Dodaj do ulubionych

Thanksgiving Day - istota

28.11.19, 08:29
Osobny wątek, bo nie chcę zakłócać procedury składania życzeń złośliwymi wynurzeniami.

Ale to mnie od dawna interesuje.
Jaki jest sens tego święta ?
Na mnie robi wrażenie hipokryzji do kwadratu, bo jak rozumiem, jest świętowany dzień "dobroci" protestanckich kolonistów dla tubylców typu Winetou ?

Skąd innąd ta dobroć dość kiepsko się skończyła dla czerwonoskórych braci w skali kontynent i tu jaskrawo widać różnicę w porównaniu do konkwisty katolickiej, bandyckiej, ale jakby mniej konsekwentnej, bo sporo Indian przeżyło Pizarro i Corteza.

Czy może obchody mają raczej religijny charakter, a może to takie dożynki made in the USA ?
W Europie przecież nie świętujemy.
Obserwuj wątek
    • czizus Re: Thanksgiving Day - istota 28.11.19, 09:05
      To były takie angielskie dożynki a ci co przeżyli pierwszy rok po wylądowaniu w Plymouth sporo zawdzięczali miejscowym Indianom, więc świętowali razem i dziękowali Bogu za przeżycie.

      Dożo zdrowia, radości i wszelkich sukcesów z okazji Święta Dziękczynienia, życzę naszym forumowym Amerykanom.
      • borrka Ocena jest zróznicowana 28.11.19, 09:15
        Mnie to naprawdę interesuje, więc niejednokrotnie szukałem informacji w sieci i wiem, że powstały nawet jakieś organizacje kontestujące tę tradycję.
        Dlatego chciałbym zrozumieć, o co chodzi.
      • elka-sulzerowa Re: Thanksgiving Day - istota 28.11.19, 13:01
        czizus napisał:

        > To były takie angielskie dożynki a ci co przeżyli pierwszy rok po wylądowaniu w
        > Plymouth sporo zawdzięczali miejscowym Indianom, więc świętowali razem i dzięk
        > owali Bogu za przeżycie.
        >

        Nic bardziej mylnego.


        www.smithsonianmag.com/history/thanksgiving-myth-and-what-we-should-be-teaching-kids-180973655/
        > Dożo zdrowia, radości i wszelkich sukcesów z okazji Święta Dziękczynienia, ży
        > czę naszym forumowym Amerykanom.
        • borrka Ciekawy artykuł 28.11.19, 16:05
          Zapewne jednostronny, ale faktem jest "wyeliminowanie" aborygenów i w Ameryce Północnej, i w Australii.
    • blueelvic2 Niemcy - pierwsza niedziela pazdziernika ... 28.11.19, 15:11
      Oltarze kosciolow przystrojone plodami rolnymi, sadow i lasow. Dozynkowe wience.

      Tradycja, ktora nie powinna wzbudzac emocji i zadawac glupawe pytania: jaki to ma sens. Tak jest i basta.

      Boze Narodzenie. Piekna tradycja, ktora zostaly wypracowana przez KK. Celebruja ja na swiecie i katolicy i ci, co absolutnie z dogmatami Kosciola nie maja absolutnie nic wspolnego.

      Hipokryzja?

      A moze jest w tym to "cos" za czym czlowiek tesknil i marzyl od wiekow? Byc moze jedni nazwa to jarmarkiem, inni festynem, ... ale wspolny mianownik jest jeden - radosc bycia w gronie rodziny, znajomych i cieszyc sie chwila... przy suto zastawionym stole.

      Wniosek dla mnie jest oczywisty: Tak, to ma sens.
      • blueelvic2 Swiadomosc czlowieka... 28.11.19, 15:24
        Otaczajaca nas rzeczywistosc.

        Dookola sluchac warkot silnikow samochodowych, wycie syren ... Widziamy zabieganych ludzi, ktorzy marza chociazby o odrobinie szczescia.

        Obok widzimy znerwicowanych i przepracowanych ludzi, ktorzy dostaja zawalow,slabna z wycienczenia nerwowego i pragna tylko przezyc.

        Szczescie. Czym ono tak naprawde jest?

        Marzenia zapracowanego czlowieka.
      • borrka Nie wiem, czy Indianie tęsknili 28.11.19, 15:43
        Można się spierać co do szczegółów i winnych, ale doszło pełnej eksterminacji aborygenów.
        No, niby można świętować.
        • blueelvic2 Za chrzescijanstwem Indianie rowniez... 28.11.19, 16:08
          rowniez nie tesknili.

          • borrka Za Manitou tęsknili 28.11.19, 16:13
            I poszli do Manitou.
            • blueelvic2 Nigdzie nie poszlo... 28.11.19, 16:43
              tak jak i Ty nigdzie nie pojdziesz.

              Fantazja czlowieka jest nieograniczona I jeszcze niejedna filozofie bytu dopisze.
        • czizus Re: Nie wiem, czy Indianie tęsknili 28.11.19, 16:26
          borrka napisał:

          > Można się spierać co do szczegółów i winnych, ale doszło pełnej eksterminacji a
          > borygenów.
          > No, niby można świętować.
          >


          Nie do końca tak było. Zresztą była to naturalna wojna cywilizacyjna a w każdej wojnie są zwycięzcy i pokonani ale są i zbrodnie, mordy, itd. . A osadnicy? Jak nie Anglosasi to znalezli by się inni, pewnie Hiszpanie i Portugalczycy. Coś tak jak w Ameryce Środk. i Płd. Ale widzimy jak tam jest a jak w USA i w Kanadzie i w jakim kierunku ludzie migrują a zapewniam cię, że obecnie Indianie w USA mają bardzo dobre warunki do własnego rozwoju, kultywowania tradycji, kształcenia się, . . . . itd. Podróżując po USA samochodem widziałem w Arizonie miasteczka całkowicie zarządzane przez Indian(, administracja, sklepy, stacje benzynowe, motele i hotele, . . etc.) bardzo dobrze utrzymane( o wiele lepiej od wielu naszych). Ale są i tacy którzy mieszkają na pustyni w szałasie bo tak lubią, tyle że zawsze jest obok jakiś samochód i antena satelitarna.
          • borrka Mam dość malo poprawny politycznie punkt widzenia 28.11.19, 16:38
            Porządek panuje tam, gdzie brutalnie wybito tubylców.
            W Ameryce Południowej i w innych Meksykach dużo aborygenów zostało.
            To kolejny argument przeciw multi-kulti, bo same w sobie kultury amerykańskie były całkiem rozwinięte.
            • blueelvic2 Zmien historie, ... 28.11.19, 16:48
              a wowczas I Twoja poprawnosc sie nieco zmieni.
              • borrka Historię, to ja chcę zrozumieć 28.11.19, 16:54
                A pochodzę z rejonu, gdzie krakowsko-poznańscy imperialiści wiele krzywd nam wyrządzili.
                Więc i staję po stronie krzywdzonych!
                • blueelvic2 I to jest chwalebne, ale... 28.11.19, 17:09
                  w Twoim przypadku zaspokoisz tylko wlasne ego, ktore ewentualna przekazesz potomnym.

                  Czy to bedzie procentowalo w przyszlosci?

                  Moze tak, moze nie.
    • blueelvic2 Tak borrka, to dozynki made in USA... 28.11.19, 15:29
      Wszystkim znajomym z USA, zycze Happy Thanksgiving Day. Alleluja.
      • boavista4 Poprawnosc polityczna 28.11.19, 16:05
        Nawet na takim temacie, tak jak za Stalina.
        Pierwszymi osadnikami w USA byli hiszpanie, a nie Anglican. Gdybyscie ogledneli. Film na ten temat! I to byla Floryda. a nie Boston.
        • borrka Pierwszy był Jan z Kolna 28.11.19, 16:11
          Nasi ludzie zawsze pierwsi !
        • boavista4 Re: Poprawnosc polityczna 28.11.19, 16:18
          Pierwszymi koloniazytorami byli Hiszpanie w Polnocnej Karolinie.
          www.pbs.org/video/unc-tv-presents-birth-of-a-colony-north-carolina/
        • blueelvic2 Poprawnosc polityczna zamazuje obraz... 28.11.19, 16:22
          Historia na przestrzeni dzieje juz nie jedno swietowala I hipokryzja jest wskazywanie jednego zapominajac nine.
    • borrka Swoją drogą, zupełnie nie kwalifikuję się... 28.11.19, 16:21
      Do emigracji.
      W końcu ładnych parę lat mieszkałem w Rajchu i nigdy nie zaświtał mi pomysł przyswojenia miejscowych świąt.
      Niby specjalnie się nie różnią, ale już Zagłoba zalecał podłożenie stosiku heretyckim ministrom...
      • blueelvic2 Czlowiek jak ksiazka... 28.11.19, 16:26
        Natura czlowieka jest wielce skomplikowana i nie mozna uogplniac.
      • vermieter Re: Swoją drogą, zupełnie nie kwalifikuję się... 02.12.19, 16:49
        borrka napisał:


        > W końcu ładnych parę lat mieszkałem w Rajchu i nigdy nie zaświtał mi pomysł prz
        > yswojenia miejscowych świąt.

        Tak samo zachowują się Turcy. Mieszkają w Niemczech od kilku pokoleń, ale ŻYJĄ nadal w Anatolii. Nie obchodzą miejscowych świąt, tylko ramadan, języka też nie przyswajają. Meczety i polskie kościoły mają się w Niemczech dobrze.
    • felusiak1 Należy przeczytać Waszyngtona 28.11.19, 18:25
      en.wikipedia.org/wiki/National_Thanksgiving_Proclamation
      Kilku nastepnych prezydentow obwieszczało celebrowanie dnia dziekczynienia. Ale dopiero Lincoln wpisal to świeto w kalendarz.
    • borrka Dlaczego się czepiam ? 01.12.19, 11:52
      A tak po sprawiedliwości :)
      Otóż zbyt długo pracowałem w amerykańskiej firmie, by nie byc świadomym pewnych analogii między imperiami.
      Każde jest na swój sposób aroganckie, każde wytworzyło swe mity i Dzień Dziękczynienia jest równie zabawnym mitem, co Dzień Jedności Narodowej w Matuszce, czytaj wypędzenie słowiańskich braci z Kremla :)
      Nota bene, największym mitem jest rzekoma "słowiańskość" fińskich plemion zwanych Wielkorusami.

      Różnica jest jedna Ruscy są za miedzą, a Ameryka za morzem.
      Ale tak myślę, iż stosunek Latynosów do USA niewiele odbiega od polskiego do CCCP.
      • borrka Jak kto ma jeszcze wątpliwości :) 01.12.19, 11:59
        Czym się niby różni sowiecka wojna w Afganistanie od amerykańskiego wejścia do Iraku?
        Oba wydarzenia bez sensu.
        • boavista4 Re Bogu dzieki za Pedro I 01.12.19, 18:57
          197 dzis rocznica koronacj Pedro I
          m.youtube.com/watch?v=kergg1N1Qi0;;kergg1N1Qi0;;https://i.ytimg.com/vi/kergg1N1Qi0/default.jpg;;1798 a 1834 - História do Brasil - Dom Pedro I

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka