polski_francuz
09.02.25, 12:43
to, dla wielu z nas, duzy stres lat mlodosci. Z lat mej mlodosci pamietam dodatkowe lekcje z fizyki, matmy i z angielskiego. Bralem je by moc sie zalapac na ten kierunek studiow na Polibudzie, na ktorym wielu chcialo studiowac. A by moc tam studiowac trzeba bylo miec dobra srednia. Inny egzamin, ktory pamietam to uastral(j)ienie prawa jazdy czyli jezdzenie samochodem po lewej stronie ulicy. I, malo brakowalo, bym oblal bo podczas egzaminu pojechalem kawalek ulicy po prawej stronie.
A teraz? Ano kilku forumowiczow poddaje mnie egzaminowi na prawdopismosc i na zyciorys. I tu lekcje mlodosci i lekcje nabyte podczas emigracyjnych bojow moga sie przydac:)
PF