Dodaj do ulubionych

Tajemnica powodzenia zydow

IP: *.telia.com 26.10.04, 21:01
Sam jako zyd , moze i nie zyd, licho to wie powiem wam mala tajemnice
dlaczego wileu zydom powodzi sie w spoleczenstwach im obcych. Otorz kluczem
powodzenia jest traktowanie innych jako
............. objekty dochodu..................
W kontakcie z kazdym innym czlowiekiem nie uwazamy go za przyjaciela ktoremu
mozna dac ulge, czy wykonac jakis dobry uczynek, czy wejs w rowna spolke czy
podzielic sie z nim losem. Otorz taki stosunek do innego czlowieka obniza
potencjalnie mozliwosci maxymalnego zysku.
jak wobec tego mozna wciaz i nieustannie wspolzyc z innymi ludzmi na tych
zasadach. Otorz tylko wtedy jak bedziemy ich traktowali joko rasowo nie
rownym nam. Przeciez z krowami twoimi czy bykami nie bedziesz sie kolegowal.
Oni maja wylacznie swoja role w twoim planie. Nawet samotnosc nie zmusi zyda
do obcowania z gojem, bo nie jest on jemu rowny intelektualnie.
W gruncie rzeczy jest to pewien rodzaj szowinizmu lub rasismu ktory daje nam
dobre dochody ale malo przyjaciol , nawet wsrod swoich wlasnych.
Obserwuj wątek
    • Gość: polit Re: Tajemnica powodzenia zydow IP: *.dialin.kamp-dsl.de 26.10.04, 21:40
      Nie chcialem o tym mowic no ale zaczales.Kiedys w pracy pokazalem mojemu koledze
      ( zreszta tez Zydowi)moja wymiane zdan na FS z PIERWSZA DAMA W IZRAELU
      nieszanowana pania Danusia i on opowiedzial mi swoje przezycia w srodowisku
      zydowskim w Toronto gdzie spedzil rok czasu. Idzie droga z jednym Zydem i widza
      dobrze ubranego( widac bogatego ) niezyda i ten Zyd mowi do kolegi " popatrz on
      ma w kieszeni moje pieniadze i ja teraz musze wymyslec jak mu te pieniadze z
      kieszeni wyciagnac". Prawda ze w tym przypadku nic dodac i nic ujac!
    • Gość: krage Re: Tajemnica powodzenia zydow IP: *.telia.com 27.10.04, 05:53
      Opowiadasz o skrajnym przypadku, nie mniej mogli sobie tak powiedzic. Prawda
      gleboka idzie jednak w tym kierunku. Druga rzecz to roznica miedzy natura
      myslenia zyda i Polaka.
      My nie mowimy takich rzeczy, nawet do siebie nawzajem.
      My to tylko wiemy i robimy .
      A to roznica.

      Odwrotnie. Oficjalnie mowimy to co sluchacz chce slyszec.
      Ale robimy i wiemy swoje.

      Moze to troche skomplikowane ale roznica jest w otwartosci. Dobre porownanie
      jest z rybakiem i rybka. Pomysl tylko jak on lowi te rybki. On ich nie
      oszukuje, nie oczernia ale czuje sie po prostu rasowo przewyzszajacy dlatego
      nie ma celu dyskutowac. Rybki sie lowi i tyle. A bydlaki doi lub rznie.
    • Gość: totyle Re: Tajemnica niepowodzen zydow IP: *.176.6.74.Dial1.Phoenix1.Level3.net 27.10.04, 06:14
      Jak to wytlumaczysz nam?.Nu wiesz te holow-kaustyczne?.
      • Gość: chemik prawo natury IP: *.telia.com 27.10.04, 06:29
        • Gość: totyle naturalna selekcja-darwin IP: *.176.6.74.Dial1.Phoenix1.Level3.net 27.10.04, 06:35
    • nierzyd my nierzydzi dawno to juz podejrzewalismy 27.10.04, 08:50
      go my nieglupi i swoj rozum mamy. dlatego podejmowalismy od czasu do czasu to i
      owo przeciw wam, zeby te wobec nas niegodne praktyki nieco ukrocic, w mysl
      zasady kazda akcja powoduje reakcje.

    • fredzio54 Re: Tajemnica powodzenia zydow 27.10.04, 09:04
      na kolana polaku imodlij sie do tego Zydy z Nazaretu i jego amusia krolowa
      Polski
    • Gość: . [...] IP: *.134.88.213.host.tele1europe.se 27.10.04, 09:43
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • Gość: mirex Re: Tajemnica powodzenia zydow+ IP: *.abhsia.telus.net 27.10.04, 10:18
        Gość portalu: zydzio perfekto napisał(a):

        > Dlaczego wy sie ponizacie?
        > Czy na kazdym kroku musicie podkreslac swoja niedoskonalos w porownaniu z
        > Zydami?
        jak to sie dzieje perfektku, ze mamy 1 milion w israelu a drogi w usa
        glodujacych zydow, mimo ze my niby boska rasa?
        • Gość: . Re: Tajemnica powodzenia zydow+ IP: *.134.88.213.host.tele1europe.se 27.10.04, 10:40
          Ucza sie od chrzescian poszczenia.
        • fredzio54 [...] 27.10.04, 10:43
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • Gość: totyle Re: Tajemnica powodzenia zydow+ IP: *.176.6.74.Dial1.Phoenix1.Level3.net 27.10.04, 11:30
            Fredzio bo nie wolno.Jak by to bylo jakbys ty pracowalbyl pimpem pracowal z
            pedalami a ja pieniadze bral?
            A poza tym ty sie na biznes nie nadajesz.Jakbys sie nadawal to bys w USA
            siedzial lub w Iraku.
            • fredzio54 [...] 27.10.04, 11:57
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • Gość: Bleman [...] IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.10.04, 12:48
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • Gość: dana33 [...] IP: *.jazo.org.il 27.10.04, 13:01
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • Gość: polit Re: Do (.) kompletnego zera IP: 195.127.152.* 27.10.04, 15:23
        Tu nie chodzi o ponizanie ale o sprawa moralna. Poprostu kazdy normalny
        czlowiek wstydzil by sie takich" sukcesow" w osiagnieciu korzysci a Zyd sie nie
        wstydzi, bo ma za niski poziom moralnosci. Jest ta sprawa opisana dosyc dosadnie
        w " Faraon" Prusa. Przeciez ta lekture dobrze znacie.
        • Gość: . Naziolu, nie rob z Prusa antysemity... IP: *.range81-156.btcentralplus.com 27.10.04, 15:33
          • Gość: polit [...] IP: 195.127.152.* 27.10.04, 16:25
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
            • Gość: . A ty Niemcu z przyrzeczenia obywatelstwa? IP: *.range81-156.btcentralplus.com 27.10.04, 19:21
              Wzorze etyki i moralnosci...za pieniadze? Jestes w Reichu wiekszym dla Niemca
              smieciem, nizli Zyd... Spokojna glowa!
              • Gość: Niepanimaju Re: A ty Niemcu z przyrzeczenia obywatelstwa? IP: *.telia.com 27.10.04, 19:31
                Nie jestem w Reichu, mode do innego mowisz, przepraszam.
    • nierzyd jakie powodzenie? 27.10.04, 13:10
      a czym mierzysz to powodzenie? czy grupa, ktora po kilku tysiacach lat
      osiagnela zaledwie kilka milionow populacji bo ciagle byla trzebiona jak zadna
      inna miala powodzenie?

      dzekuje slicznie za takie powodzenie.

      • beata.laszkiewicz kazdemu jasne jakie! 27.10.04, 15:23
        nierzyd napisał:

        > a czym mierzysz to powodzenie? czy grupa, ktora po kilku tysiacach lat
        > osiagnela zaledwie kilka milionow populacji bo ciagle byla trzebiona jak
        zadna
        > inna miala powodzenie?
        >
        > dzekuje slicznie za takie powodzenie.

        Prosze bardzo.
        Powodzenie mierzymy jakoscia a nie iloscia.
        >
        • Gość: wiktor Re: kazdemu jasne IP: 5.6R1D8DEBUG* / 212.25.109.* 27.10.04, 15:36
          pamietam jak dzis za komuny pozwolili zydom otworzyc spoldzielnie do wyrobu
          kapci ,pracowali zydzi ,polacy zadowoleni [zima cieplo]forsa do skarbu plynie.
          no zazdrosc robi swoje .zabrali zydom biznes [zimno zima]spoldzelna splajtowala
          polski derektor lubil wypic .pracownicy polscy nie chciel pracowac
        • nierzyd czy aby? 27.10.04, 15:52
          beata.laszkiewicz napisała:

          > Powodzenie mierzymy jakoscia a nie iloscia.

          Jaka jakosc mieli galicyjscy zydzi, pomordowani w Auschwitz?
          • Gość: a Re: uproszczenia i banaly IP: *.nycmny83.covad.net 27.10.04, 15:54
            panowie, fakty te byly analizowane przez titusa. Psac na ten temat mozna w
            nieskonczonosc, ale nie napewno w 2 paragrafach.
            • nierzyd ale jak mozna traktowac ludzi jak srubki M6? 27.10.04, 16:19
              gdzie liczy sie "jakosc a nie ilosc"?
              • Gość: totyle Re: ale jak mozna traktowac ludzi jak srubki M6? IP: *.176.168.6.Dial1.Phoenix1.Level3.net 27.10.04, 16:22
                Prawa natury nam pokazuja ze aby drzewo roslo w jakosc i sile obcina sie
                odrosty ktore nic jakosciowo nie rokuja.Robi sie to tez sezonowo.Ale to u drzew.
                • Gość: Moralnosc Moralnosc to sprawa relatywna IP: *.telia.com 27.10.04, 17:45
                  A przedeswszystkim zalezna od histori i kultory narodu. To co w Polsce moral
                  obowiazuje to gdzie indziej jest niedopuszczalne. Ludziom ktorzy nie zyli w
                  srod roznych narodowosci jest moralnosc ostoja istnienia. Tak w rzeczywistosci
                  nie jest. Przeskocz tylko przez Baltyk i moralnosc w Szwecji jest zupelnie inna
                  niz w Polsce. A to co w polsce jest moralnie obowiazkowe nazywaja w Szwecji
                  naiwnoscia. Tak ze kochani, nie bierzcie tej moralnosci jako ostoje, to sprawa
                  realna, zalezna od histori kultory narodu lub grupy etnicznej.

                  Podac przyklad? to zapytaj.
                  • Gość: rachelka Re: Moralnosc to sprawa relatywna IP: *.twcny.rr.com 27.10.04, 17:51
                    Gość portalu: Moralnosc napisał(a):

                    > A przedeswszystkim zalezna od histori i kultory narodu. To co w Polsce moral
                    > obowiazuje to gdzie indziej jest niedopuszczalne. Ludziom ktorzy nie zyli w
                    > srod roznych narodowosci jest moralnosc ostoja istnienia. Tak w rzeczywistosci
                    > nie jest. Przeskocz tylko przez Baltyk i moralnosc w Szwecji jest zupelnie inna
                    >
                    > niz w Polsce. A to co w polsce jest moralnie obowiazkowe nazywaja w Szwecji
                    > naiwnoscia. Tak ze kochani, nie bierzcie tej moralnosci jako ostoje, to sprawa
                    > realna, zalezna od histori kultory narodu lub grupy etnicznej.
                    >
                    > Podac przyklad? to zapytaj.

                    a ta zapytam,czemu ta telia moralna w szwecji upost swej niemoralnej fantazji na
                    FS pokazuje. nu ja sie pytam why? czy ten zimny baltyk zaszkodzil,czy ta szwecja
                    tak omamila,ze sie zapominasz?
                    • Gość: Niemoralny Czego sie znowu czepiasz IP: *.telia.com 27.10.04, 18:04
                      Co ci brak w mojej moralnosci, przeciez nie znasz mnie.
                      • Gość: polit Re: Nie nieznam Cie. IP: 195.127.152.* 27.10.04, 18:14
                        Ale sie przedstaw to bede wiedzial.
                        • Gość: Apowuja Re: Nie nieznam Cie. IP: *.telia.com 27.10.04, 18:19
                          A po wuja. Tu sie nikt nie przedstawia. dlaczego ja mialbym to robic? A jezeli
                          ktos sie przedstawia to blufuje. Ja nie bluffuje. Jestem kim jestem JHVH
                      • Gość: rachelka Re: Czego sie znowu czepiasz IP: *.twcny.rr.com 27.10.04, 18:25
                        Gość portalu: Niemoralny napisał(a):

                        > Co ci brak w mojej moralnosci, przeciez nie znasz mnie.
                        znac cie nie znam ani nie musze,znam twoje odpowiedzi. wiele z nich to telia
                        pachnie. a do tego nie badz taki drazliwy,jak ty cepiesz to i inni ci oddadza.
                        co do moralnosci to niezaleznie od kraju ma sie wlasne prawa. nie musisz byc
                        choragiewka na wietrze i kopiowac co zle, lepij podciagnac sie pod wyzsze standarty.
                  • nierzyd Re: Moralnosc to sprawa relatywna 27.10.04, 18:20
                    Gość portalu: Moralnosc napisał(a):

                    > Podac przyklad? to zapytaj.

                    To sie zapytowam: czy kultura, narod czy grupa etniczna, ktora "prawa
                    silniejszego" nie traktuje jako przejawu zla, bezprawia a jako legalne
                    naturalne prawo moze miec pretensje, ze silniejsi ja (kulture, narod czy grupe
                    etniczna) omal kompletnie, w przemyslowy sposob nie wymordowali?

                    No bo skoro to "prawo silniejszego" jest okay?
                    • Gość: Kadaffi pokojawa nagroda Nobla. IP: *.telia.com 27.10.04, 18:33
                      Krotko przed oznajmieniem laureata pokojowej nagrody Nobla szedl po ulicy
                      reporter radia Sztockholm P3 i pytal ludzi czy moga podac propozycje laureata.
                      Byly takie i inne propozycje no i jeden szewd , mezczyzna w srednim wieku mowi
                      tak.

                      Ja uwazam ze Kadaffi powinien dostac pokojawanagrode Nobla. Dlatego ze
                      zrozumial aby sluchac sie tych co rzadza swiatem a nie jak Hussein robic
                      prowokacje.
                      W moralnosci tego czlowieka zamyka sie moralnosc wielu szwedow, , moralnosc
                      ktora jest sprawa relatywna, nie wyzsza , nie nizsza. Moralnosc porzadku i
                      wykonywania swojej roli w okreslonym porzadku.
                      wypowiedz ta jest przeciwko polskiej moralnosci. Ale jest Szewdzka.
                      • nierzyd zadalem pytanie zeby otrzymac odpowiedz 27.10.04, 18:40
                        a nie wysluchac tasmy, ktora masz na kazda okazje.
                        • Gość: Tasma A wiec dam Ci odpowiedz IP: *.telia.com 27.10.04, 18:46
                          Ogolnie rzecz biorac moralnosc nie ma nic doczynienia z iloma partnerami sie ma
                          stosunki i czy sie kocha bedac zonatym czy nie. Czy sie ma dzieci poza
                          malzenstwem czy nie. To sie sa sprawy moralnosci uniwersalnej. To sa sprawy
                          zachowania przykazan jak np. noszenie dlugiej spodnicy a nie krotkiej,
                          pokazywanie lub nie biustu, noszenie burka lub nie, itd.
                          • nierzyd duzo masz jeszcze takich tasm? 27.10.04, 19:00
                            niektore juz ci sie plataja.
                            • Gość: Zoladek Re: duzo masz jeszcze takich tasm? IP: *.telia.com 27.10.04, 19:24
                              Niezyt zoladka mozna dostac od Twoich pytan. No ale odpowiem, ostatni juz raz.
                              Tasm nie mam ale mam wiele ksiazek. Poczytaj sobie Benthama, Bouillera,
                              lubbocka, Russella , tatarkiewicz, Nitshe i wielu innych aby zdobyc ogolny
                              poglad, tam jest wiele przykladow szczescia, moralnosci itd. To naprawde
                              wzgledne pojecie.
                              • nierzyd czy ty jestes nazi? 27.10.04, 19:29
                                Nazis tez mieli ksiazki (tak duzo, ze czesc nawet spalili) i mowili, ze
                                moralnosc jest wzgledna.

                                To swoje przekonanie dosyc konsekwentnie nawet zamienili w czyn. Nie
                                poprzestali jednym slowem na gadaniu.
                                • Gość: Fanatyk Re: czy ty jestes nazi? IP: *.telia.com 27.10.04, 19:37
                                  trzeba byc fanatykiem zeby swojego punktu widzenia tak bronic. Zmien rure do
                                  ogladania swiata. Ze slomki na 10 calowa.
                                  • nierzyd Re: czy ty jestes nazi? 27.10.04, 19:45
                                    co takiego jest zlego w punkcie widzenia, w ktorym czlowiek liczy sie bardziej
                                    od robaka, "prawo silniejszego" jest bezprawiem, a zycie cudzym kosztem
                                    zasluguje na potepienie?
                          • Gość: polit [...] IP: 195.127.152.* 27.10.04, 19:51
                            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                            • Gość: apjac nei panimaju z ta sperma IP: *.telia.com 27.10.04, 19:54
                              apiac nie panimaju tego przyslowia ze sperma i przyjaciolka.
                              • Gość: polit Re: Odsylam cie do diabla IP: 195.127.152.* 27.10.04, 19:58
                                Mow o co ci idzie bo po twoim ruskim nikt sie pozbierac nie umi.Po drugie o
                                moralnosci leninowskiej teraz nie mowimy.
                      • Gość: rachelka Re: pokojawa nagroda Nobla. IP: *.twcny.rr.com 27.10.04, 18:46
                        Gość portalu: Kadaffi napisał(a):

                        > Krotko przed oznajmieniem laureata pokojowej nagrody Nobla szedl po ulicy
                        > reporter radia Sztockholm P3 i pytal ludzi czy moga podac propozycje laureata.
                        > Byly takie i inne propozycje no i jeden szewd , mezczyzna w srednim wieku mowi
                        > tak.
                        >
                        > Ja uwazam ze Kadaffi powinien dostac pokojawanagrode Nobla. Dlatego ze
                        > zrozumial aby sluchac sie tych co rzadza swiatem a nie jak Hussein robic
                        > prowokacje.
                        > W moralnosci tego czlowieka zamyka sie moralnosc wielu szwedow, , moralnosc
                        > ktora jest sprawa relatywna, nie wyzsza , nie nizsza. Moralnosc porzadku i
                        > wykonywania swojej roli w okreslonym porzadku.
                        > wypowiedz ta jest przeciwko polskiej moralnosci. Ale jest Szewdzka.

                        jesli stosowac twoja ukochana szwedzka logike o kadafiim, to ty powinienes
                        dostac nobla za oryginalnosc pogladow. wg ciebie najpierw mozna byc sukinkotem,
                        a jak dostaniesz kopa w tylek od mocniejszego to obraz madrosci nobla godny. he
                        he,ze tez hitlera nie wskrzesza. w koncu chlop byl konsekwentny,logiczny,mial
                        duzo dobrych, moralnych posuniec a ze nie dozyl swych lat starych ot jakas
                        pomylka historii,przeciez pod koniec egzystencji zmadrzal,jak mu nic nie
                        pozostalo tylko palniecie w lepek.
                    • Gość: dana33 [...] IP: *.broadband.actcom.net.il 27.10.04, 20:16
                      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                      • Gość: polit [...] IP: *.dialin.kamp-dsl.de 27.10.04, 23:45
                        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                  • Gość: polit Re: Moralnosc to sprawa relatywna IP: 195.127.152.* 27.10.04, 18:28
                    Jak myslisz od czego zalezy? Wezmy 10 przykazan( proste ,znane szanowane)jest
                    najprostrza wykladnia prawa miedzynarodowego- np wezmy z 2Grubej rury" nie
                    codzoloz jest zakotwiczone w kazdym prawie od poczatkow dziejow. Teraz zostalo
                    zmodernizowane i co dzieciak nie wie kto tatus mamusia nie wie z kim spala,
                    koszty wychowania albo tez niewychowania tego dzieciaka ponosimy my wszyscy,
                    dlaczego bo mamusia i tatus tego dziecka obnizyli sobie poziom moralnosci.Drugi
                    przyklad kradziez: nie oddam koledze 20Zl bo on jest bogaty a jutro bede
                    potrzebowal pieniedzy to udusze stara babcie.moze to troche pachnie na kazanie
                    niedzielne ale to najlepiej odzwierciedla sprawe moralnosci.Opowiadal mi jeden
                    Pakistanczyk o Machomecie i dlaczego np w iranie za kradziez obcinaja
                    reke .Wytlumaczyl to tak ze narody Arabskie byly Narodami koczowniczymi i zeby
                    ochrona wlasnosci zostala zachowana w tych narodach to byly tak drastyczne
                    kary.
                    • Gość: Frytz Re: Moralnosc to sprawa relatywna IP: *.telia.com 27.10.04, 18:41
                      Nawiaze do tego cos powiedzial za chwile ale pozwol mi podac przyklad. Moze
                      wielu go zna?

                      Otorz po wejsciu Hitlerowcow do Gdanska zabil jeden polak zandarma gestapo.
                      Niemcy jak zwylke zrobili lapanke na polakow i ustawili ich na ulicy dlugiej i
                      mowia do sierzanata Frytza. Zastrzelic co dziesiatego.

                      Fryc liczy. Jeden, dewa, trzy,... dziesiec PANG!!! I polak lezy
                      Fryc liczy. Jeden dewa m trzy..... dziesiec PANG i polak lezy
                      Tak po kilku razaz pokickalo mu sie i
                      Frytz liczy raz , dwa , trzy cztery ..osiem Pang i Polak lezy.

                      Frytz w placz. Siedzi i molestuje i placze. Przychodzi kapitan i pyta, Frytz,
                      dlazego sie marzesz? A fryc, bardzo mi smutno, bo zabilem niewinnego.

                      Frytz byl bardzo moralnym zolnierzem.
                      • nierzyd Re: Moralnosc to sprawa relatywna 27.10.04, 18:45
                        Niemcy to byl w ogole bardzo moralny narod, taki, co to innym idzie na reke.

                        Wykonczyli prawie wszystkich zydow w mysl zasady, ktora rzydzi propaguja do
                        dzis i nazywaja "prawem silniejszego".
                      • Gość: polit Re: Moralnosc to sprawa relatywna IP: 195.127.152.* 27.10.04, 19:41
                        Frytz dziekuje ci na tym dowcipie pokazales jak nisko moralnosc moze spasc i co
                        z tego wynika.
                    • Gość: totyle Re: Moralnosc to sprawa relatywna IP: *.176.6.126.Dial1.Phoenix1.Level3.net 27.10.04, 18:44
                      I tu jest problem.Co niektorzy wladni tego swiata walcza(zabijajac)o to aby
                      prawo moralne obcinania reki zastapic innym prawem moralnym do legalnej
                      kradziezy.Stracic reke to takie nie cywilizowane karanie-prawda?.
                      Legalna kradziez moze byc kontestowana przez poszkodowanego w sadzie-tam
                      sa eksperci co sie na zlodziejsctwie znaja-maja experience-moga tez przy tym
                      altruistycznie(z kieszeni podatnika) bronic okradzionego.Kradnacy moze sie
                      bronic wlasnym adwokatem-dlatego kradnie sie miliardy aby cos po sprawie
                      wygranej jeszcze zostalo.Szef Enronu to przyklad dobrego niewinnego zlodzieja.
                      • Gość: Niemoralny tysprovda IP: *.telia.com 27.10.04, 18:50
                        Zgadzam sie.
                        • Gość: Rybak-oszust Czy to moralne? IP: *.telia.com 27.10.04, 18:57
                          chcialbym sie wobec tego was moralnych zapytac. Czy wedkarz co idzie do
                          ogrodu, bieze szpadel i wykopuje robaka. Ten sie wije w i wygina a on go na
                          haczyk nadziewa, calego dlugiego . co zostanie paznokciem urywa i rzyca do
                          wody. Zarzuca wedke ze splawikiem i czeka. Przyplywa ploc i czi sie , patrzy i
                          mysli, oj jedzonko no cap za haczyk i lyka. Splawik w dol w wedkarz z uciecha
                          wyciaga rybke. Mam ja.
                          Przeciez on ja ochydnie oszukal. Czy to moralne?
                          • Gość: rachelka Re: Czy to moralne? IP: *.twcny.rr.com 27.10.04, 19:01
                            Gość portalu: Rybak-oszust napisał(a):

                            > chcialbym sie wobec tego was moralnych zapytac. Czy wedkarz co idzie do
                            > ogrodu, bieze szpadel i wykopuje robaka. Ten sie wije w i wygina a on go na
                            > haczyk nadziewa, calego dlugiego . co zostanie paznokciem urywa i rzyca do
                            > wody. Zarzuca wedke ze splawikiem i czeka. Przyplywa ploc i czi sie , patrzy i
                            >
                            > mysli, oj jedzonko no cap za haczyk i lyka. Splawik w dol w wedkarz z uciecha
                            > wyciaga rybke. Mam ja.
                            > Przeciez on ja ochydnie oszukal. Czy to moralne?
                            telia ty zaczynasz dzielisz wlos na 4. nie musisz chyba glupich przykladow dawac
                            na robaki aby wiedziec co dobre, a co zle. nie musisz chyba dawac nam i szwecji
                            za przyklad moralnosci,czy niemoralnosci. w koncu ludzie maja jakies normy
                            umowne a inni je stosuja. nie mowie o sztywnych regulach ale o regulach,ktore
                            wiekszosc cywilizowanych ludzi uwaza za wzor do przyjecia. do tego mozesz dodac
                            albo odjac swoje przekonania czy to religijne czy swieckie i masz jakis obraz.
                            nu telia nie ciagnij za sznurek jak na koncu i tak nic nie wisi.
                            • Gość: Rapakalja Rachelko IP: *.telia.com 27.10.04, 19:16
                              Podskocz o centymetr, a moze i metr w gore jezeli Twoje cialo Tobie pozwoli i
                              spojrzyj na swiat z gory. Nie z perspektywy w gownie zamoczonej glizdy. A
                              zobaczysz ze swat zycia duchowego to nie prykazy i zakazy. Pozatym przeczytaj
                              sobie ciekawa ksiazke Wladyslawa Tatarkiewicza. Oszczesciu. TatarkiewiczPolski
                              filozof napisal o tym temacie wiele i na stronie 534 rozdzial XXV pod nazwa
                              Obowiazek szczesica i prawo do szczescia rozmawia autor o moralnosci. Powiekszy
                              to Twoje wizje kochana Rachelko.
                              • Gość: rachelka Re: Rachelko IP: *.twcny.rr.com 27.10.04, 20:31
                                Gość portalu: Rapakalja napisał(a):

                                > Podskocz o centymetr, a moze i metr w gore jezeli Twoje cialo Tobie pozwoli i
                                > spojrzyj na swiat z gory. Nie z perspektywy w gownie zamoczonej glizdy. A
                                > zobaczysz ze swat zycia duchowego to nie prykazy i zakazy. Pozatym przeczytaj
                                > sobie ciekawa ksiazke Wladyslawa Tatarkiewicza. Oszczesciu. TatarkiewiczPolski
                                > filozof napisal o tym temacie wiele i na stronie 534 rozdzial XXV pod nazwa
                                > Obowiazek szczesica i prawo do szczescia rozmawia autor o moralnosci. Powiekszy
                                >
                                > to Twoje wizje kochana Rachelko.

                                nu nu ales ty za to podskoczyl telia,cusik mnie sie widzi,ze ty taki sieriozny
                                ja ciebie skubia w tylek a szutnik jak ty szczypiesz. ale do rzeczy jesli chodzi
                                o skakanie to owszem skacze i to nawet zdziebko wyzej niz przyslowiowy
                                centymetr,jako,ze i w usa snieg pada i narty przypiac mozna,nie mowiac o gymach.
                                co do tatarkiewicza,to owszem znam go dobrze, ale o szczesciu nie musze
                                czytac,gdyz nie tylko znalazlam prawdziwe zyciowe,ale i wlasna sciezke do tego
                                prowadzaca. a co do perspektywy to rowniez jest indywidualna ty mozesz sie
                                patrzyc przez pryzmat glisty zanurzonej w gownie, a ja przez pryzmat teczy na
                                podeszczowym niebie.
                            • nierzyd problem telii 27.10.04, 19:21
                              problem telii - jak i wiekszosci jego rodakow - polega na tym, ze nie odroznia
                              ludzi od robakow i srubek M6 z calymi konsekwencjami czyli moralnoscia wlacznie.
                              • Gość: Niezytek Re: problem nierzyda IP: *.telia.com 27.10.04, 19:29
                                Twoj problem jednak ze patrzysz na swiat przez rurke do cocacoli. A moze
                                lornetke z 20 krotnym powiekszeniem. Kat spojrzenia bedzie bardzo zawerzaly.
                                Aby widziec lepiej prosze wez grubsza rure do ogladania swiata albo kup sobie
                                przelot taka furgonetka samolotowa, avionetka nad Twoim miastem. Moze pilotowi
                                pozwolisz wdrapac sie na 4500 stop , obnizyc predkosc do stalowania i az
                                samolot wpadnie w smiertelny korkociag. jak wyjdziesz pozniej to pogadamy o
                                moralnosci bez wzgledu na to kim ja jestem a kim ty.
                                • lxlxl Re: problem telii 27.10.04, 19:36
                                  a juz najlepiej bedzie jak razem z ta rura skoczysz kiedys z tego samolotu,
                                  koniecznie bez spadochronu. moze w locie objawi ci sie, ze miedzy robakiem i
                                  czlowiekiem jest tam jakas roznica.
                                  • Gość: Spadochron Moj instruktor mowil tak do spadochroniarzy IP: *.telia.com 27.10.04, 19:38
                                    Co to za idioci co wyskakuja z samolotu jak silnik jeszcze dziala?
                                  • nierzyd Re: problem telii 27.10.04, 19:47
                                    lxlxl napisał:

                                    > a juz najlepiej bedzie jak razem z ta rura skoczysz kiedys z tego samolotu,
                                    > koniecznie bez spadochronu. moze w locie objawi ci sie, ze miedzy robakiem i
                                    > czlowiekiem jest tam jakas roznica.

                                    Talia raczej wyrzuci z samolotu robaka w slomce do coca-coli puszczajac mu
                                    przed tym jedna ze swoich zakurzonych i polatanych tasm, ktorych sam juz nie
                                    rozumie.
                          • Gość: totyle Re: Czy to moralne? IP: *.176.6.126.Dial1.Phoenix1.Level3.net 27.10.04, 19:01
                            Tak.Bo tys stworzyl rybe aby ja oszukac i zjesc.Tak samo jak stworzyles ty
                            Yahve zyda i wybrales go do okradania i zabijania innych nie zydow abys mial z
                            tego ucieche i radosc.To ja ci mam przypominac co stworzyles i po co?
                            Bo jak dalej tak bedziesz marudzil to fredzia na ciebie nasle.
                            • Gość: Kozirog Totyle uwazaj IP: *.telia.com 27.10.04, 19:18
                              Bo w gruncie rzeczy mamy podobne poglacy, zawsze sie z toba zgadzam wiec prosze
                              Ciebie nie nasylaj na mnie fredzia bo uciekne stad.
                              • Gość: totyle Re: Totyle uwazaj IP: *.176.6.126.Dial1.Phoenix1.Level3.net 27.10.04, 19:28
                                Hej,lubie jak fredzio cie drazni?.Ty wtedy mu przypominasz kim jest.A ja mam
                                ubaw.
                                • Gość: Brrrrr! Re: Totyle uwazaj IP: *.telia.com 27.10.04, 19:34
                                  Fredzio. fredzio jest ohydny. On lubi sie slinic i sam tarzac sie w swoich
                                  kalumniach ( slowo stworzone przez wladyslawa Gomolke). To czego ja nie lubie
                                  to jego arabski humor obrazania polek, ze to korwy, kazda jedna, Fredzio to
                                  tak jak arabowie on jak chce ciebie obrazic to obraza twoja zone. Co za arabski
                                  duren.
                                  • Gość: totyle Re: Totyle uwazaj IP: *.176.6.126.Dial1.Phoenix1.Level3.net 27.10.04, 19:42
                                    Fredzio to taki zydowski filozof ktory z zycia na goraco czerpie
                                    madrosci.Fredzio doszedl do wniosku po 56 latach zycia ze wszystkie kobiety to
                                    ku.. oprocz jego matki.

                  • lxlxl Re: Moralnosc to sprawa relatywna 27.10.04, 19:42
                    Gość portalu: Moralnosc napisał(a):

                    > A przedeswszystkim zalezna od histori i kultory narodu. To co w Polsce moral
                    > obowiazuje to gdzie indziej jest niedopuszczalne. Ludziom ktorzy nie zyli w
                    > srod roznych narodowosci jest moralnosc ostoja istnienia.

                    Nie myl moralnosci z obyczajowoscia. Moralnosci lokalne to jedno a wartosci
                    uniwersalne (wystepujace we wszystkich kulturach) to drugie.



                    • Gość: niema Wartosci uniwersalnych niema IP: *.telia.com 27.10.04, 19:48
                      Nie ma, Niem
                      Gdzie te chlopy? Nima niema niema niema.

                      Mowie znien rore na grubsza, bo uniwersalnej moralnosci niema. Wszystko jest
                      zalezne od norm spolecznych, praw lokalnych, religi itd.
                      Zabijanie nie musi byc niemoralne. Zdrada? brzydkie slowo tylko ale nie czyn,
                      popatrz na kuklinskiego, jaki bohader a jeszcze niedawno to by go powiesili. Z
                      niemoralnego zdrajce zamienil sie w bohatera. Zalezy kto pisze historie.

                      ---------------Prawa moralne ustala silniejszy---------------------

                      Nieraz koscol za inkwizycji, nieraz panstwo za kommunizmu, nieraz motloch
                      linczujac jednostke nieraz USA sadzac Milosewicza. Pamietaj Nie daj sie zlapac.
                      • lxlxl A wiec hitlerowcy mieli jednak racje? 27.10.04, 19:58
                        "bo uniwersalnej moralnosci niema. . Wszystko jest zalezne od norm spolecznych,
                        praw lokalnych, religi itd."

                        "> ---------------Prawa moralne ustala silniejszy---------------------"


                        To nie tak moj drogi. Kazdy czlowiek nosi w sobie te wartosci. Kazdy czlowiek
                        wie, ze zabijanie drugiego czlowieka jest zle.

                        Ale nie kazdy potrafi lub chce w sobie te wartosci odkryc. Tacy ludzie to
                        miernoty zaslaniajacy sie "prawami lokalnymi" "relatywizmem" "religia" czyli
                        wszystkim tym, co te elementarne wartosci deformuje, niszczy.
                        Miernoty sie im poddaja, uznaja za "prawo", ludzie natomiast tych deformacji
                        nie uznaja, walcza z nimi.
                        • Gość: Bezwzgledny Nowa tasma IP: *.telia.com 27.10.04, 20:06
                          Jestem czlowiekiem i wszystko co kudzkie nie jest mi obce.

                          Wedlug Twojej teori o uniweralnych wartosciach niezabijania to jak wrog idzie
                          cala para na Twoj dom to ty siadasz spokojnie w foteku i gawedzich do wroga.
                          Chlopie to nie moralne co ty robisz. Sa uniwersalne pra......... bang. I nie ma
                          Ciebie bracie. Czy wolno sie bronic? Kto sie broni, ten co atakuje
                          prewentywnie? najbardziej moralne to sa krowy bo jak ich na sped pedzisz to
                          ida spokojnie az do smierci. A wogole czy to moralne zabijac krowy. Nie mowmy o
                          robakach i bakteriach. Wieksze zwierzeta.
                          • lxlxl Re: rzeczywiscie nowa tasma 28.10.04, 09:38
                            Nie obronia konieczna wlasnego zycia (przed bezposrednim atakiem) jednak byla
                            zaczatkiem tej dyskusji a - jak to nazwal niezyt - bezprawie okreslanie tutaj
                            jako "prawo silniejszego".

                            Takie bezprawie wlasnie usilujesz rozmydlic swoimi metnymi wywodami
                            o "relatywizmie", "religiach" i "kulturach".

                            Kazdy uczciwy czlowiek niezaleznie od kultury, w ktorej sie wychowal wie, ze
                            prawo to nie jest zadnym prawem a jego zaprzeczeniem.
                            Tylko zwyrodnialcy uznaja je za "prawo" i uzasadniaja jego prawomocnosc
                            stosowaniem go przez innych zwyrodnialcow.
                        • Gość: polit Re: Do IxIx IP: 195.127.152.* 27.10.04, 20:11
                          Wlasnie poruszyles tez ciekawy temat. Moim zdaniem rzady totalitarne najpierw
                          niszcza w czlowieku bariery moralne( walka o przezycie- czasy przed IIWs) a
                          potem wyciagaja reke" Ja ci pomoge ale ty musisz mi zaufac. Tak bylo za czasow
                          Hitlera- straszne bezrobocie i glod i tak Hitlerowi udalo sie pociagnac narod
                          bo obiecal prace przy budowie drog czy na wiezycce w Auschwitz. To samo zrobil
                          Stalin abo pojdziesz za mna albo bedziesz zastrzelony czy tez zafunduje ci
                          wycieczke na Sybir.Teraz znow w Izraelu wmawiaja ludziom ze te araby sa zle i
                          nalezy ich zniszczyc albo oni zniszcza Zydow- ateraz nawet rozciagaja to na
                          cala Europe- o wspolzyciu w ludzi w tych wymienionych okolicznosciach nikt nie
                          mowi.
                          • Gość: Mixer Re: Do IxIx IP: *.telia.com 27.10.04, 20:17
                            Nie mieszaj skutku z przyczyna.
                            Hitler nie stoworzyl bezrobocia, hitler nie storzyl inflacji wielo 1000:- nej
                            dla zdobycia wladzy. Hitler uzywal fale nedzy aby zdobyc sobie popularnosc
                            ludu obiecajac im zlote gory.
                            To zrobil i Mojrzesz z zydami. Wyciagnol ich na pustynie i wluczyli sie tam
                            przez 40 lat az pokolenie wyginelo i zrozumieli ze to falszerz ten mojrzesz.
                          • lxlxl Re: Do polita 28.10.04, 09:58
                            To o czym piszesz to jedna, wazna kwestia, choc daleki bylybym od stawiania
                            znaku rownosci miedzy Hitlerem i Szaronem.

                            Druga kwestia to pytanie o uniwersalnosc pewnych zasad moralnych, chocby o
                            pytanie czy "prawo silniejszego" moze byc do pogodzenia z moralnoscia.
                            Niektorzy - jak chocby thelia - uwazaja, ze tak, poniewaz ich zdaniem
                            uniwersalnych zasad nie ma, ze zasady te zalezne sa od kregu kulturowego, w
                            ktorym sie je wyznaje.

                            Uwazam, ze ludzie pokroju Thelii maja pewien elementarny problem polegajacy na
                            tym, ze nie sa w stanie odroznic rzeczywistych idei, wartosci tkwiacym w kazdym
                            czlowieku od zwyrodnien tych idei realizowanych przez rozne struktury spoleczne.

                            Thelia to czlowiek dostosowujacy sie zawsze i wszedzie, czlowiek pozbawiony
                            poczucia tego, co jest dobre a co zle. Dobre jest to, co jest dobre dla niego a
                            zle to, co oznacza nieprzyjemnosci a tylko wobec jego osoby. Jesli zyje w kraju
                            o zaawansowanej demokracji jak Szwecja to czuje sie tam dobrze. Jesli natomiast
                            przyszloby mu zyc w panstwie Stalina, to nie widzialby w tym niczego zlego, w
                            tym, ze ludzie sa mordowani i znikaja. On dostosowalby sie, bo wedlug niego
                            tylko normy moralne panujace w tym kraju.... sa inne.

                            Tacy ludzie nie walcza ze zlem dopoki zlo nie dosiegnie ich, probuja sie ze
                            zlem zaaranzowac.
                            • Gość: polit Re: Do IxIx IP: *.dialin.kamp-dsl.de 29.10.04, 00:03
                              Nie znam kultury ktora by akceptowala mordowanie drugiego czlowieka.Totalitarne
                              rzady opieraly sie zawsze na zatarciu moralnosci przez wskazanie winnego,ktory
                              przyczynil sie do ubostwa narodu rzadu totalitarnego. Za Hitlera byli to Zydzi
                              a nastepnie inne narody Europy.Dla Stalina poprostu przeciwnicy jego dyktatury-
                              albo w lepszym okresleniu antykomunisci. Dla Zydow to sa kraje arabskie(
                              niekoniecznie palestynczycy).Przez te pokazywanie przeciwnika odwraca sie uwage
                              narodu od rzeczywistych problemow, jak bieda bezrobocie no i prosty bandytyzm.
                              Dziwi mnie przykladowo ze w dzisiejszych czasach ludzie daja sie tak wodzic za
                              nos, jezeli w kazdej chwili wlasnie przez internet mozna sprawdzic kazda
                              wiadomosc.Jest jednak bardzo niebezpiecznie wmawiac swoimu narodowi ze jest
                              narodem wybranym( Zydzi) lub ponad innymi narodami bo wtedy ci ktorzy za ta
                              doktryna pojda wyzbywaja sie resztek czlowieczenstwa bo istnieje tylko JA albo
                              My a co zreszta ludzkosci?
                              No tak chyba troche zagalopowalismy sie na tym forum w tym temacie.
    • Gość: jarek-Zyd ne telus Tajemnica powodzenia proste, Zydzi juz od IP: *.fastres.net 27.10.04, 21:19
      3000 lat umia pisac i czytac, a obowiazkiem kazdego zydowskiego ojca bylo:
      1. Po urodzeniu przez obrzezanie wlaczyc go do wspolnoty.
      2. Wychowac Syna na dobrego Zyda
      3. Nauczyc go czytac i pisac, aby mogl sam czytac pisma
      4. Nauczyc go jakiegos zawodu.
      5. Znalesc mu zone i go ozenic
      a co robi ojciec Araba? Przygotowuje go do swietej Wojny...
      wiecej niz 30 % arabow nie potrafi nie tylko pisac, ale tez czytac...we
      wszystkich krajach arabskich wydaje sie mniej ksuìiazek niz w Slovenii nie
      mowiac juz o Israelu, w samej jezyku hiszpanskim w ciagu roku sie wydaje wiecej
      ksiazek niz w krajach arabskich w ostatnich 1000 latach..
      Jak powiedzial pewien egipski naukoweic i polityk, ksiazki po arabsku pisze sie
      w Egipcie, drukuje w druklarniach chrzescijanskich w Libanie a czyta sie je w Iraku.
      A tak pozatym od ilu wieku wszyscy Polacy umia nie tylko pisac, ale tez wiedza
      co czytaja?
      • Gość: wolnosc Ta piata wolnosc zydowska to IP: *.telia.com 27.10.04, 21:22
        Znalezs synowi zone i go ozenic.

        Ales palnol.
        • Gość: jarek-Zyd ne telus W przeciwienstwei do was, on twoj arabski ojciec IP: *.fastres.net 27.10.04, 22:38
          ma znalesc synowi niewiernego aby mu pokazac jak sie gardlo podzyna.
          • Gość: Genetyk Re: W przeciwienstwei do was, on twoj arabski ojc IP: *.telia.com 28.10.04, 06:05
            Primo:
            Zydzi i arabowie to ten sam narod tak ze ty jestes blizej arabskiego ojca niz
            ja
            Sekundo: Cechy genteycznie nie rozprzestrzeniaja sie przez wczesne uczenie
            dzieciprzej ojca. Specjalnie nie jak ojciec byl w 18-19 wieku handlarzem
            podruzujacym. a takze nie dzisiaj. Ta Twoja opowiesc nie zgadza mi sie z
            prawda.Jest w tym pewien sens ale zupelnie nie taki o jakim ty piszesz.
      • Gość: polit Re: Tajemnica powodzenia proste, Zydzi juz od IP: *.dialin.kamp-dsl.de 27.10.04, 23:54
        Slyszalem od kolegi o tych zasadach, ale powiedzmy tak szczerze w dzisiejszych
        czasach dostep do nauki jest latwiejszy a wiec juz nie mozna mowic o wielkiej
        rozpietosci wiedzy.Inna sprawa ze sa sily na swiecie ktore chcialyby zeby
        ludnosc nie zajmowala sie polityka i innymi rzeczmi i dlatego daje im
        komputerowe gry( masz 10 zyc i jak raz zginiesz to bierzesz druga postc) pilka
        nozna- gdzie kazdy zna wyniki ostatniej rundy a nie wie z jakich skladnikow
        sklada sie jego zarobek itd.
        • Gość: a Re: gdyby ludzkosc wyciagnela wnioski IP: *.nycmny83.covad.net 28.10.04, 00:02
          z tego co wiadom o zydowskich osiagnieciach i talmudzie to zydzi byliby w
          takiej sytuacji w jakiej znajduja sie arabowie.
          • Gość: Alm-ludek Re: gdyby ludzkosc wyciagnela wnioski IP: *.telia.com 28.10.04, 06:13
            Kazdy moze poznac tallmud.
            Prosze kawalek talmudu jest tu. Niz w tym zlego. Jest to kopia poprzedniej
            wkladki na tym forum.

            Majątki gojów należą do żydów
            Wszystkie te przepisy o wyłączności i o odosobnieniu wyjaśniano tym, że naród
            wybrany nie może się mieszać ani jednoczyć z grzesznymi, jakimi są goje, do
            których odnoszono się z jak największą pogardą, a nawet przedstawiono ich jako
            bydło. Ich wprawdzie rzeczy zanieczyszczały prawowiernego żyda, który drobne
            rzeczy użytku codziennego, kupione od goja, musiał przed użyciem "koszerować",
            ale majątki gojów widocznie nie zanieczyszczały. Toteż można i je było w łatwy
            sposób nabywać. "Rab powiedział: jeśli kto namalował figurę na dobrach
            prozelity, to je nabył. Rab mianowicie wziął w posiadanie przez figurę ogród
            szkoły. Uczono: jeśli pole jest oznaczone na każdej stronie granicznej, to jak
            r. Hona w imieniu Rab powiedział, jeśli się na nim rydlem zaryje, nabywa się
            całe. Semuel mówi: nabyło się tylko miejsce zarycia. - Ile przy polu, które nie
            jest oznaczone na granicach? Rabi Papa odpowiedział: Tak daleko, ile poganiacz
            wołów z bydłem pójdzie i powróci. Semuel powiedział: dobra gojów równają się
            pustyni, a kto je bierze w posiadanie, nabywa je. Goj pozbywa się ich, skoro
            otrzymał pieniądze, a Izraelita nabywa je dopiero, kiedy otrzymał dowód; tak
            równają się pustyni i kto je bierze w posiadanie, nabywa je. Abaje powiedział
            do Rabi Josefa: Czyż mógł Semuel to powiedzieć, Semuel powiedział przecież:
            prawo państwowe jest prawem, a prawo państwowe opiewa, że kawałek pola można
            nabyć tylko przez poświadczenie na piśmie? Ten odparł: tego ja nie wiem. Ja
            znam tylko następujące zdarzenie: pewnego razu kupił jeden Izraelita kawałek
            pola w Dura-Dereuta od goja, a potem przyszedł drugi Izraelita i kopał tam
            trochę i kiedy przyszli potem przed rabi Jehudę, pozostawił je w posiadaniu
            drugiego. Ów odparł: z Dura-Dereuta nie można niczego udowodnić, bo to były
            pola tajemnicze, z których sami nie opłacali podatków rządowych, a król
            postanawia, że kto płaci podatki z roli, może jej używać. Pewnego razu kupił
            rabi Hona kawałek pola od goja, a drugi Izraelita przyszedł i kopał tam trochę.
            Kiedy potem przyszedł przed r. Nachmana, pozostawił on je w jego posiadaniu. Ów
            odparł: ty się opierasz na nauce Semuela, że posiadłości gojów równają się
            pustyni, a kto je bierze w posiadanie nabywa je. Rozstrzygnij mi jednak mistrzu
            na podstawie drugiej nauki Semuela, ponieważ Semuel powiedział: on nabył tylko
            miejsce zarycia. Ten odpowiedział: Pod tym względem zgadzam się z twoją własną
            nauką. Rabi Hona powiedział mianowicie w imieniu Rab: jeśli on tylko raz zarył
            rydlem, on nabył całość. Rabi Hona syn Abina kazał powiedzieć: jeśli Izraelita
            kupił kawałek pola od goja, a inny Izraelita przyszedł i z tego wziął w
            posiadanie, to się mu nie odbiera. Także rabi Abin, rabi Ilea i wszyscy nasi
            mistrzowie z tym się zgadzają." Wprawdzie starano się złagodzić wypowiedzenie o
            nabywaniu posiadłości rojów objaśnieniem, że "goj wyzbywa się ich otrzymawszy
            pieniądze, a żyd nabywa je, skoro otrzyma dokument, ale wypowiedzenie to
            pozostaje niezmiennym i jasnym, bo żadnej w nim mowy nie ma, ani o pieniądzach,
            ani o dokumencie. Toteż pominięto owe wykrętne i mętne wyjaśnienia, które można
            rozumieć, juk komu i kiedy byłoby wygodniej. A zwrócono się do zwykłego
            uzasadnienia przy pomocy słów Pisma św., że majątki gojów należą do żydów,
            bo "Pan Bóg widział, że noachici nie wypełniali siedmiu przykazań, które na
            siebie wzięli, wtedy wystąpił i oddał ich majątki Izraelitom". Rabi Jochanan,
            rabi Matna i rabi Josef udowadniają to z następujących słów: "On ukazał się z
            góry Paran". (Deut 33. 2.). "Na górze Paran oddał ich majątki Izraelitom."
            Toteż na podstawie tego, bez żadnych wahań czy wątpliwości ustanowiono w
            kodeksie religijno-prawnym w "Szulchan aruchu", że: "posiadłość nieżyda jest
            jak dobro bezpańskie, kto pierwszy przychodzi, ten ma pierwszeństwo." Stąd to
            łatwy wniosek, że wszelkie sposoby zdobywania tych majątków uważa się za
            godziwe i dozwolone. (...)
            Oszustwo w stosunku do goja dozwolone
            "Nie wolno oszukiwać przyjaciela nawet na drobną, sumę, bo powiedziano: "nie
            oszukuj bliźniego"... a ponieważ napisane "bliźniego", to ten zakaz nie stosuje
            się do akuma". "Gdy żyd sprzedaje towar akumowi, to nie wolno drugiemu żydowi
            powiedzieć mu (gojowi), że towar nie jest wart tyle, nawet gdy to jest
            prawda" . Powyższe wypowiedzenia ze Skrótu (Kicur) Szulchan aruchu pochodzą z
            wydania niecenzurowanego, wypowiadają zatem otwarcie, w jaki sposób mają
            postępować żydzi ze wszystkimi nieżydami, lecz i cenzurowane wydania podają
            jasno etykę żydowską, gdzie powiedziano: "Nieżyda można oszukiwać, ponieważ w
            Piśmie powiedziano (3 Moj. 2514.): Nikt nie powinien brata swego oszukiwać.
            Jeśli zaś nieżyd oszukał żyda, to musi on na podstawie naszych praw
            zwrócić." "Jeśli kto sprzedał co nieżydowi, a żyd temu powiedział, że kupił za
            drogo, to jest zdrajcą i musi szkodę wynagrodzić, która przez to powstaje" .
            Jako przykład tego rodzaju postępowania, na którym opierał się kodeks religijno-
            prawny, podano w Talmudzie: "Semuel powiedział: to co się goj pomylił (na swoją
            szkodę) jest dozwolone, nie należy mu zwracać. Tak kupił niegdyś Semuel od goja
            złoty kubek jako brązowy za cztery zuz i oszukał go oprócz tego (przy wypłacie
            o jeden zuz); r. Kahana kupił raz od goja 120 beczek jako 100 i oszukał go
            ponadto; ów zaś goj powiedział do niego: oto ja spuszczam się na ciebie. Rabin
            kupił raz z gojem od goja palmę do porąbania; wtedy rzekł do swego służącego:
            idź przynieś m i od pnia (tzn. grubsze i lepsze kawałki); bo goj (z którym
            kupił, zna tylko ilość." A zatem według Talmudu, jak widzimy, można oszukiwać.
            Żydzi jednak twierdzą, że Talmud jest wielką świętością; przedmiotem kultu
            religijnego. Na przytaczane przykłady z Talmudu odpowiadają zawsze, że to
            zoologiczny antysemityzm, nieuctwo, wstecznictwo, obskurantyzm i obwiniając
            rasizm tych wszystkich, którzy tego rodzaju materiały podają. To znów
            wykrzykują: to nie jest tak ! Tego nie ma w Talmudzie! Przeciętnemu
            czytelnikowi trudno jest to sprawdzić, dlatego na potwierdzenie tego rodzaju
            etyki, użyjmy aktualnych przykładów, które w każdej chwili można sprawdzić, a
            które jasno ilustrują zasadę etyki żydowskiej, że wszystkie sposoby w walce z
            przeciwnikiem są godziwe, bo według nich, cel uświęca środki. (...) Jak żydzi
            okłamują stale narody, wśród których żyją, może posłużyć jeszcze wydarzenie z
            rabinem Lauferem, aresztowanym za przemyt narkotyków w oprawach książek do
            nabożeństwa. Po ogłoszeniu tego w pismach polskich wielką wrzawę podnieśli
            żydzi, prawie że przysięgali, że to oszczerstwo antysemitów, bo Laufer nie jest
            rabinem. Między sobą jednak w żargonowych pismach wypowiadają prawdę i
            piszą: "Rabin Laufer - Cadyk - Nauczał Zakonu", prowadził tryb życia w
            Palestynie zupełnie jak "cadyk" "cudotwórca", urządził u siebie w domu
            bożniczkę, wygłaszał mowy talmudyczne, w piątki uczęszczał do rytualnej
            kąpieli "mikwy". Żydzi uważali, że on ma koszerną duszę i zachwycali się tym
            drogim rabinem. Na drzwiach miał napis: mieszkanie rabina Laufera. (...)
    • lechu1 IP:*.telia.com IP: *.telia.com --arab spamuje swoj 28.10.04, 08:54
      wsciekly islamski watek tylko zmienia imiona.
      Siedzisz gnido w Szwecji bo socjal daja ?
      Dlaczego nie w jakims z islamskich "rajow" ?

      >>>>CO___JEST__POWODEM__ZE__UCIEKAJA__??<< Karaluchy islamskie won !!!!!!

      V kolumna muzulmanska drazy Europe i caly Swiat .
      Wylaza ze swoich smierdzacych i prymitywnych panstw i roznosza zaraze
      do nas.
      Jak robaki niszcza dobra zywnosc swoja obecnoscia.
      Czy chcesz meczet za sasiada !!!!!!!!!!!!!

      Dlaczego uciekaja ze
      swojego "raju islamskiego " ??????

      CZY DLATEGO , ZE ISLAM NIESIE ZE SOBA
      CIERPIENIE ,PRYMITYWIZM ,
      BRAK WSZELKICH PRAW OBYWATELSKICH ,
      PRZESLADOWANIE KOBIET I INNYCH RELIGI TYRANIE I DYKTATURY
      KAMIENIOWANIE MORDOWANIE

      TO JEST OBLICZE ISLAMU-------BO TAK JEST WE WSZYSTKICH KRAJACH
      MUZULMANSKICH>>>>>>>>>>>>
      I TO CHCA ZAPROWADZIC U NAS !!!!!!!!!!!!!!!

      WON DO SWOICH PRYMITYWNYCH MUZULMANSKICH PANSTW , WON
      ARABSTWO WON !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      • Gość: totyle Re: IP:*.telia.com IP: *.telia.com --arab spamuje IP: *.176.168.77.Dial1.Phoenix1.Level3.net 28.10.04, 09:28
        Nu ,madry arab.My go uwazamy za Polaka.Madry tez jest inny Polak Norman
        Finkelstein www.polonica.net/NormanFinkelstein.htm
        • Gość: luchu2 arab co przebral sie za zyda IP: *.telia.com 28.10.04, 16:21
          Lechu1 jestes przeciez bratem arabow. Czego tak jeczysz, Mi to nie przeszkadza
          ze mnie nazywasz arabem ale dlaczego tobie to tak przeszkadza?
          Rasista czy co? Moze zydowski rasista co uwaza ze ponizeniem dla niego byc
          arabem?
          • Gość: lechu3 Re: arab co przebral sie za zyda IP: *.176.168.197.Dial1.Phoenix1.Level3.net 28.10.04, 22:28
            Jak tu nie byc rasista jak syjonista.A to problem po sasiedzku zyc.
            • Gość: Rasista? Moralnosc zydow IP: *.telia.com 19.11.04, 19:38
              Wy co otwozyliscie ten watek o moralnosci zydow mozecie sobie przeczytac te
              wstawki co ja kiedys poruszylem i wielu sie zbulwersowalo.
              Moralnosc nie jest bezwzgledna. Moralnosc nie jest wrodzona i kazdy nosi w
              sobie przez "boga" zaprogramowana. Moralnosc to sprawa wzgledna ksztalltowana
              przez religie, spoleczne obyczaje, przynaleznosc narodowa lub partyjna.
              moralnosc to wzgledne zachowanie praw socjalnych otaczajacych jednostke.
              Niezabijanie moze wiec byc objawem braku moralnosci.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka