, jeśli ten kraj przystąpi do NATO - ostrzegł przewodniczący komisji obrony Rady Federacji, wyższej izby rosyjskiego parlamentu, Wiktor Ozierow. Dodał, że może chodzić m.in. o wspólne projekty w dziedzinie wojskowości.
Rzeczniczka rosyjskiej dyplomacji Maria Zacharowa ostrzegała wcześniej Czarnogórę przed możliwymi konsekwencjami, które wywołałoby przystąpienie Podgoricy do Sojuszu. Według rzeczniczki taka inicjatywa niesie za sobą duży potencjał konfrontacji.
Rosja chyba zapomniała, że Czarnogóra jest suwerennym państwem i może wejść w sojusz z kim zechce. Rosja próbowała agresywnymi ruchami zniechęcić Czarnogórców, ale przyniosło to zdecydowanie odwrotny skutek.