Dodaj do ulubionych

Wiosna nadchodzi

25.03.24, 14:44
Po czym mozna rozpoznac? Po nowosciach z rodziny krolewskiej z UK. Co prawda ksiezniczka Anna nie spadla jeszcze z konia ale ksiezniczka Kasia ciezko zachorowala i ma smutna mine.

Czy warto o tym rozmawiac? Warto, warto...ilez mozna o ruskich?

PF

Obserwuj wątek
    • dunajec1 Re: Wiosna nadchodzi 25.03.24, 16:40
      Wiosna? "...w zeszlym roku w maju widziano ja w tramwaju...".podobno.
      • polski_francuz Mkna po szynach... 25.03.24, 19:44
        dunajec1 napisał:

        " Wiosna? "...w zeszlym roku w maju widziano ja w tramwaju...".podobno."

        W Londynie? Bylem tam raz czy dwa ale tramwai nie pamietam. Metro i owszem i (chyba pietrowe) autobusy. Ale nie niebieskie tramwaje, ktore mkna po szynach:)

        PF
        • felusiak1 Re: Mkna po szynach... 25.03.24, 20:43
          Ach ten polski. Tramwaj - tych tramwajów
          włosy - tych wlosów
          uszy - tych uszu
          rzesy - tych rzęs
    • de_oakville Re: Wiosna nadchodzi 25.03.24, 17:10
      Na wiosnę można rozmawiać o wszystkim i o niczym. Przypomniał mi się pewien zabawny wierszyk
      z okresu PRL-u, jak to podobno jeden członek PZPR-u ("pochodzenia żydowskiego", jak mawiał towarzysz Gomułka, "Wiesław") napisał podanie, żeby go zwolnić z członkostwa w partii. W czasach dopiero co po-autorytarnych (po-pisowskich) wydaje się to ponownie aktualne.

      "Z powodu serca feleru,
      Proszę mnie zwolnić z PZPR-u.
      I proszę mnie dłużej nie trzymać za członek.

      Icek Skowronek"


      (Dla tych co znają polski jako język nie-ojczysty:

      proszę mnie dłużej nie trzymać za członek = proszę mnie skreślić z listy członków)
      • polski_francuz Piekny dialekt 25.03.24, 19:46
        de_oakville napisał:


        "Z powodu serca feleru, Proszę mnie zwolnić z PZPR-u. I proszę mnie dłużej nie trzymać za członek."


        Nasi forumowi Zydzi i Zydowki juz sie nie udzielaja i powoli tracimy ten piekny dialekt:)

        Pozdro

        PF
        • a.jej.rkoniak Re: Piekny dialekt 25.03.24, 23:52
          oni nie mają dialektu mówionego, a po polskiemu wyraźnie nie chciało im się pisać poprawnie
          w liceum i na studiach miałem wielu kolegów "pochodzenia żydowskiego", ale oni mówili czystą polszczyzną.
          • polski_francuz Od dialektu do start-upu 26.03.24, 08:44
            a.jej.rkoniak napisał(a):

            "oni nie mają dialektu mówionego, a po polskiemu wyraźnie nie chciało im się pisać poprawnie w liceum i na studiach miałem wielu kolegów "pochodzenia żydowskiego", ale oni mówili czystą polszczyzną."

            I pisali poetycznie, jak Tuwim. Potwierdzam bo i ja mialem kolegow i kolezanki pochodzenia zydowskiego. Byli dobrymi uczniami i studentami. Nie dziwota, ze w Izraelu jest teraz duzo start-upow.

            PF
            • a.jej.rkoniak Re: Od dialektu do start-upu 26.03.24, 23:26
              tyle, że Tuwim powiedział ; jestem Polakiem, bo mi się tak podoba.
              jest trochę żydowskiej literatury sprzyjającej Polsce
              nie każdy urodził się Grossem
              • polski_francuz Lokomotywa 27.03.24, 08:45
                a.jej.rkoniak napisał(a):

                " tyle, że Tuwim powiedział ; jestem Polakiem, bo mi się tak podoba."


                Wazne jest to (takze dla dzieci), co po sobie zostawil.

                PF
                • a.jej.rkoniak Re: Lokomotywa 27.03.24, 12:30
                  Kwiaty polskie
                  czytałeś?
                • a.jej.rkoniak Re: Lokomotywa 27.03.24, 13:03
                  Chmury nad miastem rozpal w łunę
                  Uderz nam w serca złotym dzwonem
                  Otwórz nam Polskę, jak piorunem
                  Otwierasz niebo zachmurzone
                  Daj nam uprzątnąć dom ojczysty
                  Tak z naszych zgliszcz i ruin świętych
                  Jak z grzechów naszych win przeklętych
                  Niech będzie biedny ale czysty
                  Nasz dom z cmentarza podźwignięty
                  Ziemi, gdy z martwych się obudzi
                  I brzask wolności ją ozłoci
                  Daj rządy mądrych, dobrych ludzi
                  Mocnych w mądrości i dobroci (...)
                  (...) Piorunem ruń, gdy w imię sławy
                  Pyszałek chwyci broń do ręki
                  Nie dopuść, żeby miecz nieprawy
                  Miał za rękojeść krzyż Twej męki
                  Niech się wypełni dobra wola
                  Szlachetnych serc, co w klęsce wzrosły
                  Przywróć nam chleb z polskiego pola
                  Przywróć nam trumny z polskiej sosny
                  Lecz nade wszystko - słowom naszym
                  Zmienionym chytrze przez krętaczy
                  Jedność przywróć i prawdziwość
                  Niech PRAWO zawsze PRAWO znaczy
                  A SPRAWIEDLIWOŚĆ - SPRAWIEDLIWOŚĆ.
                  • polski_francuz Re: Lokomotywa 27.03.24, 14:34
                    a.jej.rkoniak napisał(a):

                    " Jedność przywróć i prawdziwość Niech PRAWO zawsze PRAWO znaczy A SPRAWIEDLIWOŚĆ - SPRAWIEDLIWOŚĆ."


                    Myslisz, ze partia PiS sie tym pieknym wierszem zainspirowala?

                    Pozdro

                    PF
                    • a.jej.rkoniak Re: Lokomotywa 27.03.24, 23:37
                      raczej dziełami Lenina i Stalina oraz instrukcjami Dzierżyńskiego i Berii
                      nawet ichni "minister kultury" potrafił zdefraudować 500 mln bez czytania i oglądania
                      PiS to organizacja anty-intelektualna
      • a.jej.rkoniak Re: Wiosna nadchodzi 25.03.24, 23:50
        za PRL Horacy Safrin wydawał zbiorki dowcipów żydowskich, ale teraz by to zadekretowali jako anty-semityzm....
      • boomerang Re: Wiosna nadchodzi 26.03.24, 01:24
        Czy w wolnej i demokratycznej Kanadzie też sobie nasi starsi bracia tak pozwalają?
        • 1.melord Wieje wiosna od wschodu... 26.03.24, 02:59

          www.youtube.com/watch?v=XM2FSf5IQa8
          Michail,Michail...
          qr...to juz ponad 40 lat minelo
          • boomerang Re: Wieje wiosna od wschodu... 27.03.24, 01:55
            szacun dla Rosiewicza
    • j-k Nie ma letko :) 25.03.24, 17:48
      polski_francuz napisał:
      > Czy warto o tym rozmawiac? Warto, warto...ilez mozna o ruskich?


      wszystko mozna - byle z wolna i z ostrozna :)

      Slubna szlifuje ostatnio angielski i slucha w tym jezyku wiadomosci z frontu...

      a mnie skora cierpnie slyszac co chwila:

      Russians, Russians, Russians - Raszyzns, Raszyzns, Raszynzs...
      • polski_francuz Jezyk przyszlosci 25.03.24, 19:50
        j-k napisał:


        " wszystko mozna - byle z wolna i z ostrozna :) Slubna szlifuje ostatnio angielski i slucha w tym jezyku wiadomosci z frontu... a mnie skora cierpnie slyszac co chwila: Russians, Russians, Russians - Raszyzns, Raszyzns, Raszynzs..."

        Dobrzes siem ozenil i slubna ma duzo racji uczac sie jezyka przyszlosci. Pewnie zadowolona tysz, ze juz do rosji na dziewczyny nie jezdzisz:)

        Pozdro

        PF
      • polski_francuz Powolne zrozumienie 26.03.24, 14:27
        j-k napisał:


        " Russians, Russians, Russians - Raszyzns, Raszyzns, Raszynzs..."


        Zrozumienie, choc powolne, dotarlo do mej glowy, ta Raszynianka jest w Miami i padla pod ciosami przeciwniczki:) Ale ciagle wygrywac sie nie da...

        PF
    • szwampuch58 Re: Wiosna nadchodzi 25.03.24, 21:23
      Czy ta wiosna bedzie radosna zdecyduje sie jutro w Cardiff.
      Przypominam że w finałach mistrzostw Europy Polska więcej razy nie grała niż grała awansowalismy tylko 3 razy a raz byliśmy gospodarzami .
      Moj typ:1:1 elity i raus


       
    • a.jej.rkoniak Re: Wiosna nadchodzi 25.03.24, 23:46
      komu wiosna, temu wiosna
      u nas od pierwszego już jesień
      korzystamy z jesiennej pogody 27-28 w dzień i tłuczemy się pociagami po okolicy
      dwa tygodnie temu Blue Mountains - 900 schodów, 14 km
      wczoraj nad morzem Kiama 2200 kroków, kilkanaście km
      tylko obrzydzenie bierze na kwadrans wiadomości o pypciu na dupie księżnej pani
      ile qrva można słuchać? Jest tyle istotnych spraw, na przykład rząd pracuje nad podniesieniem płacy minimalnej dla wszystkich, albo rząd sprowadza setki tysięcy i dziwi się, że nie mają gdzie mieszkać....
      Tak mi się marzy Republika Australijska i zerwanie więzów towarzyskich .....
      • 1.melord Re: Wiosna nadchodzi 26.03.24, 03:15
        >> nas od pierwszego już jesień

        i rabia po kieszeni jak moga
        Bilet Qantas (czwartek,piatek) Sydney-Melbourne $1250 (wyscig F-1)....godzina z kawalkiem lotu.
        Przecietnie bilet kosztuje ok $300
        Pojechalismy z synem i wnuczkiem samochodem...10 godz jazdy i na miejscu,wczoraj powrot
        • senioryta13 Re: Wiosna nadchodzi 26.03.24, 04:14
          1.melord napisał(a):

          > >> nas od pierwszego już jesień
          >
          > i rabia po kieszeni jak moga
          > Bilet Qantas (czwartek,piatek) Sydney-Melbourne $1250 (wyscig F-1)....go
          > dzina z kawalkiem lotu.
          > Przecietnie bilet kosztuje ok $300
          > Pojechalismy z synem i wnuczkiem samochodem...10 godz jazdy i na miejscu,wczor
          > aj powrot


          To i tak drogo, a ile na benzyne?
          • a.jej.rkoniak Re: Wiosna nadchodzi 26.03.24, 06:05
            powiedzmy dwa Aud za litr, 900 km, moja drynda pali jakieś 9-10 na sto na szosie 110 kmh.
            czyli ok 180 litrów, ale może byłoby taniej, dawno nie robiłem takiej trasy.
            • 1.melord Re: Wiosna nadchodzi 26.03.24, 06:18
              >>powiedzmy dwa Aud za litr,

              moj diesel pali ok 5L/100km (trasa)....900 km na jednym zbiorniku spokojnie.
              koszt w obie strony to okolo $200
              • boomerang Re: Wiosna nadchodzi 27.03.24, 01:30
                duży szacun dla Rosiewicza
        • a.jej.rkoniak Re: Wiosna nadchodzi 26.03.24, 06:01
          i dobrze ci tak
          porządni ludzie nie latają qantasem ;-)
          a nie trafiła cię policja w Vic za szybką jazdę?
      • polski_francuz Wiezi z wiezniami 26.03.24, 08:52
        a.jej.rkoniak napisał(a):

        "... tylko obrzydzenie bierze na kwadrans wiadomości o pypciu na dupie księżnej pani ile qrva można słuchać? Jest tyle istotnych spraw, na przykład rząd pracuje nad podniesieniem płacy minimalnej dla wszystkich, albo rząd sprowadza setki tysięcy i dziwi się, że nie mają gdzie mieszkać... Tak mi się marzy Republika Australijska i zerwanie więzów towarzyskich ..."


        Patrzac z dala, to wasze wiezi z UK sa bardziej historyczno-jezykowe i nikt wam polityki nie narzuca. Te wiezi to pewnie z wiezien imperium brytyjskiego pochodza ale to dawne czasy:) A jak Ci sie nie podoba to sie zaciesna wiezi z Chinami. W domysle szukaj litu...

        PF
        • a.jej.rkoniak Re: Wiezi z wiezniami 26.03.24, 09:36
          Ziemia jest kulista i horyzont zasłania ci Australię, nadal związki z UK są silne. Nic w tym złego, ale po kija mieszają w to tę rodzinę pasożytniczą? Każda osoba w mej rodzinie ma jakieś problemy zdrowotne i to jest dla mnie istotne. Natomiast brandzlowanie epopeą Kasi jest mi kalafiorem .... Ma pieniądze i dostęp do najlepszych lekarzy, czego miliony w UK nie ma. NHS leży na cztery łopatki. Niech się zajmują ilością niepotrzebnych zgonów wskutek akcji antywirusowej... Jeżeli jest aż tak źle pod rządami konserwatystów, to strach pomyśleć o wygranej partii lewackiej.
          Litu ci u nas nie brakuje, ani niklu. Szkoda, że lewizna rządowa dobiera się do samochodów.
          • de_oakville Re: Wiezi z wiezniami 26.03.24, 11:49
            Zawsze uwazalem Wielka Brytanie (i nadal uwazam) za jeden z najciekawszych i najwspanialszych krajow na swiecie. Tradycje brytyjska i przywiazanie do korony rowniez. To ma bardziej wymiar duchowy niz praktyczny, ale duchowosc jest tu bardzo istotna, bo na niej w kazdym kraju opieraja sie wszystkie pozostale wartosci. I wazne jest to, zeby ta duchowosc byla w wymiarze ludzkim, nie doskonalym, a nie jakims "boskim" ("Chrystus narodow").
            Tak sie zlozylo, ze moja pierwsza stolica "zaliczona" na Zachodzie byl Londyn. Bylo to w drugiej polowie
            lat 70-tych ubieglego wieku, kiedy to jeszcze nie opadly zupelnie opary "beatlemanii". Chodzilem przez 5 dni wieczorami na Piccadilly Circus, Leicester Square, Carnaby Street. Wiezy Kanady z Wielka Brytania byly dla mnie zawsze ogromna zaleta tego kraju (zreszta prowincja Nowa Fundlandia, byla do roku 1949 odrebna kolonia brytyjska, to wyspa nieco wieksza od Irlandii). Lubie budowanie mostow a nie kopanie i poglebianie rowow. Pierwszy obraz na sciane jaki tu przed laty kupilem przedstawia wlasnie most. Nie jakis wielki, ogromny jak Golden Gate Bridge, tylko maly mosteczek w lesie nad niepozornym strumykiem, podobny do tego w lasku pod Warszawa, gdzie w czasach studenckich uprawialem jogging. Las wyglada bardzo podobnie i tu i tam - byl to dla mnie symbol, ze nic sie wlasciwie nie zmienilo. Nie wazne gdzie mieszkamy, wazne ze pozostajemy duchowo tacy sami. Niektore zbudowane przez nas mosty zarosly trawa i krzewami i pewnie juz nigdy przez nie nie przejdziemy.
            Ale zaden nie zostal zburzony.
            • a.jej.rkoniak Re: Wiezi z wiezniami 26.03.24, 13:41
              Australia jest bardziej egalitarna, a symbolem jest "tall poppy syndrom" :-D
              Nasza tasmańska Marysia króluje w Danii, gdy jest w Australii porusza się bez anturażu.
              Simpsonowie przy Windsorach to oaza miłości i intelektu.
              • polski_francuz Nobody is perfect 26.03.24, 14:20
                a.jej.rkoniak napisał(a):

                " Australia jest bardziej egalitarna, a symbolem jest "tall poppy syndrom" :) Nasza tasmańska Marysia króluje w Danii, gdy jest w Australii porusza się bez anturażu. Simpsonowie przy Windsorach to oaza miłości i intelektu."

                Windsorowie sa symbolem dla UK i, tez troche, dla calej Europy. Dla UK symbolem istniejacego troche systemu politycznego. Dla Europy symbolem bardziej historycznym: bylego krolestwa. "Tall poppy syndrom" poznalem w Niemczech, gdzie moj szef mi kiedys powiedzial, ze "im wyzej ktos sie wspina tym atmosfera jest rzadsza". I w domysle, tym trudniej sie oddycha. Do mnie do dotarlo po kilku latach pracy tam. Stad jest tam wielu miliarderow i multimilionerow i zyja tam bez wielkiej zazdrosci otoczenia. Dodajemy jednak, ze rezultatem jest malodzietnosc i koniecznosc sprowdzania ludzi z zagranicy do pracy.

                Inaczej jest we Francji, gdzie zazdrosc jest dosc powszechna. I tym bardzo bogatym kiepsko sie zyje w takiej atmosferze. I, dodajmy, duch przedsiebrania na tym dosc cierpi. I serwis publiczny ronie poglebiajac nasz deficyt (jest juz 5,5 % PIB i stalismy sie rowni 5 najbardziej zadluzonym krajom Europy).

                Skad tak jest? Ano, pewnie historia i rewolucyjne pogonienie zbyt bogatych, ktorzy sie bogactwem manifestowali. Polska, chyba sie nie dlawi zazdroscia do bogatych. Ale to temat na osobne opowiadania.

                PF
                • a.jej.rkoniak Re: Nobody is perfect 26.03.24, 23:35
                  tall poppy ma polski odpowiednik - polskie piekło, gdzie strażnicy są niepotrzebni
                  znajomi nie pozwolą wyjść z kotła
                  Windsorowie nie są niczym ważnym poza UK
                  Angole ich promują jak jakiegoś świętego przez Watykan (JP2)
                  Jeśli idzie o miliarderów to są to najbardziej pojebani ludzie, jeśli nie, to daj mi przykład.
                  Syndrom boga się kłąnia, QJWDPM.
                  • petronelabaran Re: Nobody is perfect 27.03.24, 00:56
                    a.jej.rkoniak napisał(a):

                    > tall poppy ma polski odpowiednik - polskie piekło, gdzie strażnicy są niepotrze
                    > bni
                    > znajomi nie pozwolą wyjść z kotła
                    > Windsorowie nie są niczym ważnym poza UK
                    > Angole ich promują jak jakiegoś świętego przez Watykan (JP2)
                    > Jeśli idzie o miliarderów to są to najbardziej pojebani ludzie, jeśli nie, to d
                    > aj mi przykład.
                    > Syndrom boga się kłąnia, QJWDPM.
                    >
                    Mylisz sie gdyż Windsorowie sa bardzo ważni w Niemczech.W niemieckich mediach od rana do wieczora o nich.
                    Tak jakby sobie myśleli ze to Niemcy.
                  • boomerang Re: Nobody is perfect 27.03.24, 00:57
                    > Jeśli idzie o miliarderów to są to najbardziej pojebani ludzie

                    a "Twiggy" Forrest? Zacny miliarder. Co prawda finansuje niedorzeczny zielony pomysł, ale to w końcu jego miliardy.
                    • a.jej.rkoniak Re: Nobody is perfect 27.03.24, 12:33
                      i kocha Chińczyków kupujących jego rudę....
                      straciłem do niego szacunek
                      natomiast kibicuję najbogatszej Australijce w walce z woke i własnymi dziećmi
                  • de_oakville Re: Nobody is perfect 27.03.24, 11:23
                    a.jej.rkoniak napisał(a):

                    > Windsorowie nie są niczym ważnym poza UK

                    Sa czyms waznym, a przede wszystkim znanym i rozpoznawalnym na calym swiecie, poniewaz UK jest nadal waznym panstwem swiata, a Windsorowie sa jednym z tego kraju najwazniejszych symboli, podobnie jak Union Jack, ktory kiedys powiewal na wszystkich kontynentach globu ziemskiego, czy zespol "The Beatles", ktory zapoczatkowal w latach 60-tych "rewolucje kulturalna" na zachodzie, 100 razy atrakcyjniejsza od tej w Chinach za Mao-Tse-Tunga. To bylo kiedys najrozleglejsze imperium w dziejach ludzkosci. Oczywiscie, nawet w juz latach 60-tych mowilo sie, ze "Anglia juz dawno przestala byc lwem", ale ciagle jeszcze niej jest "kotkiem".
                    Z PRL-u wygonil mnie komunizm, w ktorym sie "dusilem", z Polski PiS-owskiej wygonilby mnie nacjonalizm i faszyzm niektorych ugrupowan, ktorym sie brzydze, miejmy nadzieje ze Tusk zrobi wreszcie porzadek z tym "bagnem", a moze kiedys Polska ponownie stanie sie krajem tak bardzo sympatycznym jak w 1-szej dekadzie obecnego wieku.
                    • polski_francuz Ach, ach Bitelsi 27.03.24, 12:34
                      de_oakville napisał:

                      "... czy zespol "The Beatles", ktory zapoczatkowal w latach 60-tych "rewolucje kulturalna" na zachodzie, ..."


                      Bylem, jestem i bede ich fanem. Slowa piosenek sa zrozumiale i maja sens. Zreszta wielu (jak i ja sam) uczylo sie angielskiego by moc Bitelsow zrozumiec. Sa i byli "normalni" i to jest chyba sens tej rewolucji. Zaluje, ze mnie praca nie zaprowadzila do Liverpool'u (najblizej to chyba chyba konferencja w szkockim Edymburgu czy w na granicy Irlandii polnocnej i Iralndii). Ale sie bardzo przyczynili do rozslawienia UK i dostali szlachectwo zasluzenie. U nas tez Klenczon i Krajewski zasluzyli na pominiki (a Klenczonowi uszlachetnil bym nazwisko na Klenczonski:))

                      PF
                • boomerang Re: Nobody is perfect 27.03.24, 01:07
                  > Polska, chyba sie nie dlawi zazdroscia do bogatych.

                  Polacy zbyt długo byli siłą zapędzani przez wschodniego sąsiada do obozu biednych. Tak jak za komuny każda dodatkowo wyprodukowana fura gnoju była ciosem w kapitalizm, tak dziś każdy nowobogacki to cios w komunę i powód do wiwatów społeczeństwa.
                  • petronelabaran Re: Nobody is perfect 27.03.24, 01:44
                    boomerang napisał:

                    > > Polska, chyba sie nie dlawi zazdroscia do bogatych.
                    >
                    > Polacy zbyt długo byli siłą zapędzani przez wschodniego sąsiada do obozu biedny
                    > ch. Tak jak za komuny każda dodatkowo wyprodukowana fura gnoju była ciosem w ka
                    > pitalizm, tak dziś każdy nowobogacki to cios w komunę i powód do wiwatów społec
                    > zeństwa.

                    Ja w Polsce w wieku 27 lat bylem najmłodszym prywatnym przewoźnikiem w cechu Rybnik.Kupiłem ruinę ,wyremontowałem i robiłem usługi transportowe ciężarówka Star. Miałem kasę 10 razy większa niz górnik.Mimo to na wideo w peweksie,wtedy kosztowało 500 $ musiałem pracować parę miesięcy.Jak uciekliśmy do Niemiec to po roku kupiłem sobie video najwyższej S vhs czy jak to sie wtedy nazywało za 2500 DM.Mnie i żonę zaliczyli do niemieckich bezrobotnych i otrzymywaliśmy ponad 3000 DM zasiłku.Potem poszliśmy do pracy.I była jeszcze większa kasa.
                    • polski_francuz Ale zyciorys 27.03.24, 08:54
                      petronelabaran napisał:

                      "Mimo to na wideo w peweksie, wtedy kosztowało 500 $ musiałem pracować parę miesięcy. Jak uciekliśmy do Niemiec to po roku kupiłem sobie video najwyższej S vhs czy jak to sie wtedy nazywało za 2500 DM.Mnie i żonę zaliczyli do niemieckich bezrobotnych i otrzymywaliśmy ponad 3000 DM zasiłku. Potem poszliśmy do pracy.I była jeszcze większa kasa."


                      slaski zgaduje. By moc sobie wideo kupic emigrujmy do Niemiec:)

                      PF

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka