Dodaj do ulubionych

Prezydent USA chce od Seulu pieniędzy

29.04.17, 21:52
Prezydent USA Donald Trump zażądał od Korei Południowej miliarda dolarów za korzystanie z amerykańskiego systemu obrony rakietowej THAAD, który ma chronić kraj przed zagrożeniem ze strony Korei Północnej. tą obietnicę akurat spełnił.
Obserwuj wątek
    • karbat Re: Prezydent USA chce od Seulu pieniędzy 30.04.17, 01:27
      ile kosztuje polskiego podatnika rocznie pobyt przybylego na czolgach usa przyjaciela

      kolejna ... Wielka Tajemnica .....
      a moze ktos zna ,poda liczby fakty.
      • 5magna Re: Prezydent USA chce od Seulu pieniędzy 30.04.17, 04:17

        Nawet jak cie zkolonizuja to trzeba za to zaplacic......
        • eva15 Re: Prezydent USA chce od Seulu pieniędzy 30.04.17, 10:48
          Zawsze tak było, Rzym działał nie inaczej. Każdy najeźca tak działa i za swą "opiekę" każe sobie płacić. To świetnie widać na mniejszych przykładach:
          w każdym chyba mieście są zorganizowani przestępcy, którzy terroryzują restauracje, sklepy etc. i za "opiekę" przed innymi bandami każą sobie płacić..
      • engine8 Re: Prezydent USA chce od Seulu pieniędzy 30.04.17, 18:57
        Wojska i wojny to nie organizacje czy akcje charytatywne.
    • j-k Seul chcialby ochrony - bez pieniedzy ? 30.04.17, 06:46
      przeciez Korea zarowno Pln. jak i Pld. - nie jest pierwszoplanowym celem dla USA

      Amis wycofali sie sie z Vietnamu - moga wycofac sie i stamtad...

      i USA na tym specjalnie nie ucierpia...



    • kfugktru23 Re: Jasio jako analityk:-) 30.04.17, 10:45
      No nie? Najlepiej być neutralnym. Jak Finlandia. W 1938.
      • eva15 Re: Jasio jako analityk:-) 30.04.17, 10:50
        Ha, ha, a jakby Finlandia miała w 1938 r. umowy z Francją i GB, te te kraje szybko pospieszyłyby jej na pomoc. Jak Polsce w 1939 r.:-))))
    • kylax4 Chiny nie zaatakują USA, ale czubek z Pyongyangu 30.04.17, 16:59
      jest całkowicie nieprzewidywalny. THAAD ma DWA cele: jeden to zabezpieczenie przed Koreą Północną, a drugi to śledzenie radarami celów w Chinach.
      • jorl kSS4 30.04.17, 17:46
        kylax4 napisał(a):
        Re: Chiny nie zaatakują USA, ale czubek z Pyongya
        > jest całkowicie nieprzewidywalny.

        Polnocni sa jak najbardziej przewidywalni. Jak Amerykanie na nich napadna to po prosto jak sie tylko da mocno oddadza.
        Nieprzewidywalny to jest akurat Trump. Moze idiotycznie sobie pomysllec ze Polnocni sie jego groznach min przestrasza i jak na nich napadnie to oni nie zniszcza Seulu i okolic. I cholera wie czy wlasnie nieprzywidywalnie na Polnocnych nie napadnie. Jak potem calkiem przewidywalni Polnocni zniscza polwysep koreanski i kawalek japonii to bedzie robil glupia mine w TV.



        >THAAD ma DWA cele: jeden to zabezpieczenie pr
        > zed Koreą Północną, a drugi to śledzenie radarami celów w Chinach.

        Mozesz wyjasnic blizej jakie to cele w Chinach te radary THAADu maja widziec? W odleglosci 300km od radaru horyzont radarowy jest na wysokosci z 10km. Dalej jeszcze wyzej drogi kSS4. Tymi radarmi to mozna ogladac rakiety balistyczne z daleka bo tylko one lataja na setkach kilometrow.

        Te THAADy zmuszaja Chinczykow do wycofania swoich raiket balistycznych dalej od wybrzeza. Bo do USA z wybrarza Chin, Szanghai itd jest najblizej dla rakiety balistycznej do LA. A ze zaseg chinskich rakiet jest wlasnie taki ze ledwo ledwo dosiegneliby z wybrzeza USA to teraz juz z tymi rakietami USA nie dosiegna.
        Kup se globus i pomierza odleglosci drogi kSS4
        • kylax4 Bzdury. 30.04.17, 17:55
          Tu masz zasięg chińskich pocisków ICBM z centralnych Chin:

          www.globalsecurity.org/military/library/report/2006/2006-prc-military-power-5-02.jpg
          I tak nieaktualne, bo z 2006 roku, ale nawet wtedy spokojnie mieli całe USA w zasięgu pociskami DF-31A i DF-5.

          A teraz na stan wchodzą kolejne pociski DF-41 o zasięgu 12.000-16.000 km. Mają całe USA w zasięgu, także z centralnych Chin.
          • jorl Re: Bzdury. 30.04.17, 18:05
            kylax4 napisał(a):

            > Tu masz zasięg chińskich pocisków ICBM z centralnych Chin:
            >
            > rel="nofollow">www.globalsecurity.org/military/library/report/2006/2006-prc-military-power-5-02.jpg
            > I tak nieaktualne, bo z 2006 roku, ale nawet wtedy spokojnie mieli całe USA w z
            > asięgu pociskami DF-31A i DF-5.
            >
            > A teraz na stan wchodzą kolejne pociski DF-41 o zasięgu 12.000-16.000 km. Mają
            > całe USA w zasięgu, także z centralnych Chin.


            Glupiego gadanie drogi kSS4. To dlaczego uciekaja Chinczycy teraz z wybrzeza ze swoimi rakietami? Przeciez stacjonowanie ich przy wybrzerzu zawsze naraza je na zestrzelenie przy starcie.
            Stacjonowali je tam bo zasiag byl tak maly ze ledwo stamtad siegal zachodniego wybrzerza USA. I zapewnie z jedna glowica bo wiecej to za ciezkie byloby.

            Idiotycznych gazetek mi tu nie przytaczaj drogi kSS4. Ja wole swoj globs i moje pomiary. No i znajomosc fizyki potrzebna, wiem dla Ciebie za trudne


            >
            > A teraz na stan wchodzą kolejne pociski DF-41 o zasięgu 12.000-16.000 km. Mają
            > całe USA w zasięgu, także z centralnych Chin.


            Niech te nowe zbuduja, wyprodukuja to wtedy bedzie inaczej, narazie nie maja. Narazie musza uciekac od wybrzeza i zasieg i udzwig im sie konczy
            • kylax4 Kto ucieka? Co Ty bredzisz? 30.04.17, 18:34
              Skąd Ty w ogóle wytrzasnąłeś jakieś chińskie ICBM na wybrzeżu? One nigdy nie stacjonowały na wybrzeżu, tylko w głębi kraju. Tak było od dekad.

              Masz dostęp do chińskich tajemnic wojskowych, że znasz ich prawdziwy zasięg?

              Chyba pomyliło Ci się z rakietami średniego zasięgu. Żaden kraj nie trzyma międzykontynentalnych pocisków na wybrzeżach. One zawsze są w głębi kraju.

              Fizyka powiadasz? Od kiedy projektowanie lodówek, ma coś wspólnego z pociskami międzykontynentalnymi? Jorl nie bredź.
      • pijatyka Re: czubek z Pyongyangu 12.11.17, 16:45

        ...ma wciąż szansę zostać przyjacielem tlenionego pajaca



        www.rmf24.pl/fakty/swiat/news-nietypowa-deklaracja-donalda-trumpa-moglby-zaprzyjaznic-sie-,nId,2464083
    • jorl Re: Prezydent USA chce od Seulu pieniędzy 30.04.17, 17:56
      Ten Trump lata teraz ppo Swiecie i kombinuje jakby kase gdzies ukrasc. Najpierw chcial od Niemiec, wyslany zostal tam gdzie jego miejsce czyli na drzewo. Nie ma mozliwosci nacisku.
      Ale kase od Koreii Poludniowej moze wydusic. Bedzie Poludniowym grozil ze napadnie na Polnocnych a tamci gwarantowanie zniszcza Seul i okolice. Duze okolice. I tu ma Trump mozliwosc jego dealu. Nie napadne na Polnocnych, oni nie zniszcza Seulu, ale jak nie zaplacicie to to zrobie.
      Jak ze i Japonia by sporo cierpiala to moze od japonii tez kase zadac. Znowu grozba napadniecie na Polnocna Koree.

      Z Niemcami taka metoda nie wychodzi, straszyc ze Rosja na Niemcy napadnie jak sie wycofa to nie wyjdzie. Niemcy wejda w sojusz z Rosja wtedy i zobaczy Trump kase od Niemiec jak ucho od sledzia, a ich w Europie juz nie bedzie, taki bylby skutek tego szanazu Trumpowskiego.
      Ale Poludniowych Koreanczykow moze przycisnac.
      Zapewne dlatego Poludniowi burza sie jak te THAAdy tam jada
      • kylax4 Ale bełkot. 30.04.17, 18:36
        Jorl, czy Ty czasami czytasz co Ty piszesz, zanim to opublikujesz?
        • 5magna Re: Ale bełkot. 30.04.17, 18:51
          Wiadomo ze Niemcy jak tylko beda mogli polacza sie ekonomicznie z Rosja. Japonczycy juz sie przesiedlaja na Kuryle a Syberia tez stoi otworem. Tokyo radioaktywne jeszcze jedna trzesienie o okolicach Fukoshimy a kraj bedzie niezamieszkalny tak jak okolice Czernobyla. US jest konwulsjach I miota sie jak wsciekly. Czepiaja sie kazdego nawet do Kanady....
          • kylax4 Do Ciebie mam to samo pytanie. 30.04.17, 18:54

            • 5magna Re: Do Ciebie mam to samo pytanie. 30.04.17, 19:27
              Co sie nie zgadza ? Kuryle zalatwione po salomonowemu. Dalej rosyjskie ale Japoncy moga sie tam osiedlac I robic co chca z roznica ze napewno tam bazy USA nie bedzie. Syberyjska republike japonska Putin zaproponowal im zaraz po Fukoshimie. Jezeli chodzi o Niemcow I Rosje to "milosc" juz jest of dawna. Hitler cos kombinowal dostal po dupie a Niemcy pokochali Rosje jeszcze mocniej. Dlaczego siedza w Niemczech bazy amerykanskie juz tyle lat po wojnie ? Wszyscy nienawidza USA I czekaja cierpliwie jak sie ten kolos juz na glinianych nogach rozpadnie. Nawet Kanada I Meksyk maja ich dosyc.....
    • kylax4 No i wątek można zamknąć. 30.04.17, 18:58
      www.wsj.com/articles/national-security-chief-tells-south-korea-u-s-will-pay-for-defense-system-1493523260
      SEOUL—White House national-security chief Lt. Gen. H.R. McMaster told his South Korean counterpart that the U.S. would pay for a missile-defense system designed to protect against a North Korean missile attack, apparently reversing President Donald Trump’s remark on Thursday that South Korea should pay for the roughly $1 billion battery.
      • jorl kSS4 01.05.17, 16:59
        kylax4 napisał(a):
        Re: No i wątek można zamknąć.

        Dlaczego? To nie Trump powiedzial a ktos inny. Poza tam nawet jak Trump by powiedzial, jutro tak samo dobrze moze powiedziec odwrotnie.
        On jest przeciez nieobliczalny.

        Jak USA napadla na Irak w 1991r to Niemcy kilka miliardow DM Amerykanom, nic nowego.
        • kylax4 Tu masz poprzednią dyskusję i mój wpis. 01.05.17, 17:29
          forum.gazeta.pl/forum/w,50,163245957,163245957,Chiny_umieszczaja_rakiety_przy_granicy_z_Rosja.html#p163250837
    • gosc88 O jakiej obietnicy Trumpa 30.04.17, 19:14
      kfugktru23 napisał:

      > tą obietnicę akurat spełnił.

      ty piszesz ??
      • 5magna Re: O jakiej obietnicy Trumpa 30.04.17, 20:46
        Znaczy nie udalo sie. Tak jak z tym murem co mial go zbudowac Meksyk...
        • gosc88 magna, czy ty wiesz o jakiej 01.05.17, 03:00
          to obietnicy trumpa krugtfu pisze w otwierajacym watku ??
    • j-k Koreanczycy z poludnia, to protestuja dla zabawy.. 30.04.17, 21:36


      ale Rzad KOREIi pld. jakos KURCZOWO trzyma sie Amerykanow, bo doskonale wie, ze gdyby Amerykanie sie stamtad wycofali - to Korea pln, przy "zyczliwej neutralnosci" Chin szybko
      by Koree Pld "lyknela" - jak to bylo onegdaj z Vietnamem...
      • kylax4 Armia północnokoreańska to złom. 30.04.17, 21:48
        Armia Korei Południowej jest jedną z najsilniejszych na świecie. Obawiam się, że to raczej południe łyknęłoby północ.
        • j-k nie jest tak... 02.05.17, 19:10
          Armia pld Korei jest niezla, ale glownie dzieki dostawie amerykanskiej techniki

          - mialem na mysli sytuacje - gdyby Amerykanie calkiem opuscili politycznie i militarnie Koree
          pld i przestali udzielac jej militarnej i technicznej pomocy...

          Ponadto, plany militarne Korei pln - kiedys opublikowane - zakladaja zmasowany atak na Seul i kompletne zniszczenie tego miasta.

          nawet , gdyby Armii Korei pld udalo sie Polnoc pozniej pokonac - to kilkunastomilionowe miasto Seul leglo by w gruzach...
          • kylax4 Ale to zupełnie hipotetyczna sytuacja. 02.05.17, 21:03
            Przecież północ też nie jest sama, bo jest po kryjomu wspierana przez Chiny (a przynajmniej była do niedawna).


            Ale znając komunistyczną strukturę dowodzenia, oraz mentalność uuuurrrraaaaa i do przodu, to per capita jeden żołnierz południowokoreański jest znacznie więcej warty, niż jeden żołnierz północnokoreański.

            Poza tym, gdyby wybuchła tam wojna na całego, to i Seul i Pyongyang zostałyby zniszczone, zatem na jedno wychodzi. Ale w ogólnym rozrachunku południe jest silniejsze.
    • jorl kSS4 01.05.17, 16:48
      kylax4 napisał(a):

      > Skąd Ty w ogóle wytrzasnąłeś jakieś chińskie ICBM na wybrzeżu? One nigdy nie st
      > acjonowały na wybrzeżu, tylko w głębi kraju. Tak było od dekad.

      Drogi kSS4, nie tak dawno rozpisywales sie jak to Chiny swoje rakiety balistyczne, te dosiagajace USA czyli najwieksze, przesuwaja az pod granice Rosji.
      Po co?
      Wlasnie dlatego ze Amerykanie instaluja im pod nosem, czy na okretach czy teraz w Koreii Pd, systemy antyrakietowe ktore wlasnie technicznie moga rakiety zestrzeliwac w fazie startu. Sa te antyrakiety coraz lepsze wiec trzeba dalej uciekac.
      A wystarczy na mape popatrzyc, ale globus naturalnie, i wiedziec jak rakieta leci aby wiedziec ze najblizej dla Chin sa tereny USA z chinskich wschodnich wybrzezy.
      Wiec gdyby Chiny mialy takie dobre rakiety to by od dawna mieli je w glebi kraju a nie dopiero teraz.
      Bo drogi kSS4 i rakiety balistyczne sa rozne. Gorsze maja slabe silniki a tym samym male przyspieszenia wiec daleko od startu leca jeszcze wolno a wiec latwe do zestrzelenie. I wlasnie aby leciec w strone USA po najkrotszej drodze z Chin sa latwym celem dla THHAdow z Koreii Pd.
      Jakby mieli lepsze, jak np. Rosjanie maja, szybko by przyspieszaly i szybko bylyby wysoko > 1000km ze swoje predkoscia te 6km/s czyli kompletnie nieosiagalne dla THHADow czy innych SM3 z okretow.A ze chinskie sa go..ne sa latwe do zestrzelenia. Poza tym ciekawe jak ciezkie maja glowice jadrowe te chinskie rakiety. Rosja i USA ma 100-150kT o masie z 100kg, Francuzi juz duzo ciezsze, sa gorsze od tych z dwoch czolowych krajow. A chinskie? Z pol tony? Wiec ile tego moga wziasc aby daleko poleciec?
      Tak kSS4, rakieta rakiecie nierowna, glowica glowcy tez nie, prymitywniejsze sa duzo gorsze po prostu.

      Ale aby to wiedziec nie wystarczy umiec tylko googlowac. Trzeba technike, fizyke umiec. A tego nie umiesz. Jak i stada tutejszych forumowiczow tez naturalnie.

      Nie naprozno H.Clinton grozila niedawno CHRL ze obstawi ich antyrakietami i wtedy chinskie rakiety nie maja szans na dolecenie do USA. Bo beda zestrzelone masowo w fazie stratu

      > Masz dostęp do chińskich tajemnic wojskowych, że znasz ich prawdziwy zasięg?

      Zato Ty drogi kSS4 masz dostep do jakis pisemek gdzie sa podane zasiegi chnskich rakiet nawet idiotyczne mapki namalowane.
      Przeciez zasiegi, ilosc i moc glowc przy danym zasiegu to stanowi tajemnice i ja najtrudniej wyjasnic. Ale gdzie stacjonuja to juz duzo latwiej. Do tego wystarczy satelity a do danych technicznych satelity nie pomoga.
      No ale Twoje pisemka ktore linkujesz wiedza zasieg do kilometra. Co prawda bez podania ilosci glowic itd. chociaz to cholernie istotne. Wszystko to co zalinkowales to glupoty wyssane z palucha kogosc tam. Ale dla ciemniaka wystarczy jak chce uwierzyc.
      • kylax4 Jorl, może nie pamiętasz, ale to ja pisałem 01.05.17, 16:54
        m.in. o wadze głowic w relacji do zasięgu i siły wybuchu, w jednej z dyskusji kilka miesięcy temu.

        Zatem nie ucz mnie tego, co sam doskonale wiem.
        • jorl kSS4 01.05.17, 17:04
          kylax4 napisał(a):

          > m.in. o wadze głowic w relacji do zasięgu i siły wybuchu, w jednej z dyskusji k
          > ilka miesięcy temu.

          Nie wiem, nie czytam wszystkiego, dokladnie duzo nie czytam.
          Ale przytoczyles w tym watku mapke jakiegos pismidala, a ze przytoczyles wiec stoisz za tym, gdzie zasiegi rakiet chinskich sa do km podane bez zadnych danych co do glowic.
          Po prostu kSS4, jak techniczne ciemny prawdziwy Polak nie potrafisz ocenic tych zaleznosci.
          No ale skad mozesz wiedziec, kraj Montowni im. Balcerowicza potrafi maszyny obslugiwac, konstruowac juz nie. Wiec wiedza techniczna jak Masaja pasacego krowy w Kenii. Oni smartfony tez obsluguja.
        • kylax4 I jeszcze coś. 01.05.17, 17:06
          Najbliżej do każdego zakątka kontynentalnych USA jest nie ze wschodniego wybrzeża Chin, ale z Mandżurii, czyli właśnie stamtąd, gdzie Chiny niedawno rozmieściły część swoich pocisków.

          I tak jak pisałem kiedyś. Tu nie chodzi o brak zasięgu, bo Chiny bez problemu pokrywają swoimi pociskami całe USA, nawet ze środka Chin.

          Chodzi o ilość głowic, które owe pociski mogą przenieść. Po prostu ze środka Chin (przykładowo) przeniosą np. 1, góra 2 głowice, a z Mandżurii np. 6-8 głowic.

          Co do zestrzeliwania w fazie wznoszenia, tu faktycznie masz rację, ale nawet obecne systemy przeciwrakietowe nie są tak skuteczne, żeby mieć nawet 70% zestrzeleń (w praktyce wątpię, żeby przekraczało nawet 50%). Jeżeli system przechwyci mniej, niż 50%-70% głowic, to i tak zniszczenia w USA będą katastrofalne.
          • jorl kSS4 01.05.17, 17:38
            kylax4 napisał(a):

            > Najbliżej do każdego zakątka kontynentalnych USA jest nie ze wschodniego wybrze
            > ża Chin, ale z Mandżurii, czyli właśnie stamtąd, gdzie Chiny niedawno rozmieści
            > ły część swoich pocisków.

            Wku..lem sie i pomierzylem wlasnie odleglosci na moim globusie. 40cm srednica, spory. Nitka, jeden koniec punkt stratu, drugi koniec cel. Jak sie ja nacignie samo sie ulozy dokladnie jak trajektoria rakiety. Bo rakieta leci na plaszczyznie wyznaczanej przez 3 Punkty. Startu, celu i srodka kuli ziemskiej. Nitka sie wlasnie tak ulozy.
            Z Chin najblizej jest zachodnie wybrzerze USA. Jakie cele sa najbardziej bolace tamze dla USA? Los Angeles, Seattle troche blizej ale duzo mniej wazny cel bylby. Jakies farmy w Idaho to chyba szkoda rakiet na to.
            A wiec najblizej Chiny mialyby bezposrednio zza granicy Korei Pn. No ale wtedy by musialy leciec kawalek nad Rosja, i to w fazie stratu, wczesnego, proca mozna je zwstrzelic. Byloby z 8,5tys km. Wiec troche dalej na zachod. Wtedy wyjdzie na polnoc od Pekinu. I lecialyby nad Korea. A tam wlasnie beda czekaly THHADy jak i SM3 na okretach. Japonskie SM3 tez.
            I jak sie dalej na zachod przesuna beda mogly trafic USA tylko kapiszonem. Bo glowica nawet jedna za cezka.


            Acha przez Biegun Pn jest dla Chin duuuzo dalej do USA.



            > Co do zestrzeliwania w fazie wznoszenia, tu faktycznie masz rację, ale nawet ob
            > ecne systemy przeciwrakietowe nie są tak skuteczne, żeby mieć nawet 70% zestrze
            > leń (w praktyce wątpię, żeby przekraczało nawet 50%). Jeżeli system przechwyci
            > mniej, niż 50%-70% głowic, to i tak zniszczenia w USA będą katastrofalne.

            zestrzeliwanie rakiet w fazie wznoszenia, jak sa jeszcze wolne i duze, np. jeszcze z 2 stopniem, to 100% skutecznosc. To nie zestrzeliwanie glowc, wtedy bylby skok trudnosci pare rzedow.

            Ja podejrzewam ze Amerykanie juz teraz Polnocnym rakiety, te testowe, zestrzeliwuja. OK, nie wiem ale jest to mozliwe. Srodki techniczne na to maja, pytanie czy jest decyzja. A na zestrzelenie rakiety Polnocnym to akurat pytanie czy by pelnoskalowo odpowiedzieli. Jak by napewno odpowiedzieli jakby byl na nich atak, bombardowanie.
            • kylax4 Zależy gdzie. Do Nowego Jorku bliżej jest przez 01.05.17, 17:54
              Rosję, Ocean Arktyczny na północ od Alaski i Kanadę, a nie przez Pacyfik.

              Do Los Angeles, faktycznie przez Pacyfik.

              Z Pekinu do LA jest około 10.000 km.

              Z północnej Mandżurii (nad Kamczatką) do LA jest około 8.800 km
              • jorl kSS4 01.05.17, 18:05
                kylax4 napisał(a):

                Re: Zależy gdzie. Do Nowego Jorku bliżej jest prz
                > Rosję, Ocean Arktyczny na północ od Alaski i Kanadę, a nie przez Pacyfik.

                Z Chin do NY, Wschodnie Wybrzeze, mozna strzelac dalej przez Pacyfik. Tylko punkt start bardziej poludniowy. Ale do tego trzeba miec rakiety. Porzadne, a jak dotad Chiny takowych nie maja. I zaraz miec nie beda.

                > Do Los Angeles, faktycznie przez Pacyfik.
                >
                > Z Pekinu do LA jest około 10.000 km.

                Za blisko SM3. Dlatego uciekaja. Ale jak uciekaja traca mozliwosc USA naprawde trafic. Glowica nie kapiszonem.


                > Z północnej Mandżurii (nad Kamczatką) do LA jest około 8.800 km

                Mozna (prawie) nad Kurylami ale najpierw bylby Wladywostok.
                • kylax4 Z Hongkongu (południe Chin) do Los Angeles jest 01.05.17, 19:10
                  niecałe 12.000 km przez Pacyfik.

                  Z Hongkongu do Nowego Jorku najmniejsza odległość 12.800 km jest przez Syberię, Ocean Arktyczny i Kanadę.

                  Z każdego punktu Chin do wschodniego wybrzeża USA najmniejsza odległość jest przez Syberię i Ocean Arktyczny.

                  Oczywiście wchodzi tu kwestia przelotu chińskich pocisków nad Rosją, co może sprowokować odwet Rosji. Dlatego Chiny są raczej zmuszone (nie przez technologię, lecz przez politykę) strzelać przez Pacyfik. Wtedy faktycznie jest daleko.
                  • jorl Re: Z Hongkongu (południe Chin) do Los Angeles je 01.05.17, 19:38
                    kylax4 napisał(a):
                    Re: Z Hongkongu (południe Chin) do Los Angeles je
                    > niecałe 12.000 km przez Pacyfik.
                    >

                    No widzisz


                    > Z Hongkongu do Nowego Jorku najmniejsza odległość 12.800 km jest przez Syberię,
                    > Ocean Arktyczny i Kanadę.

                    Tylko przez Kamczatke nie Ocean Arktyczny. Kup se globus kSS4



                    Wbij sobie w koncu w glowe drogi kSS4, Chiny maja rakiety ze z jedna glowica doczolga sie do L.A, jak musi sie od wybrzerza oddalic bo im Amerykanie zestrzela, nie maja mozliwosci ataku na USA po prostu. Bo sie nie doczolga.

                    Najpierw musza zbudowac duuuzo lepsze rakiety. Powodzenia.
    • el.commendante Co za bydle z tego Trumpa! Najpierw zmontował 01.05.17, 17:43
      kryzys na półwyspie, swoimi zbójeckimi groźbami sprowokował KRLD, doprowadził na krawędź wojny w której najbardziej ucierpią obie Koree, a teraz od swoich niby-sojuszników z Korei Południowej żąda haraczu za ochronę. Co za ścierwo!
      Ale jest szansa że sytuacja ta zakończy się happyendem. Seul widząc z jakim gnojem ma do czynienie może skieruje sie w końcu w stronę Chin, wypierzy amerykańskich okupantów i skorzysta z tym razem DARMOWEGO parasola ochronnego Pekinu. A jeśli do tego dojdzie, to Chiny jako sojusznik obu Korei może w końcu doprowadzą do zjednoczenia.
      Na dzień dzisiejszy główną przeszkodą w zjednoczeniu się obu korei są amerykańscy siepacze stacjonujący na Poludniu.
    • jorl kSS4 01.05.17, 17:49
      kylax4 napisał(a):
      Re: Tu masz poprzednią dyskusję i mój wpis.
      > forum.gazeta.pl/forum/w,50,163245957,163245957,Chiny_umieszczaja_rakiety_przy_granicy_z_Rosja.html#p163250837

      Spojrzalem na ten Twoj wpis drogi kSS4. Podstawowy blad to porownywanie chinskich rakiet z rosyjskimi. Stawianie ich na tym samym poziomie technicznym. Pomiedzy nimi jest ogromna roznica, na korzysc rosyjskich.
      Twoje dywagacje tym samym mozna o kant d.. robic. Ja wiem, dla Polaka to przykre ale roznica pomiedzy broniami chinskimi a rosysjkimi jest ogromna. I dluuugo tak bedzie.

      Poza tym najkrotsza naprawde droga do USA z Chin bylaby znad granicy Koreii Pn, ten kawalek na Rosja. Ale zaraz bylaby nad morzem, czyli na niewielkiej wysokosci jeszcze i bylaby latwym lupem dla SM3 amerykanskich. Wiec nawet ten problem ze ponad Rosja by mialy leciec wlasciwie nie istnieje.

      Ale nad biegunm Pn odleglosci duuuzo wieksze. Abstrahujac od politycznych konsekwencji. Geografia wystarczy.
      Kup se globus kSS4, ja kupilem przed chyba 10 laty jak prowadzilem dyskusje o Peshingach2.
      • kylax4 Uważasz, że kraj mający gopodarkę 12 razy większą 01.05.17, 19:05
        nie jest w stanie zaprojektować pocisku nuklearnego, na porównywalnym poziomie co Rosja?

        Podałem Ci wagę głowic:

        Szacuje się, że głowice, w arsenale rosyjskim i amerykańskim, o mocy 500 kt do 800 kt, mają masę ok. 360 kg.

        Nawet jeżeli chińskie głowice byłyby dwa razy cięższe (dajmy na to 700 kg), to po prostu załadują ich dwa razy mniej na pocisk. Większa masa=mniejsza ilość
        • jorl kSS4 01.05.17, 19:24
          kylax4 napisał(a):

          Re: Uważasz, że kraj mający gopodarkę 12 razy wię
          > nie jest w stanie zaprojektować pocisku nuklearnego, na porównywalnym poziomie
          > co Rosja?

          Oczywiscie ze nie sa w stanie drogi kSS4. Wieksza gospodarka ale polegajaca na skrecaniu miliarda smartfonow nie przeklada sie na poziom w wysokich technologiach. Elementy do tych smartfonow sa opracowywane nie u nch, maszyny do ich produkcji tez nie, narzedzia projektowanie tez nie. To jest ogrom co trzeba potrafic. A Rosja potrafi.

          Nawet te smartfony Apple i nie tylko sa skrecane w fabryce gdzie poganiaczami niewolnikow sa Chinczycy z kapitalistcznego od dziesiecioleci Tajwanu. Bo komunisci by spieprzyli.

          Arabowie tez maja gospodarki duzo wieksze jak Izrael i co? Tacy sa silni przez to?



          > Podałem Ci wagę głowic:
          >
          > Szacuje się, że głowice, w arsenale rosyjskim i amerykańskim, o mocy 500 kt
          > do 800 kt, mają masę ok. 360 kg.

          >
          > Nawet jeżeli chińskie głowice byłyby dwa razy cięższe (dajmy na to 700 kg), to
          > po prostu załadują ich dwa razy mniej na pocisk. Większa masa=mniejsza iloś

          Jak zaladuja ta biedna jedna to wszystko i wlasnie jako ze musiali odjechac w glab Chin bo by im Amerykanie czy z okretow SM3 czy THHADAmi z Koreii Pd zestrzela moze sie okazac ze pol moga. Inaczej do LA nie doleci. A pol glowicy to nie wybuchnie, kapiszon, zabije kogos jak mu dokladnie na leb spadnie.
          • kylax4 Rosja potrafi? 01.05.17, 21:41
            Rosja tak potrafi, że sama na potęgę wykorzystuje we własnej produkcji wojskowej i kosmicznej maszyny z Niemiec, Holandii, Szwajcarii, Szwecji, Japonii, czy USA.

            Znasz jakikolwiek rosyjski produkt technologiczny, obecny na rynkach światowych, jakieś maszyny do produkcji, jakieś procesory, cokolwiek?

            Gdzie te rosyjskie biura projektujące smartfony? Nie ma? No cóż....
    • wiktor_jerofiejew Re: Prezydent USA chce od Seulu pieniędzy 01.05.17, 19:00
      wlAdolf putaSS daje SSyri i innym dayktatporom watazko plus terrorystom z ISSIs "ZA darmo " ...LOL


      " kazdy rusek jest swoistym niedolega
      Iwan Piotrowicz jest zbyt gruby .Ma pasek pod brzuchem.
      Wasyl Wasiljewicz jest zbyt przetarty . Ma dziurawe obie kieszenie.
      Mikolaj Iwanowicz nigdy nie obcina paznokci u nog. Same mu sie obcinaja.
      Panna z zebami ma porwana koszule nocna .Apatycznie wylewa sie z niej niemyty cycek.
      Maria Mikolajewna ani razu w zyciu nie korzystala z papieru toaletowego . I nic - zyje...
      Oto dlaczego . Ruskie maja wspanialy balet "

      "Encyklopedia duszy ruskiej"
      Wiktor Jerofiejew

      reporters.pl/3257/wielcy-rosjanie-o-swojej-ojczyznie-z-przerazeniem-mysle-kogo-urodzi-to-pijane-krwawe-bydlo-foto/
    • kylax4 Mają, mają jorl. 01.05.17, 21:43
      Z jedną głowicą, ciężkie, chińskie ICBM (jak DF-5, czy DF-41) mają zasięg nawet 20.000 km. To mogą strzelać nawet z Xinjiangu gdziekolwiek w USA i spokojnie doleci.
    • kylax4 Rosyjska elektronika wojskowa gorsza od chińskiej. 02.05.17, 17:04
      Z forum militaria:

      Ja natomiast nie wątpię.

      Rosyjski rynek elektroniki to już marki chińskie. Xiaomi tam pozamiatało. Tysiące, jeżeli nie miliony ton asortymentu tam trafia i funkcjonuje via import prywatny.

      O jakości rosyjskiej oferty świadczy próba uruchomienia rosyjskiego sklepu na Aliexpress, który miał tam promować rosyjską ofertę i konkurować z chińskimi propozycjami. Po 1/2 czy roku, to to zamknięto. Bo ani ceną, ani jakością, nawet ubrań, niebyli wstanie konkurować z chińczykami - sami Rosjanie tam nie kupowali. Tak więc skończyły się dotacje sklepu i przedsięwzięcie padło.

      Podobnie jak np. Yotaphone, która to marka została ostateczni kupiona przez chiński kapitał, zamknięta czy trzymana w portfolio na zaś - jeżeli się nie mylę.

      Jeżeli na rynku elektroniki cywilnej itp. przegrywają, albo raczej nawet nie próbują konkurować, to jasnym jest że rynek militarnej elektroniki, czy wyposażenia jest już w tyle. Jedyne co zostało to resztówka po ZSRR w dziedzinach w których Chińczycy dopiero startują, lub chcą wystartować z poziomu rosyjskiego.

      Na pocieszenie Ci napiszę że podobnie jest w przypadku Europy czy USA. Niemce się bronią, jak mogą, przed chińskimi przejęciami.

      Pozdrawiam


      by a4095211
      • jorl Re: Rosyjska elektronika wojskowa gorsza od chińs 22.09.17, 19:25
        drogi kSS4, wiedze tego a2345 z FM o nowoczesnej technice mozesz o kant d.. rozbic.
        Dla was elektronika to smartfony. A w wojsku liczy sie inna elektronika, z smartfonami ma niewiele wspolnego. Ale aby to wiedziec trzeba miec wiedze ktora ktos taki jak Ty kSS4 ten a2345 i stada innych Polakow miec nie moze. Bo zyjecie w kraju Montowni im Balcerowicza i nie wiecie co to R&D. Powazne.
        Poza tym te chinskie smarfony sa oparte na elktronice krajow 1 Ligi. Ale naturalnie programoanie smarfonow beda coraz wiecej robic Chinczycy. Nudne, proste zajecie, w sam raz dla nich. No i sa tansi.
      • 1.melord Re: Rosyjska elektronika wojskowa gorsza od chińs 23.09.17, 00:22
        kylax4 napisal:

        >Jeżeli na rynku elektroniki cywilnej itp. przegrywają, albo raczej nawet nie próbują konkurować, to jasnym jest że rynek >militarnej elektroniki, czy wyposażenia jest już w tyle.

        rosyjski procesor Elbrus 8c ustepuje procesorom Intela,ale jest wystarczajaco dobry dla militarnej elektorniki....co najwazniejsze WLASNY
      • pijatyka "Rosyjski rynek elektroniki to marki chińskie" 23.09.17, 01:12

        Z tym, że rynek technologii wojskowych ma się do cywilnego luźno nawet w takich krajach jak USA - a już całkiem nijak w takich jak Rosja.
    • pijatyka Niepoczytalny pajac 22.09.17, 01:10

      www.tvn24.pl/wiadomosci-ze-swiata,2/trump-planuje-wypowiedzenie-umowy-handlowej-z-korea-poludniowa,769505.html
    • 1.melord Co Ameryka moze sprzedac swiatu...nie wiele 12.11.17, 17:22
      Pozostal praktycznie potezny przemysl zbrojeniowy....piekielnie drogi ,,opracowywany pod potrzeby amerykanskie ( np. radary o powierzchni sledzenia 120 St.....to zart dla kazdej armii na swiecie),jest jeszcze Boeing ktory konkuruje z Airbusem.....to praktycznie koniec.
      Reszta to badziewie typu pejsbuk i podobne,generujace co prawda pieniadze ,ale nic konkretnego co pozostanie dla potomnych.
      Samochod czy samolot ( rzecz trwala) w takiej czy innej formie bedzie sie dalej ewoluowal......pejsbuk(inne komnikatory ) zastap inne i podobne elektronicznie stworzone badziewie
    • starywro-bel Re: Prezydent USA chce od Seulu pieniędzy 13.11.17, 20:43
      Typowe dla usraelskigo ministerstwa wojny, zantagonizowac narod do wojny poem widac strong
      jednego I namowic na zakup USA zbrojen zas
      drugs strone konfliktu zbroic takze poprzez proxy
      entity a brownie pozyczek plemienia finansowego
      na zakup tych zbrojen to super biznes.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka