Wojny przyspieszaja "stawanie sie " politykow. Z ostatniej wojny swiatowej wszyscy pamietaja "krew, pot i lzy" i polityka, ktory potrafil obronic Anglie, pezekonac Polakow zeby oddawali za nich zycia, przekonac Francuzow, ze to w Anglii jest miejsce na ich rzad.
Wojna na Ukrainie tez ma swoich bohaterow politycznych. Rosnaca gwiazda jest komediant, ktory pokazuje odwage, pozostaje u siebie w ostrzeliwanym miescie, przemawia w parlamencie europejskim czy w ONZ-cie, pomaga w stawaniu sie narodu.
Upada lysawy blondyn, ktory chowa sie gdzies niewiadomo gdzie, siada przy stolach dlugich jak korytarze, zmienia generalow jak rekawiczki, prowadzi wojna imperialna z XIX wieku. I ktory jeszcze nie wie, ale juz czuje ze przegral.
Zyczmy naszym sasiadom sukcesu w walce z okupantami i agresorami.
PF