Dodaj do ulubionych

Bogowie z familoków

28.05.25, 09:40
W latach 80-tych było to, jak przeprowadzka do Pewexu.
Wystarczył soldbuch ujka i pojechali do efu.
A tam Pewex właśnie.
Natomiast każdy wyjazd na Polska, był niczym zniebozstąpnienie, tela że ujek musiał dać 100DM dzikim tubylcom.

I ja bym się nie czepiał, bo każdy orze jak może, ale część absolwentów familoka uznała że ich "niemieckość" polega na odsądzaniu od czci i wiary starego Kraju.
Wbrew zdrowemu rozsądkowi, bo na prawdziwych Niemcach robiło to wrażenie paranoi, cały skromny zasób jezykowy wykorzystywali do kalecznych opowieści o tych strasznych Polacken.
Uważali to za przepustkę do niemieckiego Pewexu.

Czas leci i dziś niemiecka emerytura ledwo na piwo z Aldika starcza, a rodziny na Śląsku albo wymarły, albo się dorobiły i półbóg z Wuppertal mało imponuje

Ausssiedler potrafi - przychodzi na polskie forum szpanować.
Obserwuj wątek
    • borrrka PS. Dla jasności 28.05.25, 10:09
      Wiem, o czym piszę, bo wiekszość tych "czistych Nimców" wymagała asysty tłumacza.
      Więc dodam - nie chcę uogólniać.
      To po prostu my, w sensie forum, mamy pecha i trzeci sort Aussiedlerów.
      Jest masa zupełnie w porządku ludzi.
    • polski_francuz Stdencka praktyka odchudzajaca 28.05.25, 10:24
      borrrka napisał:

      " W latach 80-tych było to, jak przeprowadzka do Pewexu. Wystarczył soldbuch ujka i pojechali do efu. A tam Pewex właśnie."


      Nie wszyscy mieli rodzine w Niemczech Zachodnich. Ja sie tam wybralem w epoce o ktorej mowa jako student po 3 czy 4 roku na praktyke przemyslowa do polnocnej Bawarii. Zarobilem kilkaset marek i by sobie cos kupic by wygladac jak " z Zachodu" musialem oszczedzac na jedzeniu. I schudlem kilkanascie kilogramow:)

      PF
      • borrrka Trochę inna sytuacja 28.05.25, 10:39
        Aussiedlerzy jechali na stałe.
        Dostawali zasiłek dla bezrobotnych, Notwohnung i Darling.
        Nie oszczędzali przesadnie.

        "Darling" stanowi jeden z ciekawszych nowotworów językowych:
        w aussiedlerskim kauderwelschu oznaczało "Darlehn", czyli kredyt stabilizacyjny dla nowoprzybyłych
        • szwampuch58 Re: Trochę inna sytuacja 28.05.25, 11:58
          Tobie Ukraincu nie dali?
          • borrrka Darling i na Polska 28.05.25, 13:23
            Rozważano również wersję totalnie pesymistyczną - niepowodzenie.
            Świadczy to zresztą o pewnej dozie zdrowego rozsądku.
            Jak nie wyjdzie, a barierę stanowił dla śląskich Aussiedlerów głównie język, pozostawała opcja
            darling i na Polska.
            Znaczy skasować kredyt i zwiać za mur, gdzie roszczenia pożyczkodawcy nie sięgały, a sumy powyżej 12 tys.DM, to było ho, ho :)
            • szwampuch58 Re: Darling i na Polska 28.05.25, 14:10
              Null pojecia o czym ty fulosz Ukraincu i po co
    • caesar_pl Re: Bogowie z familoków 28.05.25, 14:01
      Zazdrość przez ciebie przemawia.
      • borrrka Oświeć, czego zazdrościć? 28.05.25, 14:24
        Znam wielu Aussiedlerów.
        Niektórych lubię i szanuję, bo po prawdzie, była to sztuczka, by zostać w Rajchu.
        A czasy ciężkie.

        Więc proszę.
        Wymień jedną rzecz której JA mogę zazdrościć Aussiedlerom.
        Będę dozgonnie wdzięczny:)
        • caesar_pl Re: Oświeć, czego zazdrościć? 28.05.25, 15:39
          borrrka napisał:

          > Znam wielu Aussiedlerów.
          > Niektórych lubię i szanuję, bo po prawdzie, była to sztuczka, by zostać w Rajch
          > u.
          > A czasy ciężkie.
          >
          > Więc proszę.
          > Wymień jedną rzecz której JA mogę zazdrościć Aussiedlerom.
          > Będę dozgonnie wdzięczny:)
          >
          >
          Latwe dostatnie zycie kiedy w Polsce byla bieda.A bieda byla do co najmniej 2004 roku.Kupowanie samochodow o ktorych sie marzylo,TV,AGD ktorych w Polsce nie bylo albo byly po horendalnych cenach w stosunku do zarobkow,urzadzanie mieszkania w nowoczesne meble,sprzety,urlopy zagraniczne itd.
          Niestety ale ci co w koncowce lat 80 z Polski wyjechali powinni Bogu dziekowac,ze mieli jedyna w zyciu okazje korzystac z zycia.A Polacy w Polsce,niestety dopiero mlodsze pokolenie moze sobie pozwolic na to co mielismy juz prawie 40 lat temu.
          I to nawet dzisiaj nie w tym stopniu co my wtedy za czasow pieknej waluty jaka byla DM.
          • prze.nick Re: Oświeć, czego zazdrościć? 28.05.25, 16:02
            za tę biedę beznadzieję którą zrobiły kacapy pod pseudonimami Jaruzelski i Kiszczak to oni powinni skończyć jak Jaroszewicze a nie być głaskanymi do usranej śmierci jako ludzie honoru Michnika

            owszem mieliście dostęp do wielu luksusów ale spore koszta też ponieśliście. Nie jest tak łatwo zostawić swoje rodzinne strony, bliskich i znajomych i żyć pomiędzy obcymi nie znając ich języka
            mam kolegów którzy tam wyjechali
            • szwampuch58 Re: Oświeć, czego zazdrościć? 28.05.25, 16:33
              Jak slysze te uzalanie ulankow nadwislanskich ze to byly kacapy lub komuchy winne biedy w PRL-uto mi sie flaki przewracaja....38 milionowy narod Polakow sie buntowal ale w wiekszosci budowal Polske
              • malkontent6 Re: Oświeć, czego zazdrościć? 28.05.25, 17:56
                szwampuch58 napisał:

                > Jak slysze te uzalanie ulankow nadwislanskich ze to byly kacapy lub komuchy win
                > ne biedy w PRL-uto mi sie flaki przewracaja....

                A czyja to była wina?
                • 1.melord Re: Oświeć, czego zazdrościć? 03.07.25, 12:00
                  malkontent6 napisał:

                  > A czyja to była wina?

                  solidaruchow....
                  zamiast pracowac-strajkowali ,blokowali drogi i ulice , tworzyli coraz nowe nierealne postulaty....ponad rok!
                  ktore panstwo wytrzymalo by taki bajzel,tak dlugo
                  • j-k w ktorym roku wyjechales do Australii ? 04.07.25, 22:14
                    1.melord napisał(a):

                    > zamiast pracowac-strajkowali ,blokowali drogi i ulice , tworzyli coraz nowe nie
                    > realne postulaty....ponad rok!
                    > ktore panstwo wytrzymalo by taki bajzel, tak dlugo


                    w ktorym roku wyjechales do Australii i k... dlaczego ?

                    zamiast budowac w PRL real-socjalizm ?
                    • j0rl.1 Re: w ktorym roku wyjechales do Australii ? 04.07.25, 22:36
                      j-k napisał:

                      > w ktorym roku wyjechales do Australii i k... dlaczego ?
                      >
                      > zamiast budowac w PRL real-socjalizm ?


                      Panstwowa gospodarka zawsze jest mniej produktywna jak kapitalistyczna. Ale moga byc panstwowe lepsze albo i gorsze w produktywnosci. Najbardziej produktywna kmunistyczna gospodarka byla za Stalina. Z gulagami dla obojbokow, rozwalka dla szefow ktorzy duzo popsuli, to dzialalo podnoszac produktywnosc. W koncu w 2 generacji zbudowali bombe A. Z nedzoty strasznej.

                      Zreszta w czasie wojny w Niemczech bylo calkiem podobnie. Wiem od starego wlasciciela ktory konstruowal dla Niemiec przyrzady pokladowe do samolotow, byl moim szefem, to opowiadal ze jak konstruktor byl zly to mundur i Ostfront. Zaiwaniala 16h/dobe to sie duzo nie roznilo od rozwalenia za Stalina. Wlassciwie to samo bylo.
                      I majac wszystkie narzedzia kapitalistyczne w garsci d gonienia ludzi zalowal ze tego Ostfrontu nie mial. Tak naprawde uwazal.

                      W PRLu za Stalina tez dosc dobrze dzialala gospodarka. Ludzie zaiwaniali ale potem sie psulo. Za Gomulki bylo juz gorzej a jak Gierek ten palant nad palantami dszedl do wladzy z tym swoim “pomozecie? Pomozemy!“ to widzialem jak produktywnosc siadala w PRLU, narastajace obijanie gruch ze Marsjanie slali do ONZteu prosby aby bylo ciszej bo spac nie moga .
                      No jak przyszli Solidaruchy to juz byl syf jak cholera. Jeszce bardziej syfiascie

                      • j-k Re: w ktorym roku wyjechales do Australii ? 04.07.25, 22:46
                        > No jak przyszli Solidaruchy to juz byl syf jak cholera. Jeszce bardziej syfiascie>


                        odwal sie - bo nie zrozumiales tematu - tylko wypisujesz swoje durnoty.

                        on chwali do tej pory we wszystkich wpisach PRL.




                        • j0rl.1 Re: w ktorym roku wyjechales do Australii ? 04.07.25, 23:06
                          j-k napisał:


                          > odwal sie - bo nie zrozumiales tematu - tylko wypisujesz swoje durnoty.


                          Ja napewno durnot nie pisze. Ty za to masowo

                          > on chwali do tej pory we wszystkich wpisach PRL.

                          Napisal ze Solidaruchy psuly gospodarke. Przeciez to prawda. Ale nie tylko Solidaruchy. Bo i przyjscie Gierka psulo gospodarke na tej samej zasadzie. Bo robole zastrajkuja, i strajkowali. w 1970. Dlatego Gierek przyszedl. I zabral sie palant ochoczo za obnizanie produktywnoscie.
                          A to sie przekladalo na gorszy poziom zycia dla Polakow i to jest obiektywna prawda.
                          • boomerang Re: w ktorym roku wyjechales do Australii ? 05.07.25, 01:22
                            > Dlatego Gierek przyszedl. I zabral sie palant ochoczo za obnizanie produktywnoscie.

                            a powinien brać przykład ze wschodu i walić nahajem po łbach. Niczego durniu nie rozumiesz.
                            • j0rl.1 Re: w ktorym roku wyjechales do Australii ? 06.07.25, 20:09
                              boomerang napisał:

                              > > Dlatego Gierek przyszedl. I zabral sie palant ochoczo za obnizanie pro
                              > duktywnoscie.

                              >
                              > a powinien brać przykład ze wschodu i walić nahajem po łbach. Niczego durniu ni
                              > e rozumiesz.


                              Ty durniu to niczego nie rozumiesz. Samo to jak dales du..y na emigracji swiadczy o tym jak dennie myslisz. Bos looser przeciez durniu.

                              A wiec walenie nahajem po lbie jest podstawa kapitalizmu. W kapitalizmie jest to najskuteczniejsze w sensie podnoszenia produktywnosci. Ale ludzie maja w nim wybor i nie musza byc waleni nahajem w leb ale maja wolnosc gospodarcza i moga stac sie tymi co nahajem wala w leb, ich decyzja ich praca. Z tym ze to nie tak do konca. Bo sie ma innego Pana a nim jest klient. I on w pewnym sensie wali nahajem kapitaliste w leb. Znam to doskonale z mojego zycia zawodowego. Przepiekny system nahajki walacej w leb tak naprawde wszystkich. I dlatego taki skuteczny ten kapitalizm.

                              W panszczynie ta mozliwosc uciecznki byla tym walonym nahajem w leb zabrana dlatego niewykorzystywano kreatywnosci w ludzich ktorzy byli przeciez i w tej warstwie przymusowych poddanych.

                              W gospodarce panstwowej funkcje kapitalisty walacego nahajem w leb przejelo panstwo. I za Stalina bylo to jakos skuteczne ale potem juz walenie nahajem w leb bylo coraz slabsze. I narastalo walenie gruchami az marsjanie skarzyli sie do ziemskiego ONZtu ze ten halas walenia gruchami w Ostblocku spac im nie daje.
                              I Gierek, a to doskonale obserwowalem w tych swoich 10 latach pracy zawodowej, powodowal obnizanie walenia nahajem w leb ale ogromny wzrost walenia gruchami przez „pracujacych“.

                              Za trudne durniu, wiem, wiem
                      • boomerang Re: w ktorym roku wyjechales do Australii ? 05.07.25, 01:17
                        Bo widzicie, Jorłow, Niemcy i Rosjanie są jak bracia. Jedni i drudzy nie potrafią żyć bez zamordyzmu i okradania sąsiadów.
                    • 1.melord Re: w ktorym roku wyjechales do Australii ? 06.07.25, 21:23
                      j-k napisał


                      gwoli wyjasnienia,nie mam na Mazurach swojego komputera wiec korzystam z cudzego,w wolnych chwilach

                      > w ktorym roku wyjechales do Australii i k... dlaczego ?

                      wyjechalem w 81 do USA ,Australia 20 lat pozniej

                      > zamiast budowac w PRL real-socjalizm ?

                      obserwujac jak Ty Jasiu (figura? w Solidarnosci)obalales socjalizm ,wprowadzajac roboli do kapitalizmu,postanowilem wiac,widzac jak podobnych otumanionych oszolomow przybywa w zastreaszajacym tempie.

                      Btw. Jasiu ty rowniez nawiales do Niemca,za cienki byles na zatwardzialych solidaruchow z korzeniami SB
                      • bmc3i Re: w ktorym roku wyjechales do Australii ? 07.07.25, 03:32
                        1.melord napisał(a):

                        > j-k napisał

                        > gwoli wyjasnienia,nie mam na Mazurach swojego komputera wiec korzystam z cudzeg
                        > o,w wolnych chwilach
                        >
                        > > w ktorym roku wyjechales do Australii i k... dlaczego ?
                        >
                        > wyjechalem w 81 do USA ,Australia 20 lat pozniej
                        >
                        > > zamiast budowac w PRL real-socjalizm ?
                        >
                        > obserwujac jak Ty Jasiu (figura? w Solidarnosci)obalales socjalizm ,wprowadzaja
                        > c roboli do kapitalizmu,postanowilem wiac,widzac jak podobnych otumanionych osz
                        > olomow przybywa w zastreaszajacym tempie.
                        >
                        > Btw. Jasiu ty rowniez nawiales do Niemca,za cienki byles na zatwardzialych soli
                        > daruchow z korzeniami SB

                        Wiałeś z rusko-komunistycznego eldorado, przed kapitalizmem który usiłowali zaprowadzić solidaruch, i zwiałeś do tego kapitalizmu za Wielką Wodą, zamiast nad Wołgę czy inny Bajkał. Nie lepiej było w drugą stronę?

                      • boomerang Re: w ktorym roku wyjechales do Australii ? 07.07.25, 04:01
                        > zatwardzialych solidaruchow z korzeniami SB

                        Czy wszystkie solidaruchy miały korzenie w SB? i ty też?
                  • bmc3i Re: Oświeć, czego zazdrościć? 05.07.25, 01:03
                    1.melord napisał(a):

                    > malkontent6 napisał:
                    >
                    > > A czyja to była wina?
                    >
                    > solidaruchow....
                    > zamiast pracowac-strajkowali ,blokowali drogi i ulice , tworzyli coraz nowe nie
                    > realne postulaty....ponad rok!
                    > ktore panstwo wytrzymalo by taki bajzel,tak dlugo


                    Do znaczy ze do powstania Solidarności w latach 80., Polska była eldorado na równi z Kuwejtem?
                    • 1.melord Re: Oświeć, czego zazdrościć? 06.07.25, 21:32
                      bmc3i napisał:


                      > Do znaczy ze do powstania Solidarności w latach 80., Polska była eldorado na ró
                      > wni z Kuwejtem?

                      co Ty mozesz powiedziec o Eldorado?
                      W 81 r. kiedy przybylem do USA przynajmniej przez pierwszych 5 lat mieszkalem gorzej niz w Polsce ,w hamerykanskim eldorado w ktorym dominowqly szczury(subway) i wszechobecne cockroaches
                      • bmc3i Re: Oświeć, czego zazdrościć? 07.07.25, 03:29
                        1.melord napisał(a):

                        > bmc3i napisał:
                        >
                        >
                        > > Do znaczy ze do powstania Solidarności w latach 80., Polska była eldorado
                        > na ró
                        > > wni z Kuwejtem?
                        >
                        > co Ty mozesz powiedziec o Eldorado?
                        > W 81 r. kiedy przybylem do USA przynajmniej przez pierwszych 5 lat mieszkalem g
                        > orzej niz w Polsce ,w hamerykanskim eldorado w ktorym dominowqly szczury(subway
                        > ) i wszechobecne cockroaches


                        Ty mi wytłumacz jakim to eldorado była peerelowska Polska przed powstaniem NSZZ Solidarność, i jakie to eldorado solidaruchy zepsuły.
                      • boomerang Re: Oświeć, czego zazdrościć? 07.07.25, 04:02
                        > w hamerykanskim eldorado w ktorym dominowqly szczury(subway) i wszechobecne cockroaches

                        te nowojorskie cockroaches odporne były na mróz
                  • boomerang Re: Oświeć, czego zazdrościć? 05.07.25, 01:12
                    > tworzyli coraz nowe nierealne postulaty....ponad rok!

                    Wszystkie postulaty, nawet te najbardziej nierealne Solidarności Walczącej zostały do dziś zrealizowane z nawiązką. Nie było wtedy najbardziej nierealnego postulatu wprowadzenia kapitalizmu.
                    • 1.melord Re: Oświeć, czego zazdrościć? 06.07.25, 22:06
                      boomerang napisał:


                      > Wszystkie postulaty, nawet te najbardziej nierealne Solidarności Walczącej zost
                      > ały do dziś zrealizowane z nawiązką.

                      przykro mi atakowac aussie...zostalo nas dwoch z antypodow uczestnikow FS

                      Lata temu poznalem przypadkowo jednego(obecnie S.P.) z tej S.Walczacej...swir absolutny,dostal odszkodowanie cos 120 tys ZL za przesladowania?? w PRL.
                      Wraz z kolesiami gdzies na Slasku podlozyl ladunek wybuchowy(skradziony z kopalni) pod slup energetyczny odcinajac od energii dwie wsie(celowli w komisariat MO)
                      SB wkrotce namierzyla tego od materialow wybchowych,wzieli na dolek dostal wpierdol i wszystkich wydal.
                      Ten "moj" udawala swira choc nie potrzebowal ,dostal iles lat pudla,lecz po kilku ?latach dostal paszport w jedna strone
                      Tym sposobem wyladowl w Australii i trul bzdury o wlecznosci swojej,kolegow i rownie nawiedzonego szefa K.Morawieckiego

                      Trzon SW stanowili pracownicy wyższych uczelni wrocławskich, głównie tamtejszej Politechniki ,mocno spenetrowani przez SB i Stasi
                      • boomerang Re: Oświeć, czego zazdrościć? 07.07.25, 01:22
                        > Tym sposobem wyladowl w Australii i trul bzdury o wlecznosci swojej,kolegow i rownie nawiedzonego szefa K.Morawieckiego

                        Nie pamiętam takiego. Inna sprawa że gazet polskich tutaj nie czytywałem, a mój nawiedzony kolega, związany z Michnikiem, nic o takim nie wspominał.
            • caesar_pl Re: Oświeć, czego zazdrościć? 28.05.25, 19:15
              prze.nick napisał:

              > za tę biedę beznadzieję którą zrobiły kacapy pod pseudonimami Jaruzelski i Kis
              > zczak to oni powinni skończyć jak Jaroszewicze a nie być głaskanymi do usranej
              > śmierci jako ludzie honoru Michnika
              >
              > owszem mieliście dostęp do wielu luksusów ale spore koszta też ponieśliście. Ni
              > e jest tak łatwo zostawić swoje rodzinne strony, bliskich i znajomych i żyć pom
              > iędzy obcymi nie znając ich języka
              > mam kolegów którzy tam wyjechali

              Juz w 1991 pojechalem moim Passatem Kombi do Polski,totalnie zaladowany kuchenkami mikrofalowymii,antenami Sat ,PC tami itd.W Polsce wszystko mozna bylo duzo drozej sprzedac.Moj IBM 386 ,chyba tak sie nazywal,po roku polskiemu wlascicielowi hurtowni sprzedalem za cena za jaka go kupilem.Wtedy w Polsce sprzedawalo sie towary z Niemiec za cene wyzsza niz cena zakupu.
              • boomerang Re: Oświeć, czego zazdrościć? 05.07.25, 01:27
                to se ne wrati, cysorzu, miałeś chamie złoty róg
          • borrrka A cóż mnie dziś obchodzą zamierzchłe czasy? 28.05.25, 16:28
            A obecnie wszystko to jest w zasiegu przeciętnego zjadacza bułek w Polsce.
            I właśnie dokladnie o to mi chodzi: poświęciliście znajomych, rodzinę, swój familok wreszcie, by po 40 latach mieć praktycznie to samo, co mają w jakichś Bogucicach:)

            Ja już nawet nie piszę o życiu u siebie.
            • caesar_pl Re: A cóż mnie dziś obchodzą zamierzchłe czasy? 28.05.25, 19:09
              borrrka napisał:

              > A obecnie wszystko to jest w zasiegu przeciętnego zjadacza bułek w Polsc
              > e.
              > I właśnie dokladnie o to mi chodzi: poświęciliście znajomych, rodzinę, swój fam
              > ilok wreszcie, by po 40 latach mieć praktycznie to samo, co mają w jakichś Bogu
              > cicach:)
              >
              > Ja już nawet nie piszę o życiu u siebie.

              Co jest to wszystko??Popatrz jak marnie Polacy kupuja samochody,co to jest jesli w 38 milionowym narodzie tylko 12 mln ludzi ma kase na urlop zagraniczny i to do tego tani?
              Dzisiaj w Niemczech w kryzysie te wskazniki sa pare razy wyższe.Nie dziwota,Polacy by mieszkac musza sie zadluzac gdyz nie ma jak w Niemczech mieszkan na wynajem za rozsadna cene.Musza sie zadluzac na cale życie.Oczywiscie raty za mieszkanie powoduje,ze nie ma sie kasy na uciech typu urlop czy samochod.
              W Polsce jest z pozoru dobrobyt,z bliska jest dalej bieda.Ci co posprzedawali pola pod strefy inwestycyjne inaczej przemyslowe finansowane przez Unie sa milionerami.To widac na slaskich wsiach.Ale to wyjatki,reszta to biedaki.

              • borrrka Dziwne kryteria przyjmujesz 29.05.25, 10:31
                To żadne kryteria - ja wolę 30 km na działkę podjechać, nówką zresztą.
                Rzecz w tym, że Polska idzie szybko w górę, a Rajch równie szybko w dół.
                I ja szczerze życzę Niemcom zmiany trendu, bo to centrum Europy i najważniejszy kraj Unii.
                To oczywiste, że Niemcy bogatsze, ale wspomniany trend widać gołym okiem.
                O inżynierach z Somalii nawet nie wspominam.
                • bmc3i Re: Dziwne kryteria przyjmujesz 07.07.25, 00:54
                  borrrka napisał:

                  > To żadne kryteria - ja wolę 30 km na działkę podjechać, nówką zresztą.
                  > Rzecz w tym, że Polska idzie szybko w górę, a Rajch równie szybko w dół.
                  > I ja szczerze życzę Niemcom zmiany trendu, bo to centrum Europy i najważniejszy
                  > kraj Unii.
                  > To oczywiste, że Niemcy bogatsze, ale wspomniany trend widać gołym okiem.
                  > O inżynierach z Somalii nawet nie wspominam.
                  >


                  Wcyej chwili wystarczy przejechac przez Niemcy pociagiem, aby odechcialo sie Niemiec, i zrozumieć dlaczego Niemcy tak chwalą Polskę. Niemcy, a nie prusacy ze Śląska.
                  • borrrka Aussiedlerzy już nie migają do siebie na A4 07.07.25, 01:54
                    Mechanizm dotyczy niekoniecznie Ślązaków, a generalnie ludzi prostych, dla których przyjazd "na Byzuch" stanowił rekompensatę za, oględnie mówiąc, umiarkowane sukcesy na emigracji.
                    Człowiek rozsądny zrozumie ten mechanizm - w Polsce lepiej, to jestem na emigracji odpowiednio lepiej postrzegany.
                    Nie jak somalijski specjalista, może nie zaraz jak "swój", ale cywilizowany.

                    Tylko, że wymaga to przestawienia mentalnej wajchy i zadowolenia z malejącego dystansu cywilizacyjnego.
                    Dla tych, którzy swój "sukces" budowali na przeliczniku walutowym, to dziś zimny prysznic.
                    "Jak to, jo żech ujek z Efu, a żodyn ni widzi"
                    • borrrka PS. Dodam,że jest "odwrotna strona medalu" 07.07.25, 02:05
                      Szczególnie na Śląsku wielu szybko zorientowało się, że u siebie wyżej sięgną, bo "swoi" i to są imponujące kariery!
    • malkontent6 Re: Bogowie z familoków 28.05.25, 16:19
      Jestem zaskoczony tym co piszesz, bo mam inne doświadczenia. W latach 80. mieszkałem półtora roku w Reichu i też poznałem wielu Aussiedlerów, głównie ze Śląska. Narzekali na komunizm ale nie na Polskę.

      Między sobą mówili po polsku, chodzili do polskiego kościoła, święta spędzali po polsku. Z wieloma się zaprzyjaźniłem.
      • borrrka Popatrz na Aussiedlerów na forum 28.05.25, 16:36
        A Annabella z Wuppertalu, do której Poloki nic nie mają?

        Są i tacy, i tacy.
        Mam przyjaciól wśród Aussiedlerów, więc krytykuję tych, co przesadnie uwierzyli w swą niemieckość.
        A i tak najbardziej cenię Halinkę, Aussiedlerkę, która uwiodła miejscowego polskiego księdza w Westfalii:)

        Był skandal!
        • borrrka PS. Mówię po germańsku na poziomie native speakera 28.05.25, 16:46
          Więc nawet czasem policja do pracy po mnie przyjeżdżała, gdy na gwałt tłumacza potrzebowali.
          Rzekłbym, znam zjawisko z różnych stron.
        • malkontent6 Re: Popatrz na Aussiedlerów na forum 28.05.25, 17:20
          Ja poznałem 2-3 Aussiedlerów, którzy mówili o sobie "My, Niemcy...". Reszta cały czas utrzymywała bliskie kontakty z rodzinami w Polsce. Teraz duża część z nich ma mieszkania/domy na Śląsku i spędza tam sporo czasu. Nigdy z Polską nie zerwali.
          • borrrka Forumowi są antypolscy 28.05.25, 18:20
            I ja trochę się obawiam, uwzględniając brak szaleństw intelektualnych, że to prostacki antagonizm typu Śląsk versus Zagłębie, tyle, że w innej formie.
            Tak, czy inaczej głupi u ludzi, którzy przychodzą na polskie forum, bo słabo znają niemiecki.
            Albo się boją pisać na niemieckich, bo w Rajchu kontrola ... hmm... skuteczniejsza.
            • szwampuch58 Re: Forumowi są antypolscy 28.05.25, 19:10
              Drugi raz pytam po jakiego "wuja"ta nagonka na Hanysow Ukraincu?
              • pijatyka Re: Forumowi 02.07.25, 14:20


                Morda w kubeł, kacapie.


        • petronella.kozlowska borrrka napisał: 29.05.25, 10:38
          A Annabella z Wuppertalu, do której Poloki nic nie mają?

          Mieszkasz w Wuppertalu? Tak pytam bo wcięż wspominasz to miasto.


          www.youtube.com/shorts/hdgdl9EnfJ0
          • borrrka Mieszkam w Warszawie 29.05.25, 11:07
            A Annabella to córka aussiedlerska z Wuppertalu - wyjątkowo żałośni "Nimce", rodzina ciecia z Katowic.
            Przypadkiem słyszałem.
            • borrrka Annabella, to czisto Nimka 29.05.25, 11:11
              Poloki nic do niej nie mają - cytat autentyczny.
              • petronella.kozlowska Re: Annabella, to czisto Nimka 29.05.25, 12:07
                też tańczyła przeciwko AfD?
                • borrrka Raczej za, ale to stara d... już jest 29.05.25, 12:23
                  Skrajny przykła aussiedlerki:
                  Annabella versus Halinka, co księdza uwiodla.
            • caesar_pl Re: Mieszkam w Warszawie 29.05.25, 17:45
              borrrka napisał:

              > A Annabella to córka aussiedlerska z Wuppertalu - wyjątkowo żałośni "Nimce", ro
              > dzina ciecia z Katowic.
              > Przypadkiem słyszałem.
              >
              Tagesspiegel 17.01.2025, 13:13 Uhr

              „Zorganizowana przestępczość zawsze ma silny wymiar międzynarodowy. Dwie trzecie berlińskich kompleksów przestępczości zorganizowanej miało powiązania z krajami zagranicznymi” – napisała policja. „Podejrzani działający w Berlinie mają łącznie 43 narodowości”.

              Według informacji 66 procent podejrzanych było narodowości obcej, przy czym najwięcej było Polaków, następnie Turków, którzy dominowali w gangach motocyklowych, i Ukraińców. 34 procent stanowili Niemcy.

              Tez ich tlumaczysz?Wielu z nich jak ty z Warsiawki?

              www.tagesspiegel.de/berlin/kriminelle-banden-organisierte-kriminalitat-drogen-schleuser-autodiebe-13036036.html
              • borrrka Raczej z nieuznanym "pochodzeniem" ze Śląska 29.05.25, 19:32
                Na Duldungu różni, z Altreichu się trafiają ....
                Warszawa nie jeździ do Rajchu.
                Bo po co?
                Ma dochód per capita wyższy od Berlina.

                -
                Droga pani z telewizji
                Niewielki móżdżek mam i nie jestem w stanie
                Zdań wielce mądrych tuzin wkuć na pamięć
                Bo pełno w nich trudnych słów
                • caesar_pl Re: Raczej z nieuznanym "pochodzeniem" ze Śląska 29.05.25, 20:03
                  borrrka napisał:

                  > Na Duldungu różni, z Altreichu się trafiają ....
                  > Warszawa nie jeździ do Rajchu.
                  > Bo po co?
                  > Ma dochód per capita wyższy od Berlina.
                  >
                  > -
                  > Droga pani z telewizji
                  > Niewielki móżdżek mam i nie jestem w stanie
                  > Zdań wielce mądrych tuzin wkuć na pamięć
                  > Bo pełno w nich trudnych słów

                  Kto ci gadadal takich bzdur?Tusinskie media propagandy sukcesu?

                  Die prognostizierte Kaufkraft pro Einwohner in Berlin für das Jahr 2025 beträgt 28.330 Euro. Im Vergleich zu anderen Bundesländern belegt Berlin den zehnten Platz.

                  Na szczycie polskiego rankingu jest miasto stołeczne Warszawa. Z wynikiem 17 980 euro na mieszkańca, siła nabywcza jest tam o prawie 65 proc. wyższa niż średnia krajowa.

                  Sila nabywcza to ilosc forsy do dyspozycji a nie takm jakies Produkt Brutto Berlina czy Warszawy podzielony na mieszkanca.
                  W takich Ornontowicach ,zapyzialej wsi na Gornym Slasku stoi sobie duza kopalnia Budryk.Wiesz ile tam wynosi dochod brutto
                  na mieszkanca?Dziesiatki tysiecy zlotych,mimo to ludzie tam biedni.
                  • borrrka Kłamiesz w żywe oczy 29.05.25, 20:52
                    Berlin to biedne miasto
                    Warszawa bardzo bogate, jak na Polskę.
                    Znudziłeś mnie, ciao.
                    Przechodzisz do kategorii Jorla.
                    • caesar_pl Re: Kłamiesz w żywe oczy 29.05.25, 21:08
                      borrrka napisał:

                      > Berlin to biedne miasto
                      > Warszawa bardzo bogate, jak na Polskę.
                      > Znudziłeś mnie, ciao.
                      > Przechodzisz do kategorii Jorla.

                      Berlin to biedne miasto ale i tak 60% bogatsze niz Warsiawka.Chodzi o dochody mieszkancow.
                      Ja nie zmyslam jak ty,opieram sie na wiarygodnych zrodlach a nie na tym,co tusinskie propagandowe media rozpowszechniaja.
              • petronella.kozlowska caesar_pl napisał: 29.05.25, 20:45
                Przestępstwa z użyciem siły /przemocy w przeliczeniu na 100.000 mieszkańców

                🇩🇪 Deutsche: 163
                🇲🇦 Marokkaner: 1.885
                🇸🇾 Syrer: 1.740
                🇦🇫 Afghanen: 1.722
                🇮🇶 Iraker: 1.606
                🇧🇬 Bulgaren: 884
                🇷🇸 Serben: 814
                🇷🇴 Rumänen: 618
                🇹🇷 Türken: 538
                🇺🇦 Ukrainer: 443
                🇵🇱 Polen: 427


                x.com/Georg_Pazderski/status/1925797046520369475
                na podstawie interpelacji poselskiej frakcji AfD w Bundestagu

                www.bundestag.de/presse/hib/kurzmeldungen-1075270
                • caesar_pl Re: caesar_pl napisał: 29.05.25, 21:12
                  petronella.kozlowska napisała:

                  > Przestępstwa z użyciem siły /przemocy w przeliczeniu na 100.000 mieszkańców
                  >
                  > 🇩🇪 Deutsche: 163
                  > 🇲🇦 Marokkaner: 1.885
                  > 🇸🇾 Syrer: 1.740
                  > 🇦🇫 Afghanen: 1.722
                  > 🇮🇶 Iraker: 1.606
                  > 🇧🇬 Bulgaren: 884
                  > 🇷🇸 Serben: 814
                  > 🇷🇴 Rumänen: 618
                  > 🇹🇷 Türken: 538
                  > 🇺🇦 Ukrainer: 443
                  > 🇵🇱 Polen: 427
                  >
                  >


                  To i tak nieźle dla Polski, gdyż kiedyś Polacy byli w niemieckiej statystyce kryminalnej na 3 pozycji, po Turkach i Rumunach.
                  Dzisiaj są daleko w tyle.
    • j0rl.1 Re: Bogowie z familoków 02.07.25, 21:04
      borrrka napisał:


      > Wymień jedną rzecz której JA mogę zazdrościć Aussiedlerom.
      > Będę dozgonnie wdzięczny:)

      Nie ma zadnych rzeczy ktore TY borrka mialbys zazdroscic Aussiedlerom.

      Masz wyksztalcenie wyzsze, zapewne techniczne, ale nigdy w tym nie pracowales wiec nic tobie ono nie daje wiec w Niemczech bylbys looserem. Znam troche inzynierow z Polski ktorzy nie inzynierowali w Niemczech. Jak byla troche pracowity jakos conajmniej pracowal jako robol ale najczescie to byla jak co azylaci z Afryki „inzynierowie i lekarze“.Czyli wisza najczesciej na socjalach. Dotycza to obojgu grup czyli Aussiedlerow jak i azylantow jak ty borrka.
      Dla takich jak nie bardzo w Niemczech zostac moga to zato otworzyla sie dobra furtka do handelkow Niemcy-Polska. Wlacznie z nawet kradzonymi ale i niekradzionymi samochodami ale nawet meblami, slodyczami itd. To byla juz lata 90te XXw ale pod koniec lat 80tych juz sie zaczelo. Ty to robiles tez.

      W moim przypadku ale emigracja jako Aussiedler do Niemiec bylo doskonala rzecza. Bo moglem dalej uprawiac swoj zawod inzyniera konstruujacego elektronike i wiem ze jakbym tego nie mogl robic to bym uwazal ze zycie przegralem. Ale wygralem.
      Jakbym zostal w Polsce to po wprowadzeniu kapitalizmu juz by sie moj zawod w Polsce skonczyl. Mialem sporo kolegow inzynierow tez konstruujacych elektronike ktorzy po 1989r przestali to robic. Nie byli potrzebni. A niektorzy z nich tez byli dobrzy. Cofneliscie sie bardzo.

      Ten zawod dal mi tez przy okazji duze zarobki, duzo powyzej przecietnego Niemca a to dla emigranta do kraju o wyzszym PKB/leb jak u siebie nie jest proste. Ale idzie.

      Tak wiec drogi borrka dobrze dla ciebie zes wrocil do Polski bo zawod dla ciebie i tak nie mial znaczenia, i tak w Polsce w nim tez nie pracowales, zato byles w swoim grajdolku mentalnym. Klamliwych cwaniackim takim polskim.
      Tylko jak juz takis bogaty to oddaj ten socjal jaki w Niemczech brales bo robiles dokladnie to damo jak ci azylanci z prymitywnych krajow z Afryki i Bliskiego Wschodu teraz masowo nam przy Rsje przysylanych. jak ty „inzynierowie"
      • petronella.kozlowska Re: Bogowie z familoków 02.07.25, 22:19
        j0rl.1 napisał:

        Ma nowy pseudonim, czyli został ponownie zablokowany - jak jest pijany to wyzywa i przeklina.

        ***

        W moim przypadku ale emigracja jako Aussiedler do Niemiec


        Aussiedler oznacza, że osoba jest prawnie Niemcem zamieszkałym poza terytorium RFN.
        Także do Niemiec wyjeżdżałeś jako Niemiec.

        Etniczny Polak jest emigrantem w Niemczech.

        Jesteś bardzo mądry j0rl.1, ale niestety nie wiesz jaki był twój status prawny.


        ***
        Ten zawod dal mi tez przy okazji duze zarobki, duzo powyzej przecietnego Niemca a to dla emigranta do kraju


        Dlaczego porównujesz się z Niemcami, jeżeli sam jesteś prawnie Niemcem i dlaczego jako Niemiec określasz się ponownie jako emigrant?

        ***

        > Tylko jak juz takis bogaty to oddaj ten socjal jaki w Niemczech brales bo robiles dokladnie to damo jak ci azylanci z prymitywnych krajow z Afryki i Bliskiego Wschodu teraz masowo nam przy Rsje przysylanych. jak ty „inzynierowie"

        Innym zarzucasz na forum rasizm itd. a tutaj ten z ciebie wyszedł.
        Tutaj piszesz "nam", kto to jest "my"?
        • boavista4 Re: Bogowie z familoków 02.07.25, 22:37
          Czy Tusk szuka azylu na Bialorusi?
          Co go tam kusi?

          (…) Klucznikiem siebie tytułował,
          Iż ten urząd na zamku przed laty piastował.
          I dotąd nosił wielki pęk kluczów za pasem,
          Uwiązany na taśmie ze srebrnym kutasem.

          (…) Obok siedział młody
          We fraku z samodziału, krojem nowej mody,
          Fryzował sobie czubek, kołnierzyk, a czasem
          Bawił się z pływającym u buta kutasem.


        • j0rl.1 Re: Bogowie z familoków 02.07.25, 22:48
          petronella.kozlowska napisała:

          > j0rl.1 napisał:
          >
          > Ma nowy pseudonim, czyli został ponownie zablokowany - jak jest pijany to wyzyw
          > a i przeklina.

          Tak bylem zablokowany. Nie pierwszy raz, Stad moj nowy nic. Ale rozpoznawalny od razu ze jorl dalej. Inaczej jak inni wielonikowcy.
          Co do wyzwisk sam wiesz dlaczego ciebie durniem nazywam. Zaczeles ty durniu.



          > W moim przypadku ale emigracja jako Aussiedler do Niemiec
          >
          >
          > Aussiedler oznacza, że osoba jest prawnie Niemcem zamieszkałym poza terytorium
          > RFN.
          > Także do Niemiec wyjeżdżałeś jako Niemiec.

          Nie. Wyjechalem do Niemiec nie jako Niemiec. Moja zony byla uznana od urodzenia jako Niemka, byla z rodziny kaszubskiej. Ja nie mam pochodzenia niemieckiego ale dostalem od razu obywatelstwo niemieckie. Bo po uznaniu zony jako Niemki zapytano mnie czy chce od razu obwatelstwo niemieckie. Odpowiedzialem ze tak i dostalem je.
          Legitymacje Aussiedler ale dostalem ale obywatelstow niemieckie mam z nadania.


          > Etniczny Polak jest emigrantem w Niemczech.

          Z tym etnicznym Polakiem to u mnie tez nie za bardzo tak. Moj ojciec byl etnicznym Rosjaninem, ksieciem rosyjskim ktory majac 6 lat wyladowal w Polsce. Mama moja byla etniczna Polka to fakt. Ale urodzila sie w Niemczech, w Münster, po 3 latach cala rodzina wrocila do nowo powstalej Polski z ktorej 15 lat przedtem wyjechli z Wielkopolski.
          Tak ze

          > Jesteś bardzo mądry j0rl.1, ale niestety nie wiesz jaki był twój status prawny.

          Wiem, patrz wyzej.



          > ***
          > Ten zawod dal mi tez przy okazji duze zarobki, duzo powyzej przecietnego Niemca
          > a to dla emigranta do kraju
          >
          >
          > Dlaczego porównujesz się z Niemcami, jeżeli sam jesteś prawnie Niemcem i dlacze
          > go jako Niemiec określasz się ponownie jako emigrant?

          Bo jestem emigrant. Bo moj pierwszy jezyk, tez szkoly studia 10 lat pracy zawodowej byly w jezyku polskim. Formalnosci mnie nie interesuja mnie interesuje rzeczywistosc, jestem inzynierem wiec tak mowie jaka jest rzeczywistosc.


          > ***
          >
          > > Tylko jak juz takis bogaty to oddaj ten socjal jaki w Niemczech brales bo
          > robiles dokladnie to damo jak ci azylanci z prymitywnych krajow z Afryki i Bli
          > skiego Wschodu teraz masowo nam przy Rsje przysylanych. jak ty „inzynierowie"
          >
          > Innym zarzucasz na forum rasizm itd. a tutaj ten z ciebie wyszedł.
          > Tutaj piszesz "nam", kto to jest "my"?


          Powtarzam borrkowskie, politykow í polskich okreslenia i takiemu borrce pokazuje ze on jest podobny do tych o ktorych mowi „inzynierowie“.
          Bo wyjechal do Niemiec w 80 latach tam zlozyl klamliwe podanie o azyl, dokladnie jak to robia ci z Afryki itd i jak oni zyl na socjalu w Niemczech.
          Dlatego niech odda pieniadze bo opowiada ze taki bogaty.
          • j-k Jörl , moze bys tak wrocil do Rosji ? 02.07.25, 22:57
            j0rl.1 napisał:
            > Moj ojciec byl etniicznym Rosjaninem, ksieciem rosyjskim ktory majac 6 lat wyladowal w Polsce. Mama m
            > oja byla etniczna Polka to fakt. Ale urodzila sie w Niemczech, w Münster, po 3
            > latach cala rodzina wrocila do nowo powstalej Polski z ktorej 15 lat przedtem w
            > yjechli z Wielkopolski.


            Jörl , moze bys tak wrocil do Rosji ?

            komunizm w Rosji minal, moze Putin odda ci dobra tfojego ojca ?

            bo tfoja tutejsza propaganda pro.rosyjska jedynie smieszy.


          • boomerang Re: Bogowie z familoków 03.07.25, 02:02
            Jorłow, a który twój przodek spolszczył nazwisko z żydowskiego Adler?
            • boavista4 Re: Bogowie z familoków 03.07.25, 04:55
              Człowiek się rodzi i z dupy wychodzi
              Człowiek się żeni na dupę wchodzi
              Człowiek umiera na dupie leży
              Wszystko na tym świecie od dupy zależy! źródło: poezja.org/wz/Aleksander_Fredro/30548/Oda_do_dupy
            • j0rl.1 Re: Bogowie z familoków 04.07.25, 22:01
              boomerang napisał:

              > Jorłow, a który twój przodek spolszczył nazwisko z żydowskiego Adler?


              Pizdzisz jak zwykle boom.

              Ale nazwisko ojca bylo spolszczone to fakt. Dodano -ski jak dostal polskie obywatelstwo. To bylo przed wojna oczywiscie jeszcze.

              A przed parunastu laty z bratem zrobilismy wycieczka po sladach ojca i jego ojca. Na wschodzie Polski bo tam przed wojna mieszkal tez. I w Bialymstoku w jednym kosciele znalezlismy metryke jego chrztu na katolicyzm. Jak mial ze 20 lat. A przedtem byl prawoslawnym, zreszta chyba do koncy zycia prawoslawnym pozostal. Uwazam tak ale sie tym przed dziecmi nie obnosil, mysle ze tez dlatego aby polscy komunisci nie wykryli kto on. Tak na wszelki wypadek mysle chociaz w latach np. 50tych XXw moze to mialo duzo sensu.

              A zmienil wiare, formalnie, bo potrzebowal to aby wziasc slub. Z jedna Polska ktora zaciazyl jak byl na praktyce w majatku rolnym. U jakiegos polskiego hrabiego. Bo uczyl sie na rolnika, ojciec mu kazal bo mial nadzieje, tzn ojciec mial ja, ze wroca do wlosci. Pomylil sie bardzo jak wiadomo.

              To byla jego pierwsza zony, potem byly jeszcze 3, ja pochodze z miotu trzeciego, z jego trzeciej zony.

              No tak wtedy nie bylo pigulek to i dzieci sie produkowaly szybko.Nawet mial dwie zony rownolegle za to troche posiedzial w pierdlu ale zaraz go wypuscili bo dzieci na murami wiezienia jesc wolaly. Tez ja.

              To byly burzliwe czasy, czasy wojny.
              • boomerang Re: Bogowie z familoków 05.07.25, 01:43
                I co? 4 żony nie uratowały go przed rakiem prostaty?
          • petronella.kozlowska Książę j0rl1 03.07.25, 06:10
            Z tym etnicznym Polakiem to u mnie tez nie za bardzo tak. Moj ojciec byl etnicznym Rosjaninem, ksieciem rosyjskim ktory majac 6 lat wyladowal w Polsce. Mama moja byla etniczna Polka to fakt. Ale urodzila sie w Niemczech, w Münster, po 3 latach cala rodzina wrocila do nowo powstalej Polski z ktorej 15 lat przedtem wyjechli z Wielkopolski.


            Bardzo interesująca informacja, bo rzadko ma się do czynienia na forach internetowych z arystokratami.
            Z tego wynika, że twój ojciec urodził się około roku 1911. Matka nie wiadomo, ponieważ jej rodzina wyjechała 15 lat wcześniej i wróciła po 3 latach do nowo powstałej Polski. Na podstawie tych danych ustalenie dat nie jest możliwe.
            Jeżeli ty wyjechałeś do Niemiec w 1981 roku, to zakładam, że miałeś wówczas około 30 lat, także jesteś rocznik tak około 1950.


    • j0rl.1 Re: Bogowie z familoków 04.07.25, 22:25
      j-k napisał:


      > Jörl , moze bys tak wrocil do Rosji ?
      >
      > komunizm w Rosji minal, moze Putin odda ci dobra tfojego ojca ?

      Wdze polaczek z kongresowki/kresow sie odezwal. Gdzieby za darmo cos dostac. Bez pracy, typowe dla takich jak ty j-k.
      system kapiralistyczny ma byc i w tym zakresie tak zbudowany aby wyzwalal maxymalna produktywnosc. Oddawanie jakis majatkow w Rosji by produktywnosc pogarszala. Fakt dziedziczenie w kapitalizmie wazna sprawa, to napedza kapitalistow do produktywnosci aby dla dzieci cos zostawic ale oddawania majatkow po 70 latach by produktywnosc nie poprawialo a dawaloby jakies tam majatki na krzywy ryj.

      I jak co nie Putin a Rosja palancie. Rosja.
      Rosja przy przechodzeniu na kapitalizm ca. 1990 wykluczyla jakiekolwiek zwroty majatkow jakims tam wlascicielom sprzed 1917r. I bardzo dobrze.


      > bo tfoja tutejsza propaganda pro.rosyjska jedynie smieszy.

      Smiech przez lzy, wiem...
      • boomerang Re: Bogowie z familoków 05.07.25, 01:46
        złodziej nigdy nie oddaje kradzionego dobrowolnie, fakt

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka