Dodaj do ulubionych

Meldunków też nie ma

31.05.18, 00:16
Nie trzeba sie meldować. A kiedy opowiada sie amerykanom, ze w wielu krajach Europy taki obowiazek istnieje nie mogą sie nadziwić.
Nie ma też znaczkow skarbowych. Nie ma dowodów osobistych.
Jak to wszystko funkcjonuje?
Aha i nie ma 100 znaków drogowych.
Obserwuj wątek
    • j-k wlasnie , Felek... 31.05.18, 17:13
      opowiedz nam jak to jest, ze gdy policja kogos szuka - to w 99 % znajduje?
      - czyzby powszechna siec donosicieli ?
      czy tez w wielu sytuacjach
      (uzyskanie prawa jazdy, konto w banku itd.) trzeba podac adres zamieszkania ?
      • felusiak1 Re: wlasnie , Felek... 31.05.18, 18:04
        jonek, o co ci chodzi?
        przednie zwoje nawalaja?
        oczywiście, ze trzeba podać adres na konto w banku, prawo jazdy itp. Ale to nie jest rownoznaczne z zameldowaniem.
        Bo na state ID nie trzeba adresu ale wymagane jest SS#.
        Zameldowanie jest wymagane niezależnie od prawa jazdy czy konta w banku.
        • j-k Re: wlasnie , Felek... 31.05.18, 18:09
          Felek, zapedzilem Ci w kozi rog - ale to zupelnie niechcacy...

          sam piszesz, ze bez Social Security niczego nie zalatwisz - czyli adres musisz podac wszedzie
          juz na starcie.

          PS. w najnowszych polskich dowodach osobistych - juz nie ma wpisanego adresu.
          I zgadzam sie z toba, ze w zasadzie sam akt zameldowania - jest przezytkiem.
          • malkontent6 Re: wlasnie , Felek... 31.05.18, 18:14
            j-k napisał:

            > sam piszesz, ze bez Social Security niczego nie zalatwisz - czyli adres musisz
            > podac wszedzie juz na starcie.

            Social Security nie ma żadnego związku z adresem.
          • felusiak1 Re: wlasnie , Felek... 31.05.18, 18:27
            nie ty jeden zapedzasz mnie w kozi rog. jast was wiecej, zapedzaczy.
            uwielbiam wasze projekcje. nie napisalem, ze bez SS# niczego nie załatwisz ale ty tak to interpretujesz.
            Social Security nie ma nic wspolnego z adresem zatem jak wydedukowaleś " ze bez Social Security niczego nie zalatwisz - czyli adres musisz podac wszedzie juz na starcie."?
            • j-k dobra, felek, poddaje sie. 31.05.18, 18:44
              skladasz wniosek o SS card, podajesz jakis adres na Poste Restante i oni Ci ja tam przysylaja.
              • felusiak1 Re: dobra, felek, poddaje sie. 31.05.18, 19:33
                zamulasz do kwadratu.
                rzecz jasna, że musisz podać jakiś adres, żeby karta do ciebie doszla ale może to być PO Box albo możesz wynająć skrzynkę wtedy jest adres z ulicą i numerem skrzynki. To nie musi być adres gdzie faktycznie mieszkasz. Wymagają adresu, zeby mogli wysłać ci karte pocztą a gdzie faktycznie mieszkasz ich nie obchodzi.
                • j-k k... czlowieku - w Polsce jest to samo. 31.05.18, 21:15
                  musisz miec jakis meldunek - a gdzie faktycznie mieszkasz - nikogo to nie obchodzi
                  i to od 1945-go.

                  w latach 70.tych (PRL - przypominam) majac meldunek warszawski mieszkalem
                  i pracowalem u d... w Kielcach.
                  i nikomu to nie przeszkadzalo, ze "formalnie" codziennie dojezdzalem z Warszawy do Kielc
                  (190 km)
                  • felusiak1 Re: k... czlowieku - w Polsce jest to samo. 31.05.18, 21:26
                    jontek naposał: k... człowieku - w Polsce jest to samo. musisz mieć jakiś meldunek.
                    w USA nie muszę mieć meldunku a to znaczy że nie to samo.
                    Szczerze podziwiam twój upór.
                    Na przykład w Polsce przy sprzedaży domu lub mieszkania, sprzedajacy musi przedstawić zaświadczenie, ze nikt nie jest tam zameldowany. W USA tego nie mamy. I mówisz, ze jest to samo?
                    • malkontent6 Re: k... czlowieku - w Polsce jest to samo. 31.05.18, 21:40
                      W filmie "Poszukiwany poszukiwana" poprzednia gosposia była nadal zameldowana u pracodawców "Marysi" i nie mogli sie jej pozbyć.
                    • engine8 Re: k... czlowieku - w Polsce jest to samo. 31.05.18, 22:12
                      nie wytlumaczysz mrowce na pustyni co to jest woda i ze to nie jest sypkie... bo wszytko jest sypkie a najwyzej moze byc innego koloru.
                    • europitek Re: k... czlowieku - w Polsce jest to samo. 04.06.18, 04:31
                      felusiak1 napisał:
                      > Na przykład w Polsce przy sprzedaży domu lub mieszkania,
                      > sprzedajacy musi przedstawić zaświadczenie, ze nikt nie
                      > jest tam zameldowany.

                      W jakiej Polsce, bo chyba jest ich kilka? W mojej możesz sprzedać mieszkanie z lokatorami, a kwit o braku zameldowanych to najwyżej na życzenie kupującego, bo oznacza brak pewnego rodzaju obciążeń lokalu. Taki zameldowany to generalnie niewielki problem, bo nowy właściciel może go wymeldować.
                  • engine8 Re: k... czlowieku - w Polsce jest to samo. 31.05.18, 22:19
                    Tzn Urzad zapytowywuje sie delikwenta na jaki adress chce otrzymywac korespondencje i taki zapisuje. To zaden "meldunek" poniewaz ja moge kazdemu dawac inny aby dostawac korespondencje z jednego urzedu na jeden adres a z drugiego na inny. Np jak nie chcesz zeby zona wiedzila ze masz konto w banku to poczta idzie gdzies indziej.
                    Na prawie jazdy np masz adress zeby wiedzili gdzie pozwy do sadu wysylac. Al ejak go zmienisz to nie wymieniasz prawa jazdy ale prosza aby przykleic z tylu kartke z aktualnym adresem bo to ulatwia ale to nie przymus. Policja cie zatrzymuje np i prosi o PJ i pierwsze co robi to pyta czy adres do korespondencji jest taki jak na PJ? Mowisz NIE wiec pyta w takim razie jaki jest i spokojnie notuje to co mu podajesz.
    • wiktor_jerofiejew Re: Meldunków też nie ma 31.05.18, 19:33
      felusiak1 napisał:

      > Nie trzeba sie meldować. A kiedy opowiada sie amerykanom, ze w wielu krajach Eu
      > ropy taki obowiazek istnieje nie mogą sie nadziwić.
      > Nie ma też znaczkow skarbowych. Nie ma dowodów osobistych.
      > Jak to wszystko funkcjonuje?
      > Aha i nie ma 100 znaków drogowych.

      Funkcjonuje pierwszorzednie...
      I dodam ze procenty na pozyczke hipoteczna odlicza sie od podatkow czego NIE MA w EU
    • engine8 Re: Meldunków też nie ma 31.05.18, 23:14
      I tez u nas nie trzeba imienia ojca w dokumentach podawac.
    • lont12 Re: Meldunków też nie ma 01.06.18, 10:35
      To już wiem po kim Australia to ma.

      W OZ meldować też się nie trzeba, ale trzeba zmienić adres w Prawie Jazdy, które tu służy za dowód osobisty. Znaków drogowych w sensie europejskim, czyli obrazkowych, jest tu mało, nie licząc znaków przedstawiających kangura, emu albo łombata, ostrzegających że dane zwierze może przebiegać przez drogę. Jest za to mnóstwo znaków drogowych wyrażonych za pomocą tekstu, zamiast obrazka, dla przykładu... MEN AT WORK... albo takich które niosą niemlże przekaz polityczny, jak LEFT LANE MUST TURN LEFT albo RIGHT LANE MUST TURN RIGHT, albo LEFT LANE MUST EXIT (z tym ostatnim przekazem zgadzam się całkowicie :))
      Felusiak, weź zaoszczędź i przylatuj tutaj, zobaczysz Drugi Świat :)
      • felusiak1 Re: Meldunków też nie ma 01.06.18, 16:31
        U mnie znaki takie same to po co mam przylatywać. no nie ma kangurów ale są jelenie i niedźwiedzie a na florydzie aligatory albo krokodyle.
        • engine8 Re: Meldunków też nie ma 01.06.18, 17:33
          No ale musisz przyznac ze mozna sie zastanawiac nad tym ze pomimo iz taka masa "znakow" to po prostu napis po angielsku, to aby dostac prawo jazdy nie trzeba wogole znac jezyka - mozna zdawac, po hiszpansku, koreansku, wietnamsku, rosyjsku i nawet po polsku. Trzeba wczesnie urzad zawiadomic zeby znalezli albo przyprowadzic swojego tlumacza.
      • wiktor_jerofiejew Re: Meldunków też nie ma 01.06.18, 16:51
        lont12 napisał:

        > To już wiem po kim Australia to ma.
        >
        > W OZ meldować też się nie trzeba, ale trzeba zmienić adres w Prawie Jazdy, któr
        > e tu służy za dowód osobisty. Znaków drogowych w sensie europejskim, czyli obra
        > zkowych, jest tu mało, nie licząc znaków przedstawiających kangura, emu albo ło
        > mbata, ostrzegających że dane zwierze może przebiegać przez drogę. Jest za to m
        > nóstwo znaków drogowych wyrażonych za pomocą tekstu, zamiast obrazka, dla przyk
        > ładu... MEN AT WORK... albo takich które niosą niemlże przekaz polityczny, jak
        > LEFT LANE MUST TURN LEFT albo RIGHT LANE MUST TURN RIGHT, albo LEFT LANE MUST E
        > XIT (z tym ostatnim przekazem zgadzam się całkowicie :))
        > Felusiak, weź zaoszczędź i przylatuj tutaj, zobaczysz Drugi Świat :)

        Bylem w Austarli i mi sie podobalo , ale poznalem zaledwie Sydney , Gory blekitne i ,Cairn z Wielka Rafa koralowa gdzie mam super zdjecia pod woda z Napoleonem...
        Potem jeszcze zaliczylismy Sepic river w Papua New Guinea...
        W sumie wyjazd byl udany ,ale czy mieszkac bym tam chcial ?

        Znajmi z Australi narzekaja na restykcyjny system emerytalny a konkretnie na to ze NIE MOZNA wytransferowac swojej emerytury poza granice ...

        Poza tym Rzad preferuje nierobow siedziacych calymi pokoleniami na zasilkach
        A ci co pracuja sa " dyskryminowani " bo ponoc NIE jest wazne ile lat przepracowales ,bo emeryture dostaniesz taka sama jak ten co przepracowal ZERO lat ...
        Tak mowia znajomi z Perth...
        Mozesz to potwierdzic ...lub skorygowac ?
    • kylax4 W większości krajów Europy nie ma czegoś takiego 01.06.18, 16:44
      jak meldunek. Występuje głównie w krajach postkomunistycznych.
      • j-k W polowie krajów Europy nie ma czegoś takiego 01.06.18, 17:04
        ylax4 napisał:
        Występuje głównie w krajach postkomunistycznych.


        Nie tylko.
        takze w Niemczech, Austrii, Belgii i Wloszech.
        • engine8 Re: W polowie krajów Europy nie ma czegoś takiego 01.06.18, 17:35
          Czyli rowniez w krajach komunistycznych? LOL
        • kylax4 W pewnym sensie to są kraje postkomunistyczne. 01.06.18, 22:07
          Ideologia centralnego zarządzania była tam silna przez wiele dekad, jak nie stuleci.
          • j-k smiech na sali... 01.06.18, 23:31
            kylax4 napisał:
            > Ideologia centralnego zarządzania była tam silna przez wiele dekad,
            jak nie stuleci.


            Belgia i Italia byly centralistyczne ?

            - pekam ze smiechu...


            Tfu(j), jak zawsze, Dr. J.K.
            • engine8 Re: smiech na sali... 02.06.18, 00:34
              Za wczesnie go tym razem z kuracji wypuscili...
              • kylax4 W USA wszystko jest nielegalne i karalne. 02.06.18, 15:28
                W USA siedzi największy odsetek więźniów (w stosunku do populacji, jak i w liczbach bezwzględnych) na świecie. Tyle na temat amerykańskiej "wolności".
                • felusiak1 Re: W USA wszystko jest nielegalne i karalne. 02.06.18, 15:55
                  Bez wyroków siedzą? Ot tak łapią ich na ulicach i wsadzają?
                  • kylax4 A co za problem wydać wyrok? 02.06.18, 18:59
                    W ZSRR też wszyscy siedzący w łagrach i gułagach byli skazani prawomocnym wyrokiem.
                    • felusiak1 Re: A co za problem wydać wyrok? 02.06.18, 20:17
                      no ale zeby wydać wyrok to najpierw przysiegli muszą uznać kogoś winnym popelnienia praestepstwa albo przestepca przyznaje sie do winy. Dopiero potem sedzia może wydac wyrok.
                      Rozprawy sa jawne, wybiera się sędziow przysiegłych itd. Ty kajlaks nigdy nie uczestniczyłeś w takim procesie to wypisujesz banialuki. Generalnie nie posiadasz wiedzy aby dyskutować.

                    • engine8 Re: A co za problem wydać wyrok? 04.06.18, 18:18
                      "prawomocnym. " powiadasz, prawy to on nie byl ale na pewno mocny

                      • kylax4 Zgodny z prawem ZSRR. 04.06.18, 21:22
                        Czyli prawomocny.

                        Zgodnie z Twoim wpisem wiele decyzji sądów USA niekoniecznie są "prawe", ale z pewnością mocne.
                        • felusiak1 Re: Zgodny z prawem ZSRR. 04.06.18, 23:15
                          znowu piździsz. wiele decyzji bla,bla,bla. Wiele to znaczy ile decyzji?
                          w jakich sprawach? Skąd wiesz? Gdzie to wyczytałe/ Masz jakieś statystyki czy wypluwasz z głowy?
                          Mamroczesz bo cie naszło. wcześniej byl kościol, potem prawica a teraz więźniowie.
                          • kylax4 A Ty masz jakieś statystyki dot. ZSRR? 05.06.18, 16:22
                            Czy też tak sobie wypluwasz z głowy co popadnie?
                • engine8 Re: W USA wszystko jest nielegalne i karalne. 02.06.18, 16:24
                  zapomniales dodac ze i murzynow tam bija
                  • j-k czasy sie jednak nieco zmienily :) 04.06.18, 18:11
                    engine8 napisał(a):
                    > zapomniales dodac ze i murzynow tam bija


                    czasy sie jednak nieco zmienily :)

                    aktualna wiesc gminna glosi - ze teraz to Czarni bija (zwyklych) Bialych
                    a Czarnych leje Biala Policja ;(
                • wiktor_jerofiejew Re: W USA wszystko jest nielegalne i karalne. 04.06.18, 06:18
                  kylax4 napisał:

                  > W USA siedzi największy odsetek więźniów (w stosunku do populacji, jak i w licz
                  > bach bezwzględnych) na świecie. Tyle na temat amerykańskiej "wolności".

                  Gdyby policje w roSSji czy chinach tak pracowaly efektywnie i bezkorupcyjnie to by 90 procent populacji nadawalo sie do wiezienia bo kazdy jest tak w cos umoczony
                  Przypomonam sobie czasy Prelu ,kiedy pani w sklepie miesnym sprzedawala cos na lewo , pan w sklepie motroryzacyjnym sprzedawal na lewo wszystko czego nie bylo w sklepach , a pan od mebli , a pan od lodowek , i pan monopolowym i pan CPNenie rowniez
                  Wszyscy byli gdzies umoczeni i wszyscy gdzies kradli , tak po dzis dzien jest w roSSji i chinach
                  ale w tych krajach policja jest tez umoczona i tez kradnie i tez bierze w a lape a to tez powinien byc kryminal...
                  Na cale szczescie w USA w policjii NIE MA korupcji , niech by ktos sprobowal skorumpowac policjanta w USA He He
                  Chcialbym to zobaczyc , jak kaylaks lezy skuty i kwiczy na ziemi Amerykanskiej... HeHe
                  • kylax4 Igorku, pomodliłeś się już do portretu Putina? 04.06.18, 21:23
                    A nie sorry, miało być wiktorku, pomodliłeś się już do portretu Trumpa?
    • lont12 przymus zameldowania to wzorzec niemiecki 02.06.18, 05:39
      Niegdyś ściśle przestrzegany przez gestapo i bardzo przydatny przy różnych okazjach, takich jak holokaust.
    • tanebo2.0 Re: Meldunków też nie ma 02.06.18, 07:50
      Za to wpierd... jest za free wyborcza.pl/7,75399,23483299,usa-nowe-nagranie-z-brutalnego-zatrzymania-plazowiczki.html#Z_BoxGWImg
      • felusiak1 Re: Meldunków też nie ma 02.06.18, 16:08
        Gdyby nie stawiała oporu nie byłoby incydentu. sama sobie winna.
      • felusiak1 Re: Meldunków też nie ma 02.06.18, 16:03
        not funny.
        • wojciech.2349 Re: Meldunków też nie ma 03.06.18, 23:19
          W Polsce kobiety chodzą same do lasu na grzyby.
          U Was pójście do innej dzielnicy w mieście jest niebezpieczne.
          • felusiak1 Re: Meldunków też nie ma 03.06.18, 23:51
            bo u nas się jeździ i kobiety nie chodzą do lasu.
            są też takie dzielnice, ze nie trzeba wychodzić z domu aby bylo niebezpiecznie.
            • wojciech.2349 Re: Meldunków też nie ma 03.06.18, 23:54
              W Polsce jazda po terenach leśnych jest zakazana.
              Bredzisz coraz częściej.
              • felusiak1 Re: Meldunków też nie ma 04.06.18, 17:36
                a u nas nie ma meldunku.
                • wojciech.2349 Re: Meldunków też nie ma 05.06.18, 20:23
                  Ja w Jankeslandii bałem się spacerować w południe po niektórych dzielnicach Waszych miast.
                  Czy Ty na pewno mieszkasz w USA?
                  • engine8 Re: Meldunków też nie ma 05.06.18, 20:33
                    Ja tez i dlatego trzymam sie z daleka od "niektorych" dzielnic, miast i rejonow.
                    • wojciech.2349 Re: Meldunków też nie ma 06.06.18, 18:13
                      Opis informatyczny Johna Browna jest 100 razy dokładniejszy niż Jana Nowaka.
                      Felusiak udaje, że nie rozumie i z tego robi wartość.
                      • felusiak1 Re: Meldunków też nie ma 06.06.18, 23:40
                        Jaki zapis jakiego Johna. What the fcuk are you talking about?
                        • amunicyjny1 Re: Meldunków też nie ma 07.06.18, 08:11
                          A na ''Batorym'' jeszcze po polsku umiał........
                          • felusiak1 Re: Meldunków też nie ma 07.06.18, 15:45
                            na batorym nigdy nie był i nadal po polsku umie ale ta fraza idealnie pasuje.
          • engine8 Re: Meldunków też nie ma 04.06.18, 18:15
            Porownujesz duze miasto do wsi na peryferiach? No moze i trafnie..
    • karbat Re: Meldunków też nie ma 02.06.18, 16:24
      a tak w ogole to o co chodzi z tymi meldunkami … w USA nie ma obowiazku meldunku ,
      znaczy sie w USA jest prawdziwa wolnosc , a w Europie panuja rezimy , ograniczajace
      wolnosc obywatelska … poprzez obowiazek meldunkowy …

      trzeba miec nars.ane w glowie , by otwierac taki watek , przypominajacy rozmowy
      gowniarzy , wyrostkow , a moj wujek to ma … wszystko najlepsze , najwieksze i wogole

      W Europie wybrano system stwierdzajacy tozsamosc obywateli, w USA maja
      inny system pozwalajacy na sprawdzenie tozsamosci obywateli, typowe felusiakowanie

    • vvig.il Re: Meldunków też nie ma 04.06.18, 17:10
      Ja bym wolal sie meldowac niz byc rozebranym do naga i okradzionym z zyciowych oszczednosci.
      To sie dzieje na codzien na us lotniskach.

      www.google.com/amp/www.foxnews.com/politics/2018/06/04/feds-sued-for-grabbing-us-citizens-life-savings-after-airport-strip-search.amp.html#ampshare=http://www.foxnews.com/politics/2018/06/04/feds-sued-for-grabbing-us-citizens-life-savings-after-airport-strip-search.html
    • vvig.il I takiej dyktatury jak w usa tez nigdzie nie ma. 04.06.18, 17:24
      W USA prezydent moze sam siebie przeprosic
      za przewinienia i US propaganda nazywa Kima z Korei dyktatorem?


      www.google.com/amp/s/amp.cnn.com/cnn/2018/06/04/politics/donald-trump-pardon-tweet/index.html#ampshare=https://www.cnn.com/2018/06/04/politics/donald-trump-pardon-tweet/index.html
    • monalisa2016 Re: Meldunków też nie ma 04.06.18, 22:48
      Kolejny watek w prawdzie drugi w tym roku na ten sam temat i tego samego autora w ktorym sie wyczuwa wyrazna nute: "na barykady Polacy bo w Stanach nie ma meldunku, nie ma znaczkow skarbowych, dowodow osobistych znakow drogowych, ..." Polska bedzie demokratycza wtedy jak bedzie panowal w niej amerykanski porzadek. To jest moja prawatna sugestia ktora oprocz tego spostrzezenia budzi mase innych pytan.
      • felusiak1 Re: Meldunków też nie ma 04.06.18, 23:07
        No ameba, ty to te nuty czujesz. Musisz być muzykalna.....
        • monalisa2016 Re: Meldunków też nie ma 04.06.18, 23:43
          Ciekawa jest twoja pozycja na tym forum, do czego zmierzasz, w czyim imieniu?
          • felusiak1 Re: Meldunków też nie ma 16.06.18, 17:31
            Moja pozycja wynika z wysokiego ilorazu inteligencji.
            Zmierzam do osiagniecia supremacji w imieniu tych, którzy płacą mi papierosami za wpisy.
            W tym miejscu muszę poskarzyć się. Kiedyś dostawałem paczkę za watek a dzisiaj dają mi na sztuki, 3 papierosy.
            • amunicyjny1 Re: Meldunków też nie ma 16.06.18, 18:30
              Tak to jest z easy money

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka