Dodaj do ulubionych

Sentyment do przeszlosci

07.05.22, 12:10
Obecny przywodca Rosji ma wielki sentyment do przeszlosci i chce odtworzyc sobie na nowo Zwiazek Radziecki, w ktorym przezyl kiedys przed laty swoja szczesliwa mlodosc. Podobno powiedzial nie tak dawno, ze kto nie odczuwa sentymentu do ZSRR ten "nie ma serca". No coz, kazdy sadzi po sobie, szkoda tylko, ze nie chce slyszec ani wiedziec o opinii milionow ludzi - szczegolnie bylych obywateli tamtego imperium o marodowosci nierosyjskiej, ktorzy maja dzis zupelnie inne marzenia. Chca byc czescia Europy, chca byc czescia Zachodu. Zyjac na granicy dwoch cywilizacji wybrali te bardziej dla nich atrakcyjna. To podobnie jak ktos chcialby ozenic sie powtornie ze swoja byla zona, ktora wziela z nim rozwod i jest od dawna zaangazowanu uczuciowo z kims innym.
A on chce ja ponownie "zagarnac" dla siebie nie liczac sie z jej zdanniem uzywajac bicia i innych brutalnych metod. Bardzo to dziwny rodzaj "milosci".
Ale co sie dziwic, kiedy "na stare lata" wielu ludziom, nawet w Polsce, przychodzi do glowy, ze "Za komuny bylo lepiej". "Wciskaja" takie poglady mlodym, ktorzy daja sie "urobic", przychodza w Warszawie na Plac de Gaulle'a z czerwonymi flagami i spiewaja "Miedzynarodowke". To musza byc ludzie o niestabilnnej psychice, ktorym nigdy nie jest dobrze - jak sa z "Agnieszką" to tesknia za "Alicją", a jak sa z "Alicją" to tesknia za "Agnieszką".

Enjoy:

www.youtube.com/watch?v=x1Arh3rlKdU
Obserwuj wątek
    • polski_francuz Next two days 07.05.22, 12:25
      de_oakville napisał:

      " Obecny przywodca Rosji ma wielki sentyment do przeszlosci i chce odtworzyc sobie na nowo Zwiazek Radziecki, w ktorym przezyl kiedys przed laty swoja szczesliwa mlodosc."

      Przyznam sie, ze to wlasnie mnie zajmuje. Co lysawy blondyn zrobi 9 maja? Wypowie wojne Ukrainie ( do tej pory byla akcja specjalna)? Oglosi mobilizacje? Jak moze swiecic wojne, ktora zaczal i ktorej nie wygrywa? Czy narod rosyjski go ciagle popiera? I na jak dlugo?

      A wracajac do sentymentu do przeszlosci i Ty go masz i ja go mam. Snie czesto o Wroclawiu? Przypominam sobie nasz Wydzial Elektroniki i polaczenie ZSP z ZMS. Tyle, ze i Ty i ja zyjemy terazniejszscia: kanadyjska dla Ciebie a europejska dla mnie.

      Lysawy blondyn sie zakalapuckal i blaka sie po bezdrozach. Skonczy swiat bomba atomowa? Porozumie sie z Zelenskim? Pojdzie na emeryture?

      Trudno powiedziec.

      PF

      • felusiak1 Re: Next two days 07.05.22, 17:10
        > polaczenie ZSP z ZMS

        A ja pamiętam, że był trynd żeby włanczać się budowę.

        • polski_francuz Szukanie sukcesu 07.05.22, 19:54
          felusiak1 napisał:

          " A ja pamiętam, że był trynd żeby włanczać się budowę."

          Zerknalem na poprzednie defilady na 9 maja na placu zakrwawionym w moskwie i zrozumialem, ze dla rosji 9 maja to sukces, ktory laczy narod. Tyle, ze ten sukces jest sprzed 77 lat i nie ra dady agresji Ukrainy i inych glupot pod niego wlaczac. Ale, boje sie, ze nie ma innych.

          Politycznych przynajmniej. Bo sportowe byly takie czy inne. I tu nalezy wspomniej o naszym wkladzie w ich zmniejszenie. Byl nim m.in. konkurs w skoku o tyczce, w ktory polski Kozak (nomen omen) zabral zloty medal ruskowi. I jeszcze pokazal "wala" publicznosci:).

          PF


          • polski_francuz Re: Szukanie sukcesu 07.05.22, 19:56
            polski_francuz napisał:

            Jeszcze ten wal:)


          • stefan4 Re: Szukanie sukcesu 07.05.22, 20:21
            polski_francuz:
            > dla rosji 9 maja to sukces, ktory laczy narod.

            Rosja wygląda sukcesu, marzy o sukcesie, potrzebuje sukcesu — a on się tak rzadko trafia...

                И значит, нам нужна одна победа,
                Одна на всех, мы за ценой не постоим...


            — tu jest delikatna gra słów: potrzebujemy tylko zwycięstwa albo choćby jednego zwycięstwa.

            - Stefan
            • j-k ideologia podobna - jak u "Reichdojczow". 07.05.22, 20:56
              ci - bez zwyciestwa - tez nie potrafia zyc...
              • tuttifrutti1234 Re: ideologia podobna - jak u "Reichdojczow". 07.05.22, 21:20
                j-k napisał:

                > ci - bez zwyciestwa - tez nie potrafia zyc...




                to dlatego tak ciebie wkurwia brak wiary w twój dochtorat i twojego profesora
                • j-k placz reich-nieudacznika ? 07.05.22, 21:59
                  tuttifrutti1234 napisał(a):

                  >to dlatego tak ciebie wkurwia brak wiary w twój dochtorat i twojego profesora


                  wcale - smieszy mnie tylko twoja glupota.

                  i tyle.

                  Tfu(j), jak zawsze, Dr. J.K.
                  (niemiecki - ale mgr - jestem polski)...

            • felusiak1 Re: Szukanie sukcesu 07.05.22, 20:57
              Zapomniałeś o "bez wzgledu na cenę". A to jest sedno.
      • tuttifrutti1234 Re: Next two days 07.05.22, 21:18
        polski_francuz napisał:


        > Przyznam sie, ze to wlasnie mnie zajmuje. Co lysawy blondyn zrobi 9 maja?
        > Lysawy blondyn sie zakalapuckal i



        jesteś w wieku łysawego blondyna, domyślam się, że ty masz na głupim łbie bujną kruczoczarną czuprynę

        P.S. przypomniałem sobie, gdy w czasie wojennym ktoś uporczywie do mnie wydzwaniał i mówił: Umrzesz.
        Nie byłem solidarnościowcem, do dzisiaj gardzę związkami zawodowymi, któregoś dnia zapytałem: A ty myślisz chuju, że będziesz wiecznie żył?
        • j-k tak , reich-belkotko :) 07.05.22, 22:04
          tuttifrutti1234 napisał(a):

          >domyślam się, że ty masz na łbie bujną kruczoczarną czuprynę

          - no ma. - widzialem.
          >

          a ty masz jeszcze jakies zyciowe problemy ?

          wal do mnie.
          pomogie.

          Tfu(j), jak zawsze, Dr. J.K.
          • boavista4 Re: tak , reich-belkotko :) 07.05.22, 22:15
            Jak widać dyżurny czuwa, bo ogromnie ważna informacja z ostatniej chwili zniknęła: Defilade Zwyciestwa w Moskwie odbierać będzie Oakville stojąc na Mauzoleum W U Lenina.
            • senioryta13 Re: chore uczulenie ? 07.05.22, 23:50
              boavista4 napisał(a):
              > Jak widać dyżurny czuwa, bo ogromnie ważna informacja z ostatniej chwili zniknę
              > ła: Defilade Zwyciestwa w Moskwie odbierać będzie Oakville stojąc na Mauzoleum
              > W U Lenina.

              Z chwila pojawienia sie dyzurnego tuttiftutti, moj post o ruskiej paradzie zwycieztwa, 9 maja
              w W-wie, momentalnie zniknal. Gazeta nasza pisala, ze Polacy nie maja nic do gadania, tzn. nie moga zabronic.
              Gazeta teraz spiesznie doniosla, ze ruskie na szczescie sami zrezygnowali.
          • tuttifrutti1234 Re: tak , reich-belkotko :) 07.05.22, 22:54
            j-k napisał:


            > pomogie.
            >


            zachowałeś akcent sowiecki chuju
            • boavista4 Re: tak , reich-belkotko :) 08.05.22, 00:06
              tuttifrutti1234 napisał(a):

              > j-k napisał:
              >
              >
              > > pomogie.
              > >
              >
              >
              > zachowałeś akcent sowiecki chuju
              czy koniecznie musisz byc wulgarnym chamem?
      • boomerang Re: Next two days 08.05.22, 00:18
        Nabiją go na pal.
      • de_oakville Re: Next two days 08.05.22, 12:41
        polski_francuz napisał:

        > Lysawy blondyn sie zakalapuckal i blaka sie po bezdrozach. Skonczy swiat bomba
        > atomowa? Porozumie sie z Zelenskim? Pojdzie na emeryture?

        Rosja mentalnie przypomina wielu osobom boksera, ktory niczego innego nie potrafi poza nokautowaniem przeciwnika i posylaniem go na deski. Zarowno slownie jak i fizycznie. Chce miec silne piesci i na nich chce opierac cala swoja dume. Ale nawet najsilniejszy bokser na stare lata staje sie najczesciej "flakiem". Co mu wtedy pozostaje? Ano nic. A jesli zdobywal w przeszlosci jakies medale, a teraz na ringu lekcewazy przeciwnika, potencjalnie slabszego, ktory mu jednak aplikuje sierpowe i proste, to co moze zrobic? Honorowy sportowiec
        uznalby, ze porazka jest rzecza normalna, podobnie jak zwyciestwo. Zeby byl wygrany to ktos inny musi byc przegrany. Ale "sportowiec", ktory chce zawsze byc najsilniejsy, wsciekly z tego powodu i niehonorowy moze siegnac po noz albo po pistolet (bron atomowa). Tym bardziej, ze jego przeciwnik takich "atutow" nie posiada. I co, wystrzeli? Jak niejaki Falconetti do Jordache'a w amerykanskim serialu "Pogoda dla bogaczy".
        Falconetti strzelil Jordache'owi w plecy. Tylko, ze w ten sposob traci sie juz calkowicie jakikolwiek szacunek u widowni. A i dawne "zlote medale" z czasow mlodosci przestaja byc przez kogokolwiek uznawane. Po prostu taki "sportowiec" przestaje istniec jako "ktos" w opinii kibicow i spoleczenstw swiata.
    • boomerang Re: Sentyment do przeszlosci 08.05.22, 00:14
      "na stare lata" wielu ludziom, nawet w Polsce, przychodzi do glowy, ze "Za komuny bylo lepiej".

      Masz stare informacje. Dziś nikomu w Polsce to do głowy nie przychodzi. Polacy się bogacą i już nawet nie myślą o emigracji. Nas mają za frajerów.
      • de_oakville Re: Sentyment do przeszlosci 08.05.22, 12:56
        boomerang napisał:

        > Masz stare informacje. Dziś nikomu w Polsce to do głowy nie przychodzi. Polacy
        > się bogacą i już nawet nie myślą o emigracji. Nas mają za frajerów.

        Bogactwo to nie wszystko. Dla mnie najwiekszym bogactwem byla zawsze mozliwosc poznawania innych krajow, poznawania innych kultur i mozliwosc pomieszkania sobie przez jakis czas w kilku krajach - tych, ktore mnie najbardziej interesowaly i najbardziej mi imponowaly. Jeszcze do "stanu wojennego" nigdy nie myslalem o wyjezdzie z Polski. A kraje "z otoczenia" - NRD, Czechoslowacja i Węgry w ogromnym stopniu zaspokajaly moje potrzeby podrozowania (do dzis troche tesknie za czasami, w ktorych moglem sobie wyskoczyc na weekend do Berlina Wschodniego). Kiedy wyemigrowalem, chcialem juz siedziec na stale w Kanadzie i nie ruszac sie z niej nigdzie, z wyjatkiem USA. Ale dostalem prace, z ktorej bylem wysylany "za darmo" na wszystkie kontynenty (no, poza Australia). I moje dawne marzenia ziscily sie, i to w czasie, kiedy o nich juz prawie zapomnialem. Nie uwazam sie wiec za "frajera", predzej sie uwazalem zyjac i mieszkajac w PRL-u. Choc czasu nie zmarnowalem, przygotowujac sie do lepszej polowy swojego zycia - zamieszkania poza PRL-em. I poza mentalnym "PRL-em bis".

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka