Dodaj do ulubionych

Najnowszy Wątek (czyli nowy Nowy Wątek)

18.11.04, 18:50
Proszę państwa, otwieram nowy Nowy Wątek bo co ja tu mam teraz robić? Po
pierwsze – to byłam jako Drobinka o ile pamiętam - po drugie całkiem nie
dawno po trzecie nie przypominam sobie posprzeczania się z nikim, no może
tylko z pewną nadętą miejscową (sami wiecie o kogo chodzi). Trochę
opowiadałam o tym co mnie zaszokowało na niekorzyść. Nic! Bo mnie nic już
nie szokuje. Wszystko w życiu widziałam. Babę bez rozumu. Babę z rozumem w
krzakach. Babę z wózkiem do którego pewni zwolennicy Allaha strzelają w imię
niepodległości. Babę w szóstym miesiącu ciąży zamordowaną z zimną krwią wraz
z trzema córkami. Ale tak im się napewno należy. Bo jak wszystkie
syjonistki i żydówy są okupantami. Nawet jak przyjadą do Magdeburgu. Bo
Niemcy też za żydowiną nie przepadają. Cielęcinę, wołowinę i wiperzowinę
lubią. A baraniny i żydowiny – nie. Ale ja już tu zjechałam nie na temat.
A temat mam bardzo ważny, więc wracam do niego. Bo gdybym nie wróciła to bym
się zgubiła. A jak ja się gubię, to płaczę. A jak płaczę, to robię siusiu
iidę naczynia zmywać. Ale to na następny raz.
Mój Nowy Wątek nijaka baba na D z Izraela porwała i nie chce zwrócić.
Niczego innego od żydów spodziewać się nie mogłam. Więc nic innego nie
zostało jak otworzyć najnowszy wątek. Dlatego go otwieram, bo go narazie nie
było. Gdyby on był, to bym go nie mogła otworzyć. Ale go nie ma!
Odniosłam wrażenie że staszek razem z niejakim Igorem probowali wmówic
dobrym i chudym (jak należy) forumowiczom, że np Amerykanie nie mają
problemu z otyłością, albo że nie mają w tym udziału media. Ale to przecież
jasne że to wszystko wina media i midia i modia, nie mówiąc już nic o mudiu!
Mędią i mądia nie zapomniałam. Poprostu nie chce mi się na ich temat
wypowiadać.
Do Pana Cepa zaś nie mam żadnych pretensji. Chciałabym żeby wydoroślał.
Ale w jego wieku to jest zupełnie niemożliwe. ´ale´- tylko jak powiedziałam
nie mam też bonusów. To chyba jeszcze nic złego?
Co ciekawe- nawet budujące. Wypowiedź tryskająca życzliwością i
przekonaniem, to wypowiedzi gini. Ona ani nie ginie ani się nie gubi. Wbrew
temu co jej nik na myśl podsuwa. żadnego przywiązania do brzydkich słów,
takich jak te na ‘d’ albo ‘ch’. (np dureń albo cholerka) Do tych samych
sformułowań zaliczam rachelkę. Albo jak tu się mówi cholerę jasną w dupę
kopaną. Oj :-( wymknęło mi się. Ale napisałam kopaną, chociaż ona w to
miejsce jest . . . . No sami wiecie. Żadnych konwenansów w zamian tryskające
błyskotliwością nowe formy i treści. Te same na cierpkiej kawie, i paczce
papierochów, za pięć dwudziesta siódma. Jak czas leci!
Jak to pięknie że są ludzie mający własna socjologię, antropologię i
literaturę. Czy ja zapomniałem o własnej psychopatii i nerwicy? Czasami
bywają też zboczenia. Znowu nasuwa mi się na myśl pewna pani w kropeczki z
Magdeburgu. Czerwona. W czarne kropki. Mszyce lubi…
To sprawia że rośnie me serce. świat pełen jest nadziei jak ulubiony kolor,
symbol tego dalekiego kraju, ziemi obiecanej..... Cokolwiek nie wyswietlić i
nie wystukać - będzie to jak ´zbutwiała szmata´ wobec ogromu doskonałości
nieinformatycznej, ale czystej, humanistycznej, dogłębnej doskonałości
człowieka nieobrzezanego z duszą. Żydy duszy nie mają! Diabłu dwno
sprzedali!
No już zmywam się, bo dochodzi dwudziesta ósma!
Ale zanim pójdę spać (zazwyczaj chodzę spać o dwudziestej piątej, dziś
robię czterogodzinny wyjątek bo 28 – 25 = 4) muszę jeszcze dodać że pewien
forumowicz wcinając kolejnego hamburgera - po dziesiątym ze zdziwieniem
stwierdza iż nie ma poczucia sytości, pomimo iż w telewizji nie ma nawet
gołego kutasa to co i rusz słyszy o przestępstwach na tle seksualnym w swojej
okolicy, to znaczy Magdeburga, bo tak naprawdę to zamiast zaciagnąć sie do
armii (droga otwarta- czemuż tego nie zrobi, chyba dlatego że jest starą
ocipiałą kobitą) swojego przybranego szwabskiego kraju w ktorym nie mieszka,
to siedzi w tym swoim raju choć z dziwnych powodów nosa w ściubia do naszego
czyśćca, (dziwne skoro jej tak dobrze).
Dziwne również ze skoro ów ´ból´ jej kichaniem spowodowany - nie zaciągnie
się papierosem jak mowiłam a klepie bezmyślnie po guzikach i podjudza. Nawet
mój niemiecki kundel rasowy Split zaczyna warczeć. Nu, zupełnie jak Cep
jakiś Cepem poganiany. Najwyraźniej uczciwe metody są zbyt proste dla naszej
´skomplikowanej i niedosyconej´ na schizofrenię cierpiącą babę . . .
Pa! Dochodzi dwudziesta dziesięć. Zmywam się do łóżka
Obserwuj wątek
    • Gość: ANka Krotko - bo nie czytalam calosci - wybacz IP: *.ifn-magdeburg.de 18.11.04, 19:22
      kokieteczko skarbie. Cokolwiek nie napiszesz to literowki u nas robi wielu. Ale
      bledy w odmianie i deklinacji to juz znacznie mniej.
      Magdeburg- ale przyjada do Magdeburga, nie Magdeburgu.
      Korepetycje w jezyku polskim moga pomoc ci juz wkrotce poglebiac satysfakcje
      niewatpliwa jaka musi plynac z owego ekhibicjonistycznego wylewania swojej
      frustracji i niemocy na tym forum- obcych ci ludzi. Obcych jak wynika z tego co
      piszesz i kulturowo, i pod wzgledem tradycji i nawet tej ´zasciankowosci´.
      • Gość: ANka Obcych dlatego IP: *.ifn-magdeburg.de 18.11.04, 19:32
        ze w tej kulturze, w ktorej ja wyroslam z przyjaciolmi sie rozmawia, niezaleznie
        od ich pogladow, problemy stara sie rozwiazywac, a nie budowac nowe, szacunek
        wzbudzaja dzialania z gat. tzw. fair play, a nie blagania o jalmuzne, stosowanie
        chwytow, manipulacyjek i masek. Chocby dlatego, wlasnie ze nawet wiarygodne
        problemy w ustach ludzi skorych do przekretow staja sie malo wiarygodne.

        Wspolczuje ci. Ale zgodnie z twoja teoria powinnam byc wlasnie wobec takich jak
        ty najbardziej surowa. Zdecyduj sie wiec, bo wpadasz w spirale...
        • Gość: ANka I jeszcze - do tej wnikliwej analizy psych. IP: *.ifn-magdeburg.de 18.11.04, 19:45
          dodam - ze troszke ci sie pomieszaly osoby. Troszke nie pojales, ze do kultury
          zydowskiej, Zydow (ktorych nie znam na prawde) nie mam nic bo tez nie moge miec
          - nieznajac. Kultury troszke liznelam i to co liznelam podobalo mi sie, nawet
          bardzo, choc nie wiem czy bardziej niz inne dla mnie tez egzotyczne.
          Problem w czyms innym. Tu ten temat to juz przesyt. W kontekscie wydarzen na
          swiecie, sytuacji w Polsce. Wobec tego - masz racje. To ja sie pomylilam. Nie ma
          tu miejsca dla mnie na tym forum poniewaz kultura zydowska to dla mnie egzotyka.
          Dolaczone do tego czyjes chore ambicje do ´mieszania w kociolku polskim´ chociaz
          sie tam nie mieszka na stale, ba nienawidzi tego kraju tez sa mi bardziej niz obce.
          Trafilam na to forum przez totalny przypadek. To wszystko.
          za to jesli mnie zabraknie - to badz spokojny- po bardzo sensownym namysle...
          • kokieteczka Re: I jeszcze - do tej wnikliwej analizy psych. 18.11.04, 19:56
            Oj wej biedronko! Ani totalnie ani całkowicie owadów nie rozumiem.
            Dwadzieścia cztery! Rozum! Gdzie Rozum?
            A psik!
            • Gość: ANka No to zrozum IP: *.ifn-magdeburg.de 18.11.04, 20:09
              ze to ty bezrozum.

              pa.
        • kokieteczka Re: Obcych dlatego 18.11.04, 19:53
          Szanowna Pani!
          Nie wiem (albo udaję że nie wiem) o co Pani chodzi. Ja tu o zupie a Pani o
          dupie. Jak tak można? Jeszcze Pani wyrabia sobie opinie nie przeczytawszy
          całego mojegopostu. Przecież wielokrotnie już pisałam że ja potrafię na kilku
          kartkach wyrazić to co normalny człowiek robi w kilku słowach. Ale Pani
          napewno dobrze to rozumie z obserwacji własnych a raczej na sobie. Własnych a
          nie Cepa. Bo on Cep a Pani nie. Proszę też zwrócić uwagę na to że Cep ma
          bardzo niską opinię o forumowiczach którzy są zbyt leniwi żeby ściągnąć sobie
          polską czcionkę, czyli o żydach. Ja też żydów nie lubię, o czym napisałam
          powyżej, gdyby Pani miała cierpliwośc uważnie przeczytać moje wypociny. Ale to
          nic. Godzina trzydziesta więc idę spać. Nawet się nie zmywam! Dobranoc!
          K
          P.S. Wszystkie moje literufki som świadome! Ja jestem mistszynią polszczyzny
          ojczyzny i zafsze o niom walczem i nigdy błenduf nie robiem!
          • Gość: ANka To nie masz cech indywidualnych IP: *.ifn-magdeburg.de 18.11.04, 20:06
            tym bardziej mi cie szkoda.
            Bo kazdy taki indywidualny ludz moze miec wrogow ale ma tez szanse na oddanych-
            prawdziwych przyjaciol..
            Oczywiscie sa tacy co nawet przyjaciol jak moga to zdepcza byle tylko nie
            wysuneli sie ciut z szeregu...

            Nie wiem o zdaniu Cepa i opinii, ale to nawet interesujace jak wszyscy na tym
            forum znaja jego zdanie? I jak szybko zmieniaja sie tu tematy biezace. Jak
            zgodni sa w swoich pogladach obywatele tacy jak igor, stas i wojtus, jak to
            wszystko mozna jedna glowka i jednymi ustami zastapic.
            Bledy- jak powiedzialam osobnicze sa. Przyjaznie tez. Na wolnym rynku
            powiedzieliby - nie lubisz kotku- po co zaprzatasz sobie glowe? Biedronkami,
            mszycami - kokietkami? To twoj domek? Twoj wlasny? Tu?
            Jesli tak- to badz spokojny - az takiej potrzeby przestawiac ci ubranek w szafie
            - a chocby i tych kiczowatych i tych sztucznych jedwabiow- to ja nie mam.
            Po prostu znalazlam chwile. No i nie myslalam, ze tacy ludzie istnieja.
            A to jednak prawda ;)
    • Gość: staszek Re: Najnowszy Wątek (czyli nowy Nowy Wątek) IP: 209.101.135.* 18.11.04, 20:44
      po pierwsze nigdzie , absolutnie nigdzie nie napisalem ze Amerykanie nie sa
      otyli wiec prosze mi slow nie wkladac. Bronie USA owszem, nawet chyba Pani
      kompleksy zarzucalem posrednio to i owszem, przyznaje sie, ale glupstw
      nieprawdziwych nie pisze wiec prosze mi ich nie zarzucac

      po drugie widze ze calkiem fajnie sobie Pani tu sama ze soba rozmawia
      • Gość: ANka staszku to kolega od kaczek IP: *.ifn-magdeburg.de 18.11.04, 21:22
        w innej formie swej.
        Lub tez perry zbojnik. A nawet jak nie on to odbicie jego pogladow. Ze mna nie
        ma to nic wspolnego. Zwlaszcza ze swoj poglad na moj temat pomieszal z innymi
        swoimi antypatiami.
        Ale twoj wybor co z ta wiedza zrobisz.
        A z zarzucaniem kompleksow sie pomyliles staszku to fakt. Mam ich troche, albo
        raczej nie kompleksow bo to powazna sprawa, ale jakichs tam niespelnionych
        marzen , ale byjnajmniej nie w stosunku zwiazanym z USA ;). Poza tym naprawde
        nie ma ich az tak wielu i nie przysparzaja mi problemow. I nawet ciesze sie ze
        sa te niespelnione bo mam co robic.
        W kazdym razie nie sa zwiazane ani z konkretnym miejscem ani tez krajem, poza
        chyba moim czyli tym w ktorym mam jednak najwiecej przyjaciol i najbardziej
        czuje sie zwiazana kulturowo i pod wzgledem stylu zyciu - poki co.
        Co zas bedzie i co zycie przyniesie - to nie wiem. Odwiedzac rozne kraje lubie.
        Pracowac, poznawac ludzi w nich zyjacych- tez- jak najbardziej.
      • kokieteczka staszku, poprostu staszku, to straszne 18.11.04, 21:44
        w innej formie swej jestem w dobrej formie ale w tej swej formie – to ja
        niebardzo. . .
        Lubię też perryzbojnika. A nawet jak on mnie nie, to odbicie jego pogladow, za
        to odbicia jego poglądów nie cierpię. Wogóle bicia nie cierpię, chyba że po
        dupie, ale nawet wtedy nie! Kara boska!! Ze mną nie ma to nic wspólnego.
        Zwłaszcza że swój pogląd na mój temat mam i nikomu o nim nie mówię nawet w
        tajemnicy, chyba tylko pewnej Pani na A. Pomieszało mi się z innymi
        antypatiami.
        Ale wybór co z tą wiedzą robić to trudny wybór, szczególnie jak się nie ma
        wiedzy. Wtedy o wyborze nie ma mowy. Tylko o wyborach. Jak w USA. Tam
        wybierali wybierali, i co? Nikogo ni ewybrali. Bush był i został. Krzew! A
        może nawet krzaczek!
        A z zarzucaniem kompleksów się pomyliłeś staszku to fakt. Nie mam ich wcale,
        albo
        raczej nie kompleksów bo to poważna sprawa, ale jakichś tam niespełnionych
        marzeń. Wszystkie moje marzenia dawno są spełnione. Rozum ma. Pieniążki w
        banku na koncie leżą. Praktyka psychiatryczna leci jak bzdury z ust
        forumowiczów na C. Poza tym naprawdę nie ma ich aż tak wielu i nie
        przysparzają mi problemów. I nawet cieszę się że
        są takie wariaty na świecie. Moja praktyka się rozwija. Klientów nie brakuje.
        Wariatów wszędzie pełno. Szczególnie z nikiem na C, chyba że z magdeburgu,
        wtedy to na A albo B – w kropki. Bywa też w łatki. Ale o tym kiedyś
        indziej. . .
        W każdym razie nie są zwiazane ani z konkretnym miejscem ani też krajem, poza
        chyba moim czyli tym w którym mam jednak najwiecej przyjaciół i najbardziej
        czuję się związana kulturowo i pod względem stylu życia. O czym ja tu piszę –
        pojęcia nie mam, rozpisałam się, ale to nic. Kończę - póki co.
        Co zaś będzie i co biedronka przyniesie - to nie wiem. Odwiedzać różne kraje
        lubię ale nigdy tego nie robię bo tam nikt po polsku poprawnie nie mówi.
        Pa!
        K

        • Gość: ANka Re: staszku, poprostu staszku, to straszne IP: *.ifn-magdeburg.de 18.11.04, 22:14
          OK.
          bo co ty przyniesiesz to wszyscy wiemy.
          jak to sie nazywa? lamacz okruchow? Jakos tak. Bardzo fajne slowko po niemiecku...
          Mialam wrazenie ze tez masz w sobie cos egzotycznego. Ale coz to za egzotyka?
          Robisz za tafle lustrzana? A to nawet nie lustro. Pustka, i na pewno nie krysztal.

          I nic wlasnego oprocz JADU - a to ulubione slowko twoich ´rycerskich
          wspieraczek´ i mamus roznych..
          Jak to dobrze ze mam dziewczyny. Bo takich mazgai nie cierpie. Takich co za te
          pepowine ciagna i sami sie prosza by im powiedziec dosc.
          Moze masz i wiecej doswiadczen ode mnie. Guzik mnie to obchodzi. Oprocz
          doswiadczen trzeba tez byc czlowiekiem.
          A o tobie mozna powiedziec tylko...... ze nader czesto zmieniasz zdanie o
          ludziach....

          panie - Szanowny....
          Przeprosiny odrzucone. U kogos takiego nie maja sensu. To jak z terroryzmem.
          Jak sie juz raz nauczysz, raz zamordujesz wiecej ludzi, nastepnym razem sie nie
          zawahasz..bo niby dlaczego? Jaki mechanizm fizjologicznym mialby za to odpowiadac?


          Dobrze ci Cep powiedzial - Kach, kach.
          Fanatyzm przybiera rozne postaci. Np wnikliwego sledzenia postow jednej osoby na
          forum.. Niestety ciezka przypadlosc... Ale na to nic nie pomoge...
          Jestem zajeta niestety ;)
          a za laskawosc w okresleniu kokieteczka szalenie dziekuje. Nawet urocze. Daleko
          mi do tego.
          Nie specjalizuje sie w pogladach antypolskich piszac na tym forum. Jesli jest
          niepolskie to daj mi Sz. P. znac. Poki co naiwnie nie wiedzialam.
          Z ta roznica ze krytyke konstruktywna uwazam za dobra krytyke. A nie krytyke
          oparta na stereotypach, czyjejs pustej nienawisci i problemach.
          W tym ´lustrze´ sie nie przejze bo to nie jest lustro tylko krzywe zwierciadlo a
          ja do lunaparkow nie chadzam.
          Nie mecz sie tak- przeciez widzisz ze pisalam aby cie troche pokrzepic i bys
          mial z kim pisac i sadzil ze taki blyskotliwy jestes. Przejelam sie tylko za
          pierwszym razem. Bo nie chcialo mi sie wierzyc, ze sa ludzie, ktorzy nawet dla
          takiej bzdury jak forum nie zarzucaja swoich upodoban tworzenia klik. Klik po to
          by przeszkodzic swobodnej dyskusji i szczerej wymianie zdan.
          Bush wygral i myslisz ze to dla niego tak dobrze? Coz ja mysle ze lepiej dla
          Kerrego. To nie on musi sie rozliczac. A musialby z praktyki, gospodarki i
          kontynuowania tego w Iraku. Nie ma cudow. Dla Kerrego bylaby to wieksza kleska
          ;). Ale wiesz co powiedzial moj maz, gdy pani nas werbowala? Coz to nie nasz
          prezydent, nie my wybieramy. Masz racje nie znam wielkiej i dlugiej historii
          USA, staram sie tylko korzystac z wyobrazni. Dokladnie tak samo jak Lem i tak
          jak robili to niektorzy uzywajacy wyobrazni panowie z tego kraju.

          I cos jeszcze- ja Pana Szanownego nie nielubie. Mam w nosie conajwyzej. I pewno
          raczej nic sie w tej kwestii nie zmieni. Tym bardziej ze Pan umiesz tylko bawic
          sie tak jak maly mazgaj w piaskownicy. Nic poza tym.
          Nie stac cie nawet na honor wystepowania pod jednym imieniem. Nic tylko jak to
          sie mowi po polsku - szemrane interesiki...
          • kokieteczka Re: staszku, poprostu staszku, to straszne 19.11.04, 04:55
            Nic z tego powyższego tekstu nie rozumiem. Naewpno zgłupiałam na stare lata.
            Siedzę ja tu, stary wrak kobiety i próbuję rozszyfrować tekst naszej kochanej
            ANki z rozumem w krzakach. Nic, ale to nic, mi z tego nie wychodzi. A może to
            dlatego że nasza kochana Anka paluszkami po klawiaturze puk puk a w
            międzyczasie rozum gdzieś sobie leży nikomu niepotrzebny w krzakach
            pogrzebany. To znaczy u Busha. Rozum ANki będzie teraz służył Sekretarzem
            Oxymoronów w gabinecie Busha. Ale co ja tu plotę! Sama nie wiem. O
            trzydieści jedenastej trudno nawet mi poukładać myśli w zdania a zdania w jakiś
            tekst. No ale poco. Bo co, nasza kochana ANka też jakieś bezmyślne bzdury
            pazurem drapie.
            No więc.
            Więc ja więcej nie będę dziś pisała. Dodam tylko że łamacze okuchów jakoś tak
            brzmi po egipslu ale nie egzotycznie. Miałam wrażenie że ANka to egzotyczna,
            bo szwedzka, kaczka. A le cosik ja pamiętam że ona jest świnką. Takie jej
            zdjęcie mi się majaczy. Niby świnka niby skarbonka. Co tam dużo gadać, żydy
            mają wszystkie pieniądze. Żydy i Suha. Ja bym jej trochę pomyi na głowę
            wylała i mielibyśmy mokrą Suhą. Fajnie by było, nie? Czy ANka lubi tafle
            lustrzane. Nie wiem. Ale nawet jak tak, to jak spojrzy w lustro – tam
            pustka. Bo wampiry są lustro-odporne! Nie odbijają się. Tylko im się jaja
            odbijają. Tak jak w tym filmie Polańskiego o tańcu wampirów i ANce.
            Dodam tylko że w tym filmie grał prezydent Izraela – nijaki Sharon Tate. Ale
            to było przed jego operacją zmiany płci. Bo o ile ja pamiętam, to Sharon była
            kobietą. Dodam też że w pełnym tego słowa znaczeniu. Nie taki wrak jak ja i
            nie taki idiotyzm jak ANka. No cóż , czas się zmywać.
            Pa
            K
            • biedronka24 A ty sie masz za wampira kokieteczku? 19.11.04, 14:37
              jestes tylko malym rzezimieszkiem. Nic wiecej. Umiesz lamac prawo i robic
              dokladnie to co ci, ktorych najbardziej nienawidzisz.
              Zmartwie cie. Sharony, Suche i takie tam- mnie nie interesuja. Interesuje mnie
              snieg. Tegoroczny.
              Bush tez nie za bardzo. - Twoje fobie rowniez. Ani tym bardziej sprawa twoich
              organow. Poza tym jak je masz - to wolna droga. Napisz na mail, tu - choc jedno
              sprostowanie. Jak nie to musze cie o czyms zapewnic. Rozum - rozumkiem. Brak
              sumienia to rowniez nic zaszczytnego.

              A o Polanskim pogadac mozemy. O Zanussim, Wajdzie tez. O innych filmach- czemu
              nie. I pamietaj twoje problemy jakie masz w stos. do takich osob- jak Cep czy
              gini mnie ani grzeja ani ziembia. Ja poparcia dla popisow - takich jak szukanie
              czyichs numerow telefonow w realu nie udziele nigdy i nikomu. To twoj styl
              gierek. A tego nikt nie lubi. Mozesz miec dziesiec polskich zon, mozesz udawac
              dowolne sympatie, grunt ze sluzysz fanatyzmowi a nie uczciwej sprawie. Nie
              Pospolitej Rzeczy. Jesli wiesz co to jest.
              • kokieteczka Re: A ty sie masz za wampira kokieteczku? 19.11.04, 17:12
                biedronka24 napisała:

                > Napisz na mail

                napisałam
                K
                • kokieteczka re sama o sobie 19.11.04, 17:16

                  O tym jak mi się było trudno ograniczyć na jednym słowie nikt na tym forum
                  chyba sobie nie może wyobrazić, ani tego docenić. Bo ja zawsze potrzebuję
                  przynajmniej pięciu zdań żeby wyrazić najprostrzą myśl. Np żeby
                  powiedzieć "mamusiu ja chcę siusiu" czasami tracę cały kwadrans. A potem już
                  się robi za późno. Majtki mokre trzeba zmieniać. No cóż. Wszyscy mają
                  niedostatki. A o statkach to ja kiedyś indziej opowiem.
                  Zmywam się do kuchni
                  Pa
                  K
                  • Gość: Liten fitta Hej baby IP: *.telia.com 19.11.04, 17:18
                    Sa baby w nosie i sa forum
                    Ale na forum to ja mam w nosie
                    • biedronka24 Masz racje. Najgorsze sa stare baby. Dusza 19.11.04, 17:27
                      bo cialem to nie ma znaczenia. A dusza - to jak im w glowie tylko fizjologia i
                      te sprawy... I pouczanie i oceny..

                      Pozdro telia. Wymknelo ci sie inaczej i masz racje.
                      • kokieteczka Re: Masz racje. Najgorsze sa stare baby. Dusza 19.11.04, 17:39
                        Starość nie radość
                        Śmierć nie wesele
                        Dwa zdania wymagają jeszcze kilku – tak żeby było coś do przeczytania. Nawet
                        jak nie ma nic. A tu nie ma. No więc dodam tylko że mi ani do starości ani do
                        śmierci. Wczoraj czułam się jak wrak kobiety a dziś jak nowonarodzone
                        dziecko. Mamusiu ja chcę siusiu!
                        k
                        • biedronka24 Ale to nie do ciebie bylo 19.11.04, 18:03
                          do ciebie - przeczytaj sobie.
                          I cos jeszcze. Nowonarodzone nie wali ot tak sobie- ´zjezdzaj´.
                          ale nie wiem ile by nie mialo lat, to i tak smarkaczowate powiedzonko. Ot tyle.
                          A teraz pisz do woli. Duzo i kwieciscie. Milej ekstazy.
                          Bo ja bede pisac to co czuje, chce wiedziec co czuja i mysla inni a nie to co im
                          dyktuja ´zasady socjotechniczne´.
                          Problem zas jest - wcale niemaly i w tobie siedzi. Afiszuj sie z nim jak chcesz
                          i ekscytuje cie, tylko wez pod uwage, ze inni to tez widza.
                      • Gość: staszek Re: Masz racje. Najgorsze sa stare baby. Dusza IP: 209.101.135.* 19.11.04, 18:01
                        Ojej widze ze mamy kokieteczke, Anka i biedronke24 na jednym watku. Trojca
                        Swieta w jednej osobie i super dyskusja
                        • biedronka24 Czesc staszku - nie ja to tylko biedronka 19.11.04, 18:05
                          kokieteczek to taka malpeczka tutejsza. Papuga zwana.
                          ale jak mowie- to nie moj problem.
                          Tylko powiedz czemu wlasnie ty i czemu znalazles sie tutaj, a w dodatku tak
                          bardzo ci zalezy zeby udowodnic cos co nie jest prawda?
                          Nie wierzysz mi? Twoj problem.
                          • Gość: staszek Re: Czesc staszku - nie ja to tylko biedronka IP: 209.101.135.* 19.11.04, 18:10
                            Wierze, nie wierze , sam nie wiem, tylko kiedys ANka sama sie przyznala mi w
                            odpowiedzi ze jest biedronka a to co ta kokieteczka wypisuje to calkiem
                            identyczny styl pisania. Jak sie myle to przepraszam, a jezeli chodzi o wejscie
                            na watek, no coz cenzure bedzie Pani wobec mnie uprawiac, Prosze bardzo juz sie
                            nie narzucam
                            • Gość: ANka mylisz sie staszku wlasnie co do Kokieteczka IP: *.ifn-magdeburg.de 19.11.04, 18:13
                              co do mnie nie. Jak pisalam tak jest. Ale to przeciez tylko taka twoja zabawa.
                              Mam racje? Wiec co mi po twoim przekonaniu skoro ty NIE MOZESZ sie przekonac.
                              Czyzby zbyt wiele laczylo cie z kokieteczkiem?
                              Bo wiesz - kazdy ostrozniejszy w obserwacji czlowiek zauwazy, ze Kokieteczek
                              uprawia kompletnie inny styl pisania. Pajacuje i myli sie . Ale co tam mu. Niech
                              sie bawi. Bo to mu dodaje ´wielkosci´. Hi, hi.
                              • Gość: staszek Re: mylisz sie staszku wlasnie co do Kokieteczka IP: 209.101.135.* 19.11.04, 18:37
                                Ok, wiec przepraszam ze sie myle, kazdemu sie zdarzy, a wprowadzilo mnie w blad
                                to psianie ze ja jakoby zaprzeczalem grubosci Amerykanek. Pani juz mi to pare
                                razy zarzucila wiec polecialem na to. I wie Pani co napisze cos Pani i niech
                                Pani robi to co chce z tym. Fakt ze rzadko sie z Pania zgadzam, prawie w ogole
                                ale lubie czytac Pani wpisy bo fajny styl ma Pani. Wiec jezeli mozna to moglbym
                                prosic o troszeczke mniej uszczypliwosci bo przyznaje ze troszke mnie drazni,
                                nie zasluzylem sobie, a jezeli tak to otwarcie prosze napisac. No chyba ze Pani
                                po prostu chce mnie wkurzyc zebym dal spokoj czytaniu Pani watkow, jezeli tak
                                to w prost prosze napisac, ja sie zastosuje
                                • biedronka24 Jezeli kiedykolwiek bylam uszczypliwa 19.11.04, 18:51
                                  w innych przypadkach niz wowczas, gdy mam podstawy podejrzewac, ze ktos
                                  manipuluje prawda - to przepraszam. Jesli nie Pan sobie zasluzyl to tym bardziej
                                  - stukrotnie.
                                  A co do stylu- Pan sam stwierdzil, ze Kokieteczek ma podobny. Jak ma - to
                                  pozostanie on na posterunku. Tak sadze...
                                  Draznic Pana naumyslnie nie zamierzam, nie chce i byloby to cos ostatniego co
                                  kiedykolwiek bym zrobila, calkowicie nie w zgodzie z moja natura. Tym bardziej,
                                  jesli Pan nie zasluzyl na to - jak twierdzi, a nie mam powodu nie wierzyc
                                  takiemu oswiadczeniu.
                                  Pozostane jednak czula na roznorodne manipulacje - obojetnie po ktorej stronie
                                  je dostrzegam- wybaczy mi Pan to - mam nadzieje. Tym bardziej, ze czulosc owa
                                  nie jest skierowana personalnie do nikogo, a co najwyzej moze sluzyc temu co ja
                                  rozumiem, przez dobrze pojeta informacje.
                                  Prosze sie nie gniewac i spokojnie odetchnac w nadchodzacy (juz nadszedlszy
                                  nawet) weekend.
                                  ANka
                                  • Gość: staszek Re: Jezeli kiedykolwiek bylam uszczypliwa IP: 209.101.135.* 19.11.04, 18:54
                                    Ok, byc moze znowu zle rozumie albo zle posadzam, albo paranoja juz mnie
                                    bierze, ale czy teraz zowuz pani mi zarzuca jakies manipulacje?? Jezeli tak to
                                    prosze napisac ciekawy jestem sam jaki to ze mnie manipulator
                                    • biedronka24 Znalazl sie wasc 19.11.04, 18:57
                                      w nieodpowiednim czasie i niedpowiednim miejscu. Miedzy mna a pajakiem, probujac
                                      w dodatku udowodnic, ze jestem do niego podobna. Czy to wystarczy za odpowiedz?
                                      • Gość: staszek Re: Znalazl sie wasc IP: 209.101.135.* 19.11.04, 18:59
                                        Ok, rozumiem, cenzura sie wlaczyla , wiec zegnam Szanowna Pania Biedronke,
                                        zycze milego weekendu w Magdeburgu
                                        • biedronka24 Teraz to ja nie rozumiem 19.11.04, 19:05
                                          widac tak nam dane.
                                          Z zadna cenzura nie ma nic wspolnego. Pajak to kokieteczek. Czy nie wolno mi tak
                                          sobie go okreslic? Ja sie Panu tlumacze za niesluszne - jak sam pan mowil
                                          potraktowanie a Pan mi zegnaj? :)
                                          No dobrze.
                                          zegnam wiec...
                                          • Gość: liten fitta Re: Teraz to ja nie rozumiem IP: *.telia.com 19.11.04, 19:17
                                            A ja rozumie powiedziala lilla fitta do kuka grubasa.
                                          • Gość: staszek Re: Teraz to ja nie rozumiem IP: 209.101.135.* 19.11.04, 19:27
                                            Oj to bardzo sorry (i na serio nie ironicznie) ale przyznaje ze sidze w pracy ,
                                            pisze wyklad ktory mnie doprowadza do pasji i chyba nie za bardzo dzis kapuje,
                                            przepraszam wiec, na dzis sie pozegnam zegy wiecej glupstw znow nie
                                            powypisywac, zycze naprawde milego weekendu i moze w poniedzialek milej
                                            porozmaiwamy na jakis watek bo wtedy wyklad juz bedzie za mna i rozum nie
                                            bedzie juz szwankowal
                                            • biedronka24 Nawzajem i powodzenia 19.11.04, 19:34
                                              :)
                                            • kokieteczka Re: Teraz to ja nie rozumiem 19.11.04, 19:40
                                              ;-)
                        • kokieteczka Re: Masz racje. Najgorsze sa stare baby. Dusza 19.11.04, 19:38
                          A o roztrojeniu jaźni szanowny Pan nie słyszał? Szkoda! To jest poważna
                          choroba psychiczna. Był na ten temat wspaniały film "Trzy Twarze Ewy" Tylko że
                          ja nie Ewa.

                          film.interia.pl/az/pokaz?ido=15109&idf=180
                          www.imdb.com/title/tt0051077/
                          Ale to nic. Mój niemiecki kundel rasowy, Split, biega jak najęty po całym
                          Magdeburgu. A jak ktoś krzyknie "Ewa" to on myśli że to domnie. Chociaż tak
                          wcale nie jest. Ale co tam psy wiedzą. Sikają na drzewa, wąchają to co dobrze
                          wychowana kobieta na forum nie opisuje i ganiają za rowerzystami. Ale teraz
                          rowerzystów mniej, bo zimno. Jak się ociepli, to znowu się pojawią, ale to
                          chyba dopiero w przyszłym roku.

                          Ale wróćmy do naszego tematu. Ja poważnie. Nie mam nic z biedronką wspólnego
                          oprócz tego że mieszkamy w tym samym mieście. No i że obie z Polski. Ale
                          więcej nic! Chyba że zacznie Pan wyliczać szczegóły jak płeć, wzrost, kolor
                          oczu, stan rządowy. Ja się tym nie interesuję. Już, wie Pan co to szopka?
                          Nie? Szkoda!
                          Zmywam się bo dochodzi czterdziesta siedemdzisiąt!
                          K
                          • Gość: ANka Re: Masz racje. Najgorsze sa stare baby. Dusza IP: *.ifn-magdeburg.de 19.11.04, 19:52
                            A co z tym lotem? Lecialas junkersem czy balonem do Polski?
                            Powiesz chociaz kolezance z tego samego kraju?
                            • kokieteczka fly or not - but never by lot 19.11.04, 20:03
                              Ściągnęłam to od kogoś z forum :)
                              Zapisałeam sobie na pamiątkę. Ja takie rzeczy zapisuję, bo jak się rozum gubi,
                              to się zapomina...

                              Widzę że mojej rady wyrażonej prywatnie nie bierzesz do serca, biedronko, a
                              szkoda. Bo serce to jak rozum. Dużo wchodzi do niego, ale nie wszystko co
                              trzeba. A potem jak się zgubi, to biada! Mój kundel rasowy Split już więcej
                              nie będzie rozumu w krzakach szukać.

                              Co do lotu, to tłumaczyłam ponad pół roku temu. Nie raz i nie dwa, a chyba z
                              tysiąc (uwaga – to była przesada – to dla tych co odbierają wszystko
                              dosłownie). Poleciałam prywatną cesną na północ do Kopenhagi. A stamtąd
                              przestarzałym jakimś czterśmigłowym samolotem SASu do Warszawy. A teraz idę
                              spać bo dochodzi osiemdziesiąta!
                              Pa
                              K
                              • gini Re: Kokoteczka 19.11.04, 20:34
                                Mam propozycje , Ty lec na aktualnosci i zapros 100krotki do tego watku , ja
                                tak czytam to czytam i mysle, ze ona moze bardzo ubogacic ten watek.
                                • kokieteczka zrobione! 21.11.04, 07:02
                                  ---
                                  • abe_normalna_baba kto narobil? chyba ABEnormalna qrwa 23.11.04, 04:31
                                    i co ona narobila?
                                    Prosze nie odpowiadac, bo zbierze sie rzygi!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka