Gość: kuk
IP: 207.7.199.*
22.12.04, 02:13
Nauczycielka zerwała krzyż
W jednej z włoskich szkół nauczycielka zerwała ze ściany krzyż zawieszony tam
przez uczniów. To właśnie oni poinformowali prasę o postępku nauczycielki
przypominającym Polakom czasy PRL. Dyrektor technikum "Cena" w Ivrea w
Piemoncie odmówił komentarza w tej sprawie. Tłumaczył, że najpierw musi
zapoznać się ze zdaniem grona pedagogicznego.
Uczniowie, relacjonując całe zdarzenie w liście do prasy, stwierdzili, że
"któregoś dnia podczas przerwy nauczycielka zauważyła" wiszący od niedawna na
ścianie w klasie krzyż. "Naszym zdaniem, to nic złego, ponieważ powinien on
być dla wszystkich Włochów symbolem naszej kultury i religii" - tłumaczyli.
Jednakże nauczycielka, "zdeklarowana ateistka", "wpadła we wściekłość...
zdarła go ze ściany i rzuciła na katedrę" - stwierdzili w liście. Nauczycielka
zaniosła następnie krzyż do dyrektora, który oddał go uczniom następnego dnia.
Młodzież domaga się wyciągnięcia wobec niej konsekwencji dyscyplinarnych.
Autorzy listu do prasy zauważają, że w tej samej szkole są dziewczęta
muzułmańskie noszące chusty, co oznacza, że jest tam respektowana wolność religii.
BM, KAI
Chcialoby sie znac nazwisko tej pindy.A moze to sama Fallaci? W kazdym razie
ten sam gatunek