Dodaj do ulubionych

Trump bierze się za zielony ład

07.09.25, 23:39
Cytuję Bloomberga:

Dążenie prezydenta Donalda Trumpa do ograniczenia federalnych zachęt sprzedażowych i wycofania norm emisji spalin zapowiada się jako wielomiliardowy dar dla producentów samochodów z Detroit, którzy przenoszą inwestycje w samochody napędzane benzyną.

General Motors Co. ogłosił w zeszłym tygodniu, że ograniczy plany produkcji pojazdów elektrycznych w dwóch fabrykach, modernizując trzeci zakład, aby produkować pickupy zasilane benzyną zamiast ciężarówek zasilanych akumulatorami. Ford Motor Co. przenosi fundusze z anulowanego projektu trzyrzędowego elektrycznego SUV-a na przyszłe pojazdy z silnikami spalinowymi i hybrydy, a właściciel Jeepa, Stellantis NV, wskrzesza żądny paliwa silnik Hemi V-8.
Obserwuj wątek
    • boavista4 Re: Zabrali sie za BW, Iran, Rosje, kto nastepny? 08.09.25, 19:27
      wszyscy musza zapłacić! W 80 lat po wojnie coraz więcej winnych i coraz więcej ofiar! Przemysl spadkobierców sięga również po Polskę! Teraz posłuchajcie jak dobierają sie do Brazylii!


      • marecky81 Re: Zabrali sie za BW, Iran, Rosje, kto nastepny? 08.09.25, 19:35
        Ty jesteś na lekach pisząc nie na temat, czy to raczej już starcze zdziecinnienie?
    • stefan4 Re: Trump bierze się za zielony ład 08.09.25, 19:55
      polendwic:
      > wielomiliardowy dar dla producentów samochodów z Detroit, którzy przenoszą
      > inwestycje w samochody napędzane benzyną.

      — Drill, baby, drill!
      Po naszemu:
      — Fedruj, kochanie, fedruj!

      Im więcej spalin i dymiących hałd, tym lepiej. Dawno temu dzieci śpiewały taką ,,harcerską zieloną piosenkę''. A potem nadeszli drillerzy i fedrownicy i słowa piosenki uległy modyfikacji:

          Pokryjemy betonem,
          spalinami i dymem
          kraj nasz cały od sioła do grodu.
          Zdeptać trawę zieloną,
          rzeki w biegu zatrzymać,
          lasu szum zmienić w ryk samochodów!

          Niech w parkingi obrasta
          kraj neonów płonących
          nad głowami od zmierzchu do świtu.
          Co tam wsie, co tam miasta —
          niechaj po nas na łące
          pozostanie stos opon zużytych...

      - Stefan
    • monalisa2016 Re: Trump bierze się za zielony ład 08.09.25, 22:51
      Slad weglowy. :-)

      www.youtube.com/watch?v=kJqpjdaYZxc
      • perla.roztocza Re: Trump bierze się za zielony ład 08.09.25, 23:13
        mieszkam w puszczy, otacza mnie dziesiątki milionów drzew, krzewów, łąk itp.
        Te rośliny potrzebują do życia dwutlenku węgla, inaczej zdechną i nie wytworzą dla nas tlenu.
        Tak dla CO2 właśnie.
        • stefan4 o tlenie znikąd 09.09.25, 09:54
          perla.roztocza:
          > rośliny potrzebują do życia dwutlenku węgla, inaczej zdechną i nie wytworzą
          > dla nas tlenu.
          > Tak dla CO2 właśnie.

          Czyli spalajmy na potęgę i wytwarzajmy CO2!

          Spalanie polega przede wszystkim na zużywaniu tlenu, wytwarzaniu CO2 i podnoszeniu temperatury. Potem biedne rośliny niewielką część tego zużytego tlenu odzyskują z wytworzonego CO2, a reszta CO2 pozostaje w atmosferze i pomaga dalej nagrzewać planetę. Z punktu widzenia obfitości tlenu dla nas, spalanie dla uzyskania tlenu od roślin to taka gospodarka, jak gdybyśmy siali tonę pszenicy, żeby nam urodziła kwintal pszenicy.

          Że tego nie rozumie amerykański handlarz nieruchomościami, to nie dziwi; ale na Roztoczu rozumienie tego prostego bilansu tlenowego jest powszechne. To tylko Ty się wyrodziłaś, kiedy zapisałaś się do ,,prawaków''.

          No, a teraz czekam na Twoje zwykłe wyzwiska, argumentów już się nie spodziewam.

          - Stefan
          • monalisa2016 Re: o tlenie znikąd 09.09.25, 10:01
            Stefan4 do szkoly po nauki zamiast brednie na forum pisac. Powtarzasz to co nie lepsi od ciebie wloczyli ci do glowy?

            Cytat z twojej wypowiedzi:

            Spalanie polega przede wszystkim na zużywaniu tlenu, wytwarzaniu CO2 i podnoszeniu temperatury. Potem biedne rośliny niewielką część tego zużytego tlenu odzyskują z wytworzonego CO2, a reszta CO2 pozostaje w atmosferze i pomaga dalej nagrzewać planetę. Z punktu widzenia obfitości tlenu dla nas, spalanie dla uzyskania tlenu od roślin to taka gospodarka, jak gdybyśmy siali tonę pszenicy, żeby nam urodziła kwintal pszenicy.


            BEZ CO2 NIE BYLOBY ZYCIA NA ZIEMI!
            • stefan4 Re: o tlenie znikąd 09.09.25, 11:08
              monalisa2016:
              > Stefan4 do szkoly po nauki zamiast brednie na forum pisac. Powtarzasz to co nie
              > lepsi od ciebie wloczyli ci do glowy?

              A teraz ociupinkę przyhamuj, aż Ci się oddech wyrówna i przestań powtarzać bezmyślnie, to, co Tobie ,,wloczyli'':

              monalisa2016:
              > BEZ CO2 NIE BYLOBY ZYCIA NA ZIEMI!

              Jako hasło do skandowania to jest równie dobre jak każde inne hasło; np.
                  ,,ŻĄDAMY SOPRANU W KAŻDYM CHÓRZE!!!''.
              A jak już się uspokoisz, usuniesz wykrzyknik i zamienisz te wielkie trumplitery na normalne, to będzie tak:

              uspokojona Monalisa2016:
              > Bez CO2 nie byłoby życia na Ziemi.

              I teraz to jest prawda. Ale, jak każda prawda, wymaga staranniejszego rozważenia.

              Dla roślin zielonych CO2 to pokarm a tlen to odpad; a dla zwierząt (w tym dla Ciebie i dla mnie) tlen to pokarm a CO2 to odpad. Jak będzie zbyt mało CO2, to roślinom będzie źle; a jak będzie zbyt dużo CO2, to my zginiemy. Sytuacja nie jest symetryczna, bo my, zwierzęta, nie jesteśmy jedynym źródłem CO2; innym są np. procesy gnilne. Rośliny zielone dadzą sobie więc radę bez naszego spalania; ale my, zwierzęta nie bardzo sobie poradzimy bez tlenu.

              Ideologia ,,spalajmy i produkujmy więcej CO2, żeby rośliny dały nam tlen'' jest samobójcza, bo rośliny nigdy nie odtworzą takiej ilości tlenu, jaka była przed spalaniem. Szczególnie, że sami stale niszczymy dające tlen lasy i zwolnione miejsce udostępniamy następnym spalaczom — syfilizacji przemysłowej.

              - Stefan
          • monalisa2016 Re: o tlenie znikąd 09.09.25, 10:15
            Stefan4 wiesz co znaczy ten slogan: "Diabeł się w ornat ubrał i ogonem na mszę dzwoni"? Manipulacje!
            • polski_francuz Co za duzo to niezdrowo 09.09.25, 10:41
              monalisa2016 napisał(a):

              "Diabeł się w ornat ubrał i ogonem na mszę dzwoni"? Manipulacje!

              Stefan ma racje piszac o nadmiarze dwutlentu wegla ze spalania produktow organicznych. Dodajmy jeszcze, ze sadzenie drzew i ochrona lasow dzialaja w podobnie rozsadnym kierunku zmniejszenie CO2. A takze, ze promieniowanie ir, ktore wysyla Ziemia w Kosmos jest hamowane przez nadmiar dwutlenku wegla i taki jest mechanizm ocieplania klimatycznego...

              PF

    • mateusz572 Re: Trump bierze się za zielony ład 09.09.25, 11:29
      Niektórzy uprawiają tutaj kryptoreklamę ropy naftowej.
      Przecież krwawy car moskiewski potrzebuje więcej kasy na swoje zabójcze brewerie.
      Tymczasem cena ropy nie jest zbyt atrakcyjna i trzeba jej więcej sprzedawać aby produkcję trupów utrzymać na stałym poziomie.
      Chiny także jakby więcej inwestują w OZE nie oglądając się na krwawego Wołodię.
      Pozostały głównie Indie łase na łatwy zarobek.
      • senioryta13 Re: co to ??? 09.09.25, 13:00
        mateusz572 napisał:

        > Chiny także jakby więcej inwestują w OZE

        co ten skrot oznacza ?
        • mateusz572 Re: co to ??? 09.09.25, 13:09
          senioryta13 napisał:

          > mateusz572 napisał:
          >
          > > Chiny także jakby więcej inwestują w OZE
          >
          > co ten skrot oznacza ?


          Chiny umacniają pozycję lidera globalnej transformacji energetycznej odpowiadając już za niemal 75 proc. dużych projektów OZE na świecie. Dzięki inwestycjom wartym 940 mld dolarów i rekordowej mocy instalacji kraj wyprzedza UE, USA i Indie razem wzięte - wynika z raportów GEM i Carbon Brief.

          • perla.roztocza Re: co to ??? 09.09.25, 15:42
            mateusz572 napisał:

            > senioryta13 napisał:
            >
            > > mateusz572 napisał:
            > >
            > > > Chiny także jakby więcej inwestują w OZE
            > >
            > > co ten skrot oznacza ?

            touche.
            I nie odpowiedzą ci bo zdaje się wiedzą, że się ośmieszą, a nie mają przyzwoitości aby napisać prawdę właśnie.
            • perla.roztocza Re: co to ??? 09.09.25, 15:44
              spadłem z drzewka ;-)
              to było oczywiście do senioryta13 właśnie.
        • stefan4 Re: co to ??? 09.09.25, 13:14
          senioryta13 (o OZE):
          > co ten skrot oznacza ?

          W Polsce trudno byłoby znaleźć kogoś czytającego cokolwiek, kto by tego skrótu nie znał, tyle się o tym mówi. Ale skoro Ty masz słabą łączność z polską kulturą, to wyjaśnię Ci, jak mogłabyś samodzielnie znaleźć odpowiedź na swoje pytanie, nie ujawniając publicznie swojej ignorancji.

          Otóż otwórz dowolną przeglądarkę internetu. Znajdź w niej (pewnie na górze strony) miejsce na wpisywanie pytania przez użytkownika (to znaczy: przez Ciebie). W to miejsce wpisz po kolei literki ,,O'', potem ,,Z'', w końcu ,,E''; potem naciśnij klawisz ,,ENTER'' — znajdziesz go pewnie gdzieś blisko prawego skraju klawiatury.

          Gdyby to nie zadziałało, to protestuj u Twojego dostawcy internetu.

          - Stefan
          • senioryta13 Re: co to ??? 09.09.25, 13:29
            stefan4 napisał:

            > senioryta13 (o OZE):
            > > co ten skrot oznacza ?
            >
            > W Polsce trudno byłoby znaleźć kogoś czytającego cokolwiek, kto by tego skrótu
            > nie znał, tyle się o tym mówi.

            bardzo prosze wymienic pelna nazwe.
            zanim zapytalam skorzystalam z wyszukiwarki, nie uzyskalam jasnej odpowiedzi, madralo.
            ""Oze" can refer to different things, including Oze... dalej nie chcialo mi sie szukac wolalam zapytac autora zamiast bawic sie w zgadywanke.
            • stefan4 Re: co to ??? 09.09.25, 14:29
              senioryta13:
              > ""Oze" can refer to different things, including Oze... dalej nie chcialo mi sie
              > szukac

              No, patrz, nawet internet macie słabiuchny... Ja jednak nie tracę nadziei, że kiedyś nauczysz się samodzielnego wyszukiwania informacji i nie będziesz musiała w kółko pytać. No to następna próba:

              Otwórz dowolną przeglądarkę internetu. Znajdź w niej (pewnie na górze strony) miejsce na wpisywanie pytania przez użytkownika (to znaczy: przez Ciebie). W to miejsce wpisz po kolei literki ,,R'', potem ,,E'', w końcu ,,S''; potem naciśnij klawisz ,,ENTER'' — znajdziesz go pewnie gdzieś blisko prawego skraju klawiatury.

              Nie zapominaj przy tym, o jakiej sprawie Mateusz pisał i nie daj się nabrać na jakieś przypadkowe trafienia, np. na ,,res sacra miser  czy Res Rhetorica .

              - Stefan
              • senioryta13 Re: wiesz juz??? 09.09.25, 16:56
                stefan4 napisał:

                > ... Ja jednak nie tracę nadziei, że
                > kiedyś nauczysz się samodzielnego wyszukiwania informacji i nie będziesz musiał
                > a w kółko pytać.

                aaa chodzi ci o pytanie o istniejace prawo w czasach panowania Jeremiego Wiśniowieckiego.
                Ja znalazlam i ciekawa bylam co ty w tym temacie masz do powiedzenia, skoro do watku, przywlekles juz XVII wiek.
                Ty slyniesz jednak tylko z wysmiewania, a nastepnie znikasz jesli odpowiedz bedzie demaskujaca/niewygodna dla Ciebie.
                • stefan4 Re: wiesz juz??? 09.09.25, 17:55
                  senioryta13:
                  > wiesz juz???

                  Ja wiem od początku. A jeśli Ty wiesz również, to poczytuję to sobie za sukces pedagogiczny.

                  senioryta13:
                  > Ja znalazlam i ciekawa bylam co ty w tym temacie masz do powiedzenia, skoro do
                  > watku, przywlekles juz XVII wiek.

                  Kukuryku! Obudź się! OZE nie mają niczego wspólnego z wiekiem XVII!

                  senioryta13:
                  > Ty slyniesz jednak tylko z wysmiewania, a nastepnie znikasz

                  ... pozostawiając biedną Seniorytkę samotną i stęsknioną... Ale nie zniknąłem, jestem, już nie płacz.

                  - Stefan
                  • boavista4 Re:Szczepienia Covidowe to blogoslawienstwo! 10.09.25, 23:07
                    W zdumiewającym odkryciu wynikającym z dokumentów firmy Pfizer, Naomi Wolf ujawnia, że najbardziej szokującym odkryciem nie są znane skutki uboczne, ale obsesyjne, 360-stopniowe skupienie się szczepionki na uszkadzaniu ludzkiej reprodukcji – nie układu oddechowego.

                    Szczegółowo opisuje, w jaki sposób nanocząsteczki lipidowe są zaprojektowane tak, aby przenikać przez każdą błonę, w tym łożysko. Prowadzi to do zwapnień, uniemożliwiając niemowlętom dostęp do składników odżywczych i tlenu. Efekt? Położne donoszą, że łożyska rozpadają się, co prowadzi do przedwczesnych porodów, przerażających krwotoków u matek i 40-procentowego wzrostu śmiertelności matek na Zachodzie.

                    Pfizer wiedział, że nanocząsteczki zaatakują jądra chłopców w macicy, degradując komórki Leydiga odpowiedzialne za męskość i płodność. Mogą nigdy nie rozwijać się normalnie, nawet jeśli same nigdy nie zostały zaszczepione.

                    www.rumormillnews.com/cgi-bin/forum.cgi?read=259172
    • j0rl.1 Re: Trump bierze się za zielony ład 11.09.25, 09:59
      stefan4 napisał:


      > Dla roślin zielonych CO2 to pokarm a tlen to odpad; a dla zwierząt (w tym dla C
      > iebie i dla mnie) tlen to pokarm a CO2 to odpad. Jak będzie [b]zbyt mało CO2[/
      > b], to roślinom będzie źle; a jak będzie zbyt dużo CO2, to my zginiemy.
      > Sytuacja nie jest symetryczna, bo my, zwierzęta, nie jesteśmy jedynym źródłem C
      > O2; innym są np. procesy gnilne. Rośliny zielone dadzą sobie więc radę bez nas
      > zego spalania; ale my, zwierzęta nie bardzo sobie poradzimy bez tlenu.
      >
      > Ideologia ,,spalajmy i produkujmy więcej CO2, żeby rośliny dały nam tlen'' jest
      > samobójcza, bo rośliny nigdy nie odtworzą takiej ilości tlenu, jaka była przed
      > spalaniem. Szczególnie, że sami stale niszczymy dające tlen lasy i zwolnione
      > miejsce udostępniamy następnym spalaczom — syfilizacji przemysłowej.

      Czy ty s4 potrafisz liczyc? I choc troche rozumiec fizyke? Bo tu wyglada na to ze nie.

      Wezmy tlen. Ile jest go w powietrzu? Ca 21%. Ile jest aktualnie CO2 w powietrzu? 0,04%.

      Cala ludzkosc od tego 1850r zwiekszyla zawartosc CO2 w powietrzu gdzies o 0,02% punktow, ca. dwukrotnie, nie bede zagladal ile dokladnie bo to niewazne.

      Jak ludzkosc spali tlenu ze bedzie go w powietrzu nie 21% a 20% czyli 1% mnej jak jest to by znaczylo ze zawartosc CO2 bylby nie 0,04% a np. 25 razy wiecej. To byloby ogromie duzo CO2 , niewyobrazalnie duzo. Z 50 razy wiecej jak ludzkosc wytworzyla CO2 od swoich poczatkow spalajac juz z polowe tego co w Ziemi bylo do spalenia.
      A i wtedy ilosc tlenu w powietrzu bylaby praktycznie dla zwierzat taka sama jesli chodzi o ich potrzeby. Bo czy 21% czy 20% to wszystko jedno. Wystarczy pojsc 1km w gore aby miec sporo mniej tlenu w powietrzu liczyc absolutnie. I dalej wystarczajaco dla czlowieka.

      Jeszcze raz, niewazne sa dokladne liczby bo tu chodzi o nie jeden a dwa rzady wielkosci.


      Przerazajaca bezmyslnosc u Ciebie drogi s4.




      • j0rl.1 up 12.09.25, 10:21
        j0rl.1 napisał:


        > Przerazajaca bezmyslnosc u Ciebie drogi s4.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka