Dodaj do ulubionych

My czekamy końca wojny, a kraj rad pobiedy

03.10.25, 10:19
I możemy się nie doczekać.
Odrobina wyobraźni - putin wysłał do gruntu i na ławkę rezerwowych bez rąk i nóg, prawie bańkę waniek.
To jest dość zauważalny przekaz - na cmentarzach już dominuje "spec-operacja", a nie jakieś Afganistany, czy Czeczenie.
To widać też na ławkach bohaterów w kacapskim szkolnictwie.
A na tańcpłoszczadkach tańczące ze sobą kobiety.

On musi "zwyciężyć" i tu przypominam: wg propagandy dla ruskiego miru kacapia zwyciężyła i w Finlandii i, w co wręcz trudno uwierzyć, w 1920 pod nasza Warszawką.
To już dość szaleńcza opcja, ale sam widziałem sowiecki komiks o zwycięstwie nad polskimi panami.

No to ja się pytam, jak teraz tłumaczyć "narodowi" taką ilość gruzu200 bez pobiedy?
A coraz bardziej wygląda, że pobiedy nie będzie.
Jeśli już to pieremocha:)
Obserwuj wątek
    • mateusz572 Re: My czekamy końca wojny, a kraj rad pobiedy 03.10.25, 10:49
      Nadzieja na zmiany w kacapskim myśleniu jest płonna.
      W kacapskim szkolnictwie rosną następne czerepy po hełmy.
      Ten kraj jest w stanie ciągłej wojny.
      Oni inaczej chyba nie potrafią.
    • boomerang Re: My czekamy końca wojny, a kraj rad pobiedy 03.10.25, 11:00
      szkoda tylko tych głupich prowincjuszy i innych sybiraków, którzy literalnie przeżyli. jak oni sobie w dalszym życiu poradzą bez tych swoich rąk i nóg
      • polski_francuz Poljacy na Sybirze 03.10.25, 12:53
        boomerang napisał:

        " szkoda tylko tych głupich prowincjuszy i innych sybiraków, którzy literalnie przeżyli. jak oni sobie w dalszym życiu poradzą bez tych swoich rąk i nóg"


        Pomyslmy jeszcze tez o ukrainskich ofiarach. Czy tam naprawde nie ma kogos, kto by umial wprowadzic i demokracje i zredukowac mentalnosc zaborcow? Przeciez maja troche Poljakow na Sybirze!

        Przeciez rosjanie nie sa az tak durni...?

        PF
        • boomerang Re: Poljacy na Sybirze 03.10.25, 13:50
          >Przeciez rosjanie nie sa az tak durni...?



          Otóż okazuje się że Rosjanie są aż tak durni.
          • borrrka Nie jest to kwestia IQ 03.10.25, 15:13
            Nie podejmują dyskusji z władzą.
            Chyba, że mają ukraińskie DNA, albo juz idą na całość (1917).
            Ale granica jest daleko.
            Nawet ja nie rozumiałem, jak daleko.
        • monalisa2016 Pefcia prosze o pomoc w znalezieniu audycji 04.10.25, 13:16
          Jak wyżej, proszę pomóż znaleźć całą tę audycję z TF1 byłoby dobrze bys jeszcze ją skomentował, szczególnie wypowiedź pana Richard'a Werly oraz odpowiedź na nią pana generała François Chauvancy, link do wycinka z audycji na "X". Liczę na ciebie.

          x.com/TribunePop23/status/1972023771164016866?ref_src=twsrc%5Etfw%7Ctwcamp%5Etweetembed%7Ctwterm%5E1972023771164016866%7Ctwgr%5Edd3f5fd4630df911b7b22d2c5a26f791afdadb44%7Ctwcon%5Es1_&ref_url=https%3A%2F%2Fwww.berliner-zeitung.de%2Fpolitik-gesellschaft%2Fgeopolitik%2Fgeneral-drohnengefahr-aufgebauscht-li.2360469

          Tu link do tłumaczenia niemieckiego komentarza tej audycji ale jest to jak dla mnie za mało, chciałbym usłyszeć najlepiej orginalna całosć.

          www-berliner--zeitung-de.translate.goog/politik-gesellschaft/geopolitik/general-drohnengefahr-aufgebauscht-li.2360469?_x_tr_sl=auto&_x_tr_tl=pl&_x_tr_hl=de&_x_tr_pto=wapp&_x_tr_hist=true
      • boavista4 Re: My czekamy końca wojny, a kraj rad pobiedy 04.10.25, 03:14
        boomerang napisał:

        > szkoda tylko tych głupich prowincjuszy i innych sybiraków, którzy literalnie pr
        > zeżyli. jak oni sobie w dalszym życiu poradzą bez tych swoich rąk i nóg

        ten bez kończyn będzie celował, ten z kończynami będzie naciskał cyngiel, A trolle będą pisać!
    • j-k a rece zacieraja Amerykanie... 03.10.25, 15:51
      im ani zakonczenie tej durnej wojny, ani czyjakolwiek pobieda - nie jest potrzebna.

      za to przydatne jest dalsze tej wojny trwanie...
    • privus Re: My czekamy końca wojny, a kraj rad pobiedy 03.10.25, 23:16
      I wojna światowa pobiedziła tak jak pobiedziła. Efekty drugiej wojny światowej - gdyby nie pomoc Zachodu i zaangażowanie Japonii w wojnie z USA - też stoją pod znakiem zapytania. W obydwu wypadkach Rosja wzięła udział ochoczo. Do trzeciej też przybiera się z podobnym animuszem. To zachęcające do wytrwałości przysłowie niestety nie jest ani książkowym bestselerem, ani też programem telewizyjnym serwowanym pod publiczkę.
      • boavista4 Re: My czekamy na rozkazy od Bibi 04.10.25, 03:20
        Republikański sędzia federalny zatwierdza szokujący plan firmy dotyczący zrzucania odpadów radioaktywnych do największej rzeki Nowego Jorku – ponad 45 000 galonów toksycznych substancji.

        A jest jeszcze gorzej...

        Amerykański sędzia okręgowy Kenneth Karas, który został mianowany przez prezydenta George'a W. Busha, orzekł, że nowojorska ustawa "Save the Hudson" jest niezgodna z konstytucją i że stan nie ma prawa zablokować firmie Holtec International zrzucania zrzutów z nieczynnego obiektu jądrowego do rzeki.

        Niezwykle popularna i obecnie obalona ustawa została podpisana przez demokratyczną gubernator Kathy Hochul i zakazywała zrzutów substancji radiologicznych z elektrowni jądrowej Indian Point. Została ona przyjęta jednogłośnie przez obie izby legislatury stanowej.
        • privus Re: My czekamy na rozkazy od Bibi 08.10.25, 13:09
          A na księżycu powstają nowe plamy :)
    • boavista4 Re:liderzy Europy w drodze na narady! 04.10.25, 15:37
      Nasi liderzy az przebierają nogami żeby sie spotkać i pogadać
      www.facebook.com/reel/1068133418738238
      • boavista4 Re:Andrej Babic przegrywa wybory w Czchach! 04.10.25, 18:46
        Przeciwnicy wojny na Ukrainie przegrali wybory w Czechach! Nie dostali ani jednego glosu , Przeciwnie dostali glosy ujemne!
        W wyborach do niższej izby czeskiego parlamentu praktycznie wygrywa opozycyjny ruch "Akcja Niezadowolonych Obywateli", kierowany przez byłego premiera Andreja Babiša, podała CHTV. Az 135 procent glosujących dala um minusy. Zwyciężył prawdziwy patriota czeski Petr Fiala samymi glosami dodatnimi. Zaraz dostał gratulacje od Rumuńskiego i Mołdawskiego gosudarstwa. Zelenski, powiedział ze nic nie powie przez skromność, az zobaczy czeskich Szwejków na froncie z Kacapami, Niemcy zapowiedzieli wielkie obchody zwyciestwa w Pradze na Octoberfest!
        • monalisa2016 Re:Andrej Babic przegrywa wybory w Czchach! 04.10.25, 19:01
          Boa wyniki czeskich wyborow:

          www.seznamzpravy.cz/p/vysledky-voleb/2025/parlamentni-volby

          Wygral wlasciwy. :-)
          • monalisa2016 Re:Andrej Babic przegrywa wybory w Czchach! 04.10.25, 20:16
            Polski wariant z KO ktory byl majstrowany przed wyborami w Czechach nie przejdzie poniwaz juz zglaszaja sie koalicjanci dla ANO

            Wiekszosc parlamentarna to 101 poslow w parlamencie

            ANO = 80 poslow
            SPD = 15 poslow (partia ktora zadala wprowadzenia w Cz.besposredniej demokracji)
            AUTO = 13 poslow
            Razem 108 czyli wiekszosc parlamentarna!

            www.novinky.cz/clanek/volby-do-poslanecke-snemovny-havlicek-motoriste-jsou-nam-blizci-40542142

            Pani Ursulko co pani na to, wariant polski ade, wariant rumunski czy moldawski nie mogl byc tu zastosowany.
          • boavista4 Re:Andrej Babic przegrywa wybory w Czchach! 04.10.25, 20:39
            alez Droga Mono,
            wiem o tym, ale mój raport dopasowałem do różnych objawień powielanych na FS. Napewno Haga sie z tego cieszy, a coz może być przyjemniejszego niż jego dobry humor. Napewno teraz pije schnapsa za klęskę Babica! Tylko tak dalej to Kacapia będzie nawozem historii, a cały świat zaśnie na amen oczarowany perfumami globalizmu!

            a teraz cos z Brazyli:
            Zbigniew Marian Ziembiński (ur. 17 marca 1908 w Wieliczce zm. 18 października 1978 w Rio de Janeiro) – reżyser, aktor, twórca nowoczesnego teatru w Brazylii.
            Rodzicami jego byli Marian lekarz i oficer armii austriackiej oraz Leonia z Cyfrowiczów. Ukończył gimnazjum w Wieliczce i rozpoczął studia literatury na Uniwersytecie Jagiellońskim. Zadebiutował na scenie Teatru im Słowackiego w Krakowie, Do wybuchu wojny w 1939 grywał w różnych teatrach w Warszawie, Łodzi i Poznaniu.
            Po wybuchu II wojny światowej poprzez Rumunię i Francję dociera 6 lipca 1942 do Rio de Janeiro w Brazylii.
            "To właśnie Ziembińskiemu zawdzięczamy wprowadzenie do naszego teatru nieznanej dotąd postaci reżysera – reżysera, najwyższego podmiotu w teatrze, początku i końca spektaklu".Zmarł w 18 października 1978 w Rio de Janeiro. „Polski ojciec nowoczesnego teatru brazylijskiego”.




    • borrrka Kiedy będzie koniec? 08.10.25, 16:42
      Wg danych ukraińskich straty po niemal 4 latach wynoszą 1 100 000 radzieckich.
      Ale co to znaczy "straty" do końca nie wiadomo.
      Białoruski czekista z forum Świat powiedział był kiedyś, że to taka wojna trochę na niby .
      No, nie jest to "wielka ojczyźniana", ale że atrapa wojny też bym nie powiedział.
      Raczej porównałbym do rewolucji bolszewickiej - ni pies, ni wydra, coś na kształt świdra.
      Jak rzekł tow Gomułka.

      Ja na przykła nie mogę się oprzeć wrażeniu, że obie strony dość wybiórczo traktują ... zabytki.
      Albo inaczej: polsko-ukraińska wojna o Lwów podobno przebiegała tak że po starciach przeciwnicy pili razem wódkę wieczorem.
      Czy to prawda nie wiem, ale słyszałem.
      Wschód to jednak Wschód i nikt mnie nie przekona, że Bolanda nie jest Wschodem.

      Jest oczywiście element nie do pominięcia - wiele zarabiają na wojnie niektórzy obywatele.
      • polski_francuz O co ta wojna? 08.10.25, 17:09
        borrrka napisał:

        " Wg danych ukraińskich straty po niemal 4 latach wynoszą 1 100 000 radzieckich. Ale co to znaczy "straty" do końca nie wiadomo. Białoruski czekista z forum Świat powiedział był kiedyś, że to taka wojna trochę na niby..."

        Ukraincy i rosjanie maja wspolna krew, szkoda gadac. Masz pewnie racje, ze rosjanie wojuja dla interesow tych czy owych a takze dla pokazania imperialnej wladzy. Tyle, ze to wojna z przeszlosci i dziejsze wojny sa raczej ekonomiczne a nie militarne. Mozna pewnie powiedziec, ze Ukraincy wola zyc lepiej z Europa niz z zyc biedniej z rosja.

        PF
        • borrrka A źle wam było z nami? 09.10.25, 01:01
          Tak zapytała babuszka z Miedwiedkowa jeszcze za Jelcyna, gdy polski dziennikarz podpuszczał ją, że Polska woli z Europą.
          Babuszka była ciut oburzona, że nie chcemy braterstwa Słowian.

          No, to Ukraińcy też już nie chcą.
          A nawet jak kiedyś niektórzy chcieli, to po zakończeniu sezonu grzewczego w metrze, zrezygnowali.

          A Wańka ma jak u Gombrowicza w Transatlantyku - sam się pilnuje i sąsiada pilnuje...
          Z bólem, ale tak przecież trzeba.
          Internacjonalnyj "dołg"!
        • privus Re: O co ta wojna? 09.10.25, 01:32
          Ukraińcom zawsze bliżej było Rosji niż Europy.
        • boomerang Re: O co ta wojna? 09.10.25, 02:17
          > Ukraincy i rosjanie maja wspolna krew

          Gadasz jak Putin.
          • boavista4 Re: O co ta wojna? 09.10.25, 06:16
            Puti Fiutin
            dyna, dyna
            caluj w dupe Putina!
            Komu blizej do ruskow?
            Zobacz Brighton Beach, oczywiscie Ukraiuncy i Ruski to bracia na Brighton Beach.
          • polski_francuz Gadam 09.10.25, 09:31
            boomerang napisał:


            " Gadasz jak Putin."

            lepiej od putina. I gram lepiej od niego w tenisa!

            PF
        • stefan4 ,,wspólna'' krew 09.10.25, 08:45
          polski_francuz:
          > Ukraincy i rosjanie maja wspolna krew

          Biorąc dosłownie, to jest bzdura: każdy ma swoją nogę, swoją głowę, swoją krew, swoją ślinę. Nie ma czegoś takiego, jak ,,wspólna'' krew dwóch różnych osób. Wobec tego zapewne masz na myśli jakąś przenośnię skrzydlatą — to ja jej nie rozumiem.

          Ukraińcy i Rosjanie mają wspólną granicę; czy to rozumiesz przez ,,krew''? To tak jak Polska i Niemcy, albo Francja i Hiszpania, albo Indie i Pakistan.

          Ukraińcy i Rosjanie mają podobne języki; czy to rozumiesz przez ,,krew''? To coś jak Szwajcarzy i Austriacy, albo Usawcy i Hindusi.

          Ukraińcy i Rosjanie mają wspólny fragment historii; czy to rozumiesz przez ,,krew''? Tak jak Włosi i Brytyjczycy (za Cezara), albo Polacy i Szwedzi (wiek XVIII).

          Jeśli żadna z tych możliwości, to już nie wiem, o co Ci chodzi z tą krwią...

          - Stefan
          • polski_francuz Co chcialem powiedziec 09.10.25, 09:28
            stefan4 napisał:


            " Biorąc dosłownie, to jest bzdura: każdy ma swoją nogę, swoją głowę, swoją krew, swoją ślinę. Nie ma czegoś takiego, jak ,,wspólna'' krew dwóch różnych osób. Wobec tego zapewne masz na myśli jakąś przenośnię skrzydlatą — to ja jej nie rozumiem."


            Dla mnie to znaczy, ze sie zenili/(wychodzili za maz) i mieli dzieci. I to przez pare generacji. Podobnie jak i my z Ukraincami. Jestem z Wroclawia i wielu moich wspolmieszkancow z czasow mlodosci bylo dziecmi rodzicow albo z Litwy albo z Ukrainy. By dobic tego gwozdzia, dodam, ze my z Litwy, bylismy spokojniejsi w porownaniu z goracokrwistymi Ukraincami :)

            PF
            • boomerang Re: Co chcialem powiedziec 09.10.25, 09:34
              > Dla mnie to znaczy, ze sie zenili/(wychodzili za maz) i mieli dzieci

              Tata był z Moskwy, a mamusia z Kijowa, czy na odwrót?
              • borrrka Znam taki układ 09.10.25, 09:48
                Żona z Moskwy jest banderowska, jak sam Bandera.
                Już Niemen Czesław śpiewał, że świat dziwny jest.
              • polski_francuz Re: Co chcialem powiedziec 09.10.25, 19:58
                boomerang napisał:


                " Tata był z Moskwy, a mamusia z Kijowa, czy na odwrót? "


                Moi Rodzice? Byli obydwoje Polakami spod Wilna.

                PF
            • stefan4 Re: Co chcialem powiedziec 09.10.25, 09:46
              polski_francuz:
              > Dla mnie to znaczy, ze sie zenili/(wychodzili za maz) i mieli dzieci.

              Przy takim rozumieniu wszyscy na świecie mamy ,,wspólną krew''. Bo każdy ma jakiegoś przodka, który miał dzieci z jakąś przodkinią tego drugiego. Tak od Adama i Ewy... a dla mniej religijnych — z prostej kombinatoryki: każdy ma dwoje rodziców, czworo dziadków, ..., ogólnie 2^n przodków o n pokoleń starszych, więc   2^33 ≈8mld — czyli cała ludzkość jest spokrewniona nie dalej niż 33 pokolenia, czyli ok. 800 lat.

              Nie ma żadnych przeszkód medycznych, żeby od Rosjanina pobrać krew dla Ukraińca, Polaka, Hiszpana, czy Kenijczyka — trzeba tylko sprawdzić zgodność grup krwi, a nie obywatelstwo, nie narodowość, nie język, nie historię rodzinną.

              polski_francuz:
              > my z Litwy, bylismy spokojniejsi w porownaniu z goracokrwistymi Ukraincami :)

              Temperamentu również nie trzeba sprawdzać przed transfuzją.

              - Stefan
              • polski_francuz Krew a historia 09.10.25, 19:56
                stefan4 napisał:

                " Przy takim rozumieniu wszyscy na świecie mamy ,,wspólną krew''. Bo każdy ma jakiegoś przodka, który miał dzieci z jakąś przodkinią tego drugiego...."

                Sprecyzuje, ze krew jest materialna a mnie chodzi o wychowanie o wspolne cechy podobna wizje historii itd. I dodajmy, ze podczas 2-3 generacji wychowuje sie dzieci uczac wlasnej wizji historii i wlasnego sposobu postepowania. I sie upodobnia.

                Bierzesz sprawy troche za bardzo doslownie. Chyba spales na lekcjach polskiego kiedy analizowano wiersze, he?

                PF
                • stefan4 Re: Krew a historia 09.10.25, 23:23
                  polski_francuz:
                  > Bierzesz sprawy troche za bardzo doslownie.

                  Nie, tylko źle reaguję na dzielenie ludzi według krwi, czy też według DNA, to wychodzi na jedno. I jeszcze gdzieś wokół tego podziału krąży zawsze złowieszcze widmo patriotyzmu.

                  polski_francuz:
                  > Chyba spales na lekcjach polskiego kiedy analizowano wiersze, he?

                  Bo to było takie nudne... Zawsze wolałem pisać własne.


                      — Znalazłem tu Człowieka z rozbitą kolbą głową.
                      Pomożesz mu?
                              — A jaka jest jego narodowość?
                      — Tu leży chore dziecko, z oczu mu płyną łzy.
                      — Pocieszę, jeśli ono jest czystopolskiej krwi.
                      Przecież dobrzy z nas ludzie, o sercach szczerozłotych...
                      Cóż, kiedy w naszych żyłach krąży ten jad: ,,PATRIOTYZM''.


                  - Stefan
                  • j-k belkot - anty- regionalny... stefana 09.10.25, 23:28
                    stefan4 napisał:
                    >     Cóż, kiedy w naszych żyłach krąży ten jad: ,,PATRIOTYZM''.


                    patriotyzm - to nie jad.

                    to poczucie wspolnoty regionalnej..

                    - niekoniecznie narodowej.

                    oprocz bycia Polakiem - czuje sie Mazowszaninem.

                    a moze nawet bardziej...


                    • boavista4 Re: jakaś nowa mania z DNA 10.10.25, 03:44
                      Wielu moich znajomych bada swoja DNA, Ciekawe skad bierze sie taka ciekawość!
                      Państwo izraelskie ogłosiło niedawno, że może zacząć stosować testy genetyczne w celu określenia, czy potencjalni imigranci są Żydami, czy nie. Taki rozwój sytuacji wymagałby ponownego przemyślenia izraelskiego prawa w kwestii definicji żydowskości. W artykule omawiamy kontekst historyczny i prawny świeckich i religijnych definicji żydowskości i praw do imigracji w państwie Izrael.

                      Judaizm jest przekazywany w linii matczynej. Jeśli twoja matka jest Żydówką, to jesteś Żydówką (nawet jeśli nie praktykujesz tej religii). Zestawy testów DNA mogą pokazać Ci, z kim jesteś spokrewniony poprzez swoich krewnych i przodków płci żeńskiej, dzięki czemu możesz sprawdzić, czy jesteś Żydem, czy nie.
                      sequencing.com/blog/post/can-dna-test-identify-jewish-ancestry?srsltid=AfmBOopU66xgeguk9qzYVX7J0eyKrt0gVPqBydZIjhvXBKbZpK1OrR3P
                  • polski_francuz Osobiste wiersze 10.10.25, 09:04
                    stefan4 napisał:


                    " Bo to było takie nudne... Zawsze wolałem pisać własne."

                    Pisac wiersze wymaga umiejetnosci "dawania do zrozumienia" uzywajac slow. Nielatwa sprawa i trudno sie tego nauczyc. Mnie inspiruja slowa niektorych piosenek Bitelsow na temat pracujacych kobiet czy na temat ich rodzinnego miasta Liverpoolu.

                    To prawda, ze poezja wspomagana muzyka i poezja tworzona przez dwoch (czy czterech) to nie poezja tworzona przez jednego. A milosc do panstwa, ktore stracil pokazywal tez Mickiewicz piszac o Litwie.

                    Wracajac do piosenek Bitelsow to pokazuja ich uczucia w stosunku do partnerek czy do miasta urodzenia. I ich wiersze sie moze nie rymuja, ale pasuja do melodii co jest co najmniej tak samo trudne jak pisanie wierszy na papierze...

                    PF
                    • stefan4 Re: Osobiste wiersze 10.10.25, 09:45
                      polski_francuz:
                      > Mnie inspiruja slowa niektorych piosenek Bitelsow

                      A mnie np. Brassensa:



                      Żeby naszą miłostkę zmienić w miłość,
                      nie potrzeba by nam było pół dnia,
                      lecz już wcześniej coś Wenus rozproszyło.
                      Są takie dni, gdy Kupidyn to cznia...

                      Takie dni, gdy rżnie głupa i idiotę,
                      gdy nam wyśle z grzeczności raz czy dwa
                      krzywą strzałę, bez piór, z rozmiękłym grotem.
                      Są takie dni, gdy Kupidyn to cznia...

                      Zamiast spełniać marzenia nasze skryte,
                      z wiatrem tańczył, co wiosną w polu gna,
                      niosąc łuk swój i inne rekwizyty.
                      Są takie dni, gdy Kupidyn to cznia...

                      Próbowaliśmy bez niego świętować,
                      pod nagimi ciałami trawnik drżał.
                      Ty straciłaś wprawdzie cnotę, lecz nie głowę —
                      są takie dni, gdy Kupidyn to cznia...

                      Choć otwarłaś mi w siebie wszystkie drogi,
                      serce gnuśnie szeptało ,,cicho-sza''.
                      W jego braku przygasał śnięty ogień.
                      Są takie dni, gdy Kupidyn to cznia...

                      Wróżyliśmy z akacji i wypadło,
                      że nie kocha, nie szanuje, w dupie ma.
                      Więc nasz romans ogłosił dziś upadłość.
                      Są takie dni, gdy Kupidyn to cznia...

                      Gdy panowie pójdą wiosną na podryw,
                      niech wasz zapał w opiece niebo ma.
                      Mnie zostawił przy drodze los niedobry.
                      Są takie dni, gdy Kupidyn to cznia...


                      - Stefan
          • borrrka Tylko Putin wie 09.10.25, 09:44
            Nie jest to język.
            Nie jest DNA.
            Nie jest religia.
            To głównie świadomość jest.

            A mówiąc poważnie - już dawno mądrzejsi forumowicze rozgryźli mnie jako żydowskiego banderowca.
            I w niczym nie zmieniło to mej mazowieckiej świadomości.
            Czy wręcz żoliborskiej.
            I choć od blisko 2 lat zmuszony jestem mieszkać głównie na UAM, nie poddam się mało/wielkopolskim uzurpatorom którzy otruli księcia pana mazowieckiego.
            W dodatku z fake newsem, że był zeszedł od wódy i dziwek.
            • borrrka PS. Główny news z Bolandy w Ukraińskiej Prawdzie 09.10.25, 09:57
              Dzisiejsza Ukraińska Prawda donosi o Bolandczyku, który przeżył stężenie powyżej 7 promili.
              Polak potrafi!
              • boavista4 Re: PS. Główny news z Bolandy w Ukraińskiej Prawd 10.10.25, 05:14
                Od kiedy Żoliborz jest Polski? Żolibórz był zawsze Żymski!

                Божешь ты мой! Какая красота, Ипанема прекрасная в любое время суток!

                to teraz zobaczcie Serrado, ogromny obszar w centralnej Brazylii,

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka