Dodaj do ulubionych

Kto ocenzurowal i zlagodzil ten pamietnik

29.11.04, 08:52
Oświadczenie Ośrodka KARTA
Prawdziwa "Spowiedź" Perechodnika

W imieniu Ośrodka KARTA informuję, że jako wydawnictwo ponosimy
odpowiedzialność za nierzetelną edycję tekstu światowej rangi - wspomnień
pisanych w 1943 roku po polsku przez Calka Perechodnika, poprzednio
żydowskiego policjanta w getcie otwockim. Dwa nasze wydania tych wspomnień (z
lat 1993 i 1995) okazały się niepełne i zasadniczo niezgodne z nieznanym nam
wcześniej oryginałem, cenzurujące go i łagodzące jego wymowę, o czym nie
wiedzieliśmy. "Spowiedź" Calka Perechodnika - arcydzieło literatury faktu -
ukazuje się obecnie w KARCIE w wersji nieokaleczonej, wraz z wstępem
wyjaśniającym istnienie dwóch wersji tekstu. Wszystkich czytelników, którzy
postanowią oddać nam egzemplarze poprzedniej wersji - Calela
Perechodnika "Czy ja jestem mordercą?" - zapewniamy, iż do końca 2004 roku
wręczymy w zamian gratis nową książkę. Przepraszamy.

Zbigniew Gluza
Obserwuj wątek
    • gini Re: Kto ocenzurowal i zlagodzil ten pamietnik 29.11.04, 09:00
      Nowe wydanie wspomnień Perechodnika już w księgarniach
      PAP 19:15

      Nowe, oparte na rękopisie autora, wydanie wspomnień żydowskiego policjanta
      Calela Perechodnika, trafiło do księgarń. Różnice tekstu w porównaniu z
      maszynopisami, na podstawie których opublikowano poprzednie dwa wydania
      książki, okazały się bardzo znaczące.

      Poprzednie dwa wydania książki ukazały się pod tytułem "Czy ja jestem
      mordercą?". Nowe wydanie nosi tytuł "Spowiedź".

      Na tle literatury poświęconej zagładzie Żydów podczas II wojny światowej
      pamiętnik Calela Perechodnika uważany jest za pozycję pod wieloma względami
      niezwykłą. Jest to pamiętnik Żyda, który nie tylko był ofiarą holokaustu, ale
      był również jego współsprawcą. Pełniąc funkcję żydowskiego policjanta,
      Perechodnik wziął udział w przeprowadzonej 19 sierpnia 1942 roku akcji
      likwidacyjnej otwockiego getta. Wraz z kilkudziesięcioma innymi
      funkcjonariuszami Ghetto Polizei odprowadził kilka tysięcy swoich rodaków, w
      tym również swoją ukochaną żonę i dwuletnią córeczkę, do wagonów, które
      zawiozły ich do Treblinki.

      Po likwidacji getta w Otwocku Perechodnik trafił do Warszawy. Tam, ukrywając
      się w mieszkaniu pewnej Polki, od 7 maja do 19 sierpnia 1943 roku spisywał
      wspomnienia. Swoje zapiski przekazał zaufanemu Polakowi. Perechodnik zginął rok
      później, prawdopodobnie po upadku Powstania Warszawskiego, gdy ukrywał się w
      ruinach miasta.

      Przy poprzednich dwóch wydaniach książki Perechodnika ośrodek KARTA opierał się
      na maszynopisie, nie wiadomo przez kogo sporządzonym, przechowywanym i podanym
      do druku przez pracowników Żydowskiego Instytutu Historycznego w Warszawie.
      Dzięki prof. Davidowi Engelowi z USA redakcja dowiedziała się niedawno o
      istnieniu rękopisu wspomnień Perechodnika, przechowywanego w instytucie Yad
      Vashem w Izraelu.

      Okazało się, że dwa nasze poprzednie wydania są nie tylko niepełne, ale wręcz
      przez kogoś ocenzurowane. Maszynopis, na podstawie którego wydawaliśmy książkę,
      łagodzi wymowę oryginału, przeinacza daty, wydarzenia. Nie wiemy, kto w taki
      sposób potraktował wspomnienia Perechodnika. Prawdopodobnie ten, kto sporządził
      maszynopis, ugiął się pod ciężarem wymowy tego tekstu - powiedział Zbigniew
      Gluza z ośrodka KARTA.

      Tekst Perechodnika o zbrodniami holokaustu obciąża niemal w równym stopniu
      Niemców, Polaków i Żydów. Nierzadko to właśnie Żydów Perechodnik oskarża o
      ściągnięcie zagłady na swoje głowy - piętnuje ich bierność i potulny marsz na
      śmierć, przyjmowanie tragedii jako elementu wyjątkowego losu "Narodu
      Wybranego".

      W nowym wydaniu książki znalazła się także dedykacja, która została pominięta
      przez sporządzającego maszynopis. Perechodnik dedykował swoje
      wspomnienia "Sadyzmowi Niemców, podłości Polaków i tchórzostwu żydowskiemu".

      Redakcja KARTY uznała, że różnice między poprzednimi wydaniami książki i
      rękopisem, do którego dotarła po latach, są na tyle znaczące, że wszyscy
      czytelnicy, którzy do końca 2004 roku oddadzą egzemplarze poprzedniej wersji
      książki (wydania z lat 1993 i 1995), otrzymają nowe wydanie gratis. (mn)
      • kropekuk Zapewne jakis "podly Polak", bo nadgorliwy. Zydzi 29.11.04, 09:15
        przeciez przechowywali rekopis w Yad Vashem w Izraelu, a Instytut Zydowski w
        Warszawie jest glownie z nazwy "zydowski"..
        • gini Re: Zapewne jakis "podly Polak", bo nadgorliwy. Z 29.11.04, 09:23
          kropekuk napisał:

          > przeciez przechowywali rekopis w Yad Vashem w Izraelu, a Instytut Zydowski w
          > Warszawie jest glownie z nazwy "zydowski"..
          >

          A cos wiecej na temat tego Instytu wiesz, ze twierdzisz iz zydowski jest
          jedynie z nazwy?
          • kropekuk BARDZO DUZO, GINI - mowiac w skrocie, o pracy w 29.11.04, 17:02
            nim nie decyduje zydostwo, ale zainteresowania kultura i historia Zydow, uklady
            oraz ... filosemityzm. I sadze, ze to ostatnie zadecydowalo o polskiej
            nadgorliwosci.
        • Gość: Arab- z Arabi Nawet tutaj jest nas trudno kochac. IP: *.fastres.net 29.11.04, 09:42
      • dana33 Re: Kto ocenzurowal i zlagodzil ten pamietnik 29.11.04, 10:37
        nu, jak bym miala do wyboru byc podla lub tchorzem, to wolalabym byc tchorzem,
        gini. chcialas dolozyc zydom, ale ci nie bardzo wyszlo. nie wiem, kto "zlagodzil
        i ocenzurowal", ale ta dedykacja nie pochlebia polakom....
        • gini Re: Kto ocenzurowal i zlagodzil ten pamietnik 29.11.04, 10:58
          dana33 napisała:

          > nu, jak bym miala do wyboru byc podla lub tchorzem, to wolalabym byc
          tchorzem,
          > gini. chcialas dolozyc zydom, ale ci nie bardzo wyszlo. nie wiem,
          kto "zlagodzi
          > l
          > i ocenzurowal", ale ta dedykacja nie pochlebia polakom....



          No ta naturalnie, ze Perehodnik okreslil Polakow jako tych podlych, chociaz
          Polka zdaje sie go ukrywala .
          Siebie, i sobie podobnych okreslil jedynie jako tchorzy, chociaz gorliwie
          pomagal w eksterminacji swojego narodu.
          Naturalnie, ze zwrocilas uwage jedynie na dedykacje i skoro ten pan okreslil
          Polakow jako podlych, to juz mozna jego i reszte Zydow rozgrzeszyc, oni sie po
          prostu bali biedacy ....
          • dana33 Re: Kto ocenzurowal i zlagodzil ten pamietnik 29.11.04, 11:10
            hihihi, gini, nic sie krecenie sie nie pomoze, zlotko, widzisz, czasem ten, kto
            kopie pod kims dolki, sam w nie wpada.... ty nawet bardzo czesto, zlotko... :)
            • gini Re: Kto ocenzurowal i zlagodzil ten pamietnik 29.11.04, 11:13
              dana33 napisała:

              > hihihi, gini, nic sie krecenie sie nie pomoze, zlotko, widzisz, czasem ten,
              kto
              >
              > kopie pod kims dolki, sam w nie wpada.... ty nawet bardzo czesto, zlotko... :)

              Nigdzie nie wpadlam to raczej ty wpadlas , ciekawe czy za poslych uwazasz
              wszystkich Polakow?
              Lacznie z tymi co maja drzewkja w Yad Vaszem, lacznie z tymi , ktorzy gineli za
              to, ze ratowali Zydow?
              Tu wlasnie wychodzi Twoja podlosc paniusiu.
              Bedziesz bronila Zyda mordercy a opluwala przyzwoitych ludzi .
              • dana33 Re: Kto ocenzurowal i zlagodzil ten pamietnik 29.11.04, 11:26
                paniusiu gini, nigdy nie opluwalam nikogo, i nigdy nie uwazalam, ze wszyscy
                polacy sa podli. to jest wiadomo wszystkim, tak ze nie krec i nie manipuluj,
                zlotko. rowniez nigdy nie bronilam zydow-mordercow. gdzies ty to widziala?
                wszystko co ci na tym watku powiedzialam, to to, ze znow wyszukujac cos i
                insynuujac, ze to pewnie zydzi cos przekrecili, nie zauwazajac, podalas rowniez
                dedykacje mowiaca o "podlych polakach". zauwaz, paniusiu, ze to nie moja
                dedykacja, wiec twoje insynuacje zupelnie nie na miejscu.
                • gini Re: Kto ocenzurowal i zlagodzil ten pamietnik 29.11.04, 11:36
                  dana33 napisała:

                  > paniusiu gini, nigdy nie opluwalam nikogo, i nigdy nie uwazalam, ze wszyscy
                  > polacy sa podli. to jest wiadomo wszystkim, tak ze nie krec i nie manipuluj,
                  > zlotko.

                  Alez gdzie ja krece?Przeciez podskakiwalas do gory gdy przeczytalas co
                  Perehodnik napisal o Polakach.


                  rowniez nigdy nie bronilam zydow-mordercow. gdzies ty to widziala?
                  > wszystko co ci na tym watku powiedzialam, to to, ze znow wyszukujac cos i
                  > insynuujac, ze to pewnie zydzi cos przekrecili, nie zauwazajac, podalas
                  rowniez
                  >
                  > dedykacje mowiaca o "podlych polakach". zauwaz, paniusiu, ze to nie moja
                  > dedykacja, wiec twoje insynuacje zupelnie nie na miejscu.



                  Ja te dedykacje zauwazylam, nie mam zwyczaju podawac okrojonych informacji .
                  Podalam ja celowo, widac jak ci sie to spodobalo, okreslenie Polakow jako
                  podlych .


                  "Calel Perechodnik przeżył te dwie najukochańsze dlań osoby o dwa lata. Tułał
                  się po podwarszawskich gettach, był w obozie dla żydowskich robotników,
                  wreszcie przez długie miesiące ukrywał się w Warszawie u Polki przechowującej
                  kilkoro żydów (w tym matkę Calela). Tam właśnie, w mieszkaniu pani Heli, spisał
                  swoją historię. Miała to być - jak sam twierdzi - przedśmiertna spowiedź,
                  zawierająca całą prawdę o nim; spowiedź pisana w hołdzie żonie, dla niej i o
                  niej, dokument, który jego Annę (Chanę) naprawdę unieśmiertelni - Perechodnik
                  wierzył bowiem, iż kiedyś ta relacja dotrze do milionów czytelników."

                  I on i jego matka i wielu innych Zydow ukrywalo sie u Polki, on jednak dedykuje
                  ksiazke "podlym Polakom"

                  To samo Szmul Grossowy, przechowany przez Polke dalej opluwa wszystkich
                  Polakow .
                  Za nim wyslesz post zastanow sie porzadnie tombaczku.



                  Widac tez jaki byl pan Perchodnik .
                  • dana33 Re: Kto ocenzurowal i zlagodzil ten pamietnik 29.11.04, 11:47
                    gini zlotko, gdzie to ja podskakiwalam? cos zezujesz lekko, i to nie od dzisiaj.

                    widzisz, paniusiu, ci polacy, ktorzy ukrywali zydow, to jeszcze dlugo nie
                    wszyscy polacy. szmalcownikow bylo duzo, duzo wiecej, niz tych, ktorzy pomagali.
                    jak widac, dla perechodnika ta polka, ktora go ukrywala, nie byla
                    przedstawicielka wszystkich polakow. twoja to juz napewno nie, paniusiu.
                    • gini Re: Kto ocenzurowal i zlagodzil ten pamietnik 29.11.04, 11:54
                      dana33 napisała:

                      > gini zlotko, gdzie to ja podskakiwalam? cos zezujesz lekko, i to nie od
                      dzisiaj

                      Przeczytaj sobie swoje posty, z dwoch artykulow odnioslas sie jedynie do
                      dedykacji, i nigdzie nie protestowalas przeciw uogolnieniom.
                      Wychoidzi na to, ze powstancy z getta tez byli tchorzami .

                      > .
                      >
                      > widzisz, paniusiu, ci polacy, ktorzy ukrywali zydow, to jeszcze dlugo nie
                      > wszyscy polacy. szmalcownikow bylo duzo, duzo wiecej, niz tych, ktorzy
                      pomagali

                      A masz jakies statystyki, ze piszesz z taka pewnoscia?
                      Bo o ile mi wiadomo, to nie wszyscy pomagali Zydom zostali uhonorow&ni
                      drzewkami, ci ktorzy za pomoc Zydom zgineli napewno nie zostali uhonorowani,
                      ale pan Perehodnik pisze o podlych Polakach i tu juz nie protestujesz tombaczku.
                      Chociaz zdaje sie Twoja mama rowniez zawdziecza zycie tym podlym Polakom.
                      Inni podli Polacy z AK rozwalali szmalcownikow, ale co tam.


                      > .
                      > jak widac, dla perechodnika ta polka, ktora go ukrywala, nie byla
                      > przedstawicielka wszystkich polakow. twoja to juz napewno nie, paniusiu.


                      Tak nie byla przedstawicielka wszystkich Polakow, ale tacy szmalcownicy juz tak
                      prawda Danusiu?
                      • dana33 Re: Kto ocenzurowal i zlagodzil ten pamietnik 29.11.04, 12:23
                        gini zlotko, jak ty umiesz przekrecac wszystko, naprawde jestem pelna podziwu.
                        widac ze sie w tym trenujesz od dlugiego czasu. wyniki sa naprawde swietne.
                        a dlaczego mialam odniesc sie do reszty, jak nie przeczytalam i nie wiem gdzie
                        sa roznice? jak przeczytam to sie ustosunkuje. gdzies ty wyczytala, ze z tego
                        wynika, ze powstancy z getta byli tchorzami, to ja nie wiem. ze byli wariaci,
                        bo z gory skazani na smierc, to jasne wszystkim, ale tchorzami? to powstancy
                        warszawskiego powstania wg ciebie tez powinni byc tchorzami, nie? nu, jesli tak
                        uwazasz....

                        co do szmalcownikow to i sa statystkyki i nawet dosc dokladne obliczenia. wejdz
                        sobie w interent, poszukaj a znajdziesz mase linkow, paniusiu.

                        p tym, ze nie wszyscy zostali uhonorowani i nawet nie wszyscy zostali zgloszeni
                        do yad vashem, to juz pisalam dawno o tym. wiesz, duzo z tych ratowanych zydow
                        albo nie przezylo wojny, albo zmarli zanim wogole powstal i yad vashem i
                        zaczeto zbierac swiadectwa ratowania zydow przez polakow. masa tych ratowanych
                        zydow byli juz wtedy ludzmi starymi. o tym juz pisalam, tak ze nie rozwalaj
                        otwartych drzwi, zlotko.

                        nu, nie tylko szmalcownicy, ale rowniez i ci co wydawali zydow, i ci co stali
                        przed plonoacym gettem i mowili, ze hitler robi za nich brudna robote.....
                        paniusiu zlota, duzo wiecej bylo takich, niz tych prawdziwych bohaterow, ktorzy
                        ratowali. nu, to kto wg ciebie byl przestawicielem polakow? jak myslisz,
                        dlaczego wlasnie perechodnik napisal taka dedykacje????
                        bo wiesz, tchorzostwo juz nam tutaj na forum zarzucili, paniusiu. wtedy jakos
                        nie protestowalas, to bylo po twojej mysli, nie? nu, nie zapominaj, ze wszystko
                        wraca jak bumerang. nie chcesz czytac nie milych dla ciebie komentarzy,
                        przestan paniusiu atakowac. tys chora na duszy i umysle, i wszyscy o tym
                        wiedza, gini zlotko.
                        • gini Re: Kto ocenzurowal i zlagodzil ten pamietnik 29.11.04, 12:50
                          dana33 napisała:

                          > gini zlotko, jak ty umiesz przekrecac wszystko, naprawde jestem pelna
                          podziwu.
                          > widac ze sie w tym trenujesz od dlugiego czasu. wyniki sa naprawde swietne.
                          > a dlaczego mialam odniesc sie do reszty, jak nie przeczytalam i nie wiem
                          gdzie
                          > sa roznice?

                          Pisalam o artykule zdaje sie, a ten chyba przeczytalas skoro znalazlas
                          dedykacje, ktora byla na koncu.

                          jak przeczytam to sie ustosunkuje. gdzies ty wyczytala, ze z tego
                          > wynika, ze powstancy z getta byli tchorzami, to ja nie wiem.

                          "W nowym wydaniu książki znalazła się także dedykacja, która została pominięta
                          przez sporządzającego maszynopis. Perechodnik dedykował swoje
                          wspomnienia "Sadyzmowi Niemców, podłości Polaków i tchórzostwu żydowskiemu".

                          To sie chyba odnosi do wszystkich Zydow, i spodobalo ci sie bo nawet
                          napisalas , ze wolalabys byc tchorzem niz byc podla.

                          "19 sierpnia, środa. Zaalarmowana Anna właśnie chowa się do piwnicy, gdy Calel
                          przynosi wiadomość o zapewnieniu Kronenberga, że rodziny policjantów są
                          bezpieczne, muszą jednak iść na plac, a stamtąd wrócą do domów. Po zgromadzeniu
                          wszystkich Żydów odbywa się apel policjantów. Ich rodziny, które są już na
                          placu, nie będą, niestety, uwolnione. Tylko jeden z policjantów, Abram
                          Willendorf, oddaje opaskę i czapkę, symbole funkcji, które warte są życie.
                          Jako "zwykły" Żyd odchodzi na plac. Ten widok wyjaśnia wszystko oczekującym
                          pewnego zwolnienia rodzinom policjantów.

                          Opisując długie godziny tego sierpniowego dnia Calel stara się wyobrazić, co
                          przeżywała Anna. Co widać z placu przy dworcu? Policjantów żydowskich, których
                          zna się od dziecka - Otwock to przecież mała miejscowość? Polaków,
                          spacerujących po aryjskiej stronie, przypatrujących się ciekawie, może z
                          litością, może złośliwie sąsiadom skazanym na zagładę? Pasażerów kolejki, która
                          mija stację? A może Anna widzi, że wśród skazanych jest i Niemka, żona Żyda,
                          która nie chce się od niego odłączyć, są i Polki, które też nie chcą skorzystać
                          z "aryjskiej" wolności. Gdzie podział się wśród tego narodu duch Judy
                          Machabeusza? Dlaczego nie ma - beznadziejnych, zgoda, ale i - spektakularnych
                          gestów buntu? Dlaczego tylko jeden z policjantów zdecydował się na wierność
                          żonie? "


                          ze byli wariaci,
                          > bo z gory skazani na smierc, to jasne wszystkim, ale tchorzami?

                          No wlasnie widzisz jaka glupiutka jestes?Czepilas sie tej dedykacji bo bylo tam
                          o podlosci Polakow, tak Ci sie spodobalo, ze nie zauwazylas pod czym w ogole
                          sie podpisujesz.

                          to powstancy
                          > warszawskiego powstania wg ciebie tez powinni byc tchorzami, nie? nu, jesli
                          tak
                          >
                          > uwazasz....

                          A gdzie ja to napisalam Danusiu?


                          >
                          > co do szmalcownikow to i sa statystkyki i nawet dosc dokladne obliczenia.
                          wejdz
                          >
                          > sobie w interent, poszukaj a znajdziesz mase linkow, paniusiu.

                          To zdaje sie ty podajesz info wiec daj te linki, skoro ich tak duzo paniusiu.


                          >
                          > p tym, ze nie wszyscy zostali uhonorowani i nawet nie wszyscy zostali
                          zgloszeni
                          >
                          > do yad vashem, to juz pisalam dawno o tym. wiesz, duzo z tych ratowanych
                          zydow
                          > albo nie przezylo wojny, albo zmarli zanim wogole powstal i yad vashem i
                          > zaczeto zbierac swiadectwa ratowania zydow przez polakow. masa tych
                          ratowanych
                          > zydow byli juz wtedy ludzmi starymi. o tym juz pisalam, tak ze nie rozwalaj
                          > otwartych drzwi, zlotko.

                          No i widzisz, podajesz info, ze duzo wiecej bylo szmalcownikow niz tych co
                          ratowali ale piszesz tu sama, ze dokladnie nie wiadomo ilu ratowalo...


                          >
                          > nu, nie tylko szmalcownicy, ale rowniez i ci co wydawali zydow, i ci co stali
                          > przed plonoacym gettem i mowili, ze hitler robi za nich brudna robote.....
                          > paniusiu zlota, duzo wiecej bylo takich, niz tych prawdziwych bohaterow,
                          ktorzy
                          >
                          > ratowali.

                          Tak i ty to wiesz , dokladnie chociaz wyzej piszesz, ze nie wiadomo naprawde
                          ilu ludzi ratowalo, ale z gory wiesz, ze wiecej bylo tych zlych. a ilu bylo
                          Zydow takich jak Perehodnik, ktorzy palami pedzili swoich wspolbraci na plac,

                          nu, to kto wg ciebie byl przestawicielem polakow? jak myslisz,
                          > dlaczego wlasnie perechodnik napisal taka dedykacje????

                          No tak sie zastanawiam, dlaczego czlowiek ktoremu ktos pomogl, jemu i jego
                          bliskim, opluwa tych ludzi uogolniajac piszac jedynie o podlosci,

                          > bo wiesz, tchorzostwo juz nam tutaj na forum zarzucili, paniusiu. wtedy jakos
                          > nie protestowalas, to bylo po twojej mysli, nie? nu, nie zapominaj, ze
                          wszystko
                          >
                          > wraca jak bumerang. nie chcesz czytac nie milych dla ciebie komentarzy,
                          > przestan paniusiu atakowac. tys chora na duszy i umysle, i wszyscy o tym
                          > wiedza, gini zlotko.



                          No pâtrz przeciw temu, ze Perehodnik pisal o zydowskim tchorzostwie nie masz
                          nic , ba sama sie pod tym podpisujesz.
                          • dana33 Re: Kto ocenzurowal i zlagodzil ten pamietnik 29.11.04, 14:19
                            alez gini zlotko, dlaczego mam miec cos przeciwko zydowskiemu tchorzostwu? czy
                            protestowalam? a skad masz ten cytat do ksiazki perechodnika? czytalas ja
                            wogole?
                            co do szmalcownikow, to nie mam tutaj w biurze tego linku, ale zlotko, tylko na
                            malopolszczysnie naliczono 60 tysiecy szmalcownikow. nie bylo tylu polakow,
                            ktorzy ratowali zycie zydom. i wiesz co, ja przeciez nigdy nie mialam o to
                            pretensji do polakow. ci, co ratowali, to byli ludzie nie twojego i nawet nie
                            mojego pokroju. to byli ulepieni ze specjalnej gliny, nie takiej zwyklej, jak
                            my zwykli ludzie. dlatego ich tak malo bylo. nie mam zadnych pretensji, ze nie
                            bylo wiecej, mam najwyzej pretensje do tych, ktorzy wydawali, do tych
                            szmalcownikow wlasnie, bo ratowac nie musieli, ale wydawac to juz napewno nie
                            musieli, nie, gini zlotko? okradac tych juz okradzionych i pozbawionych
                            wszystkiego tez nie musieli, prawda, paniusiu?

                            nie napisalas nic o tchorzostwie walczacych w powstaniu warszawskim, ale
                            napisalas o tych, walczacych w powstaniu getta. wiec sie ciebie zapytalam, czy
                            jesli ci byli tchorzami, to czy ci z powstanie rowniez, bo tak to wynika z
                            twojej wypowiedzi nie, gini? a moze po prostu pokazalam ci, jak to wyglada, jak
                            sie kreci i manipuluje czyimis wypowiedziami, paniusiu????
                            • gini Re: Kto ocenzurowal i zlagodzil ten pamietnik 29.11.04, 14:40
                              dana33 napisała:

                              > alez gini zlotko, dlaczego mam miec cos przeciwko zydowskiemu tchorzostwu?
                              czy
                              > protestowalam? a skad masz ten cytat do ksiazki perechodnika?


                              Dana czy ty w ogole rozumiesz co czytasz, przeciez ci podalam cytat razem z
                              artykulem.


                              czytalas ja
                              > wogole?
                              > co do szmalcownikow, to nie mam tutaj w biurze tego linku, ale zlotko, tylko
                              na
                              >
                              > malopolszczysnie naliczono 60 tysiecy szmalcownikow. nie bylo tylu polakow,
                              > ktorzy ratowali zycie zydom.

                              To ty linki trzymasz w biurze?Ciekawe , skad wiesz ilu bylo Polakow ratujacych
                              Zydow skoro nie masz danych?
                              Sama Sendlerowa, ktora uratowala cos okolo 2000 tysiecy dzieci, tez nie robila
                              tego sama, tlumaczyla, ze do uratowania jednego dziecka potrzeba bylo
                              dziesieciu osob.

                              i wiesz co, ja przeciez nigdy nie mialam o to
                              > pretensji do polakow. ci, co ratowali, to byli ludzie nie twojego i nawet nie
                              > mojego pokroju.

                              Skoro nie masz prerensji do Polakow to dlaczego tak ochoczao podpisalas sie pod
                              uogolnieniem Perehodnika.

                              to byli ulepieni ze specjalnej gliny, nie takiej zwyklej, jak
                              > my zwykli ludzie. dlatego ich tak malo bylo. nie mam zadnych pretensji, ze
                              nie
                              > bylo wiecej, mam najwyzej pretensje do tych, ktorzy wydawali, do tych
                              > szmalcownikow wlasnie, bo ratowac nie musieli, ale wydawac to juz napewno nie
                              > musieli, nie, gini zlotko?

                              Naturalnie, ze nie musieli tym bardziej ze wydawali rowniez Polakow, to byli po
                              prostu podli ludzie, ale dlaczego oskarzac wszystkich Polakow o podlosc i
                              uogolniac?


                              okradac tych juz okradzionych i pozbawionych
                              > wszystkiego tez nie musieli, prawda, paniusiu?
                              >
                              > nie napisalas nic o tchorzostwie walczacych w powstaniu warszawskim, ale
                              > napisalas o tych, walczacych w powstaniu getta. wiec sie ciebie zapytalam,
                              czy
                              > jesli ci byli tchorzami, to czy ci z powstanie rowniez,

                              Dana o tchorzostwie Zydow pisal Perehodnik a nie ja, mnie sie te jego
                              uogolnienia nie podobaja.
                              Specjalnie dalam Ci link, gdzie widac, ze jeden z policjantow wykazal sie
                              niesamowita odwaga, i dolaczyl do transportu, on napewno tchorzem nie byl.
                              Za nim odpiszesz, przeczytaj sobie ze trzy razy tekst zastanow sie i dopiero
                              wciskaj enter.

                              bo tak to wynika z
                              > twojej wypowiedzi nie, gini? a moze po prostu pokazalam ci, jak to wyglada,
                              jak
                              >
                              > sie kreci i manipuluje czyimis wypowiedziami, paniusiu????

                              Dana Ty nic nie pokazalas, ty caly czas pokazujesz, ze nie rozumiesz co
                              czytasz .
                              Zarzucilas mi, ze to ja chcialam dokopac Zydom, tylko nie zauwazylam , ze
                              bardzo zle napisal Perehodnik o Polakach .Otoz raz jeszcze zauwazylam tylko ty
                              nie zauwazylas, ze uogolnienia sa glupie i chetnie sie pod tym podpisalas.
                              • dana33 Re: Kto ocenzurowal i zlagodzil ten pamietnik 29.11.04, 15:25
                                zlotko, ty juz nawet nie wyjmujesz z kontekstu jednego zdania, zeby zmienic
                                znaczenie, ty wyjmujesz juz pol zdania...
                                nu, pobawilam sie paniusiu a teraz szlus. na dzisiaj mi wystarczylo ciebie.
                                manipuluj dalej.....
                                • gini Sklerozo masz twoj swoj pierszy wpis w tym watku 29.11.04, 16:00
                                  Re: Kto ocenzurowal i zlagodzil ten pamietnik
                                  Autor: dana33
                                  Data: 29.11.2004 10:37 + dodaj do ulubionych wątków

                                  skasujcie post

                                  + odpowiedz cytując + odpowiedz

                                  --------------------------------------------------------------------------------
                                  nu, jak bym miala do wyboru byc podla lub tchorzem, to wolalabym byc tchorzem,
                                  gini. chcialas dolozyc zydom, ale ci nie bardzo wyszlo. nie wiem, kto "zlagodzil
                                  i ocenzurowal", ale ta dedykacja nie pochlebia polakom....

                                  Czemu to tak sie ucieszylas z niepochlebnej dla Polakow dedykacji?
                                  Ty ktorej matke ponoc uraztowali Polacy, nie masz nic przeciwko temu by
                                  wszystkich Polakow obrzucac blotem?
                                  Wszystkich Zydow potraktowac jak tchorzy?
                                  Ciekawe podejscie, i ciagle goloslowne zarzucanie mi manipulacji.



          • k4free Podły czyli untermensch? 29.11.04, 12:08
            Podły, podlec, podległy, pośledni, gorszego gatunku...

            Polacy = Podludzie ???

            Czy to rasizm? Czy tylko takie zabawne uogólnienie?

            Pytam bo mnie to ciekawi, jak zaciekawił mnie tekst:

            "These "adherers" to the Bible are classified as the primary enemies of Judaism.
            They are all "idolators," "heathen," "goy." They rank not only as animals — like
            the rest of the non-Jewish human race, but as the lowest and most despised form
            of life."

            To, że ludzie są podli, bywają podli - w potocznym rozumieniu - to każdy
            przyjmuje jako oczywistość. Nawet sadyści się zdarzają, choć takich trzeba
            specjalnie hodować, aby się namnożyli w większej liczbie. Tchórzy w każdej nacji
            pod dostatkiem, szczególnie wśród tych zagrożonych i walczących o przetrwanie...

            Zastanawiam się jeszcze, czemu najstarsze zachowane na ziemiach polskich monety
            bite były pokryte napisami w obcym języku oraz z kim Mieszko zwany Pierwszym
            handlował... żywym towarem na skalę masową?

            Żywym towarem... znaczy się NIEWOLNIKAMI... no wiecie, takimi ludźmi
            "podlejszego gatunku"...

            No z kim?
            • Gość: Cep Re: Podły czyli untermensch? IP: *.aster.pl 29.11.04, 12:41
              k4free napisała:

              > z kim Mieszko zwany Pierwszym
              > handlował... żywym towarem na skalę masową?
              >
              > Żywym towarem... znaczy się NIEWOLNIKAMI... no wiecie, takimi ludźmi
              > "podlejszego gatunku"...
              >
              > No z kim?

              Towar szedł, zdaje się, do wielkiego emporium tego handlu. Znajdowało się w Pradze, u Przemyślidów. Ale trzeba było organizatorów tego interesu, i pośredników. Jeden z nich pozostawił pierwszy opis części dzisiejszych ziem Polski.

              Znaczy się - umiał pisać.
              • k4free Re: Podły czyli untermensch? 29.11.04, 12:55
                > Towar szedł, zdaje się, do wielkiego emporium tego handlu. Znajdowało się w Pra
                > dze, u Przemyślidów. Ale trzeba było organizatorów tego interesu, i pośredników
                > Jeden z nich pozostawił pierwszy opis części dzisiejszych ziem Polski.
                >
                > Znaczy się - umiał pisać.

                Tak, choć nie do końca wiadomo skąd się wziął (mniejsza o to)

                Ciekawe, skąd Bolesław, zwany Chrobrym miał tego wielbłąda, co to go podarował
                w roku 1000-nym cesarzowi niemieckiemu, robiąc piorunujące wrażenie :-)))

                A wracając do monet, o których nie wspominają żadne podręczniki historii Polski.
                Ciekawi mnie ten język, w którym były napisy na tych mionetach...
                No i gdzie te monety można zobaczyć...

                No i jeszcze ciekawi mnie źródłosłów angielskiego SLAVE (niewolnik)

                Nie żebym był złośliwy - jedynie może niegrzecznie ciekawski.
                Ale skoro papież powtarza, że "prawda was wyzwoli"... może warto?

                • Gość: Cep Re: Podły czyli untermensch? IP: *.aster.pl 29.11.04, 13:07
                  Moneta jest chyba tylko jedna. Nie jestem pewien. Czy język hebrajski? Raczej nie. Natomiast literki ponoć tak.

                  Wielbłądy Germanie poznali wczesniej od Słowian. W końcu to słowo 'wielbłąd' wywodzi się, o ile pamiętam, z gockiego 'ulbandus', co z kolei jest przxekręceniam gr.-łac. 'elephantus'. Skąd Bolek wziął? Ludzie zawsze lubili ciekawostki i rzeczy niezwykłe. Stąd.

                  Łac. 'sclavus' - 'niewolnik' - od nazwy plemiennej 'Slav', 'Słowianin'.

                  Więcej tajemnic chyba nie ma.
                  • dana33 Re: Podły czyli untermensch? 29.11.04, 14:24
                    niezly jestes, cep.... :)
                • Gość: sp;lit Re: Podły czyli untermensch? IP: *.nas30.tukwila2.wa.us.da.qwest.net 29.11.04, 18:29
                  Polske wowczas przecinalo kilka szlakow handlowych w tym kupiecki szlak
                  bursztynowy na poludnie Europy i Bliski Wschod . Chrobry sciagal podatki od
                  bursztynu , soli i zlota od kupcow w zamian za ich towary i ochrone .

                  Wielblada dostal napewno na gwiazdke , od swietego Mikolaja , powiedz ze nie :)

                  Niewolnictwo bylo powszechne w tamtych czasach a Polanie [nie myl ze Slowianami
                  (slaves)] wyrozniali sie tym ze nie handlowali jencami wojennymi ,...

                  uklony

                  ==============================================================================

                  Ciekawe, skąd Bolesław, zwany Chrobrym miał tego wielbłąda, co to go podarował
                  w roku 1000-nym cesarzowi niemieckiemu, robiąc piorunujące wrażenie :-)))
                  • kropekuk Skad? Cyganie dla niego od Trzech Kroli ukradli... 29.11.04, 20:23
                    A powaznie - to bardzo ciekawe, bo nie wiadomo o jakiego wielblada chodzi,
                    jedno- czy dwugarbnego: ilosc garbow wskazalaby na kierunek importu tegoz
                    zwierza. Czyzby zaden z polskich historykow tym sie nie zajal?
                    • Gość: sp;lit Re: Skad? Cyganie dla niego od Trzech Kroli ukrad IP: *.nas30.tukwila2.wa.us.da.qwest.net 29.11.04, 21:26
                      Doktorat murowany ,... :)))

                      uklony

                      ==============================================================================

                      Czyzby zaden z polskich historykow tym sie nie zajal?
                  • kropekuk PS: Split, male sprostowanie ( ja sie z toba nie 29.11.04, 20:28
                    kloce, poprostu mam tu racje): nazwy plemion z reguly sa podwojne - nazwa
                    nadawana przez "swoich" i ta od "obcych". Polanie to nazwa "swoja"; nazwa
                    Slaves okreslali ich sasiedzi, kupcy i podroznicy od czasow cesarstwa
                    rzymskiego. Ponad wszelka watpliwosc - mieli niewolnikow z jencow wojennych,
                    czy nimi handlowali nie wiadomo, choc napewno pobierali zan okup.
                    • Gość: sp;lit Re: PS: Split, male sprostowanie ( ja sie z toba IP: *.nas30.tukwila2.wa.us.da.qwest.net 29.11.04, 21:24
                      Zgoda ,... Nie zapominaj jednak o calej grupie slowianskich plemion , ktorzy
                      nie mieli , nie maja i nie chca miec nic wspolnego z Polska , a mieli , jedni w
                      wyniku chwilowych podbojow , inni z koligacji monarchii , mieszanych malzenstw
                      etc ,...

                      Polanie zwracali jencow za okup , ale nie handlowali nimi w sensie jak to bylo
                      w tradycji innych , szczegolnie w strefie wplywow Bizancjum a pozniej Islamu .
                      U "naszych" plemion slowianskich jeniec/niewolnik mial szanse uzyskac wolnosc
                      np. za zaslugi na polu walki z racji mozliwosci wykazania sie , "przywileju "
                      ktorego w innych kulturach nie praktykowano . To ze takiemu ufano i dawano bron
                      do reki swiadczy o luznych stosunkach wlasciciela z jencem i adaptacji tych
                      drugich do nowej sytuacji i warunkow . Nie zapominaj o jakich czasach
                      rozmawiamy .

                      uklony

                      ==============================================================================

                      Polanie to nazwa "swoja"; nazwa Slaves okreslali ich sasiedzi, kupcy i
                      podroznicy od czasow cesarstwa rzymskiego.
            • kropekuk Etymologia ludowa,"Dziela" O. Kolberga, t.126 29.11.04, 17:04

        • krystian71 Re: Kto ocenzurowal i zlagodzil ten pamietnik 29.11.04, 11:15
          Czy mozna nazwac tylko tchorzem czlowieka,ktory z tchorzostwa wysyla na smierc swoich pobratymcow w tym swoja zone i dziecko,hmmm?
        • rattler Re: Kto ocenzurowal i zlagodzil ten pamietnik 29.11.04, 17:09
          Biernosc wiekszosci Polakow w obliczu exterminacji zydow przez nazistow , czy
          wrecz odmowa pomocy w obliczu konsekwencji za to , mniejszosci , w oczach zyda
          jest oczywiscie podloscia - W moim slowniku to zjawisko nazywa sie instynkt
          samozachowawczy a moja filozofia zyciowa , ktora sie kieruje instynktownie to
          przede wszystkim przetrwanie moich najblizszych .

          Skurysynom takim jak ten zydek i gremialnie reszcie zydow , uroilo sie w ich
          swiadomosci w konfrontacji z wlasnym tchorzostwem , ze Polacy powinni ryzykowac
          swoje zycie i swoich najblizszych , zeby ich ratowac . Sam swolocz swiadomie
          odprowadzil swoja rodzine na smierc i jescze ma tupet wieszac latki na innych .

          Wy nie macie wyboru , dana , wy jestescie nimi z natury !!! Opinia o Polakach
          tego sku..syna , ktory poslal wlasna rodzine na pewna smierc , szczerze mowiac
          olewam . Pomyslec , ze ktos ryzykowal zycie dla takich jak ci w linkach , jak
          chala i im podobnym , zakrawa na szyderstwo .

          narazie

          nu, jak bym miala do wyboru byc podla lub tchorzem, to wolalabym byc tchorzem,

          ----------------------------

          images.amazon.com/images/P/0679406417.01.LZZZZZZZ.gif
          homepage.interaccess.com/~netpol/POLISH/historia/marzyn.html
        • abstrakt2003 Dana mam jedno pytanie 29.11.04, 17:17
          Czy czytałaś te wspomnienia?
          • dana33 Re: Dana mam jedno pytanie 29.11.04, 17:54
            niestety nie. dowiedzialam sie wogole o tej ksiazce u przyjaciol, jak bylam w
            warszawie we wrzesniu. oni mieli, wiec przegladalam troche i rozmawialismy o
            tej ksiazce. szukalam jej potem az do wyjazdu, ale nie mozna bylo dostac, a
            wyjezdzalam pare dni pozniej. ale to nowe wydanie juz zamowilam u przyjaciolki,
            ktora tez szuka mi tego starego wydania po roznych antykwariatach: nowej w
            ksiegarni kupic nie moglam w warszawie.
            • abstrakt2003 Re: Dana mam jedno pytanie 29.11.04, 18:29
              Znam taką księgarnie gdzie wspomnienia Perechodnika (stare wydanie) widziałem w zeszłym miesiącu.
              • dana33 Re: Dana mam jedno pytanie 29.11.04, 20:57
                yoffi, abstrakt, to prosze daj mi adres, ja go przekaze dalej mojej
                przyjaciolce, bo troche mi trudno poleciec jutro z jerozolimy do warszawy... :)
      • tees1 dzieki za info o ksiazce, sprobuje ja kupic /nt 29.11.04, 12:00
        • gini Re: dzieki za info o ksiazce, sprobuje ja kupic / 29.11.04, 12:54
          ps. Perechodznika można kupić na Narbutta w ośrodku Karty. W księgarniach
          jeszcze nie ma.

          Wlasnie ktos to podal na FA wiec podrzucam.
      • Gość: sp;lit Re: Kto ocenzurowal i zlagodzil ten pamietnik IP: *.nas30.tukwila2.wa.us.da.qwest.net 29.11.04, 17:31
        Naprawdopodobniej to powiesil sie sku..el , jak mial troche sumienia ,...

        uklony

        ==============================================================================

        Perechodnik zginął rok później, prawdopodobnie po upadku Powstania
        Warszawskiego, gdy ukrywał się w ruinach miasta.
        • dana33 Re: Kto ocenzurowal i zlagodzil ten pamietnik 29.11.04, 17:59
          ty rozlupancu, dziekuj bogu, ze nie yles zmuszany do zadnych takich strasznych
          decyzji. nie oceniaj nikogo kto wtedy zyl i byl zmuszony podejmowac decyzje.
          mozesz potepiac tylko tych, ktorzy wydawali niemcom innych, ot tak
          zadecydowali, nawet jak to nie zagrazalo ich zyciu. mozesz oceniac tych, ktorzy
          okradali tych, ktorzy i tak nic juz nie mieli. ale calej reszty nie masz prawa
          ani ty ani nikt, kto nie przezyl tego piekla, oceniac. i wszystko jedno, czy to
          pieklo bylo w oswiecimiu czy na warszawskiej ulicy.
          • gini Re: Kto ocenzurowal i zlagodzil ten pamietnik 29.11.04, 18:05
            dana33 napisała:

            > ty rozlupancu, dziekuj bogu, ze nie yles zmuszany do zadnych takich
            strasznych
            > decyzji. nie oceniaj nikogo kto wtedy zyl i byl zmuszony podejmowac decyzje.
            > mozesz potepiac tylko tych, ktorzy wydawali niemcom innych,

            A tych co z Niemcami kolaborowali i byli Zydami juz oceniac nie mozna, a bylo
            ich bylo troche.


            ot tak
            > zadecydowali, nawet jak to nie zagrazalo ich zyciu. mozesz oceniac tych,
            ktorzy
            >
            > okradali tych, ktorzy i tak nic juz nie mieli.

            No wlasnie policja zydowska okradala swoich wspolbraci o czym powinnas wiedziec.

            ale calej reszty nie masz prawa
            > ani ty ani nikt, kto nie przezyl tego piekla, oceniac. i wszystko jedno, czy
            to
            >
            > pieklo bylo w oswiecimiu czy na warszawskiej ulicy.



            Tylko ty masz prawo oceniac, zarzucac podlosc wszystkim Polakom, a bronic
            Zydow .
            Nie zapominaj, ze Polacy ktorzy ratowali Zydow swiadomie nazrazali swoje zycie
            i swoich bliskich, nie mysleli o tym by za wszelka cene przezyc.
            Dzis mety, nazywaja ich podlymi tylko po to by wybielic swoje wlasne kanalie.
            • dana33 Re: Kto ocenzurowal i zlagodzil ten pamietnik 29.11.04, 21:06
              ajaj, paniusiu, jak ty to krzyczysz... mnie wolno wiecej niz tobie, wiesz? ja
              mam troche inne prawa, a dlaczego, to ja ci nie musze powiedziec. natomiast
              chce ci powiedziec, ze zadalam sobie troszke trudu, bo jakosc dziwnie nie
              odpowiedzialas mi ani skad wzielas ten cytat ani czy czytalas ksiazke. i prosze
              skad to nasza gini bierze swoje madrosci:
              www.opoka.org.pl/biblioteka/I/IH/calel_perechodnik.html

              ty zlotko tak zawsze robisz? jakis link, wyciagasz pare zdan, a potem sie
              wyklocasz, jakbys znala dokladnie ksiazke lub temat, na jaki sie dyskutuje,
              gdzie tak zazarcie starasz sie pokazac twojemu przeciwnikowi, jaki to on glupi,
              a jak to ty wlasnie swiecisz oczytaniem i inteligencja? tak? nu, niezle, gini,
              niezle....
              nu, idz w google i szukaj sobie tematu na jutro, OK? zeby ci sie nie nudzilo
              przypadkiem a i ja czekac bede na jutrzejsza niespodzianke....
    • Gość: totyle Jak to kto-zydy IP: *.176.3.101.Dial1.Phoenix1.Level3.net 29.11.04, 09:52
      Inna literature tez maja ale tego nie da sie juz cenzurowac.
      www.come-and-hear.com/dilling/chapt03.html
      • Gość: totyle Re: Jak to kto-zydy IP: *.176.3.101.Dial1.Phoenix1.Level3.net 29.11.04, 10:02
        "Accidental Killing of Jews
        The overall Talmudic philosophy is that killing Gentiles is no more serious
        than merely killing wild animals.

        Suppose, however, a Jew intends killing a Gentile, and accidently kills a Jew?
        Is he criminally liable? By Talmud standards the attempt to kill a Gentile
        so "sanctifies" a Jew that if he kills another "human," or Jew, in the attempt,
        the sin is washed away and there is no penalty.

        The core of a long harangue in Sanhedrin, 78b-79a, is that if a Jew "intended
        killing … a heathen and he killed an Israelite … he is not liable." (See the
        Mishnah, Exhibit 90). After typical twaddle, this is repeated in the Gemara.
        (See Exhibit 91)

        However (same Exhibit), if he intended killing one Israelite and killed
        another, he is liable.

        On the next page of Sanhedrin (Exhibit 91) and weighing the "purity" of the
        killer's heart, it states if a Jew "threw a stone into a company of Israelites
        and heathens … . Shall we say the company consisted of nine heathens and one
        Israelite … his non-liability can be inferred from the fact that the majority
        were heathens … even if half and half … Since … we do not know whether he aimed
        at an Israelite or a heathen … he is not liable."

        A footnote confirms that this "verse under discussion teaches that the murderer
        is not liable.""


    • vivaisraela Re: Kto ocenzurowal i zlagodzil ten pamietnik 29.11.04, 10:31
      gini, czy ty nie uważasz, że jesteś chora na punkcie tematów żydowskich?
      Szperasz, szukasz i tylko to cie zajmuje. Tyle się dzieje na świecie, a ty jak
      ten degenerat gucio. Czsami mam uczucie, że ty i on to ta sama osoba. Masz
      jakąś fobię. Czy już nic cię innego nie interesuje? Proponuję jakiegoś dobrego
      psychiatrę. Sprawdź jednak, czy nie ma żydowskich korzeni.
      • gini Re: Kto ocenzurowal i zlagodzil ten pamietnik 29.11.04, 10:59
        vivaisraela napisał:

        > gini, czy ty nie uważasz, że jesteś chora na punkcie tematów żydowskich?
        > Szperasz, szukasz i tylko to cie zajmuje. Tyle się dzieje na świecie, a ty
        jak
        > ten degenerat gucio. Czsami mam uczucie, że ty i on to ta sama osoba. Masz
        > jakąś fobię. Czy już nic cię innego nie interesuje? Proponuję jakiegoś
        dobrego
        > psychiatrę. Sprawdź jednak, czy nie ma żydowskich korzeni.


        Po raz kolejny piszesz bzdury, ze interesuje sie jedynie Zydami .
        Sama wiec moze udaj sie do psychiatry.
        Bola tematy niewygodne?Coz ttrzeba moize zaczac sie walic we wlasne piersi a
        nie ciagle w cudze.
      • dana33 Re: Kto ocenzurowal i zlagodzil ten pamietnik 29.11.04, 11:19
        czekaj vivaisraela, zaraz podrzuce wygodny dla gini temat, oni przeciez tak
        strasznie kochaja onz, wiesz, taka prawa i szlachetna organizacja....
        a gini rzeczywiscie ciagle i wylacznie o zydach i to od razu o wszystkich na
        kupe razem, chociaz oczywiscie ciagle powtarza, ze skad, ze nie tylko o zydach,
        ale ja nie widzialam jeszcze zadnego postu naszeglo forumowego zlotka o czym
        innym... ona nawet zna paru zydow, ktorych lubi, wiesz? :)
        • gini Re: Kto ocenzurowal i zlagodzil ten pamietnik 29.11.04, 11:31
          dana33 napisała:

          > czekaj vivaisraela, zaraz podrzuce wygodny dla gini temat, oni przeciez tak
          > strasznie kochaja onz, wiesz, taka prawa i szlachetna organizacja....
          > a gini rzeczywiscie ciagle i wylacznie o zydach i to od razu o wszystkich na
          > kupe razem, chociaz oczywiscie ciagle powtarza, ze skad, ze nie tylko o
          zydach,
          >
          > ale ja nie widzialam jeszcze zadnego postu naszeglo forumowego zlotka o czym
          > innym... ona nawet zna paru zydow, ktorych lubi, wiesz? :)



          Dlaczego klamiesz ?Przeciez zarowno i ty i twoja kolezanka wiecie, ze pisze o
          wielu innych sprawach .
          Burzysz sie, kiedy pisze sie rzeczy o Zydach, ktore ci sie nie podobaja .
          Chociaz sama o niczym innym nie piszesz .
          Chcialabys sobie tu monologowac?Nic z tego tombaczku.
          • dana33 Re: Kto ocenzurowal i zlagodzil ten pamietnik 29.11.04, 11:48
            nu, gini zlotko. przeciez juz ci kiedys pisalam, bo sobie obliczylam, na ile
            innych tematow pisalas. zdaje sie ze jeden czy 2 razy. tak ze paniusiu, nie
            klam tutaj ciagle i bez przerwy.
            • gini Re: Kto ocenzurowal i zlagodzil ten pamietnik 29.11.04, 11:56
              dana33 napisała:

              > nu, gini zlotko. przeciez juz ci kiedys pisalam, bo sobie obliczylam, na ile
              > innych tematow pisalas. zdaje sie ze jeden czy 2 razy. tak ze paniusiu, nie
              > klam tutaj ciagle i bez przerwy.



              To nie ja klamie ale ty .Pisuje na innych forach i na wiele innych tematow,
              stosunki polsko zydowskie, czy tez Zydzi to temat jak kazdy inny zadne tabu.
              • dana33 Re: Kto ocenzurowal i zlagodzil ten pamietnik 29.11.04, 12:27
                alez paniusiu, sprawdzilam ciebie na forum aktualnosci.... czyzbys zapomniala?
                wlasnie tam dopisalas sie z trudem na zdaje sie 2 watki o innej tematyce niz
                zydowska. i tutaj tez, jak jest jakis watek nie o zydach, to ty szybko
                wprowadzasz tam temat zydowski i jestes dopiero wtedy usatysfakcjonowana...
                oj manipulantko, manipulantko....
                • gini Re: Kto ocenzurowal i zlagodzil ten pamietnik 29.11.04, 12:57
                  dana33 napisała:

                  > alez paniusiu, sprawdzilam ciebie na forum aktualnosci.... czyzbys zapomniala?

                  Ja na FA pisze od dwoch lat , mam tam chyba pare tysiecy postow , wiec jak
                  wszystkie sprawdzalas?Na kraju tez sprawdzalas?

                  > wlasnie tam dopisalas sie z trudem na zdaje sie 2 watki o innej tematyce niz
                  > zydowska. i tutaj tez,

                  Co to znaczy, ze z trudem sie dopisalam?Dodam jeszcze, ze tematyka zydowska na
                  okraglo prowokujecie wy, wiec co chcecie?.
                  Sami sobie tu pisac?

                  jak jest jakis watek nie o zydach, to ty szybko
                  > wprowadzasz tam temat zydowski i jestes dopiero wtedy usatysfakcjonowana...
                  > oj manipulantko, manipulantko....

                  A ty jak zwykle stosujesz pomowienia bez pokrycia klamczucho.
              • Gość: Tomek44 Re: Kto ocenzurowal i zlagodzil ten pamietnik IP: 5.5R* / *.barak.net.il 29.11.04, 12:39
                Wlasnie sobie zajrzalem na forum. I co widze? Oczywiscie gini!!!. Piszesz na
                innych forach? To znaczy, ze fora dzielisz na te, na ktorych pisujesz o Zydach
                i te na ktorych piszesz na inne tematy. Rozumiem. Swiat dotyczy jedynie tematow
                zydowskich, bo w swiecie jedynie to sie liczy dla pani gini.
                Viva ma racje. Jestes chora na nienawisc.
                Napisz cos na tematy aktualne. Wszak ty nie tak jak my, kiedy chcemy
                podyskutowac o czym innym, to zaraz jest wara z naszego podworka, ale ty nie
                jestes my i tobie nikt nie powie wara. Dlaczego wiec na forum swiat nie
                npiszesz cos o Afryce, albo o Bialorusi, nie mowiac juz o Ukrainie. Czyzby
                dlatego, ze tam nie mozna napadac na Zydow? Zapewniam cie, ze mozna i tam cos
                znalezc, a ty przeciez w wyszukiwarce jestes mistrzynia.
                Biedna jestes i dlatego, jedynie ci wspolczuje. Nie mysle, ze jestes gucio, ale
                obsesje masz taka sama. Tutaj mamy rozbiezne zdanie z Viva, ale mam kiku innych
                do ktorych garnuszka moglbym cie wlozyc.
                • Gość: Cep No dobra, Tomku, skarciłeś jak trzeba, itd. IP: *.aster.pl 29.11.04, 12:47
                  Ale jak mogło wg Ciebie dojść do sytuacji, w której ŻIH przekazuje do wydawnictwa okrojoną (i zdaje się "podrasowaną") wersję pamiętnika - mając świadomość, że pełna wersja leży w archiwach Jad Waszem?
                  • Gość: Tomek44 Re: No dobra, Tomku, skarciłeś jak trzeba, itd. IP: 5.5R* / 212.29.206.* 29.11.04, 12:54
                    Odpowiem kiedy sprawdze. Nie neguje, bo nie znam sprawy, a pisze o gini, bo to
                    juz naprawde obsesja. Wlasnie przeczytalem cos w gazecie. Czy to nie temat do
                    zastanowienia? tak sie walczy z " niebezpiecznymi terrorystami"? No, gdyby to
                    bylo u nas? Uf, ale by nam gini dolozyla.
                    wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,2416935.html
                    • Gość: Cep Re: No dobra, Tomku, skarciłeś jak trzeba, itd. IP: *.aster.pl 29.11.04, 12:59
                      No tak, przykra sprawa, zastrzelili psa. I dziecko będzie miało problemy psychiczne.

                      Ale żyje.
                      • Gość: Tomek44 Re: No dobra, Tomku, skarciłeś jak trzeba, itd. IP: 5.5R* / *.barak.net.il 29.11.04, 13:11
                        Ale zyje? Ale moglo sie skonczyc inaczej? A poza tym, to jezeli masz jakies
                        minimalne pojecie o psychologii, to powinienes wiedziec co mam na mysli.
                        Moge poszperac w wiadomosciach i znalezc jeszcze inne opisy z zycia nie w
                        kraju, w ktorym toczy sie wojna. Ze spokojnej Polski. Sa tez ciekawostki z
                        Belgii. Cos ci powiem. My jestesmy atrakcyjniejsi. Co tam jakies kamieniowanie
                        dziewczynki, ktora zgwalcono, albo okaleczanie kobiet. To nie Zydzi, wiec temat
                        nudny. Po co pisac, jak Arabowie wspaniale integruja sie w Europie, albo o
                        Romach w Zywcu. Byl niedawno artykul, jak skopali szesnastoletnia dziewczyne,
                        bo chronila swoja ciezarna kuzynke. Mieszkancy Zywca. Tylko dlatego, ze z Romow.
                        Szkoda dyskutowac, bo to jest przelewanie wody.
                        • Gość: Cep Re: No dobra, Tomku, skarciłeś jak trzeba, itd. IP: *.aster.pl 29.11.04, 13:22
                          To jest forum "Świat". Dla Ciebie to właśnie Polska jest "Świat". Więc pisz o tym, co Ciebie uderza jako złe - albo niezrozumiałe - w Polsce. Ale niech to nie będzie na zasadzie: Aha - to Wy o nas tak? No to proszę - a u Was Murzynów biją.

                          Będę ciekaw (i jestem przekonany, że nie tylko ja) Twoich refleksji o tym, co się dzieje w Polsce. Tym bardziej, że mnie samego tutaj sporo rzeczy przeraża.
                          • Gość: Tomek44 Re: No dobra, Tomku, skarciłeś jak trzeba, itd. IP: 5.5R* / 212.29.206.* 29.11.04, 13:28
                            KIedys probowalem cos napisac o Polsce. Zupelnie nie zwiazanego z "nami".
                            Zostalem zjajany i sie wycofalem. Nawiase mowiac jest wiele rzeczy, ktore mi
                            sie w Polsce podobaja. Dziwne?
                            • Gość: Cep Re: No dobra, Tomku, skarciłeś jak trzeba, itd. IP: *.aster.pl 29.11.04, 13:31
                              Gość portalu: Tomek44 napisał(a):

                              > KIedys probowalem cos napisac o Polsce. Zupelnie nie zwiazanego z "nami".
                              > Zostalem zjajany i sie wycofalem.

                              Coś Ty taki mimozowaty? No nie wierzę. Żeby tak łatwo możan bylo Ciebie zjajać? Ja pamiętam jeden post, w którym to Ty ładnie obsztorcowałeś rozmówcę w śląskiej mowie. Aż pryzjemnie się czytało.
                              • Gość: Tomek44 Re: No dobra, Tomku, skarciłeś jak trzeba, itd. IP: 5.5R* / 212.29.206.* 29.11.04, 13:37
                                Bo ja jestem synek ze slaskiej ulicy. Tyle, ze urodzony w Trojmiescie z
                                korzeniami ze wschodu. Jak ci sie to podoba? I na dodatek lubie Kaszubow.
                                Narazie wracam do pracy, bo mnie przez to forum zwolnia. Ostatnio sprawdzaja,
                                jak sie spedza czas w pracy.
                            • gini Re: No dobra, Tomku, skarciłeś jak trzeba, itd. 29.11.04, 13:51
                              Gość portalu: Tomek44 napisał(a):

                              > KIedys probowalem cos napisac o Polsce. Zupelnie nie zwiazanego z "nami".
                              > Zostalem zjajany i sie wycofalem. Nawiase mowiac jest wiele rzeczy, ktore mi
                              > sie w Polsce podobaja. Dziwne?


                              Dziwne, bo mnie co raz wiecej mi sie niepodoba.
                              Afera za afera, korupcja, prokuratura, na uslugach partii, co tu sie ma podobac?
                              Biegli, ktorzy wzieli kupe forsy i nie potrafia przedlozyc ekspertyzy.
                              • dana33 Re: No dobra, Tomku, skarciłeś jak trzeba, itd. 29.11.04, 14:34
                                paniusia, moze ty tak pokrytykujesz ciuteczko belgie, w ktorej ostatecznie
                                mieszkasz? lubie takie paniusie, co to krytykuje israel, polske, tam wlasnie,
                                gdzie ich nie ma, gdzie nie zyja codziennym zyciem, tylko sobie tak z daleka,
                                powymyslaja, pokrytykuja, pobluzgaja... a co sie tam dzieje w twoim wybranym
                                kraiczku, the great belgium, jakie tam aferki ostatnio? z pedofilami sie
                                uspokoili? jakie wlasciwie kary wiezienia dostali tam, zlotko? odpowiednie, czy
                                tez wlasnie po protekcji, jakies tam 2-3 latka? bo jakos mi sie widzi, ze taki
                                pedofil, szczegolnie belgijski, powinien dostac conajmniej dozywocie, nie
                                myslisz? a u was co? kompletne bezprawie, smiech z praw czlowieka, widzi mi
                                sie, nawet jak czlowiek ma zaledwie parenascie lat.... lub mniej nawet... nuuuu?
                                masz cos do powiedzenia i skrytykowania na ten temat, gini zlotko?
                    • Gość: sp;lit Re: No dobra, Tomku, skarciłeś jak trzeba, itd. IP: *.nas30.tukwila2.wa.us.da.qwest.net 29.11.04, 18:07
                      Ciekawe ze w takiej pipidowce maja oddzial anty-terrorystyczny ,...

                      Bezrobocie , bieda , ale na srodki przemocy i armie pieniedzy nie zaluja -
                      Zupelnie jak u ciebie , metody rowniez z waszego podrecznika ,... Dno !!!

                      Faceta mogli zwinac przy piewszej nadarzajacej sie okazji , nikt 24/7 w domu
                      nie siedzi . Domyslam sie ze podpie..l drzewo niejcowemu kacykowi :)

                      uklony
                      • gini Re: Kogo broni Dana 29.11.04, 18:12
                        Szczególnie ciężkie określenia niejednokrotnie padały wobec policji żydowskiej.
                        Oskarżano ją, że będąc niezwykle służalcza wobec Niemców, nierzadko swym
                        okrucieństwem w stosunku do żydowskich współziomków przewyższała nawet
                        hitlerowców. Słynny kronikarz warszawskiego getta - Emanuel Ringelblum tak
                        pisał o żydowskiej policji: "Policja żydowska miała bardzo złą opinię jeszcze
                        przed wysiedleniem. W przeciwieństwie do policji polskiej, która nie brała
                        udziału w łapankach do obozu pracy, policja żydowska parała się tą ohydną
                        robotą. Wyróżniała się również straszliwą korupcją i demoralizacją. Dno
                        podłości osiągnęła ona jednak dopiero w czasie wysiedlenia. Nie padło ani jedno
                        słowo protestu przeciwko odrażającej funkcji, polegającej na prowadzeniu swych
                        braci na rzeź. Policja była duchowo przygotowana do tej brudnej roboty i
                        dlatego gorliwie ją wykonała. Obecnie mózg sili się nad rozwiązaniem zagadki:
                        jak to się stali, że Żydzi - przeważnie inteligenci, byli adwokaci (większość
                        oficerów była przed wojną adwokatami) - sami przykładali rękę do zagłady swych
                        braci. Jak doszło do tego, że Żydzi wlekli na wozach dzieci i kobiety, starców
                        i chorych, wiedząc, że wszyscy idą na rzeź (...). Okrucieństwo policji
                        żydowskiej było bardzo często większe niż Niemców, Ukraińców i Łotyszów.
                        Niejedna kryjówka została "nakryta" przez policję żydowską, która zawsze
                        chciała być plus catholique que le pape, by przypodobać się okupantowi. Ofiary,
                        które znikły z oczu Niemca wyłapywał policjant żydowski (...). Policja żydowska
                        dała w ogóle dowody niezrozumiałej dzikiej brutalności. Skąd taka wściekłość u
                        naszych Żydów? Kiedy wyhodowaliśmy tyle setek zbójców, którzy na ulicach łapią
                        dzieci, ciskają je na wozy i ciągną na Umschlag? Do powszechnych po prostu
                        zjawisk należało, że zbójcy ci za ręce i nogi wrzucali kobiety na wozy (...)
                        Każdy Żyd warszawski, każda kobieta i każde dziecko mogą przytoczyć tysiące
                        faktów nieludzkiego okrucieństwa i wściekłości policji żydowskiej" (E.
                        Ringelblum: "Kronika getta warszawskiego wrzesień 1939 - styczeń 1943",
                        Warszawa 1988, s. 426, 427, 428).

                        Żydowski policjant Carl Perechodnik, który zginął pod koniec wojny, zapisał w
                        swym pamiętniku: "Nie ma żadnego usprawiedliwienia dla policjantów żydowskich w
                        Warszawie (...). Skamieniały im serca, obce stały się wszelkie ludzkie uczucia.
                        Łapali ludzi, na rękach znosili z mieszkań niemowlęta, przy okazji rabowali.
                        Nic też dziwnego, że Żydzi nienawidzili swojej policji bardziej niż Niemców,
                        bardziej niż Ukraińców" (C. Perechodnik: "Czy ja jestem mordercą?", Warszawa
                        1993, s. 112-113).
                        • Gość: Tomek44 Re: Kogo broni Dana IP: 5.5R* / 212.150.140.* 29.11.04, 18:29
                          Nie mialem zamiaru na ten temat z toba dyskutowac, ale ci odpisze. Otoz znalem
                          kogos, kto byl takim kapo zydowskim. Nie podawalem mu reki, ale wiesz, kiedy
                          sie zastanowilem, to wlasciwie czym sie roznil taki kapo zydowski od kapo
                          polskiego? To byli czesto prymitywni, wystraszeni ludzie, ktorzy za wszelka
                          cene ratowali swoje zycie. Byli okrutni, bo mysleli, ze tak beda bardziej
                          docenieni przez esesmanow i moze w ten sposob doczekaja konca wojny. Nie
                          pomagali, lajali i bili, bo bali sie, ze podpadna i byc moze nie przezyja. I
                          czesto nie przezywali. To nie jest oczywiscie zwolnieniem z odpowiedzialnosci,
                          ale takie jest zycie i nie wiem gini, jak ty bys zachowywala sie w obozie,
                          gdyby wytypowali cie na kapo czy tez zydowska policjantke. Zwaz jakie byly
                          realia. Wiem i zdaje sobie sprawe, ze w ten sposob mozna usprawiedliwiac
                          niejednego zloczynce. Taki juz jestem.
                          • gini Re: Kogo broni Dana 29.11.04, 18:39
                            Gość portalu: Tomek44 napisał(a):

                            > Nie mialem zamiaru na ten temat z toba dyskutowac, ale ci odpisze. Otoz
                            znalem
                            > kogos, kto byl takim kapo zydowskim. Nie podawalem mu reki, ale wiesz, kiedy
                            > sie zastanowilem, to wlasciwie czym sie roznil taki kapo zydowski od kapo
                            > polskiego? To byli czesto prymitywni, wystraszeni ludzie, ktorzy za wszelka
                            > cene ratowali swoje zycie.


                            Zaraz zaraz Tomku, nie tacy prymitywni, pisal o tym i Szpilman.

                            Byli okrutni, bo mysleli, ze tak beda bardziej
                            > docenieni przez esesmanow i moze w ten sposob doczekaja konca wojny.

                            I trzeba to usprawiedliwiac?

                            Nie
                            > pomagali, lajali i bili, bo bali sie, ze podpadna i byc moze nie przezyja.

                            Widzisz, ale trzeba byc podlym czlowiekiem, trzeba miec dopiero podly charakter
                            by sie podjac pomocy przesladowcom.
                            Nie wszyscy zwroc uwage, sie tego podejmowali, mimo, ze cierpieli dwa razy
                            gorzej.
                            Polacy tez chcieli przezyc, ale mimo to podejmowali sie ratowania Zydow, mimo,
                            ze chcieli przezyc, walczyli z Niemcami .
                            Nie wszyscy naturalnie bo byly i kanalie , ale trzeba sobie wyraznie
                            powiedziec, ze skoro kanalia byl szmalcownik, to taki policjant zydowski
                            rowniez.

                            I
                            > czesto nie przezywali. To nie jest oczywiscie zwolnieniem z
                            odpowiedzialnosci,
                            > ale takie jest zycie i nie wiem gini, jak ty bys zachowywala sie w obozie,
                            > gdyby wytypowali cie na kapo czy tez zydowska policjantke.


                            Nie wiem czy typowali, z tego co pamietam z "Pianisty" to Szpilmanowi
                            zaproponowano posade policjanta ale po prostu odmowil , bo byl przyzwoitym
                            czlowiekiem.

                            Zwaz jakie byly
                            > realia. Wiem i zdaje sobie sprawe, ze w ten sposob mozna usprawiedliwiac
                            > niejednego zloczynce. Taki juz jestem.

                            Widzisz Tomku, we mnie gdzies jeszcze siedza te "Listy o zagladzie" w ktorych
                            to tak bardzo nieladnie potraktowano Polakow , z wszystkich wlasciwie zrobiono
                            nazistow.
                            Wyobraz sobie kogos, kto podczas wojny ratowal Zydow dzis czyta, ze on jest
                            nazista, a taki Perechodnik tylko biedna ofiara ...
                            • Gość: Tomek44 Re: Kogo broni Dana IP: 82.166.41.* 29.11.04, 21:50
                              Ty naprawde jestes glupia gini. Wez proporcje. Ilu bylo szmalcownikow, a ile
                              zydowskich policjantow i wez pod uwage, ze nie wszyscy zydowscy policjanci byli
                              zli, a szmalcownicy wszyscy.
                              I na tym zakoncze dyskusje z toba, bo nie warto przekonywac kogos kto mysli, ze
                              pozjadal wszystkie rozumy. Jestes zla kobieta gini i to sie daje wyczuc w
                              kazdym poscie. Mam nadzieje, ze zycie za ta twoja zlosc ci jeszcze niezle
                              dokopie, chyba, ze sie zmienisz i moze Pan Bog ci to wynagrodzi.
                              • tees1 ladne kwiatki 30.11.04, 11:21
                                Gość portalu: Tomek44 napisał(a):

                                > Ty naprawde jestes glupia gini
                                > nie wszyscy zydowscy policjanci byli zli, a szmalcownicy wszyscy.
                                > Jestes zla kobieta
                                > Mam nadzieje, ze zycie ci jeszcze niezle dokopie
                        • dana33 Re: Kogo broni Dana 29.11.04, 21:20
                          ales ty glupia, gini.... az boli...
                      • Gość: Cep Re: No dobra, Tomku, skarciłeś jak trzeba, itd. IP: *.aster.pl 29.11.04, 19:39
                        Ja się domyślam czegoś innego. Chociaż pewności nie mogę miec, bo tam nie mieszkam. Wygląda na to, że gość jest znany okolicznym gajowym, a tacy jak on miewają w domu obrzyna. Oddział nie w pipidówce, a pewnie w najbliższym dużym mieście. Nie chcę ich chwalić, bo to znana chamota (muskuły można wyćwiczyć, ale inteligencji się nie doda), ale z drugiej strony, jakby ich nie było, a trzeba byłoby fachowo zareagować na jakąś sytuację kryzysową... ?
                  • kropekuk Yad Vashem, Cepie! A do ZIH-u to ty masz blizej od 29.11.04, 19:54
                    Tomka - on sie moze zapoznac z oryginalem,ktory nie jest sfalszowany, a wiec o
                    Polakow i ich "badawcze" przewaly nie musi sie martwic.
                    • Gość: Cep Nie wtrącaj się, IP: *.aster.pl 29.11.04, 20:04
                      przemądrzała patelnio. Zwłaszcza jak nie masz pojęcia.

                      Dla innych: po polsku Yad Vashem to Jad Waszem. Zwyczajowo zapisujemy po polsku nazwy/nazwiska zapisywane w oryginale w alfabecie niełacińskim. Stosuje się do tej reguły między innymi IPN.

                      www.ipn.gov.pl/wp_przeglad_211004.html
                      • kropekuk Nazwa oryginalna jest DWUJEZYCZNA. Cep cepem. 29.11.04, 20:09
                        I jak zawsze prowincjonalny zadufany belfer, z awansu spolecznego
                        w "Warsiawce", glupio tylka dal:
                        www.yadvashem.org/
                        • Gość: Cep Spadaj, patelnio, między gary --- EoT IP: *.aster.pl 29.11.04, 20:13
                          • kropekuk Typowy CEP - zlapany na klamstwie, wyzywa. Polskie 29.11.04, 20:30
                            ZERO, chodzaca hanba polskiego narodu. Popisuj sie dalej, gnojku.
                            • Gość: Cep CEP wyzywa. IP: *.aster.pl 29.11.04, 21:04
                              Proszę pani, proszę pani - a Cep się przezywa! On mnie przezywa "patelnia"! Chlip, chlip, chlip.
                              • Gość: Cep Re: CEP wyzywa. IP: *.aster.pl 29.11.04, 21:11
                                Ty się, dziecko, nie przejmuj, że on ciebie tak przezywa. Przecież wszyscy widzą, że z twojej ślicznej płaskiej główki nie wystaje żadna rączka!
                        • krystian71 Re: Nazwa oryginalna jest DWUJEZYCZNA. Cep cepem. 29.11.04, 20:14
                          to polskie forum i polskie reguly sa stosowane,miedzy innymi dotyczace spolszczenia pisowni czesto uzywanych nazw czy nazwisk.
                          Mozna pisac Szopen,mozna Waszygton mozana i Jad Waszem
                          • Gość: Cep Re: Nazwa oryginalna IP: *.aster.pl 29.11.04, 20:15
                            Oraz Szaron.
                            • krystian71 :) 29.11.04, 20:25
                          • kropekuk A mozna pisac Bush, Klinton i koka-kola? 29.11.04, 20:31

                            • kropekuk I Szirak, i Szreder, i Bler? 29.11.04, 20:32

                              • krystian71 Swoboda,Nowotny,Michal Aniol i Kartezjusz 29.11.04, 20:42
                            • krystian71 Re: A mozna pisac Bush, Klinton i koka-kola? 29.11.04, 20:39
                              mozna,ale po co ,dotyczy to z reguly slow czesto(od dziesiecioleci)uzywanych a Bush z Clintonem w przeciwienstwie do Waszyngtona zapewne nie przejda do historii i nad ich czynami zapadnie zaslona niepamieci.
                              Zauwaz natomiast,ze czysto angielskie slowo bush,te z malej litery od dawna jest spolszczone i jako busz wystepuje,koka jako nazwa draga rowniez
                            • Gość: Cep Umysłowa patelnio, IP: *.aster.pl 29.11.04, 21:00
                              mowa była o nazwach/nazwiskach zapisywanych oryginalnie niełacińskim pismem.

                              A dawniej - nawet łacińskim. Dlatego mamy Paryż i Londyn, miernoto. Oraz Szekspira. Ale nie Mocarta. A dlaczego, tego ci już wyjaśniać nie będę. Szkoda tracić czasu.
                • jarek-festweb O Afryce 29.11.04, 13:01
                  Gość portalu: Tomek44 napisał(a):


                  Dlaczego wiec na forum swiat nie
                  > npiszesz cos o Afryce,

                  Dlaczego jeden z najwiekszych ( ca. 200 kg )wspolczesnych przywodcow
                  afrykanskich Idi Amin nie znosil Izraela ?
                  Czy ktos zna szczegoly ?
                  • dana33 Re: O Afryce 29.11.04, 14:37
                    alez, podrobko, przeciez to jasne. jako ze uczylismy ich wojennych kunsztow, to
                    znalismy wszystkie jego tajemnice wojskowe... powod wystarczajacy. a jak
                    jeszcze dolozysz do tego fantastyczna wprost akcje w entebbe, gdzie sie
                    szanownego wystawilo do wiatru w genialny po prostu sposob, nu, to masz juz
                    wszystko. wystarczy ci?
                    • jarek-festweb Re: O Afryce 29.11.04, 14:59
                      dana33 napisała:

                      > alez, podrobko,

                      ???????????

                      przeciez to jasne.
                      jako ze uczylismy ich ....,
                      > znalismy .........

                      wystarczy ci?

                      Eeeeee,
                      Do bani.

                      Mialo byc o Afryce a Ty znowu tylko o sobie a potem rozne Tomki beda marudzic.
                      • dana33 Re: O Afryce 29.11.04, 15:28
                        alez alez, przeciez mialo byc o afryce i zapytales sie, dlaczego idi amin
                        nienawidzil israela, czy nie? :)))
                    • rattler Re: O Afryce 29.11.04, 19:40
                      Nie przesadzaj Dana , dobra akcja , ale nie genialna jesli wezmiesz pod uwage
                      ze budowaliscie to lotnisko , mieliscie jego plany i rozklad pomieszczen .
                      Dziwie sie ze porywacze nie wzieli tego pod uwage , wy rowniez , bo nie
                      wiedzieliscie czy nie jest to pulapka .

                      Mialem okazje poznac jednego z grupy uderzeniowej Netanyahu , ktory byl u nas
                      na szkoleniowym odczycie . Prywatnie zwierzyl sie , ze Yoni nalegal zeby jego
                      oddzial 'zdjal' porywaczy w tz limited make-up commando , ze wzgledu na
                      pomieszczenie gdzie trzymano zakladnikow . Niestety ci co ich poslai wiedzieli
                      lepiej - W rezultacie niepotrzebne ofiary cross-fire . Netanyahu zginal przy
                      ewakuacji zakladnikow po wymianie ognia z porywaczami , prawdopodobnie przez
                      pomylke postrzelony przez jednego ze swoich .

                      Nu Dana z takimi mozna pogadac , godni zolnierze a nie ten garbage w mundurach
                      ktory strzela do cywili i dzieci czy burzy domy .

                      narazie

                      ---------------------------
                      • rattler Re: O Afryce 29.11.04, 20:13
                        O tych mowie Dana , nie o tych bydlakach , ktorych ty bronisz .

                        narazie

                        -----------------------------

                        "We will no longer butcher our humanity by taking part in an occupying army's
                        missions."

                        www.refusingtokill.net/Israel/eliteisraelitroopsrefuse.htm
                • gini Re: Kto ocenzurowal i zlagodzil ten pamietnik 29.11.04, 13:06
                  Gość portalu: Tomek44 napisał(a):

                  > Wlasnie sobie zajrzalem na forum. I co widze? Oczywiscie gini!!!. Piszesz na
                  > innych forach? To znaczy, ze fora dzielisz na te, na ktorych pisujesz o
                  Zydach
                  > i te na ktorych piszesz na inne tematy. Rozumiem. Swiat dotyczy jedynie
                  tematow
                  >
                  > zydowskich, bo w swiecie jedynie to sie liczy dla pani gini.

                  A ja pytam po raz kolejny, czy wy macie monopol na pisanie o Zydach?
                  Co w ogole widzisz zlego w pisaniu na tematy zydowskie.

                  > Viva ma racje. Jestes chora na nienawisc.

                  A daj jakis przyklad tej mojej nienawisci panie Tomku .

                  > Napisz cos na tematy aktualne. Wszak ty nie tak jak my, kiedy chcemy
                  > podyskutowac o czym innym, to zaraz jest wara z naszego podworka, ale ty nie
                  > jestes my i tobie nikt nie powie wara.

                  Ale to jest wlasnie temat aktualny, wiadomosc z dzisiejszej RZEPY , dlaczego o
                  tym nie pisac, skoro wlasnie niedawno opublikowano "Listy o zagladzie", w
                  ktorych to wlasnie Polakow oskarza sie o holocaust, ale to wolno naturalnie.

                  Dlaczego wiec na forum swiat nie
                  > npiszesz cos o Afryce, albo o Bialorusi, nie mowiac juz o Ukrainie.

                  Dlatego, ze jestescie tutaj wy ze swoimi ciaglymi oskarzeniami , i ciaglym
                  narzekaniem na wszystkich.

                  Czyzby
                  > dlatego, ze tam nie mozna napadac na Zydow?

                  Aha to ja napadlam na Zydow ciekawe , jak.Zadajac niewygodne dla pana Tomka i
                  pani Dany pytanie .

                  Zapewniam cie, ze mozna i tam cos
                  > znalezc, a ty przeciez w wyszukiwarce jestes mistrzynia.
                  > Biedna jestes i dlatego, jedynie ci wspolczuje.

                  Twoje projekcje na moj temat niewiele mnie obchodza .Wspolczuc zacznij sobie,
                  ze nie masz odwagi podyskutowac o tym co wstydliwe, o takich Perehodnikach .

                  Nie mysle, ze jestes gucio, ale
                  >
                  > obsesje masz taka sama. Tutaj mamy rozbiezne zdanie z Viva, ale mam kiku
                  innych
                  >
                  > do ktorych garnuszka moglbym cie wlozyc.


                  Do garnuszka mozecie sobie wkladac kogo chcecie, siedzicie na tym forum i
                  chcecie by ludzie pisali to co wam sie podoba, zapominacie, ze to nie jest
                  wasza trybuna propagandowa.
                  • vivaisraela Re: Kto ocenzurowal i zlagodzil ten pamietnik 29.11.04, 13:23
                    gini, nie trzeba być psychologiem, aby zobaczyć, że kipisz.
                    Miałam rację. Proponuję kropelki...albo lepiej drinka.
                    Spadam, bo szkoda mi czasu. Mam właśnie coś dobrego w piekarniku. Pachnie jak
                    cholera, o ile cholera może pachnieć. Takie alkoholowe zimowe ciasto z wiśniami
                    ze spirytusu. Pozostałość po nalewce.
                    Cep, gdybyś był blisko, dostałbyś zaproszenie. Gini mogła by mi wpuścić jad do
                    nalewki i jeszcze zostałabym antysemitką, a szkodaby było, bo mam bardzo
                    przystojnego żydowskiego męża.
                    • gini Re: Kto ocenzurowal i zlagodzil ten pamietnik 29.11.04, 13:48
                      vivaisraela napisał:

                      > gini, nie trzeba być psychologiem, aby zobaczyć, że kipisz.
                      > Miałam rację. Proponuję kropelki...albo lepiej drinka.

                      Alez to ty tak sobie to odbierasz, a widac to ty sama kipisz, gdy sie dyskutuje
                      o czyms co dla ciebie niewygodne.
                      Najlepiej dyskutuje ci sie o mnie .

                      > Spadam, bo szkoda mi czasu. Mam właśnie coś dobrego w piekarniku. Pachnie jak
                      > cholera, o ile cholera może pachnieć. Takie alkoholowe zimowe ciasto z
                      wiśniami
                      >
                      > ze spirytusu. Pozostałość po nalewce.
                      > Cep, gdybyś był blisko, dostałbyś zaproszenie. Gini mogła by mi wpuścić jad
                      do
                      > nalewki i jeszcze zostałabym antysemitką, a szkodaby było, bo mam bardzo
                      > przystojnego żydowskiego męża.



                      Lubie wszystko co wisniowe, a najlepiej belgijskiego krieka.
                      • Gość: Cep Re: Kto ocenzurowal i zlagodzil ten pamietnik IP: *.aster.pl 29.11.04, 19:46
                        Gini -
                        • gini Re: Kto ocenzurowal i zlagodzil ten pamietnik 29.11.04, 19:51
                          Gość portalu: Cep napisał(a):

                          > Gini -
    • puls [...] 29.11.04, 12:34
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • puls Czy gini (arabski m......) tez napisze pamietnik ? 29.11.04, 13:15
      Przeciez dzien w dzien przyklada reke do ew. przyszlej zaglady swojego
      narodu i kultury z reki islamskiego bestialstwa , sluzy islamistom wiernie
      jak pies rozpowszechniajc propagande aeabska , broniac ich i atakujac
      wszystkich ktorzy walcza z bestialskim islamem.
      Pytam sie?
      czy gini bedzie pisala pamietnik o swojej brudnej robocie ??????
    • abstrakt2003 Re: Kto ocenzurowal i zlagodzil ten pamietnik 29.11.04, 17:13
      Dzięki za informację!
      Z pewnych względów wspomnienia Perechodnika bardzo mnie interesuje.
      Chętnie przeczytam prawdziwą ich wersję i porównam ze "złagodzoną".
      • Gość: kuk Re: Kto ocenzurowal i zlagodzil ten pamietnik IP: 207.7.201.* 29.11.04, 18:55
      • Gość: kuk Jeszcze jeden prztyczek dzisiaj..... IP: 207.7.201.* 29.11.04, 19:03
        A dlaczego ja mialbym sie przejmac wypocinami i opiniami syjamskiego
        ordnunghutera ktory pomagal pakowac swoich do wagonow?. Wiecie, gdzie mam cale
        to ujadanie? No, gdzie? Kto zgadnie?

        Moze chcialby sie zajac jedyny uczciwy historian jakiego znam - gross? A moze
        mierzwa-mierzwinski...tzn marzynski??
        • Gość: kuk Re: Jeszcze jeden prztyczek dzisiaj..... IP: 207.7.201.* 29.11.04, 19:06
          I wyobrazcie sobie bezczelnosc tych,ktorzy przez 50 lat klamali o Katyniu.
          Wciskali nam "zlagodzona " wersje. Oni chca mi skrobac marchewke?
          • abstrakt2003 Re: Jeszcze jeden prztyczek dzisiaj..... 29.11.04, 19:09
            Katyń nie ma żadnego związku z Perechodnikiem.
        • abstrakt2003 Re: Jeszcze jeden prztyczek dzisiaj..... 29.11.04, 19:08
          Widzi to nie są "zwykłe wypociny". Ta relacja jest obrzydliwie prawdziwa! Żdanej taryfu ulgowej! Wszyscy dostają równo po tyłku!
          PS
          Ja mieszkam w Otwocku.
          • Gość: kuk Re: Jeszcze jeden prztyczek dzisiaj..... IP: 207.7.201.* 29.11.04, 19:26
            Katyn i ta tu sprawa ma duzo wspolnego. POpelniono zbrodnie i zaczela sie
            manipulacja.Abstrakt, chodzi mi o ten obledny upor w ujadaniu. W kazdym z nas
            siedzi maly diabelek i maly aniolek, Wszystko zalezy od tego, ktorego chcemy
            sluchac. kazdy narod ma swoja szajke skur....ow i aribabow , a takze zastepy
            swietych i w tym kontekscie wskazywanie paluchem zloczyncow i wybielanie siebie
            jest conajmniej smieszne.
    • Gość: totyle [...] IP: *.176.6.37.Dial1.Phoenix1.Level3.net 29.11.04, 19:25
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • dana33 [...] 29.11.04, 21:30
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • Gość: ABE Re: Kto ocenzurowal i zlagodzil ten pamietnik IP: *.directories.co.nz / *.directories.co.nz 29.11.04, 21:14
      Dzieki Gini za ten mysl-inspirujacy watek. Czy to nie ciekawe, ze przez lata,
      dzieki zydowskiej pamieci wybiorczej, saddyzm Niemcow i tymbardziej tchorzostwo
      zydow przeszly przez sito historii jak piasek przez palce, i wszystko co
      zostalo w dziedzictwie dla przyszlych pokolen to podlosc Polakow. Moze
      zasluzenie (jesli ci podli stanowili wiekszosc?), ale czy sprawiedliwie (jesli
      ci co mordowali, i ci co wlasnych wydawali na mord dostali rozgrzeszenie po
      oplacie blood money)?
    • antek_cukierman Dla Abstrakta. Tudziez innych normalnych ludzi. 29.11.04, 22:15
      ktorych tak malo na tym forum.

      Piszesz, ze jestes z Otwocka. Mozliwe, ze mieszkasz w domu Perechodnika na ulicy Sikorskiego 10, dawnej Koscielnej albo drugim przy Podmiejskiej 20. Moze chodzisz do Teatru Miejskiego im St. Jaracza, dawnego kina "Oaza", wlasnosci Perechodnikow? POdobno teraz zamkniety, po brak pieniedzy na remont.
      Ciekawe, czy istnieje slad po masowych grobach przy ul. Warszawskiej i Reymonta – tu powienien być obelisk po 2000 zabitych. Co jest na miejscu masowych grobow kolo dawnego sanatorium "Marpa". A moze tam stoja już nowe domy? Kto ma tartak Najwera w Falenicy?

      chcesz wiecej.....?

      Oddajmy glos autorowi wspomnien:

      ...O jedno tylko prosze, wykonajcie wiernie moj testament zemsty i wspomnijcie czasami swietlana postac mej zony Anki i anielski obraz coreczki Atalii. Coz one zawinily, ze padly ofiara niemieckiego sadyzmu i zydowskiego tchorzostwa.
      A ja? Musze isc moja cierniowa droga z refrenem na ustach: zol zajn az majn szyf wet kaju breg nit rergejn

      ... co się dzialo z odnalezionymi tam przez Niemcow Zydami? Czesc zabijano na miejscu, niektorych zamykano w areszcie. Az do momentu egzekucji pilnowali ich policjanci zydowscy. W takich akcjach brali tez udzial Polacy, którzy mieli przepustki do getta. Szczegolnie nowomianowani dozorcy wylapywali i doprowadzali na komisariat Zydow. Oczywiscie, nie zapomnieli przedtem zabrac im wszystkich posiadanych pieniedzy. Przeszukiwali zlapanym kieszenie, pruli ubrania, gderajac przy tym i narzekajac: Gdzie macie swoje pieniadze? Dajcie, bo i tak Niemcy wam zabiora!

      ...Czesc getta była już zamieszkana przez Polakow, kobiety robily porzadki w mieszkaniach, gdzie lezaly nieostygle jeszcze ciala gospodarzy. Inne obieraly kartofle przed domami. Zydzi na to wszystko musieli patrzec, to był ostatni obraz, jaki utrwalal im się przed smiercia. Ich polscy wspolobywatele rozpoczynali nowe zycie w ich mieszkaniach, dziedziczyli ich majatek, a oni
      (...) sami czekali na smierc.

      25 sierpnia, wtorek. ... gdy po godzinie wracam, okazuje sie, ze cale moje mieszkanie jest zdemolowane i ograbione. Getto jest wciaz otoczone przez polski motloch. Polacy przeskakuja przez parkan , siekierami rozbijaja drzwi i rabuja wszystko co sie da. Czasami lupiezcy potykaja sie o zabitych Zydow, ale nie szkodzi, nad nie ostyglymi jeszcze zwlokami kloca się i bija, jeden drugiemu wyrywa poduszke czy garnitur. A zydowski trup? Jak to trup to lezy spokojnie, nic nie mowi i nikomu nie przeszkadza ...Sumienie maja Polacy przeciez czyste ...Mysmy ich nie zabili, jak my nie wezmiemy – wezma Szwaby.

      Jak reaguja skazancy w ostatnich chwilach swego zycia? Zydzi maja gorszy charakter od Polakow. Gdy patrza przez druciana siatke na ich twarze, maja prawdopodobnie mocno za zle ich usmiechy. Nie chca tego widziec, odwracaja glowy. Wtedy spostrzegaja za szlabanem zaciekawione twarze tych Polakow, ktorzy nie maja wstepu do getta, ale chca zobaczyc jak się prowadzi Zydow na smierc. Skazancy znow odwracaja swoje glowy. Widza wtedy swoje mieszkania zajete przez innych jeszcze Polakow, widza Polki obierajace kartofle przed ich domami, widza nowe ogniska domowe, tworzace się na ruinach ich bytu. Wtedy kieruja wzrok ku niebu. Tam przynajmniej nic nie widza....

      ... Co robili Niemcy natomiast z policja zydowska? Ano najzwyczajniej w swiecie, po skonczonej akcji i po zaladowaniu przez policjantow ludnosci do wagonow , tychze policjantow zaladowano także. Mieli ten smutny zaszczyt, ze Niemcy zaladowali ich wlasnorecznie.....

      P.S. W poslowiu do wydania 1993 redakcja Karty pisze tak:

      "...Perechodnik zamierzal oddac swój pamietnik polskim przyjaciolom. U Wladyslawa Blazewskiego "Magistra", tekst doczekal konca okupacji. Zaraz po wojnie przeszedl w rece Pejsacha Perechodnika (brata). Wkrotce potem maszynopis – wraz z zezwoleniem na druk, co było ostatnia wola autora – zostal przekazany Centralnej Komisji Historycznej Zydow w Polsce. Dzis znajduje się u naturalnego spadkobiercy – w Zydowskim Instytucie Historyczny, rekopis zas, o ile wiadomo zlozono w archiwum Yad Vashem w Jerozolimie. ...
      .....redakcyjna ingerencja w zapis oryginalny tekstu polegala na dokonaniu nieznacznych skrotow, eliminacji powtorzen oraz korekcie pisowni w duchu wspolczesnych zalecen. Fragmenty, w których wyrazny był swiadomy zamiar artystycznej ekspresji, potraktowane zostaly z cala możliwa pieczolowitoscia, najskrupulatniej w tych partiach, które mogą sluzyc odczytaniu swiatopogladu autora...."



      • Gość: Cep Do Pana Cukiernika IP: *.aster.pl 30.11.04, 10:12
        antek_cukierman napisał:

        > ktorych tak malo na tym forum.
        >
        > Piszesz, ze jestes z Otwocka. Mozliwe, ze mieszkasz w domu Perechodnika na ulic
        > y Sikorskiego 10, dawnej Koscielnej albo drugim przy Podmiejskiej 20. Moze chod
        > zisz do Teatru Miejskiego im St. Jaracza, dawnego kina "Oaza", wlasnosci Perech
        > odnikow? POdobno teraz zamkniety, po brak pieniedzy na remont.
        > Ciekawe, czy istnieje slad po masowych grobach przy ul. Warszawskiej i Reymonta
        > – tu powienien być obelisk po 2000 zabitych. Co jest na miejscu masowych
        > grobow kolo dawnego sanatorium "Marpa". A moze tam stoja już nowe domy? Kto ma
        > tartak Najwera w Falenicy?

        Słuchaj. To jak deja vu. Kilka lat (podkreślam - kilka lat) temu miałem okazję pracować w ramach pewnego projektu z dość liczną grupą studentów. Przekonałem się, że nie wyniesli ze swoich szkół ŻADNEJ wiedzy o realnej historii miast i miasteczek, z których pochodzili. Tej historii małej, w której ramach człowiek przynależący do danej zbiorowości powinien wiedzieć, kto ją współtworzył i jakie pozostawił po sobie materialne slady swej obecności. Ślady niemieckiej obecności usuwano pieczołowicie przez dziesiątki lat. W centrum Koszalina, w miejscu w którym jeszcze w późnych latach pięćdziesiatych rozciągał się stary niemiecki cmentarz, postawiono ostatecznie amfiteatr i muszlę koncertową, obok pomnik poświęcony bodaj Matce Polsce. Wybacz - Matka Polka na Kościach. Festiwal Chórów Polonijnych na Kościach. Śladów żydowskiej obecności w róznych miejscach nawet celowo nie usuwano. O nich po prostu zapomniano. Pamieci o nich nie przeniesiono do następnych pokoleń. Ale wiesz co? Wydaje się, że w ciągu tych ostatnich kilku lat sporo zrobiono. I to chyba nie jest kwestia mody. Raczej powszechnie odczuwanej konieczności naprawy pamięci historycznej. Która nie może funkcjonować z wyrwami. Wyrwy. Czy nie jest tak, że są po obu stronach? Zapoznałem się z materiałami prezentowanymi na wielu witrynach poświęconych edukacji o Holokauście. I tak - również tam są zapomnienia, więcej niż liczne świadectwa selektywnego doboru faktów. Historię trzeba odzyskiwać.

        Będzie bolało.
        • abstrakt2003 Do Cepa 30.11.04, 18:36
          Z całum szacunkiem
          NIE WCINAJ SIĘ TAM GDZIE LUDZIE ROZMAWIAJĄ!
          • Gość: Cep Re: Do Cepa IP: *.aster.pl 30.11.04, 18:57
            abstrakt2003 napisał:

            > Z całum szacunkiem
            > NIE WCINAJ SIĘ TAM GDZIE LUDZIE ROZMAWIAJĄ!


            Słucham?
      • abstrakt2003 Do antka_cukermana 30.11.04, 18:35
        Nie mieszkam przy ulicy Kościelnej. Co do domu Perechodnika to stoi on do dzisiaj przy skrzyżowaniu ulic Kościelnej i Kościuszki.
        Dom ten po wojnie oddzidziczył brat autora wspomnień i sprzedał go w 1949 roku.
        *********************
        Co do dawnego kina, a obecnego teatru to nie wiem w jaki sposób został przejęty przez państwo. Najprawdopodobniej został znacjonalizowany przez komunistów i żydowskie pchodzenie właścicieli nie miało żadnego znaczenia.
        *********************
        Jeśli chodzi o masowych egzekucji w miejscach przez pana wymienionych to owszem jest przy ulicy Rejmonta niewielki pomnik upamiętniający tam pomordowanych.
        *********************
        Niestety nic nie wiem na temat sanatorium "Marpa". Ale mogę przypuszczać (biorąc pod uwagę otwockie realia) że teren ten jest własnością państwa i jest nie zabudowany.
        *********************
        O losy tartaku w falenicy proszę pytać na forum Falenica.
        ================================
        Cytat.
        Dobrze pan wie (bo pan czytał) że lestura tych wspmnień nie może być miła żadnej ze stron uwikłanych w opisane tam wydarzenia. Powtórzę:
        PERECHODNIK bije we wszystkich! Na tym polega wartość tej książki!
        • antek_cukierman Re: Do antka_cukermana 07.12.04, 21:54
          Dzieki serdeczne. To nie byl zaden wypad w Twoja (otwocka) strone, raczej przypomnienie o nieistotnych rzeczach materialnych, podczas gdy dusze ulecialy z dymem.
          Zeby spuentowac - fragment z "Umschlagplatz" Jaroslawa Marka Rymkiewicza, (jedyne wyd w 1987 w paryskiej "Kulturze"), przed 1-szym wydaniem Perechodnika:
          (Kropka, wybacz przydlugi tekst)

          ......Miałam wtedy -mówi moja siostra -jedenaście i dwanaście lat, więc nie sądzę, żebym mogła ci pomóc. Mało co pamiętam, a to co pamiętam, to są jakieś pojedyncze obrazy, które się ze sobą nie łączą. Pamiętam kawiarnię Latona i białą kurtkę kelnera, który przyniósł mi lody.......Siedzimy w tym pokoju, którego okno wychodzi na mały placyk, gdzie ulica Górskiego łączy się z ulicą Juliana Tuwima, a przed nami, na biurku mojej siostry, leżą trzy albumy z fotografiami...... jest maj roku 1987... .....oglądamy, moja siostra i ja, rodzinne fotografie sprzed pół wieku.
          Kiedy w styczniu -lub może w lutym - roku 1945 moja matka przyszła z Piaseczna do Warszawy i zeszła do piwnicy wypalonego domu na Koszykowej, aby odkopać to, co zostało tam zakopane w pierwszych dniach powstania... przypuszczam, że były to stołowe srebra oraz jakieś cenniejsze przedmioty z naszego mieszkania na trzecim piętrze....-więc kiedy na początku roku 1945 matka zeszła do piwnicy, tych jej posagowych sreber już tam oczywiście nie było i trudno -zważywszy na to, co się wtedy działo -uznać to za dotkliwą stratę......
          Ten esesman lub szaulis, który wykopał i ukradł nasze srebrne noże i widelce, był jednak na tyle miły...że pozostawił w piwnicy trzy albumy z fotografiami..... Albumy są teraz u mojej siostry. W dwóch są zdjęcia z dwudziestolecia międzywojennego. Pułtusk, rok 1929 i Warszawa, rok 1936 i 1937. W trzecim są zdjęcia z lat wojny: Warszawa, Otwock, Świder i Józefów, rok 1941 i 1942.
          -Patrz -mówi moja siostra -to zdjęcie to było zrobione gdzieś na Marszałkowskiej. Byłeś wtedy -i moja siostra patrzy przy tym na moją łysinę -naprawdę bardzo ładnym chłopczykiem.

          Na tym zdjęciu, które zostało zrobione wiosną 1941 roku, dwoje naprawdę bardzo ładnych dzieci, chłopczyk i nieco większa od niego dziewczynka, idzie obok naprawdę bardzo eleganckiego pana. Dzieci są dobrze ubrane -chłopczyk jest w marynarskiej bluzie z krawatką i w białych skarpetkach, a dziewczynka, trzymająca chłopczyka za rękę, ma na głowie kapelusz z małym rondem i dwie wielkie białe kokardy na końcach warkoczy -i gdyby to zdjęcie odkleić od tej karty, na której pisze: Wiosna w Warszawie, 1941 roku, i nakleić w innym albumie na karcie, gdzie byłoby napisane: Wiosna w Warszawie, 1939 roku, albo: Wiosna w Warszawie, 1937 roku, to nikt nie domyśliłby się, że dokonano takiej zamiany i dopuszczono się czegoś w rodzaju fałszerstwa.

          Elegancki pan –kapelusz, binokle, laska i biała chusteczka w kieszonce marynarki - który w ten wiosenny dzień wyszedł z dziećmi na spacer i spotkał ulicznego fotografa, to mój ojciec.....
          ...Coś mi się tak zdaje -mówię -że w tym strasznym roku 1941 to jednak zupełnie nieźle nam się powodziło i że ta straszna okupacyjna Warszawa to wcale nie była taka straszna. Nie jest wykluczone, że ci nasi specjaliści od martyrologii trochę nas oszukują twierdząc, że okupacja była czymś potwornym. A jeśli nawet nas nie oszukują, to przemilczają, że w Warszawie, mimo różnych potworności, które się tu działy, można było wtedy żyć całkiem przyjemnie.
          A takie przemilczenie też jest oczywiście rodzajem oszustwa. Czy nie uważasz, że to zdjęcie można by również wkleić do albumu jakiejś francuskiej lub włoskiej rodziny, na kartę z napisem: Printemps a Paris, 1941, lub: Primavera a Roma, 1942.

          -Gadasz głupstwa -mówi moja siostra. -Na takim zdjęciu jest przecież tylko kawałek, kawałeczek prawdy. Tu my, dwoje szczęśliwych dzieci, idziemy sobie z ojcem na spacer, ale dwie ulice dalej jest łapanka albo Niemcy postawili kogoś pod murem i zaraz go rozstrzelają. Na tym zdjęciu tego nie widać, z czego jednak nie wynika, że tego nie było.

          -Ja nie twierdzę, że wtedy nie było łapanek i rozstrzeliwań. Twierdzę tylko, że nasza mama siedzi sobie z przyjaciółkami, o tu, przy stoliku w kawiarni Latona i pijąc kawę robi wrażenie osoby bardzo zadowolonej z życia i że to też jest jakaś prawda o tamtej epoce......

          ....Tylko że ja -mówię -to nie o te zdjęcia chciałem cię zapytać, ale o te, które są o tutaj. Patrz. To jest Świder, lato 1942 roku. To ty, koło domu, na huśtawce. Tutaj stoimy oboje na plaży, nad rzeką. A tutaj ja, na peronie w Otwocku. Krawat i czapeczka. I znowu te białe skarpetki.....

          ...Ja też nie -mówi moja siostra i czyta to, co nasza matka napisała na tej karcie, na której przyklejona jest fotografia przedstawiająca mój krawat, czapeczkę i białe skarpetki na wysokim peronie w Otwocku. -Odpust w Otwocku, 19 lipca 1942....
          -Czy ty wiesz, mówię -że latem 42 w Otwocku było jeszcze getto?
          -Chyba się mylisz -mówi moja siostra. -Mnie się zdaje, że ich wszystkich znacznie wcześniej przesiedlili do Warszawy.
          -Już nie pamiętam -mówię -gdzie o tym czytałem. Albo w tej książce o dziejach warszawskiego getta albo we wspomnieniach Szpilmana. Potem próbowałem dotrzeć do jakichś informacji na temat otwockiego getta, ale te moje poszukiwania nie dały żadnego efektu. Przypuszczam, że getto w Otwocku nie zostało przez nikogo opisane, a jeśli potąd nie zostało opisane, to prawdopodobnie już nikt nigdy go nie opisze i nikt nigdy nie dowie się, co tam się działo.
          Teraz mnie posłuchaj. Wielka likwidacja getta w Warszawie rozpoczęła się 22 lipca. Jeśli getto w Otwocku istniało jeszcze latem 42 roku, to zlikwidowano je zapewne nieco wcześniej. Ta likwidacja mogła się zacząć kilka dni wcześniej, niż likwidacja getta warszawskiego. A ten odpust w Otwocku, w czasie którego ojciec albo matka robili nam zdjęcia, odbył się 19 lipca. Czy ty nie uważasz, że w tym jest coś nieprzyzwoitego?
          -W czym -pyta moja siostra -jest coś nieprzyzwoitego? W tym, że ten odpust czy jarmark właśnie wtedy się odbywał?
          -Nie -mówię. -Nie o to mi chodzi. Coś nieprzyzwoitego jest w tym, że my, takie ładne, takie dobrze ubrane, takie uśmiechnięte i takie zadowolone z życia chrześcijańskie dzieci stoimy sobie na peronie, na plaży, między sosenkami, ty na huśtawce, a ja z ogromną piłką, a tuż obok, w odległości nie większej niż trzy czy cztery kilometry, odbywa się, no wiesz, co się wtedy odbywało.
          Nie muszę ci przecież opowiadać, co oni robili z żydowskimi dziećmi. No więc ja to odczuwam jako coś wysoce nieprzyzwoitego, że nam, chrześcijańskim dzieciom, dane było wtedy bawić się, śmiać i cieszyć życiem. Ojciec uśmiecha się do ciebie i mówi: -Stań o tam, Alinko, tam pod tą sosenką -a potem przyklęka na jedno kolano i przykłada do oka Leicę albo jakiś inny aparat i znów uśmiechacie się do siebie, ojciec do ciebie, ty do ojca, ponieważ naprawdę bardzo się kochacie i ojciec jest po prostu zachwycony, że może zrobić ci jeszcze jedno zdjęcie, a ty jesteś zachwycona tym, że on ci je robi. Jak miło, jak słodko jest tak stać między sosenkami Świdra czy Otwocka patrząc w tajemniczą, tajemniczo połyskującą czerń soczewki, w tajemniczą głębię aparatu fotograficznego, w której za chwilę odbije się i już na zawsze utrwali to, co jest takie niepokojące, takie cudowne, takie pełne niepokojących, cudownych tajemnic: życie. Słodycz tego życia.
          Słodycz tego lipca, tego lata.

          Kiedy w odległości nie większej niż cztery kilometry odbywa się to, co się odbywa.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka