Dodaj do ulubionych

Windows i mal francese

07.02.26, 08:51
już wiadomo czemu Windows ma dziury i potrzebne są łatki.
Otóż z tzw. akt Epsztajna wynika, że Bill Gejts zaraził żonę chorobą weneryczną, którą z kolei załapał od jakiejś Rosjanki.
Być może to był umyślny zamach Putina na Billa, co by trzymać go na sznurku celem aby forsa Billa poszła na religię klimatyczną, a która to religia miała ogłupić UE.
I to się udało.
Szkoda tylko, że system operacyjny jest trochę wadliwy, no ale Billa tłumaczy trudna choroba właśnie.
Obserwuj wątek
    • polski_francuz Mal français 07.02.26, 09:06
      perla.roztocza napisał(a):


      " I to się udało."

      popraw sie Pietia!

      PF
      • perla.roztocza Re: Mal français 07.02.26, 09:12
        polski_francuz napisał:

        > popraw sie Pietia!

        ja zawsze dążyłem do poprawy, ale jakby profesor mi napisał w jakich aspektach mam się jeszcze poprawić to będę zobowiązany profesorowi francuskiemu właśnie.
        • manhu Re: Mal français 07.02.26, 13:36
          Ja ci napiszę:
          1. Masz szklane okna - można je wybić cegłą (zamontuj odporne, w tym na bombę).
          2. Masz miękkie ciało, w tym głowę. Np. mogę ci wbić nóż w oko, musisz tę dziurę załatać.

          Tak samo jest z Windows! W normalnym świecie ze wbicie noża w oko odpowiadam karnie czy za włamanie z wybiciem okna, dlatego mało osób się decyduje na przestępstwo. W przypadku Windows uważa się, że to ofiara powinna się bronić za wszelką cenę a przestępca ma być bezkarny - co ma trochę sensu, bo hakera z innej części świata ciężko złapać i skazać (nawet jeśli mu coś grozi).
        • polski_francuz Re: Mal français 07.02.26, 14:48
          perla.roztocza napisał(a):

          "...mi napisał w jakich aspektach mam się jeszcze poprawić to będę zobowiązany profesorowi francuskiemu właśnie."


          Nalezy wybrac jezyk. Po francusku jest jak w tytule a po wlosku "male francese".

          PF
          • perla.roztocza Re: Mal français 07.02.26, 17:36
            polski_francuz napisał:

            > Nalezy wybrac jezyk. Po francusku jest jak w tytule a po wlosku "male francese"

            toć wybrałem.
            Co prawda ja po francusku ni w ząb ale skojarzyłem, iż w jednej z części naszej narodowej trylogii stało jak w tytule.
            Zresztą, czy to ważne jest jak się napisze?
            Ważne jest, że zrozumiałeś, iż rozchodzi się o syfilis właśnie.
            • boomerang Re: Mal français 08.02.26, 05:33
              > rozchodzi się o syfilis właśnie

              Język francuski wystartował w Średniowieczu jako wulgarna łacina właśnie.
              • perla.roztocza Re: Mal français 08.02.26, 07:43
                boomerang napisał:

                > Język francuski wystartował w Średniowieczu jako wulgarna łacina właśnie.

                no bo oni są wulgarni więc i język dostosowali.
                To smutny, ponury, zrujnowany kraj, bieda aż piszczy. Współczuję Peefowi, że musi tam siedzieć.
                Nawet muslimy szturmują Kanał bo nie chcą u nich być.
                Na ten przykład moja kuzynka tam pojechała i przyczołgał się za nią taki jeden Francuz.
                Końmi nie można było go wyrwać z Polski i odesłać z powrotem.
                Więc w końcu wyszła za niego z litości, pod warunkiem, że będzie się mył.
                Bo oni się nie myją, zamiast tego wylewają na siebie hektolitry perfum.
                W Wersalu nie ma ani jednej łazienki. Peruki sobie zrobili, wszy grasowały na potęgę, swoje potrzeby załatwiali na schodach, i jak już dla służby smród był nie do wytrzymania to udawali się do wód aby tam brudzić.
                Niektóre damy dworu trzymały krowy w pałacu, obok w drugim pokoju, aby mieć mleko na śniadanie.
                To bardzo przykry kraj, takie łajzy.
                Degola kilkadziesiąt razy próbowali ukatrupić i nieudało się. Nieudacznicy. Partacze.
                W zasadzie to powinniśmy ich wyrzucić z UE bo wstyd z takimi w jednej spółce być właśnie.
                • polski_francuz Francuska altenatywa 08.02.26, 10:09
                  perla.roztocza napisał(a):

                  "Bo oni się nie myją, zamiast tego wylewają na siebie hektolitry perfum."

                  Albo chodza na basen poplywac...no to ide na basen. Mam nadzieje, ze tam zmieniaja wode 😃

                  PF
                  • boomerang Re: Francuska altenatywa 08.02.26, 11:29
                    idź popływać w Sekwanie, podobno oczyścili ją na olimpiadę

                    do dziś mam drgawki gdy przypomnę sobie koszmarną ceremonię otwarcia olimpiady w Paryżu, Włosi tak nie potrafią

                    www.youtube.com/shorts/J9tDBLekqC8
                    • perla.roztocza Re: Francuska altenatywa 08.02.26, 11:43
                      boomerang napisał:

                      > do dziś mam drgawki gdy przypomnę sobie koszmarną ceremonię otwarcia olimpiady
                      > w Paryżu,

                      dyć pisałem, że oni są zdeprawowani.
                      A potem się dziwią, że muslimy ich nie szanują i odrzucają ich "wartości".
                      Francja w ruinie to komplement.
                      Bo prawda jest taka, że to kraj upadły, wyrzutek Europy, obciach.
                      Mogą sobie z Sudanem Południowym paść w objęcia właśnie.
                  • perla.roztocza Re: Francuska altenatywa 08.02.26, 11:35
                    polski_francuz napisał:

                    > Albo chodza na basen poplywac...no to ide na basen. Mam nadzieje, ze tam zmieni
                    > aja wode 😃

                    najsampierw weź prysznic.
                    W Polsce bez tego nie wpuszczają na basen, ale po Francuzach wszystkiego można się spodziewać właśnie.
                    • polski_francuz Re: Francuska altenatywa 08.02.26, 12:22
                      perla.roztocza napisał(a):

                      > polski_francuz napisał:
                      >
                      > > Albo chodza na basen poplywac...no to ide na basen. Mam nadzieje, ze tam
                      > zmieni
                      > > aja wode 😃
                      >
                      > najsampierw weź prysznic.
                      > W Polsce bez tego nie wpuszczają na basen, ale po Francuzach wszystkiego można
                      > się spodziewać właśnie.


                      Prysznic po basenie, voyons!

                      PF
              • stefan4 Re: Mal français 08.02.26, 11:40
                boomerang:
                > Język francuski wystartował w Średniowieczu jako wulgarna łacina właśnie.

                Prawda, tak ma również włoski, hiszpański, portugalski, rumuński i jakieś inne pomniejsze. Ale od tego czasu minęło dużo, dużo czasu i stworzono wiele literatury pięknej. Kwiaty rosną na nawozach.

                Angielski wystartował jako pidżin dialektów starogermańskich, celtyckich, romańskich i czort wie, jakich jeszcze. A dopiero znacznie później urodził się Szekspir.

                Polski wziął się z jakiegoś prasłowiańskiego, z silnymi wpływami germańskimi (w szczególności niemieckimi i jidyszowymi), francuskimi, klasyczno-łacińskimi, oraz tureckimi.

                I żadnemu mówiącemu w którymś z tych języków w niczym nie przeszkadza jego kundlowata przeszłość.

                - Stefan
                • boomerang Re: Mal français 08.02.26, 12:09
                  Polskiego nie można porównywać z francuskim czy angielskim, bo polski jest przede wszystkim językiem dużo starożytniejszym, podobnie jak wywodzący się z tej samej mańki sanskryt. W związku z tym nie ma przeszłości kundlowatej.
                  • perla.roztocza Re: Mal français 08.02.26, 12:17
                    boomerang napisał:

                    > Polskiego nie można porównywać z francuskim czy angielskim, bo polski jest prze
                    > de wszystkim językiem dużo starożytniejszym,

                    ale jak to kangur, to my mamy język starożytny?
                    Przecież zanim wyrzucili mnie z liceum to pamiętam, że na lekcji polskiego nauczycielka mówiła, iż pieśń Bogurodzica to początek języka polskiego.
                    Zapamiętałem to szczególnie gdyż ta nauczycielka miała ksywę "Bogurodzica" właśnie.
                    • boomerang Re: Mal français 08.02.26, 23:25
                      a ja z podstawówki zapamiętałem jak dyrektor szkoły wyjaśniał nam dzieciom że Polacy zamieszkują dziś ziemie które niegdyś zamieszkiwali Niemcy i w związku z tym my dzieci polskie powinniśmy się w szkole grzecznie zachowywać, a nie rozrabiać. Ciekawie tamtych partyjniaków z PZPR szkolili na tamtym WUMLu.
                  • stefan4 Re: Mal français 08.02.26, 14:53
                    boomerang:
                    > Polskiego nie można porównywać z francuskim czy angielskim, bo polski jest prze
                    > de wszystkim językiem dużo starożytniejszym

                    ???
                    Jeśli pomruki jaskiniowców zamieszkujących ziemie dzisiejszej Polski przed wiekiem X uważasz za ,,język polski'', to jak w ogóle definiujesz język? Na pewno to nie był taki język, który dzisiejszy Polak byłby w stanie zrozumieć.

                    Słynne polskie pierwsze zdanie (wiek XIII) ,,Day, ut ia pobrusa, a ti poziwai '' składa się ze słów niezrozumiałych zmieszanych z łacińskimi. ,,Day '' wygląda na wzięte wprost z łaciny, da  to tryb rozkazujący od dare  = dawać. ,,Ut '' to łacińskie ,,że'' albo ,,żeby''; fraza ,,da ut '' to coś w rodzaju ,,niech''. ,,Ti '' to jakby ,,schłopiałe'' łac. ,,tu ''. A na temat ,,pobrusania'' i ,,poziwania'' to już napisano całe dzieła, bo nikt dobrze nie wie, co to miało być, ludziska mogą się tylko domyślać.

                    Co do francuskiego, to np. XII-wieczne ,,Dieu et mon droit '' czy XIV-wieczne ,,Honi soit qui mal y pense '', widoczne na angielskim (!) herbie (patrz niżej) są dzisiaj tak samo zrozumiałe, jak wtedy.

                    W konkursie na starożytność istniejący języki francuski wygrywa z istniejącym językiem polskim. A jeśli wolisz porównywać legendarne prajęzyki zamiast istniejących, to mamy remis: wszyscy jesteśmy indo-europejscy.

                    - Stefan
                    • boomerang Re: Mal français 08.02.26, 23:15
                      Język to nie alfabet. Te dwunastowieczne francuskie napisy nie wywodzą się z języka Galów, bo Galowie dali wyrżnąć się w pień przez Juliusza Cezara. Zostały tylko kobiety i dzieci, którym rzymscy żołdacy narzucili łacinę. Mieszkańcy ziem polskich nie dostąpili tego rzymskiego zaszczytu, bo potrafili się przed Rzymianami obronić w zarodku, przy pomocy przyrody i klimatu i dlatego mogli rozwijać swój własny język, a nie popłuczyny po łacinie, jak Francuzi. Pierwsze polskie zdania były zapisane alfabetem runicznym pogan, ale te zapisy, a pewnie nawet i całe kroniki, zostały zniszczone przez cenzorów - imigrantów z Zachodu - zwanych później duchowieństwem i mieszczaństwem, przy aprobacie rodziny Piastów. Podtrzymuję moją opinię że polski jest starożytniejszy od francuskiego i innych współczesnych języków zachodniej Europy. Stąd dla każdego Francuza czy Anglika język polski jest przeszkodą nie do pokonania. Dla Anglików zresztą nie tylko język polski, ale każdy inny obcy im język jest nie do nauczenia. Jak to się ktoś kiedyś wyraził: prędzej nauczysz małpę szydełkować niż Anglosasa wymawiać polskie nazwiska.
                      • stefan4 Re: Mal français 09.02.26, 00:41
                        boomerang:
                        > Te dwunastowieczne francuskie napisy nie wywodzą się z języka Galów

                        Jakich znowu Galów? Mówiłem o języku francuskim, o dzisiejszym francuskim, który wygląda na podobny do XII-wiecznego francuskiego. A o Galach, to sobie możemy, jak nas najdzie chętka na przedpotopowość.

                        boomerang:
                        > Podtrzymuję moją opinię że polski jest starożytniejszy od francuskiego i innych
                        > współczesnych języków zachodniej Europy.

                        To przedtem powinieneś jednak określić, co uważasz za ,,ten sam'' język. Czy słowacki i polski to ten sam język? — raczej nie. A jednak Polacy i Słowacy, każdy mówiący po swojemu, rozumieją się znacznie lepiej niż Polacy dzisiejsi i ich XII-wieczne pramałpiatki. To coś, co uważasz za takie starożytne, różniło się od języka polskiego bardziej niż słowacki; tak więc to nie był ten sam język. Przypisujesz starożytność nie polskiemu, tylko czemuś praprapra...prapolskiemu. A język polski, bez tych wszystkich ,,pra'', jest stosunkowo młody.

                        boomerang:
                        > Stąd dla każdego Francuza czy Anglika język polski jest przeszkodą nie do pokonania.

                        Stąd, że język polski jest rzekomo tak strasznie przestarzały? Że niby ludzie gadający po staroświecku łatwiej opanowują języki współczesne niż odwrotnie? Tą hipotezę koniecznie muszę zweryfikować albo sfalsyfikować. Tylko potrzebuje do tego jakiegoś XII-wiecznego Polaka. Jak znajdziesz takiego, to go do mnie przyślij.

                        A co do przeszkód nie do pokonania, to kiedyś rozmawiałem po polsku z pewnym Francuzem. On nie miał żadnych polskich korzeni — polskiego się nauczył, kiedy był już dorosły. Pokonał tą strrraszną przeszkodę.

                        - Stefan
                        • boomerang Re: Mal français 09.02.26, 00:50
                          > A język polski, bez tych wszystkich ,,pra'', jest stosunkowo młody.
                          Język polski przywlókł nad Wisłę dopiero pan Twardowski z Księżyca.

                          >Tylko potrzebuje do tego jakiegoś XII-wiecznego Polaka. Jak znajdziesz takiego, to go do mnie przyślij.
                          Nawet jeśli znajdę takiego Polaka, to ci go nie przyślę. Możesz być pewny.
    • boomerang Re: Windows i mal francese 07.02.26, 10:53
      Twierdzisz że Wiluś Bramy i Putin są szwagrami?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka