Dodaj do ulubionych

Polscy politycy o porwanej Polce

IP: *.ny325.east.verizon.net 31.10.04, 16:51
A moze zaczac ja traktowac jak Irakijke?
Obserwuj wątek
    • Gość: & ILE TA MUZUŁMANKA MA WSPÓLNEGO Z POLSKĄ IP: *.radioalfa.com.pl / *.crowley.pl 31.10.04, 17:04
    • Gość: *** Co za obrzydliwe opinie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.10.04, 17:08
      Tylko w Polsce i na polskim portalu mogły się pojawić takie głosy. Kobieta ma
      obywatelstwo polskie i dlatego wobec polskiego prawa jest traktowana jak Polka,
      choćby miała jeszcze dziesięć innych paszportów. Co to w ogóle znaczy, że nie
      warto się o nią starać?!
      • Gość: Al sram [...] IP: 195.205.16.* 01.11.04, 12:41
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • Gość: AK Problem wiezionych kobiet w Iraku i tak istnieje IP: *.speed.planet.nl 31.10.04, 17:23
      Problem wiezionych kobiet irackich przez okupantow i tak istnieje, czy ta Polka
      czy nie Polka jest zakladniczka. Dziwie sie ze nikt z tzw politykow nie
      wspomnial ze zadania porywaczy sa realne. Kilka tysiecy kobiet Irackich jest
      wieziona w nieludzkich warunkach, bez sadow, bez procesow wylacznie wedlug woli
      okupantow. Te specjalne wiezienia dla kobiet w Iraku mozna tylko przyrownac do
      obozow koncentacyjnych np z Ravensbruck. A nasi politycy pokazuja tylko jak
      bardzo sa na sznurku tych co trzymaja wladze w Polsce.
      • Gość: gucio Re: Problem wiezionych kobiet w Iraku i tak istni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.10.04, 19:12
        problem jest dla nas, wychowanych w kulturze śródziemnomorskiej. Dla wyznawców
        Allaha kobieta... to tylko kobieta.
    • Gość: eryk Re:Sprawa obywatelstwa powinna być traktowana jak. IP: *.aster.pl / *.aster.pl 31.10.04, 18:18
      Sprawa obywatelstwa powinna być traktowana tak jak robi to kościół. Moja mama
      przez 30 lat płaciła na kościół w swojej parafii, przyjmowała księdza po
      kolędzie. Niestety w 80 roku życia nie mogła chodzić więc przyjąłem mamę do
      mojego mieszkania w innej dzielnicy. Ponieważ była osobą głęboko wierzącą
      ciągle miała kontakt z księdzem ale w mojej parafii. Kiedy zmarła ksiądz z
      cmentarza Bródnowskiego zażądał zaświadczenia , że była praktykującą
      parafianką. Kiedy pojechałem do prafii mamy ksiądz odmówił mi wydania takiego
      zaświadczenia, tłumacząc, że ta pani nie przyjmowała księdza przez 5 lat. Na
      nic zdały się moje wyjaśnienia. Chciałem nawet zapłacić zaległe kolędy, ksiądz
      nie chciał przyjąć.
      Według jej proboszcza przestała być chrześcijanką. Dopiero mój proboszcz, który
      bywał wiele razy w ciągu roku w moim mieszkaniu za dużą opłatą wydał mi
      stosowne zaświadczenie.
      W związku z tym mam propozycję odnośnie definicji obywatelstwa. Obywatelem
      danego państwa jest ten kto uzyskał obywatelstwo i płaci podatki dla danego
      państwa. Oba warunki muszą być spełnione.
      Jeśli ktoś jest poza krajem 30 lat i jest obywatelem innego państwa i nie płaci
      podatków na rzecz Polski, pytam się co to za obywatel Polski?.
      • Gość: polska niektorzy ludzie kipia z nienawisci... IP: *.chello.pl 31.10.04, 18:36
        okropne, nieludzkie sa komentarze osob piszacych przede mna. mentalnosc bliska
        tym ktorzy sa terrorystami.

        los niestety bywa zlosliwy i kto wie, moze wy tez doswiadczycie jak to jest
        kiedy czlonek waszej rodziny (polskiej rodziny) np. dziecko, mlodsze rodzenstwo
        postanowi osiedlic sie w innym kraju. i czy jesli tam zostanie na dluzej niz 5
        lat to czy bedziecie mogli tej bliskiej osobie powiedziec - "spadaj, nie jestes
        polakiem". bycie polakiem, francuzem czy niemcem to cos z czym sie czlowiek
        rodzi. mozna sie tez urodzic kosmopolita. prawnie - obywatelem danego kraju
        jest sie do momentu az sie nie zrzeknie oficjalnie obytwatelstwa. tak to dziala
        i jak dotad nikomu to nie przeszkadza... tylko zakutym polskim zfrustrowanym
        łbom :( ktorzy topia sie na codzien we wlasnej nienawisci. zalosne.
        • Gość: . Mylisz "nationality" z "citizenship"..Ale w Polsce IP: *.range81-156.btcentralplus.com 31.10.04, 20:14
          ciagle nikt nie jest "citizen", calkowity brak postaw obywatelskich, a wiec sie
          tej pomylce nie dziwie...
          • Gość: Eva Re: Mylisz "nationality" z "citizenship"..Ale w P IP: *.arcor-ip.net 01.11.04, 01:12
            To tobie sie myla pojecia. "Nationality" to juz naprawde nikt nikomu odebrac nie
            moze, bo to by bylo tak jakby chcial odebrac komus kolor oczu lub wzrost.
            Natomiast "citizenship" odbieraly tylko dyktatury, czyli twierdzily, ze nie masz
            prawa nalezec do narodu, o takich a nie innych cechach. "Citizenship" czyli to,
            do kogo chce oficjalnym potwierdzeniem przynalezec, zalezy w krajach
            cywilizowanych tylko od jednostki, ktorej to dotyczy - jest aktem jej woli.
            Jesli ktos wyjechal i zyje w innym kraju, to moze otrzymac jego obywatelstwo,
            zrezygnowac ze starego, lub zachowac (o ile zo mozliwe oba) - jesli on sam tak
            CHCE. I tak jest we wszystkich demokracjach, tyle, ze ty tego jeszcze nie
            zauwazylas.
            • Gość: . Odbieraja i Brytyjczycy. Wyrokiem Sadu Najwyzszego IP: *.range81-156.btcentralplus.com 01.11.04, 02:17
              Te z NADANIA OBYWATELSTWEA, co jest przywilejem dla obcokrajowca. Nie wiem, ile
              razy sie to zdarzylo w przeszlosci, ale obecnie moze to czekac Abu Hamze.
              Widac mamy dyktature w przeciwiensywie do neo-nazistowskich Niemiec.
      • Gość: daria Re:Sprawa obywatelstwa powinna być traktowana jak IP: *.trae.bostream.se 31.10.04, 19:54
        Wedlug pana rozumowania wielu wybitnych i bardzo powazanych osobistoscii tez nie powinno miec
        polskiego obywatelstwa. Tak jak na przyklad Jan Pawel II ?!
        • Gość: . Nie, Jan Pawel jest "w dozywotniej delegacji". A IP: *.range81-156.btcentralplus.com 31.10.04, 20:16
          ta pani sama wybrala Irak - przeciez wraz mezem mogla zamieszkac i w Polsce...
          • Gość: Eva Re: Nie, Jan Pawel jest "w dozywotniej delegacji" IP: *.arcor-ip.net 01.11.04, 01:01
            Gość portalu: . napisał(a):

            > ta pani sama wybrala Irak - przeciez wraz mezem mogla zamieszkac i w Polsce...

            Naprawde? Co to za argumenty, rece opadaja. Przeciez idac tym tropem, to ta
            pani- polska obywatelka powinna by, dla zachowania obywatelstwa wg. twoich
            kryteriow, zrezygnowac z meza, gdyby ten nie chcial sie osiedlic w Polsce. K.
            Wojtyla - polski obywatel, powinien z kolei zrezygnowac z papiestwa skoro nie
            przeniesiono by Stolicy Piotrowej np. do Krakowa.

            Obywatelstwo, droga Gabi, jest wartoscia zbywalna jedynie w trybie CZYNNYM (ja
            decyduje), ale nigdy w BIERNY - czyli nikt nie powinien miec prawa nas go
            pozbawic. Chyba, ze jest Hitlerem lub Stalinem. Odsylam do mego postu "pomylenie
            pojec".

            Swoja droga, mieszkasz w najstarszej demokracji swiata, w tym kontekscie to
            troche wstyd, co piszesz.
            • Gość: . Nie rob ze swego malzenstwa z niemieckim Turkiem IP: *.range81-156.btcentralplus.com 01.11.04, 02:20
              polskiej i europejskiej NORMY . I przestan pieprzyc: polski rzad powinien dla
              niej tyle zrobic, ile brytyjski z irlandzkim dla Malgosi Hassanowej, tj. mniej
              wiecej NIC (o Hassanowa zabiega CARE)
              • Gość: Eva Re: Nie rob ze swego malzenstwa z niemieckim Turk IP: *.pool.mediaWays.net 01.11.04, 11:05
                Co ty wypisujesz biedactwo? I jak tu z toba polemizowac? Przeciez ty wiesz
                wszystko lepiej, nawet to z kim jestem zamezna.
            • Gość: . PS. Nie bredz na temat Wlk. Brytanii - odsylam do IP: *.range81-156.btcentralplus.com 01.11.04, 02:22
              postu powyzej - nie uogolniaj wlasnych obaw w zwiazku z przedziwnym wlasnym
              obywatelstwem.
        • lipniak zaduszki=za pozno 31.10.04, 20:23
          Wzywam wszystkich, ktorzy maja wiare, do modlitwy za ta kobiete. Wolanie do
          Boga nad grobami zmarlych, podczas gdy nigdy nie polecalecalismy ich
          Wszechmocnemu za ich zycia... jest zalosne.
          Przy okazji modlitwa powinna byc tez skierowana ku przesladowcom, bo i za ich
          grzechy Jezus wycierpial. I o wiecej nadziei dla nas.
          Modlitwa moze wiecej niz politycy. To Bog, a nie mullowie, jest w stanie
          zachowac zycie kazdego kogo chce w Iraku.
          Zrob to teraz.
      • Gość: Eva Poplatanie pojec IP: *.arcor-ip.net 01.11.04, 00:51
        Gość portalu: eryk napisał(a):

        > Sprawa obywatelstwa powinna być traktowana tak jak robi to kościół.

        Nie rozumiesz podstawowej roznicy:

        Przynaleznosc religijna jest w wieku doroslym aktem wlasnej woli, refleksji i
        dezycji. Czyli aktem swiadomego WYBORU. Przynaleznosc do danego narodu jest
        PRZYRODZONA tak samo, jak tacy, a nie inni rodzice, czy rodzentwo. To nie sa
        akty swiadomego wyboru. A skoro czlowiek nie moze swiadomie wybrac, to nie moze
        tez odebrac - czyli jest to prawo przyrodzone.

        Tylko dyktatorzy, tacy jak np. Hitler czy Stalin pozbawiali ludzi obywatelstwa i
        przynaleznosci do wlasnego narodu. Z Bogiem im sie kompetencje poplataly. Widac
        nie tylko im.
        • dritte_dame Primum erat, ... 01.11.04, 03:46
          Gość portalu: Eva napisał(a):

          > Przynaleznosc religijna jest w wieku doroslym aktem wlasnej woli, refleksji i
          > dezycji. Czyli aktem swiadomego WYBORU.

          Z tym - ze nie jest to uniwersalnie prawdziwe w odniesieniu do wszystkich
          religii.
          Jezeli przynaleznosc do wspolnoty religjnej dziedziczy sie po rodzicach a za
          apostazje grozi smierc, to trudno mowic o jakims WYBORZE.

          > Tylko dyktatorzy, tacy jak np. Hitler czy Stalin pozbawiali ludzi
          obywatelstwa

          Nie tylko.

          Miast wpadac w religijny ferwor gloszenia swojej racji, poszukaj sama nieco
          rzetelnych danych (wiem, to meczy).


          "Le premier était de ne recevoir jamais aucune chose pour vraie, que je ne la
          connusse évidemment être telle: c'est-à-dire d'éviter soigneusement la
          précipitation et la prévention; et de ne comprendre rien de plus en mes
          jugements, que ce qui se présenterait si clairement et si distinctement à mon
          esprit, que je n'eusse aucune occasion de le mettre en doute."

          "The first was never to accept anything for true which I did not clearly know
          to be such; that is to say, carefully to avoid precipitancy and prejudice, and
          to comprise nothing more in my judgement than what was presented to my mind so
          clearly and distinctly as to exclude all ground of doubt."

          "Primum erat, ut nihil unquam veluti verum admitterem nisi quod certò &
          evidenter verum esse cognoscerem; hoc est, ut omnem præcipitantiam atque
          anticipationem in judicando diligentissimè vitarem; nihilque amplius
          conclusione complecterer quàm quod tam clarè & distinctè rationi meæ pateret,
          ut nullo modo in dubium possem revocare."

          ("Discours de la Méthode" - Descartes)


          W krajach Wspolnoty Brytyjskiej naturalizowany imigrant moze zostac pozbawiony
          obywatelstwa jesli sad orzeknie ze delikwent uzyskal obywatelstwo w wyniku
          oszustwa - oklamania wladz imigracyjnych w istotnych kewstiach dotyczacych
          swojej przeszlosci (na przyklad - zatail swoj czynny udzial w zbrodni przeciw
          ludzkosci)

          Poszukaj "revocation" ponizej:

          www.naa.gov.au/Publications/research_guides/guides/ctznship/pages/chapter2/c.htm

          www.cic.gc.ca/english/press/02/0238-pre.html
          www.parl.gc.ca/common/bills_ls.asp?Parl=37&Ses=2&ls=c18#dlosstx
          canada.justice.gc.ca/en/news/nr/2000/doc_24941.html
          • Gość: Eva Re: Primum erat, ... IP: *.pool.mediaWays.net 01.11.04, 11:03
            Nie sposob na takim forum wchodzic w kazdy szczegol i rozpatrywac kazdy wyjatek,
            a wyjatki oczywiscie sa. NA OGOL jednak przynaleznosac do spolecznosci danej
            religii jest od wieku doroslego dobrowolna a odejscie od religii nie karane
            sankcjami. To samo dotyczy obywatelstwa, i tu moga byc w niektorych krajach
            demokr. wyjatki, chocby ten o ktorym piszesz zwiazany z nabyciem tegoz wskutek
            oszustwa. Mnie chodzi o to, ze pojawily sie w tym watku glosy,iz porwana nie
            jest wlasciwie zadna Polka. Uwazam, ze takie wyrokowanie jest bezczelne i
            glupie. Bez wyjatku.
        • Gość: hej Re: Poplatanie pojec IP: 66.159.205.* 01.11.04, 07:24
          Słuchaj, mylisz się. Chodzi oto że nikt ci obywatelstwa nie chce odbierać.
          Zawsze możesz wrócić, jeśli nic nie przeskrobałeś. Ale jeśli żyjesz i płacisz
          podatki gdzieś indziej to nie oczekuj pomocy od kraju który opóściłeś i nie
          przyczyniasz się do jego rozwoju. Możesz zawsze prosić o to, ale nie żądać
          tylko dlatego, że się tam urodziłeś.
      • Gość: Tadeusz Re:Sprawa obywatelstwa powinna być traktowana jak IP: *.dyn.optonline.net 01.11.04, 02:13
        idz jeszcze raz do twojego ksiedza proboszcza, niech sie pomodli dla ciebie o
        rozum, chociaz pewnie to juz zbyt pozno.
      • Gość: hej Re:Sprawa obywatelstwa powinna być traktowana jak IP: 66.159.205.* 01.11.04, 07:01
        Szkoda mi Ciebie i twojej mamy, za wasze naiwniactwo. Ja kiedyś też byłem
        wieżącym i wiem jak to jest jak się ma oczy zamydlone, ale tak się dać we fjuta
        robić, to naprawde aż przykro.
        Pomimo tego popieram twój sposób ujęcia definicji obywatelstwa. Powinno to być
        związane z płaceniem podadków, czy jakiegoś innego wkładu do państwa z którego
        chce się czerpać jakieś korzyści i przywileje.
        Chociaż sam nie mieszkam w Polsce od ponad 17 lat, a wciąż mam obywatelstwo
        polskie, to uważam że to jest sprawiedliwy sposób patrzenia na to.
        Jeśli chodzi o tą kobietę, to nie powinno to stanowić żadnego znaczenia kim ona
        jest. Jest to ludzka osoba, która prosi o ratunek przed śmiercią kraju, którego
        decyzja może ją ocalić. (Chyba że jest sama w to zamieszana, co by mnie nie
        zdziwiło)
        Problem jest oczywiście wtym że nie można pozwolić, żeby ktokolwiek,
        gdziekolwiek mógł robić i powtarzać terrorystyczne działania.
        Jednagże, każde życie ludzkie sie liczy i powinno się liczyć.
        Jeśli chodzi o wybranie czy jedno życie jest ważniejsze od wielu, to powina tu
        być też różnica, bo jeśli im ustąpią jadni i dródzy, to będą to robić ciągle,
        żeby uzyskać tego czego chcą, a chcą kraju rządzącego przez fanatyków
        religijnych. Mieliśmy i nadal mamy przykłady takich państw i co w nich się
        dzieje. Różnica niędzy takim rządem, a komuną, to taka że większość w to
        ociemniale wierzy i cierpi. Niemniej jednak prawa człowieka są narószane na
        każdym kroku. W tym przypadku szczególnie kobiet.
    • szczurbiurowy Dlaczego Polacy nie współczują Teresie Borcz 31.10.04, 22:00
      Czytam posty na Forum Gazety.pl, Onetu i Wirtualnej Polski i widzę że jest
      bardzo dużo takich, gdzie piszący nie mają współczucia dla porwanej.
      W rozmowach także nie widać tego. Jakoś Polacy nie współczują Teresie Borcz.
      W przeciwieństwie do społeczeństw innych krajów to porwanie wcale nie jest
      numerem 1 w dyskusjach czy myślach Polaków.
      Wywołuje to chyba sama osoba porwanej.
      Czyli (taki tok rozumowania czy podświadomych przekonań):
      sama wyjechała do Iraku, 30 lat temu, czyli jak w Polsce był komunizm, czyli
      bieda, a tam na łatwy chleb u jakichś Arabów. Sama sobie winna! Może jeszcze
      przeszła na islam!
      Nie jest poza tym śliczną Włoszką, tylko starszą i co tu dużo mówić,
      nieatrakcyjną kobietą, nie ma się nad kim litować.
      W przekazie telewizyjnym wcale nie wygląda na przestraszoną, jej mimika jest
      raczej na granicy półuśmiechu, więc to już do końca wprowadza dysonans
      poznawczy.
      A do tego jej zwierzchnicy z ambasady mówią, że brała łapówki i ja wywalili.
      Czyli dla przeciętnego obserwatora - nie warto się nią zajmować, są
      ważniejsze sprawy. I stąd ten brak współczucia.

      Tymczasem jest polską obywatelką i Rzeczpospolita ma obowiązek ją ratować,
      choćby była czarownicą z rogami i przeszła na islam jeszcze przed urodzeniem -
      z samego faktu, że jest obywatelką Polski.

      Polacy jakoś tak się nauczyli w toku dziejów, że ważniejsza jest
      przynależność sitwiarska (tak to można nazwać) niż państwowa. A gdyby porwana
      należała do jakiejś partii, albo chociaż była ładna (też przecież sitwa) to
      co innego. A obywatelstwo - raz jest, raz go nie ma.

      Poza tym - enuncjacje ludzi z MSZ, że brała łapówki itd, mają pewnie na celu
      właśnie to - żeby studzić nastroje społeczne, żeby nie było nacisków zbyt
      dużych na władze i żeby unieważnić osobę porwanej w oczach terrorystów

      Otóz w cywilizacji zachodniej nie liczy się wyznanie lecz obywatelstwo,
      związane z konkretnymi przepisami prawa. I skoro Pani Teresa jest obywatelką
      polską (bez względu jaki byłby jej stosunek do Polski i kiedy wyjechała) rząd
      Polski ma OBOWIĄZEK przyjść jej z pomocą - tak wynika z Konstytucji
      Rzeczypospolitej i koniec. Kwestie wyznania, ewentualnej zdrady i stosunku do
      Polski - nie mają nic do rzeczy. Urzędnicy państwowi mają obowiązek wdrożyć
      procedury z racji tego, że taka rzecz się stała.
      A jeżeli analizować to co pokazano w telewizorni i to co mass media mówią (w
      konfrontacji ze słowami matki porwanej) to wydaje mi się, że ta kobieta to
      jest twarda sztuka i bardzo być może, że pracowała dla wywiadu, ale raczej
      polskiego. A jeśli tak, to jeszcze rożne ciekawe rzeczy usłyszymy
      • Gość: . Szczerze: w jej przypadku NIKT nie ma pewnosci, IP: *.range81-156.btcentralplus.com 01.11.04, 02:24
        czy istotnie zostala porwana - ja jej nie mam. Po drugie: w przeciwienstwie do
        p.Hassanowej nie jest w lapach Zarkawiego, a organizacji, ktora wszystkich
        swych porwanych zywych wypuscila.
      • mustapha_mond Re: Dlaczego Polacy nie współczują Teresie Borcz 01.11.04, 02:29
        szczurbiurowy napisał:

        > ... rząd Polski ma OBOWIĄZEK przyjść jej z pomocą

        W porzadku.
        A teraz napisz jakie rząd Polski ma realne MOZLIWOSCI aby to zrobić.
    • szczurbiurowy Re: Polscy politycy o porwanej Polce 31.10.04, 22:17
      Najsensowniejsza bya opinia Komorowskiego.
    • Gość: you-know-who A co Polscy politycy o zadaniach porywaczy?? IP: *.astro.su.se 31.10.04, 23:05
      zwolnic kobiety (no, chyba Polacy akurat maja niewiele do powiedzenia w tej
      sprawie ale zadanie calkiem rozsadne), wycofac zoldaterie (nastepne sluszne
      zadanie). Nie mowili o tym przydakiem nasi politycy? Szkoda.
      • Gość: . Dla zadnej baby jeszcze wojen nie konczono. A i IP: *.range81-156.btcentralplus.com 01.11.04, 02:46
        wybuchla ona dla baby tylko jeden raz. Ale to byla Piekna Helena...
    • Gość: GR8S8TN [...] IP: *.dyn.optonline.net 01.11.04, 02:41
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • Gość: Adam z Wroclawia Re: Polscy politycy o porwanej Polce IP: 5.6R1D8DEBUG* / 212.25.109.* 01.11.04, 05:00
      Zawsze,kazda wiadomosc o niebezpieczenstwie zagrazajacym zycia ludzkiego,jest
      bolesna psychologicznie,wplywa na pogorszenie nastroju duchowego,ludzie o
      glebokim poczuciu humanizmu,gotowi sa wiele uczynic aby rozluznic atmosfere
      napieta. Ten specyficzny,nie co dzienny wypadek, porwania polki wyznajacej islam
      i zyjacej 30 lat w Iraku,nie majacej nic wspolnego z ta brudna wojna,porwana
      przez arabow irackich rowniez wyznajacych islam,przekracza wszelkie wyobraznie,
      o bestialstwie nie okielzanym,samych plemion islamskiego teroryzmu.
      Niestety,nie wolno ulegac zadaniom bandytow,w zadnym wypadku.Natomiast trzeba
      robic,czynic wszystko co mozliwe, dla zwolnienia tej nieszczesnej kobiety,
      kim kolwiek by byla.
      • Gość: Nie obrazaj Glupi Adam IP: *.telia.com 01.11.04, 05:13
        To polskie wojsko terroryzuje Irak a nie odwrotnie.
        Irakijczykom wolno zrobic wszystko, wszystko wlacznie z wyrywaniem jezykow i
        nadziewaniem na pal wobec polakow. Polakom nie wolno zabijac niewinnych
        irakijczykow. Polacy won z Iraku. W obronie swojego kraju i swojej kultory
        wolnoo wszystko wobec napastnika. Polska jest napstnikiem.
        • Gość: PP Re: Glupi Adam IP: 207.7.200.* 01.11.04, 05:46
          "Polscy politycy?". A co to takiego? Wybory blisko, wiec zebraly sie polityczne
          salonowce by pokazac, jak sie przejmyjom losami wspolbraci. Jeden taki psubr...
          tzn. wapolbrat M.Berman spodobal mnie sie najbardziej. Chlop napewno nie spi a
          mysli, jakby tu sie pokazac w TV i nie narazic, tam idzie walka o kibuce nad
          Tygrysem, wiec....

          I to byloby na tyla, co chodzi o troske politycznuch salonowcow o goim...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka