borrrka
31.05.24, 13:12
Nie mam nic przeciwko Ślązakom i raczej jestem tu w sytuacji bez wyjścia:)
Ze względu na tę sytuację dość dobrze biernie znam gwarę śląską - bez trudu oglądam produkcje śląskiego Holywoodu, choć mówić nawet nie próbuję.
To trochę jakbym mówił językiem ze Szmulek, czy innej Pelcowizny.
Ja wręcz nie cierpię takich podmiejskich langłiczy.
Otóż prezydent odrzucił koncepcję uznania "śląskiego" za język lokalny.
Jak kaszubski, tyle, że kaszubski ma historyczne podstaw od 1000 lat +.
Duda zrobił to kierowany jakimiś nacjonalizmami, ja cieszę sie , że skutecznie dokopał PiSowi na Górnym Śląsku.
Nie darują mu tego.