borrrka
23.09.24, 12:04
Oczywiście w pozytywnym znaczeniu, bo generał Budanow jest zasłużonym żołnierzem .
Otóż Budanow przestawił ostatnio perspektywy przebiegu konfliktu z rassiejuszką.
Na ile mógł mówić o szczegółach?
Nie potrafię powiedziec, ale brzmiało przekonywująco.
Ocenił wojskowy potencjał kacapstanu na , z grubsza, rok walki.
Więcej nie wyda, bo brak i żołnierzy i car puszek.
Mało kto wie, ale podstawą materiałową są dla rosji dostawy ... z bratniej Korei Północnej.
Mówi się dużo o Iranie, a to bez znaczenia - bez amunicji od wujka Kima wszystko dawno stanęłoby.
Chiny patrzą od pewnego czasu wzrokiem węża na ruską mysz i ze swojej działki nie zrezygnują, ale nie są gotowe pomagać.
A Kima rozpiera duma, bo do niedawna był piątym światem wobec rosji.
Tekst linku