sources
12.02.02, 20:46
Ciekaw jestem jak politycy poradzą sobie ze sprawą IACS. Z jednej strony mamy
rok 2002 na zakończenie projektu. To mało czasu i jakiekolwiek zmiany wykonawcy
sa dość ryzykowne. Ale z drugiej strony:
A) przetarg na realizacje systemu wygrał HP
B) Ale kto wykonuje prace ? HP ? Nie. Compaq (wcześniejszy konkurent HP w
przetargu) ? Tylko troszkę (to też jest ciekawe, jak się chłopaki dogadały).
Większośc prac (z tego co mi wiadomo) wykonuje firma ABG, która niewiele miała
do czynienia z projektami tej skali (a nawet o rząd mniejszej). Co wiecej,
wydaje mi się, że ABG realizauje także inne projekty dla ARiMR: m.in. Sapard -
a tu jak mi wiadomo są już bardzo duże opóźnienia. Jak więc mogła taka firma
wziąć do realizacji tak ogromny system. W CW w zeszłym roku pisano, że ABG
wchodziła w skład konsorcjum z Compaqiem ... i po przegranej (??!!) i tak pisze
system. Dlaczego taka nieduża firma jest "zapraszana" przez tak dużych
wykonawców, pomimo problemów z innymi systemami dla ARiMR ? Popytałem "tu i
tam" i wydaje mi się, że jednym z dyrektorów w ABG jest osoba, która jest także
(lub była) dyrektorem w ARiMR !!
I co na to Panowie politycy ? Czy doświadczenia z ZUSem nikogo niczego nie
nauczyły ?