Dodaj do ulubionych

Za i przeciw delegowanym

25.08.17, 18:04
Prezydent Macron wizytuje kraje Europy wschodniej omijajac staranie Polske i Wegry. Dlaczego? Ano, bo pół miliona polskich pracowników pracuje za granicą jako pracownicy delegowani. Nie podoba się to na Zachodzie, bo w odczuciu tamtejszych obywateli obniża to lokalne zarobki. Prezydent Emmanuel Macron uznał, że przykryje potrzebne, acz niepopularne reformy własnego rynku pracy zwalczaniem delegowanych pracowników z krajów nowej Unii. Dziś delegowany pracownik musi zarabiać co najmniej płacę minimalną kraju, do jakiego jedzie. Wedle nowych pomysłów ma zarabiać tak jak pracownicy lokalni, składki mają zaś płynąć do zagranicznych odpowiedników ZUS...

Co mozna zrobic?

To wydaje się jednym z ważniejszych zadań dla naszego rządu w UE – wymuszenie, by zasady wspólnego rynku działały w całej rozciągłości. Oczywiście może się to spotkać z oporem, ale racja i argumenty są po stronie Polski. Jeśli mamy uwierzyć we „wstawanie z kolan”, to dobrze byłoby zobaczyć jakieś konkrety. Skompromitowanie się próbą uwalenia kandydatury Tuska wbrew wszystkim innym członkom UE nie wygląda na walkę o naszą rację stanu. Podobnie jak obrażanie Francuzów (Kownacki o widelcach, Berczyński o Caracalach, Waszczykowski o zdradach), tak że dziś nasza dyplomacja nie jest w stanie doprosić się wizyty prezydenta Francji, nawet kiedy jest w rejonie. Także ignorowanie wyroków, by można dalej wycinać nasz skarb narodowy. Przykłady można mnożyć.


Analiza wydaje mi dosc trafna i wnioski rowniez. Izolowanie sie od Europy niczemu nie sluzy. A juz najmniej, polskim interesom.

PF
Obserwuj wątek
    • borrka Kaczynscy zawsze bali sie Europy 25.08.17, 23:50
      Juz Lech pewniej czul sie w Mongolii, a po straszliwej obrazie - w Niemczech nazwano ich kartoflami - mentalna zelazna kurtyna zapadla.
      Polityke zagraniczna Jarek odpuscil raczej miernym dyplomatom i adresowana jest do elektoratu typu "przepijamy 500+ i wstajemy z kolan".
      Kto wstanie idzie do polityki, kto nie, zasila lud smolenski.

      Na takie wybryki nie pozwalaja sobie w Unii najsilniejsi, coz dopiero nadwislanski lud bozy.
      Koniec bedzie smutny i ludzie tacy, jak ja, beda musieli panow Kiepskich ponownie wyciagac z guano.
      • polski_francuz Re: Kaczynscy zawsze bali sie Europy 26.08.17, 09:51
        Ano masz racje. A mnie smutno.

        Pozdro

        PF
        • borrka Re: Kaczynscy zawsze bali sie Europy 26.08.17, 10:03
          Smutek jest jalowy - ja zapewniam, ze zrobie wszystko, by to, jak pisal Mlynarski, "smutne miasteczko" odjechalo z Polski.
          Bez megalomanii, ale konsekwentnie.
          • polski_francuz Re: Kaczynscy zawsze bali sie Europy 26.08.17, 10:21
            Badzmy pozytywni. Good message i abc dla kazdego gracza w tenisa:)

            Pozdro

            PF
    • lont12 Re: Za i przeciw delegowanym 26.08.17, 00:01
      Tymczasowy prezydent kraju pogrążonego w stanie wojennym... mógłby sobie ewentualnie pogadać z Jaruzelskim, albo z Wałęsą...
    • karbat Re: Za i przeciw delegowanym 26.08.17, 00:42
      rzeczywistosc trzeba urealnic .

      dosc polskiego cwaniactwa kantu i obludy . socjalnego dumpingu.
      na europejskich rynkach pracy trzeba grac wg okreslonych regul


    • felusiak1 Re: Za i przeciw delegowanym 26.08.17, 00:46
      czytam już trzeci raz i ciagle nie mogę zrozumieć co znaczy "przykryje reformy zwalczaniem delegowanych pracowników.
      • polski_francuz Re: Za i przeciw delegowanym 26.08.17, 09:48
        Znaczy: to polski hydraulik jest winny kryzysu we Francji. Socjotechniczna gra wielu rzadzacych. U was tez bylo wszystko cacy gdyby nie emigranci z Meksyku.

        Zeby kropka nad i postawic, winnym kryzysu we Francji jest tchorzostwo elit, ktore przeciagaly reformy ze strachu przed protestami. Juppé w 1995 roku czy cos zabral sie za nie i kraj stanal. Co wiem bo i mnie cholerie zablokowali jak dojezdzalem do miejsca pracy. I Szirak wywalil Juppé i tak doszlismy do dzisiaj przez 22 lata nic nie poprawiajac.

        Na szczescie teraz mamy juz winnego: polskiego hydraulika (:

        PF
    • 1.melord Polski hydraulik zagrozeniem dla Francji ? 26.08.17, 01:22
      wlasciwie dla francuzkiego rynku pracy....co za bzdury.
      Miliony analfabetow naplywajace z Azji i Afryki wzbogacaja ten rynek...
      Nielegalny oboz wokol Calais niby zlikwidowali po latach teroryzowania kierowcow EU-faktycznie dalej bandy czarnych milosnikow Krolowej atakuja TIRy ...policji jak na lekarstwo.

      Inna sprawa sa polskie kompleksy...Prezydent Francji ominal Polske....big deal
      Trump byl w Polsce -poklepal wszystkich co mu plecy w pokorze zgieli i nastawili,powinno na jakis czas wystarczyc.
      • jabbaryt Re: Polski hydraulik zagrozeniem dla Francji ? 26.08.17, 09:26
        Z tego samego artykułu:
        "Ma nim być tzw. dumping socjalny. Innymi słowy: nieuczciwa konkurencja bazująca na tym, że zabezpieczenia społeczne w Polsce są mniejsze niż na Zachodzie. Taki argument to oczywisty absurd: od zawsze szansą biedniejszych na wzbogacenie się było oferowanie swych usług taniej. Dzięki temu mogli się rozwijać i odbierać rynek wcześniejszym potentatom. Naturalne jest zatem, że biedniejsza Polska opiera się na tańszej pracy. To oczywiście się zmienia – im bogatsi się stajemy, tym wyższe są płace. To proces długotrwały, ale wyraźnie zauważalny. Postawa Francji to obrażanie się na to, że biedny chce się wzbogacić, konkurując swoją motywacją, ciężką pracą i niższymi oczekiwaniami.
        Tymczasem nie zapominajmy, że Francuzi mają nad nami spore przewagi w wykształceniu, know-how i przede wszystkim w ilości kapitału. Zrównując koszty pracy, nie mamy z nimi żadnych szans. A przecież nasze otwarcie granic po 1989 roku było niczym innym niż zaakceptowaniem tych przewag. A przecież można było powiedzieć: macie przewagi, więc dla ich wyrównania nakładamy cła. Ale postanowiliśmy honorować zasady wspólnego rynku. Kraje Zachodu bardzo były z tego zadowolone, bo oznaczało to dla nich zyski. Dziś, kiedy pewne aspekty wspólnego rynku zaczynają im nieco doskwierać, zaczynają się próby ograniczania zasad wspólnego rynku. Wciąż też nie możemy się uwolnić od rynku usług."

        To pokazuje nam czym jest Unia Europejska. Noaperwno nie jest unią, ani nie jest wspólnotą opartą o wspólne zasady i wartości. Unia jest po to aby bogatsze kraje były bardziej bogate a biedniejsze nadal jeszcze bardeziej eksplatowane. Angole mieli rację że się wynieśli z tego towarzystwa. Może Angole są egoistami ale nie kosztem innych.
        • polski_francuz Re: Polski hydraulik zagrozeniem dla Francji ? 26.08.17, 09:51
          Jabbaryt, byles w korpo i wiesz dobrze ze sam nie dasz rady. I nic wiecej dodac nie ma po co. Nie ma cos sie wypinac na Europe i borrka ma racje piszac o podlozu tego wypinania. Jest natury psychicznej i dotyczy szefostwa PiSu.

          PF
          • borrka Re: Polski hydraulik zagrozeniem dla Francji ? 26.08.17, 10:08
            Taka "obraza" jest groteskowa w sytuacji, gdy "wielki skok" Morawieckiego ma bazowac glownie na unijnych pieniadzach i inwestycjach.
          • lont12 jest się co wypinać na Europę 26.08.17, 22:49
            bo Europa pobłądziła i zmierza w ciemno ku katastrofie. Europą rządzą marksiści, a ci zawsze byli i są przestępcami.
    • karbat Re: Za i przeciw delegowanym 26.08.17, 10:14
      firmy zachodnie, koncerny powinny placic uczciwie podatki w polsce
      roznie tu bywa. patrz raj podatkowy w luxemburgu stworzony przez
      tfu juncker'sa.

      polacy , firmy polskie powinny placic podatki, ubezpieczenia w kraju
      w ktorym wykonuja uslugi. -i na tej bazie prosze konkurowac.


      bez cwaniactwa kantu oszustwa z jednej idrugiej strony
    • karbat Re: Za i przeciw delegowanym 26.08.17, 10:44
      problem tzw robotnikow oddelegowanych wymaga regulacji i to bedzie uregulowane

      p-f sugeruje ze marcon chce sobie poprawic swoj wizerunek we francji kosztem polskiego
      hydraulika - przyklad umyslowego spisdaczenia

    • wojciech.2349 Re: Za i przeciw delegowanym 26.08.17, 16:35
      O ile się nie mylę, to we Francji obowiązuje 35-godzinny tydzień pracy przy 60-letnim wieku emerytalnym. Niech Macron zajmie się sprawami Francji i pogoni leni do roboty.
      Jak tak dalej będzie, to Francję czeka los Grecji.

      Żałosny jest ten Macron.
      • polski_francuz Re: Za i przeciw delegowanym 26.08.17, 18:22
        Emerytury sa juz chyba podniesione do 62 lat...

        PF
        • wojciech.2349 Re: Za i przeciw delegowanym 27.08.17, 15:51
          Francuzi pracują najkrócej na Zachodzie. Tam zarówno kobiety jak i mężczyźni odchodzą na emeryturę po 62. urodzinach. Rząd planuje jednak podwyższenie wieku emerytalnego na wzór niemiecki, tak by pracować o 5 lat dłużej niż obecnie.
          www.o2.pl/artykul/wiek-emerytalny-w-europie-sprawdz-ile-pracuja-nasi-sasiedzi-6059237661115009a

          Gdzieś wyczytałem, że obecnie jest 60 lat, a 62 lata ma być od 2018r.

          PS. W Polsce jest rozważany bojkot francuskich towarów.

          • ola.z.opola Wiek emerytalny we Francji to 65 lat, 27.08.17, 18:46
            retraite.ooreka.fr/comprendre/age-retraite
            Natomiast jesli chodzi o wydajnosc robotnika francuskiego, jest on w scislej czolowce swiatowej.
            Natomiast jesli chodzi o prezydenta Macron'a, to jak dotychczas - poza systematycznym spadkiem w sondazach - nie wykazal sie on niczym szczegolnym. Pomijajac sposob rozstania sie z generalem Pierre de Villiers - francuskim dowodca rodzajow wojsk.
            Jak to mowia - z proznego, to i Salomon nie naleje.
            Macron - to nieokrzesany, tepy bufon francuskiej sceny politycznej. Absolutny produkt wykreowany przez Medef i miliarderow-wlascicieli francuskich mediow masowego razenia.
            Byc moze... uda mu sie dotrwac do konca swojej kadencji? Chociaz jeszcze wiele moze sie przydarzyc, ktore niestety dzisiaj jest bardzo trudno przewidziec... zakres, ogrom, konsekwencje?
            Uwazam, ze premier Szydlo bardzo adekwatnie i zwiezle mu odpowiedziala!
            • wojciech.2349 Re: Wiek emerytalny we Francji to 65 lat, 28.08.17, 19:20
              Olu,
              sprawdzałem w Internecie wiek emerytalny w Żabciojandlii.
              I wyszło to to tak w wiosenkach: 60, 62, 65, 70.

              Jedna z wersji mówi, że minimum 41 lat składek i minimum 60 przeżytych wiosenek.
              • ola.z.opola Wojtek, by miec "pelna stawke emerytury" 28.08.17, 22:27
                nalezy miec skonczone 65 lat.
                Natomiast co to jest ta "pelna stawka emerytury", nie jestem w stanie ci wytlumaczyc.
                Istotnie, w zaleznosci od miejsca bycia zatrudnionym (sektor prywatny, czy sektor publiczny), oraz uciazliwosci pracy (na przyklad pracownicy przedsiebiorstwa majacego do czynienia z azbestem, oraz gornicy, hutnicy i inni pracujacy w warunkach zarejestrowanych jako uciazliwe) okres pracy i wiek przejscia na emeryture jest zroznicowany... i czesto jest duzo nizszy niz 65 lat.
                We Francji istnieje zaowalowana emerytura, ktora dotyczy osob pozbawionych pracy i nie majacych jeszcze ukonczonych 65 lat, a nazywa sie La préretraite - wczesniejsza emerytura. I jest wyplacana do ukonczenia 65 lat, a nastepnie naliczana jest wlasciwa emerytura (ktora niekoniecznie musi sie pokrywac z préretraite) i wyplacana jest juz w tej formie do smierci emeryta.
                Skomplikowany jest system prawa pracy we Francji. Przeczytalam troche aktow prawnych, ale nadal sie gubie w meandrach.
                retraite.ooreka.fr/comprendre/retraite-taux-plein
        • lont12 Re: Za i przeciw delegowanym 27.08.17, 23:00
          i ty się szykujesz do emerytury nie będąc pewnym początku wieku emerytalnego?
          • polski_francuz Re: Za i przeciw delegowanym 28.08.17, 10:43
            Wiek emerytalny jest rozny w zaleznosci od daty urodzenia. Ci, ktorzy jak ja, sie don zblizaja, maja w innym wieku emeryture niz ci ktorzy prace zaczynaja czy maja jeszcze 20 do przepracowania.

            PF
    • karbat Re: Za i przeciw delegowanym 26.08.17, 18:29
      polska firma transportowa.
      pytam kierowcy ile zarabiasz
      no, 8 000 zl...... niezle mowie

      kier. -jazda na pelny zegar. po germanii,, starym rzechem, zlomem
      w domu bywam rzadko. spanie na drodze.zarcie

      mniejsza polowe dostaje na konto. od tego podatek min. ubezp.
      reszta pod stolem na reke.wychodz z tego hoj a nie emerytura

      to samojest w tysiacach polskich firm.
      zaklady rzem., gastronomia,hotelarstwo, uslugi, transport itd

      ze katoliki sami siebie rzezbia we wlasnym kraju .....nikogo to nie interesuje
      polacy robia u siebie afryke.
      francuuz ma dosc wlasnej afryki nie chce dodatkowo polskiej


    • felusiak1 Dwa rózne problemy 27.08.17, 22:43
      Nie ulega kwestii, ze napływ tańszych, wysoko wykwalifikowanych pracownikow psuje rynek pracy. Obniża stawki, zmniejsza nacisk na płace itd. Ale nie to jest problemem francuskiej gospodarki. Problem jest w innym miejscu.
      1. zbyt wysokie wydatki rzadowe
      2. przepisy prawne powstrzymujace inwestycje i wzrost gospodarczy
      3. nadmierne wpływy zwiazków zawodowych
      Przed kilku laty mieliśmy doskonały przykład amerykańskiego Titan International w Amiens.
      Titan chciał przejąc fabrykę GoodYear, zatrudniajacą 1200 ludzi. Miał zatrudnić 333 osoby. Francuzi zażądali zatrudnienia 670 osób. Dzisiaj nie ma fabryki. Zwiazki zawodowe walczyły i wywalczyły bruk dla wszystkich.
      • polski_francuz Re: Dwa rózne problemy 28.08.17, 10:36
        Punkty 1 i 2 sa na ogol sluszne. Punkt 3 nie jest. Francja ma bardzo niski stopien "uzwiazkowienia" pracownikow. Np. w maly firmach zwiazkow nie ma. I w rezultacie zwiazki przescigaja sie w zadaniach: jedne mniej realistyczne od drugich. Rezultatem tej glupoty jest podany przez Ciebie przyklad.

        Co wladze maja robic? Reformowac, byc uczciwie i w prostym jezyku tlumaczyc co jest grane.

        PF



    • czizus Re: Za i przeciw delegowanym 28.08.17, 11:10
      Sprawa pracowników delegowanych to w gruncie rzeczy nie taki wielki problem ale Macron wykorzystuje go głównie dla własnej wewnętrznej polityki a ominięcie Polski to już znacznie poważniejsza kwestia. To faktycznie izolowanie Polski na unijnej arenie politycznej za całokształt polskich działań. Polska jest totalnie skonfliktowana z instytucjami UE, kpi sobie z prawa unijnego, nie wypełnia wyroków i nakazów unijnych, arogancko obraża unijnych urzędników. Polska nie ma w UE żadnych sojuszników, prowadzi fatalną wręcz tragiczną politykę zagraniczną a Czesi i Słowacy oświadczając w Wiedniu o wspólnej pracy z Francją na rzecz rozwiązania problemu pracowników delegowanych , pokazali gdzie mają jedność tzw. Grupy Wyszehradzkiej - dumy osiągnięć polskiej polityki zagranicznej. Mają ją w doopie i zawsze w tym najważniejszym , decydującym momencie staną po stronie Niemiec i Francji.
      Tak jest. Polska jest już mocno izolowana w UE a proces ten będzie się już tylko pogłębiał, nie uczestniczy w żadnych ważnych pracach i rozmowach n/t przyszłości i reformy UE a to staje się już grozne. Wszystko wskazuje na to, że będzie się pogłębiał podział na Europy dwóch czy kilku prędkości a Polska jak na razie lokuje się na szarym końcu tych prędkości. I tak się zastanawiam - czy Szydło, Waszczykowski Duda, . . . , faktycznie chcą takiej pozycji Polski? To jest cel ich pracy?? Bo nie ulega wątpliwości, że taki cel ma J. Kaczyński który nigdy nie ufał Brukseli, nie ufał Berlinowi i zawsze zle się czuł w zjednoczonej demokratycznej Europie.
      • borrka Re: Za i przeciw delegowanym 28.08.17, 11:17
        Dominuje polityczna wola Kaczynskiego.
        To czlowiek ograniczonych horyzontow, z paranoicznymi obsesjami.
        Umiejetnie manipuluje pozostalymi, ale nie widze zadnych celow pozytywnych tej manipulacji.
        Unie postrzega, jako przeszkode w pelni wladzy.
      • wojciech.2349 Re: Za i przeciw delegowanym 28.08.17, 11:24
        Zapomniałeś o szczycie Trójmorza 6-7 lipca.
        Było na nim 12 głów państw UE + Trump.

        Gdzie ta izolacja? Wyznawcy Platformy Obywatelskiej są chyba daltonistami.
        • borrka Re: Za i przeciw delegowanym 28.08.17, 11:27
          A co to "Trojmorze" ?
          A poltycy przyjechali na spotkanie z Trumpem, nie z rzadem polskim.
          • wojciech.2349 Re: Za i przeciw delegowanym 28.08.17, 11:29
            Daj spokój.
            Dorze wiesz, że się mylisz.
        • czizus Re: Za i przeciw delegowanym 28.08.17, 11:43
          wojciech.2349 napisał(a):

          > Zapomniałeś o szczycie Trójmorza 6-7 lipca.
          > Było na nim 12 głów państw UE + Trump.
          >
          > Gdzie ta izolacja? Wyznawcy Platformy Obywatelskiej są chyba daltonistami.

          Wojtek, zejdz na ziemię. Trump już nie pamięta żadnego Trójmorza a to zgromadzenie to kolejna nic nie znacząca wydmuszka złożona z państw mających bardzo mały potencjał, małe finanse i nie wiele znaczących w UE zarówno politycznie jak i gospodarczo. Czesi i Słowacy już zadeklarowali w Wiedniu współpracę z Francją. Liczą się Niemcy, Francja, Włochy, Hiszpania, Holandia, Belgia + Skandynawia która ostatecznie i w ważnym momencie zawsze stanie po stronie Niemiec oraz Austria(zachowa się podobnie jak Skandynawia). I tyle. To Trójmorze może ma jakiś sens w realizowaniu dużych wspólnych projektów infrastrukturalnych(energetyka, drogi, kolej, . . . etc.) ale nie w reformowaniu UE. Zresztą te projekty maja szansę na realizację tylko wówczas kiedy sfinansuje je w znacznym stopniu budżet unijny.
          Polska popełnia strategiczny błąd w wojowaniu z tzw. twardym jądrem UE. To najgłupsze co można było zrobić. Polska będzie w tym wojowaniu coraz bardziej samotna Wojtek a Trójmorze wcześniej czy pózniej zniknie w oceanie.
          • wojciech.2349 Re: Za i przeciw delegowanym 28.08.17, 11:55
            Hm. Gdzie ta izolacja?



            Macron domagał się od przywódców krajów, w których złożył wizyty, niczego mniej, niż by wybrały swój obóz: albo europejski rdzeń z Niemcami i Francją albo „izolacja” wraz z Polską i Węgrami. Ta taktyka na razie nie przyniosła spodziewanych rezultatów – oprócz Austrii żadne z państw nie zadeklarowało gotowości poparcia inicjatywy Macrona ws. pracowników delegowanych...
            wpolityce.pl/swiat/354782-srodkowoeuropejskie-tournee-macrona-czyli-prezydent-jowisz-miedzy-pragmatyzmem-a-megalomania-analiza
            • czizus Re: Za i przeciw delegowanym 28.08.17, 12:54
              wojciech.2349 napisał(a):

              > Hm. Gdzie ta izolacja?
              >
              >
              >
              > Macron domagał się od przywódców krajów, w których złożył wizyty, niczego mniej
              > , niż by wybrały swój obóz: albo europejski rdzeń z Niemcami i Francją albo „iz
              > olacja” wraz z Polską i Węgrami. Ta taktyka na razie nie przyniosła spodziewany
              > ch rezultatów – oprócz Austrii żadne z państw nie zadeklarowało gotowości popar
              > cia inicjatywy Macrona ws. pracowników delegowanych...
              > wpolityce.pl/swiat/354782-srodkowoeuropejskie-tournee-macrona-czyli-prezydent-jowisz-miedzy-pragmatyzmem-a-megalomania-analiza

              Wojtek, to złudzenie. Trójmorze wyschnie i zostanie zabłocony staw z pijawkami i żabami.
              Powtórzę: liczą się Niemcy, Francja, Włochy, Hiszpania, Holandia, Belgia + Skandynawia i Austria i to z nimi Polska powinna debatować i układać się a nie budować iluzoryczne wydmuszki bo Polska "wstała z kolan". To "wstawanie z kolan" to gigantyczna fuszerka, to śmiech na sali i nic więcej Wojtek.
              • wojciech.2349 Re: Za i przeciw delegowanym 28.08.17, 13:54
                Po każdym wygłupie Brukseli lub polityków typu Macrona w sondażach PiS-owi rośnie.
                Masz tutaj ostatni CBOS-u :
                www.parlamentarny.pl/sondaze/rosnie-poparcie-dla-pis-partia-jaroslawa-kaczynskiego-daleko-w-tyle-zostawia-konkurencje,211.html

                Po odrzuceniu partii, które nie przekraczają progu wyborczego PiS osiąga wynik ponad 55%.
                Po uwzględnieniu metody D’Hondta PiS może mieć większość konstytucyjną. Lemingi straciły instynkt samozachowawczy. Nie widzisz tego?
    • wojciech.2349 Re: Za i przeciw delegowanym 28.08.17, 14:08
      Strzeliłeś bronka.
    • wojciech.2349 leming-wikipedia i strzelić bronka-słownik 28.08.17, 14:25

      > a może dudę?
      ----------------------------------
      1. Leming – pejoratywne określenie osób identyfikujących się z poglądami centrowymi reprezentowanymi przez partię Platformę Obywatelską oraz media (telewizja TVN, Gazeta Wyborcza, portal internetowy Onet.pl)[1][2][3].

      2. Strzelić bronka - popełnić gafę, popełnić błąd, powiedzieć coś głupiego, nieprzemyślanego
      (definicja powstała spontanicznie na podstawie licznych gaf popełnianych przez Bronisława Komorowskiego w czasie kampanii prezydenckiej 2010 r.)

      - Mój szef wczoraj strzelił bronka!
      - A co zrobił?
      - Wziął naszego najlepszego klienta za domokrążcę!

    • wojciech.2349 leming-słownik 28.08.17, 14:46
      Człowiek, który bezkrytycznie wierzy w to, co usłyszy w telewizji, albo przeczyta w Internecie i przyjmuje to wszystko bez żadnego zastanowienia; uważa się przy tym za mądrego. Głupek. Jednym z podstawowych źródeł zdobywania wiedzy leminga jest portal Onet.pl

      A: Będę głosować na PO, bo dzięki nim Polska jest najlepszą gospodarką świata
      B: Śmieszny jesteś, lemingu.
    • wojciech.2349 Re: leming-słownik 28.08.17, 15:10

      > wojtek, jak widzisz szybko można zmienić parę liter i też się wszystko zgadza.
      > Poza tym to jest forum świat i należy zakończyć wątki wojenki polsko-polskiej
      -------------------------------------
      Tutaj masz hasło "leming" z Wikipedii:
      pl.wikipedia.org/wiki/Leming_(osoba)
      Ja pamiętam jak to pojęcie powstało. Tego nie ma w haśle.
      Platforma Obywatelska miała duże poparcie wśród młodzieży na poziomie 60%.
      Młodzież z Platformy postawiła stronę młodzieżówki na adresie "lemingi.pl".
      Oni nie mieli świadomości, że to ma jakiś adres w przyrodzie. Na początku młodzieżówka z PO była dumna z określenia "leming".

      Komedia.

      PS. Nie ma wojny polsko-polskiej. Jest wojna Polska - ulica i zagranica.
      • borrka Re: leming-słownik 28.08.17, 22:51
        Twierdzisz, ze nie jestem Polakiem?
        Juz byli tu tacy:)
        Zrobie wszystko, co w moich skromnych mozliwosciach, by wyplenic te zaraze.
        To polskie (niewatpliwie) szalenstwo z prowincji.
        • czizus Re: leming-słownik 29.08.17, 09:14
          borrka napisał:

          > Twierdzisz, ze nie jestem Polakiem?
          > Juz byli tu tacy:)
          > Zrobie wszystko, co w moich skromnych mozliwosciach, by wyplenic te zaraze.
          > To polskie (niewatpliwie) szalenstwo z prowincji.
          >


          No właśnie. PIS burzy, niszczy, demoluje co się da i w Polsce i w UE a w szczególności tworzy nowe "autorytety" i nowych bohaterów jak np. "Wyklęci" którzy często byli zwykłymi bandytami.
          Wałęsa, bez którego nie byłoby strajku w stoczni a Solidarność dawno by się rozpadła, jednocześnie najlepiej rozpoznawalny i szanowany na świecie Polak to "Bolek" ale już prok. ze stanu wojennego i ścigający walczących z komuną Piotrowicz , to kompetentny i zasłużony działacz PIS-owski, tworzący min obecne prawo. Itd., itd., itd. . . . . . . . !
          Generalnie jest tak, że ci obecnie rządzący nie mieli zbyt wiele wspólnego z walką z komuną przed 1989 r., ci ludzie nie siedzieli w więzieniach, nie byli internowani , . . . . bo nie byli zagrożeniem dla PZPR, dla komuny. Dlatego chyba z taką zażartością niszczą te prawdziwe autorytety: Wałęsa, Frasyniuk, Borysewicz, Geremek, Mazowiecki, Bartoszewski . . . . . . etc.
          Polskie społeczeństwo zawsze było podzielone ale i słabe w każdym znaczeniu, a widać to było już podczas głosowania prezydenckiego kiedy to niejaki Tymiński(człowiek znikąd i zupełnie nie znany) wygrał z T. Mazowieckim. Tak czyni normalna, zdrowa społeczność???
          J. Kaczyński tylko umiejętnie wykorzystał tę w gruncie rzeczy sowiecką mentalność części społeczeństwa, która nie zaakceptowała upadku komuny, polskiej transformacji i przystąpienia do zachodnich struktur. To w zdecydowanej większości mieszkańcy wsi i małych miast, to mówiąc wprost - wiocha.Dlatego tym ludziom nie przeszkadza demolowanie naszych stosunków z UE z Niemcami czy Francją. Im zawsze było bliżej do Rosji. Niestety, ale taka jest prawda, ci ludzie bardziej obawiają się Niemiec i Brukseli niż Rosji a PIS cały czas podkręca taki obraz bo również bliżej im do Rosji pomimo antyrosyjskiej retoryki.

          Jedyna pociecha, to to że teraz dokładnie wiemy jakie jest to polskie społeczeństwo - te około 35-38% to ludzi o mentalności komunistycznej, w znacznym stopniu sowieckiej, to ludzie głównie ze wsi i prowincji.
          Opozycja, ale cała musi zjednoczyć i wyłonić nowych przywódców żeby pokonać tę bolszewicką zarazę, tę ciemnotę która niszczy Polskę. Jeżeli to zjednoczenie się nie uda, to po Polsce.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka