Gość: kuk
IP: 207.7.199.*
13.01.05, 05:34
Od antypolonizmu do wojny przeciw islamowi
Wiek dwudziesty jest nazywany "wiekiem śmierci", ponieważ podczas tego
najbardziej krwawego stulecia w historii ludzkości zostało wymordowanych ponad
sto osiemdziesiąt milionów ludzi. Teraz trzeba się modlić, żeby wiek
dwudziesty pierwszy był "humanitarnym wiekiem miłosierdzia".
Niestety, trudno jest dziś wierzyć, że jest to prawdopodobne, zwłaszcza biorąc
pod uwagę formę prezentowania żydowskiej tragedii z czasów drugiej wojny
światowej i jej eksploatowania dla celów politycznych i ekonomicznych.
W holokauście zginęło nieco ponad dwa procent ludzi zamordowanych w
dwudziestym wieku. Media przedstawiają ludobójstwo Żydów jako wyjątkowe
wydarzenie w historii, ważniejsze niż pozostałe ponad dziewięćdziesiąt siedem
procent ofiar masowych mordów w dwudziestym wieku. Żeby osiągnąć ten efekt,
przedstawia się fakty historyczne wyrwane z kontekstu, a w stosunku do Polaków
używa się antypolonizmu.
Norman Davies dobrze opisał antypolonizm niektórych środowisk żydowskich:
"Pisarze i historycy pochodzenia żydowskiego, zwłaszcza w Stanach
Zjednoczonych, sformułowali... wizję historii, którą dziś określa się mianem
'holocaustu'; w wersji skrajnej przedstawia ona Żydów jako jedyne ofiary
zbrodni wojennych. Uczeni zostali poddani ogromnej presji, aby podpisali się
pod [fałszywą] tezą o 'wyjątkowości' holocaustu i unikali porównań z
cierpieniami innych narodów. Ponieważ areną holocaustu była Polska pod
okupacją niemiecką, rozpowszechniono [fałszywy] mit, zgodnie z którym
hitlerowcy dokonali masowych mordów na Żydach z pełnym poparciem i przy
współudziale Polaków. Niestety, charakterystyka Polski jako 'kraju
nieuleczalnie antysemickiego' stała się istotnym elementem prostackiego
modelu, który propagowano [i nadal się propaguje] podczas kampanii mającej na
celu wprowadzenie holocaustu do programów edukacyjnych na całym świecie".
Teraz, kiedy żydowski ruch roszczeniowy uzyskał z Niemiec maksymalne zyski,
przychodzi kolej na kraje Europy Środkowowschodniej, zwłaszcza na Polskę jako
nowego członka Unii Europejskiej. Profesor James Thompson z Rice University w
Houston w styczniowym numerze "Sarmatian Review" opublikował dane
statystyczne, z których wynika, że w roku 1989 stopa życiowa w Polsce była
czterokrotne niższa niż w Niemczech, natomiast w roku 2004 już tylko
dwukrotnie. W miarę odbudowy gospodarczej Europy Środkowowschodniej żydowski
ruch roszczeniowy widzi w Polsce kraj nadający się do zdobycia poważnych
korzyści finansowych i politycznych. Obecnie otwierają się też nowe horyzonty
na Ukrainie i w innych pokomunistycznych "demokracjach".
Na "wyjątkowości" tragedii żydowskiej zbudowany jest cały zespół organizacji i
działalność aktywistów znanych pod angielską nazwą "Holocaust industry"
(przedsiębiorstwo holokaust), a opisanych między innymi w książce pod tym
samym tytułem przez Normana Finkelsteina. Teraz niektóre żydowskie środowiska
wyznaczyły sobie za cel użycie amerykańskiej maszyny wojennej w izraelskiej
wojnie z islamem, która zaczęła się jako konflikt Żydów z Arabami w
Palestynie, a teraz, po amerykańskim ataku na Irak, ma przybrać formę wojny
USA z islamem. Dzieje się to w celu zaspokojenia ambicji ekstremistów
żydowskich i ich sprzymierzeńców spod znaku neokonserwatystów. Ludzie ci dziś
kontrolują politykę zagraniczną Busha, począwszy od Bliskiego Wschodu i
najazdu na Irak, a skończywszy na prowokowaniu światowej wojny Ameryki z islamem.
Słusznie napisał Richard Melson w artykule w "Cambridge Forecast Center", że
Żydzi zawsze są w czołówce rewolucyjnych prądów. Niedawno przewodzili w
radykalnej lewicy, a teraz, po bankructwie komunizmu i "nawróceniu się" samych
trockistów na syjonizm, kierują tzw. prawicą w ramach ideologii
neokonserwatystów. Nadal uważają, że permanentna wojna jest im potrzebna, ale
tym razem nie w walce o komunizm, ale o ich wersję politycznie poprawnej
"demokracji", zawsze nadającej się do zakulisowego manipulowania i sterowania.
Widać to na przykładzie USA, gdzie na przestrzeni prawie całej drugiej połowy
ostatniego stulecia żaden polityk amerykański nie został ponownie wybrany,
jeżeli w czasie uprzedniej kadencji nie popierał corocznego haraczu ze skarbu
USA dla Izraela i w jakikolwiek sposób naraził się Żydom. Na arenie
międzynarodowej można było zaobserwować, jak wypłacanie przez Saddama Husajna
zasiłków dla rodzin palestyńskich samobójców w wysokości 25 tys. dolarów
spotkało się z potępieniem przez wszystkich Żydów, którzy prawie jednogłośnie
żądali wojny z Irakiem w celu obalenia irackiego przywódcy. Jest
charakterystyczne, że prawie cały Kongres amerykański, bez jakiekolwiek
dyskusji, głosował wtedy za upoważnieniem Busha do wytoczenia wojny przeciw
Irakowi i odstąpił od swego konstytucyjnego uprawnienia o decydowaniu o
deklaracji wojny. Kongres zachował się wówczas jak polski Sejm niemy z 1717 roku.
Nagłaśnianie tragedii holokaustu w takiej formie, jaka ma obecnie miejsce,
jest stosowane przez ekstremistyczne środowiska żydowskie w celu stłumienia
wszelkiej krytyki ich postępowania oraz dla zapewnienia bezkarności Żydów
popełniających zbrodnie na ludności palestyńskiej czy eksploatujących
konflikty zarówno w Ameryce Środkowej i Południowej (w celu stworzenia tam
bananowych republik, jakoby w służbie USA), jak i w innych miejscach świata, a
obecnie na Bliskim Wschodzie.
Prowokowana obecnie wojna Ameryki z islamem grozi nieobliczalnymi skutkami.
Wiadomo, że Koran nakazuje solidarność wszystkich krajów muzułmańskich
przeciwko niemuzułmańskiemu najeźdźcy. Stąd w Iraku obecność licznych
ochotników z innych krajów islamu i niekończące się tam tragedie ludzkie.
Teraz ekstremiści żydowscy narzucają pogląd, jakoby cały świat był zobowiązany
nie tylko płacić im haracz, ale również akceptować ich zbrodnie z powodu "winy
ludzkości wobec Żydów", a zwłaszcza oczernianych przez nich Polaków. "Wina" ta
jest tym większa, im bardziej niekompletnie i nieproporcjonalnie przedstawiana
jest tragedia żydowska z czasów wojny przeciw Hitlerowi.
prof. Iwo Cyprian Pogonowski, Sarasota, USA
>> Na początek <<
W dziale:
O bezpieczeństwie energetycznym
Od antypolonizmu do wojny przeciw islamowi
O piękną miłość
Z polskiej drogi krzyżowej (60)