Dodaj do ulubionych

"Samochod" bez wstecznego biegu

08.02.18, 11:52
Czy mozna jezdzic samochodem bez uzywania wstecznego biegu? Sam moge sprobowac zabawic sie w taka jazde tylko w soboty, bo zarowno przy domu jak i przy centrum handlowym, gdzie robie sobotnie zakupy jest duzy parking z miejscami rowniez na srodku placu, a nie tylko przed budynkami czy pod kraweznikami. I jak znajde tam odpowiednie miejsce, to moge przodem wjechac i potem przodem wyjechac. "Immer vorwärts" (zawsze do przodu) jak mawial pewien niemiecki porucznik jeszcze przed Stalingradem. Na dluzsza mete jest to jednak niemozliwe, nawet w malej miejscowosci w "bezludnej" Kanadzie. Pod zakladem pracy sa tylko takie miejsca do parkowania, gdzie do przodu mozna tylko w jedna strone i bez uzywania wstecznego biegu sie po prostu nie da. Bardzo czesto trzeba sie cofac, kiedy wjedziemy w "slepy zaulek" oraz w innych podobnych sytuacjach.
Nieuzywanie wstecznego biegu predzej czy pozniej doprowadzi zawsze do jakiejs kolizji, wiekszej lub mniejszej, doprowadzi do nieszczescia. Wjechanie w "slepa uliczke" jest pomylka, ale nie jest "hanba", bo jak mawial general De Gaulle "tylko durnie nigdy sie nie myla".
Odnosze jednak wrazenie, we w pewnym kraju nad Wisla sa ludzie, ktorzy "wlaczenie wstecznego biegu" uwazaja za "hanbe" i za "utrate honoru". Oni predzej uszkodza samochod szarzujac na kraweznik i dalej jadac po trawniku czy po grzazkim mokradle niz mieliby sie cofnac. Niz mieliby przeprosic.

" W polityce, podobnie jak w milosci zdarza sie, ze odwrot jest forma zwyciestwa"

(Charles de Gaulle)

Obserwuj wątek
    • wojciech.2349 Re: "Samochod" bez wstecznego biegu 08.02.18, 12:16
      Ale po co zmieniać? Samochód dobrze jedzie.
      W sondażu z 30 stycznia PiS ma ponad 3-krotną przewagę nad Platformą Obywatelską.

      Dokładniej PiS 49%, a PO 15%.

      www.wnp.pl/parlamentarny/sondaze/sondaz-pis-z-49-proc-poparciem-znaczacy-spadek-liczby-zwolennikow-po,255.html
      • de_oakville Re: "Samochod" bez wstecznego biegu 08.02.18, 12:49
        wojciech.2349 napisał(a):

        > Ale po co zmieniać? Samochód dobrze jedzie.
        > W sondażu z 30 stycznia PiS ma ponad 3-krotną przewagę nad Platformą Obywatelsk

        "Jak sobie ludzie posciela tak sie wyspia". Na razie kolysza sie blogo w hamaku zawieszonym w "srodziemnomorskim klimacie" i pod gwiazdami. W cieple i bez deszczu.
        Ale co bedzie jak nadejdzie zima, pora burz i deszczow?

        "A szczescie trzeba rwac jak swieze wisnie,
        Bo potem przyjdzie mroz i szczescie prysnie"
        • wojciech.2349 Re: "Samochod" bez wstecznego biegu 08.02.18, 12:58
          Mamy kłopoty z Neotargowicą. Tak to widzi wielu Polaków.
          Wybory do Europarlamentu w 2019r. Niedługo.

          Polacy zagłosują i problem się skończy.
          • zeitgeist2010 odnosnie tych rekordowych notowan PiSu 08.02.18, 18:34
            wojciech.2349 napisał(a):

            Mamy kłopoty z Neotargowicą. Tak to widzi wielu Polaków.
            Wybory do Europarlamentu w 2019r. Niedługo.
            > Polacy zagłosują i problem się skończy.
            ----------------------------------------------------------------------------

            Tak, to beda ciekawe wybory. Wezme w nich udzial. Czyli ty sie spodziewasz ze Polacy beda glosowali na zwolennikow wyjscia z UE? kto to? korwin-mikke?

            Czy nie dziwi cie to, ze poparcie dla PiSu w badaniach ciagle idzie w gore bez wzgledu na to co sie dzieje?

            MOze pytani nie mowia prawdy? NIe chca pokazac, ze sa NIE za PiSem. Tak bywalo w badaniach na zachodzie. tylko w druga strone. Pytani NIE chcieli pokazac, ze popieraja "populistow".
            • wojciech.2349 Re: odnosnie tych rekordowych notowan PiSu 08.02.18, 19:15
              Wg jakiegoś politologa z telewizora notowania dla PiS-u są niedoszacowane.
              Nazywał to efektem jakimś tam.
              Tak więc będziemy mieli zabawę jesienią.

              To będzie być może D-Day dla lemingów.

          • szwampuch58 Re: "Samochod" bez wstecznego biegu 08.02.18, 18:51
            Genialny(inaczej) jestes Wojciechu,hehehehe ,bo ci co potrafia tylko mówić o wstawaniu z kolan i suszyć uzębienie i krowimi oczami przewracać w stronę faszystów oraz szmalcownikow sa ogromnym problemem Polski.....no ale skad duren moze wiedziec ze jest durniem
    • szwampuch58 Re: "Samochod" bez wstecznego biegu 08.02.18, 13:46
      oraz bez hamulcow teraz posiadamy do tego "zapylamy "aktualnie tak na poziomie stowy na godzine
    • polski_francuz Manipulatorek przy kierownicy 08.02.18, 14:39
      Klka dni namyslu i kilka lektur utwierdzily mnie w przkonaniu, ze szefuncio rozegral wspomnienia z Holocaustu na uzytek wewnetrzny. Nic tak bowiem nie laczy jak wspolny wrog. Takie byl cel ataku przy siatce. I przeciwnikow tez wybral starannie: takich co to nie przelobuja bo sa sami potrzebujacy pomocy.

      PF
    • yurek11111 Re: "Samochod" bez wstecznego biegu 08.02.18, 15:16
      Ile razy mozna przepraszac , Kwasniewski przeprosil i co to zmienilo....
      Do tego drugiej stronie nie o przeprosiny tylko o okup chodzi a za zadany okup mozna tysiace samochodow kupic...

      Re : Niz mieliby przeprosic.
      • zeitgeist2010 wystarczylo raz 08.02.18, 18:42
        yurek11111 napisał:

        > Ile razy mozna przepraszac , Kwasniewski przeprosil i co to zmienilo....
        > Do tego drugiej stronie nie o przeprosiny tylko o okup chodzi a za zadany okup
        > mozna tysiace samochodow kupic...

        ------------------------------------------------------------------------------------------

        tak jak Kwas to dyplomatycznie zrobil w odpowiednim momencie w odpowiedniej scenerii. w 2000 roku Polska miala dobre relacje ze wszystkimi panstwami i organizacjami, z ktorymi teraz jest sklocona.
        Ja sie tez pytam, dlaczego premier i prezydent milcza na temat ustawy 447?
        what the hell is going on?

        wedlug Stanisława Michalkiewicza przynajmniej Polonus Jesmian z pld . Kalifornii obrabia ponoc kongresmenow z komitete spraw zagr. ,ktorzy beda pozniej glosowac na temat tej ustawy.
    • zeitgeist2010 Nieświadomość zbiorowa 08.02.18, 15:30
      de_oakville napisał:

      " Wjechanie w "slepa uliczke" jest pomylka, ale nie jest "hanba", bo jak mawial general De Gaulle "tylko durnie nigdy sie nie myla".
      > Odnosze jednak wrazenie, we w pewnym kraju nad Wisla sa ludzie, ktorzy "wlacze ie wstecznego biegu" uwazaja za "hanbe" i za "utrate honoru". Oni predzej uszkodza samochod szarzujac na kraweznik i dalej jadac po trawniku czy po grzazkim mokradle niz mieliby sie cofnac. Niz mieliby przeprosic. " W polityce, podobnie jak w milosci zdarza sie, ze odwrot jest forma zwycie stwa"
      > (Charles de Gaulle)
      "

      ---------------------------------------------------------------------------------------------------

      Nieświadomość zbiorowa – strukturalna część ludzkiej psychiki, ktora wedlug Carla Gustava Jung. Ma zawierać podstawowe wzorce reagowania (instynkty) oraz myślenia, przeżywania i zachowania człowieka (archetypy). Można ją przyrównać do morza, po którym płynie statek świadomego „ja” (ego).

      Obserwujemy teraz w Polsce istnienie nieświadomośći zbiorowej. Duza czesc spoleczenstwa podzielila sie na dwie przeciwstawne grupy, ktore zachowuja sie wedlug napedzajacych ich instynktow i archetypow.
      To co mnie zadziwia i sprawia, ze mam kolejny dowod na to, ze moja emigracja z tego kraju przed 40 laty byla rzecza naturalna i sluszna, jest fakt, ze tak niewielu jest ludzi, ktorzy potrafia uwolnic sie od tych instynktow i archetypow i dzialac i myslec obiektywnie jak samodzielne jednostki.

      W obecnej dyspucie o holokauscie, dyspucie polsko-polskiej i polsko-zydowskiej nie czuje zrozumienia i wiezi z moim pierwotnym narodem.

      Nie rozumiem jak jedna strona moze twierdzic, ze ”my Polacy musimy wziac na siebie odpowiedzialnosc za Holokaust, w UE glosujmy przeciwko wszystkiemu co Polska robi pod PiSem, PiS to wylacznie wariaci i agenci Rosji” a druga ”Zydzi to zaklamani oszukance i kombinatorzy. Chca tylko dorwac sie do naszych pieniedzy, jestesmy narodem wybranycm i wyjatkowym, ostoja Europy”.
      • de_oakville Uderzyc Hyundai'em w Honde 09.02.18, 11:46
        Chyba rozumiem to zjawisko psychologiczne, ktore nazywaja obecnie w Polsce "wstawaniem z kolan". Doskonale pamietam czasy PRL-u, kiedy my Polacy ciagle bylismy "na kolanach". Wydawalo nam sie, ze nalezymy do tej kategorii krajow i narodow, ktore nigdy nie dorownaja panstwom-liderom. Ze u nas zawsze beda "dziury w dachach" i "dziury na drogach"
        Ze nigdy nie mozemy byc rowni "mistrzom" gospodarczym i kulturalnym, takim jak RFN, Szwecja, Austria czy Szwajcaria. Pozostaje nam tylko ich podziwiac "na kolanach" i "modlic sie" o atrakcyjne towary w "Pewexach". Nawet "biedny" Meksyk wygladal wtedy o wiele weselej od Polski, bardziej optymistycznie i kolorowo. Wstapilismy potem do Unii Europejskiej i to glownie na jej "kroplowce" doszlismy do takiego zdrowia i takiego atrakcyjnego wygladu, ze teraz za nami inni "sie podbno ogladac zaczeli", jak faceci za ladnymi kobietami, a kobiety za atrakcyjnymi mezczyznami. Poczulismy sie rowni i wazni. I nadszedl czas, zeby teraz wlasnie "odegrac sie" za lata "ponizenia i zniewag". "Powstac z kolan". W jaki sposob? Wieksza pewnoscia siebie, a jak trzeba to i "wieksza arogancja" w stosunku do innych, nierzadko wyuzdana ("a czesto trzeba"). Zeby sobie nie mysleli, ze sa od nas lepsi i nauczyli sie do nas szacunku. Bo slusznie "on sie nam nalezy". Chociazby za to, ze dorownalismy i to
        w bardzo krotkim czasie. Bo w naszym mniemaniu to oznacza, ze jestesmy "lepsi" od innych. Takie "odreagowywanie kompleksow" to rzecz z pewnoscia normalna. Przy przemianie z "kopciuszka" w "krolewne" to czesto sie zdarza. Jest normalne, ale tylko wowczas, jezeli nie trwa zbyt dlugo i jesli dochodzi sie potem do wniosku, ze ta nasza "arogancja" to bylo tylko "odreagowywanie" a nie zadna trwala cecha, a tym bardziej powod do dumy. Raczej do wstydu. "Moja wina, moja wina, moja bardzo wielka wina". Konkurowac z innymi trzeba tak jak poludniowi Koreanczycy konkurowali i konkuruja z Japonczykami. Zamiast sie dasac, obrazac na swiat, popracowali nad Hyundai'em oraz innymi samochodami. I teraz widzi sie je wszedzie na swiecie. A nie tylko japonskie Hondy czy Toyoty. I to jest pewnie najlepsza
        droga do trwalego uznania w oczach innych. A nie tylko wieczne dasy i pretensje, ubieranie sie w szaty krolewicza. Sporzadzanie dlugich list krzywd i zniewag, ktore nam inni w zyciu kiedykolwiek uczynili. Wieczne zycie z tymi krzywdami, przezywanie ich od nowa po tysiac razy i "roztrzasanie ich" "jak gnoj na widlach" bez przerwy. Zamiast nie spac po nocach z powodu przeszlych "krzywd i zniewag" sprzed 70 laty, przed 150 laty lepiej "poglowkowac" w tym czasie nad jakims polskim "Hyundai'em". Zamiast budowania najwiekszego lotniska w Europie bez posiadania najwiekszych linii lotniczych w Europie (kto bedzie "krolowal" na tym lotnisku, "Air China?").
        • zeitgeist2010 Re: Uderzyc Hyundai'em w Honde 09.02.18, 13:37
          de_oakville napisał:

          Wstapilismy potem do Unii Europejskiej i to glownie na jej "kroplowce" doszlismy
          > do takiego zdrowia i takiego atrakcyjnego wygladu, ze teraz za nami inni "sie podbno ogladac zaczeli", jak faceci za ladnymi kobietami, a kobiety za atrakcyjnymi mezczyznami. Poczulismy sie rowni i wazni. I nadszedl czas, zeby teraz wlasnie "odegrac sie" za lata "ponizenia i zniewag". "Powstac z kolan". W jaki sposob? Wieksza pewnoscia siebie, a jak trzeba to i "wieksza arogancja" w stosunku do innych, nierzadko wyuzdana ("a czesto trzeba"). Zeby sobie nie mysleli, ze sa od nas lepsi i nauczyli sie do nas szacunku. Bo slusznie "on sie nam nalezy". Chociazby za to, ze dorownalismy i to
          > w bardzo krotkim czasie. Bo w naszym mniemaniu to oznacza, ze jestesmy "lepsi"
          > od innych. Takie "odreagowywanie kompleksow" to rzecz z pewnoscia normalna. Prz
          > y przemianie z "kopciuszka" w "krolewne" to czesto sie zdarza. Jest normalne, a
          > le tylko wowczas, jezeli nie trwa zbyt dlugo i jesli dochodzi sie potem do wnio
          > sku, ze ta nasza "arogancja" to bylo tylko "odreagowywanie" a nie zadna trwala
          > cecha, a tym bardziej powod do dumy. Raczej do wstydu. "Moja wina, moja wina, m
          > oja bardzo wielka wina". Konkurowac z innymi trzeba tak jak poludniowi Koreanczycy konkurowali i konkuruja z Japonczykami. Zamiast sie dasac, obrazac na swiat, popracowali nad Hyundai'em oraz innymi samochodami. I teraz widzi sie je wszedzie na swiecie. A nie tylko japonskie Hondy czy Toyoty. I to jest pewnie najle psza droga do trwalego uznania w oczach innych. A nie tylko wieczne dasy i pretensje, ubieranie sie w szaty krolewicza. Sporzadzanie dlugich list krzywd i zniewag, ktore nam inni w zyciu kiedykolwiek uczynili. Wieczne zycie z tymi krzywdami, przezywanie ich od nowa po tysiac razy i "roztrzasanie ich" "jak gnoj na widlac h" bez przerwy. Zamiast nie spac po nocach z powodu przeszlych "krzywd i zniewa
          > g" sprzed 70 laty, przed 150 laty lepiej "poglowkowac" w tym czasie nad jakims polskim "Hyundai'em". Zamiast budowania najwiekszego lotniska w Europie bez posiadania najwiekszych linii lotniczych w Europie (kto bedzie "krolowal" na tym l otnisku, "Air China?").

          ------------------------------------------------------------------------------------------------------

          Dobry opis tego mechanizmu psychologicznego, ktory dyktuje teraz zachowanie polityczne duzej czesci spoleczenstwa. Moge doskonale zrozumiec chec do odegrania sie tych, ktorzy nie zaspokoili swoich potrzeb materialnych I duchowych po 1989 roku. Archetyp bycia pokrzywdzonym – “na kolanach” - oczywiscie nie z wlasnej winy, jest bardzo nosny w polskiej mentalnosci.
          Jedna z metod podnoszenia jest nachalna propaganda sukcesu w mediach I upijanie sie na umór wlasna wyjatkowoscia: polscy skoczkowie skacza najdalej a symboliczna postac wodza jest drugim Pilsudskim I w ogole namazancem Boga.

          Niestety niektorzy opiniotworcy podbudowuja ten mit przypisujac Kaczynskiemu jakies nadprzecietne zdolnosci polityczne I dalekosiezne planowanie takich ruchow jak roszczenia powojenne od Niemiec czy ustawa o holokauscie.

          Potwierdza to moja prywatna teorie, ze Polska dorobila sie jako takiej jakosci w naukach humanistycznych ale kompletnie zaniedbala I prawdopodobnie dalej zaniedbuje rozwój polskiej mysli technicznej, kultury biznesowej oraz przedsiebiorczosci.

          Dales przyklad Korei. Przed nimi byli Japonczycy, ktorzy “podnosili sie z kolan” nie bunczucznymi wykrzykiwaniami a genialnym wrecz rozwojem technologii.
          Podobnie Chiny. Trudno im doszlusowac do poziomu Japonczykow I Koreanczykow w technologii I biznesie , to wypelnili inne nisze do robienia pieniedzy.

          Wykazali przy tym mimo wszystko wysoki zmysl do techniki. Patenty I konstrukcje ukradli za granica no ale przeciez te ich kopie funkcjonuja I to dobrze.






          -
          • de_oakville Polskie "implanty" 20.02.18, 12:27
            zeitgeist2010 napisał:

            > Dobry opis tego mechanizmu psychologicznego, ktory dyktuje teraz zachowanie pol
            > ityczne duzej czesci spoleczenstwa. Moge doskonale zrozumiec chec do odegrania
            > sie tych, ktorzy nie zaspokoili swoich potrzeb materialnych I duchowych po 1989
            > roku. Archetyp bycia pokrzywdzonym – “na kolanach” - oczywiscie nie z wlasnej
            > winy, jest bardzo nosny w polskiej mentalnosci.
            > Jedna z metod podnoszenia jest nachalna propaganda sukcesu w mediach I upijanie
            > sie na umór wlasna wyjatkowoscia: polscy skoczkowie skacza najdalej a symbolic
            > zna postac wodza jest drugim Pilsudskim I w ogole namazancem Boga.

            Joseph Goebbels, zlej slawy propagandzista hitlerowski, powiedzial podobno kiedys: "zabierzcie narodowi jego kulture, a przestanie byc narodem". Sa dwa rodzaje kultury - kultura duchowa - niewidzialna dla oka, oraz kultura materialna, namacalna i widzialna, czyli zabytki, palace, koscioly, obrazy itp. Polska kulture materialna zabraly nam nie tylko zniszczenia wojenne (Warszawa "zrownana z ziemia") ale rowniez przylaczenie
            do Polski Ziem Zachodnich. Kultura materialna na tych ziemiach byla od stuleci niemiecka i ilosc dobr materialnych tam istniejacych (budynkow, kosciolow, zamkow) przytlacza swoja iloscia kulture materialna "rdzennej Polski". W tej "rdzennej Polsce" zachowala sie wprawdzie
            "perla polskosci" - Krakow, ale on sam, bez wsparcia zachowanej w calosci przedwojennej Warszawy byl zbyt "wątły" zeby konkurowac z "polaczonymi silami" Wroclawia, Szczecina i Gdanska (plus Elblag, Opole i Olsztyn itd.). I na niewiele mu sie zdadza "sojusznicy", czyli "polaczone sily" Zamoscia, Sandomierza i Kazimierza Dolnego nad Wisla.
            Bardzo brakuje tej dawnej "przedwojennej" Warszawy, nad ktora jeszcze nie dominowal "rosyjski" Palac Kultury i ktora ma dzis wparwdzie imponujacy, ale "kosmopolityczny" "skyline", przez ktory trudno odroznic ja (na zdjeciu) od Caracas, Bogoty czy Frankfurtu nad Menem. Warszawe zniszczyli wprawdzie Niemcy, ale mozna ich bylo do tego nie prowokowac - nie wywolywac powstania. Te braki w prawdziwej i czystej polskiej kulturze materialnej (pozazdroscic Czechom nie zniszczonej Pragi) Polacy rekompensuja sobie wspaniala kultura duchowa (ta przez duze "K") - znakomici tworcy, aktorzy i inni "ludzie sztuki". O kulturze przez male "k" (jak na ironie poczatkowa litera pewnego wyrazu, ktory ja najbardziej reprezentuje u niemalej czesci spoleczenstwa) nie bede pisal. Ziemie Zachodnie, ktore nam podarowano, bo sami bysmy ich nigdy, walczac sam na sam z Niemcami, nie wywalczyli, powinno sie traktowac jako "rekompensate" za zniszczenia i
            cierpienia wojenne. Ale sporo ludzi w Polsce tak nie mysli. Propaganda zrobila swoje (i robi nadal). Mowia wiec "ta ziemia jest po prostu nasza, nikogo za to nie przepraszam, a jesli kogos juz przeprosze, to trzeba zabrac go na nosze". Bez zadnych refleksji i glebszych mysli. Tak jest najlatwiej. Wprowadzic sie do czyjegos bylego domu i powiedziec: "To jest moj dom. Byl nim od wiekow z dziada pradziada". Tak samo jak radziecki zolnierz otwierajacy zdobyczna niemiecka konserwe i mowiacy stojacym obok Polakom, ze jest rosyjska. Swiat jednak wie, jak jest naprawde. Te Ziemie Zachodnie mozna porownac do dentystycznych
            implantow wstawionych na miejsce wlasnych zebow. Wybitych przez okupantow. Implanty "przyjely sie" i nasadzono na nie koronki w naszym wlasnym polskim stylu. I mamy z nimi nawet ladny usmiech, pasujacy nam do wcale niebrzydkiej twarzy. Jednak ich rdzenie nie wyrosly naturalnie z naszej kosci szczekowej od dziecka. Zostaly nam pozniej wstawione.
            Oczywiscie to wszystko nie z naszej winy. Ale jak to sobie sami tlumaczymy, to inna sprawa.
            • wojciech.2349 Re: Polskie "implanty" 20.02.18, 19:35
              Pamiętam po kolejnym dłuższym pobycie w Gdańsku (1980r przed strajkami) swoje myśli.
              Pierwsza refleksja - PRL nie potrafi tego kontynuować, popada to pomalutku w ruinę.
              Druga refleksja - ile naród (Prusacy) może zrobić, jeśli ich nikt nie łupi.

              PS. W Polsce w czasie wojny zabijano profesorów. Niektórzy z nich ukrywali się, jeśli mogli, a niektórzy brali fikcyjne rozwody by zostawiono w spokoju ich żony. We wsi w której wychował się mój ojciec przechowywano takiego profesora.
            • zeitgeist2010 Re: Polskie "implanty" 20.02.18, 19:49
              de_oakville napisał:


              (...) Sa dwa rodzaje kultury - kultura duchowa - niewidzialna dla oka, oraz kultura materialna, na
              > macalna i widzialna, czyli zabytki, palace, koscioly, obrazy itp. Polska kultur
              > e materialna zabraly nam nie tylko zniszczenia wojenne (Warszawa "zrownana z zi
              > emia") ale rowniez przylaczenie
              > do Polski Ziem Zachodnich. Kultura materialna na tych ziemiach byla od stuleci
              > niemiecka i ilosc dobr materialnych tam istniejacych (budynkow, kosciolow, zamk
              > ow) przytlacza swoja iloscia kulture materialna "rdzennej Polski". (...) Ziemie Zachodnie, ktore nam podarowano, bo sami bysmy ich nigdy, walczac sam na sam z Niemcami, nie wywa
              > lczyli, powinno sie traktowac jako "rekompensate" za zniszczenia icierpienia wojenne. Ale sporo ludzi w Polsce tak nie mysli. Propaganda zrobila swoje (i robi nadal). Mowia wiec "ta ziemia jest po prostu nasza, nikogo za to
              > nie przepraszam, a jesli kogos juz przeprosze, to trzeba zabrac go na nosze".
              > Bez zadnych refleksji i glebszych mysli. Tak jest najlatwiej. Wprowadzic sie do
              > czyjegos bylego domu i powiedziec: "To jest moj dom. Byl nim od wiekow z dziad
              > a pradziada".
              Te Ziemie Zachodnie mozna porownac do dentystycznych
              > implantow wstawionych na miejsce wlasnych zebow. Wybitych przez okupantow. Impl
              > anty "przyjely sie" i nasadzono na nie koronki w naszym wlasnym polskim stylu.
              > I mamy z nimi nawet ladny usmiech, pasujacy nam do wcale niebrzydkiej twarzy. J
              > ednak ich rdzenie nie wyrosly naturalnie z naszej kosci szczekowej od dziecka. Zostaly nam pozniej wstawione. Oczywiscie to wszystko nie z naszej winy. Ale jak to sobie sami tlumaczymy, to inna sprawa.


              Patrze na Polske z pozycji Hiszpanii i widze jak wiele negatywnych objektywnych uwarunkowan ciazy na Polsce. Brak dziedzictwa Fenicjan i Rzymian, dostepu do 2 wielkich morz i turystyki. Za to gehenna II wojny swiatowej i komunizmu.

              Having said that, trzeba powiedziec, ze Polska nie potrafila uwolnic sie od slabosci wlasnego wyrobu. Za duzo w tej kulturze duchowej cech, ktore naleza do przeszlosci i staly sie bezuzyteczne w czasach wspolczesnych. Przykladowo wplyw KK na panstwo, nadmiar werbalnego patriotyzmu, abstrakcyjnej dumy narodowej i kapania sie w oplawach uduchowionej panstwowosci. To juz szlag czlowieka trafia jak sie slucha takiego Gadowskiego, Ziemkiewicza i calej tej watahy propagandowej na uslugach PiS-u. I to nie zawsze na bazie formalnej. Sa to samozwanczy wyraziciele tej jedynej prawdziwej polskosci.
              To to posiadanie prawdy absolutnej co jest naprawde niebezpieczne dla panstwa polskiego. Im naprawde wydaje sie, ze Polska jest jakims waznym panstwem w Europie a nawet w swiecie, przedmurze narodow, majacy potencjal bycia rownym z Niemcami i Francja!

              Nigdy nic podobnego nie moglo by sie narodzic w Hiszpanii albo Italii!
              Hiszpanie uwolnili sie od ery frankistowskiej. Wybudowali solidna demokracje i gospodarke.
              Pokonali trudnosci, pamietamy kup wojskowych w KOrtezach. Gospodarka jest solidna ale nie rewelacyjna. Dostrzegam na przestrzeni ostatnich lat wzrost biedy i podzialow spolecznych.

              Sa problemy polityczne np. Katalonia i kilka lat temu terroryzm islamski. Ale nie ma tutaj jakiejs rownoleglej rzeczywistosci w stylu powrotu czy dazenia do Wielkiej Hiszpanii, zdobywcy polowy swiata.
              Nie, jest za to codzienne walkowanie i trudzenie sie z realnymi wyzwaniami. KK w ogole nie ma znaczenia. Po wybuchach w Madrycie Hiszpania wycofala swoje wojska z Iraku. Duma narodowa im w tym nie przeszkodzila. Jest korupcja ale dziala niezalezne sadownictwo i nie powstaly glebokie przepasci miedzy partiami jak w Polsce.

              I z tej perspektywy najbardziej przeszkadza mi w Polsce przechyl w strone duchowej, abstrakcyjnej, upolitycznionej do absurdu dysputy i aktywnosci publicystcznej.

              Powtorze moja teze. Po 1989 roku kompletnie zaniedbano (rzady, formacje przy wladzy) tworzenie rodzimej przemyslowej, technicznej klasy sredniej. Za duzo historykow, uniwersytetow i ksiezy. Za malo powaznych uczelni technicznych, inzynierow i elektronikow.

              Najwyzszy czas przedefiniowac jakiej kultury materialnej wspolczesna Polska potrzebuje.

              Czy ja widze szanse na taka rewolucje myslenia politycznego? Niestety nie.




        • wojciech.2349 Re: Uderzyc Hyundai'em w Honde 09.02.18, 17:17
          de_oakville napisał:
          > Ws
          > tapilismy potem do Unii Europejskiej i to glownie na jej "kroplowce" doszlismy
          > do takiego zdrowia i takiego atrakcyjnego wygladu....
          -----------------------------
          Hm,
          jeśli do danego kraju napływa znaczący kapitał to waluta tubylcza powinna iść up, up i up.
          Sprawdziłem, że waluty tubylcze: Polski, Czech, Węgier i Rumunii są praktycznie rzecz
          biorąc constans w stosunku do euro.

          Ergo.

          To co wpływa do tych krajów w całości wraca do Brukseli.
          A jeśli założyć, że jednak te kraje się rozwijają, to wraca do Brukseli więcej.
          W tv słyszałem publicystów mówiących o nowym kolonializmie.
          • szwampuch58 Re: Uderzyc Hyundai'em w Honde 09.02.18, 17:26
            ciagle ogladasz te szambo telewizyjne Kur.....,hehehehe czy w konfesjonale grzyba zebrali siEm te mundrale?
            • wojciech.2349 Re: Uderzyc Hyundai'em w Honde 09.02.18, 17:36
              Pa Szwam,
              to o kursach walut (tubylcza/euro) mówił Marek Jakubiak.
              On się na biznesie zna.

              • szwampuch58 Re: Uderzyc Hyundai'em w Honde 11.02.18, 12:24
                www.se.pl/wiadomosci/polityka/marek-jakubiak-kim-jest-majatek-jakubiaka_712870.html
                des se siana,ze natrzepal kasy o niczym nie swiadczy,,,,,wez sobie tego Narcyza z USA ,miliarder a duren
    • borrka Mam bezgraniczne zaufanie do PiS 08.02.18, 20:21
      Ale jednak w trakcie wyborów wskazany jest nadzór Unii.
      PiS gra najprymitywniejszymi bodzcami, nawet specjalnie nie ukrywając, co sądzi o swych wyborcach, a jednak sondaze wysokie.
      Dlatego prosze o kilkuset szmalcowników z Brukseli juz podczas wyborów samorzadowych.
      Dla lepszego samopoczucia "naczelnika" :)
      • szwampuch58 Re: Mam bezgraniczne zaufanie do PiS 08.02.18, 21:13
        bo sondaze a raczej ich" tfurcy" to pisowskie palanty dobrze oplacane.....tak jak ta pani z telewizorni Kur.....teraz szefowa Orlenu
      • wojciech.2349 Re: Mam bezgraniczne zaufanie do PiS 08.02.18, 21:23
        borrka napisał:
        > Ale jednak w trakcie wyborów wskazany jest nadzór Unii.
        -----------------
        Rzeź lemingów z imprimatur Brukseli?
        Jestem za.

        PS. Bardzo jestem ciekaw wyników wyborów z terenów gdzie były PGR-y.
        Tam głosowano na SLD i PO. Będzie zmiana?
        • 1.melord PiS wygra w cuglach kolejne wybory 09.02.18, 11:13
          bo brak w kraju opozycji....madrej i zorganizowanej,majacej plan na najblizsza przyszlosc i realny do spelnienia
          KOD wpakowal sie w szwindle finansowe,Nowoczesna hulala po swiecie zamiast pilnowac spraw wewnetrznych,Shetyna ciagnie PO na dno.

          Problem Pis-u to brak dekomunizacji w 1989r.....stad jej glowne problemy a zarazem protesty odsunietych od koryta, tych co POdspiewywuja..."ojczyzne dojna racz nam zwrocic Panie"

          Niemcy zwolnili w 1990 r. ponad 600 tys ludzi zarzadzajacymi NRD....wojskowych,policjantow,sedziow i prokuratorow,nawet rektorow i profesorow uczelni...praktycznie od gory do dolu oczyscili system,ostaly sie niedobitki jak Merkel (byla mloda wygadana towarzyszka,wystarczajaco dobra dla Bonn, by motac enerdowski skolowany tlum)
          Nikt w tamtejszej EU jak i na swiecie nie protestowal,ponad pol milionowy tlum w srodku demokratycznej Europy wyrzucony na bruk nikogo nie interesowal.

          W Polsce rzadza de facto od prawie 30 lat post PRL-owskie mafie....sadownicza,w sluzbie zdrowia,na uczelniach,w wojsku,panstowej biurokracji. itd
          Rozbic je po takim okresie swawoli i bezkarnosci jest niezmiernie trudno.,to prawie niewykonalne,potrzeba wielu lat i wysilku ,zbyt mocno mafie zakorzenily sie na co pozwolil im Okragly Stol i rzady SB-kow(Walesa i otoczka) i komuchow(Kwasniewski,Miller,inni)
          Zdemoralizowano nawet mlode pokojenie,ktore nie ma bladego pojecia o PRL.

          Mlody czlowiek urodzony juz w IIIRP konczacy np. Prawo jest "wytresowany" przez dziadka,ojca(sedziego czy prokuratora) i ma bronic mafii,ktore uwlaszczyla sie na majatku narodowym,ma bronic anarchicznych przywilejow majacych korzenie w latach 50 ub.wieku.
          Ma zapewniony stolek w sadownictwie przez rodzinno-kolezenskie uklady i nikt z zewnatrz nie jest w stanie mu zagrozic.
          Tak dzieje sie w prawie calej administracji zarzadzanej przez Panstwo....uklady,ukladziki,reka reke myje....

          PiS popelnia wiele bledow,zaczal dekomunizacje sadow OK,rozwalil TK,SN nalezalo sie,ale...czy napewno rozwali czy tylko zastapil jednych ,drugimi.
          Wiekszosc z nowo wybranych ma wyksztalcenie prawnicze i korzenie sadownicze z PRL-u.
          Jaka jest gwarancja,ze nie beda reprezentowali interesow mafii,skoro korzystali z wszelkich uprawnien i przywilejow tych wyrzuconych....jedynie na wysokie stolki nie potrafili sie samodzielnie wdrapac. (w mafii sa rowniez rowni i rowniejsi)

          Redukuja emerytury policji...nawet tych co 2-3 lata w niej przepracowali,rownaja SB-kow ze milicjantami co bandziorow ganiali.
          Dziwne jednak,ze NIKT w Sejmie nie wychyli sie by odebrac/zredukowac emerytury Walesie(TW Bolek),Kwasniewskiemu,Millerowi i setkom innych komuchow i TW

          PiS-owi idzie jak po grudzie,ale ktos wreszcie jednak musial zaczac czyszczenie systemu,poczatki zawsze sa najtrudniejsze.
          Nastepne wybrory wygraja,Polacy mieszkajacy w Polsce o tym zdecyduja....ja moge jedynie wyrazic moja opinie,nic wiecej
          • polski_francuz Is time on our side? 09.02.18, 11:38
            Uwagi sa interesujace bo znam Niemcy wschodnie i wiem jak bezlitosnie wywalano bylych wspolpracownikow STASI (czyli prawie wszystkich urzednikow). Ale jest duze ale. Niemcy zrobili to tuz po Wiedervereinigung tzn w latach 90-tych. A Polska przeszla droga kompromisu poprzez wspolnote wladzy. Inna droga i to zupelnie inna. Kaczynski sie zabral za komuchow 25-30 lat pozniej. Czyli cale pokolenie pozniej. I to w swiecie, ktory przyspieszyl. Epoka sie zmienila a on ciagle swoje czastuszki.

            I tu jest problem. Trzeba sie troche do rzeczywistosci dostosowac a nie ja zmieniac wg. wlasnego widzimisie.

            Jesli juz to zabierzmy sie za sprawcow kleski wrzesniowej i powstania warszawskiego. Oni spowodowali smierc milionow Polakow i zniszczenie Warszawy. Tych sqw..ieli trzeba rozliczyc z ich bledow.

            PF
            • 1.melord Re: Is time on our side? 09.02.18, 12:05
              polski_francuz napisał:

              > Jesli juz to zabierzmy sie za sprawcow kleski wrzesniowej i powstania warszawsk
              > iego. Oni spowodowali smierc milionow Polakow i zniszczenie Warszawy. Tych sqw.
              > .ieli trzeba rozliczyc z ich bledow.
              >
              > PF

              na tych to juz zdecydowanie za pozno,szczegolnie ze wiekszosc sprawcow(sqw-zgoda) tych tragedii to "bohaterowie" polskiej historii pisanej na nowo....wielu z nich ma pomniki,nazwy ulic ,placow,szkoly ich imiona.

              zdecydowanie latwiej bedzie przynajmniej ograniczyc wszelkie wielomiliardowe przekrety,reformujac na poczatek sadownictwo,gdzie notariusze sporzadzaja fikcyjne umowy,sedziowie wydaja wyroki niezgodne z prawem, korupowani przez adwokatow....vide prywatyzacja domow i mieszkan w W-wie,Krakowie i wielu innych miastach....to na poczatek

              ps.czas obejrzec otwarcie olimpiady,wlasnie sie zaczyna
              • zeitgeist2010 Man schüttet kein dreckiges Wasser aus, 09.02.18, 13:47
                Man schüttet kein dreckiges Wasser aus, wenn man kein reines hat." - nie wylewa sie brudnej wody, gdy nie ma jeszcze czystej.
                powiedzial Adenauer po II wojnie swiatowej i pozwolil na masowe zatrudnienie nazistow w kluczowych sektorach mlodej RFN. sądownictwie, adm. panstwowej, dyplomacji, wywiadzie.

                Z tego wniosek, ze Niemcy zrobia dobrze cokolwiek zrobia a Polacy odwrotnie. Gruba krecha Mazowieckiego bylo zle a potem lustracja Macierewicza i Olszewskiego teraz "nowa zmiana" tez zle.

                gdzie lezy ten szkopul?
                • polski_francuz Re: Man schüttet kein dreckiges Wasser aus, 09.02.18, 14:14
                  Po kolei. Polacy maja dobrych inzyenierow i sa dobrze zorganizowani. Przykladow jest wiele. Na tym forum czy engine czy bambuk czy inni.

                  Skad ta glupota obecnej wladzy? Glownie z braku doswiadczenia demokratycznego. Kaczynski doszedl do wladzy i rozgrywa ja tak jak rozgrywal swych kolesi na podworku. I Polakom brakuje doswiadcznie demokratycznego i demokratycznych instytucji by sie manipulatorkowi przeciwstawic. Jestesmu tylko 29 lat po zwrocie wolnosci.

                  Nie wrzucajmy, prosze, calej polskiej historii i wszystkich Polakow go gnojowiska PiSu. Jakos sie scierwa u wladzy trzeba bedzie pozbyc i jakos to scierwo odejdzie. Nie jestesmy pierwsi, ktorzy maja podobny problem. I tu wrocmy do Niemiec. Tez ich glupawy manipulatorek zamienil w narod mordercow. Nie wszystko u nich bylo az tak dobrze.

                  Bez przesady.

                  PF
                  • zeitgeist2010 Re: Man schüttet kein dreckiges Wasser aus, 09.02.18, 14:47
                    polski_francuz napisał:

                    Po kolei. Polacy maja dobrych inzyenierow i sa dobrze zorganizowani. Przykladow jest wiele. Na tym forum czy engine czy bambuk czy inni.
                    >
                    > Skad ta glupota obecnej wladzy? Glownie z braku doswiadczenia demokratycznego. Kaczynski doszedl do wladzy i rozgrywa ja tak jak rozgrywal swych kolesi na podworku. I Polakom brakuje doswiadcznie demokratycznego i demokratycznych instytucji by sie manipulatorkowi przeciwstawic. Jestesmu tylko 29 lat po zwrocie wolnosci.
                    >
                    > Nie wrzucajmy, prosze, calej polskiej historii i wszystkich Polakow go gnojowiska PiSu. Jakos sie scierwa u wladzy trzeba bedzie pozbyc i jakos to scierwo odejdzie. Nie jestesmy pierwsi, ktorzy maja podobny problem. I tu wrocmy do Niemiec. Tez ich glupawy manipulatorek zamienil w narod mordercow. Nie wszystko u nich bylo az tak dobrze.
                    >
                    ------------------------------------------------------------------------------------------------

                    Nie mowie o forumowych "inzynierach, naukowcach" i innych natchnionych. Chodzi mi o fakt, ze po dekadach pobierania pokaznych srodkow z UE polska mysl techniczna, know-how, innowacyjnosc i produkcja wlasnych wyrobow byla/jest na dosyc niskim poziomie.

                    Dopiero rzad PiS-u odslonil wiele zaniedban w tej i innych dziedzinach. Niska sciagalnosc VAT-u jest przykladem.

                    Nie tylko ty i nie tylko na FS przypisuje sie Kaczynskiemu role i wplyw, ktorych on nigdy nie posiadal.

                    Skrajnosc opinii i nienawistna retoryka po obu stronach barykad jest chyba czyms lokalnie polskim. trudno ta samodestrukcje zrozumiec z racjonalnych pozycji myslenia politycznego.

                    Gdyby taki Ziemkiewicz albo Gadowski spotkali sie z Tomaszem Lisem w tym samym studiu tv, to chyba by sobie oczy wydrapali.

                    Porownania z Hitlerem sa mimo wszystko nie na miejscu. Nawet tak nieistotnym jak FS.
                    • borrka Błędne wywody 09.02.18, 15:11
                      25 lat, to bardzo malo na wejscie do I ligi inowacyjności, gdy stracilo sie 400 i nie uczestniczylo w rewolucji przemyslowej.
                      Czeska gospodarka jest też malo innowacyjna, a przecież nalezala przed 1939 do czołówki.
                      Nikt sie nie kwapi do oddawania "bez boju" dobrej pozycji w zakresie know how i R&D - osobiście nie wierze w jakies cudowne rozwiazania.
                      To się w Europie nikomu nie udało.
                      Pozostaja małe kroki.
                      • zeitgeist2010 Re: Błędne wywody 11.02.18, 12:15
                        borrka napisał:

                        > 25 lat, to bardzo malo na wejscie do I ligi inowacyjności, gdy stracilo sie 400 i nie uczestniczylo w rewolucji przemyslowej.
                        > Czeska gospodarka jest też malo innowacyjna, a przecież nalezala przed 1939 do czołówki.
                        > Nikt sie nie kwapi do oddawania "bez boju" dobrej pozycji w zakresie know how i R&D - osobiście nie wierze w jakies cudowne rozwiazania.
                        > To się w Europie nikomu nie udało.
                        > Pozostaja małe kroki.


                        Bo Czechy tez doznaly gosp planowej po wojnie.
                        A 25 lat wystarczyly Korei, Japonii, CHinom, Danii i Austrii zeby doszlusowac do scislej czolowki.

                        Nie znam szczegolow o innowacyjnosci technicznej w Czechach ale ich gdp/capita jest wyraznie wyzszy od polskiego.
                        Ale juz roznica do Austrii jest gigantyczna! A przeciez trudno kojarzyc Austrie z przemyslem elektronicznym.
                        Wiem tez, ze istnieje w AUstrii giganytczny sektor administracyjny, kory niczego nie produkuje. Trudno sie w tym bogactwie ekonomicznym polapac.

                        31071.75 USD in 2016 – Czechy
                        26003.01 USD in 2016 – Poland
                        47943.20 USD in 2017 - AUstria

                        • polski_francuz Re: Błędne wywody 11.02.18, 12:28
                          Trzymajmy sie Europy moze. I Austria i Dania mogly korzystac i korzystaly z wielkiego boomu ekonomicznego po wojnie (lata 50-te i 60-te) Wowczas ekonomia europejska sie stawala i szybko rosla, powstawaly male firmy ktore szybko stawaly sie koncernami i stawaly sie koncernami. To byla ta fala wzrostu na ktorej sie wiele gospodarek, w tym austriacka czy dunska, zalapalo.

                          Polska stala sie wolna w momencie zahamowanie europejskiej gospodarki i wzrostu bezrobocia. I musiala grac na skrzypcach delokalizacji bo innego instrumentu nie bylo.

                          Krawiec tak kraje jak mu materialu staje.

                          PF
                          • zeitgeist2010 Re: Błędne wywody 12.02.18, 15:34
                            polski_francuz napisał:

                            > Trzymajmy sie Europy moze. I Austria i Dania mogly korzystac i korzystaly z wielkiego boomu ekonomicznego po wojnie (lata 50-te i 60-te) Wowczas ekonomia europejska sie stawala i szybko rosla, powstawaly male firmy ktore szybko stawaly sie koncernami i stawaly sie koncernami. To byla ta fala wzrostu na ktorej sie wiele gospodarek, w tym austriacka czy dunska, zalapalo.
                            > Polska stala sie wolna w momencie zahamowanie europejskiej gospodarki i wzrostubezrobocia. I musiala grac na skrzypcach delokalizacji bo innego instrumentu nie bylo.
                            > Krawiec tak kraje jak mu materialu staje.>

                            To by sie zgadzalo. Nawet PRL miala po wojnie szybki wzrost. Potem zaczeto stawiac na przemysl ciezki i ideologie plus odciecie od rynkow swiata. Reszta to juz historia.

                            Teraz jest dwoch krawcow przy polskiej maszynie. Jescze szyja razem ale nie pracuja w takt, obelgami sie obrzucaja i moze do rekoczynow dojsc.







                    • polski_francuz Re: Man schüttet kein dreckiges Wasser aus, 09.02.18, 15:11
                      "Nie mowie o forumowych "inzynierach, naukowcach" i innych natchnionych. Chodzi mi o fakt, ze po dekadach pobierania pokaznych srodkow z UE polska mysl techniczna, know-how, innowacyjnosc i produkcja wlasnych wyrobow byla/jest na dosyc niskim poziomie."

                      Pomoc z EU idzie na infrastrukture. Innowacyjnosc pochodzi z uczelni, parkow technicznych itp. Nie mieszajmy pojec. Takze sciaganie VATu jest stad, ze Morawiecki ma i mial doswiadczenie z bankow i umie je zastosowac. To nie jest PiS, to jest finansowa elita, ktora za Kaczynskim poszla. I bardzo dobrze, ze ekonomia idzie przynajmniej. To ekonomia sie liczy.

                      "Nie tylko ty i nie tylko na FS przypisuje sie Kaczynskiemu role i wplyw, ktorych on nigdy nie posiadal."

                      Polityka jest jakims ukierunkowanie ruchow Browna kazdego czlowieka i kazdej rodziny. I Kaczynski dal wlasnie ten impuls, ktory wydobywa z Polakow ich zla strone. Jak? Swoim bratem na Wawelu, szukaniem dziury w skarpetkach swoich wrogow itp, itd

                      "Porownania z Hitlerem sa mimo wszystko nie na miejscu. Nawet tak nieistotnym jak FS."

                      Napisales, ze Niemcy robia wszystko dobrze. Nie wszystko. Zanim przyszedl Adenauer byl Hitler.

                      W koncu, kazdy ciagnie w swoja strone. I Ty jestes humanista a ja inzynierem. Widzimy sprawy inaczej. Ale glowna roznica jest to, ze humanisci pracuja nad slowami a inzynierowie nad dzielami. I dokonac czego jest o wiele trydniej niz obracac slowa w te czy w tamte strone. I nasze slowa waza wiecej niz Wasze chociaz sa mniej ladne.

                      PF
          • wojciech.2349 Re: PiS wygra w cuglach kolejne wybory 09.02.18, 14:54
            1.melord napisał(a):

            > bo brak w kraju opozycji....madrej i zorganizowanej,majacej plan na najblizsza
            > przyszlosc i realny do spelnienia
            > KOD wpakowal sie w szwindle finansowe,Nowoczesna hulala po swiecie zamiast piln
            > owac spraw wewnetrznych,Shetyna ciagnie PO na dno.
            >
            > Problem Pis-u to brak dekomunizacji w 1989r.....stad jej glowne problemy
            > a zarazem protesty odsunietych od koryta, tych co POdspiewywuja..."ojczyzne do
            > jna racz nam zwrocic Panie"
            ----------------------------------
            Sytuacja była dynamiczna. Był "Okrągły Stół", wojska rosyjskie stały w Dederonie, był Pucz Janajewa, obalono rząd Olszewskiego,.... . Przyjęto koncepcję przejścia ewolucyjnego do normalności. Nawet bano się wyjścia wojsk rosyjskich z Polski, bo nie wiedziano co będzie z ziemiami zachodnimi. Może będzie trzeba Niemcom zwracać Wrocław? Itd, itp, ... .

            To przejście do normalności potraktowali czerwoni jako szansę do okopania się i czerpią z tego profity do dziś. Szansa jakiegoś uporządkowania pojawiła się dopiero teraz. Poprzedni rząd sprawował władzę pod hasłem nicnierobienia. Tusk tak sobie organizował tydzień pracy by w Warszawie być 3 dni. Resztę tygodnia spędzał w Sopocie. Jego problemy, kłopoty i praca nie interesowały. Tak też działał rząd i podległe mu instytucje. Kompletny marazm.

            Co do służby zdrowia i prawników. Część środowiska medycznego i większość prawniczego działa jak mafia. Bronią zaciekle tego co było. Uczelnie są bez przerwy reformowane. W ogóle nie wiadomo o co chodzi ministrowi od nauki. Koszmar.
            To tylko część problemów.

            PiS daje jakąś nadzieję na ruszenie z miejsca.
            Jak mu się to uda? Zobaczymy.
            • de_oakville Re: Tusk w Sopocie 12.02.18, 11:29
              wojciech.2349 napisał(a):

              > Polski, bo nie wiedziano co będzie z ziemiami zachodnimi. Może będzie trzeba Ni
              > emcom zwracać Wrocław? Itd, itp, ... .

              Z jakiego powodu mielibysmy zwracac ten "stary piastowski grod?" Przeciez dzieki Unii Europejskiej i Europie bez granic mozemy sie czuc nawet w Lizbonie i w Amsterdamie "jak u siebie"

              > dopiero teraz. Poprzedni rząd sprawował władzę pod hasłem nicnierobienia. Tusk
              > tak sobie organizował tydzień pracy by w Warszawie być 3 dni. Resztę tygodnia s
              > pędzał w Sopocie.


              To prawie zupelnie tak jak ja :). Mieszkajac w PRL-u conajmniej tydzien w kazde wakacje spedzalem w Sopocie. Tam "ladowalem akumulatory". Bo tam czulo sie zupelnie "inny swiat" (lepszy i atrakcyjniejszy) niz gdzie indziej. Dla mnie bylo to (i jest nadal)
              najpiekniejsze miejsce w Polsce. Sopot to rowniez "najlepsze dziecko" pasujace jak ulal do Unii Europejskiej. Bo w tworzeniu jego sylwetki brali udzial zarowno Niemcy jak i Polacy. Zastanawiam sie nawet kto bardziej przyczynil sie do stworzenia jego atrakcyjnosci i urody. I mam nadzieje, ze jednak Polacy. Stare domy, ktorych wiekszosc w tym miescie (molo, Opere Lesna rowniez, przed wojna "Waldoper", gdzie wystawiano opery Wagnera) zbudowali Niemcy.
              Ale "deptak", "Monciak" (ul. Bohaterow Monte Cassino) w obecnej postaci to juz dzielo Polakow. Przed wojna ulica nazywala sie "Morska" ("Seestrasse") i nie byla "deptakiem".
              Kursowal po niej nawet autobus. "Deptak" i cala jego atrakcyjnosc, wlaczajac w to bardzo atrakcyjnych ludzi, ktorzy po nim spaceruja, czesciej w lecie niz w zimie, to jest dzis Polska w najlepszym wydaniu. Pasujaca "jak ulal" do Unii Europejskiej. I Tusk rowniez do tego swiata nalezy (moze powinni postawic tam jego figure, chocby dmuchana, z ktora kazdy moglby sie sfotografowac). Mysle tez, ze zadna z twarzy bedacych obecnie "u steru" w Polsce do tego miejsca nie pasuje. Bardziej pasuje juz do Zakopanego (moze Poronina?, rowniez bardzo atrakcyjnego ale w zupelnie innym stylu).
            • zeitgeist2010 Ekonomisci mowia, ze aktualny stan deficytu 12.02.18, 16:05
              wojciech.2349 napisał(a):

              > Sytuacja była dynamiczna. Był "Okrągły Stół", wojska rosyjskie stały w Dederonie, był Pucz Janajewa, obalono rząd Olszewskiego,.... . Przyjęto koncepcję przejścia ewolucyjnego do normalności. Nawet bano się wyjścia wojsk rosyjskich z Polski, bo nie wiedziano co będzie z ziemiami zachodnimi. Może będzie trzeba Niemcom zwracać Wrocław? Itd, itp, ... .
              >
              > To przejście do normalności potraktowali czerwoni jako szansę do okopania się i czerpią z tego profity do dziś. Szansa jakiegoś uporządkowania pojawiła się dopiero teraz. Poprzedni rząd sprawował władzę pod hasłem nicnierobienia. Tusk tak sobie organizował tydzień pracy by w Warszawie być 3 dni. Resztę tygodnia spędzał w Sopocie. Jego problemy, kłopoty i praca nie interesowały. Tak też działał rząd i podległe mu instytucje. Kompletny marazm.
              >
              > Co do służby zdrowia i prawników. Część środowiska medycznego i większość praw iczego działa jak mafia. Bronią zaciekle tego co było. Uczelnie są bez przerwy reformowane. W ogóle nie wiadomo o co chodzi ministrowi od nauki. Koszmar. To tylko część problemów.
              > PiS daje jakąś nadzieję na ruszenie z miejsca.
              > Jak mu się to uda? Zobaczymy.



              budzetowo wynosi 40 mld. Juz po udanym uszczelnieniu VAT-u. W dalszym ciagu przychodza srodki z UE. Ale tylko do 2020 roku.
              Wydatki sa wieksze niz wplywy I nic nie wskazuje na to, ze Morawiecki ma jakis plan na zwiekszenie przychodow. A wiadomo, ze 500 + I innych rozdawnictw nie da sie cofnac.

              I jak dlugo ludzie beda wierzyc w propaganda sukcesu w TVP oraz ze dziury budzetowej nie ma???

              To tak jak dekada Gierka na kredyt. Wybory za 2 lata PiS ma w kieszeni. Ale pozniej to juz nie czy ale kiedy nastapi katastrofa.
              Prawa ekonomii sa nieublagane. Nie mozna rozdawac, czego sie nie ma.



              • wojciech.2349 Re: Ekonomisci mowia, ze aktualny stan deficytu 12.02.18, 16:53
                Masz tutaj listę krajów i wielkość długu publicznego w procentach (2016r.).
                Polska jest w środku stawki.
                pl.tradingeconomics.com/country-list/government-debt-to-gdp?continent=europe

                Większy mają np. Włochy, Francja, Wielka Brytania, Niemcy, ... .
                Program 500+ był konieczny. Grozi nam zapaść demograficzna. Ponadto wiele krajów w Europie stosuje podobne mechanizmy.
                • a_ksiegowy Re: Ekonomisci mowia, ze aktualny stan deficytu 20.02.18, 19:41
                  a mnie sie wydawalo ze w konstytucji bylo napisane ze nie moze byc wiecej niz 50% w polsce - a tu masz 54 z groszem.
                  • wojciech.2349 Re: Ekonomisci mowia, ze aktualny stan deficytu 20.02.18, 20:44
                    Konstytucja RP Art 216 ustęp 5. określa maksymalną wielkość relacji długu publicznego do PKB: „Nie wolno zaciągać pożyczek lub udzielać gwarancji i poręczeń finansowych, w następstwie których państwowy dług publiczny przekroczy 3/5 wartości rocznego produktu krajowego brutto.
    • karbat Re: "Samochod" bez wstecznego biegu 09.02.18, 12:35
      polski_francuz napisał:

      > Jesli juz to zabierzmy sie za sprawcow kleski wrzesniowej i powstania warszawsk
      > iego. Oni spowodowali smierc milionow Polakow i zniszczenie Warszawy. Tych sqw.
      > .ieli trzeba rozliczyc z ich bledow.

      * zabierzmy sie , rozliczyc ich ............... *,

      rozliczyc ich , - kolejny chcacy wykopywac nieboszczykow , postawiac ich przed sadem ...

      cos tam sobie Polacy przez wieki wybieraja ,
      a potem sie przez wieki z nich rozliczaja .
      • szwampuch58 Re: "Samochod" bez wstecznego biegu 09.02.18, 14:06
        to jest odwieczny problem ulankow nadwislaniskich....wiecznie patrza do tylu nigdy do przodu
        • boavista4 Re: "Samochod" bez wstecznego biegu 20.02.18, 19:59
          www.youtube.com/watch?v=WboggjN_G-4
    • wojciech.2349 prezent dla De_oakville i Zeita 21.02.18, 19:33
      Panowie,
      smakujecie kulturę, wspaniałe budowle, dzieła sztuki, ... .
      No i mamy oto coś takiego.
      Signum temporis?


      Totalny odlot Brytyjczyków! Chcą przenieść dzieła sztuki do centrów handlowych, a w muzeach… integrować imigrantów!
      ...
      Według Ed Vaizey, byłego ministra sztuki Wielkiej Brytanii, ludzie mają dosyć chodzenia do muzeów, dlatego podsunął pomysł, aby najlepsze angielskie dzieła sztuki wystawiać w centrach handlowych.
      ...
      Bardzo ciekawie w tym zestawieniu czyta się inną wiadomość dotyczącą brytyjskich projektów realizowanych w muzeach i skierowanych przede wszystkim do imigrantów. Są to innowacyjne projekty, które mają za zadanie wyrabianie umiejętności komunikacyjnych, w tym językowych, u odbiorców. W ten sposób mają przeciwdziałać różnym formą wykluczenia oraz integrować i aktywizować zawodowo imigrantów, a szczególnie tych ubiegających się o azyl.

      telewizjarepublika.pl/totalny-odlot-brytyjczykow-chca-przeniesc-dziela-sztuki-do-centrow-handlowych-a-w-muzeach-integrowac-imigrantow,60951.html

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka