Dodaj do ulubionych

Kabaty 1987

09.05.17, 15:36
Temat właściwie krajowy ale ma też międzynarodowy aspekt.

30 lat temu miała miejsce tragiczna katastrofa samolotu PLL Lot w Lesie Kabackim. Mieszkałem już wtedy w USA. Powiedział mi o tym od znajomy Amerykanin, który dowiedział się o tym z telewizji. Nie znałem ofiar tej katastrofy ale były mi jakos dziwnie bliskie, bo przecież ony wszyscy leciali do USA.

Po tej katastrofie ówczesny premier Rakowski podjął decyzję o wymianie wszystkich Iliuszynów na Boeingi.

warszawa.onet.pl/30-lat-temu-w-lesie-kabackim-rozbil-sie-samolot-lot-u/vy9n5p1
Obserwuj wątek
    • szwampuch58 Re: Kabaty 1987 09.05.17, 19:42
      ten wpis interauty ma moc:
      "Dobranoc, do widzenia ! Czesc, giniemy !" Za tej parszywej komuny nawet kultura ludzi byla inna.
      Terrain ahead, Terrain ahead..."Qrwaaa...!"
      • malkontent6 Re: Kabaty 1987 10.05.17, 02:05
        A co miał ten młody pilot powiedzieć? Job twoju mat'?
        • szwampuch58 Re: Kabaty 1987 10.05.17, 09:00
          Oooooo,widze ze reprezentujesz tOm wspolczesna "kulture"....z domieszka wschodnia,jak Kaczynski
      • de_oakville Re: Kabaty 1987 10.05.17, 11:41
        szwampuch58 napisał:

        > ten wpis interauty ma moc:
        > "Dobranoc, do widzenia ! Czesc, giniemy !" Za tej parszywej komuny nawet kultur
        > a ludzi byla inna.
        > Terrain ahead, Terrain ahead..."Qrwaaa...!"

        W roku 1987 pilot nic nie mogl zrobic, zeby zapobiec katastrofie. W 2010 mogl. Wystarczylo, zeby podjal rozsadna decyzje ladowania na innym lotnisku pamietajac o tym, ze podobnie jak na statku kapitan jest "pierwszy po Bogu" tak w samolocie pilot. To on zna sie na lataniu i on podejmuje najwazniejsze decyzje w tej sprawie. Jak jednak wiemy, na pokladzie tego samolotu pilot nie byl "pierwszym po Bogu". Bylo jeszcze conajmniej dwoch "wyzszej rangi", uwazajacych pewnie, ze ich decyzje w kazdej dziedzinie sa madrzejsze. W samolocie madrzejsze od pilota, w szpitalu madrzejsze od lekarza. Incydent z pilotem lecacym do Gruzji byl dobra probka tych stosunkow. Dlaczego character tych decydentow mialby w miedzyczasie ulec zmianie i mieliby stosowac potem inny "szablon" zachowan?
        • szwampuch58 Re: Kabaty 1987 10.05.17, 11:50
          Moim skromnym zdaniem,ten pilot mogl uzyc tego" slowa "duzo wczesniej jednoczesnie wyprowadzajac prawy sierpowy w kierunku tych dwoch "wyzszej rangi".....czegos zabraklo a ja wiem czego a mianowicie :"jaj"
          • malkontent6 Re: Kabaty 1987 10.05.17, 18:08
            Jak to się stało, że tym razem się z tobą zgadzam?
          • de_oakville Re: Kabaty 1987 11.05.17, 11:50
            Gdyby pilot odmowil ladowania w Smolensku i wszyscy pasazerowie wrocili by cali i zdrowi do domu z tej wyprawy,
            to nikt by wtedy nie mial najmniejszego pojecia, od czego taka decyzja pilota ich uratowala. Na pilota posypalyby sie z pewnoscia gromy, ze powinien byc "odwazny", ze odmowil wykonania rozkazu, itp. Popadlby w nielaske i zostal by pewnie zdegradowany. Zabroniono by mu latac. A dla pilota latanie jest jak woda dla ryby, sensem zycia. Zreszta, gdyby pierwszy pilot odmowil, to drugi pilot dostalby rozkaz proby podejscia do ladowania od generala ("bedziemy probowac do skutku"), a gdyby i ten nie chcial wykonac rozkazu, to sam general zajalby pewnie jego miejsce w fotelu (moglby wtedy powiedziec do obu pilotow - "ale z was ciapy, moi podwladni, wstyd mi za was, niech ja sam sprobuje. A potem sie policzymy. Przeciez zmiescimy sie bez problemu"). I tak wielu ludzi te tragedie widzi. Wielu innych jednak chce uslyszec inna "prawde". Jakby chcieli widziec w kocie krolika poprzez nalozenie mu na glowe czapki z dlugimi uszami (jak to niektorzy robia na Wielkanoc).
            • fajnnyydammm Re: Kabaty 1987 11.05.17, 11:55
              Hrabio de_oakville ale jesteś naiwny nie wiesz jakim złem jest rosja tzn reżym Nią rządzący !!!!!
            • szwampuch58 Re: Kabaty 1987 11.05.17, 12:30
              gdybania ciag dalszy ale idac w tym kierunku:
              1:latac albo zyc ,taki byl wybor
              2:znajac wszechobecna tendencje w Polsce do "przeciekow" wcale nie jest takie pewne zatuszowanie incydentu
              3:Jarkacz ze swoja ferajna nie zbili by ogromnego kapitalu politycznego,Lech bylby na politycznej emeryturze durnie w opozycji,nikt nie znal by Maliniaka a swiat nie pukal by sie w czolo na slowo:Polska
              Jak widac dwa porzadne sierpowe i tyle korzysci poszlo w PiSdu
    • kolpik124 Re: Kabaty 1987 09.05.17, 21:11
      w 1987 imperium już zdychało, więc mozna było zacząć wymieniać flotę

      przyczyną były wadliwe silniki i nietrzymanie resursów, to było przez Polaków ustalone już po katastrofie Kopernika w 1980, tylko wtedy kazano milczeć i dalej latano na sowieckim złomie

      tak to polityka przyczyniła się do 3 wielkich katastrof, bo lot do Smoleńsk też był na potrzeby kampanii wyborczej



      malkontent6 napisał:

      > Po tej katastrofie ówczesny premier Rakowski podjął decyzję o wymianie wszystki
      > ch Iliuszynów na Boeingi.
      >
      >

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka