Gość: ABE
IP: *.jetstream.xtra.co.nz
22.01.05, 03:44
Pakistanowi, Egiptowi i paru innym krajom, gdzie wladza nie zostala wybrana
zgodnie ze wzorcem amerykanskiej 'demokracji'. Tylko baran umie w jednym
beknieciu zantagonizowac bylych sojusznikow (lub przynajmniej neutralnych
obserwatorow jego baranskicch poczynan.)
oto Bush obiecuje wszystkich ludom zyjacym w ' opresyjnych tyraniach' to
rzucic im sie na pomoc jak sie same zdobeda na to aby te 'tyranie' zrzucic.
www.reuters.com/newsArticle.jhtml;jsessionid=CW0HIEQ2R0MLMCRBAEZSFEY?type=topNews&storyID=7397857
No jak on juz te 'tyranie' poobala na calym swiecie, to 'ludy' znowu - tym
razem demokratycznie bo na amerykanskich bagnetach - wybiora sobie nowe
wladze, ktore beda jeszcze bardziej antyamerykanskie niz te obalone. Niezly
cyrk sie szykuje!
Joshua Muravchik, another AEI scholar, said there are other risks in Bush's
vision, including that pushing sweeping political reform could result in
successor regimes that are as despotic, but less pro-American, than those now
in power.