Gość: homofob i rasista IP: 64.201.13.* 12.11.04, 19:00 Wypije dzis za zdrowie US Marine Corps and US Army, islamofascist slayers ! Allah zawsze moze na nich liczyc by podrzucali mu codziennie pod drzwi swieze duszyczki ! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: homofob i rasista Koniec al Falludży jest bliski - twierdzą Amery... IP: 64.201.13.* 12.11.04, 19:02 Wypije za zdrowie US Marine Corps i US Army ! Allah zawsze moze na nich liczyc by dostarczali mu codziennie swieze duszyczki ! Odpowiedz Link Zgłoś
kropekuk No i macie, pacyfy, swoje "Powstanie Warszawskie": 12.11.04, 21:19 wyglada na to, ze "bojownicy" zaczynaja pedzic przed soba cywilow jako zywe tarcze: "As they move through the city, US troops have seen few civilians and fear they may be being held as human shields by the insurgents, the BBC's Jennifer Glasse, with US marine commanders on the outskirts of the city, says." news.bbc.co.uk/1/hi/world/middle_east/4008255.stm Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: antek Re: No i macie, pacyfy, swoje "Powstanie Warszaws IP: *.sudbury.dyn.personainc.net 13.11.04, 03:56 wkropekuk napisał:yglada na to, ze "bojownicy" zaczynaja pedzic przed soba cywilow jako zywe tarcze: ----------- 1.masz mgliste pojecie o Powstaniu Warszawskim 2.US troops morduja glownie ludnosc cywilna,wiec trzeba znalezc jakie wytlumaczenie dla wlasnego zdurnowcialego narodu ze to oni sami sobie robia do kuku 3.jest na swiecie pare zrodel informacji wolnych od propagandy USraela,poczytaj, dla ulatwienia takim zrodlem nie jest CNN Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Yann Re: Koniec al Falludży jest bliski - twierdzą Ame IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.11.04, 19:22 Ty jesteś dodatkowo, albo nawet przede wszystkim homo stultus Odpowiedz Link Zgłoś
hummer Koniec al Falludży jest bliski - Klęska SZA? 14.11.04, 14:58 Skoro miasto zostało zniszczone (jak można wnioskować po tytule), to SZA poniosły tam dotkliwą klęskę. Ponoć chcieli by odbyły się wolne i demokratyczne wybory w mieście. Problem w tym, że je zniszczyli. Jeśli jest inaczej to osobniki ap, mz są idiotami pisząc takie tytuły. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Apasz Pije z toba Rasista zdrowie Marinsow !!! IP: *.ip.nd.e-wro.net.pl 12.11.04, 19:16 A mietkowi wielkiego arabskiego kuta....sa do du...py niech tez ma cos od zycia !!! heheheheh ;) WOLNA EUROPA BEZ MECZETÓW ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: homofob i rasista From the sands of Ivo Jima to the shores of Tripol IP: 64.201.13.* 12.11.04, 19:25 Skadby allah wzial tyle duszyczek bez Marines ? Co gorsza, skad wziac po 72 'dziewice' dla kazdego 'meczennika' ? Trzeba bedzie je chyba wielokrotnie uzywac ! Tylko za ostatnie cztery dni utluczono w FUCKLUDZY 500-600 wyznawcow 'religi' proroka-pedofila ! 600 X 72 = 43200 !!!! Shit to moze przekroczyc nawet mozliwosci allaha !! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mufti Wąchocka Dziewice są naprawdę wielokrotnego użytku... IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 12.11.04, 20:30 Śmiejesz się, ale islamskie autorytety religijne naprawdę twierdzą, że hurysy po każdym stosunku stają się na powrót dziewicami. Niedowiarkom w razie potrzeby służę źródłami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: homofob i rasista Re: Dziewice są naprawdę wielokrotnego użytku... IP: 64.201.13.* 12.11.04, 20:41 ...ale islamskie autorytety religijne naprawdę twierdzą, że hurysy po każdym stosunku stają się na powrót dziewicami. ... :} :} ....to znaczy ze im blonka odrasta ? :) :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mufti Wąchocka Re: Dziewice są naprawdę wielokrotnego użytku... IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 12.11.04, 20:53 Zgadza się, odrasta. Nie rozumiem, jaka z tego może płynąć satysfakcja, no ale w końcu nie jestem muzułmaninem. Oni mają seksualną fiksację na punkcie dziewictwa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: homofob i rasista Re: Dziewice są naprawdę wielokrotnego użytku... IP: 64.201.13.* 12.11.04, 21:03 ...nie jestem muzułmaninem... Jak to ? Przeciez jestes Muftim Wachocka ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mufti Wąchocka Re: Dziewice są naprawdę wielokrotnego użytku... IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 12.11.04, 21:10 No tak, ale to tytuł honorowy ;)Coś jak doktor honoris causa ;) Odpowiedz Link Zgłoś
sand_nigger w temacie regeneracji dziewic... 12.11.04, 20:48 ...niejakie doswiadczenie ma moja zona. pracujac u ginekologa, miala do czynienia z muzulmanska dziewczyna, ktorej zszyto przed slubem blone. co do teorii - chetnie poczytam, zapodaj linki. czytalem gdzies, kiedys, ze owe 72 "hurysy" byly oryginalnie siedemdziesiecioma dwoma "rodzynkami" - cennym rarytasem na polwyspie arabskim jak na polowe VII wieku. oba slowa byly zdaje sie podobne w oryginale, ale oczywista wieksza wartosc motywacyjna obcowania z hurysa nad zarciem rodzynkow spowodowala zmiany w puli nagrod. linkow na temat niestety nie mam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mufti Wąchocka Re: w temacie regeneracji dziewic... IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 12.11.04, 21:09 Z tymi rodzynkami to pomysł zachodniego orientalisty Christopha Luxenberga, ale zdaniem większości specjalistów to bzdura, nie trzymająca się kupy i islamskiej tradycji. Kilka ciekawostek dotyczącego pośmiertnego życia płciowego w islamskim raju: Dziewice/hurysy pachną dość dziwacznie: szafranem od stóp do kolan, ambrą od piersi po szyję, kamforą od szyi po czubek głowy, a wraz z potem wydzielają zapach piżma. Hurysy są "tak piękne, że przez ciało widac szpik kości nóg" (dość makabryczne wyobrażenie piękna, jak dla mnie). Czasem pojawiały się teksty nie o 72 hurysach, ale o 70 tysiącach - w takim wypadku wybraniec mógłby deflorować nawet 100 hurys w ciągu jednego "posiedzenia" (czy raczej "położenia"). Kobiety te nie mają odbytów ani pośladków (odbicie tabu islamskiego związanego z religijną nieczystością czynności wydalniczych). Wybraniec ma w raju erekcję non stop ("Różdżka wybrańca się nie ugina"). Orgazm trwa 100 lat :) Itepe itede :) Ciekawe źródła francuskie: Abdelwahab Bouhdiba, La Sexualite en Islam, Al Buhari, Les Traditions Islamiques, Subhi as Saleh, La Vie future selon le Coran, Ibn Kuteiba, Le Traite des divergences du hadith. Wszystko wydano w Paryżu. Odpowiedz Link Zgłoś
sand_nigger Re: w temacie regeneracji dziewic... 12.11.04, 21:45 detale, ktore podajesz nie pobudzily zbytnio mego libido. taki wszechmocny gosciu jak allach moglby zapewnic szahidom tzw. "szeroki wachlarz opcji", czy to zapachowych czy to tyczacych sie fizycznych cech hurys. brak posladkow czy odbytu to powazne niedopatrzenie, ktore w klopotliwej sytuacji stawia muzulmanskich zwolennikow "doggie style" czy seksu analnego. niestety, moja znajomosc jezykow romanskich jest prawie zerowa, twoich zrodel nie moge wiec wykorzystac. moze masz cos po angielsku? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mufti Wąchocka Re: w temacie regeneracji dziewic... IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 12.11.04, 21:54 Z tymi pośladkami też mi jakoś nie pasuje :) Niestety nie znam angielskojęzycznych źródeł na ten temat, AFAIK francuskojęzyczne źródła są akurat w tym względzie znacznie bogatsze. Może anglosasi są zbyt purytańscy, aby analizować powaby hurys bez odbytów? :) Odpowiedz Link Zgłoś
sand_nigger Re: w temacie regeneracji dziewic... 12.11.04, 22:25 anglosasi zbyt purytanscy? moze raczej zbyt sploszeni mozliwoscia wyciagniecia niepoprawnie politycznych/nieprzychylnych islamowi wnioskow po przeanalizowaniu islamskiej teorii religijno/seksualnej? czy zrodla ktore podajesz opisuja tylko czy tez moze przy okazji oceniaja/porownuja? skoro juz swintuszymy i skoro nie moge twoich zrodel ugryzc - jak wyglada islamska teoria w temacie robienia loda? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mufti Wąchocka Re: w temacie regeneracji dziewic... IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 12.11.04, 22:58 Źródła, które znam powstrzymują się raczej od ocen na gruncie moralnym. Są wnioski (analizy) powiedzmy, antropologiczne, czy kulturowe w wypadku źródeł pisanych przez Francuzów. Co do robienia loda to owszem, nie jest ono zabronione :) Co ciekawe, nawet obłożony anatemą homoseksualizm, nie zawsze był w islamie takim mocnym tabu. Swego czasu był on dozwolony. Odpowiedz Link Zgłoś
sand_nigger Re: w temacie regeneracji dziewic... 12.11.04, 23:50 dzieki za info. musze leciec juz do dzieciuf. do uslyszenia. Odpowiedz Link Zgłoś
kyle_broflovski Re: w temacie regeneracji dziewic... 13.11.04, 20:54 Gość portalu: Mufti Wąchocka napisał(a): > Z tymi pośladkami też mi jakoś nie pasuje :) Niestety nie znam > angielskojęzycznych źródeł na ten temat, AFAIK francuskojęzyczne źródła są > akurat w tym względzie znacznie bogatsze. Może anglosasi są zbyt purytańscy, > aby analizować powaby hurys bez odbytów? :) anglosasi byc moze sa są purytańscy w akademiskich rozprawach. codziennosc jest bardziej wyzwolona z dognmatu www.pussy.org Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PiotrPSP Re: Koniec al Falludży jest bliski - twierdzą Ame IP: *.cariboo.bc.ca 12.11.04, 19:32 Juz raz cala wojne wygrali i dalej walcza - dlaczego nagle mieliby przestac walczyc teraz? Niczego nie wygraja dopoki Irakijczycy beda pomagac swoim walczacym wspolplemiencom. W koncu to jest tylko taka alternatywa: albo zdobywanie serc i umylsow albo budowa cmentarzy. Saron i Busz i walczacy Irakijczycy wybrali ta pierwsza. I zachowuja sie jak szalone slonie a tworcy porcelany zyja w nedzy. Kazda wojna to upadek intelektu i religii. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: homofob i rasista Re: Koniec al Falludży jest bliski - twierdzą Ame IP: 64.201.13.* 12.11.04, 19:45 Nie wygraja dopuki druga strona, islamofaszystowska strona nie uzna sie za pokonana ! Ostatni raz jak sprawdzilem, to do pokonania Japonskich fanatykow potrzebne byly dwie bombki-A, a do pokonania Niemieckich fanatykow konieczne bylo przeksztalcenie ich miast w kamieniste pustynie. Moze i tym razem sie bez tego nie obejdzie, poki co probowano wiecej marchewki niz kija, i to chyba bylo bledem, z Fuckludza nalezalo zrobic porzadek w kwietniu, to byl wielki blad ze wtedy nie dokonczono roboty Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PiotrPSP Re: Koniec al Falludży jest bliski - twierdzą Ame IP: *.cariboo.bc.ca 12.11.04, 20:01 Spojrz w przeszlosc: skad islamisci biora inspiracje? Ano z wojen Krzyzowych, dla nich krzyzowiec to tylko obelga. A teraz zbrodnie beda daleko lepiej udokumentowane i bedzie trudniej zatrzec po nich slad. Jak dlugo dzisiejsze zbrodnie beda na nowo inspirowac innych do dalszych zbrodni? Juz dzis Rosjanie mysla ze maja historyczne prawo do Ukrainy i ze moga zrobic wojne prewencyjna jak to Busz zrobil w Iraku. Historia uczy ze zadna potega nie trwala wiecznie. Co bedzie jak za dwadziescia czy 50 lat naprzyklad Chiny zechca odszkodowania za wojny o opium? Ciekaw jestem czy widziales demostracje Hindusow protestujacych przeciw "Crimes of british raj" (= zbrodnie brytyjskie w Indiach)? Brutalnosc jest naturalna dla ludzi bez pamieci, bez krytycznego zpojrzenia w przeszlosc, tylko tacy wierza w jej skutecznosc. Pamietasz ze Iranczycy chca zwrotu Koh I Nur (jakis kamien w koronie brytyjskiej)? Sadzisz ze wszyscy Japonczycy przebaczyli Hiroszime? Sadzisz ze wsrod Japonczykow nie ma pododbnych do Ciebie? A Ty chcesz zapomniec Katyn? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: homofob i rasista Re: Koniec al Falludży jest bliski - twierdzą Ame IP: 64.201.13.* 12.11.04, 20:45 A Ty chcesz zapomniec Katyn? Nie, ale nie znaczy to ze chce wymordowac 14500 Rosjan strzalem w potylice i wrzucic ich do dolu ! Co mi to pomoze ? Co to komu da ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PiotrPSP Re: Koniec al Falludży jest bliski - twierdzą Ame IP: *.cariboo.bc.ca 12.11.04, 22:42 Wjednym poscie napisales: "to do pokonania Japonskich fanatykow potrzebne byly dwie bombki-A, a do pokonania Niemieckich fanatykow konieczne bylo przeksztalcenie ich miast w kamieniste pustynie." a wtym napisales "nie [...] chce wymordowac 14500 Rosjan strzalem w potylice i wrzucic ich do dolu ! Co mi to pomoze ? Co to komu da ? " Jakas sprzecznosc tu widze ... Obawiam sie stalinowcy uwazali ze w Katyniu tez likwidowali "beznadziejnych fanatykow" We Falludzy sa setki Irakijczykow co walcza i dziesiatki tysiecy co nie chca walczyc. Niestety jedni i drudzy umieraja tak samo. A pamiec po nich zostanie jednakowa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: qpek Re: Koniec al Falludży jest bliski - twierdzą Ame IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.11.04, 20:17 I pewnie tak będzie. Irak to nie wietnam. Amerykanie nie mogą zostawić kochasiom Bin Laluni tak bogatej saksy. Prędzej czy puźniej skończyłoby się to fatalnie i wszyscy o tym wiedzą. Irackie ciotki powinny to jaknajszybciej zrozumieć bo inaczej obudzą się kiedyś jako pył na atomowej pustyni. Oczywiste jest, że ten sposób wycofania nie będzie jawny, ale przecież w iraku jest tylu "Janosików", a Saddamek podobno miał bombki A, to czemużby nie miały przez przypadek wybuchnąć? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: Koniec al Falludży jest bliski - twierdzą Ame IP: *.dialup.mindspring.com 13.11.04, 01:34 Ciekawe co potrzebne bedzie by pokonac polskich idiotow. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Polak z Kanady Re: Koniec al Falludży jest bliski - twierdzą Ame IP: *.bchsia.telus.net 13.11.04, 01:42 Gdzie zabraknie inteligencji i rozumu, tam jest wojna. Nie zawsze, ale bardzo często. Wiedział o tym Norwid. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mufti Wąchocka Re: Koniec al Falludży jest bliski - twierdzą Ame IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 13.11.04, 01:50 To w gruncie rzeczy prawda. Dlatego trzeba być gotowym do wojny z nierozumnymi, o ile się chce przetrwać. Do wojny bowiem, inaczej niż do tanga, nie trzeba dwojga. Wystarczy jeden. I wtedy cała łagodność, rozumność i wyrafinowanie nie pomogą. Jedynie siła. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Polak z Kanady Re: Koniec al Falludży jest bliski - twierdzą Ame IP: *.bchsia.telus.net 13.11.04, 01:56 Gdyby Izrael prowadzł inną politykę wobec Palestyńczyków i inaczej ich traktował, gdyby nie było inwazji Iraku, jak się okazało niepotrzebnej, to rozjątrzenie Islamistów byłoby dzisiaj mniejsze (i koszy dla ludzkości mniejsze, bo się mocno zaniosło). Co nie znaczy, że trzeba unikać wojny zawsze i wszędzie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mufti Wąchocka Re: Koniec al Falludży jest bliski - twierdzą Ame IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 13.11.04, 02:12 Kolejna mantra o Izraelu i Palestyńczykach. To zwykła nieprawda. Kwestia palestyńska jest kwestią lokalną - salafiści-dżihadyści zupełnie się nią nie zajmowali, Bractwo Muzułmańskie powstało przed założeniem Izraela, bin Laden też nie był nią zainteresowany, dopóki nie dostrzegł, że może to być dodatkowy punkt propagandowy. Palestyńczycy są znacznie bardziej wykorzystywani przez państwa arabskie, niż przez Izrael. Rządy arabskie powołujac się wciąż na ten problem próbują odciągnąć uwage ludności od własnej nieudolności i własnych zbrodni.Nawet gdyby Izrael nie istniał, nadal mielibyśmy do czynienia z islamizmem i islamskim terroryzmem,bo fenomeny te rodziły się w oderwaniu od problemu izraelsko-palestyńskiego i wynikają z gębokiego kryzysu w łonie islamu, a nie z "żydowskiego imperializmu". Argument w stylu "nie atakujmy islamistów", bo się rozjątrzą przypomina mi podobną argumentację stosowaną wobec nazistów: "Lepiej nie drażnić monsieur Hitlera, bo się jeszcze zdenerwuje,lepiej patrzeć przez palce na remilitaryzację Nadrenii, lepiej sprzedać Czechosłowację, lepiej ugłaskać tego niegrzecznego pana". Tylko skrajny naiwniak może kupić podobne argumenty. Islamiści są "rozjątrzeni" od kilkudziesięciu lat, ich program zakłada zniszczenie zachodniej "zepsutej" cywilizacji, udawanie, że nic nie szkodzi, nic się nie dzieje, bo przecież "islam to religia pokoju" zaprowadziło nas do ostatnich podpaleń kościołów i meczetów w Holandii, a to dopiero początek. Z drugą częścią twojej wypowiedzi się w pełni zgadzam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Piotr USA i Marine Corps - bastiony Zachodu IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 12.11.04, 20:27 Jest kilka prawd na tym świecie. Świat jest brutalną, okrutną dżunglą, gdzie silniejsi pożerają słabszych. Pacyfizm jest ideolgią prowokującą do zbrodni. Zachód to najwspanialsza cywilizacja w dziejach świata. Albo będziemy się bronić, albo zginiemy, jak inni przed nami. Stany Zjednoczone i ich siły zbrojne to ostatni bastion cywilizacji Zachodu, która stała się miękka, ustępliwa i tchórzliwa. Oddaję cześć Amerykanom, którzy giną w Iraku, aby pacyfistyczne sukinsyny mogły sobie żyć w wygodzie i dobrobycie. Pluję na wszystkich zdrajców, sympatyzujących z islamistami. Mam nadzieję, że zdechniecie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a psik Re: USA i Marine Corps - bastiony Zachodu IP: *.zrpa.com 12.11.04, 20:55 smieszny ten twoj post, ale czemu sie bronisz cudzymi rekami.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Piotr Re: USA i Marine Corps - bastiony Zachodu IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 12.11.04, 21:12 Bo jestem za cienki w uszach,żeby walczyć samemu. Tym bardziej winien jestem szacunek i wdzięczność tym, którzy walczą w moim imieniu. I tym bardziej pogardzam sku..elami z piątej kolumny, działającymi na Zachodzie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a psik Re: USA i Marine Corps - bastiony Zachodu IP: *.zrpa.com 12.11.04, 21:23 to przynajmniej poslij im paczke na swita.... pogarda to nie jest zaden wysilek w walce z islamem.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Piotr Re: USA i Marine Corps - bastiony Zachodu IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 12.11.04, 21:26 Niezły pomysł, dzięki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a psik Re: USA i Marine Corps - bastiony Zachodu IP: *.zrpa.com 12.11.04, 21:28 nie dziekuj za cos czego nie zrobisz..... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: homofob i rasista Re: USA i Marine Corps - bastiony Zachodu IP: 64.201.13.* 12.11.04, 21:13 Islam ma cztery przeszkody do pokonania zanim zawojuje swiat 1. US Marine Corps 2. US Army 3. US Air Force 4. US Navy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a psik Re: USA i Marine Corps - bastiony Zachodu IP: *.zrpa.com 12.11.04, 21:20 przeszkody zawsze da sie obejsc.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: homofob i rasista Re: USA i Marine Corps - bastiony Zachodu IP: 64.201.13.* 12.11.04, 21:23 ..nie te przeszkody ! Ani obejsc ani przeskoczyc ani sie przez nie przebic, moze i do allaha to dotrze ! jakkolwiek kichus 'nice try' ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a psik Re: USA i Marine Corps - bastiony Zachodu IP: *.zrpa.com 12.11.04, 21:24 ostatnio jak probowali to w Pentagonie zaparkowali..... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: USA i Marine Corps - bastiony Zachodu IP: *.dialup.mindspring.com 13.11.04, 01:38 Piec, sa jeszcze 5. Homofobi i rasisci Odpowiedz Link Zgłoś
kyle_broflovski stara spiewka 12.11.04, 21:51 Oczywiście, zwykli ludzie nie chcą wojny, ale w końcu to przywódcy kraju określają politykę i zawsze łatwo jest pociągnąć za sobą ludzi, niezależnie, czy jest to demokracja, faszystowska dyktatura,parlament czy dyktatura komunistyczna. Mając głos czy go nie mając, ludzie zawsze mogą być podporządkowani przywódcom. To łatwe. Jedyne, co trzeba zrobić, to powtarzać ludziom w kółko, że są atakowani, oraz potępić pacyfistów za brak patriotyzmu i narażanie kraju na niebezpieczeństwo. To działa w każdym kraju. Hermann Göring na procesie norymberskim Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mufti Wąchocka Pacyfiści rzeczywiście podżegają do zbrodni... IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 12.11.04, 22:00 świadomie, lub nieświadomie, to nie ma znaczenia. Deklaracja, że należy unikać przemocy za wszelką cenę przyciąga i zachęca tych, którzy pragną z przemocy zrobić użytekdla własnej korzyści. Jeśli deklarujesz, że nie będziesz się bronić,zawsze znajdzie się ktoś, kto skorzysta z okazji, by ci obić ryja. Jeśli robisz to wyłącznie na swoje konto, w porządku - nie mam absolutnie nic przeciwko temu, żebyś dostał w mordę. Jeśli jednak pacyfiści działają na szczeblu politycznym, to niestety ja też mogę oberwać przez ich debilizm, a na to się nie zgadzam. I dlatego pacyfistów należy piętnować jako zdrajców. Porównania do Goringa, Goebbelsa i innych zbrodniarzy niczego tu nie wnoszą, to tylko pusta demagogia. Odpowiedz Link Zgłoś
kyle_broflovski Re: Pacyfiści rzeczywiście podżegają do zbrodni.. 12.11.04, 22:18 zaciagnij sie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mufti Wąchocka Typowo kretyńska odpowiedź pacyfisty IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 12.11.04, 22:40 Nie wszyscy muszą i powinni być żołnierzami,nie wszyscy mają na tyle odwagi, aby nimi byc. To jednak nie oznacza istnienia dwóch możliwości: albo jesteś pacyfistą, albo żołnierzem. Tylko kompletny półgłówek może rozumować w ten sposób. Pacyfiści to w rzeczy samej piąta kolumna, czyniąca równie (lub więcej złego) bliźnim, co wojenni podżegacze. Odpowiedz Link Zgłoś
kyle_broflovski Re: Typowo kretyńska odpowiedź pacyfisty 12.11.04, 22:57 a zatem niech zyje wojna skoro brak ci odwagi to rozladuj swoja bezinteresowna nienawisc na forum. czy aby wiesz kogo nienawidzisz i dlaczego? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mufto Wąchocka Re: Typowo kretyńska odpowiedź pacyfisty IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 12.11.04, 23:28 "Niech żyje wojna" to tak samo idiotyczne hasło, jak "Nigdy więcej wojny!". Wojny były, są i będą, chowanie głowy w piasek nikomu nie pomoże, a wielu zaszkodzi. Wojna jest okrutna i obrzydliwa, ale często nieunikniona. I chwała tym, którzy mają odwagę stanąć z bronią w ręku - gdyby nie oni, ani ty, ani ja, nie moglibyśmu wywnętrzać się przed komputerami. Co do nienawiści to rzeczywiście, nie jest mi obca. Zbrodnie wywołują we mnie nienawiść i chęć odwetu, to bardzo ludzka cecha. Utożsamiam się z moją cywilizacją i z jej wartościami, to też bardzo ludzka cecha, albowiem człowiek jest społeczną (stadną) istotą. Odpowiadając na twoje pytanie - tak, wiem kogo nienawidzę i dlaczego. I nie jest to bynajmniej "bezinteresowna" nienawiść. Odpowiedz Link Zgłoś
kyle_broflovski Re: Typowo kretyńska odpowiedź pacyfisty 12.11.04, 23:52 wojny sa mozliwe tylko dlatego ze ludzie je akceptuja. bezinteresowna nienawisc jest koniecznuym skaladnikiem w recepcie na wojne. w 1914 roku w Boze narodzenie history1900s.about.com/library/weekly/aa122100a.htm w niektorych odcinkach frontu zolnierze przestali sie zabijac , zaczeli nawet sie odwiedzac w okopach, kazdy chcial zyc i majac bilski kontakt z przeciwnikiem nie trudno bylo zauwazyc ze nie ma miedzy nimi roznicy. dla tych co walczyli o honor kaizera czy krola byl to problem. wycofano wiec tych zolnierzy zastapiono innymi i mordowano przez pare lat. skad u ciebie we wroclawiu tyle stachu przed swiatem ktory znasz z TV? jak wylaczysz tv moze przestaniesz sie bac Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mufti Wąchocka Re: Typowo kretyńska odpowiedź pacyfisty IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 13.11.04, 00:05 Wojny są możliwe, bo ludzie są agresywni. Taki gatunek. Ludzie prowadzili wojny zawsze (zresztą zwierzeta też je prowadzą))i prawdopodobnie zawsze będą je prowadzić. Twierdzenie, że ludzie są pokojowymi barankami, a tylko jakieś mityczne diaboliczne "władze" napuszczają ich na siebie to naiwność tak absurdalna, że nawet nie chce mi się wdawać w komentowanie podobnych bzdur. Pacyfistyczna ideologia nie zmieni tu nic, poza wygenerowaniem kolejnej porcji zbrodni. Jeśli chce się uniknać wojny, trzeba być dobrze uzbrojonym i trzymac za ryj, lub eliminować potencjalnych agresorów, nie zaś nawoływac do rozbrojenia. Takie teksty tylko zachęcają wilki, gotowe rozszarpać pacyfistyczne owieczki, deklarujące swoje przywiązanie do pokoju za wszelką cenę. Co do strachu przed światem - budzi się u każdego, kto świat trochę zna. To właśnie kolesie siedzący całe życie w zachodnim ciepełku i dobrobycie są skłonni do bzdecenia na temat pacyfizmu i innych, równie kretyńskich ideologii, mających się do rzeczywistości,jak pięść do nosa. Na takiej samej zasadzie intelektualiści zachodni w rodzaju Sartre'a popierali Pol Pota, lub Stalina (ponieważ ni cholery nie wiedzieli, jak wyglądają te reżimy "od kuchni"). Tymczasem świat to dżungla, w której silni niszczą słabych. Pacyfiści, którzy chcą uczynić moją cywilizację bezbronną, są moimi bezpośrednimi wrogami i uważam ich za niebezpiecznych zdrajców. Odpowiedz Link Zgłoś
kyle_broflovski Re: Typowo kretyńska odpowiedź pacyfisty 13.11.04, 00:12 Darwinizm juz dzis nie modny bo nie potrafi wytlumaczyc za wiele poza mordowaniem. tak jak juz wspomnialem w innym miejscu jak sie boisz islamu albo czegos innego ( zeleznie od tego czego TV kaze sie bac) to jedynym zbawieniem dla ciebie jest prozak Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mufti Wąchocka Re: Typowo kretyńska odpowiedź pacyfisty IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 13.11.04, 00:36 Przeciwnie - to hippisowska antropologia w stylu pani Mead nie jest już modna. Poza tym nie chodzi o to, co jest modne (bo modny jest pacyfizm, lewactwo, zoologiczny antyamerykanizm i antysemityzm, oraz inne bzdury), ale co jest prawdziwe. A prawdziwe są fakty. A fakty łatwo dostrzec, rozglądając się dookoła. Przeżywają ci, którzy są w stanie się bronić. Ci, którzy tego nie potrafią, nie przeżywają. Prosty mechanizm - łatwo można posłużyć się przykładami. Pieprzenie głupot o tym, jak to TV mnie okrutnie zmanipulowała, diabolizując islam, jest strzelaniem kulą w płot. Wiem sporo o islamie i to bynajmniej nie z TV.I daruj już sobie ten prozak - to było dobre na jeden raz. Odpowiedz Link Zgłoś
kyle_broflovski Re: Typowo kretyńska odpowiedź pacyfisty 13.11.04, 00:44 TV to dla wielu jedyne okno na swiat. mody na tlumaczenie rzeczywistosci zmieniaja sie. istota rzeczy pozostaje ta sam garsta ludzi rzadzi masami. a jak u ciebie w rodzinie ? wszystko wedlug Darwina? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mufti Wąchocka Re: Typowo kretyńska odpowiedź pacyfisty IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 13.11.04, 01:16 Pewnie dla wielu, mało mnie to obchodzi. W rodzinie dobrze, dziękuję. W gruncie rzeczy wszystko zgodnie z Darwinem, zgadza się. To prawda,że mody się zmieniają, a istota pozostaje ta sama. Kiedyś modne było nawoływanie do pokojowego współistnienia z nazizmem, potem komunizmem, a teraz islamizmem. Ale rzeczywistość pozostaje ta sama. Słabi obrywają, silni przeżywają. Odpowiedz Link Zgłoś
hummer Kazirodztwo? To jest karalne. 14.11.04, 15:39 Gość portalu: Mufti Wąchocka napisał(a): > Pewnie dla wielu, mało mnie to obchodzi. W rodzinie dobrze, dziękuję. W gruncie > > rzeczy wszystko zgodnie z Darwinem, zgadza się. ? Jeśli wszystko zgodnie z Darwinem to pewnie spółkujecie całą rodziną jak koty, czy konie. W końcu zachowania zwierzęce przedkładasz nad ludzkie a cywilizacja to Ty :-). Wasza rodzina musi się bardzo szybko powiększać w postępie geometrycznym. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xxx Re: Typowo kretyńska odpowiedź pacyfisty IP: *.aster.pl 14.11.04, 14:21 kyle_broflovski czy ty kiedykolwiek byłeś w kraju muzułmańskim? Czy ty kiedykolwiek podróżowałeś po krajach trzeciego świata bez przewodnika z przysłowiowego Orbisu? Czy ty naprawdę wiesz o czym ludzie poza krajami zachodnimi mówią i jak myślą? Zgadzam sie z tobą, że oficjalne źródła informacji np CNN czy BBC są nieobiektywne a wiedza dziennikarzy o krajach niezachodnich jest szczątkowa. Oni w przeważającej części traktują trzeci świat jak bajkoopisarze traktują zwierzęta to znaczy przypisują im swoje [zachodnie] cechy tam gdzie nie trzeba, czyli oceniając ich życie społeczne i motywację to konkretnych działań wynikającą z kontekstu kulturowego, a zarazem zapominają, że afrykańczycy, azjaci i latynosi to po usunięciu kontekstu kulturowego są takimi samymi ludźmi jak my z całą złożonością niestety równie złych emocji jak nasze, a nie plastikowymi lalkami barbie. Trzeciego świata nie pozna się przez TV, ani poprzez żadne alternatywne medium zachodnie, które są najwyraźniej twoim źródłem informacji, a których wiedza o nie-zachodnim świecie jest jeszcze mniejsza. Ponadto pamiętaj, że alternatywne źródła informacji też ktoś finansuje. Nie są więc one obiektywne. Co więcej są one pod znacznie mniejszą presją i nadzorem niż media oficjalne. To, że tobie podoba się wizja świata zaprezentowana na jakiejś stronie internetowej, nie znaczy automatycznie, że jest ona wizją prawdziwą. Jeżeli zarzucasz komukolwiek jakąś zła cechę np chciwość wielkim korporacjom czy żądzę władzy obecnej administracji amerykańskiej, nie zapominaj, że są to cechy powszechne i występują one w podobnym natężeniu u ich oponentów. Proponuję więc nie przypisywać komuś motywów, ale zastanowić się nad konsekwencją ich działań. Na przykład konsekwencją klęski amerykanów w iraku nie będzie ogólna szczęśliwość i równość, ale dalsze rozszerzanie się zwycięskiej ideologi. Za co wy pacyfiści tak nienawidzicie np homoseksualistów i kobiet, że chcecie, aby fundamentalizm islamski odebrał im ich prawa w europie???? Czy macie jakiś problem z wolnością słowa, łatwo dostępnym seksem, że popieracie siły, które to zwalczają??? PS Mufti Wąchocka sprawia wrażenie osoby, która ma wiedzę znacznie przekraczającą to co można zobaczyć w TV i przeczytać w popularnej prasie. Ty natomiast kłujesz oczy jako ktoś, kto dowartościowuje się bezmyślnie czytając teksty o tym jacy okropni ludzie nami rządzą. Odpowiedz Link Zgłoś
kyle_broflovski Re: Typowo kretyńska odpowiedź pacyfisty 14.11.04, 14:46 alez ja sie zgadzm z Mufti Wąchocka w jednym punkcie ze bicie po ryju jest prawem silniejszego. tyle tylko ze ja mowie ze mam watpliwosci ze to dobry argument, kazdy to rozumie (z wyjatkiem psychopatow) wiec aby uczynic to bardziej strawnym mordowanie najczesciej slodzi sie wyzszymi wartosciami. wystarczy poczytac historie zawsze wygrywajacy ma racje. ludzie zawsze musza sie czegos bac wiec po upadku Sovietow przyszla kolej na muzulmanow . po nich bedziemy sie chyba bac UFO. bac sie ich nie trzeba bo przy potencjale militarnym zachodu wyparuja oni w ulamku sekundy ja ludzie w Hiroszymie czy nagasaki. Odpowiedz Link Zgłoś
hummer Re: Typowo kretyńska odpowiedź pacyfisty 14.11.04, 15:32 Gość portalu: Mufti Wąchocka napisał(a): > Wojny są możliwe, bo ludzie są agresywni. Taki gatunek. Ludzie prowadzili wojny bład. Bronek Malinowski zaprzeczył temu. > zawsze (zresztą zwierzeta też je prowadzą))i prawdopodobnie zawsze będą je > prowadzić. Twierdzenie, że ludzie są pokojowymi barankami, a tylko jakieś > mityczne diaboliczne "władze" napuszczają ich na siebie to naiwność tak > absurdalna, że nawet nie chce mi się wdawać w komentowanie podobnych bzdur. Masz jakieś zwierzątko, że tak znasz się na socjologii zwierzęcej? > Pacyfistyczna ideologia nie zmieni tu nic, poza wygenerowaniem kolejnej porcji > zbrodni. Jeśli chce się uniknać wojny, trzeba być dobrze uzbrojonym i trzymac > za ryj, lub eliminować potencjalnych agresorów, nie zaś nawoływac do > rozbrojenia. Problem w tym, że jak Ciebie czytam to w Tobie widzę potencjalnego agresora! > Tymczasem świat to dżungla, w której silni niszczą słabych. Pacyfiści, którzy > chcą uczynić moją cywilizację bezbronną, są moimi bezpośrednimi wrogami i > uważam ich za niebezpiecznych zdrajców. Twoją cywilizację? Nie za duże masz mniemanie o sobie? Chłopie po pierwsze zdradź w jakiej dzielnicy grasujesz, będą ją omijać z daleka. Po drugie - i tak zaleją nas buddyści. Tylko kwestia czasu. Nawet się nie obejrzysz jak będziesz miał żółtych sąsiadów. I dobrze. W końcu jest dobór naturalny, co eliminuje idiotów. Jak widzisz to czy ktoś Ci zagraża lub nie, nie zależy od wyznania, wiary, narodowości. Są kretyni i chyba zawsze będą, trzeba ich tylko izolować pogłąskać po główce i zabrać niebezpieczne zabawki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Maciek Re: Typowo kretyńska odpowiedź pacyfisty IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.11.04, 01:56 Choroby są możliwe tylko dlatego, że ludzie je akceptują. W taką bzdurę też byś uwierzył? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Maciek Re: Pacyfiści rzeczywiście podżegają do zbrodni.. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.11.04, 01:52 Jak lubisz piwo, to musisz kupić browar? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Polak z Kanady Re: Pacyfiści rzeczywiście podżegają do zbrodni.. IP: *.bchsia.telus.net 13.11.04, 02:05 Zdrajców? Tu jakiś brak logiki. Dlaczego nie traktować ich jako ludzi o odmiennych poglądach i innym systemie wartości. Bodajże Jezus był pacyfistą. Budda chyba też. A w ogóle to bym trochę rozróżniał między pacyfistami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mufti Wąchocka Re: Pacyfiści rzeczywiście podżegają do zbrodni.. IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 13.11.04, 02:18 Mógłbym ich traktować po prostu jako ludzi o odmiennych poglądach, gdyby ich odmienne poglądy nie były groźne dla mnie bezpośrednio i dla cywilizacji, w której żyję. Pacyfistyczna ideologia jest zachętą do agresji i jako taką uważam ją za głęboko niemoralną, niebezpieczną i zdradziecką. Nie mam nic przeciwko pacyfizmowi w życiu prywatnym - jeśli dany osobnik ma w zwyczaju nadstawiać napastnikom drugi policzek, to mnie nic do tego - niech robi to na własne konto. Jeśli jednak uprawia "pacyfizm polityczny" to żarty się kończą, bo to dotyczy bezpośrednio mnie, mojej rodziny, moich wartości, kraju i cywilizacji. Toleruję szafowanie własnym życiem, ale życiem moim i życiem innych. Chrystus może był pacyfistą, a może nie był, ale zdawał sobie sprawę, że czym innym jest pacyfizm "prywatny", a czym innym sprawy państwa. I wszyscy ojcowie kościoła, jakkolwiek potępiali wojnę, zdawali sobie sprawę, że w pewnych warunkach jest ona konieczna i niezbędna. Odpowiedz Link Zgłoś
hummer ? :-) 14.11.04, 15:48 Gość portalu: Mufti Wąchocka napisał(a): > I wszyscy ojcowie kościoła, > jakkolwiek potępiali wojnę, zdawali sobie sprawę, że w pewnych warunkach jest > ona konieczna i niezbędna. QUO VADIS "HOMINI"? Odpowiedz Link Zgłoś
hummer Jezus był zdrajcą? Podobnie jak chrześcianie? 14.11.04, 15:19 Gość portalu: Mufti Wąchocka napisał(a): > świadomie, lub nieświadomie, to nie ma znaczenia. Deklaracja, że należy unikać > przemocy za wszelką cenę przyciąga i zachęca tych, którzy pragną z przemocy > zrobić użytekdla własnej korzyści. Jeśli deklarujesz, że nie będziesz się > bronić,zawsze znajdzie się ktoś, kto skorzysta z okazji, by ci obić ryja. Jeśli > > robisz to wyłącznie na swoje konto, w porządku - nie mam absolutnie nic > przeciwko temu, żebyś dostał w mordę. Jeśli jednak pacyfiści działają na > szczeblu politycznym, to niestety ja też mogę oberwać przez ich debilizm, a na > to się nie zgadzam. I dlatego pacyfistów należy piętnować jako zdrajców. > Porównania do Goringa, Goebbelsa i innych zbrodniarzy niczego tu nie wnoszą, to > > tylko pusta demagogia. Przynajmniej tak wynika z Twojego wywodu. Co robisz we Wrocławiu? Życie w tym mieście nie nauczyło Cię więcej pokory i szacunku dla innych? Przykład chrześcian świadczy coś innego. Zniknęły Rzym, Grecja, Egipt, Polska Piastów, III Rzesza, ZSRR itd, itd. A prawdziwi chrześcianie pomimo pacyficznego usposobienia trwają i będą trwać do czasu jak ludzie miast walczyć będa woleli żyć razem, często się nie zgadzając. Odpowiedz Link Zgłoś
sothis666 Jesteś kolejną ofiarą CNN 12.11.04, 22:22 Co powiesz na tezę, że ta "obrona cywilizacji Zachodu" to tylko propagandowy dym? Nie bede sie wysilał i przekleję z innego posta: - Z jakiego kraju spłynęło na konta al-kaidy najwiecej kasy? Z iraku? Nie, z arabii saudyjskiej. - Czy zamachowcy z WTC byli irakijczykami? (retoryczne) - Czy saddam popierał fundamentalistów islamskich? Nie, w iraku byli zagrozeniem dla reżimu. - Czy saddam grozil przekazaniem al-kaidzie BMR? Nie, w ogóle jej nie miał (a ma ją korea, iran, syria...). - Czy w iraku konczyly sie prace nad pierwszą próbną bombą A? Nie, ona wybuchnie za kilka miesięcy na pustyni w Iranie. - Czy saddam kończył pracę nad rakietami, które dosięgną kalifornii? Nie, to Ukochany Przywódca w korei pln. - Czy istnieje sznsa na to, że okupacja niezależnego dotąd islamskiego kraju w rejonie zatoki zahamuje tendencje antyzachodnie, wyeliminuje zamachy i ograniczy dopływ ochotników chetnych do walki z niewiernymi? Nie, wręcz przeciwnie. To teraz mi powiedz przezd czym US army broni tę "cywilizacje zachodu" właśnie W IRAKU? W kontekście 11.09 jedyne co przemawiało przeciw saddamowi to to że był niezły sk...syn. Ale takich są dziesiątki. Tymczasem bandyckie kraje (iran, korea, syria...) stanowiące zagrożenie wielokrotnie większe od saddama nadal rozwijają swój potencjał, działania w iraku powodują, że co dzień zgłaszają się dziesiatki świrów gotowych się wysadzać, a każdy fundamentalista może łatwiutko na arabskich zadupiach i zachodnich miastach werbować ochotników. a Ty mi piszesz że to wszystko "w naszej obronie". Się lepiej zastanów... Wszystko co stało się od zakończenia kampanii w afganistanie nie ma juz nic wspólnego z "wojną z terroryzmem", przeciwnie - wspomaga go. Ty zaś "oddajesz cześć" facetom majstrującym własne interesy, do tego bez wyobraźni... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mufti Wąchocka Jesteś kolejnym beznadziejnym przypadkiem... IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 12.11.04, 22:53 użytecznego idiotyzmu, typowego dla ludzi Zachodu. Fakt, że USA popełniło i popełnia mnóstwo idiotyzmów i błędów zupełnie nie zmienia sytuacji. A sytuacja jest prosta: my,albo oni. Każdy, kto wierzy w możliwosć udobruchania, lub ugłaskania ludzi immanentnie wrogich cywilizacji Zachodu i wszystkiego, co ona sobą reprezentuje, jest idiotą dużego formatu. Nie ma absolutnie żadnego znaczenia, czy zamachowcy z 11 września byli Irakijczykami, czy Saudyjczykami - w Iraku toczy się bitwa o przyszłość Bliskiego Wschodu, świata arabskiego, świata islamu, a więc - pośrednio - Zachodu. Bitwa ta przyciąga zarówno islamistycznych bandytów z całego świata, jak i zachodnich użytecznych idiotów, gotowych zawsze, z zywieszonym jęzorem lecieć na pomoc "prześladowanym" i "wyklętym ludom Ziemi". Jestem już chory od bzdetnej argumentacji pod tytułem "Irak tylko pomaga terrorystom". Oczywiście, na tej samej zasadzie wypowiedzenie wojny Hitlerowi pomagało nazistom. Stosując tę logikę należałoby stwierdzić, że na terroryzm należy reagować spokojem, głębokimi przemyśleniami i refleksją, bo twarda odpowiedź tylko "zwiększa zagrożenie terrorystyczne". Typowy appeasement, prowadzący do zbrodni. Irak jest polem bitwy dobrym jak każde inne. Albo wola i potencjał islamistycznych bandytów zostaną złamane, albo cierpiący na chroniczny zespół paraliżu umysłowego i paraliżu woli Zachód upadnie na pysk. Ciekawe co wtedy będą mówili podobni tobie propagandziści. Pewnie będą twierdzić, że w krainie meczetów i podatków płaconych przez chcrześcijan na rzecz rozwoju ummy żyje się im lepiej niż na zgniłym Zachodzie. USA popełnia błędy,to oczywiste. To jednak nie zmienia faktu, że wojna toczy się teraz w ramach bardzo prostego schematu "my lub oni". I ma ona bardzo wiele wspólnego z wojną z terroryzmem. Bo jeśli pozwoli się zwyciężyć islamistycznym sukinsynom w Iraku, cały Zachód odczuje tego skutki. Dlatego szanuję tych, który tam walczą i giną w imieniu naszej cywilizacji, a pogardzam tymi, którzy ich opluwają. Odpowiedz Link Zgłoś
kyle_broflovski Re: Jesteś kolejnym beznadziejnym przypadkiem... 12.11.04, 23:09 nie wiem jak ty czytasz gazety zie nie dociera do ciebie ze to zachod jest u nich a nie odwrotnie. zycie to dwucierunkowa ulica nikt nie ma wylacznosci na prawde. dlatego przestan sie dziwic ze robia to co robia. a moze lepiej ich zostawic samych sobie. wierzysz w to ze przyjda do wroclawia? jak wierzysz to wez prozak. poprawi ci samopoczucie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mufti Wąchocka Re: Jesteś kolejnym beznadziejnym przypadkiem... IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 12.11.04, 23:38 Lepiej, aby Zachód był "u nich", niż żeby Wschód był na Zachodzie, to dla mnie prosta prawda. Ekspansjonistyczny islam lepiej zwalczać na jego własnych terytoriach, niż czekać, aż będziemy musieli się zmierzyć z wojnami domowymi. Zresztą to już się dzieje - ostatnie wydarzenia w Holandii i dziesiątki innych przykładów, których nie chce mi się przytaczać, bo są oczywiste. Ekspansjonistyczny islam należy zdusić w zarodku, bowiem nie zna on żadnych argumentów, oprócz argumentu siły, a wyciąganie dłoni do negocjacji uznaje za słabość, którą należy bezwzględnie wykorzystać. Niestety islam jest cholernie zapóźnioną i niebezpieczną dla światowej stabilności cywilizacją i pozostawianie jej samej sobie jest coraz groźniejsze. Kraje islamskie poniosły klęskę w każdej dziedzinie i stają się coraz większym zagrożeniem dla sąsiadów. Mówisz, zebym przestał się dziwić temu, co "oni" robią. Ależ ja zupełnie się temu nie dziwię. Wszystko o robią ma swoje kulturowe, historyczne, religijne i społeczne przyczyny. Jednak to nie oznacza, że Zachód ma się temu bezsilnie przyglądać. Niestety sytuacja jest pod tym względem prosta - my, albo oni. Zachodnia cywilizacja, albo agresywny islamizm. Te dwa byty/idee nie mogą ze sobą współistnieć. Jeszcze będą nam muzułmanie dziękować, że ich wyciągnęliśmy z ich anachronicznego bagna za uszy. Pozostawić ich samym sobie? To było możliwe w XIX wieku, ale nie dziś, gdy skutki ich działań dotykają całego świata. Wrocław? Tak, na Wrocław też przyjdzie kolej, wcześniej, czy później, tak jak przyszła na Hagę, Amsterdam, czy Lyon. Lepiej temu zapobiec. Odpowiedz Link Zgłoś
kyle_broflovski Re: Jesteś kolejnym beznadziejnym przypadkiem... 12.11.04, 23:53 tylko Prozak moze cie uratowac inaczej mozeszsz wyskoczyc przez okno ze strachu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mufti Wąchocka Re: Jesteś kolejnym beznadziejnym przypadkiem... IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 13.11.04, 00:07 Cieszę się, że jesteś odprężony i spokojny. Masz ten luksus głównie dlatego, że pewni ludzie z bronią w ręku, umierają w pewnych miejscach. Pokój nie jest stanem natury i nie jest wieczny. Odpowiedz Link Zgłoś
kyle_broflovski Re: Jesteś kolejnym beznadziejnym przypadkiem... 13.11.04, 00:39 tegie glowy pracuja w pocie czola nad nastepna wojna, ktora bez bezinteresownej nienawisci nie bylaby mozliwa. wiec trzeba cieszyc sie zyciem dopoki spokoj Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mufti Wąchocka Re: Jesteś kolejnym beznadziejnym przypadkiem... IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 13.11.04, 00:55 Ta śpiewka już była - wojny tocza politycy, obalmy polityków. Ups, rewolucja się skończyła, teraz my jesteśmy politykami i... trzeba toczyć wojny z podstępnymi zwolennikami wojen :D Ech, ludzie się niczego nie chca uczyć. Odpowiedz Link Zgłoś
kyle_broflovski Re: Jesteś kolejnym beznadziejnym przypadkiem... 13.11.04, 03:31 problem w tym ze ludzie nie pamietaja Odpowiedz Link Zgłoś
sothis666 Re: Jesteś kolejnym beznadziejnym przypadkiem... 12.11.04, 23:42 Nie daj się zwieść. To że jestem przeciw konkretnym działaniom wojennym nie znaczy że jestem przeciwko strzelaniu w ogóle. Zgadzam się z Tobą że niereformowalnych fundamentalistów nalezy po prostu zastrzelić. Ale: Gość portalu: Mufti Wąchocka napisał(a): > sobą reprezentuje, jest idiotą dużego formatu. Nie ma absolutnie żadnego > znaczenia, czy zamachowcy z 11 września byli Irakijczykami, czy Saudyjczykami Oczywiscie że ma. Bo jesli inspiracja i środki na ich działania nie pochodziły z iraku to trzeba zneutralizować źródło tych środków i inspiracji a nie jakis irak, to chyba logiczne, prawda? > Jestem już chory od bzdetnej argumentacji pod > tytułem "Irak tylko pomaga terrorystom". Oczywiście, na tej samej zasadzie > wypowiedzenie wojny Hitlerowi pomagało nazistom. Tak. Gdyby w ramach wojny z Hitlerem USA wypowiedziały wojnę i najechały Brazylię, to byłoby własnie to, co jest teraz. I jesli w rezultacie ameryka łacińska zwróciłaby się przeciw usa, to analogia byłaby pełna. Jak się walczy z terroryzmem i fundamentalizmem to sie JE atakuje (jak w afganistanie) a nie świecki reżim. > Irak jest polem bitwy dobrym jak każde inne. Sorry, ale dowódca, który mówi że mu whatever gdzie będzie walczył powinien być w trybie pilnym wydalony z armii. Jest niebezpieczny dla swoich. > Albo wola i potencjał islamistycznych bandytów zostaną złamane, O, właśnie. A i wola i potencjał sa gdzie indziej, nie w iraku. Więc jesli zostana złamane, to też nie tam. Czyli - wykonujemy działania pozorowane i jeszcze za nie bekniemy, bo ganianie po ulicach faludży kilku świrów obwieszonych bombami nie zatrzyma prac nad irańską bombą A np. Ani koreańską. Ani ich środkami przenoszenia. > USA popełnia błędy,to oczywiste. To jednak nie zmienia faktu, że wojna toczy > się teraz w ramach bardzo prostego schematu "my lub oni". I ma ona bardzo wiele > > wspólnego z wojną z terroryzmem. Bo jeśli pozwoli się zwyciężyć islamistycznym > sukinsynom w Iraku, cały Zachód odczuje tego skutki. Tia. Problem w tym, że gdyby nie akcja usa, każdy aktywny islamista w iraku zarobiłby natychmiast i niezawodnie kulke od agentów saddama, jako zagrożenie dla jego władzy. A teraz? Wiem, że jest Ci trudno zauważyć, że nieopatrznie dałeś sobie zrobic pranie mózgu - i teraz jakąkolwiek krytykę działań administracji busha traktujesz jako defetystyczny bełkot proislamistycznych pacyfów. Buszowscy spece od publicity byliby zachwyceni, przy Twoim podejściu poprzesz ich dowolne działania i nawet o nic nie zapytasz, bo to wszak "walka w obronie naszej cywilizacji". Tylko niech ta walka będzie rzeczywiście w jej obronie a nie w imię interesów kilku cwaniaków z waszyngtonu. Wojna, owszem, eliminuje słabych, ale dopiero po głupich. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mufti Wąchocka Re: Jesteś kolejnym beznadziejnym przypadkiem... IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 13.11.04, 00:30 > Oczywiscie że ma. Bo jesli inspiracja i środki na ich działania nie pochodziły > z iraku to trzeba zneutralizować źródło tych środków i inspiracji a nie jakis i > rak, to chyba logiczne, prawda? Niekoniecznie. Problem jest znacznie szerszy, niż bezpośrednia "inspiracja i środki do działania". W jakimkolwiek punkcie świata islamu nie zaczeto by działań zbrojnych, stałby się ogniskiem, w którym skupia się główny konflikt. I tak właśnie się stało w Iraku. Być może decyzja o inwazji była błędem, być może nie. Teraz to już nie ma najmniejszego znaczenia i nie ma sensu się o to sprzeczać. Analogia z Brazylią jest bzdetna. Świat islamu stanowi kulturową wspólnotę, usunięcie Saddama i udowodnienie, że Zachód jest w stanie zbudowac stabilny Irak to bardzo istotna kwestia z tego punktu widzenia. Nie przeceniaj "laickości" Husajna i jego reżimu. Kiedy mu to było wygodne, bez skrupułow rozgrywał kartę islamską, zdobywając poklask tłumów. Cała "świeckość" arabska niektórych reżimów to tylko powierzchowna gierka - ideologia baasistowska i panarabski socjalizm wypaliły się już dawno temu, dlatego zaczęły się flirty z islamistami. Problemem jest stan świata islamu, nie stan Arabii Saudyjskiej, czy paru terrorystów. Nie ma znaczenia, w którym miejscu toczy się wojna. To jest ta sama wojna Zachodu z islamizmem. > O, właśnie. A i wola i potencjał sa gdzie indziej, nie w iraku. Nieprawda. Wola i potencjał są _teraz_ właśnie tam. Dlatego Irak jest takim samym polem bitwy, jak każde inne. Bo gdyby zaatakowano Arabię Saudyjską, islamiści tam właśnie skoncentrowaliby swoje działania. Kwestia nie dotyczy ganiania paru świrów obwieszonymi bombami, tylko budowy stabilnego Iraku, a to jest niesłychanie doniosła kwestia o bardzo brzmiennych skutkach. > Problem w tym, że gdyby nie akcja usa, każdy aktywny islamista w iraku zar > obiłby natychmiast i niezawodnie kulke od agentów saddama, jako zagrożenie >dla > jego władzy. A teraz? Bynajmniej - Husajn gotowy był tolerowac islamistów i ich wspierać (na takiej samej zasadzie jak czyni to Arabia Saudyjska), ponieważ sprzyjali jego interesom. Nie miał powodu do nikogo strzelać. Islamiści wiele się nauczyli od czasu masakry w Hamie, a i przywódcy arabscy się pod tym względem wyedukowali. Poza tym ta dyskusja teraz jest bezprzedmiotowa - niezależnie od tego, czy USA popełniły błąd, czy nie, jest tak, jak piszę - jeśli pozwoli się zwyciężyć islamisty cznym sukinsynom w Iraku, cały Zachód odczuje tego skutki. Wobec tego należy wspierać amerykańskie wysiłki, zamiast je sabotować. Proszę przestań sugerowac, że ktokolwiek "wyprał mi mózg". prawdopodobnie mam większą wiedzę na temat polityki międzynarodowej i świata islamu od ciebie, ponieważ zajmuję się tymi kwestiami od lat. Nie ma sensu zarzucać mi także niedostrzegania błedów administracji USA. Wyraźnie pisze, że Amerykanie popełnili mnóstwo idiotyzmów, sam też wiele razy o nich pisałem. To jednak nie zmienia prostych faktów. Jak się powiedziało A (choćby nawet w złym miejscu i o złej porze) trzeba powiedzieć B. I wydziwiania na ten temat mają sens jedynie akademicki - w gruncie rzeczy jednak są one działaniami defetystycznymi. Co do cwaniaków w Waszyngtonie, to wolę ich cwaniactwo, niż cwaniactwo cwaniaków w Bagdadzie. Cwaniaki rządzą zawsze i zawsze realizują swoje interesy. To jednak nie zmienia podstawowej kwestii. My, albo oni. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ryszard Lwie Serce Re: Jesteś kolejnym beznadziejnym przypadkiem... IP: 195.116.22.* 13.11.04, 01:08 Zgadza m sie z muftim .Islam gdzie tylko moze proboje sila walczyc o kolejne ziemie , a gdy nie maja szans uzywaja terroryzmu: Filipiny, Kosowo, Macedonia. Przyklad na Balkanach jest najlepszy aby stworzyc Wielka Albanie chca oderwac ziemie Serbii,Czarnogorze ,Macedonii ,a nawet Grecjii.To nie sa ziemie o przewadze ludnosci muzlumanskiej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xxx Re: Jesteś kolejnym beznadziejnym przypadkiem... IP: *.aster.pl 14.11.04, 15:49 OK, załóżmy, że masz rację we wszystkich aspektach sprawy. US to krwiożerczy hegemon, który dbając o interesy lobby militarno-naftowego napadł na miłujący pokój irak. Załóżmy nawet, że każdy przyzwoity człowiek ma obowiązek zwalczać militaryzm US. Załóżmy, że ruch 'przyzwoitych ludzi' wygra i cała przygoda skończy się totalną klęską i kompromitacją amerykanów. Zwycięstwo zawsze oznacza wzmocnienie zwycięskiej ideologi i rozszerzenie się jej wpływów oraz wycofanie się ideologi przegrywającej. To oznacza, że takie fanaberie zachodu jak poszanowanie praw jednostki i wyemancypowanie jej z klanu/ plemienia/ rodu, wolność słowa, wolność osobista, prawo do wyboru lub odrzucenia religi, akceptacja homoseksualizmu oraz bezdzietnych i\lub niezamężnych kobiet, poszanowanie prawa [ wierz mi nawet to co mamy obecnie w polsce to w kontekscie światowym jest bardzo wysokim poziomem kultury prawniczej]- będą w odwrocie. Na topie będą wartości zwycięzkiej ideologi. Czy jesteś pewien, że ten świat będzie lepszy? Kto na tym skorzysta poza garstką fundamentalistycznych imanów i szejków- reliktów średniowiecza. Czy zmienienie części świata w Afganistan talibów poprawi sytuację zwykłych arabów? Czy w imię twojego rozumienia sprawiedliwości chcesz skazywać miliony ludzi na życie w coraz większej biedzie? Ponadto do szału doprowadza mnie wytykanie najmniejszego błędu wojskom koalicyjnym i administracji amerykańskiej a zarazem traktowanie okropnych rzeczy czynionych przez drugą stronę jako ich naturalnego prawa. To nie koalicyjna strona traktowała jeńców najgorzej w tym konflikcie. Najgorsze upokorzenia serwowane przez amerykanów nie umywają się nie tylko do podrzynania gardeł cywilom , ale także do tego co dzieje się w więzieniach innych państw arabskich, ale organizacje praw człowieka interesują się tym w nieporównywalnie mniejszym stopniu. OK uzasadnienie ataku na irak było kulawe, ale czy odebranie władzy garstce ludzi, którzy w imię religi niewolą narody arabskie nie jest dobre samo w sobie. [ Pozbieraj trochę wiadomości, jeżeli takie są dostępne w prasie zachodniej, o strukturze klanowej krajów arabskich, w których jeżeli nie miałeś szczęścia i nie urodziłeś się w odpowiednim miejscu to twoje życie jest w pewnym sensie podobne do życia chłopa feudalnego bez dostępu do edukacji i możliwości awansu, w których władza imanów i szejków nad zwykłym człowiekiem jest niewyobrażalna dla współczesnych społeczeństw chrześcijańskich, w których zwykły człowiek jako jednostka jest g***, o losie kobiet nawet pisać nie będę, bo są to sprawy powszechnie znane nawet w społeczeństwach zachodnich]. Jeżeli atakujesz amerykanów to nie solidaryzujesz się z narodami arabskimi ale ze sk*** w czarnych turbanach, których miejsce jest w książkach do historii Jeżeli oceniasz konflikt to na litość boską nie gadaj o moralności, bo moralna będzie ta strona, która zwycięży. Świat nie jest czarno- biały obie strzelające strony bronią swoich racji. Słuszność w zasadzie jest po obu stronach. Problem polega na tym, że obie racje nie mogą współistnieć. Obie strony popełniają zbrodnie i zabijają. Obie walczą o władzę. Tej wojny by nie było gdyby potęgi nie były w jakiejś skali porównywalne. [Fundamentalizm islamski zawsze istniał, ale dopóki nie wzmocnił się na tyle, aby móc zadawać ciosy zachodowi nikt z nim nie walczył, bo po co]. Wojna to zabawa dla sk****synów i anioły w niej nie biorą udziału. Zwykli ludzie się po prostu adoptują do istniejących warunków. To żądne władzy elity walczą o każdy okruszek tortu. Jeżeli jest już wojna i dwóch łotrów walczy i wiadomo, że jeden z nich musi wygrać, a drugi przegrać to należy popierać tego łotra, którego zwycięstwo będzie korzystniejsze dla większości zwykłych ludzi. Jeżeli naprawdę myślisz, że zwycięstwo palantów w czarnych turbanach poprawi sytuację twoją i twoich najbliższych, to o ile sam nie pochodzisz z rodziny proroka, to masz skłonności do masochizmu. Możesz ją jednak w pełni zaspokoić emigrując do wybranych krajów afrykańskich czy azjatyckich, a nam pozwól cieszyć się prawem jednostki do wyboru stylu życia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Polak z Kanady Re: USA i Marine Corps - bastiony Zachodu IP: *.bchsia.telus.net 13.11.04, 01:47 No proszę, nic tylko wysłać na Marsa. Ma dwie fobie i dwie "miłości". Islamożerca i nienawidzi pacyfistów. Kocha zachodnią cywilizację i krwiożerczość. Cywilizowany człowiek? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mufti Wąchocka Re: USA i Marine Corps - bastiony Zachodu IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 13.11.04, 02:03 Nie jestem "islamożercą". Byłbym szczęśliwy, gdyby muzułmanie stworzyli wspaniałą, miłującą pokój cywilizację i gdyby np. przetłumaczyli przez 1200 lat więcej książek na arabski z obcych języków, niż na Zachodzie tłumaczy się co roku. Niestety jednak cywilizacja islamu jaka jest, każdy widzi. Mimo to miałbym to gdzieś, gdyby nie agresywny islamizm, który został przez niedostatki tej cywilizacji wyprodukowany. I tego ostatniego rzeczywiście nienawidzę. Wniosek jest prosty - islam wymaga reform. Niestety muzułmanie się do tych reform nie palą. I błędne koło się zamyka. Powtarzanie nudnej mantry o "religii pokoju" już nie wystarcza i nikogo nie przekonuje. Co do zachodniej cywilizacji, to rzeczywiście uważam ją za najwspanialszą w dziejach świata i wartą obrony przed barbarzyństwem. Nie rozumiem natomiast skąd wniosek, że kocham krwiożerczość. Przeciwnie, brzydzę się przemocą. Niestety jednak zdaję sobie sprawę, że czasem jest ona niezbędna i nieunikniona. Chowanie głowy w piasek i zaprzeczanie faktom nie uczyni mnie moralnie doskonalszą istotą. Pacyfistów rzeczywiście chronicznie nie znoszę, bowiem ich ideologia prowokuje do zbrodni i przemocy. Przemocy, której ofiarami padają bezbronni ludzie, którzy ulegli urokowi pacyfistycznych mrzonek. Czy jestem cywilizowany? Sądzę że tak. Ja też chciałbym, żeby na ziemi panował pokój i wszyscy się kochali. Tylko zdaję sobie sprawę, że tak nie było, nie jest i wedle wszelkich znaków na niebie i ziemi nie będzie. I w związku z tym, trzeba się bronić przed tymi, którzy nasze piękne ideały mają za nic. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: POlak z Kanady Re: USA i Marine Corps - bastiony Zachodu IP: *.bchsia.telus.net 13.11.04, 02:14 Tak trzeba się bronić, inteligentnie, rozumnie, dopóki można pokojowo. I nie wypowiadać się krwiożerczo, bo to prowokuje, a nuż na przykład jakiś pacyfista poczuje się tak obrażony, że stanie się wojowniczy? Inteligencja, rozum pomagają przewidywać skutki; zacietrzewienie, zaperzanie się, etc. etc. odbierają zdolność rozumnego myślenia. Podobnie zbytnie przekonanie o własnej anielskości czy cywilizacyjnej wyższości. A potem jest np. Irak. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mufti Wąchocka Re: USA i Marine Corps - bastiony Zachodu IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 13.11.04, 02:24 Nie zgadzam się z ideologią pod tytułem "dopóki można, brońmy się pokojowo". A to dlatego, że kiedy się okaże, że dłużej pokojowo bronić się nie można, na inne środki jest już zwykle za późno. Tak było z Hitlerem, też uważano, że sprawę można rozwiązać pokojowo. I to poczciwe na pozór przekonanie (a w moim przekonaniu zbrodnicze) kosztowało świat dziesiątki milionów niewinnych ofiar. Uważam, że zło należy zwalczać w zarodku i uderzać, póki można, póki zbytnio nie urosło w siłę. Co do emocji, to trudno się dziwić, że ludzie dają im się ponosić. Wszyscy jesteśmy tylko ludźmi. Zgadzam się, że trzeba starać się nad nimi panować. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a psik Re: Koniec al Falludży jest bliski - twierdzą Ame IP: *.zrpa.com 12.11.04, 20:59 obiecanki cacanki - spedzisz ten wieczor przed komputerem jak kazdy zreszta.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a psik Re: Myslisz, ze nie zdola pic do komputera? IP: *.zrpa.com 12.11.04, 21:21 moze i zdola ale to takie onanistyczne - homofobowi nie wypada... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Buszan Re: Żydo-komuna jak drakula żąda krwi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.11.04, 22:06 111 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pacy Re: Ofiary Falludży to w 1/3 kobiety i dzieci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.11.04, 22:01 Ofiary Falludży to w 1/3 kobiety i dzieci zginęły od bombardowania lotniczego i rakietowego oraz ostrzału artyleryjskiego Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Black Belt Trudno, taki lajf, było nie podskakiwać Amerykanom IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 12.11.04, 22:11 Mniej islamskich kobiet i dzieci dziś = mniej terrorystów, bandziorów i dzikusów jutro. Odpowiedz Link Zgłoś
kropekuk A proszono durni przez pare tygodni, by opuscili 13.11.04, 02:45 miasto...150.000 wg. danych Miedzynarodowego Czerwonego Krzyza istotnie sie wraz dobytkiem ewakuowalo, a wiec te baby po co zostaly? Jako zywa tarcza dla terrorystow? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: K Re: Ofiary Falludży to w 1/3 kobiety i dzieci IP: *.ne.client2.attbi.com 13.11.04, 04:07 A 2/3 to niewinni mieszkancy.Terrorystow tam nigdy nie bylo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xxx Re: Ofiary Falludży to w 1/3 kobiety i dzieci IP: *.aster.pl 14.11.04, 16:00 A kto im tam kazał zostać? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aki tzn "wykończyli" terrorystów czy faludżę ??? IP: 80.51.161.* 12.11.04, 22:07 bo to różnica Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mars koniec dziadowstwa buszewickiego tez bliski IP: *.245.167.68.Dial1.Stamford1.Level3.net 13.11.04, 00:11 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kinio Re: Koniec al Falludży jest bliski - twierdzą Ame IP: *.aster.pl 13.11.04, 00:22 Jeśli ktoś chce wydać 5 zlotych może w ostatnim numerze "Forum" przeczytać ciekawy artykuł (niedostępny w sieci) pt. "Wirtualny terrorysta", z którego jasno wynika, że cały ten al-Zarkawi to wymysł CIA, niezbędny Amerykanom dla usprawiedliwiania swoich czynów. Jeśli ktoś nie chce, to może pozostać w nurcie mediów oficjalnych i dalej powielać bzdury buszowskiej propagandy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mufti Wąchocka Hehe, rozśmieszyłeś mnie :D IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 13.11.04, 00:53 Czytałem ten artykuł. To, że jakiś pismak naskrobał coś w Asia Times nie oznacza jeszcze, że jego tekst to wyrocznia (a tak najwyraźniej to odebrałes). Może to co pisze jest prawdą, a może nie, ale fakt, że z tekstu coś "jasno wynika" nie oznacza, że autor nie ściemnia :) To po pierwsze. Po drugie tylko idiota mógłby domniemywać, że któraś ze stron wojny nie manipuluje informacjami. To naturalna część działań zbrojnych i nie ma w tym nic osobliwego. Nie podniecaj się tak jednak - tekst o al-Zarkawim może równie dobrze podważać manipulacje USA, jak też być manipulacją samą w sobie. Na zamówienie sił przeciwnych USA. Tak więc, naiwniaku, przestać wypisywac bzdury o "nurcie mediów oficjalnych" i weź pod uwagę możliwość, że sam padłeś ofiarą manipulacji, w swoim pragnieniu znalezienia argumentów na rzecz z góry wybranej tazy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kinio Re: Hehe, rozśmieszyłeś mnie :D IP: *.aster.pl 13.11.04, 01:19 No to pomyśl (jesli potrafisz) Amerykanie twierdzą: szturmujemy Faludże, bo tam jest al-Zarkawi. Po jednym dniu ofensywy co się okazuje? Ci sami Amerykanie mówią: Zarkawiego tam nie ma, bo uciekł. A tak się jeszcze do niedawna chwalili, że mysz się nie przeciśnie przez pierścień oblężenia. Trzeba rzeczywiście być nieżle zaangażowanym, żeby wierzyć tej propagandzie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mufti Wąchocka Re: Hehe, rozśmieszyłeś mnie :D IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 13.11.04, 01:27 Na takiej samej zasadzie "udowadniano",że Holocaust to syjonistyczny spisek :) Dowolny dobór faktów, pseudo-faktów, oraz łączenie ich na siłe związkami kauzalnymi.Klasyka myślenia spiskowego. Nie rozśmieszaj mnie jeszcze bardziej. Jeśli chcesz uwierzyć, że Zarkawiego nie ma, proszę bardzo, może zresztą rzeczywiście go nie ma.Tylko nie opowiadaj pierdół, jakie to straszliwie prawdopodobne, bo średnio inteligentny szympans mogłby używając podobnych argumentów udowadniać, że światem rządzi tajne sprzysiężenie filatelistów :) Rozumiem, że w swojej antyamerykańskiej gorliwości przełkniesz każdy argument potwierdzający twoje stanowisko. To bardzo ludzkie i wcale tego w gruncie rzeczy nie potępiam. Tylko nie pozuj proszę jednocześnie na niezależnego intelektualistę, bo do tego nie wystarczy przeczytać artykuł w Forum :) Jesteś takim samym obiektem manipulacji, jak każdy z nas. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kinio Re: Hehe, rozśmieszyłeś mnie :D IP: *.aster.pl 13.11.04, 01:39 Ty za to w swojej proamerykańskiej gorliwości przełkniesz wszystko co powie Rumsfeld, Powell i reszta towarzystwa. Broń masowego rażenia W Iraku za chwilę się pewnie znajdzie, a Kennedy'ego zamordował działający w pojedynkę fanatyk nazwiskiem Oswald, bo tak uznała Komisja Warrena. No i jeszcze atak na Pearl Harbour był kompletnym zaskoczeniem dla USA (nie mam tu na myśli tych pechowców, którzy tam zginęli).O czymś jeszcze zapomniałem? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mufti Wąchocka Re: Hehe, rozśmieszyłeś mnie :D IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 13.11.04, 01:43 Bynajmniej, napisałem przecież wyraźniej, że tylko idiota mógłby twierdzić, że którakolwiek ze stron nie manipuluje i nie kłamie. Przestan więc opowiadac bzdury, z łaski swojej. Co do Kennedy'ego i Pearl Harbor - pozostawię te wynurzenia bez komentarza - one są wystarczająco zabawne same w sobie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kinio Re: Hehe, rozśmieszyłeś mnie :D IP: *.aster.pl 13.11.04, 01:44 Sam jesteś zabawny. Bez odbioru Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mufti Wąchocka Re: Hehe, rozśmieszyłeś mnie :D IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 13.11.04, 01:52 Wow, cóż za wyrafinowana argumentacja, jestem pod wrażeniem :) Przeczytałeś artykuł w Forum i przedstawiłes go jako objawioną rewelację, swoistą jedynie słuszną alternatywę dla "niewolników oficjalnych mediów". Tymczasem Asia Times to jak najbardziej "oficjalne medium" - nikt tego nie cenzuruje i każdy może sobie poczytać opinie dziennikarza o tym, kim jest al-Zarkawi. Dziwisz się, że rozśmieszył mnie twój entuzjazm? :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: YANN Re: Hehe, rozśmieszyłeś mnie :D IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.04, 01:56 Sam wypowiadasz się jakbyś byl wyrocznią i zamiast rzeczowej polemiki próbujesz narzucać swoje zdanie pozostałym dyskutantom.Próbujesz tez udawac obiektywizm powtarzając wielokrotnie "może tak, może nie" co swiadczy jedynie o braku twojej pewności i argumentów co do racji amerykanów w wojnie z Irakiem. Z twoich wypowiedzi wynika,że uderzenie "w ciemno na Irak" spowoduje neutralizacje ekspansjonizmu islamskiego na Bliskim Wschodzie i nie chcesz przyjąć do wiadomości, że to sąsiedzi Iraku zbijają na tym kapitał polityczny. Żródło konfliktu i miejsce jego rozwiązania jest gdzie indziej choć stosunkowo nie daleko. Wojna w Iraku staje się coraz bardziej beznadziejna. Co z tego,że jutro padnie Faludza , z której większość rebeliantów wycofala się jeszcze przed atakiem amerykańskim unikająć bezpośredniego starciazoddziałami posiadającymi ogromną przewage militarna. Przed chwilą agencje podały, ze amerykanie traca kontrole nad Mosulem ( 2mln ). Do pacyfikacji Faludży potrzebowali 15 tyś żołnierzy, których przerzucenie w ten rejon spowodowało luki tam skąd ich zabrano, co zaowocowało gwałtowną serię zamachów i starć.I co będa się teraz miotac między jednym miastem a drugim,przy czym to które opuszczą znowu stanie się gniazdem rebeliantów. Chyba, że podwoją lub potroją kontyngent amerykański w Iraku, co już pachnie poborem w USA. I nie zadne pacyfy, lewaki, antyglobaliści czy jak ich tam jeszcze nazywasz, ale obywatele USA powiedzą nie. A wtedy rozgrzebana sytuacja może dopiero okazać się tak groźna jak chcesz żeby wyglądała dzisiaj. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Polak z Kanady Re: Hehe, rozśmieszyłeś mnie :D IP: *.bchsia.telus.net 13.11.04, 02:24 Dobra, słuszna odpowiedź. A argumenty pani Wąchockiej coraz bardziej mnie zadziwiają. Takie jakieś nieprzemyślane i nielogiczne, choć z tupetem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mufti Wąchocka Re: Hehe, rozśmieszyłeś mnie :D IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 13.11.04, 02:43 Nie Pani, tylko Pana, po pierwsze. Po drugie chętnie podyskutuję na gruncie logiki i przemyśleń w Pana rozumieniu. Słucham z uwagą :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mufti Wąchocka Re: Hehe, rozśmieszyłeś mnie :D IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 13.11.04, 02:41 Pewnie, że brakuje mi pewności co do wielu kwestii. To, że ty tę pewność posiadasz świadczy nie o twojej wiedzy, lecz o twojej ignorancji, w tym właśnie problem. Ponieważ wierzysz w to, co chcesz wierzyć. W gruncie rzeczy jak my wszyscy, więc bez pozerstwa proszę. Co do Iraku - sąsiedzi być może zbijają na tym krótkoterminowy kapitał polityczny, ale w długim terminie stabilny Irak jest dla nich zagrożeniem. Dlatego właśnie starają się zrobić wszystko, by uprzykrzyć życie Amerykanom i dlatego należy zrobić wszystko, by amerykańska misja się powiodła. Co do źródła kłopotów, o którym piszesz, to niestety się bardzo mocno mylisz. Nie istnieje bowiem źródło problemów typu Arabia Saudyjska, Izrael, czy jakiekolwiek geograficzne centrum w tym stylu. Źródło jest znacznie bardziej skomplikowane i jest nim, mówiąc w uproszczeniu, sytuacja, w jakiej znajduje się współczesny islam, znajdujący się w ślepym zaułku i nie potrafiący znaleźć odpowiedzi na nękające go problemy. Co do beznadziejności wojny w Iraku - to zależy od tego, czyja wola okaże się silniejsza. Przewaga sprzętowa jest po stronie Zachodu, jednak, jak powiedział Napoleon: "Na świecie są tylko dwie potęgi: duch i miecz. Ostatecznie zawsze zwycięży duch". No i właśnie w tym problem - mam nadzieję, że Amerykanom starczy ducha, by złamać wolę islamistycznych bandytów. Jeśli nie, odbije się to nam wszystkim czkawką. Problemem są także pacyfistyczne pętaki i defetyści, roztkliwiający się nad cywilnymi ofiarami działań Amerykanów, ale zawsze gotowi do znalezienia stu usprawiedliwień dla bestialstw islamistów. Tym bardziej wiąże to Amerykanom ręce i ułatwia zadanie wszystkim pragnącym destabilizować sytuację, bo islamiści nie muszą się martwić prawami człowieka i prawami cywilów - muzułmanie nie kiwną palcem w tej sprawie, a użyteczni idioci usprawiedliwią ich działania na Zachodzie. Innymi słowy Amerykanom moze zabraknąć ducha, nie możliwości materialnych. I nie należy się z tego bynajmniej cieszyć. Bo jeśli Jankesi wycofają się do domciu, pokonani przez islamistycznych barbarzyńców, to niestety my oberwiemy wkrótce potem, bo apetyt islamistów rośnie w miarę jedzenia, a nie znają innego języka poza językiem siły. Należy popierać Amerykanów, a nie liczyć na to, że im się noga powinie, lub nie starczy im determinacji. Jednak osobiście sądze, że tym razem Jankesi nie wymiękną i naród amerykański bynajmniej nie powie "nie". Amerykanie to nie Europejskie baranki podające gardziołka na rzeź. Potrafią nieźle dokopać. I całe szczęście oraz cała w tym nadzieja. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Polak Z Kanady Re: Hehe, rozśmieszyłeś mnie :D IP: *.bchsia.telus.net 13.11.04, 03:33 No, mnie nie całkiem do śmiechu, drogi Panie Mufti. Tak, świat islamski ma duże węwnętrzne problemy, które są częściowo spowodowane przez tzw. Zachód. Zarówno historycznie: polecam np. książkę Edwarda Saida "Orientalizm", tak jako próbkę, jak i współcześnie. Jedną z najbardziej jątrzących spraw jest naturalnie tragedia palestyńska, a właściwie dwie tragedie, bo tragedia palestyńska jest także tragedią Izraela. Teraz doszła sprawa Iraku, która radykalizuje Islam. Podobnie, chociaż w mniejszym stopniu tragedia Czeczenii. I problem polega na tym, że te sprawy (chociaż nie tylko one) utrudniają cywilizacyjną i religijną ewolucję Islamu. One go uwsteczniają. Kto to rozumie, musi uważać dotychczasową politykę zarówno prezydenta Busha, jak i premiera Sharona, jak i prezydenta Putina, ze absolutnie przeciwwskazaną. I ludzkość może jeszcze mocno za to zapłacić. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mufti Wąchocka "Orientalizm" Saida to intelektualna tandeta IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 13.11.04, 04:00 Ta ksiażka to intelektualna manipulacja, która wywołała wiele szkód w świecie islamu,a także zniekształciła odbiór islamu na Zachodzie. Said to raczej prymitywny, antyzachodni propagandzista palestyński, który zachowywał się często w sposób niedopuszczalny (np. odnosząc się do profesora Bernarda Lewisa).Polecam raczej zapoznać się z analizą szkód, wywołanych przez orientalizm, ze szczególnie manipulatorską, poprawnie polityczną szkołą "postorientalistyczną". W tym celu warto przeczytać np. znakomitą ksiązkę M. Kramera,"Ivory Towers on Sand: The Failure of Middle Eastern Studies in America". Doskonale pokazuje on, jak płytka i mało wartościowa jest ksiązką Saida (pewnie dlatego zresztą stała się tak popularna na Zachodzie, gdzie zawsze znajdą się rzecze ludzi gotowych uwierzyć w antyzachodnią propagandę). Said np. zaciemnił obraz sytuacji, twierdząc, że sprawa palestyńska jest kluczowa dla opłakanej sytuacji współczesnego islamu, podczas gdy to ewidentna bzdura. Ekstremizm i terroryzm islamski narodził się całkiem niezależnie od konfliktu izraelsko-palestyńskiego. To, że Said pisał takie rzeczy mogę zrozumieć - w końcu był Palestyńczykiem. Nie rozumiem jednak, jak czytelnicy mogą bezkrytycznie je akceptować, gdy łatwo zorientowac się, że to zwykłe nadużycie. Cywilizacyjny paraliż islamu nie ma NIC wspólnego z konfliktem izraelsko-palestyńskim. Gdyby Izrael nigdy nie powstał islam znajdowałby się w takim samym beznadziejnym stanie jak dziś, ponieważ korzenie tego opłakanego stanu tkwią znacznie głębiej i są znacznie bardziej skomplikowane. Z chęcią o tym podyskutuję :) Odpowiedz Link Zgłoś
sand_nigger Re: "Orientalizm" Saida to intelektualna tandeta 13.11.04, 04:12 z saida podobniez taki sam palestynczyk jak z arafata - przyszywany egipcjanin. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mufti Wąchocka Re: "Orientalizm" Saida to intelektualna tandeta IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 13.11.04, 04:15 Generalnie pojęcie "Palestyńczyk" jest dość płynne, mówiąc delikatnie. Kto słyszał o "Palestyńczykach" przed 1948 rokiem? Odpowiedz Link Zgłoś
sand_nigger Re: "Orientalizm" Saida to intelektualna tandeta 13.11.04, 04:28 tak. dzis paronastoletnie wyrostki w "obozach palestynskich" w libanie, syrii czy jordanii to wedle oficjalnej nomenklatury "palestynczycy". w normalnych krajach byliby juz obywatelami "palestynskiego" pochodzenia. fikcja jest wiec dalej karmiona i trwa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mufti Wąchocka Re: "Orientalizm" Saida to intelektualna tandeta IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 13.11.04, 04:48 Otóż to - jakoś nikt nie użala się nad parszywym traktowaniem tzw. Palestyńczyków przez ich rzekomo bratnich Arabów. Prawda jest taka, że jedynym krajem w regionie, gdzie Palestyńczycy mają prawa obywatelskie (hoć oczywiście sytuacja daleka od doskonałości)jest Izrael. Tak, Arabowie w Izraelu cieszą się większymi swobodami, niż w jakimkolwiek kraju Arabskim. Ale o tym lewactwo milczy przezornie. Odpowiedz Link Zgłoś
sand_nigger Re: "Orientalizm" Saida to intelektualna tandeta 13.11.04, 05:25 lewactwo pozamykalo dzioby, bo fakt do teorii nie przystaje. pytanie: co cie motywuje, by wdawac sie w przepychanki z autorami absolutnie idiotycznych postow powyzej i ponizej? czytam je i rece i nogi uginaja sie pode mna, bo co widze?: kwieciste pole glupoty, poboznych zyczen, uproszczen, pokretnego laczenia przyczyn ze skutkami. mi nerw starcza tylko na przeczytanie tego, chyle czola przed twoja umiejetnoscia zachowania zimnej krwi i zebrania sie w sobie do stworzenia rozsadnego argumentu na rozlozenie bzdury za bzdura. niestety, wyglada na to, ze autorzy postow z ktorymi sie spierasz, pozostaja niewzruszeni i obstaja przy swoich "prawdach objawionych", ale to juz specyfika tego forum. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xxx Re: Hehe, rozśmieszyłeś mnie :D IP: *.aster.pl 14.11.04, 18:03 Dzięki za argumenty, fajnie jest polemizować, jak się ma z czym. 1] piszesz; Sam wypowiadasz się jakbyś byl wyrocznią i zamiast rzeczowej polemiki próbujesz > > narzucać swoje zdanie pozostałym dyskutantom.Próbujesz tez udawac obiektywizm > powtarzając wielokrotnie "może tak, może nie" co swiadczy jedynie o braku > twojej pewności i argumentów co do racji amerykanów w wojnie z Irakiem. Stary! Nie obrażajmy człowieka za posiadanie poglądów i bronienie ich. To, że nie sa zgodne z twoimi nie znaczy, ze muszą od razu być“ nie trafione. Może do kogoś trafią. Poza tym każdy wierzy w prawdziwość swoich poglądów. Ja się z twoją opinią nie zgadzam, nie mam jednak zamiaru ciebie obrażać, bo w realnym życiu nigdy nie podejmujemy decyzji znając wszystkie fakty niezbędne do jej podjęcia. Ktoś nawet nobla za to dostał. Może się więc zdarzyć, że to ty masz istotniejsze informacje i twoja ocena jest trafniejsza, ale może też być odwrotnie. 2]piszesz dalej Z > twoich wypowiedzi wynika,że uderzenie "w ciemno na Irak" spowoduje neutralizacj > e > ekspansjonizmu islamskiego na Bliskim Wschodzie i nie chcesz przyjąć do > wiadomości, że to sąsiedzi Iraku zbijają na tym kapitał polityczny Przeanalizujmy sąsiadów w szerokim znaczeniu; - Arabia Saudyjska - boi się destabilizacji do tego stopnia, że zaczęła twardą ręką zwalczać terroryzm. Podobno kraj ten wygląda jakby był w stanie wyjątkowym, posterunek na każdym rogu. Częste akcje policyjne i aresztowania. Arabia jest zajęta sama sobą. - Jordan - tam się niewiele zmieniło. Jest to jak na standardy arabskie relatywnie oświecona monarchia absolutna. Mieszkańców bardziej obchodzi konflikt palestyńsko -izraelski [60% mieszkańców to plemiona palestyńskie] niż irak -Jemen - kraj nie jest, ale też od czasu zjednoczenia nie był pod kontrolą władz centralnych. Lokalni watażkowie wspierają ugrupowania terrorystyczne tak jak wspierali przed wojną w iraku i przed 9/11 -Libia - obrała kierunek pro-zachodni już po wybuchu wojny w iraku -Syria- Na jej terenie jest prowadzona agitka i werbynek na świętą wojnę, ale gość który najaktywniej ją prowadził umarł w więzieniu 'z przyczyn natyralnych' [pisała o tym nawet polska prasa], ponadto ostatnio izraelski wywiad zabił wysokiego rangą aktywistę Hamasu i rząd syryjski nie pisnął nawet słowa; nastąpiła co prawda kosmetyczna, ale zawsze to ma znaczenie symboliczne, redukcja wojsk syryjskich stacjonujących w libanie- tutaj też nie widzę kapitału politycznego. -Egipt - dyktatura, która od kilkudziesięciu lat walczy ze swoimi fundamentalistami. Ostatnio był tam atak na kurort, zdaje się, że na synaju, wymierzony w turystów izraelskich, ale ataki na turystów zdarzają się tam co pewien okres czasu. Pierwszy o którym słyszałam zastrzelenie zdaje się kilkudziesięciu, a na pewno kilkunastu turystów w Luksorze miał miejsce w czasie gdy świat nie tylko o wojnie w iraku ale nawet o bush'u jr nie słyszał -Iran - myślę,że mówiąc o kapitale politycznym miałeś właśnie ten kraj na myśli. Istotnie kraj ten postawił na konfrontację. Z kilku źródeł słyszałam, że aktywnie szkoli i finansuje 'bojowników o niepodległość'. Prawdę mówiąc to kupuję tą wersję, bo dni rządu teokratycznego byłyby policzone gdyby irak bardziej otworzył się na zachód. Jest spory przepływ ludności, a co za tym idzie informacji pomiędzy tymi dwoma krajami, a ludność iranu ma po dziurki w nosie rządów duchownych i jest spragniona dóbr konsumpcyjnych w tym samym stopniu co polska była pod koniec komunizmu. Ponadto polityka nuklearna iranu ściśle koreluje z sytuacją w iraku [ gdy sytuacja w iraku była stabilna - rząd w iranie był bardziej gotowy do współpracy z zachodem odnośnie wstrzymania rozwoju broni atomowej]. Ale Iran prowadził agresywną antyamerykańską i anty zachodnią politykę od rewolucji islamskiej, która sama w sobie była odpowiedzią na próbę gwałtownej modernizacji kraju [szach był zawsze despotom ale duchowieństwu i przywódcom klanowym zaczęło to przeszkadzać dopoiero, gdy chciał ograniczyć ich wpływy przez otwarcie na nowoczesność]. - podsumowując nic nowego Pytanie jakie ty masz dane skoro piszesz o rosnącym kapitale politycznym sąsiadów 3] Piszesz Żródło > konfliktu i miejsce jego rozwiązania jest gdzie indziej choć stosunkowo nie > daleko. Jak domyślam się masz na myśli iran. Słyszałam 2-3 tygodnie temu wypowiedź dziennikarki z irańskiej prasy emigracyjnej, która twierdziła wręcz, że wojna w iraku jest wojną amerykańsko- irańską. Nie wiem czy do końca to kupuję, ale niewątpliwie sporo pieniędzy z iranu płynie do kieszeni bojówkarzy. Jak długo reżim ajatollahów jest w stanie wytrzymać takie obciążenie finansowe? Nastroje w iranie nie są może pro amerykańskie, ale nie są też anty. Społeczeństwo po prostu ma już wszystko w d***. Ludność jest pogrążona w maraźmie niczym w końcówce komuny. Może wojna w iraku jest większym niebezpieczeństwem dla teokratycznego reżimu niż przypuszczasz. 4]piszesz dalej Wojna w Iraku staje się coraz bardziej beznadziejna. Co z tego,że jutro > > padnie Faludza , z której większość rebeliantów wycofała się jeszcze przed > atakiem amerykańskim unikająć bezpo... etc No cóż trwa wojna, która zdefiniuje [ ze względu na raptownie rosnącą liczbę muzułmanów europie] między innymi jak będzie wyglądała ta część świata w której żyjemy. Ja wolę żyć pod protektoratem amerykańskim niż w środowisku rosnących wpływów fundamentalistów islamskich. Toteż wolę, aby amies odnieśli zwycięstwo. US mogą oczywiście okazać się zbyt słabe, by tą wojnę wygrać. Ale nie podjęcie wojny z reżimem otwarcie nadszarpującym autorytet us byłoby równoznaczne z poddaniem się przed rozpoczęciem walki. Byłoby to po prostu danie zielonego światła wszystkim siłą sponsorującym terroryzm Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czlowiek KONIEC USA JEST BLISKI IP: 200.232.137.* 13.11.04, 02:13 Dzieki wybraniu Busha, czyli otwarcie wroga ludzkosci koniec uSA jest bliski. Nareszcie caly swiat sie organizuje przeciw USA w odpowiedzi na blyskotliwa miedzynarodowa polityke USA. Oczywiscie sie mysli w Hameryce ze swiat to moze ich olac. To juz zobaczymy. Ale swietnie ze Bush zostal wybrany bo to nastepne 4 lata organizowania sie terrorystow, europejczykow i calego swiata w obronie przed USA. Do tej pory mielismy jakis 10 tysiecy idiotow + pare milonow biedakow palestynskich i ekstremy ziejacych nienawiscia do USA, po pierwszej kadencji Busha mamy miliard arabow, europa zachodnia i ameryka poludniowa,.... 4 lata wiecej ....tak jak szybciej powstawalo imperium amerykanskie od rzymskiego, tak szybciej sie skonczy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Maciek Re: KONIEC USA JEST BLISKI IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.11.04, 02:18 Ciesz się karpiu, Wigilia blisko. Aha ...i ucz się arabskiego... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mufti Wąchocka Proszę, właśnie o to mi chodzi- typowy idiota IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 13.11.04, 02:47 Bush jako wróg ludzkości, Europa w słusznym sojuszu z terrorystami przeciwko ludobójczej Ameryce... Ręce opadają. Skretynienie osiąga u lewaków stratosferyczne wyżyny. Baranku, uświadom sobie, ze cały system bezpieczeństwa światowego oparty jest na barkach USA. Inaczej będziesz śpiewał, gdy znajdziesz się pod butem mniej łaskawych panów, niż Jankesi. Odpowiedz Link Zgłoś
kyle_broflovski Re: Proszę, właśnie o to mi chodzi- typowy idiota 13.11.04, 03:29 w swoim watku napisales "Słabi obrywają, silni przeżywają" pewne rzeczy dostrzegasz pewne nie. bicie po ryju slabszych nie zwiazane za zadnymi wartosciemi. "wartosci" sluza do usprawioedliwienia bicia po ryju. nawet sku..synowi trudno zabic bez powodu. dlatego dla uspokojenia sumienia sa te nasze lepsze watrosci"do ktorych jestesmy tak przywiazani ze bez problemu poderzniemy innym gardlo. system bezpeczenstwa o jakim piszesz jest nicym innym jak biciem po ryju slabszych czesto tylko po to by trzymac slabszych w szeregu. i system ten nie jest powodowany altruizmem tylko profitem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mufti Wąchocka Ślepy jesteś, czy jak? IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 13.11.04, 04:20 Czego jeszcze trzeba, żebyś zauważył, że islam rzeczywiście wygenerował wyjątkowo sporo krwiożerczości? Przyjrzyj się współczesnym konfliktom zbrojnym i zastanów się dlaczego niemal zawsze jedną ze stron jest strona islamska. Zastanów się, dlaczego islam ma chroniczne spory zbrojne ze wszystkimi cywilizacjami, z jakimi graniczy (Indie, Rosja, Chiny, Zachód, Afryka). Zastanów się, dlaczego ludzie wszelkich kultur dobrze się integrują w swoich nowych kulturowo środowiskach, podczas gdy asymilacja muzułmanów idzie jak po grudzie i generuje wrogość oraz przemoc. Jesteś typem człowieka, który będzie twierdził, że telewizja kłamie,dopóki nie wysadzą pod tobą domu. A i wtedy pewnie będziesz utrzymywał, że to prowokacja Mosadu. Poza tym już ci powiedziałem, żebyś dał sobie spokój z tym bzdeceniem na temat manipulatorskiej roli TV. O islamie nie mam zwyczaju dowiadywać się z TV. I tobie też polecam nadrobić zaległości. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czlowiek Re: Ślepy jesteś, czy jak? IP: 200.232.137.* 13.11.04, 04:25 dlaczego niemal zawsze jedną ze stron jest strona islamska. > Zastanów się, dlaczego islam ma chroniczne spory zbrojne ze wszystkimi > cywilizacjami, z jakimi graniczy Kurcze, to nie USA jest zawsze strona konfliktu? Dokladnie wtedy gdy nie graniczy Zyjemy na jakiejs innej planecie? ja nie twierdze ze nie nalzey wyrznac islamistow i to przestepcy ale poki mamy pentagon ktory w ciagu 2 tygodni z sojusznika Jugoslawi robi cel bombardowan, lepiej trzymac arabow zeby angazowali amerykancow przeciez USA to gorsi terrorysci bo maja lepsza bron i nie reprezentuja zadnych wartosci poza zabijaniem i dolarem Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mufti Wąchocka Re: Ślepy jesteś, czy jak? IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 13.11.04, 04:35 >Kurcze, to nie USA jest zawsze strona konfliktu? > Dokladnie wtedy gdy nie graniczy Nie tyle żyjemy na innej planecie, co nie masz pojęcia o czym mówisz. USA są stroną konfliktu w Kaszmirze? W Czeczenii? W Nigerii? W Sudanie? W Xinijangu? Itepe, itede. Doucz się trochę człowieku, to nie boli. A co do bombardowac Jugosławii, to cała koncepcja "wielkich złych USA" ci się wali, bo tam akurat wstrętni Jankesi wzięli w obronę muzułmanów, podczas gdy cała wspaniała Europa z mordą pełną frazesów patrzyła, jak się tych ludzi morduje. No więc gdzie były wtedy wartości postępowej Europy? Nie bądź żenujący. Odpowiedz Link Zgłoś
kyle_broflovski Re: Ślepy jesteś, czy jak? 13.11.04, 04:59 www.larouchepac.com/pages/speeches_files/2004/040923_storm_asia.htm Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mufti Wachocka Ugh, teraz toś mnie rozbawił IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 13.11.04, 05:13 Pleciesz o manipulacji, a powołujesz się na stronę Lyndona LaRouche'a :D Rzeczywiście, super wiarygodne źródło :D Odpowiedz Link Zgłoś
kyle_broflovski Re: Ugh, teraz toś mnie rozbawił 13.11.04, 05:27 ja sie na nikogo nie powoluje wierze jemu tele co Fox News. niemniej jak widzisz kazdy ma swoja "prawne". aczkolwiek niektore jego argumenty brzmia wiarygodnie Odpowiedz Link Zgłoś
kyle_broflovski Re: PS 13.11.04, 05:30 przejzyj sobie link mozna to skonczyc jutro u mnie polnoc czas spac mozna tego tez nie konczyc niczego to nie zmieni Odpowiedz Link Zgłoś
kyle_broflovski Re: Ślepy jesteś, czy jak? 13.11.04, 04:46 ja sie wcale nie obawiam ze mi ktos dom wysadzi w powietrze. skad ta wiedza o krwiorzeczym islamie (Indie, Rosja, Chiny, Zachód, Afryka) znowu TV? to nie islam kontrolowal swiat przez ostatnie 300 lat a zachod. dlaczego maja sie zmieniac w nowym srodowisku. tacy np. Zydzi zyja po swojemu i tylko sproboj to smienic. co do manipulowania przestan sie bac i przejzyj stare gazety. ciagle wierzys w to ze swiat ksztaltuja kartki wrzucane do skrzynek wyborzczych. w zamordyzime kraty sa widoczne wiec taki system nie pociagnie dlugo. w tz. demokracji sprawy nie sa ani biale ani czarne. mala grupa nie moze kotrolowac mas bez ich zgody. zgode taka mozna wybrodukowac tworzac rzeczywistasc. od tego sa media. za to im placa. stad od paru lat boisz sie krwizerczego islamu, przed tym o istamie nie slyszales a z pewnoscia czuules obrzydzenie do Serbow za zle traktowanie muzulmanow. jeszcze wczesniej jedni mowili ci ze trzeba calym kochac Rosjan a drudzy ze trzeba in nienawidziec. czego bali sie ludzie dawniej znajdziesz w starych gazetach. nie zdziw sie jak wktotce zaczniesz sie bac Marsian. takie emocje jak strach czy nienawisc sa czestio uzyteczne gdy sprzedaje sie towar ktorego w normlnej sytuacji nikt by ie kupil. a mordobicie wbrew temu co darwin pisze nie jest tym co kazdy z nas planuje robic od rana. naucz sie tolerowac innych bedzie ci latwiej zyc. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mufti Wachocka Re: Ślepy jesteś, czy jak? IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 13.11.04, 05:03 Jeszcze raz ci powtarzam, daj spokój z TV i zacznij czytać książki, to nie boli. Pewnie, że to Zachód kontrolował świat i bardzo dobrze, tak powinno zostać. Żydzi żyją po swojemu (choć to też półprawda, bo akurat Żydzi wykazują sporoą zdolność asymilacyjną i przystosowawczą), ale Żydzi nie mają ponad mliarda ludzi i problem z nimi zdecydowanie mniejszy. Islam musi się dostosować, bo po pierwsze jest słabszy, a po drugi niekompatybilny względem Zachodu, a jego cywilizacyjne zapóźnienie jest zagrożeniem dla kruchej stabilności międzynarodowej. Nie bardzo rozumiem o co ci chodzi z tą całą bzdetną (pachnąca Nową Lewicą, Marcusem i innymi "geniuszami" za pięć złotych) retoryką dotycząca "ukrytej dyktatury" w demokracji. No więc po pierwsze to bzdura. Po drugie, nawet gdyby to nie była bzdura, to ja wolę taką ukrytą dyktaturę niż dyktaturę jawną, z systemem laogai, kamieniowaniem kobiet, czy gułagiem. Jeśli uważasz inaczej, to, za przeproszeniem, spieprzaj do Arabii Saudyjskiej i tam spróbuj głosić swoją światłą ideę tolerancji. Wiara w to, że media w demokracjach są manipulowane przez jakąś potężną siłę, pociągającą za wszystkie sznurki jest przekonaniem tak egzotycznym, że nie chce mi się go komentować. Jeśli uważasz, że konflikty, w które zamieszany jest islam to wymysł sterowanych mediów, to też trudno mi to komentować - żyjesz po prostu w świecie teorii spiskowej, a takiej teorii nie da się obalić żadnymi racjonalnymi argumentami (bo wszystkie one są oczywiście elementem owego złowrogiego spisku). Co do Serbów, to oczywiście że czułem obrzydzenie w związku z ich zbrodniczym traktowaniem muzułmanów i sympatyzowałem z AMERYKAŃSKĄ interwencją w obronie tych ostatnich. Bzdury o tolerowaniu innych też można wrzucić do kosza - tolerować można jedynie tych, którzy odwzajemniają się tym samym. W przeciwnym razie, ta transakcja się załamuje i w tym leży kretynizm pacyfistów. Byłoby dobrze, gdybyś spróbował dowiedzieć się czegoś o świecie (z uwzględnieniem pozycji islamu, zwłaszcza w kontekście konfliktów, w jakie jest zaangażowany). No ale oczywiście to niemożliwe, bo wszyscy przecież kłamią... Życzę szczęśliwego życia w lewackim swiecie fikcji, złych Amerykanów i pokojowego islamu. Odpowiedz Link Zgłoś
kyle_broflovski Re: Ślepy jesteś, czy jak? 13.11.04, 05:21 zapewniam cie ze czytam sporo. tobie pasuje swiat w ktorym bije sie po ryju slabszych . nie rozumiem jak moze przejmowac cie kamieniowanie kobiet skoro morduje sie Arabow we wlasnym kraju aby ich "zdemokratyzowac". caly tem mechanizm "demokratyzacji " jest przeciez farsa. wierzysz w istnienie Disneyland bo tak ci wygodnie, ja nie. zycie w US jest wygodne bo to bogaty kraj. w Bawarii w latach 30 zylo sie tez lepiej niz na Polesu czy co z tego wynika? byly to czasy gdy slabszych bito po ryju na duza skale. ucz sie tolerancji tej ktorej oczekujesz od Arabow. ja ci nie kaze spieprzac do Arabii a zycze jechac do US Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mufti Wąchocka Re: Proszę, właśnie o to mi chodzi- typowy idiota IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 13.11.04, 04:13 To oczywiste. Nie twierdzę przecież, że Amerykanie to anioły altruizmu. Po prostu wolę ich, niż Chińczyków, Rosjan, albo islamski kalifat. Między innymi dlatego, że reprezentują moje wartości, które uważam za lepsze od innych wartości. Proste jak drut. Odpowiedz Link Zgłoś
kyle_broflovski Re: Proszę, właśnie o to mi chodzi- typowy idiota 13.11.04, 04:21 jakiez to te twoje wartosci ktore Amerykanie reprezentuje, poza oczywiscie biciem po ryju slabszych? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mufti Wąchocka Re: Proszę, właśnie o to mi chodzi- typowy idiota IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 13.11.04, 04:38 Np. demokracja liberalna, wolność wyznania, wolność słowa, wolne media, indywidualizm, rządy prawa (prawo proceduralne, a nie rzeczowe), pluralizm społeczny, równośc kobiet i mężczyzn wobec prawa, prawa mniejszości, prawa obywatelskie, nieskrępowany obieg idei i opinii. Odpowiedz Link Zgłoś
kyle_broflovski Re: Proszę, właśnie o to mi chodzi- typowy idiota 13.11.04, 04:52 mozna by roztrzasac kazdy wyraz z osobna. jedz, doswiatcz jak to wszystko funkcjonuje. a po 20 latach mozemy prozmawiac. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mufti Wąchocka Re: Proszę, właśnie o to mi chodzi- typowy idiota IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 13.11.04, 05:05 Ludzie budują systemy = ludzie są niedoskonali = systemy są niedoskonałe. Lepsza jest niedoskonała realizacja tych wartości, o których mówię, niż niedoskonały system, który tych wartości nie uznaje i się im sprzeciwia. Odpowiedz Link Zgłoś
kyle_broflovski Re: Proszę, właśnie o to mi chodzi- typowy idiota 13.11.04, 05:23 skad jeszcze poza TV czerpiesz swo wiedze o swiecie krorego nienawidzisz? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czlowiek pod butem jankesow IP: 200.232.137.* 13.11.04, 04:02 Inaczej będziesz śpiewał, gdy znajdziesz > > się pod butem mniej łaskawych panów, niż Jankesi. OK. czyli zgadzasz sie z tym ze swiat jest pod butem Jankesow,...to juz cos.... Czyli jest gwalcony, eksploatowany itp. Mowisz ze to lepsze zlo,... ja mowie ze zawsze trzeba szukac jeszcze lepszego i bez szukania bysmy mieszkali w jaskiniach albo pod cesarstwem rzymskim P.S. >Bush jako wróg ludzkości, To oczywiste dla coraz wiekszej czesci czlowieczenstwa.. >Europa w słusznym sojuszu z terrorystami przeciwko > ludobójczej Ameryce... To juz ty dodales,...tak myslisz? Ręce opadają. Skretynienie osiąga u lewaków > stratosferyczne wyżyny. Baranku, uświadom sobie, ze cały system bezpieczeństwa > światowego oparty jest na barkach USA. System zniewolenia, owszem to jak w ZSRR bezpieczenstwo oznacza bezpieke czyli zniewolenie, bezpieczenstwo jest wewnatrz USA. Jakie bezpieczenstwo gwarantuje USA rodzinie ktora jedzie samochodem w Iraku? Amerykanscy zolnierze ich zabijaja i sie smieja. Mowisz o bezpieczenstwie interesow amerykanskich, owszem takowe opiera sie na barkach USA. Poza USA swiat nie jest bezpieczny ze wzgledu na jednostronne i nieprzewidzialne dzialania USA, ciagla zamiane sojusznikow na wrogow (Noriega, Sadaam, Jugoslawia itp), nieprzestrzeganie miedzynarodowego prawa. Swiat (tj nie USA) juz nie ma nic do stracenia, Bush odrzucajac prawo miedzynarodowe podjal ta decyzje. Ta wojna ktora wypowiedzial Bush swiatu nie sluzy bezpieczenstwu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mars niektorym polskim debilom nie wytlumaczysz IP: *.245.167.254.Dial1.Stamford1.Level3.net 13.11.04, 04:26 takim Moskom z Wachocka nawet gowno hamerykanskie bedzie smakowalo lepiej niz niemiecka szynka heh Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mufti Wąchocka Re: niektorym polskim debilom nie wytlumaczysz IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 13.11.04, 04:39 To bardzo wyrafinowany argument, panie wielbicielu niemieckiej szynki. Gratuluję. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mufti Wąchocka Re: pod butem jankesow IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 13.11.04, 04:31 Tak, naiwniaku, świat zawsze jest albo pod czyimś butem, albo w stanie anarchii, co jest jeszcze gorsze, i co i tak wcześniej czy później kończy się wyłonieniem tzw. porządku międzynarodowego (czyli wola silniejszych narzucana jest słabszym). > Czyli jest gwalcony, eksploatowany itp. > Mowisz ze to lepsze zlo,... Eee tam gwałcony. Osobiście nie czuję się gwałcony, ani eksploatowany. Typ dominacji amerykańskiej jest wyjątkowo łagodny, w porównaniu z wszelkimi innymi imperiami, jakie zna historia ludzkości. Więc radzę być wdzięcznym, że akurat takie Imperium się trafiło, bo może być tylko gorzej. Co do cesarstwa rzymskiego, to jego upadek spowodował jeden z najgorszych dziejów anarchii i zapaści cywilizacyjnej, oraz pasma nieszczęść w dziejach ludzkości. Zaległości w poziomie cywilizacyjnym odrobiono dopiero w XVIII wieku (oczywiście na Zachodzie). Upadek USA miałby znacznie groźniejsze konsekwencje, bo wandalowie i inni barbarzyńcy nie posiadali broni atomowej, w przeciwieństwie do współczesnych dzikusów. Jeśli wydaje ci się, że panowanie USA to najgorsza plaga, jaką może spotkać ludzkość, to jesteś zupełnie pozbawiony wyobraźni. Współczuję szczerze. Mam nadzieję, że nie doczekasz chwili, gdy przekonasz się, jak bardzo się myliłeś, aczkolwiek sprawiłoby mi satysfakcję, jak odszczekujesz swoje oskarżenia względem Jankesów. Bo jeśli podskoczysz islamistom, albo Chińczykom, to oni wymordują całą twoją rodzinę plus inwentarz domowy i nikt się za tobą nie ujmie, bo postępowe lewactwo też będzie wymordowane, podobnie jak członkowie Amnesty International, nie mówiąc o wolnych mediach. Doprawdy,zdumiewa mnie ludzka naiwność. Światem zawsze rządziła siła i nic tego nie zmieni. Wolę, żeby to była siła amerykańska, niż islamska. I tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nick Re: pod butem jankesow IP: *.ne.client2.attbi.com 13.11.04, 04:38 Amen. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czlowiek Re: pod butem jankesow IP: 200.232.137.* 13.11.04, 04:40 Wolę, żeby to była siła amerykańska, niż > islamska. I tyle. Tez wole, ale to wybor typu Ministra Becka, Czy Hitler czy Stalin jeden zabierze cialo drugi dusze... Skoro swiat arabski jest slaby technologicznie mozemy sie skoncentrowac na USA,.....to myslenie typu najpierw eliminujemy 3 Rzesze a potem zabierzemy sie za ZSRR. Jako ze USA jest jedynym Panem teraz i jeszcze tak argoganckim no to naturalne jest ze caly swiat sie koncentruje na USA. PS. dziekuje za rzeczowy post bez super-obelg oczywiscie czesciowo sie zgadzam ale widze rzecz inaczej Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mufti Wąchocka Re: pod butem jankesow IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 13.11.04, 04:45 No więc wolę, żeby Amerykanie zabierali mi duszę, wpychając mi swoje hamburgery, coca colę, Haloween i generalnie american way of life. Taki typ eksploatacji zdecydowanie preferuję nad przydział miski ryżu dziennie i ślepe posłuszeństwo wobec pekińskich mandarynów, ewentualnie prawo szariatu i żonę w burce. A i dysydentem być w takim amerykańskim reżimie znacznie łatwiej i bezpieczniej. Co do obelg - przepraszam, po prostu szlag mnie trafia, gdy ludzie wypisują banialuki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: meerkat TOMSON reprezentuje tu brudne interesy CIA!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.04, 09:09 Nareszcie rozgryzlem jego PRAWDZIWA afiliacje.:-))) Udaje nienawisc do USA zeby zwiekszyc swoja WIARYGODNOSC, a potem pier...li takie humorystyczne bzdury (pod pozorem atakow na Waszyngton), ze OSMIESZA ANTYAMERYKANSKIE LEWACTWO jeszcze skuteczniej niz Arczyslaw, maruda, Eva i Tysprowda. Tomson, BRACIE! Przepraszam cie za wszelkie glupie napasci i ZWRACAM HONOR!!! Przede wszystkim zas ODWOLUJE kuplet ktory kiedys w zlosci na Ciebie napisalem: GDY CI CIE RANO NIE CHCE Z LOZKA PODNIESC DOOPSKA PRZYPOMNIJ SOBIE JAK PIER..LI TOMSON Z SLUPSKA A TY MASZERUJ, TY MASZERUJ, GLOSNO KRZYCZ: NIECH ZYJE NAM WOLODIA ILJICZ! (2x) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ajatollach Lach Re: TOMSON reprezentuje tu brudne interesy CIA!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.04, 10:57 Marzenie scietej glowy. Chinczycy i Islam dzialaja razem. Zamiast bredzic o cywilizacji amerykanskiej lepiej nauczcie sie wersetow Koranu. Zachod jest w stanie upadku. Nie ma gorszej rzeczy jak dobrobyt. Jesli wsadzicie malpy do klatki to nawet im sie ruchac odechciewa. A jak je potem wypuscicie to gina bo nie potrafia zyc w naturze. Dobrobyt to z punktu biologii najgorsza perspektywa. Dlatego uczcie sie muzulmanskich modlitw. Juz sie zbliza.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kryska prosty swiat Mufti z wachocka IP: *.bb.online.no 19.11.04, 17:33 ej, mufti, swiat nie jest czarno-bialy tak jak tobie sie wydaje.. ale musisz jescze troche wiecej pozyc, pomieszkac w roznych miejscach na swiecie, posluchac innych ludzi, by o tym sie dowiedziec.. jak narazie twoje argumenty o wyzszosci hamburgerow i coca-coli nad burka sa delikatnie mowiac na poziomie przedszkola.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: arc Re: Koniec al Falludży jest bliski - twierdzą Ame IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.04, 11:21 "Koniec al Falludży jest bliski" - nie wątpię. :/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: arc Dedykacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.04, 12:02 Wszystkim fanom Kraju-Kwitnącej-Demokracji-I-Dolara dedykuję teledysk Rammsteina "Amerika". :P Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: EU bez Islamu !!! Nadzieja;Holandia budzi sie i wygania,brac przykla IP: *.dip0.t-ipconnect.de 13.11.04, 15:54 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Iracki Sojusz Dem. www.irak.pl - krew na rekach Michnika z Adv.B CFR IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.04, 22:24 www.irak.pl zbrodnie ludobójstwa w Iraku czekają na swą Norymbergę Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: A.B.C w nich !!! Masz racje caly Islam pod sad,to wstretne mordercy IP: *.dip0.t-ipconnect.de 14.11.04, 14:28 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PP Re: Koniec al Falludży jest bliski - twierdzą Ame IP: 207.7.198.* 14.11.04, 01:27 Koniec falujy moze tak, jednak do KONCA JESZCZE DLUUUUUGA DROGA. dROGA BEZ KONCA.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Antydżihad 77 Re: Koniec al Falludży jest bliski - twierdzą Ame IP: *.swietochlowice.sdi.tpnet.pl 15.11.04, 16:07 Oznaki zwycięstwa to macie w urojeniach islamici.Teraz kolej na Tikrit Ramadi Mosul i tak dalej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Internauta Ludzie giną, a mimo to Ziemi grozi przeludnienie.. IP: *.dip.t-dialin.net 16.11.04, 11:20 ... a zapobiec ma zaplanowa w USA akcja zapobiegania przeludnieniu naszej planety. AIDS się nie sprawdził, chociaż na jego wyprodukowanie i rozpowszechnienie wydano tyle milionów dolarów. Przeszukaj internet googlem podajac hasło: 4647773 (nr patentu) lub "MK-NAOMI" (nazwa projektu). Znajomość angielskiego raczej konieczna. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: A KITKA ZAMOSC Re: Koniec al Falludży jest bliski - twierdzą Ame IP: *.aberdeenshire.ifl.net / 212.219.248.* 19.11.04, 14:39 AMERYKANIE W IRAKU BEDO MIELI DRUGI WIETNAM Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Karol Odbudowa al Falludży juz blisko!!!!! IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 19.11.04, 17:47 Jak podaja agencje, do al Falluudza nadciagaja cale kolumny walcow i ciezarowek z asfaltem. Projekt odbudowy jest prosty. Wyasfaltowac, pomalowac parkingi i na srodku postawic McDonalds. Odpowiedz Link Zgłoś