polski_francuz
23.06.20, 14:47
Zaczelem znow grac w tenisa. I na poczatku zostawiano nam drzwi na kort zawsze otwarte (by klamki nie dotykac), pilki mozna bylo tylko swoje brac do reki (wycwanilem sie i gralem z lewa reka w rekawiczce) i do dzis nie mamy krzesla na korcie by usiasc. Nie mowiac juz o moich kostkach ktore opuchnieciem protestuja przeciwko zbyt intensywnemu bieganiu.
Wydawalo mi sie to przesadzone. I z zainteresowanie czytalem, jak sie tenisowy no.1 z Serbii, Dzokowicz pogardliwie wyraza o szczepieniu przeciwko pandemii.
No a tu wirus pokazal kto tu rzadzi. Podczas turnieju zorganizowanego na Balkanach wirus dopadl i Dzokowicza i trzech innych graczy.
Konkluzja? Ano lepiej podchodzic skromnie i bez przesadyzmu do tematow, ktorych sie niezbyt rozumie.
PF